Dodaj do ulubionych

Finlandia tez.... :---(((

IP: *.red.bezeqint.net 28.11.03, 07:47
Tez okazuje sie ze Finladia tez pracowala z Hitlerem i wyslali okolo 500
jencow rosyjskich Zydow do niemiec...
"Not welcome to the club"...

Boze pomsty ukaz sie...
Obserwuj wątek
    • wojcd Boze pomsty ukaz sie... 28.11.03, 08:32
      "Boze pomsty ukaz sie..."
      Dziwnie sie czuje gdy przywolujesz, juz przynajmniej 4 raz, ten biblijny wers.
      Nie wiem jak z takim kims rozmawiac????

      Wojciech
      • Gość: Mosze Boze pomsty ukaz sie...(fragment modlitwy) IP: *.red.bezeqint.net 28.11.03, 08:42
        A mam dziekowac, tym ktorzy morduja lub mordowali narod moj, tylko dlatego ze
        byli Zydami...??

        Pomysl, co ty bys uczynil, nie modlil sie o wieczny spoczynek do Pana z tych
        co nic nie uczynili, tylko byli Zydami
        • pan.scan Odpowiem Ci Mosze, 28.11.03, 08:58
          Twój rozmówca jest z tych, co to mówią" ten jest z ojczyzny mojej, ale go nie
          lubię".
          • gini Re: Odpowiem Ci Mosze,ja przepraszam 28.11.03, 13:01
            pan.scan napisała:

            > Twój rozmówca jest z tych, co to mówią" ten jest z ojczyzny mojej, ale go nie
            > lubię".

            W ojczyznie mojej jest duzo takich co ich nie lubie.Ciekawe czy Scan lubi
            wszystkich tylko dlatego,ze z ojczyzny sa.
        • dachs A ja Cie spytam, Mosze 28.11.03, 09:01
          Gość portalu: Mosze napisał(a):

          > ...z tych co nic nie uczynili, tylko byli Zydami
          Skad oni sie wzieli w Finlandii?
          • perla dzikie pytanie to Borsuk jest 28.11.03, 09:06
            żołnierz idzie się bić tam gdzie rozkaz ma.
            • Gość: siedem [...] IP: 213.216.66.* 28.11.03, 09:11
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Mosze Wojna Rosja-Finlandia IP: *.red.bezeqint.net 28.11.03, 09:11
            Oni wpadli do niewoli podczas 2 WS, miedzy Rosja i Finlandia. Sluzyli w Armi
            Czerwonej....
            • Gość: Mosze Re: Wojna Rosja-Finlandia IP: *.red.bezeqint.net 28.11.03, 09:18
              November 1939-Mars 1940: During World War II Finland was in war with
              Soviet "The Vinter War".
              Juni 1941-September 1944: War against Soviet.
            • dachs Re: Wojna Rosja-Finlandia 28.11.03, 09:37
              Gość portalu: Mosze napisał(a):

              > Oni wpadli do niewoli podczas 2 WS, miedzy Rosja i Finlandia. Sluzyli w Armi
              > Czerwonej....

              Wlasnie, Mosze.
              Jako Zolnierze Armii Czerwonej znalezli sie w Finlandii jako najezdzcy
              (agresorzy).
              Jako wrog, ktorego trzeba zabic. Wiesz, Bog pomsty itd...
              Gdyby mieli wiecej szczescia, nie znalezli by sie w Finlandii, ale moze 17
              wrzesnia w Polsce.
              W zdeptanej juz wtedy Polsce mogliby wtedy kooperowac z Niemcami, ktorzy
              zabijali Polakow tylko dlatego, ze byli Polakam.
              Czy ja mam z tego powodu jeszcze dzisiaj wzywac Boga pomsty?

              pozdrawiam

              borsuk
          • pan.scan Re: A ja Cie spytam, Mosze 28.11.03, 09:14
            Jesli weżmiesz pod uwagę tylko fakt, że Finlandia w latach 1809-1917 była
            częścią Rosji to odpowiedź zbędna.
            • dachs Re: A ja Cie spytam, Mosze 28.11.03, 09:25
              pan.scan napisała:

              > Jesli weżmiesz pod uwagę tylko fakt, że Finlandia w latach 1809-1917 była
              > częścią Rosji to odpowiedź zbędna.

              Scanie,
              tego to nie rozumiem. Chyba nie usprawiedliwiasz agresji Stalina na Finlandie?
              • Gość: siedem [...] IP: 213.216.66.* 28.11.03, 09:28
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • perla Re: A ja Cie spytam, Mosze 28.11.03, 09:29
                Borsuk,
                tego to nie rozumiem. Chyba nie usprawiedliwiasz wydania sowieckich jeńców
                pochodzenia żydowskiego Hitlerowi?
              • pan.scan Zapytałeś - 28.11.03, 09:31
                Skad oni sie wzieli w Finlandii?
                Masz szerszą odpowiedź (jeśli mamy sprawę traktować poważnie):

                "The history of Jews in Finland only goes back a couple of hundred years, and
                their number has never reached two thousand. Boris Grünstein describes the
                Finnish Jewry as not even being a minority, but a curiosity. There were
                virtually no Jewish people in Finland when the country was part of Sweden. The
                situation changed and the arrival of Jews began when Finland was annexed to the
                Russian Empire in 1809.
                Most Finnish Jews are descendants of so-called cantonists, Jewish soldiers who
                served in the Russian army. Many of these were orphans and sons of
                underprivileged families, who could be called to duty as early as at the age of
                twelve. During the reign of Nicholas I, their term of service was twenty-five
                years, during which many of them lost contact with home. The aim was for them
                to abandon their religion and become Christians.
                Alexander II shortened the term of service to 4–6 years and allowed soldiers
                released from the army to settle with their families in the town where they had
                served. The lives of those who stayed in Finland were quite restricted, e.g.
                the ways in which they could earn their living were very limited.
                The increase in the number of Jews led to debate about their civil rights in
                the Senate in the 1870s, but no decisions were made, and their position
                remained insecure until Finland gained independence in 1917. Finland was the
                last country but one in Europe to remove restrictions concerning Jews. The bill
                granting them civil rights was passed by a vote of 163–6 in December 1917."

                • dachs Re: Zapytałeś - 28.11.03, 09:57
                  Scanie,
                  naturalnie sprawe mamy traktowac powaznie.
                  Mosze wyraznie napisal:
                  "Tez okazuje sie ze Finlandia tez pracowala z Hitlerem i wyslali okolo 500
                  jencow rosyjskich Zydow do niemiec..."

                  Jencow(!), Scanie.
                  Jencami mogli byc tylko Ci, ktorzy ugrzezli w sniegach na linii Mannerheima, a
                  wiec cytat, ktory przytoczylas choc interesujacy (nie znalem tych faktow) nie
                  wnosi nic do rzeczy.
                  Sam fakt odslania radzieckich jencow pochodzenia zydowskiego hitlerowcom jest
                  naturalnie godny potepienia.
                  Nie zmienia tego fakt, ze inni radzieccy jency - ci odeslani do ojczyzny - tez
                  tego odeslania nie przezyli.
                  Ale sam wiesz, jakich naciskow uzywali Niemcy, by dostac w swoje rece
                  wszystkich Zydow i wiesz, ze Finowie byli skazani na pomoc Niemcow.

                  Historia i polityka skladaja sie prawie wylacznie z moralnie nagannych,
                  nieetycznych dzialan.
                  Ze tak bylo w tym wypadku, nie ulega dla mnie watpliwosci.
                  Byc moze byla to cena jaka Finowie zaplacili za to, ze nie stali radziecka
                  republika.
                  Zgodze sie, gdy powiesz, ze jest to ciemna, wstydliwa plama na ich historii.
                  Ale Mosze zatracil proporcje, przywolujac w tej sprawie Boga pomsty.
                  Jest roznica miedzy antysemickimi zbrodniarzami, a malym narodem walczacym o
                  swoja wolnosc.
                  • pan.scan Re: Zapytałeś - 28.11.03, 10:30
                    Skoro pytasz Borsuku, "skąd się tam wzięli" – pierwsza moja odpowiedź jest
                    taka, jak była.

                    Co do jeńców - dobrze, że zgadzamy co do naganności moralnej faktu wydania ich
                    Niemcom. Nie przyjmuję argumentu, "ze inni radzieccy jency - ci odeslani do
                    ojczyzny - tez tego odeslania nie przezyli" więc ci z Finlandii też by nie
                    przeżyli. Nie dano im szansy, nie rozwijając zbytnio tego tematu o konwencje,
                    prawa, ludzkie odruchy. Wspomnę tylko, że mieli się, jak na tamte warunki
                    całkiem nieźle, korzystając w obozach z pomocy wspólnoty żydowskiej w
                    Finlandii. Bułgarski car Borys III na żądanie Hitlera o wydanie Żydów (w
                    dziesiątkach tysięcy ich było liczyć) odpowiedział - "otworzymy przed nimi
                    drzwi naszych cerkwi, ale nie oddamy ani jednego". Możliwe, że przypłacił to
                    życiem.
                    Co do proporcji Moszego – zważ na to, że spojrzenie na współczesny świat i
                    najnowszą historię ponad 80% Żydów z Izraela jest spojrzeniem przez pryzmat
                    Zagłady. Stąd zapewne Mosze, nie znając szczegółów, a będąc dzieckiem
                    Shoah - tak reaguje. Staram się to zrozumieć.
                    • dachs Re: Zapytałeś - 28.11.03, 11:03
                      pan.scan napisała:

                      > Co do proporcji Moszego – zważ na to, że spojrzenie na współczesny świat i
                      > najnowszą historię ponad 80% Żydów z Izraela jest spojrzeniem przez pryzmat
                      > Zagłady. Stąd zapewne Mosze, nie znając szczegółów, a będąc dzieckiem
                      > Shoah - tak reaguje. Staram się to zrozumieć.

                      Ja tez sie staram i chyba nawet rozumiem.
                      Ale to nie znaczy ze takie widzenie swiata uwazam za sluszne.
                      Dlatego zwalczam tu od czasu do czasu , przyznam ze ostatnie bez nalezytej
                      pasji, roznych rodzimych narodowcow, zyjacych jedynie rozpamietywaniem krzywd
                      jakie Polakom wyrzadzili wszyscy inni. Brak pasji bierze sie z przekonania, ze
                      do tych zakutych lbow i nic nie dotrze.
                      Juz o dawna nie widziales mnie w zadnych takich dyskusjach
                      Mosze jest czlowiekim inteligentnym i wrazliwym.
                      Bardzo go cenie i lubie. Dlaczego i jego ma dotknac kalectwo ogladania swiata
                      tylko jednym okiem?
                      Przytocze tu to, co napisalem do Moszego wprost:

                      "Gdyby mieli wiecej szczescia, nie znalezli by sie w Finlandii, ale moze 17
                      wrzesnia w Polsce.
                      W zdeptanej juz wtedy Polsce mogliby wtedy kooperowac z Niemcami, ktorzy
                      zabijali Polakow tylko dlatego, ze byli Polakami.
                      Czy ja mam z tego powodu jeszcze dzisiaj wzywac Boga pomsty? "

                      Widzisz Scanie, ja chce tylko przekazac Mosze, ktorego zaliczam do grona
                      przyjaciol, ze pamiec i pomsta to pojecia, ktore niekoniecznie musza isc ze
                      soba w parze.
                    • snajper55 Prośba do Scana. 28.11.03, 12:07
                      pan.scan napisała:

                      > Bułgarski car Borys III na żądanie Hitlera o wydanie Żydów (w
                      > dziesiątkach tysięcy ich było liczyć) odpowiedział - "otworzymy przed nimi
                      > drzwi naszych cerkwi, ale nie oddamy ani jednego". Możliwe, że przypłacił to
                      > życiem.

                      Przypomniało mi to coś, co kiedyś czytałem, a czego później nie udało mi się
                      już znaleźć. Myśle o statystyce podającej jaki procent Żydów w państwach
                      europejskich udało się od Holocaustu ocalić. Wydaje mi się, że w różnice między
                      niektórymi państwami były znacząco różne, jednek nie jestem tego w stanie
                      sprawdzić. Czy może wiesz, gdzie można te dane znależć ?

                      Pozdrawiam serdecznie smile)

                      Snajper.
                      • pan.scan ------------>Snajper 28.11.03, 14:26
                        Wydaje mi się, że jest to w "Europie" Daviesa - na końcu książki w tabelach i
                        wykresach. Nie mam pod ręką, więc nie mogę sprawdzić.
                        Z konieczności inne linki:

                        www.geocities.com/CapitolHill/Lobby/4430/deathmap.htm

                        www.geocities.com/CapitolHill/Lobby/4430/

                        Ukłony,
                        S.
                        • pan.scan Re: ------------>Snajper jeszcze raz 28.11.03, 14:29
                          Ten się nie wklepał.


                          www.mtsu.edu/~baustin/jewvicts.html
                          Pozdrawiam,
                          S.
                          • pan.scan Re: ------------>Snajper ponownie 28.11.03, 15:45
                            "During World War II, hundreds of thousands of Jews were deported from the
                            Balkan states to labor and extermination camps in Germany and Poland. Bulgaria,
                            with a Jewish population of only 50,000, sided with Hitler's government early
                            on, its king having become convinced that only with German aid could he
                            successfully press his territorial claims to land lost to Greece and Romania.
                            Yet, in the face of constant German demands, Bulgaria's government refused to
                            deport the nation's Jewish citizens. Instead, as the Bulgarian-born Israeli
                            politician Michael Bar-Zohar writes in this fine contribution to Holocaust
                            studies, "the Bulgarian Jews became the only Jewish community in the Nazi
                            sphere of influence whose number increased during World War II." Bar-Zohar
                            attributes the Bulgarian government's successful resistance to a general
                            absence of anti- Semitism among the populace: most Bulgarian Jews were of the
                            working class and had long since been culturally assimilated; even many of the
                            ardent fascists in the government opposed their being murdered. To be sure, Bar-
                            Zohar writes, the Jews of Bulgaria were persecuted--yet thanks to the efforts
                            of leaders like the parliamentarian Dimiter Peshev and the cleric Metropolitan
                            Stefan, they were spared the terrible fate of so many other Jews in the region.
                            Bar-Zohar's book recounts an almost unknown episode of World War II history
                            through a well-told, fast-paced narrative. --Gregory McNamee"

                            "Beyond Hitler's Grasp: The Heroic Rescue of Bulgaria's Jews" - linku nie podam
                            bo tak idiotycznie długi, że zajmuje 4 wiersze w oknie.

                            Z opinii o książce:
                            ..."A wonderfull book, which for a first time describes the saving of the 50000
                            Bulgarian jews. This fact has been known in Bulgaria, but nowhere else (except
                            in Israel, where there is a monument built to King Boris)".
                          • jean-baptiste Dodam od siebie, że dane te są bardzo 28.11.03, 21:06
                            wątpliwe. Jakiekolwiek porównywanie danych o ofiarach wśród ludności
                            określanej przez nazistów jako żydowska jest mocno naciagane.

                            Nawet jeśli założymy, że liczebność ludności określanej przez ustawy
                            norymberskie jako żydowską jest poprawne, to trzeba uwzględnić to, że na
                            terytoriach okupowanych przez Niemcy liczebność tychże obywateli polskich
                            wynosiła nie więcej niż 2 miliony. Pozostała część pozostawała pod okupacją
                            sowiecką.

                            Czy tam możemy uznać ich za Żydów, czy za obywateli sowieckich-bezwyznaniowych
                            komunistów? Czy też powinniśmy i tam stosować nazistowską definicję Żyda?
                            • januszcz Re: Dodam od siebie, że dane te są bardzo 28.11.03, 21:51
                              jean-baptiste napisał:

                              > wątpliwe. Jakiekolwiek porównywanie danych o ofiarach wśród ludności
                              > określanej przez nazistów jako żydowska jest mocno naciagane.
                              >
                              > Nawet jeśli założymy, że liczebność ludności określanej przez ustawy
                              > norymberskie jako żydowską jest poprawne, to trzeba uwzględnić to, że na
                              > terytoriach okupowanych przez Niemcy liczebność tychże obywateli polskich
                              > wynosiła nie więcej niż 2 miliony. Pozostała część pozostawała pod okupacją
                              > sowiecką.
                              >
                              > Czy tam możemy uznać ich za Żydów, czy za obywateli sowieckich-
                              bezwyznaniowych
                              > komunistów? Czy też powinniśmy i tam stosować nazistowską definicję Żyda?
                              >
                              =================
                              A oglądałeś wojenne filmy z czasów II wojny produkcji radzieckiej?
                              Złapanych do niewoli zołnierzy ustawiano w szpaler i rozkazywano: komunisci i
                              Żydzi wystąp!
                              O ile w filmach z tamtych czasów wiele było przekłamań słuzących
                              komunistycznej propagandzie, to w tych scenach raczej oddawały te filmy
                              prawdę.

                              Pozdrawiamsmile

                              janusz
                              • Gość: pamawa Re: Dodam od siebie, że dane te są bardzo IP: *.infonet.gze.pl 28.11.03, 22:05
                                Czesciej chyba jednak byl wykorzystywany zwrot:
                                Zydzi i komisarze wystap.
                                Ale jak sam zauwazyles, mogla to byc tylko propagandowa linia ideologiczna
                                kreowana przez biuro polityczne KPZR wobec kultury filmowej.
                                Pozdrawiam.
                                • jean-baptiste Re: Dodam od siebie, że dane te są bardzo 28.11.03, 22:11
                                  Nawiasem mówiąc, ileż jest podobieństw między między Polakami a Żydami.
                                  Jest ta pogoń o to kto był większą ofiarą. I jak się nie było po "ciemnej
                                  stronie mocy"smile

                                  No i odwieczny polski antysemityzm powoduje konflikt. Wyślig ofiar rozpoczął
                                  już pierwszy polsko-czeski antysemita Bolesław I Chrobry. Sławetny pogrom
                                  kijowski 1018 rokusmile))
                            • pan.scan A cóz to za brednie? 28.11.03, 23:02
                              Pod jaką okupacją sowiecką? A kiedyż to zaczęło się "Ostateczne rozwiązanie"?
                              Chyba, że akceptujesz pakt Ribb-Moł. i podział ludności między owych aliantów.
                              Tak, możliwe to, skoro obywatelowi Polski nadano z urzędu paszport sowiecki. Co
                              za logika!
                              • jean-baptiste A cóz to za brednie Scanie? 28.11.03, 23:10
                                Jaki ma związek ilość obywateli polskich uznanych przez nazistów za żydów, do
                                tych pozostałych przy życiu. Cała logoka oczyma nazistów!
                                Narzuca sie jakąś odpowiedzialność na Polaków za to ile to
                                procent "norymberskich żydów" przeżyło.
                                Toż to brednie.
                                • pan.scan Uszczypnij mnie - o co Ci chodzi? Nie nadążam. 28.11.03, 23:20
                                  Na 3.300tys Żydów, obywateli polskich, Niemcy zamordowali 2.800tys
                                  tj 85% populacji. Masz jakieś wyrzuty sumienia, za mało, za dużo? Za mało
                                  ocalało? Kto narzuca odpowiedzialność?
                                • snajper55 Re: A cóz to za brednie Scanie? 29.11.03, 01:25
                                  jean-baptiste napisał:

                                  > Jaki ma związek ilość obywateli polskich uznanych przez nazistów za żydów, do
                                  > tych pozostałych przy życiu. Cała logoka oczyma nazistów!

                                  A mnie nie interesuje, ilu obywateli polskich naziści uznali za Żydów. Jakież
                                  to ma znaczenie ? Wiadomo ilu było Żydów przed wojną. Nie tych uznanych przez
                                  nazistów, tylko po prostu Żydów. Wiadomo mniej więcej ilu ocalało, bo po wojnie
                                  szukali swoich bliskich zostawiając jednocześnie informacje o sobie. Stąd
                                  procent Żydów, któzy przeżyli jest liczbą dość wiarygodną.

                                  > Narzuca sie jakąś odpowiedzialność na Polaków za to ile to
                                  > procent "norymberskich żydów" przeżyło.
                                  > Toż to brednie.

                                  Znów piszesz o >norymberskich< Żydach. Nie słyszałeś o Żydach
                                  nienorymberskich ? Takich zwykłych Żydach z pejsami, w jarmułkach, świętujących
                                  szabas ? Ci Żydzi pewnie nawet nie wiedzieli, że jakaś Norymberga istnieje.

                                  Piszesz też o odpowiedzialności... Powiedz mi, jak sądzisz, dlaczego w jednym
                                  pańswie uratowało się 86% Żydów, a w innym jedynie 10% ? Czyżby hitlerowcy
                                  bardziej lubili bułgarskich Żydów od litewskich ?

                                  Pozdrawiam

                                  Snajper.
                          • snajper55 Re: ------------>Scan :)) 29.11.03, 01:28
                            pan.scan napisała:

                            > Ten się nie wklepał.
                            >
                            >
                            > www.mtsu.edu/~baustin/jewvicts.html
                            > Pozdrawiam,
                            > S.


                            Dzięki Scanie za linki. Ten trzeci podaje część danych, o jakie mi chodziło.
                            Tak jak pamiętałem różnice w procentach uratowanych są szokująco duże. Ja na te
                            dane trafiłem w jakimś większym opracowaniu, ale w jakim, gdzie, kiedy - zabij
                            mnie, a nie pamiętam.

                            Pozdrawiam smile)

                            Snajper.
              • Gość: U Re: A ja Cie spytam, Mosze IP: *.75.22.209.Dial1.Boston1.Level3.net 30.11.03, 03:50
                DACHS,MOJA FORMA TWOJEGO MOTTO O WYJSCIU W POL DROGI JEST:ZANIM DASZ KOMUS W
                PYSK ZA OBELGE,WYCIAGNIJ DO NIEGO REKE.

                BARDZO CIE ZA TO MOTTO SZANUJE
                OZDROWIENIA.
              • Gość: U Re: A ja Cie spytam, Mosze IP: *.75.22.209.Dial1.Boston1.Level3.net 30.11.03, 03:59
                DACHS,NAPISALEM COS PRZED CHWILA,ALE ZNIKLO.POWTARZAM:

                DACHS,SPROWOKOWALO MNIE DO ODPOWIEDZI TWOJE MOTTO O WYJSCIU W POL DROGI.

                MOJE MOTTO: ZANIM DASZ KOMUS W PYSK ZA OBELGE,PODAJ MU REKE.MOZE ZROZUMIE.

                W TYM MOMENCIE WROCILY DO MNIE SLOWA MOSZE,ZE NAWET ZA 1000 LAT ITD....
    • indris Skąd ta wiadomość ??? 28.11.03, 09:39
      Hannah Arendt w znanej książce "Eichmann w Jerozolimie" omawia przebieg działań
      Eichmanna w całej Europie okupowanej przez Niemcy, bądź z Niemcami
      współpracującej. Stwierdza tam, że kwestii wydawania Żydów w Finlandii Niemcy
      nawet nie ośmielili się poruszyć.
      • pan.scan Śmiem twierdzić, że poruszali wielokrotnie, 28.11.03, 09:55
        tak podczas wizyty w Niemczech szefa fińskiej policji Arno Anthoniego w
        kwietniu 42 oraz wizyty Himmlera w Finlandii latem tego roku, spotykając się z
        odmową Finów, za co Niemcy próbowali ich ukarać wstrzymaniem pomocy
        żywnościowej. Tak czy inaczej Finowie wydali Niemcom 8 Żydów, za co przeprosił
        (sic! - kamyczek do Twojego jedwabnego ogródka) w listopadzie 2000 premier
        Paavo Liponen. Osobną kwestią jest wydanie Niemcom 200 rosyjskich jeńców
        pochodzenia żydowskiego wziętych do niewoli w wojnie zimowej.
        • oleg3 To nie to samo scanie 28.11.03, 10:07
          zbrodnia w Jedwabnem nie była aktem PAŃSTWA POLSKIEGO. Jedyną "winą" tego
          państwa była klęska militarna.


          pan.scan napisała:

          > Tak czy inaczej Finowie wydali Niemcom 8 Żydów, za co przeprosił
          > (sic! - kamyczek do Twojego jedwabnego ogródka) w listopadzie 2000 premier
          > Paavo Liponen.
          • pan.scan Oczywiście, że nie to samo 28.11.03, 10:34
            i całkowicie się z tobą zgadzam. Ja pisząc to mam na myśli ludzki odruch -
            taki, jakim był on w Jedwabnem w lipcu 2001. Cytowałem niedawno stosowny
            fragment.
        • indris No więc ponawiam pytanie... 28.11.03, 10:15
          ...skąd te wiadomości ? Nie znam na tyle historii Finlandii. Ale podane przez
          Ciebie fakty wyglądają dziwnie. Dlaczego mieliby wydawać Niemcom akurat 8
          Żydów ? Nie było w Finlandii więcej ? Może chodziło o uciekinierów z Niemiec ?
          W każdym razie odpowiedzialność spada na PAŃSTWO fińskie, więc
          słowo "przepraszam" było ze strony przedstawiciela tego państwa właściwe, w
          przeciwieństwie do Kwasa w Jedwabnem, bo za tamtą zbrodnię PAŃSTWO polskie
          odpowiedzialne nie było.
          Nie wiem też co określasz jako "wojnę zimową". Mnie się to kojarzy z wojną 1939-
          40, może dlatego, że widziałem film fiński pod takim tytułem. Ale wtedy nie
          było chyba żadnego sojuszu niemiecko-fińskiego i takie przekazywanie jeńców
          państwu trzeciemu byłoby nie do pomyślenia. Po zawarciu pokuju w marcu (chyba)
          1940 jeńcy byli chyba wzajemnie wymienieni.
          Może chodzi tu o drugą wojne fińską, kiedy to Finlandia przyłączyła się do
          Niemiec w r. 1941, żeby się odkuć za napaść z 1940.
          • pan.scan Re: No więc ponawiam pytanie... 28.11.03, 10:38
            Spotkałem niedawno w sieci recenzję wydanej ostatnio książki Eliny Suominen n/t
            Żydów fińskich.
            Mam skopiowane fragmenty - nie mam linku. Podam Ci - jak odszukam.
            Co do "przepraszam" w Jedwabnem - wyżej. Mamy inne skale uczuć i odczuć,
            Indris.
      • felicia Re: Skąd ta wiadomość ??? 28.11.03, 10:35
        indris napisał:

        > Hannah Arendt w znanej książce "Eichmann w Jerozolimie" omawia przebieg
        działań
        >
        > Eichmanna w całej Europie okupowanej przez Niemcy, bądź z Niemcami
        > współpracującej. Stwierdza tam, że kwestii wydawania Żydów w Finlandii Niemcy
        > nawet nie ośmielili się poruszyć.

