Dodaj do ulubionych

Zwolnienie a finanse

15.02.08, 13:12
Jak wyglądają kwestie finansowe przyszłej mamy będącej na zwolnieniu
lekarskim. Wiem tylko to, że idąc na zwolnienie (które będzie trwało
do porodu) przez pierwszy miesiąc pensję wypłaca pracodawca, a
później ZUS. I teraz sprawa zasadnicza-kiedy (z punktu widzenia
finansów) opłaca się iść na zwolnienie (zakładam, że nie ma problemu
z tym żeby lekarz dał zwolnienie) - od razu na początku ciąży, od
któregoś miesiąca, czy to nie ma znaczenia. A może iść wtedy gdy
średnia wyliczona przez ZUS będzie dość wysoka (np. dodatkowo oprócz
pensji była 13-tka, jakaś nagroda itp.). No i w jaki sposób ZUS
wylicza wysokość zasiłku płaconego na zwolnieniu – pracuję ponad 2
lata na umowę na stałe w urzędzie. Z góry dziękuje za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • neruzo Re: Zwolnienie a finanse 18.02.08, 11:47
      a od kiedy to ciaza jest choroba, ze musisz isc na zwolnienie? przez
      takie kombinowanie pracodawcy nie chca zatrudniac kobiet obawiajac
      sie wlasnie takich sytuacji gdy przyszla matka od razu po zajsciu w
      ciaze idzie na zwolnienie.
      • frodo100 Re: Zwolnienie a finanse 19.02.08, 10:39
        Jeśli pracodawca by mi płacił godziwe pieniądze za moją pracę to bym
        tak nie kombinowała. Niestety pracuje w budżetówce i za 900 zł/m-c
        to ja mogę w domu siedzieć (bardziej efektywnie wykorzystam ten
        czas) niż zrywac się co rano i zapier....do pracy z brzuchem.Sorry
        takie życie-jak się wobec mnie nie ma skrupułow to jak ja moge miec
        wobec pracodawcy.
        P.S. Na wypadek podniesienia krzyku ze pracuje za pieniądze
        podatników-JA TEŻ PŁACE PODATKI, ktore m.in. idą na moją późniejszą
        pensję.
        Mam dziś bojowy nastrój. Dodam jeszzce, że nie siedzę 8 godz. przy
        biurku tylko jeżdże w teren (często latam po polu w poszukiwaniu
        widzimisie skarżących) i użeram się z kimś kto nie wie co powinien
        robić.
        • neruzo Re: Zwolnienie a finanse 19.02.08, 11:22
          podpisujac umowe o prace widzialas za jaka stawke bedziesz pracowac.
          poza tym co Ci nie pozwalalo pracowac gdzie indziej za godziwe
          pieniadze? wiec tlumaczenie o winie pracodawcy jak dla mnie jest
          proba usprawiedliwienia sie zrzucajac wine na innych. zastanow sie
          teraz nad tym, ze przez to iz nie chce Ci sie co rano wstawac i
          zapier... do pracy ktos bedzie musial pracowac wiecej (bo Ciebie nie
          moga zwolnic i przez to jest wstrzymany etat).
          • frodo100 Re: Zwolnienie a finanse 20.02.08, 08:22
            No fakt mogę znaleźć sobie inną pracę. I tak własnie zrobie jak
            odchowam dziecko,a teraz chce wyciagnąc ile sie da. Ja równiez
            wykonywałam pracę za osoby, które poszly na zwolnienie i korona z
            głowy mi nie spadła. Teraz czas na mnie.
            Z powodu trendu "kobiet w ciąży chodzących na zwolnienie" ja byc
            może także nie dostałam pracy w jakies firmie.
            Jak nie miałam dziecka to takie podejscie do ciąży i zwolnien takze
            bardzo mnie wkurzało.Ale rzeczywistość wszystko weryfikuje.
            A TY MASZ DZIECI LUB BYŁAŚ/EŚ W CIĄŻY??
            • deela Re: Zwolnienie a finanse 20.02.08, 08:26
              > No fakt mogę znaleźć sobie inną pracę. I tak własnie zrobie jak
              > odchowam dziecko,a teraz chce wyciagnąc ile sie da.
              ale dlaczego ze mnie?????

              uprzedzajac twoja riposte: mam dziecko i bylam w ciazy i pracowalam do konca
            • neruzo Re: Zwolnienie a finanse 20.02.08, 09:33
              tyle ze ta rzeczywistosc to my tworzymy i gdyby wiecej kobiet
              przestalo tak kombinowac to potem nie byloby takiej sytuacji na
              rynku pracy jak jest obecnie (chodzi mi o zatrudnianie mlodych
              kobiet - potencjalnych, przyszlych matek).
              a odpowiadajac na twoje pytanie - mam dziecko i przez caly okres
              ciazy bylam raptem 4 tyg na zwolnieniu. do pracy codziennie musialam
              dojezdzac autobusem i dodatkowo roche sie przespacerowac. i ostatni
              dzien w pracy bylam 17 dni przed porodem.
              • agne-s78 Re: Zwolnienie a finanse 02.03.08, 17:24
                Witaj,ja może pomogę choć w części odpowiedzieć na twoje pytania na swoim
                przykładzie.Obecnie jestem w siódmym miesiącu ciąży.Od 7 tygodnia na
                zwolnieniu.Uprzedzając ataki:pierwszą ciążę poroniłam, ta od początku była ciążą
                zagrożoną.Mam wspaniałego pracodawcę który w każdej sytuacji szedł mi na
                rękę.Obecnie na moim miejscu jest zatrudniona nowa osoba z umową na
                zastępstwo.Uważam że wszystko można załatwić otwartą rozmową.Chyba że ja po
                prostu miałam szczęście.A co do finansów.Ja otrzymuje przelewy z pieniędzmi z
                mojej firmy,a ZUS przesyła je firmie.Jest to kwota podstawy wynagrodzenia, nie
                wliczały mi sie żadne premie i nagrody które miałam. Na zwolnieniu możesz być
                182 dni.Potem w ZUSie składasz podanie o zasiłek rehabilitacyjny który również
                wynosi tyle ile wcześniej dostawałam.Ważne żeby złożyć na 6 tygodni przed końcem
                tych 182 dni, bo potem nie dostaniesz pieniędzy w terminie.Nie wiem czy każdy
                ginekolog bez problemu wystawi zwolnienie.W mojej sytuacji poszłam na zwolnienie
                bo wylądowałam w szpitalu z krwotokiem i już do pracy nie wróciłam.Do 4 miesiąca
                leżałam.Ale przy pierwszej ciąży lekarz nie stwierdził żadnych nieprawidłowości
                i uważał że mogę pracować jak widać nie miał racji.Więc to zależy od lekarza i
                od przebiegu ciąży. Pozdrawiam gorąco.
                • frodo100 Dzięki agne-s78 za odpowiedz 03.03.08, 10:25

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka