Gość: fili
IP: 213.76.92.*
01.08.01, 14:28
W Genui setki tysięcy ludzi protestowały przeciwko tzw. globalizmowi. Za cenę
śmierci hiszpańskiego studenta wywalczyli redukcję długów dla krajów Trzeciego
Świata. Ci, którzy naiwnie dają się nabrać na amerykańską propagandę, niech
sobie uświadomią, że USA i wielkie korporacje mają w...nosie prawa człowieka i
demokrację na świecie. Od II wojny światowej USA niszczyły w Ameryce Płd. i w
innych miejscach na świecie ruchy demokratyczne – gdzie tylko się dało.
Amerykańskie oddziały specjalne specjalizowały się zwłaszcza w mordowaniu
południowoamerykańskich intelektualistów, którzy chcieli wyzwolić swoje kraje z
neokolonializmu. USA od lat rujnują ONZ, za to, że nie chciała się
podporządkować Wujkowi Samowi i śmie bronić kraje Trzeciego Świata. Niepłacenie
składek, które rujnuje budżet tej organizacji, to kara za nieposłuszeństwo. USA
nie ratyfikowały żadnych, dosłownie ANI JEDNEJ konwencji ani traktatu
międzynarodowego. Nawet Deklaracji Praw Człowieka, którą ratyfikował nawet
ZSRR, w latach 70-tych. N. A. Chomsky pisze, że Deklaracji Praw Dziecka nie
podpisały tylko dwa państwa na świecie – USA i Somalia, ta ostatnia dlatego, że
nie ma rządu...
Dzisiaj ludzie są na szczęście coraz bardziej świadomi swoich praw. Ciężko
walczą z „globalizacją”, która tak naprawdę jest tylko narzucaniem światu
amerykańskich interesów. USA zostały wreszcie wyrzucone z ONZ za niepłacenie
składek, a Bush jest coraz bardziej bojkotowany za niepodpisanie protokołu z
Kioto. I tylko my, naiwni Polacy, z cielęcym zachwytem wpatrujemy się w
dobrotliwego Wujka Sama, który niszczy naszą gospodarkę i kulturę. Działamy
wbrew naszym europejskim interesom – z tego powodu śmieją się z nas w UE. Kiedy
wreszcie zrozumiemy, że USA to nie dobry wujek, ale agresywne mocarstwo, które
chce sobie podporządkować świat?