        Cytat z Arendt:
        "... Finlandia, mimo że brała udział w wojnie po stronie państw Osi, była
        jedynym krajem, w którym naziści nawet nie próbowali poruszyć kwestii
        żydowkiej. Ten zaskakujący wyjątek uczyniony dla Finlandii - Żydów było tam
        około 2 tysięcy - można chyba tłumaczyć wielkim podziwem Hitlera dla Finów,
        których być może nie chciał on wystawiać na pogróżki i upokrzający szantaż."

        Na ile wiarygodne są psychologizujące motywacje, zapewne nie dojdziemy, ale
        fakt pozostaje chyba faktem.
    • tees1 "krwi ! krwi !" 28.11.03, 10:02
      Gość portalu: Mosze napisał(a):
      > Boze pomsty ukaz sie...

      Wstydzil bys sie.

      I dlatego bylo potrzebne chrzescijanstwo na tym swiecie.
      • d_nutka Re: "krwi ! krwi !" 28.11.03, 12:15
        tees1 napisał:

        > Gość portalu: Mosze napisał(a):
        > > Boze pomsty ukaz sie...
        >
        > Wstydzil bys sie.
        >
        > I dlatego bylo potrzebne chrzescijanstwo na tym swiecie.

        wypijmy zatem kielich krwi jego

        ty pierwszy?

        proszę
        daj przykład jak ON, TEN, który stał się twoim Bogiem, którego tak wywyższyłeś

        d_nutka
        • tees1 Re: "krwi ! krwi !" 28.11.03, 12:59
          Bog sie nie "stal". Byl, jest i bedzie.

          To jest clue chrzescijanstwa:

          «Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?»
          «Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Będziesz
          miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim
          umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego
          jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych».

          Czyli nic nowego, nic dodanego, tylko wskazanie, czym sie kierowac przede
          wszystkim.
      • snajper55 Re: "krwi ! krwi !" 28.11.03, 12:21
        tees1 napisał:

        > Wstydzil bys sie.
        >
        > I dlatego bylo potrzebne chrzescijanstwo na tym swiecie.

        To w chrześcijaństwie nie ma kary za grzechy ? Nie ma piekła i czyśćca ? Nie ma
        pomsty ?

        Snajper.
        • oleg3 Nie ma snajper. NIE MA !!! 28.11.03, 12:28
          snajper55 napisał:

          > To w chrześcijaństwie [...] Nie ma pomsty ?
          • snajper55 Re: Nie ma snajper. NIE MA !!! 28.11.03, 12:30
            oleg3 napisał:

            > snajper55 napisał:
            >
            > > To w chrześcijaństwie [...] Nie ma pomsty ?

            A czyż kara nie jest pomstą ?

            Pozdrawiam

            Snajper.
            • oleg3 Re: Nie ma snajper. NIE MA !!! 28.11.03, 12:32
              Uciekasz snajper od istoty sprawy. W chrześcijańswie zemsta jest grzechem.
              Mylisz sprawiedliwość z zemstą.
              • snajper55 NIE MA ? Jest kara. Czy kara to nie pomsta ? 28.11.03, 12:42
                oleg3 napisał:

                > Uciekasz snajper od istoty sprawy. W chrześcijańswie zemsta jest grzechem.
                > Mylisz sprawiedliwość z zemstą.

                To sprawa terminologii. Ja (tak jak i Mosze) zresztą nie pisałem o zemście,
                tylko o pomście.

                W chrześcijaństwie jest kara za grzechy, złe uczynki. Powiedz, czym dla Ciebie
                kara różni się od pomsty. Bo dla mnie te terminy są bardzo bliskie (jeśli nie
                torzsame).

                Pozdrawiam

                Snajper.
                • oleg3 Re: NIE MA ? Jest kara. Czy kara to nie pomsta ? 28.11.03, 12:49
                  snajper55 napisał:

                  > To sprawa terminologii. Ja (tak jak i Mosze) zresztą nie pisałem o zemście,
                  > tylko o pomście.

                  To pokaż mi różnicę znaczeniową słów "pomsta" i "zemsta".



                  > W chrześcijaństwie jest kara za grzechy, złe uczynki. Powiedz, czym dla
                  Ciebie
                  > kara różni się od pomsty. Bo dla mnie te terminy są bardzo bliskie (jeśli nie
                  > torzsame).

                  Józek zabił mi brata. Jak ja zabiję Józkowi brata to będzie zemsta, czy jak
                  wolisz pomsta. Jeszcze lepiej jak zabiję Józkowi wszystkich braci. Kara będzie
                  wtedy, gdy Józek odpokutuje za swój czyn, być może nawet dając głowę katu.
                  • snajper55 >Do mnie należy pomsta< mówi Pan. 28.11.03, 13:07
                    oleg3 napisał:

                    > snajper55 napisał:
                    >
                    > > To sprawa terminologii. Ja (tak jak i Mosze) zresztą nie pisałem o zemście,
                    > > tylko o pomście.
                    >
                    > To pokaż mi różnicę znaczeniową słów "pomsta" i "zemsta".

                    Zemsta, to kara za krzywdę moją (od zemścić SIĘ). Pomsta, za cudzą (od pomścić
                    KOGOŚ). Dlatego >Do Mnie należy pomsta. Ja wymierzę zapłatę< mówi Pan - te
                    slowa są w Rz 12,19 i w Liście do Hebrajczyków.

                    > > W chrześcijaństwie jest kara za grzechy, złe uczynki. Powiedz, czym dla
                    > > Ciebie kara różni się od pomsty. Bo dla mnie te terminy są bardzo bliskie
                    > > (jeśli nie torzsame).
                    >
                    > Józek zabił mi brata. Jak ja zabiję Józkowi brata to będzie zemsta, czy jak
                    > wolisz pomsta. Jeszcze lepiej jak zabiję Józkowi wszystkich braci. Kara będzie
                    > wtedy, gdy Józek odpokutuje za swój czyn, być może nawet dając głowę katu.

                    Raczej nie. Patrz wyżej.

                    Pozdrawiam

                    Snajper.
                    • Gość: siedem >Do mnie należy pomsta< mówi Pan. IP: 213.216.66.* 28.11.03, 13:10
                      takie czasy. jak chcesz sie czegos z pisma swietego dowiedziec zapytaj
                      komsomolca. o losie!

                      5040
                    • oleg3 Re: >Do mnie należy pomsta< mówi Pan. 28.11.03, 13:19
                      snajper55 napisał:

                      > Zemsta, to kara za krzywdę moją (od zemścić SIĘ). Pomsta, za cudzą (od
                      >pomścić KOGOŚ).


                      Nie wiem skąd to wziąłeś.

                      zemsta (słownik języka polskiego)
                      ‘odwet za doznaną krzywdę; pomsta’

                      slowniki.onet.pl/index.html?tekst=zemsta&tr=pol-slo&x=31&y=14
                      • snajper55 Re: >Do mnie należy pomsta< mówi Pan. 28.11.03, 13:52
                        oleg3 napisał:

                        > snajper55 napisał:
                        >
                        > > Zemsta, to kara za krzywdę moją (od zemścić SIĘ). Pomsta, za cudzą (od
                        > >pomścić KOGOŚ).
                        >
                        >
                        > Nie wiem skąd to wziąłeś.
                        >
                        > zemsta (słownik języka polskiego)
                        > ‘odwet za doznaną krzywdę; pomsta’

                        Mówi się >mścić SIĘ<, albo >pomścić KOGOŚ, COŚ<. Zresztą to są dywagacje. Mosze
                        użył określenia pomsta, więc tego się trzymajmy. A w chrześcijaństwie pojęcie
                        pomsty funkcjonuje, jak wynika z mojego poprzedniego postu.

                        Pozdrawiam

                        Snajper.
                        • oleg3 Re: >Do mnie należy pomsta< mówi Pan. 28.11.03, 14:03
                          snajper55 napisał:

                          > A w chrześcijaństwie pojęcie
                          > pomsty funkcjonuje, jak wynika z mojego poprzedniego postu.

                          Snajper, Jezus powiedział "miłujcie nieprzyjacioły wasze" i tego się trzymajmy.
                          • snajper55 Re: >Do mnie należy pomsta< mówi Pan. 01.12.03, 10:06
                            oleg3 napisał:

                            > snajper55 napisał:
                            >
                            > > A w chrześcijaństwie pojęcie
                            > > pomsty funkcjonuje, jak wynika z mojego poprzedniego postu.
                            >
                            > Snajper, Jezus powiedział "miłujcie nieprzyjacioły wasze" i tego się trzymajmy

                            Napisano: >Do mnie należy pomsta, Ja wymierzam zapłatę
                            • oleg3 Re: >Do mnie należy pomsta< mówi Pan. 01.12.03, 10:18
                              snajper55 napisał:
                              >Nasz Bóg jest także bogiem pomsty, która należy do niego, a nie do nas.

                              Zgoda. Ale Twoja próba postawienia, w tym zakresie, znaku równości pomiędzy
                              judaizmem a chrześcijaństwem poszła za daleko. Mosze pisał, że judaizm
                              nie "nadstawia drugiego policzka".
                              • snajper55 Re: >Do mnie należy pomsta< mówi Pan. 01.12.03, 10:50
                                oleg3 napisał:

                                > snajper55 napisał:
                                > >Nasz Bóg jest także bogiem pomsty, która należy do niego, a nie do nas.
                                >
                                > Zgoda. Ale Twoja próba postawienia, w tym zakresie, znaku równości pomiędzy
                                > judaizmem a chrześcijaństwem poszła za daleko. Mosze pisał, że judaizm
                                > nie "nadstawia drugiego policzka".

                                Zgoda. W tym miejscu różnica jest wyraźna. Ja tylko upierałem się przy tym, że
                                >bóg pomsty< to także nasz, chrześcijański Bóg. Od tego określenia zaczęła się
                                cała dyskusja.

                                Pozdrawiam

                                Snajper.
                        • widz.i.czytelnik Szwecja tez 28.11.03, 14:03
                          Wysylala spowrotem imigrantów pochodzenia zydowskiego do Niemiec przed wybuchem wojny.
                          Pomysl z Gwiazdami Dawida w paszporcie byl szwedzkim wynalazkem, zeby móc odróznic
                          aryjczyków i semitów wsród Niemców. Niemcy do szybko podchwycili , tak jak pierwszy na swiecie
                          Instytut Biologii Rasowej w Uppsala. Pózniej byli Wallenberg, biale autobusy czerwonego krzyza
                          ratujaca Zydów i dobra pamiec o Szwecji pozostala.
                          • Gość: siedem na szczescie IP: 213.216.66.* 28.11.03, 14:06
                            widz.i.czytelnik napisał:

                            > Wysylala spowrotem imigrantów pochodzenia zydowskiego do Niemiec przed
                            wybuchem
                            > wojny.
                            > Pomysl z Gwiazdami Dawida w paszporcie byl szwedzkim wynalazkem, zeby móc
                            odróz
                            > nic
                            > aryjczyków i semitów wsród Niemców. Niemcy do szybko podchwycili , tak jak
                            pier
                            > wszy na swiecie
                            > Instytut Biologii Rasowej w Uppsala. Pózniej byli Wallenberg, biale autobusy
                            cz
                            > erwonego krzyza
                            > ratujaca Zydów i dobra pamiec o Szwecji pozostala.


                            szfedzi nie mieli tradycyjnego polskiego antysemityzmu

                            5040
                            • widz.i.czytelnik Re: na szczescie 28.11.03, 14:15
                              byli bardziej pragmatyczni i dzieki temu teraz organizuja konferencje o Holokauscie, choc sami
                              rozrachunku nie zrobili ze soba. Pragmatyzm ten tez przejawil sie przepuszczaniem wojsk
                              niemieckich jadacych do Norwegii. Dobre imie Szwecji pozostalo
                • d_nutka Re:kara i pomsta....czy tożsame? 28.11.03, 12:57
                  zbrodnia i kara

                  jeśli pomstę (naszą, ludzką)nazwiemy karą i "ubierzemy" w kodeksy karne to
                  nazywamy tą pomstę sprawiedliwością

                  czyż Bogu mamy odmówić takiego samego prawa?
                  na jakiej podstawie?

                  a jeśli zbrodnie "wyprzedzają" kodeksy?
                  mają pozostać bezkarne?
                  u Boga też?
                  a kto tutaj uzurpuje sobie prawo do zakładania togi sprawiedliwości bożej?
                  potępiacie Mosze "swoim" chrześcijaństwem?
                  jakim prawem?

                  d_nutka
          • d_nutka Re: Nie ma snajper. NIE MA !!! 28.11.03, 12:33
            oleg3 napisał:

            > snajper55 napisał:
            >
            > > To w chrześcijaństwie [...] Nie ma pomsty ?
            >
            >
            >

            bo jest "sprawiedliwość boża"
            i do niej odwołuje się Mosze

            d_nutka
    • Gość: wojciech j. ty mosiek to byś hitlera bronił gdyby sie okazalo IP: 194.251.142.* 28.11.03, 12:11
      ze jest zydem.
    • Gość: siedem Re: Finlandia tez.... :---((( IP: 213.216.66.* 28.11.03, 12:20
      > Tez okazuje sie ze Finladia tez pracowala z Hitlerem

      miedzy wierszami PRZED "też" jakie państwa są. Polska?

      5040
      • gini Re: Finlandia tez.... :---((( 28.11.03, 12:27
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > > Tez okazuje sie ze Finladia tez pracowala z Hitlerem
        >
        > miedzy wierszami PRZED "też" jakie państwa są. Polska?
        >
        > 5040
        Judenraty ,zagwie i inne tez wspolpracowaly z Hitlerem, ale to jest
        usprawiedliwione, rozumiesz .
        Boga pomsty sie nie wola.
    • widz.i.czytelnik Re: Finlandia tez.... :---((( 28.11.03, 13:08
      Gość portalu: Mosze napisał(a):

      > Tez okazuje sie ze Finladia tez pracowala z Hitlerem i wyslali okolo 500
      > jencow rosyjskich Zydow do niemiec...
      > "Not welcome to the club"...
      >
      > Boze pomsty ukaz sie...

      A czy wiesz ze Sowjeci napadli na Finlandie? A ze pracowali z Hitlerem, bo wtedy wlasnie czerwoni
      komisarze z niejednokrotnie zydowskim pochodzeniem byli najwiekszym zagrozeniem dla
      niepodleglosci kraju. Poczytaj sobie historie a nie wyciagaj z kontekstu rzeczy, zeby móc nad soba
      i swoim narodem ubolewac. Widze, ze jestes takim typem, któremy wystarczy, ze sie powie
      izraelska polityka jest be i stempel antysemity gwarantowany.
    • Gość: Mosze Ja wolam mojego Pana... IP: *.red.bezeqint.net 28.11.03, 14:55
      Moi drodzy przyjaciele:
      Przyjemnie jest czytac wasze posty. Piszecie co czujecie. Ja tez pisze co
      czuje. Ja wolam mojego Boga, ktory tez nazywa sie Bog Pomsty. Ja nie moge juz
      nic zrobic co bylo kiedys...On moze. To jest Zydowska wiara, ze kazdy dostanie
      na co zasluzyl sie...

      Przyjaciele Chrzescijanskiego wyznania, nie wierza w mojego Pana, wiec nie
      potrzebuja przyjac moja prosbe. U Zydow nie jest uznane zeby dac drugi
      policzek...

      W tych ciemnych latach, ciezko bylo kazdemu, nawet Niemcom....
      ale byli ludzie co nie zgodzili sie z mordercami, co nawet kiedy grozila im
      smierc ratowali bliznego...tak to bylo wszedzie tylko szkoda ze za malo, bylo
      ich....

      Dania, jednego dnia transferowala Zydow swoich do Szwecji, w Bulgarii tez krol
      nie dawal sie. Co ja pisze ze w innych miejscach z ochota wydawali Zydow, nie
      robili kwestie okupantom...

      Moze obawiali sie skory swojej...moze mysleli ze tym razem uda sie "uwolnic
      sie" od Zydow...!
      • gini Re: Ja wolam mojego Pana... 28.11.03, 15:01
        Gość portalu: Mosze napisał(a):

        > Moi drodzy przyjaciele:
        > Przyjemnie jest czytac wasze posty. Piszecie co czujecie. Ja tez pisze co
        > czuje. Ja wolam mojego Boga, ktory tez nazywa sie Bog Pomsty. Ja nie moge juz
        > nic zrobic co bylo kiedys...On moze. To jest Zydowska wiara, ze kazdy
        dostanie
        > na co zasluzyl sie...


        To mnie wychodzi, ze na holocaust zasluzyliscie Mosze wg tej wiary oczywiscie.

        > Przyjaciele Chrzescijanskiego wyznania, nie wierza w mojego Pana, wiec nie
        > potrzebuja przyjac moja prosbe. U Zydow nie jest uznane zeby dac drugi
        > policzek...
        >
        > W tych ciemnych latach, ciezko bylo kazdemu, nawet Niemcom....
        > ale byli ludzie co nie zgodzili sie z mordercami, co nawet kiedy grozila im
        > smierc ratowali bliznego...tak to bylo wszedzie tylko szkoda ze za malo, bylo
        > ich....
        >
        > Dania, jednego dnia transferowala Zydow swoich do Szwecji, w Bulgarii tez
        krol
        > nie dawal sie. Co ja pisze ze w innych miejscach z ochota wydawali Zydow, nie
        > robili kwestie okupantom...

        Mosze a gdzie i jak miala przetransferowac Polska swoich 3.500 miliona Zydow?

        >
        > Moze obawiali sie skory swojej...moze mysleli ze tym razem uda sie "uwolnic
        > sie" od Zydow...!

        A ci Zydzi z judenratow, jak myslisz Mosze dlaczego oni wspolpracowali z
        Hitlerem tez sie od innych Zydow uwolnic chcieli,?
        I czy masz do nich jakies pretensje, przeciez sa pamietniki z gett ,dlaczego
        nigdy nie piszecie o swoich o tym jak postepowali, o policji zydowskiej, o kapo
        o judenratach.
        • Gość: Mosze Ja nie mam pretensji do nikogo.. IP: *.red.bezeqint.net 28.11.03, 15:53
          Tylko podalem co bylo.
          Wiem ze jest jeden na tym Forum co jego rodzina dostala order "Sprawiedliwy..."
          ze jego pokrewny ratowal Zydow wiedzac co grozi....szkoda tylko ze za malo...
          Pzdr,
          Mosze

          P.S.
          przestan wyglupiac sie z ta "aerola..."
          • andrzejg Re: Ja nie mam pretensji do nikogo.. 28.11.03, 16:01
            Gość portalu: Mosze napisał(a):

            > Tylko podalem co bylo.
            > Wiem ze jest jeden na tym Forum co jego rodzina dostala
            order "Sprawiedliwy..."
            > ze jego pokrewny ratowal Zydow wiedzac co grozi....szkoda tylko ze za malo...
            > Pzdr,
            > Mosze
            >
            > P.S.
            > przestan wyglupiac sie z ta "aerola..."

            NIe rozumiem Cię Mosze.
            Gdzie za mało na forum ,czy w ogóle?
            Jeżeli w ogóle to według jakich krytriów liczysz?
            Dla mnie 1 życie to juz bardzo dużo.
            Ponadto o przyznaniu orderu nie decydują ci co ratowali

            A.
            • snajper55 To nie pretensje, Andrzeju. 29.11.03, 01:38
              andrzejg napisał:

              > Gość portalu: Mosze napisał(a):
              >
              > > Tylko podalem co bylo. Wiem ze jest jeden na tym Forum co jego rodzina dosta
              > > la order "Sprawiedliwy" ze jego pokrewny ratowal Zydow wiedzac co grozi...
              > > szkoda tylko ze za malo...
              >
              > NIe rozumiem Cię Mosze.
              > Gdzie za mało na forum ,czy w ogóle?
              > Jeżeli w ogóle to według jakich krytriów liczysz?
              > Dla mnie 1 życie to juz bardzo dużo.
              > Ponadto o przyznaniu orderu nie decydują ci co ratowali

              Według mnie w ogóle. I chyba rozumem co Mosze czuje. To nie pretensje, to żal.
              Bo jeśli sam piszesz, że 1 uratowane życie to bardzo dużo, to tak samo spójrz
              na 1 życie stracone. To też bardzo dużo, więc żal... Żal, że nie udało się
              uratować choć jeszcze jednego, i jeszcze jednego, i jeszcze...

              Pozdrawiam

              Snajper.
          • gini Re: Dla Mosze 28.11.03, 16:07
            Gość portalu: Mosze napisał(a):

            > Tylko podalem co bylo.
            > Wiem ze jest jeden na tym Forum co jego rodzina dostala
            order "Sprawiedliwy..."
            > ze jego pokrewny ratowal Zydow wiedzac co grozi....szkoda tylko ze za malo...
            > Pzdr,
            > Mosze
            >
            Mosze, takich ludzi, ktorzy ratowali bylo znacznie wiecej , nie wszyscy dostali
            medale, czesc po prostu zginela, zginela razem z Zydami...
            Sam wiesz, ze nie kazdy rodzi sie bohaterem , pamietasz moze dyskusje w jednym
            z watkow, pisales, ze kapo po prostu chcieli przezyc, zrozum, ze inni tez po
            prostu chcieli przezyc.
            Daje Ci link do watku , gdzie jest lista Polakow , ktorzy zgineli za pomoc
            Zydom, przeczytaj z tego watku posty Oksany i Pamawy .
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9109926&a=9115718
            Pisales o Dunczykach oni mieli mozliwosc wywiezc Zydow bo Zydow u nich bylo
            malo w Polsce bylo najwiecej 3.500 miliona wiecej niz w ogromnej Rosji.
            Jak i gdzie wywiezc 3.500 Zydow ?Przeciez w Polsce tez byl terror, byly lapanki
            egzekucje , Polacy tez gineli, i wez pod uwage, ze w Polsce za ukrywanie Zydow
            grozila smierc calej rodzinie, ba nawet sasiadom, ludzie sie bali bo sa tylko
            ludzmi.
            Z tabelek , ktore podal Scan wynika, ze i tak uratowalo sie 500.ooo polskich
            Zydow, w procentach to wyglada malo, ale w innych krajach uratowano po
            kilkadziesiat tysiecy zaledwie, ale proczntowo wyglada to lepiej bo wychodzi
            50% i nie bylo tam takich represji jak w Polsce.

            > P.S.
            > przestan wyglupiac sie z ta "aerola..."


            No wiesz ja sciagnelam od pani Kwasniewskiej, ale jestes pierwszy co zauwazyles.
            Pozdrawiam
            • andrzejg Re: Dla Mosze 28.11.03, 16:10
              gini napisała:

              >
              > No wiesz ja sciagnelam od pani Kwasniewskiej, ale jestes pierwszy co
              zauwazyles
              > .
              > Pozdrawiam

              no nie gini
              Ja też zauważyłem Twoja sygnaturkę,tylko .....
              nie chciałbym widzieć aureoli u swojej żony po zgaszeniu światła

              A.
          • Gość: <©> język jąkałów będzie mówił szybko i wyraźnie...... IP: *.cm-upc.chello.se 28.11.03, 16:11
            Chrzescijanstwo tak bardzo sie NIE rozni od Judaizmuwink


            www.pik-net.pl/tymoteusz/article.phtml?ida=70
            =========================================================
            Odpowiadając w ten sposób, Jezus odwoływał się do jednego z mesjańskich
            proroctw w Starym Testamencie, do Księgi Izajasza:


            Duch Wszechmocnego, PANA, nade Mną, gdyż PAN namaścił Mnie, abym zwiastował
            ubogim dobrą nowinę; posłał Mnie, abym opatrzył tych, których serca są
            skruszone, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym ogłosił
            rok łaski PANA...
            ...i dzień pomsty naszego Boga, abym pocieszył wszystkich zasmuconych, abym dał
            płaczącym nad Syjonem zawój zamiast popiołu, olejek radości zamiast szaty
            żałobnej, pieśń pochwalną zamiast ducha zwątpienia [...] Bo jak ziemia wydaje
            swoją roślinność i jak w ogrodzie kiełkuje to, co w nim zasiano, tak
            Wszechmocny PAN rozkrzewi sprawiedliwość i chwałę wobec wszystkich narodów [Iz
            61,1-3].


            Zwróćmy uwagę, iż proroctwo to, wymieniając zadania Mesjasza, dzieli się na
            dwie części: w pierwszej Mesjasz ma ogłosić rok łaski PANA, w drugiej - dzień
            pomsty naszego Boga. W pierwszej ma "opatrzyć tych, których serca są
            skruszone", "głosić jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie" oraz - zwiastować
            ubogim dobrą nowinę! To właśnie Jezus czynił na ziemi, a przede wszystkim
            uczynił to przez swą śmierć i zmartwychwstanie.

            Czas głoszenia Dobrej Nowiny trwa

            Ale nie wypełniła się jeszcze druga część proroctwa - o dniu pomsty Bożej, o
            dniu, gdy płaczący nad Syjonem będą się radować i chwalić Boga, a we wszystkich
            narodach zapanuje sprawiedliwość i chwała Boża. O tej drugiej części mówi
            jeszcze inne proroctwo z Księgi Izajasza:


            Oto król będzie rządził w sprawiedliwości, a książęta według prawa będą
            panować. I będzie każdy jak kryjówka przed wiatrem i jak schronienie przed
            ulewą, jak strumienie wód na suchym stepie, jak cień potężnej skały w ziemi
            spragnionej. I oczy tych, którzy widzą, nie będą oślepione, i uszy tych, którzy
            słyszą, będą uważnie słuchać. Umysł skwapliwych zyska właściwe poznanie, a
            język jąkałów będzie mówił szybko i wyraźnie. I głupiego już nie będą nazywali
            szlachetnym, a o łotrze nie będą mówić, że zacny [Iz 32,1-5].
            =======================================================================

            • gini Re: Dla Mosze cos jeszcze 28.11.03, 16:58
              ALFRED NOSSIG


              wersje językowe: polska


              Rzeźbiarz, literat, działacz polityczny i społeczny, estetyk i krytyk sztuki.
              Urodził się w 1864 we Lwowie, zginął w 1943 w Warszawie.

              Studiował prawo i ekonomię na Uniwersytecie Lwowskim, następnie prawo i
              filozofię w Zurychu. Rzeźbą zajął się jako samouk, za namową Cypriana
              Godebskiego i Jeana Louisa Gerome'a. Pierwsza indywidualna wystawa dzieł
              Nossiga odbyła się w 1899 w Galerie des Champs-Elysées w Paryżu i spotkała się
              z życzliwym przyjęciem krytyki francuskiej; w prasie polskiej zaś została
              oceniona entuzjastycznie. Rzeźby eksponowane na tym pokazie znane są jedynie z
              opisów; znajdowały się wśród nich między innymi figury ŻYDA WIECZNEGO TUŁACZA
              ORAZ JUDASZA MACHABEUSZA, a także popiersia i medaliony.

              Od najwcześniejszych lat Nossig był głęboko zaangażowany w problemy
              międzynarodowej społeczności żydowskiej. Początkowo był zwolennikiem idei
              asymilacji. Około 1887 jego poglądy uległy radykalnej zmianie. Od tej pory
              wszystkie jego działania podporządkowane były naczelnej myśli utworzenia
              niezależnego państwa żydowskiego. Przekonania te odnalazły wyraz także w
              twórczości rzeźbiarskiej Nossiga, szczególnie w powstałej około 1910 roku idei
              monumentu pod nazwą ŚWIĘTA GÓRA - wielkiej kompozycji, która miała wznosić się
              na górze Karmel jako "symbol światowego pokoju i założenia ojczystej siedziby
              dla Żydów w Palestynie". Na kompozycję tą składać się miało 36 figur w 12
              grupach, symbolizujących "współpracę innych narodów z Izraelem w kierunku
              rozwoju ludzkości ku wspólnym ideałom". Przez długie lata Nossig prowadził
              szeroko zakrojoną kampanię na rzecz realizacji swego zamierzenia, nie
              przyniosła ona jednak pozytywnego rezultatu.

              Alfred Nossig zaznaczył się również jako wnikliwy krytyk artystyczny,
              publikujący swe artykuły w wielu pismach polskich (m.in. "Ateneum", "Echo
              Muzyczne, Teatralne i Artystyczne", "Gazeta Lwowska", "Kurier
              Warszawski", "Prawda", "Świat") sygnowanych często pseudonimami: Pascal, Puk,
              S, S-l, Stwosz.

              Na krótko przed wybuchem II wojny światowej Nossig wyjechał do Pragi, gdzie
              kontynuował prace nad modelem pomnika ŚWIĘTA GÓRA. W 1940 przyjechał do
              Warszawy. Z nominacji Adama Czerniakowa został szefem Wydziału Sztuk Pięknych
              Judenratu (działalność tego Wydziału pozostaje enigmatyczna). W styczniu 1943
              Nossig przekazał Gestapo memoriał zawierający informacje o żydowskim ruchu
              oporu i plan rozmieszczenia bunkrów żydowskich. Wkrótce potem został stracony z
              wyroku Żydowskiej Organizacji Bojowej.

              Podstawowa bibliografia:
              Materiały "Słownika Artystów Polskich i Obcych w Polsce Działających", Instytut
              Sztuki Polskiej Akademii Nauk w Warszawie.
              Czerniakow Adam, "Warsaw Ghetto Diary", Jerusalem 1970.

              • pan.scan ?????????????????????????????????????? 28.11.03, 17:07
                Ni z gruchy ni z pietruchy. Ty zawsze tak masz, Gini?
                • gini Re: ?????????????????????????????????????? 28.11.03, 17:13
                  pan.scan napisała:

                  > Ni z gruchy ni z pietruchy. Ty zawsze tak masz, Gini?

                  No bo dlaczego pretensje do calego swiata panie scanie, dlaczego ciagle
                  oskarzenia wobec wszystkich a nigdy wobec siebie?
                  Dlaczego skargi, ze Finowie wspolpracowali , i swiete oburzenie skoro sami
                  Zydzi tez wspolpracowali.
                  Ciekawe co wie Mosze na temat kolaboracji Zydow z Niemcami na temat wydawania
                  Niemcom Zydow przez samych Zydow.
                  Ciekawe ile Ty sam wiesz na ten temat.
                  • andrzejg tym razem był trafny strzał gini/nt 28.11.03, 17:16
                  • pan.scan Eeeech, idę na piwo. n/t 28.11.03, 17:29
          • tees1 Smiesz ich sadzic ?! 28.11.03, 17:32
            Gość portalu: Mosze napisał(a):
            > ze jego pokrewny ratowal Zydow wiedzac co grozi....szkoda tylko ze za malo...

            "Zwracam jeszcze raz uwage na zarzadzenie, ze kara smierci grozi kazdemu,
            ktory udzieli schronienia zydom, opuszczajacym miejsce ich odosobnienia bez
            zezwolenia wladz, lub tez w inny sposob okaze zydom swa pomoc."
            savingjews.info/bekanntmachung6.jpg

            "Stwierdzono powtarzajace sie wypadki ukrywania sie zydow uchodzcow u polakow.
            Zwracajac uwage na 3 rozporzadzenie z dnia 15.10.1941 r. (VO. Bl. GG. str.
            595) w sprawie ograniczenia pobytu na terenie Generalnego Gubernatorstwa,
            pouczam, ze kto udziela zydom uchodzcom pomieszczenia i zywnosci lub sprzedaje
            zydom srodki zywnosciowe, bedzie karany smiercia. Pouczenie jest ostateczne."
            savingjews.info/bekanntmachung6.jpg

            Tu jest lista ponad 6 tysiecy osob, ktore w tych warunkach bardzo zaryzykowaly
            zycie swoje i swoich rodzin, by pomoc Zydom. Zajrzyj zwlaszcza na liste 704
            osob, ktore zostaly za to zabite - poczujesz ten wojenny klimat.
            savingjews.info/

            Na tej liscie nie wiem ile jest osob - nie czytalem:
            www.loretanki.pl/Sklep_Lor/opis.asp?kod=Godni%20synowie

            I jeszcze najdluzsza lista. Ta zlozona z osob, o ktorych nie wiemy, bo sie na
            szczescie nikt nie dowiedzial, ze "popelnili smiertelne przestepstwo"
            udzielenia pomocy Zydom.

            A wiec Ty wiesz ze za malo osob jest na tych listach?

            Ciekawe, czy jestes w stanie pokazac liste Zydow, ktorzy pomagali w czasie
            wojny Polakom? Nie? Bo mieli trudne warunki?
            No dobrze, Zydow amerykanskich, ktorzy pomogli Polakom. Tez nie?
            To Zydow amerykanskich, ktorzy pomogli Zydom polskim?

            Jest faktem, ze najwiecej pretencji za przeszlosc maja ci, ktorzy jej nie
            przezyli. Ci co przezyli, wiedza jak bylo.

            A propos,
            Ilu uchodzcom Palestynczykom Ty Mosze pomogles? Czy pomoc Palestynczykom w
            Izraelu jest dozwolona?
    • Gość: U Re: Finlandia tez.... :---((( IP: *.75.50.42.Dial1.Boston1.Level3.net 28.11.03, 17:16
      A za co wyslaly berie,kaganovitze,frenkele,bermany,jagody,soltze miliony do
      GULAGow?Za co wymordowali 24 tys. w Katyniu?Za co wyglodzili 11 milionow Ukraincow?
      • Gość: U Re: Finlandia tez.... :---((( IP: *.75.50.42.Dial1.Boston1.Level3.net 28.11.03, 17:28
        Po 60u latach pragnienie zemsty?Nie-do - wiary.....
        • Gość: Mosze Nawet po 1000 lat... IP: *.red.bezeqint.net 28.11.03, 19:04
          Jesli kto wylal krew braci mioch tylko dlatego ze byli Zydami...
          • tees1 winni tak dlugo nie zyja 28.11.03, 19:10
            max 100 lat, tak srednio

            potem nie ma sie na kim mscic
            • Gość: Mosze Hanuka... IP: *.red.bezeqint.net 28.11.03, 19:24
              Niedlugo bedziemy obchodzic swieto Hanuka, na znak zwyciestwa Makabeuszow nad
              Grekami 2,500 lat temu. Wtedy bedziemy zapalac co dzien nowa swieczke az do 8

              Kiedy Hiszpanie wygonili Zydow 500 lat temu. Hiszpania byla przekleta przez
              500 lat. Zydzi nie przychodzili tam, nie mieszkali, mysle ze Hiszpani
              brakowalo Zydow. Krol ich prosil zeby Zydzi wrocili i mieszkac...nie tak
              slyszalem ze jakis Zyd wrocil...
    • Gość: pamawa Re: Finlandia tez.... :---((( IP: *.infonet.gze.pl 28.11.03, 19:31
      Informacje przedstawione przez Mosze niestety nie sa wystarczajaco precyzyjne.
      Czesc brakujacych danych mozemy odtworzyc, reszta to niestety tylko spekulacje.
      Sprobujmy usytematyzowac choc troche nasza wiedze:
      1. Przyjmijmy za pewnik, ze rzeczywiscie Finlandia przekazala tych jencow
      Niemcom - musimy to przyjac na wiare (nie mamy bowiem do tej pory w dyskusji
      wiarygodnego zrodla) w przeciwnym przypadku dyskusja musialaby sie zakonczyc,
      2. Jezeli przekazano jencow, to pojawia sie kolejne pytanie:
      - czy przekazano jencow rosyjskich i wsrod nich zolnierzy pochodzenia
      zydowskiego czy tylko samych Zydow (oczywiste, ze dalsza dyskusja ma sens wtedy
      gdyby przekazano tylko samych Zydow),
      3. Bezprzecznie jency to zolnierze radzieccy wzieci do niewoli w 1941 r., czyli
      po rozpoczeciu wojny niemiecko-rosyjskiej (chociaz zrodla Mosze okreslajace ja
      jako wojne radziecko-finska mozna by uznac tez za poprawne, bo wg niektorych
      przekazow Finladia zostala zaatakowana wczesniej przez np. radzieckie lotnictwo:
      "Rankiem 25 czerwca radzieckie bombowce zaatakowały fińskie miasta i lotniska,
      bez jakiejkolwiek prowokacji ze strony fińskiej armii. O godz. 11:40 15
      bombowców SB-2 zaatakowało bazę dywizjonu w Joroinen i zostały wówczas
      przechwycone przez Fiat'y. Dziesięć bombowców zostało zestrzelonych, a reszta
      uciekła chowając się w chmurach."
      historie-asow.elk.com.pl/puhakk/puhakk_.htm
      4. Jency mogli dostac sie do niewoli prawdopodobnie juz w strefie okupowanej
      przez ZSRR od marca 1940 r., nie mozna wykluczyc, ze stalo sie to dopiero na
      terenach rodzimych ZSRR - to drugie jest jednak troche watpliwe.
      Nalezy bowiem pamietac, ze byla to przede wszystkim wojna niemiecko-radziecka i
      wojska finskie nie mialy mozliwosci samodzielnego decydowania o przebiegu
      dzialan militarnych. To dowodztwo niemieckie opracowywalo plany i przydzielalo
      zadania, a wojska ich sojusznikow (satelitow) tylko je wykonywaly. Dlatego jest
      malo prawdopodobne aby jency z terenu ZSRR mogli byc wylaczeni spod jurysdykcji
      niemieckiej.
      5. Jezeli powyzsze przyjmiemy za wysoce prawdopodobne, to w rozumieniu Finow
      wzieli oni do niewoli wojska okupantow (przypomnijmy ponadto, ze za agresje z
      1940 r. ZSRR zostal wykluczony z Ligi Narodow).
      6. Los jencow radzieckich wzietych do niewoli niemieckiej byl tragiczny bez
      wzgledu na narodowosc. Czesc z nich zgodzila sie na kolaboracje i zasilila
      szeregi m.in. armii gen. Wlasowa (po wojnie wladze radzieckie traktowaly ich
      jako zdrajcow i zbrodniarzy wojennych), wielu zostalo mimo statusu jencow
      zaglodzona lub zameczona w obozach koncentracyjnych. Ci co przezyli niewole
      niemiecka zostali rozstrzelani lub zeslani na poowolna smierc do gulagow
      radzieckich (bez wzgledu na narodowosc).
      7. Nalezy pamietac takze o tle tych tragicznych wydarzen - jeszcze wtedy dobrze
      nie zarosly mogily zamordowanych tysiecy polskich jencow wojennych przez
      zbrodniarzy z ZSRR.
      Jest wysoce prawdopodobne, ze tak jak na terenach polskich rowniez i na ziemi
      finskiej dopuszczano sie represji i zbrodni wobec ludnosci miejscowej.
      8. Bez wzgledu jednak na prawdopodobne okolicznosci zdarzenia nalezy ostroznie
      formulowac wnioski koncowe- ograniczona wiedza raczej zmuszaja do pytan niz
      jedenoznacznych odpowiedzi.
      9. Bog jak pisze Mosze jest Bogiem pomsty, ale przeciez takze Bogiem
      sprawiedliwym, milosiernym oraz Bogiem prawdy.
      Prawdy o tamtych przerazajacych czasach zbrodni nie daje sie tak latwo
      zaszufladkowac. Bylo straszliwiej niz bysmy to chcieli przyjac do naszej
      wiadomosci. Informacje (nie tak dawno podane np. w Rzeczpospolitej) o 150
      tysiacach zolnierzy niemieckich pochodzenia zydowskiego walczacych za Hitlera i
      wielkie Niemcy, w tym takze wyzszych oficerow, zmuszaja do refleksji.
      Moglo by sie tak zdarzyc choc wcale tak nie musialo sie zdarzyc, ze zolnierz
      radziecki nim trafil do niewoli niemieckiej sam juz byl zbrodniarzem.
      Eskortowac z Finlandii mogl go zolnierz (oficer) hitlerowski. Po drodze mogl
      zostac rozstrzelany. Mogl trafic do obozu koncentracyjnego, ktorego komendant
      lub wspolwiezien mogl byc sprawca jego smierci. Ale mogl tez jakims cudownym
      zbiegiem okolicznosci przezyc i zginac rozstrzelany lub zameczony dopiero po
      wojnie w ZSRR. Najgorsze jest to, ze sprawca jego tragedii na kazdym etapie
      mogl byc jego rodak.
      Czyz da sie to do konca zrozumiec?
      Czy da sie tez zrozumiec, ze na miejscu ofiary ale i oprawcy moze byc rownie
      dobrze Polak, Rosjanin, Ukrainiec, Francuz itd i ta hipotetyczna historia dalej
      bedzie prawdopodobna.?
      "Ludzie ludziom zgotowali ten los..." - dlatego to co napisal Mosze jest
      zapewne prawdziwe i uzasadnione.
      Ale niezbadane sa wyroki boskie, bo tylko On wszystko i wszystkich przenika.
      Pozdrawiam.

      Ps. Liczenie Polakow, ktorzy narazajac wlasne zycie i swoich najblizszych,
      ratowali zycie innych bedzie zawsze subiektywne. Ojciec opowiadal mi jak w
      miejscowosci w ktorej przebywal ukrywano jednego mezczyzne. Poniewaz uratowal
      sie tylko on, wiec mimo zagrozenia opuszczal kryjowke i szukal swoich bliskich.
      Miejscowi go nie wydali ale mial pecha bo zauwazyl go, chowajacego sie przy
      drodze, przejezdzajacy Niemiec. Niestety nie zdazyl uciec i zginal zastrzelony.
      Czy ukrywajacy go ludzie to sprawiedliwi wsrod narodow swiata czy nie, bo sie
      przeciez nie udalo? I czy takie roztrzasanie sprawy dzisiaj ma jakikolwiek sens.
      • Gość: pamawa Dla Gini, male wyjasnienie IP: *.infonet.gze.pl 28.11.03, 21:41
        Zorientowalem sie, ze uzylismy tego samego cytatu z Medalionow Nalkowskiej.
        Z mojej strony (bylas bowiem ewidentnie pierwsza) to przypadek. Ale nie kryje,
        ze pasuje w obu przypadkach.
        Jeszcze raz pozdrawiam.
        • pan.scan Re: Dla Gini, male wyjasnienie 28.11.03, 22:03
          W tym wątku, Szanowny Kolego, Nałkowska winna napisać: "Ludzie Żydom zgotowali
          ten los".
          • gini Re: Dla Scana male wyjasnienie 28.11.03, 22:11
            pan.scan napisała:

            > W tym wątku, Szanowny Kolego, Nałkowska winna napisać: "Ludzie Żydom
            zgotowali
            > ten los".

            Podczas II wojny swiatowej zginelo 55 milionow ludzi twoje patriotyczne
            serduszko chce pamietac tylko o ofiarach zydowskich ,inne u Ciebie na pamiec
            nie zasluguja.
            A co powiesz o Nossingu jaki los on zgotowal swoim wspolbraciom, ktorych wydal
            w rece gestapo.
            Gdy wchodzilam na to forum Scanie bylam oburzona gdy idiota podpisujacy sie
            nickiem Mik 50 i piszacy nomen omen z Belgii napisal "Zydzi Zydom zgotowali ten
            los"
            Dzis jestem oburzona tym co piszesz TY, byc moze za duzo carlsbergow.
            • pan.scan Wybacz. Na tyle pisania nie czujesz bluesa 28.11.03, 22:38
              nic a nic. Weź się do czytania porządnej literatury a nie nagłówków artykułów
              publikowanych w Sieci.
              • gini Re:Literatura porzadna to to co Ty wskazesz? 28.11.03, 22:42
                pan.scan napisała:

                > nic a nic. Weź się do czytania porządnej literatury a nie nagłówków artykułów
                > publikowanych w Sieci.

                A moze konkrety jakies, a moze odpowiesz na pytanie o Nossinga , kim on jest w
                Twoich oczach panie scan?
                Czy jego tez obciazysz wina za holocaust czy bedziesz bronil tak jak Miriam
                broni Rumkowskiego?
                Najlepiej bic sie w cudze piersi to mniej boli.
                • felicia Do Gini o zdrajcach i biciu:( 28.11.03, 22:50
                  gini napisała:

                  >
                  > A moze konkrety jakies, a moze odpowiesz na pytanie o Nossinga , kim on jest
                  w
                  > Twoich oczach panie scan?
                  > Czy jego tez obciazysz wina za holocaust czy bedziesz bronil tak jak Miriam
                  > broni Rumkowskiego?
                  > Najlepiej bic sie w cudze piersi to mniej boli.

                  Gini,
                  1. Nossig (nie był jedynym zdrajcą, dlaczego więc tylko jego się wymieniasz?)
                  był tym dla Żydów, kim Igo Sym (też np.) dla Polaków.
                  2. Piszesz, że bić się w cudze piersi to mniej boli? Jeszcze mniej, gdy się
                  kogoś innego bije pałką po głowie (za to, że inny). To ty robisz.
                  3. Żeby wszystko było jasne: Rumkowskiego uważam za zdrajcę, jakim był i
                  Nossig. I, powtarzam, wielu innych. Z czego dla potrzeb tej rozmowy (jeżeli ma
                  się na uwadze post początkowy) nic nie wynika.
                  4. Czy mówi ci coś nazwisko Perechodnik, Calel Perechodnik?

                  Dobrej nocy. I zgaś tę aureolę, bo mąż nie będzie mógł spaćsmile))
                  • gini Re: Do Gini o zdrajcach i biciu:( 28.11.03, 22:57
                    felicia napisała:

                    > gini napisała:
                    >
                    > >
                    > > A moze konkrety jakies, a moze odpowiesz na pytanie o Nossinga , kim on je
                    > st
                    > w
                    > > Twoich oczach panie scan?
                    > > Czy jego tez obciazysz wina za holocaust czy bedziesz bronil tak jak Miria
                    > m
                    > > broni Rumkowskiego?
                    > > Najlepiej bic sie w cudze piersi to mniej boli.
                    >
                    > Gini,
                    > 1. Nossig (nie był jedynym zdrajcą, dlaczego więc tylko jego się wymieniasz?)
                    > był tym dla Żydów, kim Igo Sym (też np.) dla Polaków.
                    >
                    Dalam jeden przyklad, zdrajcy sa w kazdym narodzie, wiec normalne, ze Zydzi tez
                    mieli swoich tyle, ze jakby mniej sie o nich mowi ,prawda.
                    2. Piszesz, że bić się w cudze piersi to mniej boli? Jeszcze mniej, gdy się
                    > kogoś innego bije pałką po głowie (za to, że inny). To ty robisz.
                    Przyklady jakies prosze, gdzie kogo wale palka po glowie za to,ze inny-konkrety
                    Felicjo.

                    > 3. Żeby wszystko było jasne: Rumkowskiego uważam za zdrajcę, jakim był i
                    > Nossig. I, powtarzam, wielu innych. Z czego dla potrzeb tej rozmowy (jeżeli
                    ma
                    > się na uwadze post początkowy) nic nie wynika.
                    >
                    Alez wynika Felicjo jak najbardziej bo skoro sie oskarza innych o kolaboracje
                    to trzeba widziec i swoich kolaborantow i zdrajcow.
                    My tez mielismy takich na peczki.Tyle, ze o naszych szmalcownikach sie pisze na
                    okraglo o zydowskich wcale.
                    4. Czy mówi ci coś nazwisko Perechodnik, Calel Perechodnik?
                    >
                    Tak mowi zydowski policjant, ktory zaprowadzil wlasna zone na plac.Opublikowal
                    pamietnik.
                    > Dobrej nocy. I zgaś tę aureolę, bo mąż nie będzie mógł spaćsmile))


                    Dobrej nocy zycze rowniez, a aureola nie chce zgasnac coz ,zrobic jestem
                    przeciez bez skazy .
                    • gini Re: Do Felicji o zdrajcach jeszcze 28.11.03, 23:04
                      Znasz napewno Felicje historie smierci Ringelbluma, ukrywal sie wraz z innymi
                      Zydami w bunkrze bylo ich zdaje sie 26 osob, i zdradzil jeden Polak, zwykly
                      zdrajca ludzkie scierwo, w wyniku jego zdrady zgineli i Zydzi i Polacy.Pozniej
                      zostal rozstrzelany przez AK.
                      Nazwisko panstwa Mroczkow mozesz znalezc na liscie, ktora podala Oksana.
                      Felicjo buntuje sie przeciw wsadzaniu wszystkich do jednego worka.
                      Nossing nie reprezentuje wszystkich Zydow i ten polski zdrajca tez nie
                      reprezentuje wszystkich Polakow.
                      Nie mozna panstwa Mroczkow, ktorzy przez jakis czas narazali zycie i w koncu
                      zgineli razem z Zydami traktowac jako autorow holocaustu.
                    • felicia Re: Do Gini o zdrajcach i biciu:( 28.11.03, 23:44
                      gini napisała:
                      > felicia napisała:
                      > > Dalam jeden przyklad, zdrajcy sa w kazdym narodzie, wiec normalne, ze Zydzi
                      tez
                      >
                      > mieli swoich tyle, ze jakby mniej sie o nich mowi ,prawda.

                      Akurat ty mówisz o zdrajcach wyjątkowo wiele. Jak by ci było mało, z ich
                      postaciami możesz sie zapoznać w prawie każdej relacji z getta, obozu itd., co
                      potrzebujesz. Może za mało czytasz książek, a za bardzo polegasz na wiedzy
                      internetowej i stąd Twoje nieco skrzywione widzenie?

                      > 2. Piszesz, że bić się w cudze piersi to mniej boli? Jeszcze mniej, gdy się
                      > > kogoś innego bije pałką po głowie (za to, że inny). To ty robisz.
                      > Przyklady jakies prosze, gdzie kogo wale palka po glowie za to,ze inny-
                      konkrety

                      Nie rozśmieszaj mnie, Gini. Musiałabym cytować prawie wszystko, co napisałaś.
                      Skoro nie rozumiesz, co piszesz, ja ci tłumaczyć nie będę.

                      > > 3. Żeby wszystko było jasne: Rumkowskiego uważam za zdrajcę, jakim był i
                      > > Nossig. I, powtarzam, wielu innych. Z czego dla potrzeb tej rozmowy (jeżel
                      > i
                      > ma
                      > > się na uwadze post początkowy) nic nie wynika.
                      > >
                      > Alez wynika Felicjo jak najbardziej bo skoro sie oskarza innych o kolaboracje
                      > to trzeba widziec i swoich kolaborantow i zdrajcow.

                      Nie trzeba. Z różnych przyczn watro trzymać się głównego tematu rozmowy.

                      > My tez mielismy takich na peczki.Tyle, ze o naszych szmalcownikach sie pisze
                      na
                      >
                      > okraglo o zydowskich wcale.

                      Nieprawda. J.w. prawie wszyscy, którzy najpierw żyli w getcie, a potem się
                      ukrywali po stronie tzw. aryjskiej piszą i o Żydach-zdrajcach, i o
                      szmalcownikach.

                      Dobrze, że znasz Perechodnika (może czytałaś?). Szkoda, że tragedia tego
                      zywczjnego człeczyny z Otwocka nic ci nie dała do myślenia. Nie wymagaj ode
                      mnie, proszę, żebym ci miała opowiedzieć, c o mogłabyś pomyśleć...

                      Co do twojego drugiego postu. O Ringenblumie. Ten człowiek, historyk, ukrywał
                      się u rodziny Marczaków przy ul. Grójeckiej 84. Było tam, oprócz jego rodziny
                      (on, żona, syn), 35 lub 36 osób. Wydał ich konfident 7 III 44 r. Rozstrzelano
                      ich razem z Marczakami w ruinach getta. 24 III konfidenta, Jana Łakińskiego,
                      zastrzelono z wyroku Sądu Specjalnego.
                      Przed udaniem się do Marczaków Ringenblum powiedział: "Po wyzwoleniu każdy z
                      nas przeżyje na nowo swój ból i z jeszcze większą siła. Dopiero wtedy będzie
                      mógł powiedzieć, że jest ocalony". Zdarza się, że ci, którzy przeżyli, do dziś
                      przeżywają ten ból. Czy możesz pojąć, co to znaczy?
                      Psizesz o jakiejś liście jakiejś Oksany. Nie wiem, kto to jest. Jeżeli podała
                      ci tak błędne informacje o Ringeblumie i nie zna nawet nazwiska tych
                      bohaterskich Polaków - nie jest wiarygodna.
                      • gini Re: Do Gini o zdrajcach i biciu:( 29.11.03, 00:10
                        felicia napisała:

                        > gini napisała:
                        > > felicia napisała:
                        > > > Dalam jeden przyklad, zdrajcy sa w kazdym narodzie, wiec normalne, ze
                        > Zydzi
                        > tez
                        > >
                        > > mieli swoich tyle, ze jakby mniej sie o nich mowi ,prawda.
                        >
                        > Akurat ty mówisz o zdrajcach wyjątkowo wiele. Jak by ci było mało, z ich
                        > postaciami możesz sie zapoznać w prawie każdej relacji z getta, obozu itd.,
                        co
                        > potrzebujesz. Może za mało czytasz książek, a za bardzo polegasz na wiedzy
                        > internetowej i stąd Twoje nieco skrzywione widzenie?

                        Nie bardzo rozumiem dlaczego skrzywione , w koncu zdrajca to tez kolaborant,
                        mial zdaje sie wiekszy udzial w holocauscie niz jakis Bogu ducha winny Fin,
                        ktory mial nieszczescie urodzic sie Finem i za to, ze jego rzad bez jego
                        udzialu ani swiadomosci wydal Zydow Niemcom jest dzis oskarzany o udzial w
                        holocauscie.
                        >
                        > > 2. Piszesz, że bić się w cudze piersi to mniej boli? Jeszcze mniej, gdy s
                        > ię
                        > > > kogoś innego bije pałką po głowie (za to, że inny). To ty robisz.
                        > > Przyklady jakies prosze, gdzie kogo wale palka po glowie za to,ze inny-
                        > konkrety
                        >
                        > Nie rozśmieszaj mnie, Gini. Musiałabym cytować prawie wszystko, co napisałaś.
                        > Skoro nie rozumiesz, co piszesz, ja ci tłumaczyć nie będę.
                        >

                        Ja prosilam o konkrety wiec zacytuj jeden przyklad, gdzie ja to wale kogos
                        palka po glowie za toz e jest inny.Zechciej podac jeden przyklad z tego watku.
                        Chodzicie za mna , piszecie o moim strasznym antysemityzmie a jak prosze o
                        przyklady to jest cisza.

                        > > > 3. Żeby wszystko było jasne: Rumkowskiego uważam za zdrajcę, jakim by
                        > ł i
                        > > > Nossig. I, powtarzam, wielu innych. Z czego dla potrzeb tej rozmowy (
                        > jeżel
                        > > i
                        > > ma
                        > > > się na uwadze post początkowy) nic nie wynika.
                        > > >
                        > > Alez wynika Felicjo jak najbardziej bo skoro sie oskarza innych o kolabora
                        > cje
                        > > to trzeba widziec i swoich kolaborantow i zdrajcow.
                        >
                        > Nie trzeba. Z różnych przyczn watro trzymać się głównego tematu rozmowy.


                        Ale to jest jak najbardziej na temat, skoro mowimy o holocauscie to mowmy o
                        wszystkich , czy mowienie o kolaboracji zydowskiej to juz jest antysemityzm?

                        >
                        > > My tez mielismy takich na peczki.Tyle, ze o naszych szmalcownikach sie pis
                        > ze
                        > na
                        > >
                        > > okraglo o zydowskich wcale.
                        >
                        > Nieprawda. J.w. prawie wszyscy, którzy najpierw żyli w getcie, a potem się
                        > ukrywali po stronie tzw. aryjskiej piszą i o Żydach-zdrajcach, i o
                        > szmalcownikach.

                        Ale tu na tym forum cisza , i przytaczalam kiedys post z innego forum gdzie
                        zdaje sie mloda dziewczyna o wszystko co dzialosie w gettcie oskarza Polakow,.
                        Miriam zas Rumkowskiego broni wszelkimi silami.


                        >
                        > Dobrze, że znasz Perechodnika (może czytałaś?). Szkoda, że tragedia tego
                        > zywczjnego człeczyny z Otwocka nic ci nie dała do myślenia. Nie wymagaj ode
                        > mnie, proszę, żebym ci miała opowiedzieć, c o mogłabyś pomyśleć...

                        Oczywiscie, Ty piszesz tylko o tragedii tego czleczyny z Otwocka , ale gdyby
                        chodzilo o Polaka nie pislabys o tragedi , pisalabys o bestii ludzkiej.
                        Dla Zydow jest usprawiedliwienie, byli zmuszani, chcieli po prostu przezyc,
                        bali sie.
                        Dla innych juz tych usprawiedliwien nie ma Felicjo, stosuje sie dwie rozne
                        miary.


                        >
                        > Co do twojego drugiego postu. O Ringenblumie. Ten człowiek, historyk, ukrywał
                        > się u rodziny Marczaków przy ul. Grójeckiej 84. Było tam, oprócz jego rodziny
                        > (on, żona, syn), 35 lub 36 osób. Wydał ich konfident 7 III 44 r. Rozstrzelano
                        > ich razem z Marczakami w ruinach getta. 24 III konfidenta, Jana Łakińskiego,
                        > zastrzelono z wyroku Sądu Specjalnego.
                        > Przed udaniem się do Marczaków Ringenblum powiedział: "Po wyzwoleniu każdy z
                        > nas przeżyje na nowo swój ból i z jeszcze większą siła. Dopiero wtedy będzie
                        > mógł powiedzieć, że jest ocalony". Zdarza się, że ci, którzy przeżyli, do
                        dziś
                        > przeżywają ten ból. Czy możesz pojąć, co to znaczy?
                        > Psizesz o jakiejś liście jakiejś Oksany. Nie wiem, kto to jest. Jeżeli podała
                        > ci tak błędne informacje o Ringeblumie i nie zna nawet nazwiska tych
                        > bohaterskich Polaków - nie jest wiarygodna.


                        Byc moze ja pomylilam nazwisko , ale jest tu lista z nazwiskami Polakow ,
                        ktorzy zgineli wlasnie za pomoc Zydom., zaraz zerkne czy sa tam panstwo
                        Marczakowie, zginela tez akuszarka, ktora przyszla tylko odebrac porod.
                        Czy uwazasz, ze Ci ludzie nie zasluguja na pamiec bo nie byli Zydami a wiec nie
                        byli ofiarami holocaustu?
                        Czy uwazasz, ze ich bliscy nie maja prawa do bolu do traumy?Czy ludzie , ktorzy
                        przezyli PW , pozniej trafili do obozu, a nawet trzech jak ktos z moich
                        bliskich nie ma prawa do traumy do bolu?
                        Czy te uczucia rezerwujecie tylko dla Zydow?
                        • felicia Re: Do Gini o zdrajcach i biciu:( 29.11.03, 00:13
                          Gini, przepraszam, muszę lecieć. Jutro odpowiem. Dobranoc. Felicia
                        • felicia Re: Do Gini - obiecana odp. 29.11.03, 09:46
                          Gini, obiecane, dotrzymane, Odpisuję. ma pcozątku: wielkie dzięki, że
                          odpowiedzi napisałaś czytelnie, łatwiej mi je komentowaćsmile

                          gini napisała:

                          > Nie bardzo rozumiem dlaczego skrzywione , w koncu zdrajca to tez kolaborant,
                          > mial zdaje sie wiekszy udzial w holocauscie niz jakis Bogu ducha winny Fin,
                          > ktory mial nieszczescie urodzic sie Finem i za to, ze jego rzad bez jego
                          > udzialu ani swiadomosci wydal Zydow Niemcom jest dzis oskarzany o udzial w
                          > holocauscie.

                          Pisałam o Twoim "skrzywionym widzeniu", gdyż wmawiasz wszystkim, że Żydzi nie
                          piszą o swoich kolaborantach i zdrajcach. A to nie jest prawdą. Z tego to
                          powodu, czy trzeba, czy nietrzeba (bo nie jest to tematem rozmowy) b. często
                          wkładasz jako argument "a Żydzi zabijali, czy wydawali swoich", dokładnie na
                          tej zasadzie, co Sowieci mawiali "a u was niegrow bijut". Też tylko to widzieli.

                          > Ja prosilam o konkrety wiec zacytuj jeden przyklad, gdzie ja to wale kogos
                          > palka po glowie za toz e jest inny.Zechciej podac jeden przyklad z tego watku.
                          > Chodzicie za mna , piszecie o moim strasznym antysemityzmie a jak prosze o
                          > przyklady to jest cisza.

                          Gini, dzisiaj mam cierpliwość anioła i jeszcze raz powtórzę: musiałabym ci
                          cyutować każdy post. Nie "chodzę za tobą", jak jesteś uprzejma zauważyć, tylko
                          biorę udział w rozmowie na Forum, nie piszę o Twoim "strasznym antysemityzmie",
                          bo to zbyt banalne poprzez swoją oczywistość.

                          > Ale tu na tym forum cisza , i przytaczalam kiedys post z innego forum gdzie
                          > zdaje sie mloda dziewczyna o wszystko co dzialosie w gettcie oskarza Polakow,.
                          > Miriam zas Rumkowskiego broni wszelkimi silami.

                          Chyba coś za dużo wykasowałam Twojej wypowiedzi, do której się odnoszę. Było o
                          szmalcownikach. Nie wiem, czy istotnie na Forum panuje cisza na temat
                          żydowskich kolaborantów. Sama kiedyś pisałam o tym zjawisku (czy może arczej o
                          policji żydowkiej), nie wpsominając o tym, że każdy wątek tzw. żydowski jest
                          pełen twoich postów m.in. na ten temat. (A wątki nieżydowskie często też się
                          tym kończą).
                          Za to, czego Miriam broni i jak to robi - nie odpowiadam. Powiem ci tylkoe, ze
                          tak na etmat Rumkowskiego, jak i np. Czerniakowa, i w ogóle na temat
                          judenratów, wciąż trwają dyskusje. I zapewne będą trwały. Nie mogą być
                          rozstrzygnięte, dotyczą bowiem ocen, nie zaś tylko faktów. Przynajmniej więc na
                          tym świecie można wygłaszać swoje opinie, ale nie są to żadne pewniki. Możesz
                          więc śmiało dyskutować z Miriam. Tylko dobrze by było do formułowania swoich
                          ocen używać faktów, a nie stereotypów.

                          > Oczywiscie, Ty piszesz tylko o tragedii tego czleczyny z Otwocka , ale gdyby
                          > chodzilo o Polaka nie pislabys o tragedi , pisalabys o bestii ludzkiej.
                          > Dla Zydow jest usprawiedliwienie, byli zmuszani, chcieli po prostu przezyc,
                          > bali sie.
                          > Dla innych juz tych usprawiedliwien nie ma Felicjo, stosuje sie dwie rozne
                          > miary.
                          >
                          Przypominam: szło o Perechodnika, policjanta z getta w Otwocku, który wsadził
                          do wagonu swoją żonę i córeczkę, a potem jeszcze żył. Pozostawił wstrząsający
                          pamiętnik. Nie doczekał wolności.
                          Skąd wiesz i z taką swadą mi imputujesz, Gini, co ja bym pisała o Polaku???
                          Polacy też musieli dokonywać różnych wyborów, zachowywali się różnie w obliczu
                          śmierci (przyklady: relacje z Pawiaka, z obozów). Czy w Twojej rodzinie nie
                          bylo nikogo, kto się otarł o obóz, więzienie podczas pokupacji niemieckiej?
                          Spytaj ich. W mojej tacy ludzie byli. Sądzisz, że się zwracam do nich
                          per "bestio"?!
                          >
                          > Byc moze ja pomylilam nazwisko , ale jest tu lista z nazwiskami Polakow ,
                          > ktorzy zgineli wlasnie za pomoc Zydom., zaraz zerkne czy sa tam panstwo
                          > Marczakowie, zginela tez akuszarka, ktora przyszla tylko odebrac porod.
                          > Czy uwazasz, ze Ci ludzie nie zasluguja na pamiec bo nie byli Zydami a wiec
                          nie
                          > byli ofiarami holocaustu?
                          > Czy uwazasz, ze ich bliscy nie maja prawa do bolu do traumy?Czy ludzie ,
                          ktorzy
                          >
                          > przezyli PW , pozniej trafili do obozu, a nawet trzech jak ktos z moich
                          > bliskich nie ma prawa do traumy do bolu?
                          > Czy te uczucia rezerwujecie tylko dla Zydow?

                          Nie wiem czemu piszecie do mnie "Wy", toarzyszko Ginismile))
                          Nie wiem skąd przypuszczenie, że uważam, iż państwo Marczakowie nie zasługują
                          na pamięć. Właśnie o ich pamięć się upominam, i choć taką, żeby pisać o nich
                          pod właściwym nazwiskiem!!! Masz jakieś pretensje, Gini, ale kierujesz je pod
                          niewłasciwym adresem. Prawo do traumy i bólu ma każdy, kto został skrzywdzony.
                          ma też prawo do sprawiedliwości i prawdy. Jakkolwiek drogi tej ostatniej nie są
                          proste, to nam sszystkim powinnoz ależeć na tym, by je prostować. Choćby
                          dlatego, że naszym dzieciom po prostych drogach będzie wygodniej iść.

                          Pozdrawiam Cię, Gini z Warszawy zaciągniętej chmurami. tak jak i Ty Brugię
                          uważam za jedno z piękniejszych miast, chyba, świata. Piszę warunkowo, bo nie
                          wszystkie miasta świata widziałamsmile))
                          Felicia
                          • gini Re: Do Gini - obiecana odp. 29.11.03, 11:42
                            felicia napisała:

                            ) Gini, obiecane, dotrzymane, Odpisuję. ma pcozątku: wielkie dzięki, że
                            ) odpowiedzi napisałaś czytelnie, łatwiej mi je komentowaćsmile
                            )
                            ) gini napisała:
                            )
                            ) ) Nie bardzo rozumiem dlaczego skrzywione , w koncu zdrajca to tez kolaboran
                            ) t,
                            ) ) mial zdaje sie wiekszy udzial w holocauscie niz jakis Bogu ducha winny Fin
                            ) ,
                            ) ) ktory mial nieszczescie urodzic sie Finem i za to, ze jego rzad bez jego
                            ) ) udzialu ani swiadomosci wydal Zydow Niemcom jest dzis oskarzany o udzial w
                            )
                            ) ) holocauscie.
                            )
                            ) Pisałam o Twoim "skrzywionym widzeniu", gdyż wmawiasz wszystkim, że Żydzi nie
                            ) piszą o swoich kolaborantach i zdrajcach. A to nie jest prawdą. Z tego to
                            ) powodu, czy trzeba, czy nietrzeba (bo nie jest to tematem rozmowy) b. często
                            ) wkładasz jako argument "a Żydzi zabijali, czy wydawali swoich", dokładnie na
                            ) tej zasadzie, co Sowieci mawiali "a u was niegrow bijut". Też tylko to
                            widzieli
                            --------------------------------------------------------------------------------
                            Nieprawda Felicjo, pierwszy zarzucil mi to Scan , ze walnelam z gruchy ni z
                            pietruchy wiec wytlumaczylam ,powtarzac sie nie bede , widac nie wszyscy tak
                            jak Ty i Scan odebrali moj post.Mosze przywoluje tu jakiegos Boga pomsty, chce
                            sie mscic nawet po tysiacu latach ale tylko na innych nigdy na swoich.Jezeli
                            juz rozpatrujemy problem kolaboracji z Hitlerem to pod kazdym kontem, jezeli
                            dzis Scan pisze, ze to "Ludzie Zydom zgotowali ten los" to jest to naduzycie,
                            bo czesc Zydow wcale nie byla lepsza dla swych wspolbraci, tyle, ze nie wzieli
                            pod uwage tego, ze Hitler zrobi z nimi to samo gdy juz przestana byc potrzebni.
                            --------------------------------------------------------------------------------


                            ) .
                            )
                            ) ) Ja prosilam o konkrety wiec zacytuj jeden przyklad, gdzie ja to wale kogos
                            )
                            ) ) palka po glowie za toz e jest inny.Zechciej podac jeden przyklad z tego wa
                            ) tku.
                            ) ) Chodzicie za mna , piszecie o moim strasznym antysemityzmie a jak prosze o
                            )
                            ) ) przyklady to jest cisza.
                            )
                            ) Gini, dzisiaj mam cierpliwość anioła i jeszcze raz powtórzę: musiałabym ci
                            ) cyutować każdy post. Nie "chodzę za tobą", jak jesteś uprzejma zauważyć,
                            tylko
                            ) biorę udział w rozmowie na Forum, nie piszę o Twoim "strasznym
                            antysemityzmie",
                            )
                            ) bo to zbyt banalne poprzez swoją oczywistość.
                            --------------------------------------------------------------------------------
                            Juz sie przyzwyczailam zero konkretow, tylko etykietka i tyle , taka metoda, no
                            coz tylko czemu to sluzy, nie wiem doprawdy.
                            --------------------------------------------------------------------------------

                            )
                            ) ) Ale tu na tym forum cisza , i przytaczalam kiedys post z innego forum gdzi
                            ) e
                            ) ) zdaje sie mloda dziewczyna o wszystko co dzialosie w gettcie oskarza Polak
                            ) ow,.
                            ) ) Miriam zas Rumkowskiego broni wszelkimi silami.
                            )
                            ) Chyba coś za dużo wykasowałam Twojej wypowiedzi, do której się odnoszę. Było
                            o
                            ) szmalcownikach. Nie wiem, czy istotnie na Forum panuje cisza na temat
                            ) żydowskich kolaborantów. Sama kiedyś pisałam o tym zjawisku (czy może arczej
                            o
                            ) policji żydowkiej), nie wpsominając o tym, że każdy wątek tzw. żydowski jest
                            ) pełen twoich postów m.in. na ten temat. (A wątki nieżydowskie często też się
                            ) tym kończą).
                            ) Za to, czego Miriam broni i jak to robi - nie odpowiadam. Powiem ci tylkoe,
                            ze
                            ) tak na etmat Rumkowskiego, jak i np. Czerniakowa, i w ogóle na temat
                            ) judenratów, wciąż trwają dyskusje. I zapewne będą trwały. Nie mogą być
                            ) rozstrzygnięte, dotyczą bowiem ocen, nie zaś tylko faktów. Przynajmniej więc
                            na
                            )
                            ) tym świecie można wygłaszać swoje opinie, ale nie są to żadne pewniki. Możesz
                            ) więc śmiało dyskutować z Miriam. Tylko dobrze by było do formułowania swoich
                            ) ocen używać faktów, a nie stereotypów.

                            --------------------------------------------------------------------------------
                            Widzisz Felicjo, ja owszem wypowiadam sie czesto w watkach zydowskich, i czesto
                            przypominam fakty, a no dlaczego dlatego, ze to nikt ini jak Zydzi i filosemici
                            z tego forum oskarzaja ciagle przede wszystkim Polakow o antysemityzm i to
                            wyssany z mlekiem matki , wiec musi byc jakas przeciwwaga, tyle, ze kolo sie
                            zamyka, bo jak sie przytoczy cos co jest niezbyt korzystne dla Zydow to juz
                            znaczy sie, ze antysemickie.
                            I tak jak na tym forum jest i na swiecie niestety.
                            Sondaz UE odebrano jako antysemicki bo sie nie podobal Izraelowi, w "Nie"
                            ukazal sie artykul o korupcji w Izraelu to tez naturalnie antysemityzm, nawet
                            ksiazka Arendt "Eichman w Jerozolimie" byla ,ze tak powiem niezbyt cieplo
                            przyjeta w Izraelu tyle, ze Arendt miala to szczescie, ze byla Zydowka wiec
                            antysemityzmu jej zarzucic nie mozna.
                            Ale mnie juz mozna, wiec jak zacytuje Artendt , piszaca niekorzystnie o Zydach
                            to juz jest to antysemityzm.
                            Nastepna manipulacja , ktora udowodnilam snajperowi, to to, ze w watku o PW
                            pisalam o Zydach co bylo nieprawda, ale nie przeszkadza to dalej ani jempu ani
                            Tobie na ten temat klamac.Ba nawet krytyka IPN to tez juz jest antysemityzm.
                            --------------------------------------------------------------------------------

                            )
                            ) ) Oczywiscie, Ty piszesz tylko o tragedii tego czleczyny z Otwocka , ale gdy
                            ) by
                            ) ) chodzilo o Polaka nie pislabys o tragedi , pisalabys o bestii ludzkiej.
                            ) ) Dla Zydow jest usprawiedliwienie, byli zmuszani, chcieli po prostu przezyc
                            ) ,
                            ) ) bali sie.
                            ) ) Dla innych juz tych usprawiedliwien nie ma Felicjo, stosuje sie dwie rozne
                            )
                            ) ) miary.
                            ) )
                            ) Przypominam: szło o Perechodnika, policjanta z getta w Otwocku, który wsadził
                            ) do wagonu swoją żonę i córeczkę, a potem jeszcze żył. Pozostawił wstrząsający
                            ) pamiętnik. Nie doczekał wolności.
                            ) Skąd wiesz i z taką swadą mi imputujesz, Gini, co ja bym pisała o Polaku???
                            ) Polacy też musieli dokonywać różnych wyborów, zachowywali się różnie w
                            obliczu
                            ) śmierci (przyklady: relacje z Pawiaka, z obozów). Czy w Twojej rodzinie nie
                            ) bylo nikogo, kto się otarł o obóz, więzienie podczas pokupacji niemieckiej?
                            ) Spytaj ich. W mojej tacy ludzie byli. Sądzisz, że się zwracam do nich
                            ) per "bestio"?!
                            --------------------------------------------------------------------------------
                            Felicjo piszesz ,ze ten czlowiek wsadzil zone i coreczke do wagonu a potem
                            jeszcze zyl, wiec co to byl za czlowiek powiedz mi?
                            Piszesz o wyborach , przeciez on mial wybor mogl wsiasc do tego wagonu ,ale nie
                            chcial...
                            Szpilmanowi tez proponowano by wstapil do PZ , nie wstapil skorzystal i to byl
                            Jego wybor.
                            Jezeli napiszesz o Jego tragedii o tym, ze stracil cala rodzine, ze przezyl
                            pieklo to ja sie podpisze ale On do konca pozostal czlowiekiem, tak jak wielu
                            innych dlatego uwazam, ze rozpatrywanie tego w kategoriach Zydzi kontra swiata
                            nie ma sensu bo w kazdym narodzie sa zdrajcy i bohaterowie i szara masa.

                            --------------------------------------------------------------------------------

                            ) )
                            ) ) Byc moze ja pomylilam nazwisko , ale jest tu lista z nazwiskami Polakow ,
                            ) ) ktorzy zgineli wlasnie za pomoc Zydom., zaraz zerkne czy sa tam panstwo
                            ) ) Marczakowie, zginela tez akuszarka, ktora przyszla tylko odebrac porod.
                            ) ) Czy uwazasz, ze Ci ludzie nie zasluguja na pamiec bo nie byli Zydami a wie
                            ) c
                            ) nie
                            ) ) byli ofiarami holocaustu?
                            ) ) Czy uwazasz, ze ich bliscy nie maja prawa do bolu do traumy?Czy ludzie ,
                            ) ktorzy
                            ) )
                            ) ) przezyli PW , pozniej trafili do obozu, a nawet trzech jak ktos z moich
                            ) ) bliskich nie ma prawa do traumy do bolu?
                            ) ) Czy te uczucia rezerwujecie tylko dla Zydow?
                            )
                            ) Nie wiem czemu piszecie do mnie "Wy", toarzyszko Ginismile))
                            ) Nie wiem skąd przypuszczenie, że uważam, iż państwo Marczakowie nie zasługują
                            ) na pamięć. Właśnie o ich pamięć się upominam, i choć taką, żeby pisać o nich
                            ) pod właściwym nazwiskiem!!! Masz jakieś pretensje, Gini, ale kierujesz je pod
                            ) niewłasciwym adresem. Prawo do traumy i bólu ma każdy, kto został
                            skrzywd
                            • felicia Re: Do Gini - odp. 29.11.03, 13:05
                              W skrócie i en bloc:
                              1. Nie uzgadniam ze Scanem co mamy pisać. Za jego pisanie nie odpowiadam.
                              2. Nie wiem, co pisałaś w wątku o Powstaniu Warszawskim (chyba to PW znaczy) i
                              nic ci w związku z tym nie zarzucałam.
                              3. Krytykowanie poczynań konkretnych polityków izraelskich nie jest
                              antysemityzmem, kto tak uważa, popełnia nadużycie. Ale już niektóre krytyki
                              państwa Izrael i jego polityków wynikają właśnie z antysemityzmu, nawet gdy są
                              przykryte płaszczykiem "zdrowej, konstruktywnej krytyki" (daję ten termin w
                              cudzysłowie, gdyż kiedyś był na serio głoszony przez funkcjonariuszy państwa
                              ludowego; jest to, Gini, podwójna ironia).
                              Akurat Urban z "Nie" pochodzi z Żydów. Choć to, wg mnie, akurat nic nie znaczy.
                              Arendt była krytykowana za swoje poglądy i chwalona, i w Izraelu, i poza nim, i
                              przez Żydów, i przez nie-Żydów. Mnie jej poglądy nie odpowiadają z różnych
                              powodów, na wyjaśnianie których tu chyba nie miejsce.
                              Pozdrówka, Gini. Lecę szykować obiadsmile)
                              • felicia Re: Do Gini - odp. PS 29.11.03, 13:13
                                Co do Szpilmana i Perechodnika: "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni"
                                oraz "Tyle o sobie wiemy, na ile ich sprawdzono". Do każdego się to odnosi, bez
                                sprecyzowania narodowości.
                                Co z Bogiem pomsty? To też każdy sam powinien sobie odpowiedzieć. A nie sądzić
                                innych. No właśnie. Kogo boli Jego przywoływanie?...
                                • wojcd Re: Do Gini - odp. PS 29.11.03, 18:32
                                  felicia napisała:
                                  > Co z Bogiem pomsty? To też każdy sam powinien sobie odpowiedzieć. A nie sądzić
                                  > innych. No właśnie. Kogo boli Jego przywoływanie?...
                                  ----------------------------------------------------------------------
                                  Wiesz Felicjo
                                  slyszalem w Kosciele i na religii, ze Bog to milosc, dobro, prawda,
                                  sprawiedliwosc... , ale po raz pierwszy slysze bym sie mial bac Boga ZEMSTY.
                                  Wiem rowniez, ze Chrystus umierajac nie przyzywal TEGO Boga.

                                  Wojciech
                                  • felicia Re: Do Gini - odp. PS 29.11.03, 20:51
                                    wojcd napisał:

                                    > felicia napisała:
                                    > > Co z Bogiem pomsty? To też każdy sam powinien sobie odpowiedzieć. A nie są
                                    > dzić
                                    > > innych. No właśnie. Kogo boli Jego przywoływanie?...
                                    > ----------------------------------------------------------------------
                                    > Wiesz Felicjo
                                    > slyszalem w Kosciele i na religii, ze Bog to milosc, dobro, prawda,
                                    > sprawiedliwosc... , ale po raz pierwszy slysze bym sie mial bac Boga ZEMSTY.
                                    > Wiem rowniez, ze Chrystus umierajac nie przyzywal TEGO Boga.
                                    >
                                    > Wojciech

                                    Święta prawda. Ani TEGO, ani TAMTEGO.
                                    Skąd więc ból?
                                    • wojcd Re: Do Gini - odp. PS 29.11.03, 21:34
                                      felicia napisała:
                                      > Święta prawda. Ani TEGO, ani TAMTEGO.
                                      > Skąd więc ból?
                                      ---------------------------------------------------------------------
                                      Felicjo
                                      jaki bol??? To zgorszenie i oburzenie na przywolywanie Boga Zemsty, ktory w
                                      Nowym Testamencie stracil DESYGNAT.
                                      Czy Ty znasz kogos kto modli sie do Boga zemsty?

                                      Wojciech
                                      • felicia Re: Do Gini - odp. PS 29.11.03, 23:14
                                        wojcd napisał:

                                        > felicia napisała:
                                        > > Święta prawda. Ani TEGO, ani TAMTEGO.
                                        > > Skąd więc ból?
                                        > ---------------------------------------------------------------------
                                        > Felicjo
                                        > jaki bol??? To zgorszenie i oburzenie na przywolywanie Boga Zemsty, ktory w
                                        > Nowym Testamencie stracil DESYGNAT.
                                        > Czy Ty znasz kogos kto modli sie do Boga zemsty?
                                        >
                                        > Wojciech

                                        "Stary Testament jest nieodłączną częścią Pisma świętego. Jego księgi są
                                        natchnione przez Boga i zachowują trwałą wartość, ponieważ Stare Przymierze nie
                                        zostało odwołane." Jak rozumiem, jesteś katolikem, jeżeli się chcesz więcej
                                        dowiedzieć o swojej religii, sięgnij do "Katechizmu Kościoła Katolickiego".
                                        Czy Ty się pytasz do jakiego Boga się modlą ci, co stoją obok ciebie, naprawdę
                                        w to wnikasz i ich sądzisz? Jak myślisz, kogo to boli?
                                        Felicia
                                        • wojcd Re: Do Gini - odp. PS 29.11.03, 23:39
                                          > "Stary Testament jest nieodłączną częścią Pisma świętego. Jego księgi są
                                          > natchnione przez Boga i zachowują trwałą wartość, ponieważ Stare Przymierze nie
                                          >
                                          > zostało odwołane." Jak rozumiem, jesteś katolikem, jeżeli się chcesz więcej
                                          > dowiedzieć o swojej religii, sięgnij do "Katechizmu Kościoła Katolickiego".
                                          > Czy Ty się pytasz do jakiego Boga się modlą ci, co stoją obok ciebie, naprawdę
                                          > w to wnikasz i ich sądzisz? Jak myślisz, kogo to boli?
                                          > Felicia
                                          --------------------------------------------------------------------------
                                          Felicjo
                                          Chrystus nie przywolywal Baga Zemsty. Czy Ty uwazasz, ze ja powinienem Go w
                                          swojej modlitwie przywolywac? Moze trzeba isc z duchem czasu? Jak uwazasz?

                                          Wojciech

                                          PS. Biblie mam od zawsze i siegam po nia. Po katechizm takze siegam. Taraz takze
                                          siegnalem i nie znalazlem hasla "pomsta" ani w indeksie, ani przy pobieznym
                                          przegladaniu.
                                          • pan.scan Właśnie, raczej Boga pojednania przywoływał. 30.11.03, 18:28
                                            To tak w kontekście Michnika i jego wódek. Nieprawdaż, Wojciechu?
                                            To kto studiował katechizm? Ty? A może Michnik. Żyd.

                                            wojcd napisał:
                                            > Felicjo
                                            Chrystus nie przywolywal Baga Zemsty. Czy Ty uwazasz, ze ja powinienem Go w
                                            swojej modlitwie przywolywac? Moze trzeba isc z duchem czasu? Jak uwazasz?
                                            • wojcd Re: Właśnie, raczej Boga pojednania przywoływał. 30.11.03, 23:15
                                              pan.scan napisała:

                                              > To tak w kontekście Michnika i jego wódek. Nieprawdaż, Wojciechu?
                                              > To kto studiował katechizm? Ty? A może Michnik. Żyd.
                                              --------------------------------------------------------------
                                              Posluchaj Scanie
                                              zapamietaj sobie, ze przyznaje racje rozmowcy NATYCHMIAST. Jesli podchodzisz do
                                              mnie z katechmizmem juz chyba 3 lub 4 raz i nie ma odzewu, to to oznacza, ze
                                              powstrzymuje sie od malo ciekawej dla Ciebie kasliwosci.

                                              Wojciech
                                              • pan.scan Rzecz w tym, że nigdy nie zauważyłem byś 30.11.03, 23:26
                                                przyznawał kiedykolwiek i komukolwiek NATYCHMIAST rację. Oprócz Gini. Odsyłam
                                                ponownie do studiowania katechizmu w kontekście Michnika i laudacji
                                                ks.Bonieckiego z okazji przyznania Michnikowi medalu św. Jerzego, nadanemu mu
                                                przez kapitułę niemiłego Ci od pewnego czasu Tygodnika Powszechnego.
                                                Coż zrobić, nie lubię hipokrytów.
                                                • institoris1 Re: Rzecz w tym, że nigdy nie zauważyłem byś 30.11.03, 23:30
                                                  pan.scan napisała:

                                                  > przyznawał kiedykolwiek i komukolwiek NATYCHMIAST rację. Oprócz Gini. Odsyłam
                                                  > ponownie do studiowania katechizmu w kontekście Michnika i laudacji
                                                  > ks.Bonieckiego z okazji przyznania Michnikowi medalu św. Jerzego, nadanemu mu
                                                  > przez kapitułę niemiłego Ci od pewnego czasu Tygodnika Powszechnego.
                                                  > Coż zrobić, nie lubię hipokrytów.

                                                  z Jezusem zawsze byl ten klopot, ze wszyscy (nie strzelac!!!), poczawszy od
                                                  ewangelistow, traktowali go instrumentalnie.
                                                  • wojcd Re: Rzecz w tym, że nigdy nie zauważyłem byś 30.11.03, 23:34
                                                    institoris1 napisał:
                                                    > z Jezusem zawsze byl ten klopot, ze wszyscy (nie strzelac!!!), poczawszy od
                                                    > ewangelistow, traktowali go instrumentalnie.
                                                    -------------------------------------------------------------------------
                                                    Czy moglbys to odrobine rozwinac? Bylbym wdzieczny.

                                                    Wojciech
                                                  • institoris1 Re: Rzecz w tym, że nigdy nie zauważyłem byś 30.11.03, 23:39
                                                    znaczy tutaj:
                                                    osoba Jezusa jest na tyle uniwersalna, ze nadaje sie do podparcia kazdego
                                                    twierdzenia.
                                                  • wojcd Re: Rzecz w tym, że nigdy nie zauważyłem byś 30.11.03, 23:42
                                                    Zapedziles sie chyba. Historycznie zgodzilbym sie. Ale czy dzisiaj to takze pracuje?

                                                    Wojciech
                                                • wojcd Re: Rzecz w tym, że nigdy nie zauważyłem byś 30.11.03, 23:32
                                                  pan.scan napisała:

                                                  > przyznawał kiedykolwiek i komukolwiek NATYCHMIAST rację. Oprócz Gini. Odsyłam
                                                  > ponownie do studiowania katechizmu w kontekście Michnika i laudacji
                                                  > ks.Bonieckiego z okazji przyznania Michnikowi medalu św. Jerzego, nadanemu mu
                                                  > przez kapitułę niemiłego Ci od pewnego czasu Tygodnika Powszechnego.
                                                  > Coż zrobić, nie lubię hipokrytów.
                                                  ---------------------------------------------------------------------------
                                                  No to mamy problem rozwiazany. Masz racje. Nie nalezy rozmawiac z hipokrytami.
                                                  Nic ciekawego nie da sie wycisnac z takich rozmow.

                                                  Wojciech
                                                  • pan.scan Masz całkowitą rację. 30.11.03, 23:43
                                                    Dlatego tez proponuję by wypowiadać się tylko we własnym imieniu a nie
                                                    powoływać się w swych wynurzeniach na wiarę i autorytety kościoła. Wówczas
                                                    będziesz wiarygodny. Inaczej blado wychodzisz w zderzeniu z deklarowaną przez
                                                    siebie rzeczywistością.
                                                  • wojcd Re: Masz całkowitą rację. 30.11.03, 23:46
                                                    pan.scan napisała:

                                                    > Dlatego tez proponuję by wypowiadać się tylko we własnym imieniu a nie
                                                    > powoływać się w swych wynurzeniach na wiarę i autorytety kościoła. Wówczas
                                                    > będziesz wiarygodny. Inaczej blado wychodzisz w zderzeniu z deklarowaną przez
                                                    > siebie rzeczywistością.
                                                    -------------------------------------------------------------------------
                                                    Dziekuje pokornie za rady.

                                                    Wojciech
                                                  • institoris1 Re: Masz całkowitą rację. 30.11.03, 23:48
                                                    wojcd napisał:

                                                    > Dziekuje pokornie za rady.
                                                    >
                                                    > Wojciech

                                                    Jezus byl pokorny w przyjmowaniu cierpienia. Natomiast nigdy nie byl pokorny
                                                    jesli idzie o pryncypia!!!
                                                  • pan.scan Dobrej nocy, Inkwizytorze. 30.11.03, 23:52
                                                    A zmów zdrowaśkę za brata naszego Wojciecha. Jako i ja uczynię.
                                                  • institoris1 tak mi........:)) 30.11.03, 23:54
                                                  • wojcd Inkwizytor jest ateista!!!! /nt 30.11.03, 23:57
                                                  • pan.scan Jak i ja,Wojciechu. Natomiast katechizm pamiętam 01.12.03, 00:00
                                                    Dobrej nocy.
                                                    Scan
                                                  • institoris1 Jezus jest tak samo moj jak i Twoj!!! n/t 01.12.03, 00:01
                                                  • wojcd Re: Masz całkowitą rację. 30.11.03, 23:56
                                                    institoris1 napisał:

                                                    > wojcd napisał:
                                                    >
                                                    > > Dziekuje pokornie za rady.
                                                    > >
                                                    > > Wojciech
                                                    >
                                                    > Jezus byl pokorny w przyjmowaniu cierpienia. Natomiast nigdy nie byl pokorny
                                                    > jesli idzie o pryncypia!!!
                                                    -------------------------------------------------------------------------
                                                    Ale to chyba dobrze, ze podziekowalem adwersarzowi. Czy nie popelnilem aby
                                                    jakiegos niewybaczlnego bledu Institorisie?

                                                    Wojciech
                                                  • institoris1 Re: Masz całkowitą rację. 01.12.03, 00:00
                                                    wojcd napisał:

                                                    > Ale to chyba dobrze, ze podziekowalem adwersarzowi. Czy nie popelnilem aby
                                                    > jakiegos niewybaczlnego bledu Institorisie?
                                                    >
                                                    > Wojciech

                                                    wybacz, ale tego nie jestem w stanie ocenic-smile
                                                  • wojcd Re: Masz całkowitą rację. 01.12.03, 00:04
                                                    institoris1 napisał:

                                                    > wojcd napisał:
                                                    >
                                                    > > Ale to chyba dobrze, ze podziekowalem adwersarzowi. Czy nie popelnilem aby
                                                    > > jakiegos niewybaczlnego bledu Institorisie?
                                                    > >
                                                    > > Wojciech
                                                    >
                                                    > wybacz, ale tego nie jestem w stanie ocenic-smile
                                                    --------------------------------------------------------------------
                                                    No popatrz co za paradoks. Przyznalem sie do kompletnej kleski w dyskusji i nie
                                                    moge teraz tego uczynku (przyznania sie) moralnie skonsumowac.
                                                    Jestes niedobry!!!

                                                    Wojciech
                                                  • institoris1 Re: Masz całkowitą rację. 01.12.03, 00:11
                                                    wojcd napisał:


                                                    > No popatrz co za paradoks. Przyznalem sie do kompletnej kleski w dyskusji i
                                                    nie
                                                    > moge teraz tego uczynku (przyznania sie) moralnie skonsumowac.
                                                    > Jestes niedobry!!!
                                                    >
                                                    > Wojciech

                                                    dziekuje znaczy masz racje????
                                                    cos mi sie nie wydaje-smile
                                                  • wojcd Re: Masz całkowitą rację. 01.12.03, 00:21
                                                    institoris1 napisał:

                                                    > wojcd napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > No popatrz co za paradoks. Przyznalem sie do kompletnej kleski w dyskusji
                                                    > i
                                                    > nie
                                                    > > moge teraz tego uczynku (przyznania sie) moralnie skonsumowac.
                                                    > > Jestes niedobry!!!
                                                    > >
                                                    > > Wojciech
                                                    >
                                                    > dziekuje znaczy masz racje????
                                                    > cos mi sie nie wydaje-smile
                                                    --------------------------------------------------------------------------
                                                    No ale popatrz, adwersarz jest chyba zadowolony. Czy ja cos zlego aby nie
                                                    uczynilem. Poucz mnie Institorisie. Prosze!!!

                                                    Wojciech
                                                  • institoris1 Re: Masz całkowitą rację. 01.12.03, 00:24
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9358453&a=9404636
                                  • snajper55 Re: Do Wojciecha 30.11.03, 04:35
                                    wojcd napisał:

                                    > Wiesz Felicjo
                                    > slyszalem w Kosciele i na religii, ze Bog to milosc, dobro, prawda,
                                    > sprawiedliwosc... , ale po raz pierwszy slysze bym sie mial bac Boga ZEMSTY.
                                    > Wiem rowniez, ze Chrystus umierajac nie przyzywal TEGO Boga.

                                    Sprawiedliwość, to także kara za złe uczynki, a więc pomsta. Nasz Bóg, Bóg
                                    chrześcijański, też jest bogiem pomsty. Jak zresztą chyba każdy bóg każdej
                                    religii.

                                    Napisano: >Do mnie należy pomsta, Ja wymierzam zapłatę
                                • gini Re: DoFelicji o pomscie 30.11.03, 00:12
                                  felicia napisała:

                                  > Co do Szpilmana i Perechodnika: "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni"
                                  > oraz "Tyle o sobie wiemy, na ile ich sprawdzono". Do każdego się to odnosi,
                                  bez
                                  >
                                  > sprecyzowania narodowości.
                                  > Co z Bogiem pomsty? To też każdy sam powinien sobie odpowiedzieć. A nie
                                  sądzić
                                  > innych. No właśnie. Kogo boli Jego przywoływanie?...

                                  No wlasnie Felicjo co zrobic z tym Bogiem pomsty , na kim on sie bedzie mscil
                                  czy tylko na gojach?
                                  Chetnie bym przywolala tego Boga Pomsty na dzis i to w tej chwili ,niech sie
                                  zemsci w cholere za te nowa klawiature powyginana w ruskie "rz", na tym co ja
                                  zrobil, a przede wszystkim na tym co ja kupil.
          • januszcz Re: Dla Gini, male wyjasnienie 28.11.03, 22:12
            pan.scan napisała:

            > W tym wątku, Szanowny Kolego, Nałkowska winna napisać: "Ludzie Żydom
            zgotowali
            > ten los".
            ==========
            Mysle Scanie, ze nie masz watpliwości, ze Żydzie tez sa ludźmi.Pisze tak, bo z
            tego zdania wynika, ze dzielisz gatunek ludzki na ludzi i Żydów. Małkowska
            poprostu nie różnicuje. W tej wojnie gineli nie tylko Żydzi.

            pozdrawiamsmile

            janusz
            • pan.scan Różnicuję. 28.11.03, 22:30
              Dlatego że obłąkańcza ideologia podzieliła ludzi na tych, którzy przeznaczeni
              byli do pieców i tych, którzy byli niewolnikami. Z szansami na przeżycie. Autor
              tego wątku pisał kiedyś na FA o swej najbliższej rodzinie(ojca i matki)
              "....ze 100 osób z nas poszło z dymem. Został ojciec, matka ja i siostra...".
              Wzajemnie.
              S.
              • gini Re: Różnicuję. 28.11.03, 22:38
                pan.scan napisała:

                > Dlatego że obłąkańcza ideologia podzieliła ludzi na tych, którzy przeznaczeni
                > byli do pieców i tych, którzy byli niewolnikami. Z szansami na przeżycie.
                Autor
                >
                > tego wątku pisał kiedyś na FA o swej najbliższej rodzinie(ojca i matki)
                > "....ze 100 osób z nas poszło z dymem. Został ojciec, matka ja i siostra...".
                > Wzajemnie.
                > S.
                Wiec obciazasz wina za holocaust i tych, ktorzy byli niewolnikami i tych,
                ktorzy zgineli choc Zydami nie byli, czyli te 50 milionow ofiar nie Zydow tez
                sa winne wg Ciebie.
                Moje gratulacje co raz lapiej w tamtym watku kazales mi pokazac 1/2 osoby ,
                ktora obciaza Polakow za holocaust , juz nie mam problemu Ty obciazasz
                wszystkich, ktorym nie bylo dane urodzic sie Zydami.
                • pan.scan Naucz się czytać i rozumieć. Koniec. Kropka. n/t 28.11.03, 22:40
                  • gini Re: To Ty zrozum wreszcie 28.11.03, 22:47
                    A jak inaczej zrozumiec to co napisales?"Ludzie Zydom zgotowali ten los"
                    55 milionow ofiar II wojny a Ty tylko pamietasz o jednych.
                    II wojna to nie tylko holocaust , to cala masa innych ofiar innych ludzkich
                    tragedii .
                    11 milionow glodu na Ukrainie myslisz, ze latwiej sie z
                    glodu umiera?
                    Myslisz, ze oficer zamordowany w Katyniu tylko za to,ze byl oficerem polskim to
                    na pamiec nie zasluguje?
                    Jego tez obwinisz za holocaust?.
                    Opanuj troszke te swoje patriotyczne serduszko bo zawalu dostaniesz.
                • snajper55 [...] 29.11.03, 01:58
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • gini Biedny snajperek 29.11.03, 11:44
                    Musiales sie strasznie zdenerwowac jak napisales cos takiego,ze ci
                    wycieli.Nawet nie dane mi bylo przeczytac.
                    Snajperku nie denerwuj sie tak, niech ci zona melisy zaparzy przed wlaczeniem
                    komputera, to uspokaja.
                • snajper55 To już nudne. Kolejne kłamstwo gini. 29.11.03, 16:40
                  gini napisała:

                  > pan.scan napisała:
                  >
                  > > Dlatego że obłąkańcza ideologia podzieliła ludzi na tych, którzy przeznacze
                  > > ni byli do pieców i tych, którzy byli niewolnikami. Z szansami na przeżycie.
                  > > Autor tego wątku pisał kiedyś na FA o swej najbliższej rodzinie (ojca i mat
                  > > ki) "....ze 100 osób z nas poszło z dymem. Został ojciec, matka ja i sios
                  > > tra...".
                  > > Wzajemnie.
                  > > S.
                  >
                  > Wiec obciazasz wina za holocaust i tych, ktorzy byli niewolnikami i tych,
                  > ktorzy zgineli choc Zydami nie byli, czyli te 50 milionow ofiar nie Zydow tez
                  > sa winne wg Ciebie.
                  > Moje gratulacje co raz lapiej w tamtym watku kazales mi pokazac 1/2 osoby ,
                  > ktora obciaza Polakow za holocaust , juz nie mam problemu Ty obciazasz
                  > wszystkich, ktorym nie bylo dane urodzic sie Zydami.

                  Pokaż oszustko słowa Scana, jakimi obciąża KOGOKOLWIEK za Holocaust. Jesteś
                  tak głupia, że nie potrafisz zrozumieć prostego tekstu.

                  Snajper.

