ccapucino 19.03.05, 09:01 Hej. Może moje pytanko jest śmieszne ale ciekawi mnie jakie macie ocenki, z czego jesteście najlepszi a co jest u was kulą u nogi. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bilirubina Re: stopnie 19.03.05, 17:00 No,zdecydowanie najlepiej mi idzie biologia(w tym semestrze same 5:-))a kula u nogi?hmmm,to by pasowalo do matmy.na polrocze mialam 2(jak pol klasy),ostatnio mam spokoj bo dostalam 3 z klasowki do ktorej niezle zakuwalam. Odpowiedz Link
kadeka Re: stopnie 19.03.05, 18:25 No ja miałam średnią 4.0 na półrocze. Jedna 6 (TI), jedna 5(francuski), trzy 3+ (chemia, georgrafia, historia), reszta 4. Może wydaje się trochę kujoniasto, ale po prostu mam dobrych nauczycieli. Odpowiedz Link
ccapucino Re: stopnie 19.03.05, 19:13 Tutaj mi już nie chodzi o kujonów ani nic w tym rodzaju. Moim zdaniem w liceum powinniśmy się uczyć dobrze. Bo w końcu niedługo matura i to jest najważniejsze. Ja na początku pierwszej klasy liceum też myślałam że kto się uczy ten kujon ale potem zrozumiałam że liczy się to co mamy w głowie. :) Odpowiedz Link
marcia.back Re: stopnie 19.03.05, 22:51 ja się naprawde dużo nie ucze,tyle co powtórze sobie na przerwach,a na semestr miałam srednią 4,46 :) i uwierzcie,nie trzeba być kujonem,zeby miec dobre oceny,ani jechac na samych sciagac,bo ja tego nie lubie...po prostu trzeba na lekcjach troche sie skupic i zastanowic co mówi nauczyciel,to w domu nie ma juz nic do roboty,bo wszystko samo w głóce zostaje ;D Odpowiedz Link
grochalska Re: stopnie 24.03.05, 21:42 Cześć Jako takiej pięty achillesowej nie mam, ale gorzej idzie mi z przedmiotami ścisłymi. Jestem humanistką i to pewnie dlatego. Nie znaczy to jednak, że tych przedmiotów nie lubię. Paradoksalnie chemii uwielbiam się uczyć, z fizyką gorzej, a matematyka jakoś po prostu wchodzi do głowy. Tylko niestety wszystko to na czwórki. Odpowiedz Link
zakrencik eh 28.03.05, 22:22 Oceny nie zależą od wiedzy, a od szkoły. Przekonałam się na własnej skórze. Poszłam do innej szkoły na 1 dzień i tam z przedmiotu, z ktego byłam u siebie prawie zagrożona dostałabym 5, gdyby nie to, że nie byłam do dziennika wpisana:P A np. z polaka wyciągałam z wiersza więcej niż nauczycielka:P (z polaka tez byłam zagrożona:P). Wracając do ocen:P Najlepiej mi idzie z hiszpana (6) i infy (5, hehe przez to jedno 3+ z jakiś 70-80 stron teorii). A najgorzej? Te przyrodnicze typu gera, biola... No i fiza jest feee, chociaż ostatnio, jak pouważałam na lekcji to nawet czaję;) A i niemiec i łacina są wstrętne! Odpowiedz Link