13.12.14, 13:26
Witam. Opisze mój przypadek, może ktoś ma podobnie i wskaże jakieś rozwiązanie.
Ok 9 lat mam gazy - to jedyny objaw mojego przypadku. Nie boli mnie brzuch, nie mam mdłości, wymiotów ani stałych biegunek ani zaparć. Ciekawostką są takie fakty:
- gazy są zawsze, nie ma dni bez gazów bez względu na to co jem, lub nie jem, bo były również gdy miałem operację i byłem na diecie, piłem tylko wodę mineralną przez 3 dni
- gazy pojawiają się zawsze ok. godz. 13.00- 14.00, rano od momentu przebudzenia dwa, trzy razy, a od 13.00 trwają do momentu zaśnięcia z częstotliwością co ok. 5 - 10 minut
- bez względu na to jaki mam rozkład dnia, godzina obiadu, kolacji, stresowe sytuacje itp. gazy są zawsze mniej więcej takie same i pojawiają się o tej samej porze
- gazy zwiększają się podczas oddawania moczu, są niemal zawsze
- gazy nasilają się przed wypróżnianiem, częstotliwość co 2 - 3 minuty przez około pół godziny
- po wypróżnieniu gazy zanikają na ok. godzinę, czasami dwie
- prowadząc dzienniki przyjmowania pokarmu (co i w jakiej ilości) nie doprowadziły do żadnych wniosków
- przeprowadziłem test biorąc przez miesiąc LactoControl - bez żadnych wniosków, zero poprawy
- leczyłem się u psychiatry, gdyż wysłał mnie tam gastrolog - bezskutecznie, miałem 3 leki: m.in. Paroxinor, Sulpiryd i żaden w żadnym stopniu nie wpłynął na pojawianie się gazów
- miałem rożne badania gastryczne, np. kolonoskopia, gastroskopia, ugs jamy brzusznej, które niczego nieprawidłowego nie wykazały
- leki od gastrologa, np. Trilac itp. nie wpłynęły w żaden sposób na pojawianie sie gazów ani ich częstotliwość
- środki uspokajające, np. Relanium, Hydroksyzyna ni wpłynęły w żaden sposób na pojawianie się gazów ani ich częstotliwość

Ktoś miał podobnie? Nie mam pojęcia co jest źle?
Obserwuj wątek
    • uzdrawiacz Re: Gazy 14.02.15, 22:12
      Większość omawianych na tym forum chorób ma początki z połączenia kilku przyczyn, w których podstawową rolę odgrywają pasożyty: od bakterii i grzybów po pierwotniaki. Jedną z praprzyczyn jest przedostanie się do układu pokarmowego flory fekalnej lub pochodnych. Metody leczenia skupiają się na łataniu dziur lub na pojedynczych symptomach lub całościowym wyniszczeniu organizmu poprzez osłabianie systemu odpornościowego (jak w przypadku Crohna). Wszystkich zainteresowanych naturalnymi metodami uzdrawiania zapraszam do kontaktu poprzez email.
      Szczęść Boże, brat Dariusz z Kongregacji Diuvitan.
      uzdrawiacz@op.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka