Dodaj do ulubionych

problemy ze snem po operacji

14.12.06, 23:48
Witam.
Mój synek miał operację jednoetapową (warga+podniebienia). Przed operacją
zaliczany był do spokojnych dzieciaczków. Ładnie spał w nocy (prawie zawsze na
brzuszku).Operacje zniósł dzielnie i można powiedzieć że dochodzi do
siebie.Minął już co prawda kryzysowy pierwszy tydzień po operacji(a dokładnie
półtora tygodnia) a cały czas ma problemy ze spaniem. Budzi się w ciągu nocy
wielokrotnie z płaczem. Czy u Was też ten problem się pojawił?
Obserwuj wątek
    • skowronka Re: problemy ze snem po operacji 15.12.06, 11:16
      Witam; u nas było podobnie, długo Synek wybudzał sie i w nocy i w ciągu dnia-
      zapewne to efekt stresu, do dzis pozostało Mu jedno- nie znosi kiedy lekarz,
      np. ortodonta czy pediatra zagląda Mu do buzi- myslę że po prostu
      pamięta "otoczkę" operacji. Niestety nie pamiętam dokładnie jak długo miał
      zakłócany sen. Może też jeszcze czuje ból , bo przecież Dzieci, tak jak i
      dorosli różnie są wrażliwi na ból. Pozdrawiamy serdecznie- Filipek i Agata
    • mamaadasia5 Re: problemy ze snem po operacji 15.12.06, 12:15
      Witam,
      Adaś przed operacją zasypiał sam w łóżeczku i budził sie w nocy 2, 3 razy,
      również spał wyłącznie na brzyszku. Niestety teraz wszystko zmieniło sie o 180
      stopni. Zasypia na rękach, śpi wyłącznie na pleckachlub boczku, po operacji
      potrafił budzić się co 20 min, godzinę. Teraz minął prawie miesiąc i najdłuższy
      sen Adasia w nocy to 2 godz i przerwa. Często sen trwa dużo krócej. Poza tym
      odporność po operacji bardzo spadła i obecnie przyjmuje drugi antybiotyk. Także
      nie jest wesoło. Niestety, nie umiem nic w tej sprawie doradzić, ale gwarantuje
      że nie jesteście sami. Myślę, że z czasem to będzie się normować i nasze dzieci
      w końcu będą lepiej spały, czego życzę wszystkim rodzicom . Pozdrawiam
      • top123 Re: problemy ze snem po operacji 15.12.06, 14:38
        Witam. Iza przed operacja zasypiala sama w swoim lozeczku i przesypiala (juz
        jako 3 miesieczne niemowle) cala noc. Teraz wszystko sie zmienilo. Zasypia
        tylko na rekach, a jak poczuje, ze ja kladziemy do lozeczka to placze. W nocy
        budzi sie kilka razy, placze, czesto piszczy. Mysle, ze jest to objaw stresu po
        operacji. No i brak smoczka uspokajacza, ktorego uwielbiala. Mam nadzieje, ze
        niedlugo wszystko wroci do normy. Trzymajcie sie cieplo. Pozdrawiam.
    • ala04 Re: problemy ze snem po operacji 15.12.06, 16:19
      Witam,mojaq Wiki od operacji też budzi sie z płaczem.Operacje miała 2
      tyg.temu.Przed operacja zasypiała sama w swoim łóżeczku ok21,a teraz zasypia po
      22 i około 24 budzi się z płaczem.Póżniej w nocy troszeczke marudzi przez
      sen.Mam nadzieje,że to przejdzie.A ogólnie jest pogodna,wesoła i ma duży apetyt.
    • agnieszka.rzeznik Re: problemy ze snem po operacji 18.12.06, 03:11
      U nas taka jazda nocna trwała ok 2 miesiące po operacji, która była w lipcu.
      Teraz ze spaniem nie ma problemów. Ale żeby nie było zbyt różowa, to nasz
      Patryk z odważnego i samodzielnego jak na swój wiek zrobuł się strasznie
      mamisynkowaty. Potrafi co prawda bawić się samodzielnie, ale stale kontroluje
      moją obecność i ryczy żałośnie jak tylko zniknę mu z oczu. Do swojego Taty
      nadal na ręce nie pójdzie, ogólnie bardzo boi się facetów. Zwalam to na taumę
      poszpitalną i czekam aż przejdzie.
    • mammad Re: problemy ze snem po operacji 18.12.06, 11:27
      Dziekuję Wam za odpowiedzi. Wasze doświadczenia rozwiewają moje obawy, choć
      przyznam, że perspektywa nie wygląda różowo, ale damy radę. Wczoraj dodatkowo
      dostałam w kość, bo choć kupka już nie jest wodnista i zielona, to wciąż dosyć
      płynna, przed operacją było lepiej. Dałam małemu Enterol (lakicd jadl przez pare
      dni), na odtworzenie flory jelitowej, i pierwszy raz w życiu zwymiotowal i w
      ogóle tego dnia był już niejadkiem. Ciekawe, czy to rzeczywiście z powodu
      Enterolu, bo już go kiedyś podawałam w trakcie antybiotykoterapii i bylo OK. A
      może dlatego, że zauważyliśmy wczoraj górną jedynkę przebijającą się przez
      dziąsełko?...

      W każdym razie mam jeszcze pytanie: Jeżeli Wasze maleństwa lubiły spać na
      brzuszku przed operacją, to po jakim czasie pozwoliliście im sypiać na brzuszku
      po? Moje maleństwo bardzo nie lubi spać na plecach. A boje się, że jak położę na
      brzuszku, czy nawet na boczku, to w nocy przekecając główkę na drugą stronę,
      potrze przy tym buzią o podłoże i może go to poważnie zaboleć, choć lada dzień
      będą dwa tygodnie od operacji. Jak to było u Was?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka