Dodaj do ulubionych

urodziny w firmie

15.03.06, 12:38
nie wiem jak u Was
ale u nas w firmie jest zwyczaj obchodzenia urodzin
solenizat przynosi tort, ciasto, szampana
reszta składa się (po ok. 15 zł) niby na prezent ale w efekcie solenizant
dostaje kase w kopercie...
nie bardzo podoba mi sie ten pomysł....
najgorsze jest to że nie długo wypadają moje urodziny i to w tym samym dniu
co głównej księgowej (stara panna po 60-tce!)
miałyśmy robić razem...
a ona właśnie wymyśliła że zrobimy w knajpie, każda z nas zapłaci po 25 zł za
osobę i będzie świetna impreza!!!
tylko skąd ja wezmę 200 złotych!!!!
dla mnie to są ponad 4 paczki Pampersów!!!
chcę zapaść się pod ziemię ;-(
Obserwuj wątek
    • patrischa Re: urodziny w firmie 15.03.06, 12:47
      nie musisz sie zgodzic przeciez ...skoro ona chce w kanjpie to niech robi...
      u mnie tez sie wyprawia imieniny ale na miejscu z ciastem itd....jeszcze moich
      nie bylo ale tez mi to nie odpowiada..
    • kaja3004 Re: urodziny w firmie 15.03.06, 12:57
      Współczuję Ci. Też nie lubię tych firmowych imprez i cieszę się, że w tym roku
      mnie to ominie, bo jest wolny dzień. Ale o takim zwyczaju, jak jest w Twojej
      firmie to jeszcze nie słyszałam. Pora, żeby ktoś z tym skończył. To jakaś
      paranoja!

      Kasia
    • monia145 Re: urodziny w firmie 15.03.06, 15:06
      W mojej pracy panują podobne zwyczaje. Ja nie mam pieniędzy ani ochoty
      wyprawiać żadnych imienin więc , chociaż wszyscy się spodziewali, że wyskoczę z
      jakimś ciastem, to po prostu nic nie zrobiłam. Innym współpracowniczkom składam
      życzenia, jeśli o nich pamiętam, i to wszystko. Skończyło się więc oczekiwanie
      na pzryjęcie. Ja nie jestem zwolenniczką celebrowania imienin, urodzin itp. w
      pracy. Jeśli ludzie czują do siebie jakąś wiekszą sympatię to niech się bawią
      prywatnie, poza pracą. U mnie jest tak, że ludzie tylko szukają powodu do
      imprezowania, nie ważne z jakiej przyczyny, byleby się oderwać od pracy.
      Życzę Ci wwytrwałości i mam nadzieję, że nie będziesz czarną owcą, tak jak ja.
    • mamaemilii Re: urodziny w firmie 15.03.06, 15:55
      Sytuacja w Twojej firmie jest jakaś chora. Księgowej zwyczajnie możesz
      powiedzieć, że nie podoba Ci się pomysł z knajpą, albo nawet stwierdzić, że Cię
      nie stać.
      Trudno zupełnie wyłamywać się z takich tradycji, zwłaszcza jeśli to nowa praca.
      Dlatego w ostateczności, na Twoim miejscu, zgodziłabym się na tego torta w
      pracy. Choć wcześniejszy pomysł, by w ogóle nic nie robić jest całkiem dobry,
      przynajmniej na przyszłość nikt Cię nie będzie nakłaniał do składek itp. :)
      • dagamama Re: urodziny w firmie 16.03.06, 13:42
        dzięki za wsparcie
        póki co księgowa się obraziła i nie mówi nawet dzień dobry
        • kaja3004 Re: urodziny w firmie 16.03.06, 13:52
          No cóż. W końcu to stara panna... Widocznie nie ma innych problemów jak impreza
          urodzinowa. Brak życia rodzinnego rekompensuje sobie aktywnością towarzyską w
          firmie. Smutne, ale prawdziwe.

          Na Twoim miejscu wcale nie przejmowałabym się jej zachowaniem. W końcu masz
          prawo do własnego zdania.

