Dodaj do ulubionych

Praca a ciąża

22.09.06, 00:57
Może był taki watek bo problem wydaje mi się typowy, ale nie mam czasu
przeszukiwać. Zastanawiam się nad pewną rzeczą. Właśnie zaczęłąm nową pracę. I
planuję zajść w ciążę. I jak zajde to nie bardzo wiem co zrobić: przyznac się
i liczyć na wspaniałomyslność firmy (dalzsa praca, macierzyński, wychowawczy);
nie przyznac się i powiedziec po 3 miesiącach kiedy już będą musieli
przedłużyć umowę do dnia porodu? Chciałabym być uczciwa i wybrać wersję 1 ale
nie mam żadnej gwarancji, że mi nie podziekują i zostanę bez dochodów przez
całą ciążę a potem kobietą z małym dzieckiem, która bedzie długotrwale
bezrobotna! Z drugiej strony jeśli się nie przyznam to mogą to potraktować
negatywnie i mnie faktycznie zwolnić z powodu mojej nieuczciwości, a gdybym
powiedziałą to by było wszystko ok i miałabym dalej pracę.
Jak Wy zrobiłyście kobiety w waszych firmach??
Obserwuj wątek
    • ona49 Re: Praca a ciąża 22.09.06, 11:02
      Hm.... Myślę że jesteś osobą bardzo uczciwą, ale pomyśl czy twój pracodawca też
      będzie taki? Najpierw może znajdż pracę taką jak chcesz a potem się będziesz
      zamartwiać. Ja osobiście bym nie powidziaŁa pracodawcy, ponieważ :
      1.w momencie jak juz jesteś w ciąży to nie wolno ci dużo rzeczy (praca przy
      komputerze ograniczona, stojąca praca absolutnie, i takie tam jeszcze)
      2. pójdziesz na L-4
      3. jeżeli będziesz ponad miesiąc na zwolnieniu pŁaci ci ZUS (na szczęście
      pracodawcy) a jego stać na zatrudnienie kogoś na twoje miejsce, co już stanowi
      problem bo przecież to też czegoś wymaga.(rekrutacja, rozmowy)
      4. i chyba najważniejsze: wszyscy myślą tylko o SOBIE i o nikim innym.
      tak więc osobiście nie ujawniaŁabym planów nikomu z pracy. Albo zastanów się co
      jest priorytetem.
      I nie martw się... gŁowa do góry. Jakoś to zawsze będzie.
    • an76 Re: Praca a ciąża 22.09.06, 12:32
      Wiesz... z tym planowaniem ciazy bywa roznie, wiec chodzby z tego powodu
      pracodawcy nic bym nie mowila - jesli sie okaze ludzki i bedzie Cie co miesiac
      pytal : "czy juz?" to chyba oszalejesz :)
      Popracuj sobie spokojnie, starajce sie w miedzyczasie a jak zaciazysz to mozez
      powiedziec pracodawcy. Ja powiedzialam bedac w 5 tygodniu ciazy (duzo czasu
      spedzalam w szkodliwych waunkach dla plodu - duze pole elektromagnetyczne) - nie
      bylo zadnego problemu ( i nadal nie ma, a pracuje od 5 miesiecy, zaraz po
      macierzynskim).
      No i uwazaj na ZUS- potrafi nie placic na maciezynskim, jesli uzna, ze poszlas
      do pracy tylko po to zeby zajsc w ciaze (oczywiscie z ym mozna isc do sadu -
      poczytaj o tym, troche sie dzialo w tym temacie).

      Ja by na Twoim miejscu popracowala rok - przeszla szkolenia i stala sie cennym
      pracownikiem, zeby miec gdzie wrocic - zawsze to wiekszy komfort psychiczny.

      Pozdrawiam
      • yagiennka Re: Praca a ciąża 22.09.06, 13:32
        Dzieki za odpowiedzi :) No ja na pewno nie zamierzam mówić że w ogóle planuję
        ale chodziło mi o to czy mówić, jak się okaże że jestem już w tej ciąży.
        Popracowałabym chetnie rok czy dłużej ale mnie czas goni. Mam 36 lat i to byłoby
        moje 1 dziecko, nie mogę za długo czekać. Rok to max. Także zamierzam starać się
        juz teraz. Może się okazać że szybko nie zajde a może sie okazać że za 1 czy
        którymś tam podejściem, tego przecież nie zaplanuję.
        Macie rację że po min roku pracy to byłoby najlepiej, jak bede już cennym
        pracownikiem. U mnie w pracy dużo się stoi i skoro tego nie wolno w ciąży to
        chyba miałabym problem, z komputerem nie ma problemu bo mało na nim pracujemy. A
        czy szkodliwe jest ostre światło lamp?
        Ja chyba jednak na wszelki wypadek nie powiedziałabym do tego 3 miesiąca, teraz
        tak myslę ale zobacze. Ciekawiło mnie jak inni robią.
        • an76 Re: Praca a ciąża 22.09.06, 16:35
          Zycze powodzenia!
          • aniko3 Re: Praca a ciąża 24.09.06, 13:07
            witam, ja napiszę w jakiej sytuacji obecnie jestem. Mam 1,5 rocznego synka, po 5 latch pracy zwolnili mnie po powrocie z macierzyńsiego (wymówienie z końcem m-c w kt wróciłam). Znalazłam pracę dośćszybko, ale tak jak teraz pracuję 10 m-c w nowej pracy to wiem, że z tym pracodawcą nie można wiązaćsie na dłużej. Szefową jest kobiet kt nie cierpi jak kobiety odchodzą na zwolnienia, że mogą być w ciązy. Poprzednia pracodawczyni (też kobieta) ma 3 dzieci, w tym roku kiedy na wiosnę urodził sie mój synek ona urodziła w wakacje córeczke. Nie miała żadnych skrupułów aby zwolnić mnie, mimo oddania i rozmów na temat powrotu. Powiem więcej najbardziej okrutne sa szefowe kobiety, a przecież każdy chce mnieć rodzinę. dobra rada dla ciebie, myśl o sobie i o swojej rodzinie. Pozdrawiam
    • mmena Re: Praca a ciąża 25.09.06, 10:33
      Sama musisz zdecydowac czy powiedziec, czy nie. Mozesz trafic na pracodawce,
      ktory postapi z toba podobnie gdy wrocisz z macierzynskiego / wychowawczego -
      zwolni cie jesli bo uzna, ze oklamalas go nie mowiac o ciazy, albo przeciwnie
      przedluzy ci umowe, bo uzna, ze jestes uczciwym pracownikiem skoro go o ciazy
      uprzedzilas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka