endis
30.03.04, 08:59
Te patetyczne słowa cisną mi się na usta po
lekturze "Planszowców"S.Uznańskiego w kwietniowej NF.Widzę,że wątek o
najnowszym numerze jeszcze nie powstał,więc...Red.Parowski,który kiedyś
odzrucił Dukajowi "Ruch Generała"teraz puszcza takiego gniota,Jezu!!!!
Autor,znany mi skądinąd z "Science-Fiction",jest po prostu słaby.Ale pewnie z
pomocą red.MP będzie niedługo zbiorek w "Nowej":).Ach,byłbym
zapomniał:Uznański jest również krytykiem.Napisał artykuł "Gdyby Freud
spotkał Tolkiena" w poprzednim chyba numerze.Ciekawe,co byłoby gdyby Freud
spotkał Uznańskiego?Jeden z ostatnich akapitów zaczyna się tak:"Zajęty
interesem nie zwracał uwagi na przemiany".Hmmm....masturbant jakiś,chyba?
Jestem wzburzony.Nie wiem,kiedy wezmę się za resztę numeru (czai się tam
niejaki Baniewicz,który próbuje żyć z pisania)bo po prostu się boję....