          Kasia
          • mamaemilii Re: urodziny w firmie 16.03.06, 14:10
            Jasne! Jej zachowanie świadczy tylko o jej zakompleksieniu. Rozumiem, że
            odmówiłaś wspólnej imprezy i bardzo dobrze! Głowa do góry, a księgowa
            przynajmniej wie, że musi się z Tobą liczyć :)
    • jusiadyk Re: urodziny w firmie 16.03.06, 20:31
      Hej, ja również myślę, że nie powinnaś dać sie wpuścić w kanał imprezy w
      knajpie za 200zł ale na zwykłe ciasto (nie musi być tort) i kawę to bym poszła
      żeby sie nie wyłamywać. Natomiast gdybyś zgodziła się na robienie imprezy w
      knajpie - pomyśl, że skazuje to następne osoby mające święto na dorównanie do
      tego standardu a Ciebie na uczestniczenie w tych dodatkowych wieczorach. Ja bym
      normalnie powiedziała tej ksiegowej, że pomysł sympatyczny ale nie stać Cię ani
      finansowo ani czasowo.
    • ewaktw Re: urodziny w firmie 17.03.06, 10:08
      Popieram przedmówczynie. Nie daj się wpuścić w imprezę w knajpie, ale
      sympatyczne ciasto i kawa, nawet bez alkoholu. Żeby nie było, że się
      ostentacyjnie wyłamujesz. Odkąd dorosłam, zmądrzałam i przestałam się wstydzić
      takich haseł, to dla mnie najlepszym argumentem, na który nie ma mocnych jest
      mówienie, że nie stać mnie na coś. Ja osobiście mam inne potrzeby i wolę taką
      kasę wydać choćby dla siebie niż fundować żarcie osobom, których czasami nawet
      nie lubię specjalnie.
      Ja mam podobny problem teraz. Będziemy w trzy osoby obchodzić tzw. jubilata w
      pracy i mamy dostać nagrodę pieniężną. Ja najmniej, bo najkrócej
      pracuję.Koleżanka wpadła na pomysł, żeby zaprosić kolegów na pizzę i piwo do
      knajpy. Tylko, że nas jest w dziale 15 osób i wychodzi, że miałabym zapłacić za
      5 osób w knajpie. To jest 100 zł najmniej licząc małą pizzę za 15 zł i 5 zł
      piwo, a wiem, że na tym się nie skończy. To jeszcze trochę czasu, więc nic nie
      powiedziałam, ale jak przyjdzie co do czego, to odmówię. Sorry, ale nie stać
      mnie. Z przyjemnością dołożę się do ciasta - około 30 zł na głowę i wystarczy
      moim zdaniem. A urodziny odprawiamy też, co chwilę impreza z ciastem. Nie
      lubię :-(
    • hellio Re: urodziny w firmie 17.03.06, 11:26
      Czy problem największy z tymi "imprezami" w pracy nie polega na tym, że czujemy
      się zmuszani do manifestowania czegoś, czego wcale nie czujemy - to znaczy
      wielkiego ciepła i serdeczności do osób, które lubimy średnio albo i to nie?
      Wiele osób pisze o ograniczeniach finansowych. Ale myślę sobie, że jeżeli
      pracowałabym w grupie paru osób, które naprawdę lubię i czuję się bardzo lubiana
      przez nich, mogę na nich liczyć, podziwiam je itd. to zrezygnowałabym z wielu
      innych rzeczy, żeby móc uraczyć ich jakimiś ciastami czy sałatką. Ale jeżeli
      lubię 10%, 80% mi wisi a 10% nie cierpię - to nie chcę narażać się ani na koszty
      ani na wysiłek. Bo i po co? Żeby przyjemnie wyglądało? H
      • dagamama Re: urodziny w firmie 17.03.06, 15:05
        dzięki dziewczyny za wsparcie
        księgowa ostatecznie potwierdziła imprezę w knajpie - będzie ją to kosztować
        ponad 400 zł! (nawet gdybym zarabiała tyle co ona to by mi było szkoda!)
        ale tak jak powiedziałyście ona nie ma na co wydawać i nie ma rodziny dla
        której może zrobić urodziny - tylko współczuć (a tu już 58 lat na karku)

        ja chyba przyniosę tort i szampana żeby się nie wyłamywać...

        pozdrawiam
      • mamaemilii Re: urodziny w firmie 17.03.06, 15:48
        Hellio, masz rację :) U nas w firmach wszystko jest na odwrót. Takie imprezy
        robione powinny być właśnie z potrzeby, z chęci świętowania z innymi, z
        poczucia wspólnoty. A niestety, często są robione, by to poczucie wspólnoty
        tworzyć. A nie tędy droga.
        Właściwie, co szkodzi odmówić w takiej sytuacji, gdy firma naprawdę nie jest z
        sobą zżyta? Prawdopodobnie inni odetchną z ulgą.

        Ale szczerze, jakoś czuję lęk przed nieuczestniczeniem w naszej jedynej
        wspólnej imprezie w roku, w Wigilii. Szefowie bardzo się w to angażują i
        podobno odczuwają jako osobisty afront nieuczestniczenie w tym. I jest to już
        wieloletnią tradycją, a szkoda tylko że przez te lata atmosfera w firmie b. się
        zmieniła, na niekorzyść zresztą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka