borzar
28.12.01, 09:47
Czesc,
Mam pytanie do reszty forum:
"Czy nie obawiacie sie po obejrzeniu filmu, ktory jest ekranizacja waszej
ulubionej ksiazki, ze przy kolejnym czytaniu bedziecie widzieli oczami
wyobrazni juz tylko postacie i krajobrazy z filmu???"
Niestey ja wlasnie sie tego obawiam. Zadajac to pytanie mam na mysli glownie
ekranizacje Tolkienowskiego LOTR. Obecnie mam wlasne wyobrazenie jak ma
wygladac hobbit, Gandalf albo ork. Obawiam sie, ze nie wszystkie postacie beda
takie jakie chce, zeby byly. Boje sie, ze kilka drobiazgow - jak to, ze napis
na pierscieniu pojawia sie na stronie zewnetrznej, a nie wewnetrznej - popsuje
mi calosc filmu, ktory nie watpie, ze jest zrobiony bardzo dobrze i
profesjonalnie. Zastanawiam sie nad zbojkotowaniem filmu pod haslem "ksiazki sa
do czytania, a nie filmowania". Czy w moich obawach jestem odosobniony, czy
moze jeszcze ktos tak mysli jak ja?