aggusia69
30.01.07, 21:03
dwa lata temu rozpoczelam studia w Warszawie. Oznaczalo to przeprowadzke z
rodzinnego miasteczka do stolicy. Wtedy tez zaczely sie moje klopoty z
zoladkiem. Po zrobieniu wszystkich badan (gastroskopia, kolonoskopia)lekazr
stwierdzil u mnie IBS. Najgorze z czym sobie nie radze to paniczny strach
przed podroza autobusem do domu (ok. 3h). Juz od ponad miesiaca ni bylam w
domu, i to nie za wzgledu na sesje i nadmiar obowiazkow (tak wszystkim dookola
wmawiam)ale wlasnie ze wzgledu na strach ze sie zle poczuje. Mam niemile
wspomnienia. Co prawda zawsze dotrwalam do koncza podrozy bez zadnych sensacji
ale mailam silny bol i robilo mi sie niedobrze i mialam nagle fale goraca.
Jestem zalamana. Nie umiem sobie z tym poradzic. Moze ktos z Was mial podobny
problem i znalazl jego rozwiazanie...