Dodaj do ulubionych

Upragniony cel----ile potrzebowaliscie czasu?

IP: *.is.pw.edu.pl 16.05.02, 16:19
Ciekawa jestem jak srednio ksztaltuje sie czas oczekiwania na spelnienie
naszego wspolnego marzenia jakim jest urodzenie dziecka.
Ja moze nie jestem dobrym statystycznym przypadkiem, bo mielismy rozne chwile
odkad dowiedzieklismy sie ze maz ma azoospermie. Wiec byl czas ostrej walki jak
rowniez calkowite zrezygnowanie( byc moze nie jestem tu wyjatkiem i u was tez
tak bylo?) .Od tego momentu w lipcu minie 4 lata. Teraz jestesmy na etapie
przygotowan do ICSI. Sa to niestety wolne przygotowania z roznych wzgledow.
Obserwuj wątek
    • sowa2 Re: Upragniony cel----ile potrzebowaliscie czasu? 16.05.02, 20:07
      Agatko, u nas właśnie było podobnie jak u Was. Leczyliśmy się, potem było kilka
      lat kiedy przestaliśmy wierzyć, że leczenie męża może przynieść jakiś efekt.
      Przez jakiś czas nie robiliśmy nic. A od zeszłego roku ostro zabraliśmy się do
      rzeczy, tzn. do ICSI. Teraz czekam właśnie na trzecie podejście.
      Ile jeszcze czasu będziemy czekać na nasze maleństwo? Nie wiem.... mam
      nadzieję, że wkrótce spełni się nasze marzenie. A czekamy już ponad 7 lat.
      Czuję jak ten cholerny czas ucieka i niestety nie robię się coraz młodsza.
      Skończyłam już 31 lat i kiedyś myślałam, że w tym wieku będę miała co najmniej
      dwójkę.
      • Gość: asja Re: Upragniony cel----ile potrzebowaliscie czasu? IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 17.05.02, 08:42
        Sowa, to już wiem, że czekasz na 3 icsi, czy to znaczy, ze transfer eskimosków
        tez się nie powiódł, z tego co kojarzę z bociana, to chyba leczysz się w
        Białymstoku, jesteś bardzo dzielną osóbką, czy próbowaliście szukać przyczyn
        niepowodzeń po icsi, np. immunologicznych, zastanawiam sie, czy w razie
        nieudanego icsi, od razu nie powinnam się tym zając, a może lekarze
        stwierdzili, że nie ma takiej potrzeby, napisz kiedy będziesz podchodzić,
        gdybyś wolała na priv, to możesz na bocianie,

        pozdrawki
        asja
      • Gość: asja Re: Upragniony cel----ile potrzebowaliscie czasu? IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 17.05.02, 08:47
        aha, nie napisałam o sobie, za miesiąc będziemy obchodzić z mężem 2 rocznice
        ślubu, mało i niemało, jak dla mnie cała wieczność, tym bardziej, że od razu
        zaczęliśmy starania, ale mni ejuż od roku gnebiło przeczucie, ze cos jest ni
        etak i dobijało, że musze czekac do slubu ze staraniami, a czas ucieka, tak
        naprawdę co najmniej rok wczesniej przestałam uważać i moze to głupie , ale
        byłam przygotowana na wpadkę, a nawet jej chciałam; wydawało mi się, że 3 lata
        bez pigulek, w zasadzie specjalnego zabezpieczania, chyba powinniśmy wpaść, a
        tu nic, no i niestety moje przeczucia się potwierdziły, tylko, że byłam 100%
        pewna, że to po mojej stronie lezy przyczyna, w liceum odchudzałam się jak
        głupia i na 3 miesiące zatrzyamała mi sie miesiączka, myślałam, ze to pewnie
        skutki odchudzania, a tu jak grom z jasnego nieba, że to mąż, no a dzisiaj jest
        już 11 dzień stymulacji do icsi

        asja
        • Gość: asiaw Re: Upragniony cel----ile potrzebowaliscie czasu? IP: 212.160.138.* 17.05.02, 15:32
          Kurcze Asja ja tez zawsze wiedziałam ,żę cos jest nie tak i ,że będe miała in
          vitro ale tez byłam pewna ,że przyczyna leży po mojej stronie i też
          niespodzianka ,że to jednak głównie mąż. Ale te historie sa do siebie podobne.Z
          tym ,że ja nigdy się nie odchudzałam i tak ważyłam 43 kg przy 160 cm. A teraz
          już 51 kg........... ale i tak nic z tego
    • asja2 Re: Upragniony cel----ile potrzebowaliscie czasu? 17.05.02, 15:55
      cholera, zmieniło mi nicka na asja2, zarejestrowałam się na forum zdrowie
      kobiety i samo przeskoczylo, ale to cały czas ja, ja w liceum ciagle miałam
      obsesję na punckie swojej wagi, póxniej mi to minęło i bez niczego osiagnęłam
      wagę w okolicach 45 kg, też jestem malutka
      pozdr.
      • Gość: aga71 Re: Upragniony cel----ile potrzebowaliscie czasu? IP: *.MAN.atcom.net.pl 20.05.02, 12:13
        U nas od stwierdzenia nieplodnosci do celu (ciazy) minely jakies 3 lata. A jesli liczyc pol roku staran przed pierwsza wizyta u lekarza, to o tyle dluzej to wszystko trwalo.

        Pozdrawiam i zycze powodzenia,
        Aga (juz 24. tydzien ciazy)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka