Dodaj do ulubionych

Imodium....

30.12.03, 22:08
....jest okazalo sie lekiem tzw. ciezkiego kalibru!!Bylam dzis u lekarki,z
powodu grypy zoladkowej.Powiedziala,ze nie powinnam byla brac imodium bo jest
to lek niebezpieczny!Lepiej tylko wegiel.Imodium moze spowodowac ciezkie
powiklania...
Pozdrawiam Was
ml
Obserwuj wątek
    • mahoney Re: Imodium.... 31.12.03, 00:13
      witam jak to byla lekarka , pierszego kontaktu moze ? czy imodium to cos
      podobnego do loperamidu , no a jesli rzeczona lelarka i inni lekarze uwaazja ze
      nie powinnismy tego brac to ciekawe co radza nam robic , jak zyc na codzien ,
      czy wogole wiedza o czym mowia
      • marialudwika Re: Imodium.... 01.01.04, 17:34
        Raczej watpie,czy wiedza!!!!Owszem byla tzw. domowa.Pomiedzy swietami to zdaje
        sie tylko dla umierajacych maja czas...Ale swoja droga imodium "zatkalo" mnie i
        pojawily sie nastepne problemy.Moje wrazliwe jelito boli,a szkoda slow!!!
        ml
      • zygmund Re: Imodium.... 08.02.04, 23:05
        Immodium to jest loperamid pod inna nazwa. Ciekawe jakie skutki tragiczne
        powoduje? Mozna to kupic bez recepty, co zreszta czynie, wiec zakladam, ze nie
        jest to cos bardzo niebezpiecznego. Moge wysiedziec w pracy bez latania do
        kibla po lunchu co 5 minut.

        Niestety czuje sie uzalezniony od leku - to znaczy jak przestane brac sytuacja
        wraca do stanu zanim zaczalem brac. Na razie nalog kosztuje mnie 6zl tygodniowo.
        • gajka5 Re: Imodium.... 10.02.04, 10:23
          Ja tez uzywam loperamidu ale nie tak czesto jak ty,biore jak gdzies wyjezdzam
          dalej ale tez nie wyobrazam sobie zycia bez niego.Zygmund czy ciebie boli
          brzuch tak jak innych ze nie moga wytrzymac?
          • zygmund Re: Imodium.... 17.02.04, 03:04
            Czasem boli przez chwile po posilku, ale po paru minutach przechodzi. Jak nie
            bralem tabletek tez podobnie przez chwile bolal, ale potem nastepowaly inne
            objawy - wiadomo jakie i to bylo o wiele gorsze. Teraz mam wzgledna pewnosc, ze
            po lunchu bede mogl pracowac.

            Poza tym akurat dla mnie podroze nie byly glownym problemem - bardziej szkola,
            studia, praca, zycie towarzyskie. Na wakacjach objawy mam zredukowane znacznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka