Dodaj do ulubionych

do tych co brali efectin

06.09.09, 21:14
ile utrzymywały się efekty uboczne?

brałam 75 mg i miałam zero skutków ubocznych
nie działało jak trzeba

teraz biorę 150 mg i żołądek mi wysiada
jelita szaleją, żołądek boli, zero apetytu i całkowite zmulenie, po
prostu czuje że żołądek mam napakowany chemią
plus mdłości

do tego ogólnie czuje się jakbym była chora na grypę - słaba,
zmęczona, bez sił

i serducho też się dziwnie zachowuje ...

mijają 2 tygodnie na nowej dawce
i nie wiem czy to przejdzie?
organizm jakoś się przyzwyczai do tej chemii?
czy trzeba to odstawić

jakie są wasze doświadczenia
Obserwuj wątek
    • niobe25 Re: do tych co brali efectin 07.09.09, 13:24
      Lilu lacze sie z toba w bolu, dzis moja okreznica zaszalala na
      calego, szczescie ze rozkurczowy pomogl:). Co do antydepresantu to
      naprawila mi sie glowa natomiast polaczeni dupa( jelita) - glowa
      nie. Moze zmniejsz dawke do 75 mg. Przynajmniej ci nie zaszkodzi,
      nawet jesli nie pomoze. Szkoda meczyc te jelita i zaladek.
      Teoretycznie po dwoch tyg powinien organizm sie przyzwyczaic.
      Przynajmniej nie powinnas byc zmeczona i slaba. Ale to tylko teoria
      jak wiemy, a praktyka wyglada inaczej.
      • liii_luuu Re: do tych co brali efectin 07.09.09, 18:57
        kiedy mam wrażenie, ze właśnie na psychikę pomaga, mam mniej lęków

        ale co z tego?

        skoro czuje się jak z krzyża zdjęta :/

        nie mam lęku przed długą jazdą autobusem
        tylko fizycznie się tak zrąbanie czuję, tak mnie cholernie mdli:/

        na 75 mg miałam też zupełnie inne smaki, tzn, miałam ochotę na
        owsiankę, na owoce
        co więcej po mleku i zjadanym co wieczór grejfrucie czułam się
        dobrze!
        tzn. nie przewalało mi się w brzuchu, nie mdliło mnie itd

        a teraz to ledwo w ogóle coś jem i to bez smaku
        a na samą myśl o mleku mnie mdli
        a grejfruta by do ust nie wzięła ....

        myślałam o tym żeby brać jedną tabletkę 75 mg tak jak wczesniej i
        drugiej pół
        tylko ze akurat mojego leku nie robią w 37,5 mg :(
        bo ja biorę Jarvis
        nie oryginalny effectin
        • niobe25 Re: do tych co brali efectin 07.09.09, 19:06
          Lilu tez mnie mdlilo. I tez niby lepiej z moja glowa jednak to
          rowniez nie wplynelo na poprawe stanu moich jelit. dzis mam
          przerabane, skrecam sie z bolu. W tym wypadku teza o
          psychosomatycznym pochodzeniu upada. Moim zdaniem te leki musza
          jakos wplywac na jelita skoro podraznia juz samo jedzenie. powiem ci
          ze ja tez nie wiem dlaczego jednego dnia jest lepeij a drugiego
          gorzej i z tym jedzeniem tak samo. Raz mi to samo nie zaszkodzi
          innym razem zaszkodzi. No moge ci tylko powiedziec, ze ja na
          poczatki mualam wieksza dawke ale ze wzgledu na efekty uboczne mi
          zmniejszyli.
          • hanca84 Re: do tych co brali efectin 11.09.09, 19:51
            Ja biorę dawkę 75 mg już 5 miesiąc. Psycha trochę lepiej. Natomiast
            nadal mam skutki uboczne: senność (potrafię zasnąć na siedząco w
            pracy), brak jakiejkolwiek aktywności (nic mi się nie chce,
            sprzątać, kąpać się, iść na zakupy), osłabienie (znaje mi sie, że
            nic fizycznie nie zrobię, że taka słaba jestem), zmęczenie jakbym
            miała 70 lat, zmniejszony apetyt.

            Na początku senność byla większa i straszne bóle głowy. Może pomęcz
            się jeszcze na tej dawce z tydzień i najwyżej zmniejsz o 1/4 (mozesz
            wysypywac ok 1/2 kuleczek z kapsułki).

            Niestety mnie na jelita Efectin i Pramolan (miał świetnie pomóc) nie
            pomogły nic a nic.
            • aneta22_2 Re: do tych co brali efectin 11.09.09, 21:59
              Brałam kiedys pramolan nic mi tez nie pomagało:/ efectinu nie
              brałam, zawsze ograniczałam się do hydroxyzinum, ewent. belergot-
              typowo uspokajające a nie antydepresyjne. Najlepsze dla mnie jest
              hydroxyzinum, ale biorę je tylko doraźnie jak mam ważne spotkanie itp
              • liii_luuu Re: do tych co brali efectin 11.09.09, 22:51
                jak ja przed ważnym spotkaniem albo egzaminem wzięłabym hydroxyzynę
                to by był niezły kabaret :-D

                może z czasem tego typu efekty by ustąpiły ....
                wzięłam tylko raz ....
                miałam fazę jak po kilku lampakch wina
                nie mogłam przestać się usmiechać, a z kuchni do pokoju szłam wesoło
                podskakując :-D

                a potem nie mogłam spać w nocy :P:P

                a dostałam to własnie na uspokojenie i moją bezsenność
            • liii_luuu Re: do tych co brali efectin 11.09.09, 22:52
              powiem ci że ja dawki 75 mg kompletnie nie poczułam pod względem
              skutków ubocznych
              tak jakbym witaminę C łykała
              mam porównanie z Asertinem - na tym to przez miesiac nie było szans
              żeby wstała przed 11.
            • liii_luuu Re: do tych co brali efectin 11.09.09, 22:59
              co do pramolanu to wydaje mi się że mojej siostrze pomógł ...
              miała okropne problemy z żołądkiem, różne leki
              aż w końcu gastrolog dał jej pramolan i poczuła się lepiej.
              po pierwszym miesiącu odstawiła na kilka dni a wtedy dolegliwośc
              wracały
              to wszytsko działo się w czasie roku akademickiego - studia, stres
              na wakacje odstwiał całkiem (po jakiś 3 miesiącach brania)
              i czuje się super
              wypija butelke wina i żołądek ok
              a wcześniej przez rok za żadne skarby nawet łyka by nie wzięła

              ale nie wiem czy to na 100% dzięki pramolanowi

              niby mój psychiatra twierdzi, ze to jest lek, któy nie leczy
              tzn. gdy się go bierze to jest ok
              jak się przestanie to wszytsko wraca

              siostrze póki co nie wróciło
              • aneta22_2 Re: do tych co brali efectin 13.09.09, 14:19
                Tak się właśnie zastanawiam, czy nie spróbowac jeszcze raz z tym
                pramolanem... orgaznim się zmienia, raz coś może nie zadziałać,
                innym razem mogą byc efekty... tak jak z naszymi jelitami- raz
                jakieś jedzonko wywoła burze i tajfuny w brzuchu a na drugi raz nic
                się nie dzieje...:)
                echh najcięższe zycie i najcięższa praca to praca IBS-owca;)
    • programistajava Re: do tych co brali efectin 22.10.09, 08:55
      Witaj znam osobę która brała bodajże 300mg ! effectinu dziennie. Aktualnei
      zeszła do 37.5mg i ...sięzaczelo. Cala kuracja trwa juz ponad 2 lata. Dawki sa
      stopniowo i powoli zmniejszane. Nic si enie dzialo (lek dzialal wysmienicie) az
      do teraz. Na dawce 37.5mg zaczely sie znowu problemy. Ta dawka jest brana od 1go
      października wiec od 21dni. Zastanawiamy sie czy po 2-3 tyg od zmniejszenia
      dawki mogly wystapic ef. uboczne czy tez to nawrot choroby.... Dzisiaj bedziemy
      sie dobijac do naszegolekarza zobaczymy co poradzi.... Czy wy tez biorac dlugo
      leki bylisci bardzo tym zmeczeni? Osoba je zazywajaca za wszelka cene chce jak
      najszybciej przestac brac lek. Moze sie pospieszylismy za bardzo.... Oczywiscie
      dawkowanie ustala lekarz.
    • dom-za Re: do tych co brali efectin 01.12.09, 01:07
      Brałam effectin przez rok, zlikwidował u mnie i wrazliwe jelito ( bo
      to było skutkiem lęku) i wszystkie fobie, nerwicę depresyjną. Dawał
      mi takiego kopa, że biegałam od 6 rano do 1 w nocy. A może byłoto
      skutkiem tego, że zniknął paralizujący lęk, a więc mogłam wreszcie
      robić wszystko i chciałam nadrobić stracony czas! Odstawiłam bez
      problemu, już 2 rok nie czuję żadnych nerwicowych nawrotów. Brzuch
      pracuje normalnie. Uważam , że to rewelacyjny lek, tylko trzeba go
      sobie powoli odstawiac. ponad to potrzebna jest psychoterapia,
      wiadomo lek tylko wyrównuje poziom subst. chem. w mózgu, ale do
      źródeł lęku trzeba dojść samemu. Acha, i zaczyna działać dopiero po
      ok. 3 tygodniach. Różne efekty uboczne są chyba tylko na samym
      początku, pozdr
      • liii_luuu Re: do tych co brali efectin 20.12.09, 18:03
        a w jakiej dawce brałaś ten effectin?
        • niobe25 Re: do tych co brali efectin 21.12.09, 11:48
          Jak twoj Ibs przeszedl. Ja fluo odstawialam a z ibsem sie mecze
          dalej. Moj lekarz powiedzial ze fluo to byl odpowiednio dobrany lek
          hihi, to ja juz nue wiem co mi pomoze:(. Czy probowac z czym snowym
          z nowej grupy srri bo ten byl trojcykliczny chyba.
          • liii_luuu Re: do tych co brali efectin 21.12.09, 14:31
            fluo to jeden ze SSRI
            mój IBS nie przeszedł
            ale jarvis(=effectin) postawił mnie na nogi i mogę jakoś funkcjonować
            przyznam że przez jakieś 2 miesiące z IBSem było całkiem nieźle -
            nie myślałam o brzuchu, nie bałam się, czułam, że jest na tyle
            stabilny że mogę przewidzieć jego zachowanie ;) tzn. jak wstawałam
            rano i wychodziłam na zajęcia na uczelnie to nie myślałam nawet o
            tym, że może zacząć boleć, itd.
            ale ostatnio spowrotem się spieprzyło ... cóż, więcej stresów i
            niestety powrót do brutalnej rzeczywistości

            swój lek jednak cały czas biorę, bo bez niego nie dam rady
            funkcjonować

            może większa dawka dałaby lepszy efekt?
            • niobe25 Re: do tych co brali efectin 21.12.09, 18:55
              Teraz biore sulpiryd - ciekawe czy cos da:P Mamy swoj wlasny tez
              czat:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka