Dodaj do ulubionych

Magazyn "Science Fiction"

24.08.01, 15:29
czy ktos wie czy ukazujacy sie magazyn "SF" to miesiecznik czy nieregularnik???
do polowy sierpnia mozna bylo kupic numer czerwcowy a teraz łaskawie ukazał się
numer lipcowy.... czyżby kasy brakowało czy drukarnia strajkowała?

a tak w sumie to miła alternatywa do "NF".

pzdr
srub
Obserwuj wątek
    • Gość: tolo123 Re: Magazyn IP: 10.30.133.* 24.08.01, 16:17
      Popytaj w Empiku.
    • Gość: Qba Re: Magazyn IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 24.08.01, 21:46
      srubokret napisał(a):
      > czy ktos wie czy ukazujacy sie magazyn "SF" to miesiecznik czy nieregularnik???
      > do polowy sierpnia mozna bylo kupic numer czerwcowy a teraz łaskawie ukazał się
      > numer lipcowy.... czyżby kasy brakowało czy drukarnia strajkowała?
      A to już wie tylko pan Szmidt, który jest chyba jedynym jednoosobowym zespołem
      redakcyjnym w kraju (patrz stopka).

      > a tak w sumie to miła alternatywa do "NF".
      Nawet bardzo. Śmiem twierdzić, że polskie opowiadania bywają lepsze niż w "NF",
      które nadaje się praktycznie tylko do czytania działu zagranicznego (no,
      przesadzam...)

      >
      > pzdr
      > srub
      Również pozdrawiam
      Qba
      • srubokret Re: Magazyn 27.08.01, 11:35
        Gość portalu: Qba napisał(a):

        > A to już wie tylko pan Szmidt, który jest chyba jedynym jednoosobowym zespołem
        > redakcyjnym w kraju (patrz stopka).

        i tak sie przypadkowo sklada ze w kazdym numerze jest opowiadanko jego autorstwo.
        hmmmm....

        srub
        • Gość: Qba Re: Magazyn IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 30.08.01, 12:56
          srubokret napisał(a):
          > i tak sie przypadkowo sklada ze w kazdym numerze jest opowiadanko jego autorstw
          > o.
          > hmmmm....
          > srub

          Noooo, nie w każdym. Na 6 numerów tylko w czterech:))) były opowiadania jego
          autorstwa.
          Poza tym apokaliptyczne "Ciemna strona księżyca" i "Ognie w ruinach" nie były
          takie złe, czego nie można powiedzieć o "Umrzeć w LeaMonde" i "Cichej górze"
          • Gość: ZetKa Re: Magazyn IP: *.robotics.ntua.gr 11.10.01, 14:37
            > Poza tym apokaliptyczne "Ciemna strona księżyca" i "Ognie w ruinach" nie były
            > takie złe, czego nie można powiedzieć o "Umrzeć w LeaMonde" i "Cichej górze"
            Ej, no, Cicha Gora byla czadowa. Chociaz na poczatku mialem podejrzenia, ze ten
            biskup jakis podejrzany (taki mam glupawy charakter, ze zawsze mnie przekora
            zzera, i dlatego), ale pozniej zwatpilem, i gdy w koncu okazalo sie, ze jednak
            mialem racje to sie zdziwilem...
            A ja chce jakis dobry horror na wszystkich swietych! Oczywiscie Schmidta...
    • Gość: Qba Czy ukazał się już 7 numer???? IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 09.09.01, 12:04
      • srubokret Re: Czy ukazał się już 7 numer???? 11.09.01, 10:23
        w NF jest zapowiedz na 29 sierpnia (czyli kasa na ogloszenia jest) ale w empiku
        lezy jeszcze tylko nr 6. czyli znow sie spozniaja chlopaki.

        pzdr
        srub
        • Gość: Qba Re: Czy ukazał się już 7 numer???? IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 14:30
          Też właśnie widziałem to ogłoszenie i dlatego zadałem pytanie - myślałem może, że
          to kioskarze w moim mieście są jacyś ułomni i nie zakupili pisma...
          • Gość: Jo''Asia Re: Czy ukazał się już 7 numer???? IP: *.chello.pl 16.09.01, 22:34
            W sobotę kupiłam numer siódmy.
            • srubokret Re: Czy ukazał się już 7 numer???? 17.09.01, 14:07
              a gdzie go kupilas?? u mnie w empiku (w-wa) nie ma zadnego numeru i nikt
              niczego tam nie wie....

              pzdr
              srub
              • Gość: JoAsia Re: Czy ukazał się już 7 numer???? IP: *.chello.pl 17.09.01, 14:18
                Na stoisku na Polconie. W kioskach/Empikach pewnie niedługo, musi przejść przez machinę dystrybutorów.
                • Gość: Art Re: Czy ukazał się już 7 numer???? IP: *.citicorp.com 02.10.01, 13:36
                  Oj, zaczyna się jak z Feniksem, chłopaki wydali numer sierpniowy z miesięcznym opóźnieniem, a
                  teraz od razu zapowiadają październikowy. A szkoda byłoby aby kolejny magazyn zaistniał jak meteor i
                  zniknął.........
      • Gość: Qba Re: Czy k**** w końcu ukazał się p********* 7 numer???? IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 26.09.01, 16:35
        sorry, poniosło mnie
      • Gość: ZetKa Re: Czy ukazał się już 7 numer???? IP: *.robotics.ntua.gr 11.10.01, 14:42
        Ja swoj kupilem pod koniec wrzesnia, od razu wzialem prenumerate (wzial bym
        wczesniej, ale szwendalem sie po kraju, a chcialem miec kazdy numer jak
        najszybciej). Tak mi sie wydaje, ze to byl siodmy...
        I mam nadzieje, ze osmy znajdzie sie w mojej prenumeracie....
        btw czy nie macie dosc tego autora od smokow? Tego co to poprzez rycerza
        podpuscil szewczyka (chlopak czekal cale zycie na swoja okazje), a potem zabil
        szewca z kuszy? Tego, co to od Krzyzakow wyslal zabojce smokow po czym sie
        pobratali (smok z zabojca)? Facet ma ciekawe pomysly, ale dluzyzny mu wychodza...
        to juz lepszy byl ten, co to jak smok porwal ksiezniczke, to ta krzyknela, ze bez
        recznika sie nigdzie nie ruszy ;)
    • Gość: Qba Mam numer 7!!!!!!!!! IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 13.10.01, 15:18
      Nie było go w żadnym kiosku, ale kupiłem go dzisiaj w... sklepie z
      przecenionymi gazetami!!! No comments!
      • Gość: Qba A teraz polowanie na numer 11 IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 30.01.02, 13:03
        Na ten pierwszy numer w roku zapowiadali wiele atrakcji, a tymczasem jego ani
        widu ani slychu. A podobno SF ukazuje się "w trzeciej dekadzie miesiąca"...
        • jolajola1 Re: A teraz polowanie na numer 11 30.01.02, 20:12
          ja kupuję regularnie w empiku w W-wie w dawnym Juniorze, tylko pierwszy numer
          odkupiłam w redekcji w archiwaliach. Niektóre numery sporadycznie widywałam w
          kioskach. W kazdym bądź razie, mam wszystkie
          • Gość: Qba Re: A teraz polowanie na numer 11 IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 30.01.02, 20:32
            Nr 11 też masz? Ukazał się już?
            • jolajola1 Re: A teraz polowanie na numer 11 30.01.02, 20:35
              jejku, nie wiem czy to 10 czy 11. Nie pamiętam, a teraz patrzyc nie będę. Wiem
              tylko,że były tydzień-dwa temu wszystkie numery po kolei. Może jest już
              nastepny, to go kupię ...
            • jolajola1 Re: A teraz polowanie na numer 11 31.01.02, 19:29
              Gość portalu: Qba napisał(a):
              > Nr 11 też masz? Ukazał się już?

              Tak, mam numer 11. Kupiłam dziś rano w kiosku, ale mój kioskarz ma CAŁĄ
              fantastykę, jaka wychodzi.
              Okładka jest brązowa. Nie czytałam jeszcze, brak czasu

        • Gość: ZetKa Re: A teraz polowanie na numer 11 IP: *.we1.tuniv.szczecin.pl 31.01.02, 13:00
          > Na ten pierwszy numer w roku zapowiadali wiele atrakcji, a tymczasem jego ani
          > widu ani slychu. A podobno SF ukazuje się "w trzeciej dekadzie miesiąca"...
          A wiesz, ze w srodku jest przekaz na prenumerate? I taniej wychodzi, i masz
          pewnosc ze dostaniesz, i po Empikach ganiac nie musisz (a ja moge dalej ganic
          pania sprzedawczynie, ze co nie chce kupic, to nie maja)...
          Ostatnie wydanie jakie mi przyslali, to z zyczeniami noworocznymi i z
          opowiadaniem "Achaja" w ktorym Ziemianski jak zwykle wyruchal jakas kobiete...
          jejku, ten to chyba kobiet nie lubi, tak sie nad nimi znecac...
          A Mobutu, juz po pol roku urzedowania jako krolowa, to chyba juz sie znudzila,
          wiec jak go teraz dorwie... ;)
          • Gość: Qba Re: A teraz polowanie na numer 11 IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 14:00
            Z prenumeratą raczej jeszcze zaczekam, bo "SF" jest cokolwiek niepewny
            (nieuporządkowany cykl wydawniczy i chyba problemy personalne - mam takie
            wrażenie patrząc na stopkę). A jak Twoje doświadczenia z prenumeratą? Nie było
            żadnych problemów?
            • ignatz Re: A teraz polowanie na numer 11 31.01.02, 21:02
              Ja dzisiaj kupilem w empiku - prnumerowac nie bede, bo sie boje utraty
              zarobionej w pocie czola mamony. Sa zbyt niepewni. No i czasami puszcza takiego
              gniota, ze hej (vide cykl o tej dziwczynie najemniczce albo o Achai <Ahai?>,
              niech mnie teraz ktos zjebie, ale tego nie da sie czytac, przynajmniej jesli
              chodzi o mnie).
              • Gość: ZetKa Re: A teraz polowanie na numer 11 IP: *.we1.tuniv.szczecin.pl 01.02.02, 12:36
                > gniota, ze hej (vide cykl o tej dziwczynie najemniczce albo o Achai <Ahai?&#
                > 62,
                > niech mnie teraz ktos zjebie, ale tego nie da sie czytac, przynajmniej jesli
                > chodzi o mnie).
                CYKL? to drugi raz go puscili?
                A co, Achaja sie nie podoba? Zbyt delikatny chyba jestes...
                no coz, prezentuja szeroki zakres opowiadan, i wiadomo ze w kazdym numerze bedzie
                opowiadanie, ktore komus sie nie spodoba...
                No, chyba ze zaczna robic komercje - a wtedy stracimy wspanialy magazyn z
                fantastyka...
                No coz, jesli ktos woli fantastyczna Britney Spears czy Ich troje...
                • Gość: Qba Re: A teraz polowanie na numer 11 IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 18:39
                  Cykl jak cykl, ale to ma być podobno grubaśna powieść... Jak dla mnie to to też
                  jest żałosne, Toy była jednak minimalnie lepsza (chociaż już w drugim opowiadaniu
                  epatowanie okrucieństwem, seksem i słownictwem zrobiło się po prostu nudne,
                  jeżeli ni żenujące.
                • ignatz Re: A teraz polowanie na numer 11 01.02.02, 19:24
                  W opowiadaniu mozna umiescic wszystko, pod jednym warunkiem - musi byc
                  usprawiedliwione. A w tych opowiadaniach rownie dobrze mozna bylo naturalizm
                  ograniczyc do polowy, a i tak byloby nadto. Poza tym nie podoba mi sie
                  chaotyczny jezyk - ciezko przez te wszyskie onomatopeje doszukac sie wlasciwej
                  informacji. Poza tym "Toy" dla mnie jest jak "Zagubiona autostrada" - mozna
                  takie rzeczy robic, tylko... po co? Po prostu p. Szmidt mial kiedys mysl o
                  jakiejs kobiecie zostajacej najemnikiem i na sile sklecil z tego opowiadanie,
                  eklejajac do tego jeszcze pare swoich pomyslow. Ale do druku poszlo, bo tak
                  kazal red. naczelny. Zbieznosc nazwisk nieprzypadkowa.
                  Zebym nie wyszedl na malkontenta - np. wszystkie opowiadania o Wroclawiu byly
                  bardzo dobre. Ogolnie wszystkie opowiadania w SF trzymaja pewien dosyc wysoki
                  poziom. No, prawie wszystkie - zdecydowana wiekszosc, na czele z opowiadaniami
                  naszych wschodnich przyjaciol (wiecej takich!).
                  Pozdrawiam.
                  Co do delikatnosci - mam w zyciu pecha, bo pomimo mlodego wieku widzialem juz -
                  glownie dzieki brawurze polskich kierowcow - gorsze rzeczy niz opisane w
                  Achai, wiec mnie to nie rusza.
                  • Gość: Qba W końcu mam 11 numer!!!!! IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 02.02.02, 18:59
                    Mam już 11 numer! A w nim "cudowne" melanż: opowiadanie absolutnego władcy i
                    dyktatora Szmidta + historia o Toy + 40 stron zajętych - i to wszystko w jednym!
                    Shit! (tu muszę się uczciwie przyznać, że "Toy Land" jeszcze nie czytałem, ale
                    już sama bohaterka, nazwisko autora i długość budzą we mnie odruch "obronny" -
                    czytaj: wymiotny).
                    W tymże nr 11 aż trzy listy to peany pochwalne na cześć "Achai" a z jednego
                    również bije pozytywna energia, a jego autor pisze, że "powstrzymuje się od oceny
                    nie znając całości". Strasznie monotematyczne opinie...
                    Wśród tych listów jest też mój z którego wycięto jeden jedyny niedługi fragment
                    trakujący, bynajmniej nie pozytywnie, o "Achai". Coś mi tu śmierdzi...
                    Rzeczywiście "Bomba Heisenberga", "Autobahn nach Poznań" czy "Waniliowe plantacje
                    Wrocławia" Ziemiańskiego to prawdziwe perełki. Aż dziw, że "Toy" i "Achaję"
                    popełnił ten sam autor.
                    • ignatz Re: W końcu mam 11 numer!!!!! 02.02.02, 20:35
                      Ty pisales o ANSIBLU?
                      Faktycznie, wszystkie listy tryskaja aprobata dla roboty red. nacz. Moze musi
                      on dorosnac do slow krytyki? Nie kazdy gladko lyka gorzkie przeciez slowa,
                      chocby byly uzasadnione.
                      • Gość: Qba Re: W końcu mam 11 numer!!!!! IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 10:59
                        > Ty pisales o ANSIBLU?
                        Nie, mój list jest na drugiej stronie, zresztą z podpisem Qba :-)))

                        > Faktycznie, wszystkie listy tryskaja aprobata dla roboty red. nacz. Moze musi
                        > on dorosnac do slow krytyki? Nie kazdy gladko lyka gorzkie przeciez slowa,
                        > chocby byly uzasadnione.
                        Zapytałem go o to w mailu i to odpowiedź rednacza:
                        "nie odpowiem ci, co do wycietego kawalka, bo nie ja go usunalem, i nie bardzo
                        mam jak to sprawdzic, ale zapewne chodzilo o pewne wzgledy ukladowe pomiedzy
                        wydawnictem a autorami"
            • Gość: ZetKa Re: Prenumerata IP: *.we1.tuniv.szczecin.pl 01.02.02, 12:31
              > Z prenumeratą raczej jeszcze zaczekam, bo "SF" jest cokolwiek niepewny
              > (nieuporządkowany cykl wydawniczy i chyba problemy personalne - mam takie
              > wrażenie patrząc na stopkę). A jak Twoje doświadczenia z prenumeratą? Nie było
              > żadnych problemów?
              Tez mialem takie watpliwosci, wiez wzialem tylko na pol roku.
              Trudno powiedziec, czy sa trudnosci, bo do prenumeraty zmusila mnie sytuacja
              zyciowa (dwumiesieczny wyjazd z Polski), wiec nie moglbym kupowac... numery
              przyszly, archiwalna jedynka tez, ten z zyczeniami swiatecznymi planowali na
              przed swietami, przyszedl w przerwie miedzyswiatecznej, wiec nawet sie zbytnio
              nie opoznili (jak to sie ma do dwoch miesiecy - numer, ktory ukazal sie we
              wrzesniu)...
              chyba im idzie na lepsze (mam nadzieje)
              • jolajola1 nowy, 12 numer 02.03.02, 21:02
                Mam już najnowszy numer, na razie tylko go przejrzałam, przeczytałam część
                publicystyki i recenzje.
                I prawie od razu szlag mnie niemal nie trafił. Pamiętacie pewnie z numeru o
                Włacy Pierścieni zbiór niby-recenzji książki autorstwa Tolkiena, pisanych w
                poetyce różnych ubiegłych lat i światopoglądów. Rzecz była prawie znakomita,
                sporo osób nabrało się nawet, wierząc w oryginalność, że niby były to wycinki z
                prawdziwej prasy (dowodem jest kilka wątków na naszym forum).
                Teraz też jest coś podobnego, ale zajmuje TRZY BITE STRONY !!! To artykuł
                p.Żaka "Marzenia ściętej głowy". Są to dywagacje na temat finansowania polskiej
                kultury, jakości naszych filmów i aktorów w porównaniu do zachodnich, języka
                polskiego jako obowiązującego na gali oskarowej, obsady polskiej superprodukcji
                Władcy Pierscieni, muzyki filmowej komponowanej przez Ich troje.... Wszystko w
                stylistyce wiadomości telewizyjnych...
                Panie Boże, bądź miłosierny i spuść zasłonę niewidoczności na ten artykuł we
                wszystkich numerach SF...
                Miało to być chyba śmieszne, ale najbardziej mi żal ściętych drzew - całe trzy
                strony papieru zmarnowane!

                Część literacką zostawiam sobie na deser, zobaczymy, czy będzie smaczny. Oby!
                • Gość: fafik zapowiadana książka IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 19.03.02, 19:08
                  Czy ktoś już widział książkę Dębskiego, która miała wyjść w wydawnictwie
                  robiącym Sciencie Fiction??
                  najpierw miała być w pażdzierniku, potem po feriach - i w dalszym ciągu nic
                • kuba# Re: nowy, 12 numer 26.03.02, 14:19
                  Tak, Żak to rzeczywiście przegięcie. Ale opowiadania są niezłe, zwłaszcza Dębski
                  i Matczak.
    • kuba# Czy jest już numer 13? 03.04.02, 17:34
      • jolajola1 Re: Czy jest już numer 13? 04.04.02, 16:22
        NIE

        • kuba# Re: Czy jest już numer 13? 07.04.02, 15:52
          A można prosić o info jak się ukaże?

          • Gość: robi Re: Czy jest już numer 13? IP: *.waw.prokom.pl 08.04.02, 12:35
            Ukazał się
            • Gość: fan? Re: Czy jest już numer 13? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.02, 15:35
              Ja dopadłem go wczoraj w GEANcie ,dział prasy ,w kiosku obok nie było.
              Ale prawde mówiąc ten numer troche mnie rozczarował (rzecz gustu
              oczywiscie) ,mimo że ogólnie sf oceniam wyzej do NF.
              Pozdrow,
              • Gość: Pradera Re: Czy jest już numer 13? IP: *.acn.waw.pl 09.04.02, 15:48
                Gość portalu: fan? napisał(a):

                > Ja dopadłem go wczoraj w GEANcie ,dział prasy ,w kiosku obok nie było.
                > Ale prawde mówiąc ten numer troche mnie rozczarował (rzecz gustu
                > oczywiscie) ,mimo że ogólnie sf oceniam wyzej do NF.
                > Pozdrow,

                Ano. Jest już wszędzie. Ale bardzo średni tym razem. Nie to co poprzedni (i nie
                mówię tak dlatego że było tam moje opowiadanko ;)
                • kuba# Re: Czy jest już numer 13? 10.04.02, 19:51
                  > Ano. Jest już wszędzie.
                  Ale z dostępnością naprawdę są problemy...

                  > Ale bardzo średni tym razem.
                  Wypowiem się jak przeczytam (brak czasu)...

                  > Nie to co poprzedni (i nie mówię tak dlatego że było tam moje opowiadanko ;)
                  Łał... A może jakaś wskazówka które to?
                  • Gość: Pradera Re: Czy jest już numer 13? IP: *.acn.waw.pl 10.04.02, 19:56
                    kuba# napisał(a):
                    > > Nie to co poprzedni (i nie mówię tak dlatego że było tam moje opowiadanko
                    > ;)
                    > Łał... A może jakaś wskazówka które to?

                    No jak to... to najlepsze, oczywiście ;)
                    • kuba# Re: Czy jest już numer 13? 11.04.02, 14:35
                      > No jak to... to najlepsze, oczywiście ;)

                      Ej, nooo...
                      • ignatz Re: Czy jest już numer 13? 11.04.02, 17:37
                        Niestety, poziom SF ma tendencje spadkowa. W nr 13 np. "Ident" - to chyba
                        wymysl nastolatka, bez wyraznego pomyslu, ladu i skladu. Podobnie "Pulapki..."
                        i "Pielgrzymka...". Czyzby autorzy cierpieli na brak pomyslow. Rzeklbym, ze
                        opowiadania sa za krotkie, zanim autor nas zdazy wprowadzic, juz musi byc
                        koncowa jatka i zakonczenie. Dosyc dobrze, na tle pozostalych oczywiscie,
                        prezentuje sie "Znalezisko" - tu widac wprawe autora w operowaniu piorem -
                        i "Standard", choc ten ma mdle zakonczenie. Publicystyki nie czytalem, ale
                        jesli jest tak samo wypocona na "odwal sie", to bardzo niedobrze. Ja osobiscie
                        mam nadzieje, ze to tylko przejsciowy kryzys.
                        • kuba# Re: Czy jest już numer 13? 12.04.02, 19:22
                          Publicystka jest OK. Jak zwykle dobrzy Laudański i Pacek. Również Ziemiański się
                          poprawił (chociaż nie lubię jego stylu). Natomiast Ziemkiewicz to totalna wpadka -
                          co mnie obchodzi jego stosunek do Parowskiego???

                          Z opowiadań, jak dla mnie, najlepsze są "Pułapki..." (sorry ignatz, ale de
                          gustibus...) i "Robaki zębowe". "Odnaleźć Pana", Armia krasnoluda"
                          i "Pielgrzymka..." (polecam opowiadani Davida Brina "Thor spotyka Kapitana
                          Amerykę" na ten sam temat, tylko, że w innej tonacji i o niebo lepsze :-)))
                          "Znalezisko" (nie lubię Wędrowycza!), "Standard" i "Między światami" jakieś takie
                          nijakie - po prostu całkiem przeciętne. Natomiast "Ident", "Pozory mylą" i "Other
                          side" to kompletne porażki. Od kilku numerów nie było naraz aż tylu słabych
                          opowiadań.
                          • ignatz Re: Czy jest już numer 13? 13.04.02, 13:48
                            Zgadzamy sie w jednym - "Ident" to pomylka. Wyglada jak wymysl nadpoudliwego
                            nastolatka, tkwiacego w okresowym dolku (zakonczenie) z powodu np. dziewczyny.
                            No i te "Pozory myla" - p. Radziminskiemu zabraklo na czynsz albo przyjemnosci
                            i wyplodzil cos takiego.
                            "Robaki zebowe" - dziwne, ale niezle.
                            Czy mnie oczy nie myla, czy tez zabraklo tworczosci p. Szmidta?
    • kuba# numer 14 04.05.02, 18:32
      "Wirlena" - pomysł opowieści w różnych wersjach snutej przy ognisku jest bardzo
      interesujący, ale chyba mógł być wykorzystany lepiej
      "Vampir" - całkiem ciekawe spojrzenie na cyberpunk, dobra narracja, kilka
      zaskoczeń fabularnych
      "Artefakt" - dobre, tylko za krótkie :-(
      "Dziewczyna..." - również dobre, czyżby space-opera wstawała z grobu?
      "Klucz do..." - przeciętność
      "Witalina" - słaba przeciętność
      "Z akt miasta..." - nawet niezłe
      "Myrddin i Krak" - ot taka sobie wariacja na wyświechtany temat
      Opowiadania są po prostu przeciętne, nie ma żadnej wyraźnej kichy, ale nie ma
      też żadnego naprawdę dobrego.

      Co do innych działów to podoba mi się galeria i nowe nazwisko w publicystyce.
      Księgarnia Dukaja zapowiada się wcale ciekawie. Jeżeli chodzi o publicystów to
      po raz kolejny in minus zaskakuje mnie Ziemkiewicz - znów odwala prywatę.
      • jolajola1 Re: numer 14 06.05.02, 07:07
        kuba# napisał(a):
        > .... Jeżeli chodzi o publicystów to
        > po raz kolejny in minus zaskakuje mnie Ziemkiewicz - znów odwala prywatę.

        Jeżeli po raz kolejny, to chyba NIE ZASKAKUJE ? A poza tym, to już kolejna
        prywata w kolejnym pisemku, więc może programowo odpuścić sobie czytanie tego
        pana ??

        • kuba# Re: numer 14 06.05.02, 09:43
          > Jeżeli po raz kolejny, to chyba NIE ZASKAKUJE ? A poza tym, to już kolejna
          > prywata w kolejnym pisemku, więc może programowo odpuścić sobie czytanie tego
          > pana ??

          Zaskakuje, poniewać słyszałem o nim naprawdę bardzo dobre opinie (osobiście nie
          zetknąłem się z jego publicystyczną twórczością) i myślałem, że w poprzednim
          numerze to może tylko pojedynczy wyskok, ale jak widzę on tak ma na stałe. O
          jakim kolejnym pisemku mówisz, gdzie jeszcze popełniał takie straszne rzeczy?
      • ignatz Re: numer 14 16.05.02, 07:42
        Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zgodzic sie z przedmowca. Niestety, moja
        teza o tendencjach spadkowych potwierdza sie w moim mniemaniu, choc juz nie
        jest tak ostra. Zadne z opowiadan nie zasluguje na miano ciekawego. Albo
        wszystko dzieje sie zbyt szybko (Artefakt), albo nie dzieje sie nic (Klucz do
        szczescia). Poza tym wszystkie teksty raza nieudolnosciami jezykowymi, choc "Z
        akt miasta..." i "Myrddin i Krak" maja calkiem niezle momenty i sa dosyc
        wywazone. "Vampir" i "Dziewczyna z ..." nie bylyby takie znowu zle, gdyby nie
        pewne smaczki: Nazwisko Vampira (I can be your hero babe...), wymyslone chyba
        po pijaku; i Eliza schodzaca z orbity w worku na mleko - usmialem sie do lez. W
        ogole pan Rudzinski powinien poczytac sobie troche o fizyce, jesli w
        przyszlosci chcialby znowu zaglebic sie w opisy technicznych fajerwerkow. Jesli
        strumien grawitonow generowany jest ot, tak sobie, czemuz na stacjach
        orbitalnych nie ma sztucznej grawitacji, tylko wirowki? I czy naprawde w calym
        kosmosie nie znalazl sie ani jeden tegi umysl, ktory wpadlby na oszustwo z
        teleportacja? Wszyscy pracowali dla Marsa?
        A RAZ pisal juz do jakichs krakowskich gazet o mocno prawicowym zacieciu
        (zreszta ktora w Krakowie taka nie jest?) i tam tez publiczne lamy
        wykorzystywal do prywatnych wycieczek, jeszcze mocniejszych niz w SF.
        Dwoch rzeczy brakuje mi w SF - rzeczy pisanych z srecem, a nie na odp...dol i
        czegos na miare Achai (zartowalem, ale tylko z Achaja).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka