Dodaj do ulubionych

Hipnoterapia

28.06.05, 17:40
Moi mili, wyczytalem ostatnio na forum anglojezycznym, ze pomaga w naszym ibs-
ie cos co sie zwie hipnoterapia. specjalizuja sie w niej niektorzy
amerykanscy gastroenterolodzy, historie sukcesu sa liczne i chyba wiarygodne.
Rzekomo pomaga to w zerwaniu polaczenia glowa-jelita.
Czy ktos w PL sie tym zajmuje? Mnie sie ten pomysl podoba.
Obserwuj wątek
    • paszczak44 Re: Hipnoterapia 28.06.05, 19:18
      Kiedyś byłem dwukrotnie u hipnoterapeuty.
      Było to... dosyć śmieszne.
      Ale nic nie pomogło.
      • meow_meow1 Re: Hipnoterapia 28.06.05, 20:14
        no to teraz kwestia tego czy metoda zla czy hipnoterapeuta. udalo mi sie
        przesluchac fragmentow nagran hipnoterapeutycznych (zestaw prawie sto dolarow)
        i czulem sie troche jak wtedy, kiedy czytalem "mozesz uzdrowiec swoje zycie"--
        dosc ekstatycznie. ale ja tak mam, najpierw ekstaza, a potem powrot do
        normalnosci. w kazdym razie jestem chetny sprobowac (prawie) wszystkiego, zeby
        byc nowym czlowiekiem z normalnym brzuchem :)))
        • kimono24 Re: Hipnoterapia 29.06.05, 16:09
          meow_meow - to byloby fajne
          tak to zrobic zeby sie nienarobic
          kladziesz sie na kozetce - hipnoza - budzisz sie i jedziesz na kebaby do
          Warszawy pod kino Bajka :)

          dziwne - odnosnie kebabow
          jak zjem na miejsce - brzuch mnie boli i szukam ubikacji
          jak zjem w domu - nic !! ;-/
          • meow_meow1 Re: Hipnoterapia 29.06.05, 19:32
            no ja tez tak mam z kebabami, i z wieloma innymi daniami!!! prawie wszystkimi.

            no naprawde naczytalem sie o hipnoterapii, to jest teraz chyba metoda ze tak
            powiem wiodaca. ja w kazdym razie poddam sie jej przy pierwszej okazji.
          • asia23bb Re: Hipnoterapia 30.06.05, 17:03
            >jak zjem na miejsce - brzuch mnie boli i szukam ubikacji
            > jak zjem w domu - nic !! ;-/

            Wedlug mnie wskazywaloby to na scisly zwiazek IBS-a z psychika. W domu czujesz
            sie bezpiecznie, majac obok ubikacje:) czy tez wiedzac, ze mozesz sobie
            ehm..ulzyc:) natomiast na miescie strach robi swoje.
            Pzdr
            • meow_meow1 Re: Hipnoterapia 30.06.05, 17:44
              asia23bb napisała:

              > >jak zjem na miejsce - brzuch mnie boli i szukam ubikacji
              > > jak zjem w domu - nic !! ;-/
              >
              > Wedlug mnie wskazywaloby to na scisly zwiazek IBS-a z psychika. W domu
              czujesz
              > sie bezpiecznie, majac obok ubikacje:) czy tez wiedzac, ze mozesz sobie
              > ehm..ulzyc:) natomiast na miescie strach robi swoje.


              Strach, lek, obawa, niepewnosc, powodujace strach, lek, obawy, niepewnosci.
            • kimono24 Re: Hipnoterapia 01.07.05, 09:40
              tak to ja mysle ze to wlasnie to jest powod
              moja glowa
              nie wiem zaczynam leczenie na serio bo mam tego dosc
              w dodatku teraz moja praca jest zwiazana z czestymi nieuniknionymi wyjazdami
              wiec musze bo inaczej bede musiala z pracy zrezygnowac przez brzuch !! i wlasne
              powalenie na tym punkcie

              a co z jedzeniem z Klientami - u mnie taka opcja odpada
              • windowclicker Re: Hipnoterapia 01.07.05, 17:52
                " tak to ja mysle ze to wlasnie to jest powod moja glowa"

                I ja tak chciałbym myśleć ale jak tu wyliminować stres a wręcz lek skoro wiąze się on właśnie z ibs. Boje się tylko w przypadku gdy ibs może pokrzyżować mi plany i właśnie wtedy jest najgorzej.W domu jest dużo lepiej ale nie jestem takim szczęśliwcem żeby nic się nie działo a mój pokój jest dla mnie do myślenia o wszystkim innym niż moje problemy (jakoś tak ostatnio).
                Osobiście uważam że terapie u psychologa czy antydepresanty to działa na ludzi którzy mieli problemy zwłaszcza z sobą a nie jelitem i choć ja nie powiem że jestem normalny ;P także przez ibs to nie widze za bardzo szansy na wylecznie się akurat na jelita u psychologa. Ale ta kwestia jest do przemyślenia na caaałe wakacje.
                • libra72 Re: Hipnoterapia 01.07.05, 21:21
                  pisze za przykladem kolezanki ktora ma staz na tym forum , otoz ibs mozna
                  wyleczyc skutecznie ale u pszychiatry , psyczoterapeuty ktory zajmoje sie
                  stricte tym problemem i takiego ona znalazla w W -wie ponoc wyciagnol paru
                  ludzi z tego ,ale jest to npapewno dlugotrwale , trzeba sie zastanowic czy ibs
                  ma sie ze stresow czy pojawienie sie ibsspowodowalo depresje ,bo ja mam chyba
                  depresje z powodu ibs-u ...
              • libra72 Re: Hipnoterapia 01.07.05, 21:15
                wiesz ile prac i innych waznych w zyciu rzeczy stracilam przez ibs...
    • meow_meow1 Re: Hipnoterapia 11.07.05, 23:17
      Witam wszystkich,

      Chciałbym jeszcze raz zapytać, czy ktoś z Was miał doświadczenie z
      hipnoterapią. Szukam klinicznego hipnoterapeuty w Polsce, któremu nieobce jest
      leczenie IBSu. Chciałbym również zapytać, czy jest wśród Was ktoś, kto
      przeszedł program IBS Audio Program 1000 Mike'a Mahony'ego, wiem, że są takie
      osoby w PL, a gdzie ich szukać jeśli nie na tym forum.

      Również, jeśli ktoś z Was jest zainteresowany wykorzystaniem hipnoterapii,
      proszę o kontakt, razem zawsze raźniej. Poniżej link na forum (po angielsku)
      dot. HT i terapii poznawczo-zachowawczej.

      Pozdrawiam,
      M
      • meow_meow1 Re: Hipnoterapia 11.07.05, 23:20
        ibsgroup.org/eve/ubb.x/a/frm/f/72210261
        • salvia_divinorum Re: Hipnoterapia 12.07.05, 22:11
          Ja byłam na psychostymulacji, czyli nie taka głęboka hipnoza, tylko taka lekka i
          wpajania różnych treści relaksacyjnych itp. Kilkanaście zabiegów. Bezpośrednio
          po czułam się dobrze, ale jakiś trwałych efektów nie ma, ale czasem mam
          wątpliwości czy u mnie IBS jest związany z głową czy nie. U mnie nie ma to
          znaczenie gdzie jem i kiedy, tylko to co jem i zawsze tak samo cierpię...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka