Dodaj do ulubionych

Tłumaczenia terminów fantasy

IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.04.02, 17:54
Mam pytanie natury hm... translatologicznej. Czy istnieją polskie odpowiedniki
takich terminów, jak:
a) brownie,
b) fey,
c) sidhe,
d) faerie,
e) Seelie i Unseelie Court,
f) roane?
Zwracam się do Was z prośbą, jako do, było nie było, znawców tematu (ja sam nim
nie jestem). Czy zetknęliście się w polskich tłumaczeniach książek z próbkami
przekładów tych terminów, czy raczej zostawiane są one w oryginalnym brzmieniu?
Obserwuj wątek
    • Gość: Pradera Re: Tłumaczenia terminów fantasy IP: *.acn.waw.pl 14.04.02, 22:06
      Ponieważ mitologia anglosaska i słowiańska pokrywają się w bardzo niewielkim
      stopniu, polskie odpowiedniki tych terminów zależą raczej od inwencji tłumacza...
      > a) brownie,
      Najczęściej "skrzat"
      > c) sidhe,
      To chyba powinno pozostać tak jak jest - w oryginale to także zapożyczenie z
      obcego - irlandzkiego - języka.
      > d) faerie,
      Elf. Tylko i wyłącznie. Nawet Tolkien w starszych tekstach używa tego terminu w
      tym znaczeniu.
      Tyle wiem.
      • Gość: Anna M Re: Tłumaczenia terminów fantasy IP: *.chello.pl 14.04.02, 22:29
        Wiem, że czasami faerie (co jest bardzo starą pisownią, bywa też fairy)
        tłumaczy się czasami jako "wróżki" albo "leśne wróżki". To chyba było zanim
        utrwaliła się terminologia fantasy. "Fairies" dzisiaj to raczej takie małe ze
        skrzydełkami (patrz: Piotruś Pan, zwłaszcza filmy).
        W sumie faerie to chyba rzeczywiście to, co teraz rozumiemy jako elfy. Nawet u
        Szekspira.
        A "fey" ma więcej wspólnego z czarami, niekoniecznie dobrymi. Morgana od króla
        Artura nazywana była też Morgan le Fey.
      • Gość: Ixolite Re: Tłumaczenia terminów fantasy IP: *.chello.pl 14.04.02, 22:37
        Gość portalu: Pradera napisał(a):

        > > c) sidhe,
        > To chyba powinno pozostać tak jak jest - w oryginale to także zapożyczenie z
        > obcego - irlandzkiego - języka.

        Czesto stosowane jest spolszczenie pisowni na szi od ang. shee (tak sie wymawia
        sidhe) a oznacza to upiora, najczesciej zwiastujacego smierc vel bean-sidhe
        (czyt. ban-szii)

        • Gość: Anna M Re: Tłumaczenia terminów fantasy IP: 62.233.140.* 15.04.02, 09:06
          Banshee pojawia się w fantasy częściej i chyba się go nie tłumaczy. Ale głowy
          nie dam. Była jakas słowiańska istota specjalizująca się w siedzeniu na dachu
          i wyciu, jeżeli w domu miała nastapić jakas śmierć?
          • Gość: Ixolite Re: Tłumaczenia terminów fantasy IP: *.chello.pl 15.04.02, 17:02
            Gość portalu: Anna M napisał(a):

            > Banshee pojawia się w fantasy częściej i chyba się go nie tłumaczy. Ale głowy
            > nie dam. Była jakas słowiańska istota specjalizująca się w siedzeniu na dachu
            > i wyciu, jeżeli w domu miała nastapić jakas śmierć?

            Hmmmm... Z opisanych objawów wynika, że znane przez Ciebie banshee pochodzi z
            Pratchetta. To nie do końca tak wygląda :) Bean-Sidhe to upiór z irlandzkiej
            mitologii, który wyciem lub zawodzącym śpiewem zwiastuje komuś śmierć. Widzi go
            tylko osoba mająca umrzeć. Pojawia się najczęsciej w postaci starej, siwowłosej
            kobiety w łachmanach. Jej popularna odmianą jest praczka spotykana w okolicach
            rzek i jezior.

            • Gość: Anna M Re: Tłumaczenia terminów fantasy IP: *.chello.pl 15.04.02, 20:59
              Ciekawe, w moim słowniku postaci mitologicznych wyraźnie było, że słyszą ją
              wszyscy (i faktycznie jest kobietą), chicaż niekoniecznie widzą.
    • Gość: Ginny Re: Tłumaczenia terminów fantasy IP: *.net.bialystok.pl 16.04.02, 17:20
      W przewodniku po fantasy Sapkowskiego jest chyba o wszystkich tych terminach
      dośc szczegółwo(toteż się z niego uczę, bo jestem dośc zielona w tym temacie...)
      • Gość: tomekjaw Re: Tłumaczenia terminów fantasy IP: *.jgora.dialog.net.pl 18.04.02, 14:00
        Dzięki za wszystkie propozycje i wyjaśnienia, jakie do tej pory do mnie
        dotarły - trochę mi się rozjaśniło w głowie. Ale nie do końca - wciąż nie mam
        jasności co do terminu fey. Więc jeszcze raz: tłumaczy się go czy nie? Z góry
        dziękuję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka