goga.74
27.01.04, 20:41
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=10305251
Czy mielsicie podobne problemy? Ja osobiscie nie, zwlaszcza nie ze strony
rodziny. Ale... Czasem troche takie podejscie wychodzi w kontaktach ze
znajomymi (ale na szczescie to raczej marginalne). Kolezanka, niegdys bliska
nigdy nie mogla mnie odwiedzic bo bilety takie drogie. Ale oczekiwala moich
przyjazdow bo "Co to dla Ciebie wydac na samolot, przeciez pracujesz na
zachodzie". Skad te mity?