                  PS. Jest to powtórzenie postu usuniętego z jakiegoś powodu przez Admina.
          • Gość: pamawa Re: Dla Gini, male wyjasnienie IP: *.infonet.gze.pl 28.11.03, 22:15
            Uprzejmie prosze o zapoznanie sie z podstawowym moim listem (powyzej) w tej
            sprawie. W tamtym kontekscie, jak rowniez w podsumowaniu Gini ma to jednak
            bardziej uniwersalny sens. Proponowana zmiana, choc jest sama w sobie poprawna,
            zubozyla by puente mojej wypowiedzi a byc moze nawet spowodowalaby zmniejszenie
            czytelnosci calego wywodu.
            Oczywiscie intencje poprawki rozumiem i doceniam.
            Pozdrawiam.
    • Gość: Mosze Moi Drodzy przyjaciele... IP: *.red.bezeqint.net 29.11.03, 00:29
      Czytam wasze posty i doprawdy, z wielkim szacunkiem do kazdego...
      Wiemy ze zginelo w czasie II WS okolo 50 mil. ludzi.
      To byla okrotna wojna na Pacyfiku i Azji, w Afryce i na Atlantyku. Caly swiat
      plonal, Polacy cierpieli nie mniej niz inne okupowane narody.
      Ale byl jeden narod, ktory byl systematycznie zagladzony. Jechali pociagi dnie
      i noce w kierunku Oswiecima, Treblinki, Majdanku i innych obozow zaglady.
      Wiemy, tez ze w krajach gineli bojownicy o wolnosc. Zydzi nie mieli
      taka "okazje".
      Oni byli zamknieci w Gettach, glodowali na smierc, bez lekarstw. Wszystkim
      bylo bardzo ciezko, ale zyli i mieli nadzieje przetrwania. Zydzi nie mieli
      zadnej nadzieji. Wiecie jak czuje sie czlowiek, ktory co chwile moze byc
      rozstrzelany, jak widzi swoich kochanych zamordowanych i on biedny nic nie
      moze pomagac, tylko zyc jeszcze jeden dzien. To byl instynkt.
      Zaden narod nie byl polowany jak dzikie zwierze. Dlatego zrozumcie nasza
      Zydowska paranoje. Nigdy nie bedziemy polegac sie na nikogo, nikt nie bedzie
      pomagac nam-tylko my sami mozemy polegac sie na siebie...
      • widz.i.czytelnik Re: Moi Drodzy przyjaciele... do Mosze 29.11.03, 01:32
        Rozumiem twoje uczucia, "zydowskie paranoje", bo wierzycie w wasze przeznaczenie. Ja nie
        mniejsze mam trudnosci ze zrozumieniem paranoji ciaglego spisku zydowskiego w Polsce, w
        swiecie.
        Ciezko mi rowniez pojac czeste stereotypy jakie padaja nad temat Polski, Polaków, antysemityzmu
        w szczególnosci. Mialem przyjemnosc sluchac takie niby pytania, kometarze na temat ciagle
        goracy "temat". Cóz,
        przyznam sie, ze spotkalem (jak na polskie warunkismile wiele osobób pochodzenia zydowskiego.
        Niekoniecznie z Polski. Wielu z nich nie deklaruje sie jako osoba wierzaca (moze nie sa juz
        Zydami?), ale czestym skojazeniem z Polska byly i sa obozy i antysemityzm polski. Kiedys sie tym
        obruszalem,
        teraz mówie, ze jestesmy antysemitami tak jak Francuzi, Szwedzi, Amerykanie. Moze Polacy
        bardziej krzycza, nie bawia sie w dyplomacje. To cos w rodzaju plebejskiego antysemityzmu, który
        przejawia sie w tym, ze kazdy ma na
        ten temat do powiedzenia, ale tak naprawde, Zyda z krwii i kosci nigdy nie spotkal. Polacy nie sa
        poprawni politycznie jak Szwedzi, Francuzi, Niemcy choc zapewniam, ze stereotypy tam nie
        mniejsze o Zydach, Polakach, Muzulmanach. Mam zasade, ze nigdy sie nie uwazalem za obywatela
        narodu wybranego (mesiasza narodów) i nigdy nie uwuazalem za stosowne traktowac i postrzegac
        inne narody jako wybrane. Problemem Izraela i Europy dzisiaj jest przeszlosc. Jest jak fatum, które
        paralizuje, kazda chec normalnego spojzenia na siebie. Czasami wydaje mi sie, ze za czesto
        widzicie w nas- gojów wrogów. Wasi sasiedzi i kuzyni Palestynczycy nie sa
        wyjatkiem. Niezlomnosc, zawziecie i nawet nienawisc do
        Palestynczyków wsród wielu Izraelczyków pochodzenia zydowskiego czesto nie pozwala mi na
        danie znaku równosci z losem ludzi twego narodu sprzed 50 lat. Nie jest tajemnica, ze tak was
        ono widza. Dlaczego? Czesto rola oprawca-kat a ofiara nie jest tak jednoznaczna. Czy
        kwestionujac obecna polityke i taktyke wojskowych polityków Izreaela jest przejawem
        antysemityzmu? Granica jest cienka, ale dla mnie wystarczajaco wyrazna. No nic, to takie moje
        odczucia, spontaniczne i prawdziwe tak jak moja przyjazn i znajomosc z niejednym z twoich
        diasporowych rodaków.

        pzdr
        kk
        • institoris1 Re: Moi Drodzy przyjaciele... do Mosze 29.11.03, 04:30
          widz.i.czytelnik napisał:

          > Mam zasade, ze nigdy sie nie uwazalem
          > za obywatela
          > narodu wybranego (mesiasza narodów) i nigdy nie uwuazalem za stosowne
          >traktowac i postrzegac inne narody jako wybrane.

          dokladnie w tym miejscu mamy do czynienia z nieporozumieniem, ktorego wielu
          (zbyt wielu) Chrzesjan, nie tylko nie pojmuje, ale nawet i nie zdaje sobie z
          niego sprawy. Czesto pada zarzut wobec Zydow, ze uwazaja sie za narod wybrany,
          jedyny czy lepszy. Jako, ze wybranstwo Zydow ma swoje religijne zrodla,
          rownolegle z zarzutem wobec narodu, pojawia sie zarzut wobec jego religii czyli
          judaizmu przy czym roznica miedzy narodem jako takim, a jego religia zostaje
          calkowicie zatarta.Judaizm to religia (glownie i wlasciwie jedynie) narodu
          zydowskiego, wiec automatycznie Zydom i tylko Zydom, zarzuca sie, ze wywyzszaja
          sie ponad inne narody.
          Moznaby tu powiedziec, ze przyganial kociol garnkowi.
          Na podstawie kilku fragmentow z NT( Mt.21,43, Rzym 11,23-25, Rzym 11,29-32)
          ojcowie Kosciola (szczegolnie zasluzyli sie tutaj Orygenes i Jan Chryzostom)
          stworzyli tzw. Ersatztheologie (nie wiem jak jest po polsku- "teologia
          zastepstwa" albo jakos podobnie). Jak glosi Ersatzteologia
          (inaczej "Substitutionslehre") Bog odsunal od siebie na stale Narod zydowski
          (mordercow Chrystusa), a chrzescjanski Kosciol zostal powolany by zajac jego
          miejsce w boskim planie zbawienia. Kosciol staje sie nowym Izraelem i przejmuje
          boskie wybranstwo, jednoczesnie pozbawiajac tego wybranstwa Zydow. Wedlug
          Orygenesowskiego "hermeneutycznego klucza" wszystkie obietnice ze Starego
          Testamentu, jakie zostaly zlozone Narodowi zydowskiemu, zostaja przeniesione na
          Kosciol ( natomiast wszystkie klatwy, grozby jakich w ST pelno, pozostaja jako
          skierowane tylko i wylacznie w strone narodu zydowskiego!!).
          Wybranstwo Chrzesjan niczym sie tutaj nie rozni od wybranstwa Zydow, roznica
          polega jedynie na specyfice Chrzesjanstwa, ktore jest religia wielu narodow.
          Wybrancem nie jest Polak, Niemiec czy Rosjanin, a jedynie Chrzescjanin, ktory
          zastapil Zyda.
          Chrzescjanstwo znajduje sie obecnie na samym wstepie procesu
          odrzucania "Ersatzteologi" (wielkie tutaj zaslugi Jana Pawla II) i dobrze by
          bylo, gdyby sprawy te zostaly naglosnione wsrod wiernych.


        • Gość: Mosze re: do widza i czytelnika... IP: *.red.bezeqint.net 29.11.03, 07:48
          Czytelnik napisal:
          ("Rozumiem twoje uczucia, "zydowskie paranoje", bo wierzycie w wasze
          przeznaczenie. Ja nie
          mniejsze mam trudnosci ze zrozumieniem paranoji ciaglego spisku zydowskiego w
          Polsce, w
          swiecie.
          Ciezko mi rowniez pojac czeste stereotypy jakie padaja nad temat Polski,
          Polaków, antysemityzmu
          w szczególnosci. Mialem przyjemnosc sluchac takie niby pytania, kometarze na
          temat ciagle
          goracy "temat")

          Nie wiem skad bierzesz ze "czujemy" ze jestesmy przeznaczeni...
          Ja znam dosyc duzo Zydow i jeszcze nie spotkalem jednego ze woli cierpiec
          przesladowan i czuc sie "przeznaczony"...
          Nie jestesmy taci "swieci" zeby cierpiec i smiac sie z tego...
          Antysemityzm panuje na calym swiecie. Nie ma narodu, ktory ma monopol na to.
          Ja nigdy nie pisalem o tym, bo szkoda slow, przecie nie zmienimy ludzi i tez
          nie probujemy, ale mozna zyc razem z szacunkiem do bliznego...
          Ten, ktory ma jakies kompleksy to wskazuje zawsze "To nie ja"... Zostaw
          prosze temat o wybranym narodzie i antysemityzmu, mozna pisac o tym cale nasze
          zycie i jeszcze nie wystarczy...
    • Gość: wojciech j. Re: Finlandia tez.... :---((( IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.03, 12:36
      finlandia. WSPANIALY KRAJ WSPANIALI LUDZIE.
      Spokojni, pracowici, uczciwi, zdolni. Doszli do bogactwa wlasna uczciwa cięzką
      pracą.
      Przez długie lata płacili sowietom odszkodowania wojenne. Stracili kawał
      własnego terytorium, a mimo to nie wyja na cyły swiat jaka to krzwda im sie
      stała.
      Zupełne przeciwienstwo zydow i izraela
      • Gość: Mosze Nie mam nic przeciwko Finow...ale... IP: *.red.bezeqint.net 29.11.03, 14:57
        ...opowiem historie co nyla tutaj kilka lat temu...

        W Libanie byl batalion Finski w silach ONZ UNIFIL.
        Mial posterunki wojskowe na granicy z Libanem.
        Jednym razem patrol Izraelski zostal zaatakowany przez Hizbulla w poblizu
        posterunku Finskiego i jeden zolnierz Izraelski byl ciezko ranny.

        Finscy zolnierze nie dali zadnej pomocy rannemu, wiec krwawil az do smierci.
        Na zapytanie, dlaczego nawet nie poinformawali wladze Izraela ze sa ranni w
        patrolu...(wlasnie radio bylo uszkodzone i nie mozna bylo przyblizyc sie do
        miejsca, ktore od razu bylo ostrzeliwane mozdziezami Hizbulla)
        Odpowiedzial dowodzca Finow: "My jestesmy ONZ, my jestesmy neutralni..."
        Ale, kilka miesiecy pozniej kiedy Finska jednostka weszla na pole min, i
        zostal raniony jeden zolnierz, prosili o pomoc od Izraela....
        Izrael nie odrzucil pomocy, Izrael nie jest neutralny kiedy grozi zycie
        czlowieka, saperzy Izraelscy weszli na pole min ratowac innych, nawet kosztem
        swojego zycia...(pole nie bylo zaznaczone, jak polega miedzynarodowy uklad)
        Hizbulla, oczywiscie nic nie wie, nic nie pomagal, ale oni zalozyli te miny...
        • Gość: abstrakt Nie mam nic przeciwko Żydom...ale... IP: 81.168.184.* 30.11.03, 18:25
          Znajomy był w siłach ONZ na wzgórzach Golan. Opowiadał że pewnego razu gdy
          rozmawiali na psterunku z arabskimi dziećmi nad ich głowami kilka strzałów
          oddał żydowski żołnierz.
          Opowiadał że żydowscy wojskowi byli bardzo czuli na punkcie neutralności. Do
          tego stopnia że składali wielokrotnie skargi na żołnierzy ONZ za kontakty z
          arabami - najczęściej były to właśnie rozmowy. A rozdanie cukierków lub
          czekolady tym dziecią było traktowane jak ciężkie naruszenie dyscypliny.
          Więc jak to jest z Żydowskim podejściem do neutralności? Wobec Arabów ONZ ma
          być neutalny a wobec Żydów nie!
          • Gość: Mosze To jest glupie klamstwo... IP: *.red.bezeqint.net 30.11.03, 18:56
            Zolnierze nigdy nie maja prawa strzelac na sily ONZ i nigdy nie strzelali, i
            jeszcze ze tam znajdowali sie dzieci...
            • Gość: abstrakt Mosze ja nie wiem czy to kłamstwo ... IP: 81.168.184.* 30.11.03, 19:02
              czy nie. To mi opowiadał facet który tam był. Nie mam żadnych podstaw żeby
              uznać jego wypowiedź za nieprawdziwą. Zwłaszcza że poza tym to bardzo
              pozytywnie wypowiadał się o Izraelu a szczególnie o izraelskich żołnierkach.
              Arabów oceniał bardzo negatywnie (nie przytoczę słów jakich użył bo są
              niecenzuralne)
              • Gość: Mosze Ale ja wiem, IP: *.red.bezeqint.net 30.11.03, 19:15
                Ja bylem w wojsku Izraelskim, ja dostawalem rozkazy i scisle wypelnialem. Tak
                samo inni. Ile operacji wojskowych byly odroczone kiedy mozliwe byly straty w
                ludziach. To prosze nie gadac ze zolnierze Izraelscy ostrzewali ONZ i dzieci.
                Od razu by byl incydent z ONZ w N.Y....tego kazdy nie chce...
                • Gość: abstrakt Re: Ale ja wiem, IP: 81.168.184.* 30.11.03, 19:31
                • Gość: abstrakt Mosze ja cię bardzo szanuję... IP: 81.168.184.* 30.11.03, 19:42
                  ... w tej sprawie ci wierzę. Nie wiadomo co tam tak naprawdę sie stało! Może
                  coś im się przywidziało. Proszę cię o jedno: nie pisz więcej postów
                  poddających w wątpliwość tragiczny los narodu poskiego podczas II wojny
                  światowej! To na nas działa tak jak na ciebie przytoczona przeze mnie historia!
                  P.S.
                  Mosze kiedy byłeś w wojsku? Czy brałeś udział w wojach arabsko izraelskich?
                  Jeżeli to w których?
                  • Gość: Mosze Tak niestety za duzo wojen.... IP: *.red.bezeqint.net 30.11.03, 21:11
                    1967, 1969-70, 1973, 1982...wystarczy nie...?
                    • Gość: ktos Re: Tak niestety za duzo wojen.... IP: *.acn.pl 01.12.03, 00:32
                      > 1967, 1969-70, 1973, 1982...wystarczy nie...?

                      niestety nie... ty nadal zyjesz...
                    • Gość: abstrakt Mosze i to wszysko na froncie czy też na zapleczu IP: 81.168.184.* 01.12.03, 16:50
                      lub w sztabie?
    • Gość: Jan Łatwo się dałeś, Mosze IP: *.hispeed.ch 29.11.03, 13:20
      Przytaczasz mi tu los kolaborantów najokrutniejszego reimu ubiegłego wieku.
      Nieładnie z nimi postąpiono, ale patrz na własowców, którzy walcząc z Lucyferem
      zawarli sojusz z Belzebubem. Też ich alianci wydali sowieckim siepaczom. Też
      nieładnie.

      A do tego dotnknąłeś żydowskiego trupa w szafie, mianowicie kolaboracji z
      sowietami.
      BTW, ilu Żydów oddało życie ukrywając Polaków w latach 39-41 na
      Białostocczyźnie?
      • Gość: Mosze Scigany...jak moze? IP: *.red.bezeqint.net 29.11.03, 14:43
        Powiedz Janie, jak wlasciwie scigany na smierc, moze ratowac innego (Polakow
        nie grozila smierc, za to ze byli Polakami, Polacy o ile jest mi wiadome nie
        byli w Gettach, Polacy mogli zyc jak tylko mogli, Zydom to bylo wzbronione)
        toi jak wiec mail Zyd co byl w Gettcie, ratowac Polakow, schowac ich w
        Gettcie.?
        Powiedz czy jakis normalny czlowiek szukal schronu wlasnie w Gettcie??
        • Gość: wojciech j. mosiek nie udawaj głupka IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.03, 14:54
          chodzi o okupacje sowiecką i żydów w niej udzial.
          a stwierdzenie, ze "polacy mogli zyc" za okupacji hitlerowskiej "jak tylko
          mogli" , swiadczy o twojej niezmierzonej podłosci.
        • Gość: n0str0m0 Re: Scigany...jak moze? IP: 202.95.14.* 29.11.03, 18:18
          drogi mosze

          wielokrotnie usilowalem mitygowac twoja nieprzejednana zajadlosc
          nienawistne zaslepienie, patologiczna zadze zemsty
          i krotkowzrocznosc

          lecz rozumiem je - w kontekscie bolu po pozodze II wojny

          ty jednak nie masz racji
          twierdzac
          ze polacy w okupowanej polsce wolni byli
          i nie grozilo im nic podobnego do gettowo-obozowej zaglady

          to pomylka
          kazdy polak mogl dostac kulke w glowe za nic
          kazdego dnia
          i kazdej okupacyjnej nocy

          i wielu z nich dostalo
          i wielu z nich poszlo z dymem tego samego komina
          o ktorym piszesz

          powinienes juz o tym wiedziec
          jesli raz jeszcze napiszesz ze masz na to wylacznosc
          nazwe cie lgarzem

          nostromo
          • Gość: Mosze Mozesz nazywac jak chcesz... IP: *.red.bezeqint.net 29.11.03, 20:06
            ...jesli porownujesz warunki Zydow do Polakow, ze byly takie same...
            Podczas II WS. Tylko powiedz gdzie wlasciwie byly masowe mordy Polakow.
            W jakim gettcie byli Polacy, wiem ze Zydzi nosili "zolta late" (jesli ktos nie
            nosil byl natychmiast rozstrzelany), nie pamietam jaka late nosili Polacy czy
            inni (nie Zydzi)
            • Gość: abstrakt Re: Masowe mordy na Polakach: IP: 81.168.184.* 29.11.03, 21:08
              Katyń
              Starobielsk
              Kołyma
              Workuta
              Cały Związek Sowiecki to jeden wielki polski grób!
              Liczne spacyfikowane przez Niemców wioski na zamojszczyźnie i kieleczczyźnie
              (np:Michniów; ponad 200 osób spalonych żywcem lub roztrzelanych).
              zbrodnie na cywilach w czasie powstania warszawskiego
              Na robotach w Niemczech Polacy mieli obowiązek noszenia na bluzach
              wymalowanej, wielkiej litery P.
              Za kontakty seksualne Polak z Niemką groziła śmierć przez powieszenie - i
              takie wyroki były wykonywane!
        • Gość: abstrakt Re: Mosze a wiesz ty.... IP: 81.168.184.* 29.11.03, 21:02
          ... że w czasie wojny okupowana Polska była jedynym krajem w Europie gdzie za
          ukrywanie Żydów groziła natychmiastowa śmierć wszystkich domowników czyli
          praktycznie całych rodzin nie wyłączając dzieci, kobiet i starców!
          A poza tym co to znaczy "Polacy mogli żyć jak tylko mogli" To skąd tyle
          polskich ofiar wojny? Przecież zdecydowana większość z nich nie zginęła w
          walce ale w obozach i więzieniach! Mosze a ty to chyba bardzo słabo znasz
          historię Polski. Nie wiesz nawet tego że do 1941 roku białostokczyzna była pod
          okupacją sowiecką. Tam Polacy byli prześladowani i wywożeni na syberię tylko
          dlatego że byli Polakami. Niektórzy Żydzi aktywnie wspópracowali z sowietami.
          • Gość: Mosze To ja winny.. IP: *.red.bezeqint.net 29.11.03, 22:39
            Abstrakt pisal:
            "Niektórzy Żydzi aktywnie wspópracowali z sowietami."

            To Zydzi sa winny jesli, kilka Zydow pracowalo z komunistami, powiedz co
            chcesz powiedziec?


            • pan.scan ----------->Mosze 29.11.03, 23:54
              byś miał argumenty w ręku dla tych, którzy Ci historii każą się po 50 latach
              uczyć a sami będąc w kraju guzik wiedzą, ale za to Prawdziwymi Patriotami się
              mienią.

              "...komuniści pochodzenia żydowskiego, tak samo zresztą jak i ludzie wielu
              innych narodowości w krajach, gdzie ustanowiono ustrój socjalistyczny,
              pracowali w bezpieczeństwie jako komuniści, a nie jako Żydzi czy Polacy albo na
              przykład Gruzini i na uwadze mieli nie żydowskie interesy, ale interesy władzy
              ludowej. A że komuniści mieli instrumentalny stosunek do wszystkich wartości i
              instytucji, że posługiwali się zasadą "dziel i rządź" i że wyzyskiwali również
              etniczne uprzedzenia dla zdobycia i utrwalenia władzy, to już dziś elementarz
              wiedzy o przodującym ustroju. W świetle tej wiedzy zatem na pytanie, dlaczego
              Żydzi-komuniści byli w aparacie bezpieczeństwa jedyna sensowna odpowiedź może
              brzmieć tylko: A dlaczego nie".

              To tyle tytułem wprowadzenia, a teraz kilka cyfr:

              Prof. Krystyna Kersten, historyk z Polskiej Akademii Nauk pisze: Wg danych
              szefa Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego Stanisława Radkiewicza z końca
              1945 roku aparat Urzędu Bezpieczeństwa (bez milicji i Korpusu Bezpieczeństwa
              Wewnętrznego) zatrudniał 28.000 osób., w tym 12tys pracowników operacyjnych,
              2,5tysiąca w Ministerstwie Bezp. Publ. Spośród 25,6 tys. zatrudnionych było 438
              Żydów, a więc ok. 1,7 % zatrudnionych. Na stanowiskach kierowniczych, na 500
              osób było 67 Żydów – ponad 13%. (Polacy – Żydzi – komunizm: anatomia półprawd
              1939-68, Warszawa 1992, str 83-84).

              Profesor Andrzej Paczkowski, historyk z Instytutu Pamięci Narodowej i Instytutu
              Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk w swym opracowaniu "Terror i
              kontrola: funkcje aparatu bezpieczeństwa w systemie komunistycznym, Polska 1944-
              1956" (ISP PAN, 1997) podaje, że w latach 1944-1956 wśród ok. 450
              funkcjonariuszy MBP, którzy piastowali w tym okresie stanowiska od naczelnika
              wydziału do ministra było ok. 28% (126)Żydów. O podobnych liczbach pisze
              również prof. Tomasz Szarota z Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk –
              "Żydzi w UB, próba weryfikacji stereotypu".
              ------
              Niestety, jak widzisz po postach w tym wątku, próba weryfikacji stereotypu nie
              powiodła się. I nie powiedzie się, bądź pewny.
              3maj się,
              S.
              • Gość: Józef Szczydomiski Re: ----------->Mosze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.03, 00:17
                Zapomniałes o jednym,to nie byli polscy Żydzi,a Rosyjscy w najlepszym przypadku
                Litwaki.
              • Gość: pamawa Re: ----------->Mosze IP: *.infonet.gze.pl 30.11.03, 01:00
                1.Napisales:
                "...A że komuniści mieli instrumentalny stosunek do wszystkich wartości i
                instytucji, że posługiwali się zasadą "dziel i rządź" i że wyzyskiwali również
                etniczne uprzedzenia dla zdobycia i utrwalenia władzy, to już dziś elementarz
                wiedzy o przodującym ustroju. W świetle tej wiedzy zatem na pytanie, dlaczego
                Żydzi-komuniści byli w aparacie bezpieczeństwa jedyna sensowna odpowiedź może
                brzmieć tylko: A dlaczego nie...".

                W przypadku Polski wladze komunisci zdobyli bagnetami armii czerwonej.
                Pozostalo wiec jej utrwalanie.
                Nie za bardzo rozumiem na czym mialyby polegac etniczne uprzedzenia
                funkcjonariuszy UB narodowosci zydowskiej do Polakow?


                2. Napisales:
                "Prof. Krystyna Kersten, historyk z Polskiej Akademii Nauk pisze: Wg danych
                szefa Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego Stanisława Radkiewicza z końca
                1945 roku aparat Urzędu Bezpieczeństwa (bez milicji i Korpusu Bezpieczeństwa
                Wewnętrznego) zatrudniał 28.000 osób., w tym 12tys pracowników operacyjnych,
                2,5tysiąca w Ministerstwie Bezp. Publ. Spośród 25,6 tys. zatrudnionych było 438
                Żydów, a więc ok. 1,7 % zatrudnionych. Na stanowiskach kierowniczych, na 500
                osób było 67 Żydów – ponad 13%."

                i drugi Twoj cytat:
                "Profesor Andrzej Paczkowski, historyk z Instytutu Pamięci Narodowej i Instytutu
                Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk w swym opracowaniu "Terror i
                kontrola: funkcje aparatu bezpieczeństwa w systemie komunistycznym, Polska 1944
                - 1956" (ISP PAN, 1997) podaje, że w latach 1944-1956 wśród ok. 450
                funkcjonariuszy MBP, którzy piastowali w tym okresie stanowiska od naczelnika
                wydziału do ministra było ok. 28% (126)Żydów."


                Moze zle odebralem twoje intencje, ale z danych, ktore podales wynika:
                1) Liczba wysokich funkcjonariuszy narodowosci zydowskiej komunistycznego
                aparatu represji jest zdecydowania powyzej proporcjonalnego udzialu ludnosci
                pochodzenia zydowskiego w stosunku do calej owczesnej ludnosci Polski.
                2) W aparacie represji na stanowiskach wyzszych jest ta proporcja w stosunku do
                zwyklych funkcjonariuszy wyzsza osmiokrotnie.
                3) W kolejnych latach utrwalania wladzy ludowej udzial tej narodowasci w
                pelnieniu najwyszych funkcji w aparacie represji zwiekszyl sie srednio ponad
                dwukrotnie wzgledem roku 1945.

                3. Podsumowales swoja wypowiedz:
                "Niestety, jak widzisz po postach w tym wątku, próba weryfikacji stereotypu nie
                powiodła się. I nie powiedzie się, bądź pewny."

                Moje pytania:
                1) Z jakim konkretnie sterotypem probowales polemizowac i dlaczego uwazasz, ze
                Twoja proba jego weryfikacji nie powiodla sie?
                2) Jakie przydatne i nieznane argumenty otrzymal od Ciebie Mosze, o ktorych jak
                napisales, ci co siedza w kraju guzik wiedza?

                Jezeli moglbym otrzymac odpowiedzi, to bardzo bym byl wdzieczny.
                Pozdrawiam.

                Ps. Mam nadzieje, ze nie uciekniemy za bardzo od tematu glownego.


                • pan.scan Re: ----------->Pamawa 30.11.03, 01:42
                  Odpowiadam:
                  1. Napisales:
                  "...A że komuniści mieli .....
                  W przypadku Polski wladze komunisci zdobyli bagnetami armii czerwonej.
                  Pozostalo wiec jej utrwalanie.
                  -------------------
                  To wiadomy fakt. Nikt rozsądny tego nie kwestionuje.

                  Nie za bardzo rozumiem na czym mialyby polegac etniczne uprzedzenia
                  funkcjonariuszy UB narodowosci zydowskiej do Polakow?
                  ----------------

                  Wykorzystywanie uprzedzeń Polaków do Żydów przez komunistów (w tym UB) dla
                  utrwalania władzy. Dziel i rządź - czy jasne?

                  2. Napisales:
                  "Prof. Krystyna Kersten, historyk z Polskiej Akademii .......
                  i drugi Twoj cytat:
                  "Profesor Andrzej Paczkowski, .......

                  Moze zle odebralem twoje intencje, ale z danych, ktore podales wynika:

                  1) Liczba wysokich funkcjonariuszy narodowosci zydowskiej komunistycznego
                  aparatu represji jest zdecydowania powyzej proporcjonalnego udzialu ludnosci
                  pochodzenia zydowskiego w stosunku do calej owczesnej ludnosci Polski.

                  2) W aparacie represji na stanowiskach wyzszych jest ta proporcja w stosunku do
                  zwyklych funkcjonariuszy wyzsza osmiokrotnie.
                  3) W kolejnych latach utrwalania wladzy ludowej udzial tej narodowasci w
                  pelnieniu najwyszych funkcji w aparacie represji zwiekszyl sie srednio ponad
                  dwukrotnie wzgledem roku 1945.
                  ----------------------
                  Pamawo, jesteś rozsądnym facetem, czy nie szkoda czasu by tłumaczyć jak Gini
                  nie przymierzając. Tu na FA obowiązujące jest pisanie o zbrodniach żydokomuny
                  w latach 45-56. UB, MBP – to sami Żydzi wedle forumowego kanonu. Wybacz, ale
                  zatyka mnie na myśl o tłumaczeniu oczywistości, a Ty znowu o proporcjach. Za
                  chwile pojawi się Euromir (Pan) i napisze o nadreprezentacji Żydów na jarmarku
                  w Końskich w grudniu 1949 roku. Nie dajmy się zwariować. A na kimże miała
                  władza ludowa się opierać? Na inteligencji, która była przeciw? Na ciemnym,
                  niegramotnym chłopie. Oczywiste, że na komunistach. Tych krajowych i z
                  importu.

                  3. Podsumowales swoja wypowiedz:
                  "Niestety, jak widzisz po postach w tym wątku, próba weryfikacji stereotypu nie
                  powiodła się. I nie powiedzie się, bądź pewny."

                  Moje pytania:
                  1) Z jakim konkretnie sterotypem probowales polemizowac i dlaczego uwazasz, ze
                  Twoja proba jego weryfikacji nie powiodla sie?
                  ---------

                  Ze stereotypem próbuje polemizować Tomasz Szarota - cytuję:..... "O podobnych
                  liczbach pisze również prof. z Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk –
                  "Żydzi w UB, próba weryfikacji stereotypu"......
                  Ja nie próbuję polemizować, tu – na FA - można tylko załamać ręce. Podaję
                  informacje człowiekowi, bo go znam, wiem co czuje i jak postrzega swoją
                  pierwszą ojczyznę i jak do niej jest przywiązany. Podaję mu to, bo po 50 latach
                  od emigracji ma kłopoty z językiem, przekazem, nie bardzo wie gdzie i czego
                  szukać, a jest osaczany przez grono - eufemistycznie nazwę-współrodaków.

                  2) Jakie przydatne i nieznane argumenty otrzymal od Ciebie Mosze, o ktorych jak
                  napisales, ci co siedza w kraju guzik wiedza?
                  ---------

                  Te jak wyżej w cytatach. Zakładam, że średnio inteligentny człowiek miast
                  operować komunałami, winien minimum wiedzy mieć.

                  Poniżej wiedza z tego wątku i trzymanie się tematu. Więcej lepszych perełek
                  codziennie jest na FA.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9358453&a=9383267
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9358453&a=9363652
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9358453&a=9370504

                  Kłaniam się,
                  • Gość: abstrakt do pan.scana IP: 81.168.184.* 30.11.03, 17:11
                    Czy zaprzeczysz prawdziwości następującym tezą:
                    1)W 1939 i 1940 roku na terenach okupowanych przez Związek Sowiecki wśród
                    współparacujących z okupantami byli także przedatawiciele mniejszości
                    Żydowskiej (abstahuję tu od reprezentatywności bo to nie ma tak naprawdę
                    zanczenia)
                    2) Aktywność tych nielicznych sowieckich współpracowników pochodzenia
                    Żydowskiego została źle odebrana przez Polaków (może nawet została
                    wyolbrzymiona).
                    • pan.scan ------------> Abstrakt 30.11.03, 17:37
                      Oczywiście, że nie zaprzeczam. W linkach w moich postach jest to wyrażnie
                      powiedziane, z czym sie zgadzam. Jest tam również o negatywnym tego odbiorze
                      przez "sąsiadów". Warto zajrzeć.
                      Natomiast nie demonizowałbym tego problemu tak, jak to się czyni.
                      W razie potrzeby - dla przeciwwagi - służę cyframi n/t udziału WSZYSTKICH grup
                      etnicznych zaboru sowieckiego we współpracy z Sowietami w latach 39-41.
                      • Gość: abstrakt do pan.scana IP: 81.168.184.* 30.11.03, 18:03
                        Ja nie demonizuję jak zauważyłeś. Świadomie to konstruowałem wszystkie
                        wypowiedzi tak aby nie obejmować hurtem wszystkich przedstawicieli mniejszości
                        żydowskiej bo byłoby to kłamstwo.
                    • Gość: pineska Żydzi w UB IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.03, 17:57
                      Stefan Korboński, który został w 1980 roku odznaczony przez Yad Vashem
                      odznaczeniem Sprawiedliwy Wśród Narodów

                      "Polacy, Zydzi, hokaust"


                      "Przywódca drugiego ugrupowania, Jakub Berman, obywatel sowiecki, został
                      ukryty na drugoplanowej pozycji podsekretarza stanu Ministerstwa Spraw
                      Zagranicznych, a później w Biurze KC, z którego sprawował kontrolę nad
                      wszystkimi organami rządu.
                      Posiadał bezpośrednią linię telefoniczną na Kreml i do samego Stalina. Z
                      telefonu skorzystał kiedyś, po godzinach pracy, William Tonesk, Amerykanin
                      polskiego pochodzenia, który opisał to wydarzenie w wywiadzie opublikowanym
                      przez New York Polish Daily 9 czerwca 1987 roku.

                      Głównym instrumentem władzy Bermana była pełna kontrola nad Ministerstwem
                      Bezpieczeństwa Publicznego, które zaczęło - zgodnie z poleceniem Stalina -
                      likwidację wszystkich ośrodków możliwej opozycji, często po prostu mordując
                      osoby podejrzane o poglądy niepodległościowe, szczególnie byłych członków
                      Armii Krajowej, która w czasie okupacji walczyła z Niemcami.

                      Stosunki między Bermanem i Stalinem opisane są w wywiadzie, którego udzielił
                      on Teresie Torańskiej, opublikowanym w jej książce Oni.

                      Na początku swoich rządów Berman zebrał wokół siebie grupę dygnitarzy,
                      samych Żydów. Byli to:

                      1. Generał Roman Romkowski (Natan Grunsapau-Kikiel) został wiceministrem
                      Urzędu Bezpieczeństwa Państwa. Był członkiem nielegalnej Organizacji Młodych
                      Komunistów i przeszedł szkolenie w Kominternie “Szkoła Lenina”. Jako
                      wiceminister Urzędu Bezpieczeństwa, konfident Bermana nadzorował departamenty:
                      śledczy, szkolenia i inwigilacji. Zarządzał również tajnym skarbcem
                      Politbiura, kontrolowanym przez Jakuba Bermana, Hilarego Minca i Bolesława
                      Bieruta, zrusyfikowanego Polaka popieranego przez Stalina. Bierut służył przez
                      wiele lat jako międzynarodowy agent Kominternu.
                      Jedynie Romkowski miał dostęp do trzech olbrzymich sejfów, które zawierały
                      miliony dolarów w gotówce, sztabki złota i diamenty. Romkowski często
                      osobiście przesłuchiwał więźniów, między innymi Stefana Korbońskiego. Aktywnie
                      włączył się w sfałszowanie wyborów z 19 stycznia 1947 roku i prowadził
                      dochodzenie w sprawie Władysław Gomułki, o którym będzie mowa później. Wysłany
                      do Budapesztu w związku ze sprawą Laszlo Rayka i do Pragi w sprawie
                      Slansky’ego. Obaj ci przywódcy komunistyczni zostali straceni za rzekome
                      odejście od linii Partii. Po dojściu Gomułki do władzy, Romkowski został 5
                      kwietnia 1955 roku usunięty z partii komunistycznej, aresztowany i skazany na
                      15 lat więzienia za “naruszenia” w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego.

                      2. Generał Juliusz Hibner, urodzony jako Dawid Schwartz, był komunistą, który
                      brał udział w Wojnie Domowej w Hiszpanii w latach 1936-1938. Był tam prawą
                      ręką ministra Bezpieczeństwa Państwowego, dowódcą Przygranicznych Korpusów
                      Obrony i Korpusów Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W latach 1951-1956 był dowódcą
                      państwowych sił zbrojnych, a w latach 1956-1960, wiceministrem Spraw
                      Wewnętrznych.

                      3. Luna Brystygier była dyrektorką piątego departamentu Ministerstwa
                      Bezpieczeństwa Publicznego. Józef Światło (Licht), pułkownik policji
                      bezpieczeństwa, który uciekł do Stanów Zjednoczonych 5 stycznia 1953 roku, tak
                      pisze o Brystygier:
                      Do oficjalnych zadań jej departamentu należało prześladowanie zagranicznych i
                      niesowieckich wpływów w polskich partiach politycznych, poza samą partią
                      komunistyczną, w handlu i organizacjach młodzieżowych. Luna Brystygier jest
                      szczególną postacią. Ma powyżej pięćdziesięciu lat, czas jej nie służy, jako
                      że miała burzliwy życiorys.
                      Karierę rozpoczęła we Lwowie, w momencie wstąpienia do armii sowieckiej w 1939
                      roku. Jako była żona dra Natana Brystygiera, przedwojennego działacza
                      syjonistycznego, Luna posiadała wszystkie potrzebne kontakty i powiązania.
                      Natychmiast po wejściu Armii Czerwonej do Lwowa w 1939 roku, Brystygier
                      zaczęła donosić na taką skalę, że zraziła do siebie nawet niektórych członków
                      partii komunistycznej. To był początek jej nienawiści z pułkownikiem
                      Różańskim, obecnie dyrektorem departamentu śledczego policji politycznej
                      Bezpieki. W tym samym czasie ona, Różański i Borejsza, jego brat, prześcigali
                      się w denuncjacjach do NKWD (obecnie KGB). W tej dziedzinie toczyła się między
                      nimi ostra rywalizacja. Aby okazać się najlepszą, Brystygier napisała do NKWD
                      raport, oskarżając Różańskiego o przynależność do rodziny syjonistów. Prawdą
                      było, że jego ojciec, dr Goldberg, przed wojną był wydawcą syjonistycznego
                      pisma “Haynt”.Po wejściu Armii Czerwonej do Lwowa, Brystygier prowadziła
                      działalność informatora, organizując tak zwany Komitet dla Więźniów
                      Politycznych. Komitet miał na celu wyłapanie dla NKWD niepoprawnych
                      politycznie członków partii. W ten sposób Brystygier wykończyła niektórych
                      towarzyszy. Obecnie ma bardzo wysoką pozycję w Bezpiece. Nazywają ją
                      pięćdziesiątym wiceministrem Bezpieczeństwa Publicznego. A to dlatego, że w
                      czasie pobytu w Rosji, Brystygier przez długi czas była kochanką jednocześnie
                      Bermana, Minca i Szyra.

                      4. Pułkownik Anatol Fejgin był dyrektorem dziesiątego departamentu
                      Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Jego zadaniem było tropienie i
                      likwidowanie wszelkiego rodzaju wpływów zachodnich oraz gromadzenie
                      kompromitujących materiałów na temat wszystkich członków Partii, z wyjątkiem
                      Bieruta. Po aresztowaniu Władysława Gomułki w lipcu 1951 (zwolniono go grudniu
                      1954) i dezercji na Zachód (5 grudnia 1953) jego zastępcy, pułkownika policji
                      bezpieczeństwa, Józefa Światło (Licht), Fejgin został aresztowany w kwietniu
                      1955 roku i skazany na 15 lat więzienia.

                      5. Pułkownik policji bezpieczeństwa Józef Światło w młodości należał do
                      Związku Młodych Komunistów. W 1942 roku wstąpił do tworzącej się w Rosji armii
                      Berlinga i został przydzielony do pracy w zakresie bezpieczeństwa, gdzie
                      spotkał swego kolegę z organizacji komunistycznej, Romkowskiego. Potem został
                      przeniesiony do Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (polski odpowiednik
                      KGB) i mianowany zastępcą dyrektora dziesiątego departamentu, na którego czele
                      stał pułkownik Anatol Fejgin. Ze względu na znajomość z Romkowskim, Światło
                      miał faktycznie wyższą pozycje niż Fejgin, bezpośrednie połączenie
                      telefoniczne z Moskwą i prawo dostępu do prawej ręki Stalina, Berii. Dwa
                      stalowe sejfy stojące w jego biurze mieściły materiały kompromitujące każdą
                      ważną osobistość od Bermana w dół i były trzymane w celu szantażu. W roku 1953
                      Światło zdał sobie sprawę z tego, że wie za dużo i w czasie wizyty w Berlinie
                      Zachodnim 5 grudnia 1953 roku uciekł do Stanów Zjednoczonych i 23 grudnia
                      znalazł się w Waszyngtonie.

                      6. Pułkownik Józef Różański (Goldberg), były urzędnik warszawskiego biura
                      prawniczego i weteran komunistyczny, był szefem departamentu dochodzeniowego w
                      Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego. W 1945 roku przejął sprawę Stefana
                      Korbońskiego, byłego Delegata polskiego Rządu na Uchodźstwie w Londynie,
                      uznanego przez rządy krajów alianckich. Delegat - w czasie Powstania
                      Warszawskiego był nim Jan Stanisław Jankowski - był przywódcą Polskiego
                      Państwa Podziemnego, sprawującym kontrolę nad całym ruchem oporu i Armią
                      Krajową. Korboński i jego żona, Zofia, zostali aresztowani w Krakowie w nocy
                      28 czerwca 1945 roku. Różański przetrzymywał ich w gmachu Ministerstwa
                      Bezpieczeństwa Publicznego lecz nie stosował tortur, choć był to jego ulubiony
                      sposób uzyskiwania zeznań. Stosował za to męczące, całonocne przesłuchania i
                      straszył egzekucją całej rodziny. Jego stosunkowo łagodne podejście z
                      pewnością można wytłumaczyć opinią najwyższego zwierzchnika, Jakuba Bermana,
                      który powiedział: “Korboński był jedynym w tej reakcyjnej bandzie, który
                      próbował ratować Żydów.” Oskarżony o nadużycie władzy i torturowanie więźniów,
                      Różański został skazany w grudniu 1955 roku najpierw na 5, a następnie na 15
                      lat
                      • Gość: pineska Re: Żydzi w UB IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.03, 17:58

                        6. Pułkownik Józef Różański (Goldberg), były urzędnik warszawskiego biura
                        prawniczego i weteran komunistyczny, był szefem departamentu dochodzeniowego w
                        Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego. W 1945 roku przejął sprawę Stefana
                        Korbońskiego, byłego Delegata polskiego Rządu na Uchodźstwie w Londynie,
                        uznanego przez rządy krajów alianckich. Delegat - w czasie Powstania
                        Warszawskiego był nim Jan Stanisław Jankowski - był przywódcą Polskiego
                        Państwa Podziemnego, sprawującym kontrolę nad całym ruchem oporu i Armią
                        Krajową. Korboński i jego żona, Zofia, zostali aresztowani w Krakowie w nocy
                        28 czerwca 1945 roku. Różański przetrzymywał ich w gmachu Ministerstwa
                        Bezpieczeństwa Publicznego lecz nie stosował tortur, choć był to jego ulubiony
                        sposób uzyskiwania zeznań. Stosował za to męczące, całonocne przesłuchania i
                        straszył egzekucją całej rodziny. Jego stosunkowo łagodne podejście z
                        pewnością można wytłumaczyć opinią najwyższego zwierzchnika, Jakuba Bermana,
                        który powiedział: “Korboński był jedynym w tej reakcyjnej bandzie, który
                        próbował ratować Żydów.” Oskarżony o nadużycie władzy i torturowanie więźniów,
                        Różański został skazany w grudniu 1955 roku najpierw na 5, a następnie na 15
                        lat więzienia.

                        7. Pułkownik Czaplicki (fałszywe nazwisko), który stał na czele trzeciego
                        departamentu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a jego zadaniem było
                        prześladowanie Armii Krajowej, która była organizacją walczącą z faszystami w
                        czasie II wojny. Przezwano go “Akower”, co było żydowską wersją inicjałów AK.
                        Okazywał nieco mniej okrucieństwa niż inni szefowie Bezpieki.

                        8. Zygmunt Okret był dyrektorem departamentu archiwów Ministerstwa i
                        odpowiadał za nagrania i teczki osobowe.
                        Wyżej wymienieni dygnitarze nie byli oczywiście jedynymi Żydami w
                        Ministerstwie. Wiktor Kłosiewicz, komunista i członek Rady Państwa, tak
                        rozpoczął wywiad, który przeprowadziła z nim Teresa Torańska: “W 1955 roku
                        trzeba było zakończyć porachunki i szkoda, że wszyscy dyrektorzy departamentu
                        w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego byli Żydami.”
                        Powodem tego była decyzja Stalina, żeby nie obsadzać tych stanowisk Polakami,
                        którym nie ufał, lecz bardziej kosmopolitycznym elementem. Sytuację tę trafnie
                        opisał Abel Kainer w eseju Żydzi i komunizm, który został opublikowany w
                        kwartalniku Krytyka.
                        W pierwszych dziesięciu latach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, archetyp Żyda
                        generalnie funkcjonował jako agent tajnej policji politycznej. Prawdą jest, że
                        za Bieruta i Gomułki (przed rokiem 1948) kluczowe stanowiska w Ministerstwie
                        Bezpieczeństwa Publicznego zajmowali Żydzi, lub osoby żydowskiego pochodzenia.
                        Tego faktu nie można pominąć, chociaż jest mało znany na Zachodzie i rzadko
                        się o nim mówi wśród Żydów w Polsce. I tu i tam wolą raczej mówić o
                        antysemityzmie Stalina (spisek “lekarzy”, etc.).

                        System komunistycznego terroru działał w Polsce w sposób podobny do tego, jaki
                        funkcjonował w innych krajach na świecie rządzonych przez komunistów.
                        Odpowiedzi wymaga tylko pytanie: dlaczego kierują nim Żydzi? Powodem jest to,
                        że policja polityczna, stanowiąca podstawę rządów komunistycznych, wymagała
                        personelu o niekwestionowanej lojalności wobec komunizmu. Byli to ludzie,
                        którzy wstąpili do Partii przed wojną, a w Polsce byli to przede wszystkim
                        Żydzi.
                        Stąd hierarchia: na szczycie Stalin w Moskwie, wydający rozkazy Bermanowi
                        ustnie podczas jego wizyt i całonocnych zabaw lub telefonicznie; Berman
                        rozdzielający obowiązki dyrektorom różnych departamentów w Ministerstwie, z
                        których każdy jest Żydem. Ponieważ w tamtych czasach Ministerstwo decydowało o
                        życiu i śmierci, utrzymywało terror w Polsce w latach 1945-1955, kosztem wielu
                        ofiar. Brak jest dokładnych danych, ale powszechnie wiadomo, że tysiące ludzi
                        zginęło w więzieniach, było torturowanych i maltretowanych, np. Przewodniczący
                        Rady Jedności Narodowej, Kazimierz Pużak. Innych po prostu rozstrzeliwano, tak
                        jak Władysława Kojdera czy Narcyza Wiatra, dowódców Batalionów Chłopskich.
                        Ofiary pierwszego dziesięciolecia rządów terroru narzuconego przez Stalina i
                        egzekwowanego przez podporządkowanych mu Żydów liczy się w dziesiątkach
                        tysięcy. Większość z nich to Polacy, którzy walczyli z Niemcami w ruchu oporu.
                        Komuniści sądzili, i słusznie, że tacy Polacy najpewniej będą się sprzeciwiać
                        rządom sowieckim i dlatego ich usuwali. Zadanie to zlecono Żydom, ponieważ
                        uważano, że są pozbawieni patriotyzmu wobec Polski, który był faktycznym
                        wrogiem.
                        • pan.scan ----------------------------Wnioski? n/t 30.11.03, 18:19
                  • Gość: abstrakt Do pan.skana sprostowanie IP: 81.168.184.* 30.11.03, 17:15
                    Mowa jest o współpracy Żydów ze służbami sowieckimi w latach 1939-41 w
                    Białostockim a nie o UB i Polsce w latach 1945-56.
            • Gość: Jan A co na to Twój Bóg Pomsty? IP: *.hispeed.ch 30.11.03, 00:33
              Gość portalu: Mosze napisał(a):

              > Abstrakt pisal:
              > "Niektórzy Żydzi aktywnie wspópracowali z sowietami."
              >
              > To Zydzi sa winny jesli, kilka Zydow pracowalo z komunistami, powiedz co
              > chcesz powiedziec?

              Podkreślam: To NIE SĄ MOJE POGLĄDY, to jest dosłowne potraktowanie Twoich.

              W latach 39-41 na Białostocczyźnie Żydzi mieli pełne możliwości zadbania o
              swoich polskich sąsiadów. A że ich nie lubili? A cóż to za tłumaczenie? Może to
              antypolonizm wyssany z mlekiem matki?
              W pewnym artykule (chyba był to tekst Adama Krzemińskiego szwajcarskim Tages
              Anzeiger) czytałem wartykuł o Jedwabnem i dowiedziałem się, że akty agresji na
              Żydów były dokonywane na terenach, które były poprzednio pod okupacją sowiecką.
              Ciekawe dlaczego?

              W innym wątku:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9378718&a=9390831
              piszę, że nie przenoszę odpowiedzialności na dalsze pokolenia, więc możesz spać
              spokojnie. Ale mógłbyś wyjaśnić, jak rozumiesz praktycznie działanie Twojego
              Boga Pomsty - czy gdybyś mnie spotkał na ulicy, miałbyś mi ochotę nałożyć? I
              właściwie za co? Za to drzewko mojej mamy na Yad Vashem?

              BTW Twój Bóg jest moim Bogiem. Trudno mi sobie wyobrazić, że jeden Bóg stworzył
              Izrael, Nowy Jork i Drohobycz, a inny resztę.

              Shalom.
              • pan.scan Re: A co na to Twój Bóg Pomsty? 30.11.03, 01:09
                Siłą rzeczy tylko informacje. Opracowania do nabycia.

                wirydarz.div.pl/teksty/andrzej_zbikowski/druk.html
                www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_021102/plus_minus_a_18.html
                www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_021102/plus_minus_a_17.html
                www.tygodnik.com.pl/numer/278345/persak.html

            • gini Re: To ja winny.. a to ja winna Mosze 30.11.03, 02:02
              Gość portalu: Mosze napisał(a):

              > Abstrakt pisal:
              > "Niektórzy Żydzi aktywnie wspópracowali z sowietami."
              >
              > To Zydzi sa winny jesli, kilka Zydow pracowalo z komunistami, powiedz co
              > chcesz powiedziec?
              >
              A jesli kilka Polacy cos tam zrobili w Jedwabnym to juz gini jest winna.
              Gini nawet jeszcze w planie nie bylo, ale coz kilka Polakow cos tam zrobilo to
              teraz bedzie cierpiec Gini i jej dzieci, wnuki i prawnuki przez tysiac lat.
              Nie wspominajac juz o Finach .
              Scan tu przytoczyl tabelke, na prosbe uzytecznego idioty snajperka.
              Wiec ja sie Ciebie pytam Mosze jak to sie stalo, ze w tej zlej antysemickiej
              Polsce bylo najwiecej Zydow.
              Dlaczego Zydzi dzis sie tak skarza na te zla niedobra Pölske.
              Taka byla zla niedobra a nie emigrowali do tej dobrej Danii co to w jeden dzien
              Zydow przetransferowala.Ani do tej Bulgarii co to jej car powiedzial, ze
              wszystkich ydow po cerkwiach schowa.
              Ile tam bylo Zydow a ile w Polsce, ktos tu umie liczyc w tym filotowarzystwie?
              Ma ktos pomysl jak i gdzie miala Polska przetransferowac populacje zydowska.
              Czek





              >
              • snajper55 Gini znów zmyśla. 30.11.03, 04:57
                gini napisała:

                > A jesli kilka Polacy cos tam zrobili w Jedwabnym to juz gini jest winna. Gini
                > nawet jeszcze w planie nie bylo, ale coz kilka Polakow cos tam zrobilo to
                > teraz bedzie cierpiec Gini i jej dzieci, wnuki i prawnuki przez tysiac lat.

                A któż tak, kretynko, twierdzi ? Znów podle zmyślasz, manipulantko.

                Snajper.
              • Gość: abstrakt Do gini ;-) IP: 81.168.184.* 30.11.03, 18:31
                Jak to się mogło stać że ja prawie filosemita, ale jednak Polak i ty gini po
                jednej stonie barykady się znaleźliśmy? I to przeciwko Mosze którego raczej
                szanuję.
            • Gość: n0str0m0 Re: To ja winny.. IP: 202.95.14.* 30.11.03, 04:16
              mosze

              jestes lgarzem!

              i zaraz sprowadzasz dyskusje na temat zastepczy
              "aj, waj - zyda bija"
              a to nieprawda

              bezprawnie zawladnales terminem zaglada
              choc nie tylko zydzi eksterminowani byli

              zas co do tego czy mordowal polakow hitler
              czy zydowski-niezydowski enkawudek
              to nie ma znaczenia

              nostromo
              • pan.scan Re: To ja winny.. 30.11.03, 11:18
                Prześledż (koniecznie w kolejności) podane linki i zastanów się nad tym, co
                napisałeś. Zwróć uwagę na uśmiechnięte twarze dzieci pędzonych na śmierć i
                twarze ich matek.

                Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):
                > bezprawnie zawladnales terminem zaglada
                > choc nie tylko zydzi eksterminowani byli

                www.zwoje.com/shoah/onset.html
                www.zwoje.com/shoah/poland.html
                www.zwoje.com/shoah/towns.html
                www.zwoje.com/shoah/wghetto.html
                www.zwoje.com/shoah/uprising.html
                www.zwoje.com/shoah/camps.html
                www.zwoje.com/shoah/art.html
                zatrzymaj wzrok na chwilę przy tym "A Prayer of the Killed"

                www.zwoje.com/shoah/life_as_hope.html
                www.zwoje.com/shoah/links.html

                i wyciągnij wniosek o wyjątkowości Zagłady.




                • Gość: n0str0m0 Re: To ja winny.. IP: 202.95.14.* 30.11.03, 16:20
                  serdecznie dziekuje
                  lecz nie skozystam
                  bo nie brak wiedzy kaze mi powtorzyc

                  zydzi swiadomie zawladneli drugowojenna martyrologia
                  rozdrapujac rany codziennie na nowo
                  w konfliktach palestynskiemu podonym
                  z rzesza niemiecka nic wspolengo nie majacych

                  jesli tego nie rozumiesz
                  to zadna rozmowa z toba nie ma sensu

                  nostromo
                  • pan.scan To ciekawy temat na osobny, uczciwie potraktowany 30.11.03, 17:43
                    wątek, o ile nie jest to ( byc może w podświadomości Twej)próba relatywizowania
                    wyjątkowości Shoah.
                    Spróbuj. Ja wchodzę.

                    Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):
                    > zydzi swiadomie zawladneli drugowojenna martyrologia
                    rozdrapujac rany codziennie na nowo
                    w konfliktach palestynskiemu podonym
                    z rzesza niemiecka nic wspolengo nie majacych
                    • Gość: n0str0m0 trafiony, zaskoczony... IP: 202.95.14.* 30.11.03, 18:58
                      lecz pewnie nie pogadasz ze mna
                      gdy o detale i zrodla pojdzie
                      nie jestem jednak nieuczciwy
                      i przyznaje "wyjatkowosc" sytuacji

                      1)
                      zastanawiam sie jednak
                      jak bardzo nieuczciwi sa ci
                      co odmawiaja innym nacjom
                      prawa do bolu faszyzmem wyrzadzonego

                      2)
                      zastanawiam sie nad naiwna slepota tych
                      co uwazali
                      ze po likwidacji zydow
                      hitlerowcy przeobraza sie w bliznich milujacego baranka
                      i NIE rozprawia sie z reszta nie-arian

                      3)
                      zastanawiam sie czemu
                      boga zemsty wzywa sie na glowe
                      polakow, finow, palestynczykow wszelkiej prowiniencji
                      zapominajac kto naprawde byl winien "finalnego rozwiazania"

                      mialem szczescie przezyc dekady cale bez zastanawiania sie nad tym
                      dziwnym zbiegiem okolicznosci - ostatnio bywam zmuszony...

                      nostromo
                      • pan.scan Protokól zbieżności 30.11.03, 19:41
                        Zgoda co do pkt. 1 i 2. Bez bicia niepotrzebnej piany.
                        Uwagi do pkt. 3.
                        --------
                        Bez żródeł i linków. Uczuciem lecąc.
                        W osobnym wątku - by nie zmulić tego uczucia, które jest w tym.

                        • institoris1 Re: Protokól zbieżności 01.12.03, 01:11
                          pan.scan napisała:

                          > Zgoda co do pkt. 1 i 2. Bez bicia niepotrzebnej piany.
                          > Uwagi do pkt. 3.
                          > --------
                          > Bez żródeł i linków. Uczuciem lecąc.
                          > W osobnym wątku - by nie zmulić tego uczucia, które jest w tym.

                          przyznam, ze watek taki bardzo by mnie interesowal...
                          chocby i za cene odpuszczenia pkt. 1,2 -smile
            • Gość: abstrakt Re: Tylko to że aktywność niektórych... IP: 81.168.184.* 30.11.03, 11:45
              członków społeczności żydowskiej na zieniach okupowanych przez sowietów bardzo
              rzucała się Polakom w oczy. Niezależnie od faktycznego jej rozmiaru.
        • Gość: Jan Luksusowe życie Polaków IP: *.hispeed.ch 30.11.03, 00:44
          Parę scenek z życia.

          Mój ojciec miał w czasie wojny około 20 lat i oczywiście chodził po godzinie
          policyjnej. Miał miękkie, ciche buty, a niemieckie buciory słyszał z daleka.
          Pewnego razu miał pecha - Niemcy stali ciho i wpadł na nich. Coś zapytali,
          odpowiedział po niemiecku. I powiedział jeden Niemiec do drugiego: "Lass ihn,
          das ist ein Deutscher". Dzięki temu masz przyjemność porozmawiać ze mną.

          Innego razu szedł drogą i usłyszał niemieckie czołgi. Rzucił się do rowu. Czy
          miał stany paranoidalne, czy zagrożenie było autentyczne?

          Kiedy indziej przyszli Niemcy do domu, a właśnie została zarżnięta świnia na
          własny użytek, a była zakolczykowana i miała być dla Niemców. Groziła za to
          kara - jak za wiele rzeczy - do śmierci włącznie. Oficer wysłał żołnierza dla
          sprawdzenia, czy wszystko w porządku. Żołnierz zobaczył piwnicę pełną wędlin,
          pewnie dostał kiełbasę i powiedział oficerowi: "W porządku, pomieszczenia
          gospodarskie". Dzięki temu znowu jestem!

          Tyle pisaniny, by nie były to puste słowa, wyczytana teoria.
          • Gość: Mosze Dzięki temu masz przyjemność porozmawiać ze mną. IP: *.red.bezeqint.net 30.11.03, 08:27
            Ja tez opowiem moja mala historie:"Dzięki temu masz przyjemność porozmawiać ze
            mną."

            Moj ojciec uciekl do Rosji w 1939r. (zostawil cala rodzine swoja w Lodzi...)
            Podczas wojny Rosja -Niemcy byl zmobilizowany do Armii Czerwonej. Kiedy byli
            w jakies miejscowosci na stacji kolejowej. Dowodzca jego zworcil sie do ojca
            "Zydzie, idz przyniesc nam wiadro wody...." (strumek byl daleko kilka km)
            Ojciec odpowiedzial: "Przecie ja juz przynioslem ostatni raz, teraz niech
            idzie kto inny...."
            Dowodzca odp: " Jestes Zydem, to tylko ty musisz to robic...", no i ojciec
            poszedl jeszcze raz do wody....
            Kiedy byl przy strumyku, zaczal sie nalot powietrzy Niemcow na cala okolice.
            Jak wrocil zobaczyl ze cala stacja kolejowa jest zniszczona i wszyscy sa
            zabici...
            "Dzięki temu masz przyjemność porozmawiać ze mną."
            Ojciec moj zmarl 3 miesiace temu w wieku 101 lat...!
            (Woda po heb. nazywa sie tez ZYCIE)
            Pzdr,
            Mosze



            • Gość: Jan I dobrze IP: *.hispeed.ch 30.11.03, 10:53
              I dobrze...
              Dobrze dla Ciebie, źle dla tamtych.

              Shalom
    • Gość: abstrakr Mosze ucz się historii Polski... IP: 81.168.184.* 29.11.03, 21:12
      ... bo kompromitujesz się swoją ignorancją!
      • snajper55 Re: Mosze ucz się historii Polski... 30.11.03, 05:05
        Gość portalu: abstrakr napisał(a):

        > ... bo kompromitujesz się swoją ignorancją!

        A tak konkretnie, to czym się skompromitował ? Czy tym, że napisał, iż Żydzi
        byli zamykani w gettach, a Polacy żyli na wolności ? A może w tym, że napisał,
        iż Żydzi byli skazani na zagładę jako naród, a Polacy - nie ? Według ciebie
        było na odwrót ?

        Snajper.
        • gini Re: Mosze ucz się historii Polski... 30.11.03, 09:30
          snajper55 napisał:

          > Gość portalu: abstrakr napisał(a):
          >
          > > ... bo kompromitujesz się swoją ignorancją!
          >
          > A tak konkretnie, to czym się skompromitował ? Czy tym, że napisał, iż Żydzi
          > byli zamykani w gettach, a Polacy żyli na wolności ?

          Wiadomo Polakow wina,ze nie byli zamykani w gettach .

          A może w tym, że napisał,
          > iż Żydzi byli skazani na zagładę jako naród, a Polacy - nie ?

          Tez Polakow wina no bo czyja w koncu.

          Według ciebie
          > było na odwrót ?

          A do kogo pretensja mozna wiedziec?

          Ty napewno wolalbys zeby bylo na odwrot.



          >
          > Snajper.
          • Gość: abstrakt Re: Do gini IP: 81.168.184.* 30.11.03, 11:56
            gini może najpierw trochę argumentów a dopiero potem pyskówka?
            • snajper55 Re: Do abstrakta 01.12.03, 10:32
              Gość portalu: abstrakt napisał(a):

              > gini może najpierw trochę argumentów a dopiero potem pyskówka?

              A skąd ona by miała wziąć te argumenty ? Nie żartuj sobie z niej. wink)

              Pozdrawiam

              Snajper.
          • snajper55 Kolejne brednie gini. Dowody jej kretynizmu. 01.12.03, 10:31
            gini napisała:

            > snajper55 napisał:
            >
            > > Gość portalu: abstrakr napisał(a):
            > >
            > > > ... bo kompromitujesz się swoją ignorancją!
            > >
            > > A tak konkretnie, to czym się skompromitował ? Czy tym, że napisał, iż Żydzi
            > > byli zamykani w gettach, a Polacy żyli na wolności ?
            >
            > Wiadomo Polakow wina,ze nie byli zamykani w gettach .

            Kto pisze o winie, kretynko ? Ty, nie ja.

            > > A może w tym, że napisał, iż Żydzi byli skazani na zagładę jako naród, a
            > > Polacy - nie ?
            >
            > Tez Polakow wina no bo czyja w koncu.

            Kto pisze o winie, kretynko ? Ty, nie ja.

            > > Według ciebie było na odwrót ?
            >
            > A do kogo pretensja mozna wiedziec?

            Kto pisze o pretensjach, kretynko ? Ty, nie ja.

            > Ty napewno wolalbys zeby bylo na odwrot.

            Kolejne zmyślenie. To u ciebie chorobliwe.

            Snajper.
        • Gość: abstrakt Re: Kompromitacja Mosze: IP: 81.168.184.* 30.11.03, 11:55
          1) Nie rozróżnianie sutuacji Polaków i Żydów pod okupacją niemiecką i sowiecką.
          2) Samo pytanie o masowe mordy (i poddawanie ich w wątpliwość) na Polakach już
          go kompromituje w tej dyskusji. (Kilkw wypowiedzi wcześniej o tym pisałem)
          3) Pisanie o "wolności" Polaków pod okupacją niemiecką! Sami Niemcy,
          oficjalnie głosili że Polacy to rasa niewolników a Mosze i ty panie S. to
          negujecie!
    • oleg3 Rozterki 30.11.03, 14:01
      Holocaust był wyjątkowy. Zagłada Żydów usuwa w cień inne zbrodnie. Miejsce na
      szczyci jest tylko jedno i jest ono zajęte prz Szoah.

      W wojnie radziecko-fińskiej zginęło co najmniej kilkadziesiąt tysięcy ludzi.
      Mosze, i to jego dobre prawo, chce pamiętać o kilkuset swoich rodakach. A ja
      nie godzę się na takie zachwianie proporcji.

      Holocaust okaleczył psychicznie wszystkie swoje ofiary. Ci którzy przeżyli nie
      są już tacy jak kiedyś. Nie wiem tylko po co, świadomie i w sposób
      zinstytucjonalizowany, przekazują swoje okaleczenie dzieciom i wnukom;
      narzucają ją wszystkim.
      • Gość: Mosze Zebys nigdy nie wiedzial... IP: *.red.bezeqint.net 30.11.03, 16:29
        Ludzie, ktorzy przezyli Holokaust sa wcale inni. To tak samo jak zelazo, co
        przeszlo ogien, nie jest juz jak bylo. Oni wiedzieli swoich drogich ginac i
        nic nie mogli pomagac. Oni widzieli tysiace trupow, oni wiedzieli jak ludzkie
        zycie nie jest nic warte...

        Takie rzeczy nie mieszcza sie w naszej glowie. Mialem sasiadke ktora przezyla
        Oswiecim, kiedys przynioslem malego pieska, ona zemdlala na jego widok...
        czy ty znasz kogo co na widok pieska, mdleje...???
        Ona co dzien widzala dr. Mengele i jego transporty i psy jego oprawcow...
        Ludzi od Holokaustu, nie gadaja duzo. Oni zbieraja rozne rzeczy nic nie
        wyrzucaja...

        Jesli przyjdziesz do takiego do domu, zobaczysz ile chleba on ma u siebie...
        Powiesz przecie juz prawie przeszlo 60 lat od konca wojny, to mozna
        zapomniec...oni nie umieja zapomiec tych czasow. To tez przechodzi na drugie
        pokolenie Holokaustu. Sa tutaj kluby zeby pomagac dzieciom drugiego pokolenia
        od Holokaustu. Ci co przezyli, boja sie cienia, boja sie szczekania psa, boja
        sie syreny, boja sie siebie.

        Nie smiej sie z nich, my nie mozemy ich zrozumiec, oni przeszli zywcem pieklo
        oni sa zywe trupy...
        • Gość: pineska Re: Zebys nigdy nie wiedzial... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.03, 18:00
          "Stefan Korboński ukazuje, że Niemcy zaczęli eksterminację Polaków natychmiast
          po rozpoczęciu okupacji Polski, we wrześniu 1939 roku (ponad 3 miliony Polaków
          nie będących Żydami zginęło w czasie wojny). Dopiero w roku 1942, po
          przystąpieniu do wojny Stanów Zjednoczonych, gdy europejscy Żydzi przestali
          być użytecznym zakładnikami powstrzymującymi Amerykę od włączenia się do
          wojny, rozpoczęło się systematyczne unicestwianie Żydów. Dzisiaj wiemy, że na
          konferencji w Wannsee w styczniu 1942 przedstawiono plan ostatecznego
          rozwiązania. Ponieważ Polacy nie pozostali biernymi świadkami Holocaustu,
          zostali zdziesiątkowani w ramach planu uczynienia z narodów słowiańskich
          niewolników III Rzeszy". Książka jest także tragiczną opowieścią o stosunkach
          polsko-żydowskich po II wojnie, o obecności Żydów w komunistycznym aparacie
          terroru i okupacyjnej administracji, opowiedziana ustami jednego z głównych
          przywódców Polskiego Państwa Podziemnego. Stefan Korboński, który został w
          1980 roku odznaczony przez Yad Vashem odznaczeniem Sprawiedliwy Wśród Narodów,
          napisał tę książkę, aby ukazać prawdziwą historię wzajemnych relacji polsko-
          żydowskich. Jest to tym ważniejsze świadectwo, że Autora nie można "oskarżyć"
          o prawicowość i antysemityzm.

        • pan.scan Owczarek alzacki. Wilczur u nas nazywany. 30.11.03, 18:03
          Zawsze się bał, miałem dwa. Człowiek zwinięty w kłębek podczas snu.
          Budzący się z krzykiem podczas delikatnego dotknięcia. Jedzący łapczywie, do
          zachłyśnięcia się, podaną potrawę. Gotujący na zapas - aż do wyrzucenia.
          Przeżywający katusze, kiedy zzieleniałe trzeba było wyrzucić.
          Stający na baczność, kiedy słyszał rozmowę po niemiecku.
          Uratowany przez lekarza - Niemca, który go przetrzymał w szpitalu dłużej niż
          trzeba. Dla odżywienia. Podwójnie uratowany, ze złamaną szczęką tylko przez
          SSmana Ślązaka - za kradzież kiełbasy z ich kantyny. Ten mógł zabić przecież...
          Oddał kartkowy chleb niemieckiemu jeńcowi z transportu, pędzonemu przez
          Sowietów do Matuszki Rasieji. Na śmierć.
          Mój ojciec. Po pięciu latach kacetów.
        • d_nutka Re: Zebys nigdy nie wiedzial... 01.12.03, 08:01
          Gość portalu: Mosze napisał(a):

          > Nie smiej sie z nich, my nie mozemy ich zrozumiec, oni przeszli zywcem pieklo

          a ja MUSIAŁAM zrozumieć moich rodziców
          dlaczego?
          żeby im wybaczyć, że mnie urodzili
          też straszne

          d_nutka
          • d_nutka Re: Zebys nigdy nie wiedzial... 01.12.03, 08:16
            d_nutka napisała:

            > Gość portalu: Mosze napisał(a):
            >
            > > Nie smiej sie z nich, my nie mozemy ich zrozumiec, oni przeszli zywcem pie
            > klo
            >
            > a ja MUSIAŁAM zrozumieć moich rodziców
            > dlaczego?
            > żeby im wybaczyć, że mnie urodzili
            > też straszne
            >
            > d_nutka

            a na 20 urodziny mojego syna prosiłam go by mi wybaczył, że jego urodziłam
            on nie jest obrzezany, ale czy dla niektórych jest to wystarczający argument do
            jego przeżycia?

            d_nutka
            • d_nutka Re: Zebys nigdy nie wiedzial... 01.12.03, 08:38
              d_nutka napisała:

              > a na 20 urodziny mojego syna prosiłam go by mi wybaczył, że jego urodziłam
              > on nie jest obrzezany, ale czy dla niektórych jest to wystarczający argument
              do
              >
              > jego przeżycia?
              >
              > d_nutka

              a pójdźmy hipotetycznie trochę dalej
              gdyby jednak ze względów medycznych(co się przecież zdarza) wymagane było
              ucięcie napletka to jak wzrastają szanse przeżycia mojego syna?

              d_nutka
              • Gość: Mosze Co znaczy kawalek skory... IP: *.red.bezeqint.net 01.12.03, 09:02
                No przestan, widzisz przecie ze jest na swiecie wiecej nie obrzezanych...
                Zycze twojemu synu do 120 lat (tak to Zydzi zycza)!
                serdecznie pozdrawiam, matke i syna...
                Mosze
      • d_nutka Re: Rozterki 01.12.03, 07:49
        oleg3 napisał:

        >
        > Holocaust okaleczył psychicznie wszystkie swoje ofiary. Ci którzy przeżyli
        nie
        > są już tacy jak kiedyś. Nie wiem tylko po co, świadomie i w sposób
        > zinstytucjonalizowany, przekazują swoje okaleczenie dzieciom i wnukom;
        > narzucają ją wszystkim.
        >
        >

        co ty możesz wiedzieć o "świadomym...przekazywaniu swojego okaleczenia dzieciom
        i wnukom"?
        gdzie posiadłeś wiedzę o tym?

        d_nutka
        • n0str0m0 danutko 01.12.03, 08:06
          > co ty możesz wiedzieć o "świadomym...przekazywaniu swojego okaleczenia dzieciom
          >
          > i wnukom"?
          > gdzie posiad3eś wiedzę o tym?
          >
          > d_nutka

          pozwol, ze ci wyjasnie

          nie jedna tylko nacja na swiecie przezyla genocyd cudem
          sa jeszcze ci co uszli czerwonym wszelkim
          oraz khmerom czerwonym
          tacy co przezyli zsylke
          i tacy co wsrod trupow smierc udawali

          nie tylko zydzi...

          a co do przekazywania strachu pokoleniom mlodym?
          zupelnie zrozumiale z punktu widzenia przezycia gatunku
          synku, nie idz tam - tam smierc jest

          to o czym pisze gosc powyzej
          to raczej prosba o wlasciwe proporcje transferu strachu a nie paranoi
          lecz coz... sa narody wesole i latwo przebaczajace
          a sa takie co po pustyni sie blakac musza cale pokolenie
          by odsiac ziarno od plew

          nostromo
          • d_nutka Re: n0str0m0 01.12.03, 08:25
            n0str0m0 napisał:

            > pozwol, ze ci wyjasnie
            >
            > nie jedna tylko nacja na swiecie przezyla genocyd cudem
            > sa jeszcze ci co uszli czerwonym wszelkim
            > oraz khmerom czerwonym
            > tacy co przezyli zsylke
            > i tacy co wsrod trupow smierc udawali
            >
            > nie tylko zydzi...
            >
            > a co do przekazywania strachu pokoleniom mlodym?
            > zupelnie zrozumiale z punktu widzenia przezycia gatunku
            > synku, nie idz tam - tam smierc jest
            >
            > to o czym pisze gosc powyzej
            > to raczej prosba o wlasciwe proporcje transferu strachu a nie paranoi
            > lecz coz... sa narody wesole i latwo przebaczajace
            > a sa takie co po pustyni sie blakac musza cale pokolenie
            > by odsiac ziarno od plew
            >
            > nostromo

            taaak....
            przebaczyć...to nie problem
            przebaczyć 77 razy....też nie problem
            przebaczyć x77.....też nie problem

            pozostać narodem wesołym?
            to chyba już problem

            d_nutka
        • oleg3 Re: Rozterki 01.12.03, 08:08
          d_nutka napisała:

          > co ty możesz wiedzieć o "świadomym...przekazywaniu swojego okaleczenia
          >dzieciom i wnukom"?
          > gdzie posiadłeś wiedzę o tym?

          Pisałem "świadomie i w sposób zinstytucjonalizowany". Wiedza ta jest ogólnie
          dostępna i każdy może z niej skorzystać. W skrócie: system edukacyjny i
          przedsiębiorstwo holocaust.
          • n0str0m0 watek sie zrobil za dlugi... 01.12.03, 08:39
            wiec wiecej tu smiecil nie bede

            oleg... masz tylko czesciowo racje

            gdyz
            "przedsiebiorstwo h." wpisuje sie idealnie w mentalnosc tego narodu
            i nie jest tam ni wybcowana ni praniomozgowa ideologia
            vide mosze

            sa narody wesole... danutko
            wczoraj "zapoznalem blondynke"
            mieszkanke kambodzy

            nie masz pojecia ile radosci w niej
            choc pod nogami trzeszcza czaszki matki i ojca

            sa narody wesole
            choc stanowily wycieraczke dla mocarstw po 77 razy
            i z map znikaly...

            patentu na krzywde nie ma nikt
            mozna go jeno zawlaszczyc

            nostromo
            • d_nutka Re: watek sie zrobil za dlugi... 01.12.03, 08:57
              n0str0m0 napisał:

              > patentu na krzywde nie ma nikt
              > mozna go jeno zawlaszczyc
              >
              > nostromo

              ja bywam wesoła smile

              a patentu nie tylko na krzywdę nikt nie ma-na szczęście, że tak już jest na tym
              świecie smile

              d_nutka
            • oleg3 Re: watek sie zrobil za dlugi... 01.12.03, 08:59
              Rzeczywiście, długi wątek.

              Moje krótkie uwagi, w zamierzeniu, nie były kierowane do Żydów.

              Co porządny goj może z tym zrobić, jak się do tego odnieść. Dlaczego holocaust,
              po 50 latach jest ważniejszy niż (przykładowo) masowe zbrodnie w Ruandzie?
              • d_nutka Re: watek sie zrobil za dlugi... 01.12.03, 09:10
                oleg3 napisał:

                > Rzeczywiście, długi wątek.
                >
                > Moje krótkie uwagi, w zamierzeniu, nie były kierowane do Żydów.
                >
                > Co porządny goj może z tym zrobić, jak się do tego odnieść. Dlaczego
                holocaust,
                >
                > po 50 latach jest ważniejszy niż (przykładowo) masowe zbrodnie w Ruandzie?

                noooooo właaaaaaśnie
                proponuję otwierać więcej wątków o problemach afrykańskich
                może uda nam się choć Afrykańczyków uratować
                tylko przed czym?
                tylko przed kim?

                przed nimi samymi?
                czemu nie
                warto spróbować

                d_nutka
                • Gość: Mosze kawalek skory.... IP: *.red.bezeqint.net 01.12.03, 09:13
                  Zobacz na poprzedniej stronie..
                  • d_nutka Re: kawalek skory.... 01.12.03, 09:46
                    Gość portalu: Mosze napisał(a):

                    > Zobacz na poprzedniej stronie..

                    czytałam i dziękuję za życzenia w imieniu syna też
                    życzenia odwzajemniam
                    120 lat ze ślepą kiszką lub bez
                    smile

                    d_nutka
                • oleg3 Pozostawię bez komentarza n/t 01.12.03, 09:15
                  d_nutka napisała:

                  > oleg3 napisał:
                  >
                  > > Rzeczywiście, długi wątek.
                  > >
                  > > Moje krótkie uwagi, w zamierzeniu, nie były kierowane do Żydów.
                  > >
                  > > Co porządny goj może z tym zrobić, jak się do tego odnieść. Dlaczego
                  > holocaust,
                  > >
                  > > po 50 latach jest ważniejszy niż (przykładowo) masowe zbrodnie w Ruandzie?
                  >
                  >
                  > noooooo właaaaaaśnie
                  > proponuję otwierać więcej wątków o problemach afrykańskich
                  > może uda nam się choć Afrykańczyków uratować
                  > tylko przed czym?
                  > tylko przed kim?
                  >
                  > przed nimi samymi?
                  > czemu nie
                  > warto spróbować
                  >
                  > d_nutka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka