chris-joe
11.11.09, 19:29
Bluesie, ewka ma swiętą rację- filmom jest bardzo łatwo zredukowac mnie do łez...
Rzeczony film może i obejrzę (gdy się pojawi), jednak tylko w prywatności mej
sypialni i gdy będę absolutnie sam. W kinie filmowi konkurencji z pewnością
robić nie będę :))
By the way: odkąd sprawiliśmy sobie wielgachny telewizor LCD + odtwarzacz
blue-ray, oglądactwo domowe stało się zupełnie nowym doświadczeniem...