Dodaj do ulubionych

daleko do Polanicy

12.10.05, 17:01
Witam. Mam bardzo daleko do Polanicy Zdroju,gdzie operowane będzie mje
dziecko na rozszczep wargi jednostronny. Wysłaliśmy tylko zdjęcia dziecka i
zapewniono nas,że to wystarczy i nie trzeba pokazywać się w klinice wcześniej
niż na termin operacji. Co o tym myślicie? Czy nie powinniśmy mimo to pokazać
dziecka lekarzom wcześniej? Czy to coś zmieni i będzie miało wpływ na zabieg?
Nie chciałabym niepotrzebnie męczyć maluszka daleką dla niego podróżą. A może
jeśli nie pokarzemy się wcześniej, to czegoś zaniedbam, o czyms się nie
dowiem? Co wg. Was zrobić?
Obserwuj wątek
    • micra Re: daleko do Polanicy 12.10.05, 17:23
      Witam,

      my też mieliśmy i mamy do Polanicy Zdroju. Powiem Ci jak to wyglądało w
      przypadku naszym. Wysłaliśmy list polecony opisujący stan, załączyliśmy opinię i
      szkic podniebienia wykonany przez laryngologa (bo córka ma rozszczep wargi i
      podniebienia) oraz zdjęcia na których widoczna jest i warga, i podniebienie.
      Otrzymaliśmy dosyć szybko list z informacją, że proszą o kolejny list po
      upłynięciu 3 miesięcy (ale przed upływem 6-go miesiąca życia) tak też
      zrobiliśmy. Wtedy już przyszedł list z instrukcją co trzeba ze sobą mieć, co
      zabrać, jakie dokumenty i kiedy będzie operacja.

      Nie ma sensu jechać chyba, że macie jakieś poważne problemy. W naszym przypadku
      okazało się, a właściwe było wiadome od samego początku co opisaliśmy - że córka
      ma torbiel w nosie, który był usuwany w pierwszej kolejności i przez to mieliśmy
      jeden dodatkowy termin - dodatkową operację, ale poza tym wszystko przebiegało
      idealnie.

      Jeżeli laryngolog niczego Ci nie powie niepokojącego to na prawdę nie ma sensu
      udawać się wcześniej - z powodu odległości, coraz niższych temperatur. Dbajcie o
      zdrowie dziecka, dbajcie o uszka i tyle.

      Nie jedźcie wcześniej.
    • kysia733 Re: daleko do Polanicy 12.10.05, 22:01
      My także byliśmy w Polanicy i także wysyłaliśmi fotki.Nie trzeba jechać z
      maleństwem bo je tylko umęczycie a nic innego wam nie powiedzą jak tylko to co
      napisał poprzednik - za 3 miesiące odezwać się z prośbą o termin. Jeżeli chcecie
      zostać przy przy dziecku (nie wiem czy już jest otwarty nowy szpital i czy tam
      jest możliwość nocowania przy dziecku) to załatwcie sobie nocleg.Ja kwatere
      znalazłam przez gg, co prawda nie było to zaraz przy szpitalu ale spacerek lub
      samochodem to moment a czym bliżej szpitala tym drożej (ponoć zakonnice cenią
      się bardzo). Jeżeli będziecie mieli jakieś pytania 6505058 chętnie pomogę wiem
      ile to teraz dla Was znaczy. Pamiętajcie Wasze dzieciątko jest najpiękniejsze na
      świecie i będzie jeszcze ładniejsze, to że ma wade to nic, to jest wszystko do
      naprawienia, fakt swoje przeżyjecie ono też ale warto! Rodzice nieuleczalnie
      chorych dzieci zamieniliby się z Wami więc jesteśmy w lepszej
      sytuacji.Dzięciątka po operacji z dnia na dzień pięknieją i to jest piękne.
      Takie dzieci są bardziej kochane i więcej przynoszą radości niż dzieci bez wad.
      Wiem każdy by wolał zdrowe dziecko ale nic nie dzieje się bez przyczyny. Ja
      urodziłam zdrową córę i syna z rozszczepem i na córę patrzę, że jest ładna (po
      mnie hihihi)a na syna bo dzięki mnie i wiem że syn to bardziej doceni ile
      wysiłku poświęciłam aby był takim przystojniachą.POWODZENIA I POGODY DUCHA,
      GŁOWA DO GÓRY BĘDZIE DOBRZE
      • micra noclegi w Polanicy 13.10.05, 11:42
        Przez dłuższy czas robiliśmy błąd szukając noclegów na drugim końcu Polanicy.
        Wystarczy przejść się tą ulicą zaczynającą się między ogródkiem klasztornym, a
        szkołą i pójść dalej - można zawsze znaleźć noclegi - pod koniec lata płaciliśmy
        25 zł za osobę za dobę. Dopiero jak tam nie ma można gdzieś dalej szukać.

        Ostatnio gdy żona zostawała to bardzo sobie ceniła tą bliskość do Szpitala - 2-3
        minuty i już na miejscu.

        Szpital nowy będzie chyba zasiedlany w styczniu 2006, ale jeżeli tak dalej
        pójdzie jak obecnie to może w połowie 2006. Widać już tam pewien ruch, ale do
        faktycznego zasiedlenia może dojść dopiero w przyszłym roku.
      • kysia733 Re: daleko do Polanicy 13.10.05, 21:33
        Małe sprostowanie 6505058 to nr gg. Pozdrawiam
        • arabrabr Re: daleko do Polanicy 15.10.05, 12:46
          Wielkie dzięki micra i kysia za rady!!! Rzeczywiście bez sensu byłoby tłuc
          dzidzię tak daleko. Uspokoiłyście mnie trochę. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka