Dodaj do ulubionych

Two Towers - kto widzial?

IP: *.dialup.xtra.co.nz 21.12.02, 09:12
Poniewaz nikt jeszcze nie rozpoczal takiego watku przeto zaczynam.
Oto co napisalem do znajomych wczoraj, na goraco po obejrzeniu
"Dwoch Wiez". Jest troche chaotyczne, bo bylo pozno, ale coz.
Kto nie chce sobie zepsuc niespodzianki niech nie czyta:

Film super. Książki trzyma się podobnie jak pierwszy - na tyle
na ile da się zmiescić w ograniczonym czasie. Na przykład
uprowadzenie Merry-ego i Pippina, pogoń za Uruk-Hai, ucieczka
i spotkanie z jeźdźcami Rohanu są obecne, ale uproszczone
(nie dałoby się całosci zmiescić). Zmiesciły się jednak fragmenty
niektórych dialogów żywcem z książki. Są też oczywiscie pewne
"korekty" fabuły - dosyć istotne na pierwszy rzut oka, ale
całosć trzyma się kupy, są obecne wszystkie główne wątki i
zachowany jest sens. Teraz w skrócie:

- Entowie - poprawni, parę uproszczeń i przeskoków w wątku,
zniszczenie Isengardu bardzo efektowne.

- Oscar dla Golluma!!! Zrobiony bombowo.

- Jak ktos czeka na Szelobę to doczeka się dopiero w następnym filmie.

- Za to już w tym filmie można zobaczyć Olifanty.

- Czarna Brama Mordoru po prostu super!

- Faramir - postać jakby trochę bardziej kolorowa. Chyba
są jakies niezłe zmiany w wątku - muszę odwołać się do książki,
dawno nie wracałem do tych fragmentów.

- Rohan, Rohan i jeszcze raz Rohan! Ten wątek z kolei został
poszerzony. Zrobiony doskonale. Bardzo dobry Grima, "odczarowanie"
Theodena - super! Fajna Eowyna, dobry Eomer. I wogóle te konie,
zbroje, widoki, wnętrza...

- Bitwa o Helm's Deep - bardzo widowiskowa, choć niekiedy sprzeczna
nie tylko z prawami fizyki co wręcz logiki.

- Niezła walka Gandalfa z Balrogiem na początku.

- Poprawne latające Nazgule.

- Aragorn zrobiony na nieźle zakochanego.

- Stanowczo za dużo jaj z Gimliego! Przecież to poważny Krasnolud!!

- Shadowfax - ładny koń, Gandalf jeździ bez ogłowia.
Legolas za to używa munsztuka. Nie uchodzi Elfowi...

- Ogólne wrażenie - znacznie więcej efektów specjalnych i tempa
niż w poprzedniej częsci. O ile tamta stała jeszcze gdzies na
ziemi to ta jest raczej "nieziemska"

Tyle na teraz, mam nadzieję że nikomu nie popsułem oglądania.
Idę niedługo jeszcze raz poprzyglądać się detalom.


Piotr
Obserwuj wątek
    • mikolaj7 Re: Two Towers - kto widzial? 21.12.02, 18:38

      > - Za to już w tym filmie można zobaczyć Olifanty.

      widzialem je na skanie karty do LotR`a karcianego, czad..

      wygladaly troche jak slonie, no ale zdjecie nie bylo
      najwyzszej jakosci w koncu ;-))


      > - Niezła walka Gandalfa z Balrogiem na początku.

      tam, gdzies w otchlani? ale super.. :))

      >
      > - Poprawne latające Nazgule.

      trudno, zeby lataly krzywo ;-))

      >
      > - Aragorn zrobiony na nieźle zakochanego.

      a co z Arwena? juz z niej zrobili wielka wojwniczke? :-/

      > Idę niedługo jeszcze raz poprzyglądać się detalom.

      aach.. zanim my tu pojdziemy dugi raz.. ;-))
      • Gość: Piotr Re: Two Towers - kto widzial? IP: *.dialup.xtra.co.nz 21.12.02, 19:49
        mikolaj7 napisał:

        >
        > > - Niezła walka Gandalfa z Balrogiem na początku.
        >
        > tam, gdzies w otchlani? ale super.. :))

        Nie zdradzę, nie będę psuł, ale czad jest niezły.

        >
        > >
        > > - Aragorn zrobiony na nieźle zakochanego.
        >
        > a co z Arwena? juz z niej zrobili wielka wojwniczke? :-/
        >

        Arwena na szczęscie nie walczy. Jest zakochana, w rozterce,
        i spiera się z tatusiem, który też ją kocha i chce dla niej dobrze.
        Ot - grzebanie w sprawach rodzinnych Elfów.

        Piotr
    • inesita Re: Two Towers - kto widzial? 23.12.02, 01:36
      Widziałam trochę w zwiastunach, Olifanty rzeczywiście super. Ach, niech już
      będzie 31 stycznia :(
      • marekcyzio Re: Two Towers - kto widzial? 26.12.02, 18:54
        Bylem na Wladcy Pierscieni i nie polecam. Mam wiele
        zastrzezen:
        1) odstepstwa od ksiazki. 1 odcinek byl bardzo wierny
        ksiazce. W drugim odstepstwa sa juz spore... Jakies
        dziwne watki milosne sie pojawiaja, Merry i Pippin staja
        sie dziwnie madrzy i przebiegli. Beznadzieja.
        2) dluzyzny - jak w filmie erotycznym. Jak ktos jedzie
        gdzies na koniu to cala podroz jest dokladnie pokazana.
        3) nieustanne mordowanie - bitwa o Helm zajmuje pol filmu.
        4) wyjatkowo niezgrabne Enty

        Na premierze pierwszego odcinka klaskalem, plakalem i
        generalnie dobrze sie bawilem. Na premierze tego
        badziewia czekalem kiedy sie skonczy. Co sie porobilo?
    • Gość: zax Re: Two Towers - kto widzial? IP: *.range217-43.btcentralplus.com 27.12.02, 15:48
      Właśnie obejrzałem i mam mieszane uczucia. Nie rozumiem dlaczego w filmie
      posunięto się do sporych zmian w stosunku do książki? Kto nie czytał film
      obejrzy z przyjemnoscią ale mnie irytowały te odstępstwa.I czemu z Gimlego
      zrobili pośmiewisko? Z drugiej strony batalistyka super choć w pewnym momencie
      zaczyna sie jej robic za dużo no i Gollum to rewelacja. Tylko dlaczego
      aresztowanemu Frodowi nie zabrano miecza???I czemu ucięto film w 3/4 książki?
      Taśmy brakło?
      • Gość: Ginny Re: Two Towers - kto widzial? IP: router:* / 10.102.21.* 27.12.02, 16:55
        Gość portalu: zax napisał(a):

        I czemu ucięto film w 3/4 książki?
        > Taśmy brakło?

        Bo jakby zakończyli tą część "śmiercią" Froda, to mniej ludzi przyszłoby do
        kina za rok... Takie tłumaczenie gdzieś czytałam- jest beznadziejne, moim
        skromnym zdaniem...
        • Gość: Mr. T Re: Two Towers - kto widzial? IP: *.ne.client2.attbi.com 31.12.02, 01:19
          Gość portalu: Ginny napisał(a):

          > Gość portalu: zax napisał(a):
          >
          > I czemu ucięto film w 3/4 książki?
          > > Taśmy brakło?
          >
          > Bo jakby zakończyli tą część "śmiercią" Froda, to mniej ludzi przyszłoby do
          > kina za rok... Takie tłumaczenie gdzieś czytałam- jest beznadziejne, moim
          > skromnym zdaniem...

          Tasmy bylo wystarczajaco, ale musieli nawsadzac pelno wymyslonych rzeczy.

          Kiedy obejzalem pierwsza czesc, to mialem sporo uwag, ale w porowaniu do
          drugiej, to piersza byla calkiem dobra.

          Rozumiem, ze w filmie wiele rzeczy musialo byc skrocone czy pominiete...
          Ale po co dodawac tyle rzeczy?

          Niech wymienie kilka:

          "Smierc" Aragorna i powrot do Helmowego Jaru....

          Arewna opuszczajaca Rivendell i udajaca sie do Szarej Przystani...

          Eomer wygnany i w sumie zabierajacy ze soba cala armie Rohanu..., ktora zamiast
          walczyc z Sarumanem blaka sie gdzies w drugim krancu kraju...

          Elfy broniace Helmowego Jaru... i nie jako pomoc... Jako glowne sily obronne.
          Rohirimow bylo tam wedlug filmu tylko garstka.

          Frodo, Sam i Gollum sprowadzeni przez Faramira do Osgiliath...

          Frodo oko w oko z Nazgulem (to ostatnie to juz naprawde przegiecie).

          Jezeli ktos nie czytal Tolkiena, albo czytal dawno, to film powinien mu sie
          podobac. Jezeli ktos jest na biezaco, to raczej sie troche zawiedzie.



          • alex.4 Re: Two Towers - kto widzial? 08.01.03, 14:57
            Gość portalu: Mr. T napisał(a):


            > Rozumiem, ze w filmie wiele rzeczy musialo byc skrocone czy pominiete...
            > Ale po co dodawac tyle rzeczy?
            >
            > Niech wymienie kilka:
            >
            > "Smierc" Aragorna i powrot do Helmowego Jaru....
            > Arewna opuszczajaca Rivendell i udajaca sie do Szarej Przystani...
            > Eomer wygnany i w sumie zabierajacy ze soba cala armie Rohanu..., ktora
            zamiast walczyc z Sarumanem blaka sie gdzies w drugim krancu kraju...
            Alex: To akurat można zwalić na szaleństwo Theodena
            >
            > Elfy broniace Helmowego Jaru... i nie jako pomoc... Jako glowne sily obronne.
            > Rohirimow bylo tam wedlug filmu tylko garstka.
            > Alex: Elfów jest rzeczywiście sporo. Ale nie są większością sił obrońców.
            Ładnie wyglada ich dotarcie do Hełmowego Jaru. I jakże pompatyczna jest smierć
            Haldira. Przegięciem jest to że Aragorn wydaje rozkazy Elfów. Ciekawy jestem co
            z synami Elronda. Czy spotka ich taki sam los jak Glorfindela i zastana
            wycięci. Gdyby Jackson chciał wprowadzić ich, to mógłby to zrobić własnie gdy
            dodał Elfy do obrony Hełmowego Jaru.
            > Frodo, Sam i Gollum sprowadzeni przez Faramira do Osgiliath...
            > Frodo oko w oko z Nazgulem (to ostatnie to juz naprawde przegiecie).
            >Alex: To jest bardzo głupi pomysł. Przecież gdyby Pelegrin nie spojrzał w
            Palantir i nie nawiązał kontaktu z Sauronem to ten ostatni nie przyśpieszyłby
            ofensywy przeciwko Gondorowi i innym ludom (Dal przeciwko Karsnoludom i ludziom
            czy Lorien). Myslał on że pierścień znajduje sie w rękach Sarumana
            > Jezeli ktos nie czytal Tolkiena, albo czytal dawno, to film powinien mu sie
            > podobac. Jezeli ktos jest na biezaco, to raczej sie troche zawiedzie.
            > Alex: Przygotowanie do obrony Hełmowego Jaru jest przejmujace, bitwa tam
            wyglada groźnie i pieknie (trwa ponad 40 minut), nie przekonuje mnie Gollum,
            motyw odpłynięcia Elfów z Rivendall jest przedwczesny. Nie jestem do końca
            zadowolony z Entów. W rezultacie moje wrażenie było trochę dziwne. Chyba
            spodziewałem się więcej. Ale dopiero będę mógł ocenić film gdy zobaczę go na
            ekranie kina.
            Pozdr
            >
            >
            • mikolaj7 Re: Two Towers - kto widzial? 08.01.03, 17:46
              ogladales na kompie? ja tak widzialem harry`ego i troche
              zaluje ;-))
            • Gość: Anna M Re: Two Towers - kto widzial? IP: proxy / *.chello.pl 08.01.03, 21:47
              alex.4 napisał:

              > Gość portalu: Mr. T napisał(a):
              >
              >
              > > Rozumiem, ze w filmie wiele rzeczy musialo byc skrocone czy pominiete...
              > > Ale po co dodawac tyle rzeczy?
              > >
              > > Niech wymienie kilka:
              > >
              > > "Smierc" Aragorna i powrot do Helmowego Jaru....
              > > Arewna opuszczajaca Rivendell i udajaca sie do Szarej Przystani...
              > > Eomer wygnany i w sumie zabierajacy ze soba cala armie Rohanu..., ktora
              > zamiast walczyc z Sarumanem blaka sie gdzies w drugim krancu kraju...
              > Alex: To akurat można zwalić na szaleństwo Theodena

              Ale dlaczego całe wojsko poszło za nim? Zamiast np. bronić tych kobiet i
              dzieci, które wszędzie zostały?
              Poza tym mnie się nie podobały za bardzo te egzorcyzmy, które Gandalf odprawiał
              nad Theodenem (o ile dobrze pamiętam książkę - a pamiętam :) - to wpływ Grimy
              był raczej psychologiczny, nie chodziło o opętanie dosłownie).


              > > Elfy broniace Helmowego Jaru... i nie jako pomoc... Jako glowne sily obron
              > ne.
              > > Rohirimow bylo tam wedlug filmu tylko garstka.
              > > Alex: Elfów jest rzeczywiście sporo. Ale nie są większością sił obrońców.
              > Ładnie wyglada ich dotarcie do Hełmowego Jaru. I jakże pompatyczna jest
              smierć Haldira. Przegięciem jest to że Aragorn wydaje rozkazy Elfów. Ciekawy
              jestem co z synami Elronda. Czy spotka ich taki sam los jak Glorfindela i
              zastana wycięci. Gdyby Jackson chciał wprowadzić ich, to mógłby to zrobić
              własnie gdy dodał Elfy do obrony Hełmowego Jaru.

              Ale skąd one się tam wzięły tak szybko - przyleciały na miotłach? Przeciez
              nawet koni nie miały, pieszo przyszły. Poza tym Haldir powołuje się na dawny
              sojusz, a Rohan zdaje się w tamtych czasach w ogóle nie istniał...

              > > Frodo, Sam i Gollum sprowadzeni przez Faramira do Osgiliath...
              > > Frodo oko w oko z Nazgulem (to ostatnie to juz naprawde przegiecie).
              > >Alex: To jest bardzo głupi pomysł. Przecież gdyby Pelegrin nie spojrzał w
              > Palantir i nie nawiązał kontaktu z Sauronem to ten ostatni nie przyśpieszyłby
              > ofensywy przeciwko Gondorowi i innym ludom (Dal przeciwko Karsnoludom i
              ludziom czy Lorien). Myslał on że pierścień znajduje sie w rękach Sarumana

              Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam intencję filmowców, ale chyba miało wynikać,
              że Nazgul Froda nie widzi, więc może Pierścienia też nie zobaczył...

              > > Jezeli ktos nie czytal Tolkiena, albo czytal dawno, to film powinien mu sie
              > > podobac. Jezeli ktos jest na biezaco, to raczej sie troche zawiedzie.
              > > Alex: Przygotowanie do obrony Hełmowego Jaru jest przejmujace, bitwa tam
              > wyglada groźnie i pieknie (trwa ponad 40 minut), nie przekonuje mnie Gollum,
              > motyw odpłynięcia Elfów z Rivendall jest przedwczesny. Nie jestem do końca
              > zadowolony z Entów. W rezultacie moje wrażenie było trochę dziwne. Chyba
              > spodziewałem się więcej. Ale dopiero będę mógł ocenić film gdy zobaczę go na
              > ekranie kina.

              Ja widziałam na ekranie...
              Bitwa robi niesamowite wrażenie, a Gollum jest moim zdaniem rewelacyjny. Mniej
              mi się podobały - jak pisałam, te egzorcyzmy nad Theodenem, a Elfy w Helmowym
              Jarze wcale. Poza tym dlaczego one na końcu całkiem zniknęły? Przecież
              wszystkich nie wytłukli. Poza tym ta niby-psychologia związków elfio-ludzkich
              mi działała na nerwy, ale to pewnie ukłon w strone współczesnej amerykańskiej
              widowni, która chyba lubi takie rzeczy.

              Ale moim zdaniem nie jest źle - pewnie mogłoby byc trochę lepiej, ale z drugiej
              strony mogłoby tez być o całe niebo gorzej...
              • alex.4 Re: Two Towers - kto widzial? 09.01.03, 18:46
                Mozna by ominąć te wstawki dotyczące rozwoju przemysłu i refleksje nad
                przemijaniem czasu. Choć scena gdy widać przyszłość: gdy Arwena-wdowa błaka się
                się sama po Lorien (albo Riveldall) jest przejmujaca. Elfy rzeczywiście
                znikneły.Może ich wytłuczono wszystkich? Zjeżdzający na deskorolce Legolas jest
                trochę śmieszny.
                A w róznicach między ksiązką a filmem. Jackson poszedł za Bukshim i Gandalf
                przybywa do Hełmowego Jaru z odsieczą z Eomerem. Eckerbrand jest kolejna
                postacią wyrzucona z filmu. I w ksiazce to Gandalf proponuje obronę w hełmowym
                Jarze. A w filmie jest on przeciwny. Małą zmiana, ale jednak spora.
                Pozdr
    • Gość: Feiniel Re: Two Towers - kto widzial? IP: 200.43.174.* 25.01.03, 15:48
      > Są też oczywiscie pewne
      > "korekty"
      - chyba z byka spadles- to nie korekty to zmiana historii


      > - Entowie - poprawni, parę uproszczeń i przeskoków w wątku,
      > zniszczenie Isengardu bardzo efektowne.
      - tylko dlaczego najstarsza istota swiata wychodzi tu na pajaca?
      > - Faramir - postać jakby trochę bardziej kolorowa. Chyba
      > są jakies niezłe zmiany w wątku - muszę odwołać się do książki,
      > dawno nie wracałem do tych fragmentów.
      - no to lepiej sobie przypomnij jak to bylo...
      > - Stanowczo za dużo jaj z Gimliego! Przecież to poważny Krasnolud!!
      -tu sie zgadzam!
      > - Shadowfax - ładny koń, Gandalf jeździ bez ogłowia.
      > Legolas za to używa munsztuka. Nie uchodzi Elfowi...
      -tu tez

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka