Dodaj do ulubionych

Inne [Dukajowe] Pieśni

07.01.04, 23:30
Znacie? Nie znacie? Co sadzicie? I dlaczego?

Generalnie czy warto sie za to brac?
Obserwuj wątek
    • Gość: Moli Re: Inne [Dukajowe] Pieśni IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.01.04, 05:10
      Polecam "Czarne Oceany". Lepszego SF w Polsce nie widziałam.
    • yggdrasill Re: Inne [Dukajowe] Pieśni 09.01.04, 19:34
      Właśnie doczytuję ostatnie strony. Brać się warto, tylko trzeba się uzbroić w
      cierpliwość- pierwsze kartki straszą niezrozumiałymi terminami, utrudniającymi
      pojęcie tego i owego. Jednak po jakimś czasie przychodzi zrozumienie i
      pozostaje tylko czerpać przyjemność z lektury. Nie potrafię wypisać w punktach
      powodów, dla których uważam tę książkę za dobrą, niemniej fakt pozostaje
      faktem. Wciąga. A to chyba najlepsze, co można powiedzieć o książce z tego
      gatunku.
      • mihal_04 Re: Inne [Dukajowe] Pieśni 10.01.04, 22:14
        Dzieki. Nie powiem, zeby to byla goraca rekomendacja =)
    • Gość: Ansuz Re: Inne [Dukajowe] Pieśni IP: 193.59.172.* 22.01.04, 17:56
      Polecam. Choć jak to Dukaj, wrzuca od razu w świat na głęboką wodę... Chwilę
      trwało, zanim się połapałem co i jak. Ale wizja świata świetna, pomysły
      rewelacyjne, znakomite postacie i wciągająca akcja... Tylko zakończenie IMHO
      trochę gorsze.
    • Gość: przecinek Re: Inne [Dukajowe] Pieśni IP: 195.62.151.* 09.02.04, 11:21
      jak zwykle - co kto lubi... ale dla mnie REWELACJA!!!!! w tej chwili na
      pierwszym miejscu mijego rankingu ( na drugim diuna, na trzecim arsenal
      oramusa - takie mam preferencje). przeczytalem Inne Piesni dwa razy pod rzad ;-
      ))) wszystko super - swiat, bohaterowie... wbrew pozorom wcale nie czyta sie
      tego tak trudno... najwieksza zaleta? PRAWDA. co jeszcze? GESTOSC. mysle ze
      bede do tej ksiazki wielokrotnie wracal..
      POLECAM BAAAARDZO!!!!!!
    • Gość: Tek Re: Inne [Dukajowe] Pieśni IP: *.icpnet.pl 10.02.04, 22:20
      To najlepsza polska książka jaką miałem w ręce od kilku lat. Szczerze,
      wgniotła mnie w podłogę, na której ciągle leżę.
      • Gość: przecinek Re: Inne [Dukajowe] Pieśni IP: 195.62.151.* 11.02.04, 10:17
        > To najlepsza polska książka jaką miałem w ręce od kilku lat. Szczerze,
        > wgniotła mnie w podłogę, na której ciągle leżę.

        :-DDDDDDD
        calkowicie sie zgadzam :-)
        pozdrawiam!!!
    • Gość: navia Re: Inne [Dukajowe] Pieśni IP: 212.33.92.* 16.02.04, 22:19
      Kunszt słowa Le Guin, koncepcja przyjemnie kojarzy mi się z Amberem (oczywiście
      nie ma mowy o zerżnięciu), klimat jak "Cieplarnia" Aldissa. W sumie -
      powalające!
      • mihal_04 Re: Inne [Dukajowe] Pieśni 18.02.04, 16:31
        Gość portalu: navia napisał(a):

        > Kunszt słowa Le Guin, koncepcja przyjemnie kojarzy mi się z Amberem
        (oczywiście
        >
        > nie ma mowy o zerżnięciu), klimat jak "Cieplarnia" Aldissa. W sumie -
        > powalające!
        >

        Hmm....ciekawe, przeczytalem jeden rozdzial na gazeta.pl i tez skojarzylo mi
        sie z Amberem. Chyba czas wybrac sie do ksiegarni, tylko skoncze z ta nedza co
        ja teraz czytam ("Moonfall")
        • ronstein Re: Inne [Dukajowe] Pieśni 19.08.04, 17:51
          Właśnie przeczytałem :)
          Lektura "Innych pieśni" to przeżycie niezwykłe na wszystkich poziomach:
          intelektualnym, emocjonalnym, estetycznym... (są jeszcze jakieś?)
          Słusznie napisał wydawca, że Dukaj to mistrz w ukazywaniu inności - Skolidoi
          jest PRAWDZIWIE INNE, inne od wszystkiego, co mieści się w granicach naszego
          poznania. Niepoznawalne z samej natury, jak niepoznawalne były "kosmiczne
          śmieci" w "Pikniku na skraju drogi" - ale bogactwo opisów i płynąca z nich
          niezwykłość nieporównywalnie większa, niż u Strugackich.
          Dukaj wykreował świat odmienny nie tylko "z wyglądu", nie tylko geograficznie i
          historycznie; wszystko jest odmienne: fizyka, biologia, filozofia, a przede
          wszystkim - co najbardziej mnie zachwyciło - psychologia. Postaci myślą inaczej
          niż my, na czym innym skupiają uwagę, działają z innych pobudek. To co wydarza
          się w ich świecie, kształtuje je w bardzo namacalny sposób.
          Czy czuliście to narzucanie Formy słabszym przez silniejszych?
          To prawda, że lektura jest trudna i wymaga skupienia, szczególnie na początku,
          ale opłaca się przebrnąć przez pierwsze kilkadziesiąt stron; dla mnie momentem
          zwrotnym był opis oblężenia Kolenicy (który zresztą drukowała wcześniej "NF").
          Od tego momentu, od słów "Plunąłem mu w twarz" czytałem książkę ze zjeżonym
          włosem - aż do śmierci syna Heronima na dżurdży.
          Aby nie było tak słodko, powiem, że dalsza część nie utrzymała już, moim
          zdaniem, stworzonego wcześniej napięcia i nie udało się go odtworzyć nawet w
          finale, może trochę zbyt pospiesznym. To jednak wynika, jak mi się wydaje, z
          pewnej klęski urodzaju, która dotknęła Autora - rozsadziła go własna
          wyobraźnia, gdy wysłał bohatera poza ziemię i dalej komplikował rzeczywistość.
          Ale zostawmy to, żeby nie naruszyć proporcji tej wypowiedzi.
          Gdzie ja czytałem, że najlepsze książki zmieniają czytelnika w trakcie lektury,
          że świat wydaje się po ich przeczytaniu nieco inny?... To stwierdzenie pasuje,
          jak ulał do "Innych pieśni". Jestem bogatszy o tę książkę i dobrze mi z tym :)
          Dzięki za to Autorze, wielkie dzięki. Ciekawe, co będzie dalej.
          Pozdr, Ron
          • mihal_04 Re: Inne [Dukajowe] Pieśni 24.08.04, 18:56
            Dopiero czytam. Wlasciwie to koncze. Musze powiedziec, ze zawiodlem sie i to
            bardzo. Po tych wszystkich ochach i achach w prasie i w internecie spodziewalem
            sie czegos niezwyklego. Glównym plusem Innych Piesni jest oryginalnosc, choc
            czasem Dukaj nie zna umiaru i wtedy ta zaleta staje sie wada. Kto wie, ile
            wynosi 1 pus? Rozbawily mnie tez eksperymenty jezykowe Dukaja, w
            szczególnosci "qawha" ;)

            Nie zgadzam sie z przedmówca, ze psychika bohaterów i ich motywy róznia sie od
            naszych. Szczególnie walki na ososbowosci o to, która okaze sie silniejsza -
            rozgrywamy je codziennie, choc czesto nieswiadomie i na pewno nie tak otwarcie.
            Wg mnie ta ksiazka pelna jest odniesien, czeto aluzyjnych, do naszej
            rzeczywistosci. Forma istnieje i na tym swiecie, a jakze.

            Jesli chodzi o wady, to nie bede sie dlugo rozpisywal. Po prostu ciezko mi sie
            to czyta. Szczególnie nuzace sa rozwlekle opisy przedstawionego swiata. Widac
            jak autor meczy sie i gimnastykuje, zeby opisac cos, na co nie ma slów w
            slowniku. Niemalej pracy musialo wymagac budowanie swiata od podstaw, poczawszy
            od jego sytuacji geopolitycznej na fizyce konczac. Czasem chyba gubi sie w tym
            sam Dukaj.

            No i sama wreszcie fabula - nie nalezy do szczególnie frapujacych. Za malo jest
            niewiadomych, suspensu, czegos co sprawialoby, ze z niecierpliwoscia
            przewracalbym kolejne strony. Co tu ukrywac, pare razy sie zdrzemnalem ;)
            Mamy tu pare swietnych momentów, chociazby ten, w którym Berbelek opisuje
            starcie z Czarnoksieznikiem. Niestety, jest ich zdecydowanie za malo. Nie
            dziwie sie juz, ze wybrano akurat ten rozdzial do promocji ksiazki.

            Inne Piesni nie sa zle, ale czegos im brakuje. Chyba Dukaj za bardzo skupil sie
            na dopieszczaniu swej alternatywnej rzeczywistosci i zapomnial o czytelniku.
            Dla mnie to bedzie 7/10. Z malym plusem.
            • ronstein Re: Inne [Dukajowe] Pieśni 25.08.04, 18:11
              Zgadzam się - Forma i Materia istnieją także tutaj, w naszym świecie, ale są
              inaczej postrzegane i rozumiane - jako pojęcia, idee, a nie coś namacalnego;
              dla mnie fakt, że "Inne pieśni" to książka aluzyjna, że w odmienny sposób
              opisuje znane zjawiska jest dużym plusem; tak właśnie powinna działać
              fantastyka - metaforycznie ukazywać jądro rzeczywistości (lub jądro ciemności,
              he, he); gdyby ta powieść była krótsza, gdyby nie poniosło Dukaja, stworzyłby
              dzieło naprawdę wielkie;
              porównując "Inne pieśni" z większością rodzimej produkcji (tej z gazet), śmiem
              twierdzić, że NIE MA PORÓWNANIA;
              Pozdr, Ron
              • Gość: sim.on Re: Inne [Dukajowe] Pieśni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 15:48
                nie mogę się zgodzić, że forma i materia to w naszej rzeczywistości idee. weź
                po głowie bejsbolowym kijem, to przekonasz sie o jak najbardziej realnym
                istnieniu i jednej i drugiej :))) pozdrawiam
                dukajofan
    • Gość: Dilvish Re: Inne [Dukajowe] Pieśni IP: 217.153.33.* 26.08.04, 14:09
      Tydzień temu rozdano nagrody im. J. Zajdla. Najważniejszą, za najlepszą powieść
      w 2003, dostał Jacek Dukaj za "Inne pieśni".
      Gratulacje!
    • el_gato_con_botas Re: Inne [Dukajowe] Pieśni 30.08.04, 14:35
      odpowiadajac na ostatnie pytanie - warto
      odpowiadajac na pierwsze - znacie
      odpowiadajac na trzecie i czwarte...
      'Inne Piesni' to po prostu Dukaj; czym jest Dukaj? mistrzostwem w poslugiwaniu
      sie slowem, ktoremu z poslkich autorow dorownuje chyba tylko Lysiak, jest
      geniuszem tworzacym nie tylko odmienne historie, ale i dla nich odmienne swiaty,
      kultury, realia i porzuca je zaraz po napisaniu ksiazki; mamy wciagajaca fabule
      (tu kwestia bardzo zalezna od gustow - mnie Dukaj wciaga w kazda swoja historie,
      niektorych jak widac nie), ale przede wszystkim niesamowicie malarski jezyk
      przekazujacy nie tylko obraz, ale dzwiek, zapach, fakture...malo jest rownie
      sugestywnych autorow;
      padly tutaj konkretne przyklady z kasiazki, ja ich podawac nie ebde - lepiej sie
      ja czyta jako zupelne zaskoczenie, dowiadywanie sie zawczasu jaki bedzie jeden
      ze skutkow dzurdzy to nie jest cos, co sam chcialbym przeczytac, wiec pisac o
      tym nie bede...na pewno jednak jest przynajmniej kilka zaskakujacych zwrotow
      (niektore sugerowane wczensiej, ale na ogol czytelnik sie daje podpsuzczac i
      zaskakiwac), jest cudowny jezyk (dla mnie tym cenniejsze, ze akurat starogrecki
      specjalnie egzotycznym dla mnie nie jest), jest cala amsa powodow, dla ktorych
      lekture warto zaczac;
      odnosnie zas 'odmiennych motywacji' o jakich napisala jedna zosob - jak dla mnie
      czlowiek jest taki sam i nie ma znaczneia w jakim realmie go osadzimy; Dukaj nie
      pokazuje nam 'innych ludzi', pokazuje nam takich samych jakimi sami jestesmy -
      roznica jest taka, ze niektorzy z nich sa po prostu niewyobrazalnie bardziej
      potezni...ale nie na tyle, zeby to szokowalo - historia uczy przykladow
      nrzucania formy slabszym jednostkom (no, z materia szlo oporniej ;-) )
      pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka