Dodaj do ulubionych

Jaka zona?

12.02.04, 15:32
Otwieram ten watek bo a) mam wlasnie przerwe na papierosa :)) i b) mysle ze
moze sie przydac, coby panowie tez mieli gdzie katalog cech nieporzadanych
sporzadzic.
Don na ten przyklad moglby zaczac :))

Ja jako ze nigdy nie mialam ani nie mam zony nie bardzo moge sie wypowiadac,
ale jako z boku stojacej bardzo wnerwia mnie jedna cecha: „w domu kopciuch na
wychodnym ksiezniczka“.

Xurek
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Jaka zona? 12.02.04, 15:45
      nie mialam, nie mam i mam zamiaru miec zony, wiec pewnie powinnam sie
      powstrzymac od wpisu. ale po pierwsze tez mam przerwe na papierosa ;)))), po
      drugie bardzo jestem ciekawa wpisow szanownych forumowiczow plci meskiej, po
      trzecie wreszcie, bo mam dzis nastroj do wnerwiania innych, i kto wie, co z
      tego jeszcze wyniknie.... ;)))))))))))))))))))))))))))

      bzzzzzzzzzzzzzzzz
      • don2 Re: Jaka zona? 12.02.04, 15:53
        Jutka pomylila watki-z nerwow?
        • jutka1 Re: Jaka zona? 12.02.04, 16:02
          don2 napisał:

          > Jutka pomylila watki-z nerwow?
          ********
          nie, nie pomylilam... a obecnosc swoja wytlumaczylam wczesniej...

          z jakich nerwow?... nie rozumiem...
          Glab
    • don2 Re: Jaka zona? 12.02.04, 15:47

      Moge zaczac:))))) Zony i ex zony: wyrozumiale,bez wad absolutnie,wierne do
      przesady,zgodne,madre.Gospodarne.zawsze zadbane,dbajace o meza.Nieklotliwe.
      majace wspaniala mamusie.Nigdy nie opowiadajace kogo mogly by miec za
      meza,gdyby taka ofiare i szmaciarza nie poslubily.Oczywiscie nigdy nie
      wspominaja jak zaprzepascily swoja kariere i szanse w zyciu gdyby ..itd
      nie opowiadaja w towarzystwie o sprawach domowych i nie wysmiewuja swego
      na nieszczescie meza.Zawsze maja co na siebie wlozyc i kolezanka nie tylko nie
      ma lepszego futra i samochodu ale i meza bardziej zaradnego i mocniej
      kochajacego. jak na teraz wiecej dobrych cech nie pamietam.A zlych nie
      posiadaja oczywiscie.
      nikomu niczym za nic i tak z nikim w nicosc.....
      • xurek o ran, Don :))))) 12.02.04, 15:53
        Jezeli Ty to na serio a nie na odwrot, to opisales dokladnie mnie :))). Ja
        nigdy nic o zandym ex zlego i ubrac tez mam zawsze co najpozniej jak wroce ze
        sklepu, bo przedtem nie mialam i tendencji do poswiecania nie zaobswerwowalam i
        cech zlych zadnych nie mam tez (nie wiem czemu pomyslalam w tym momencie o
        Robercie i ze chyba mu cisnienie skoczy :)))). No przyznam, ze nie posiadam ani
        futra ani samochodu juz tez nie, ale to chyba nie zaden negatyw, cooo?
        Aha, i mamusie tez mam wspaniala :))))).

        Xurek-the-perfect-wife
    • ertes Re: Jaka zona? 12.02.04, 16:19
      Niepalaca.
      • jutka1 Re: Jaka zona? - ertes i xurek 12.02.04, 16:36
        ertes napisał:

        > Niepalaca.
        ********
        Xurek, nie nadajemy sie!!! ;(((
        Cale szczescie ze ertes juz zajety, bo bysmy sie zaczely stresowac.... ;))))

        no ale tych nog to szkoda... :)))))
      • xurek i to wszystko? 12.02.04, 16:49
        zadnych innych zyczen i wszystko dopuszczalne :))? W takim ukladzie chyba nawet
        przestalabym palic :))). Czy jointy to tez palenie (pytanie czysto
        teoretyczne :)))?
        Jutka, nogi to nie jest najwazniejsza czesc mezczyzny, wiec nie zaluj :)))).

        Xurek
        • jutka1 Re: i to wszystko? 12.02.04, 16:52
          xurek napisała:

          > Jutka, nogi to nie jest najwazniejsza czesc mezczyzny, wiec nie zaluj :)))).
          ********
          hahahahahahahaaaaa
          temat na tytul watku obok: "jaka jest najwazniejsza czesc mezczyzny?" ;))))))

          xurek, zalozysz watek, czy scurviamy (cytat) ten tutaj?
          • xurek nowy ale zaloz Ty, bo to Twoj pomysl :)) ntxt 12.02.04, 16:54

            • jutka1 Re: nowy ale zaloz Ty, bo to Twoj pomysl :)) ntxt 12.02.04, 17:08
              Xurku, bojem siem....................
              wskakujem na kanapem bo znowu po glowie dostanem ;))))).......................

              a potem - z tych nerwow - ide na chinska kolacje ze znajomymi..............
              :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • swiatlo Re: Jaka zona? 12.02.04, 17:13
      Kochająca, ciepła, mądra, pracowita, zorganizowana, oddana, dobra jako matka.
      Czyli dokładnie jak moja żona.

      Ponadto pokorna i cicha.
      Czyli dokładnie odwrotnie jak moja żona :)
      • don2 Re: Jaka zona? 12.02.04, 17:32
        swiatlo napisał:

        > Kochająca, ciepła, mądra, pracowita, zorganizowana, oddana, dobra jako matka.
        > Czyli dokładnie jak moja żona.
        >
        > Ponadto pokorna i cicha.
        > Czyli dokładnie odwrotnie jak moja żona :)
        > <<<<<<<<<<<<<
        Stoi za twoimi plecami ? Czy masz cos na sumieniu ? A o pokornrj i cichej
        zonie to opowiadaj swoim USA sasiadom:))))))))))))
        faktycznie znam jedna taka ,ktora jest pokorna i cicha-moja ex na zdjeciu w
        albumie.
        • swiatlo Re: Jaka zona? 12.02.04, 17:39
          don2 napisał:

          > faktycznie znam jedna taka ,ktora jest pokorna i cicha-moja ex na zdjeciu w
          > albumie.

          Matka Boska była pokorna i cicha. Przecież nawet sama piosenka to
          mówiła: "Pokorna, cicha, stajenka licha...".
          A może to było o stajence a nie Matce Boskiej. Nie wiem...
    • szfedka Re: Jaka zona? Jak to jaka????? 12.02.04, 17:27
      Matka Polka po prostu :)
      • maria421 Re: Jaka zona? Taka jak ja! 12.02.04, 17:46
        A do tego jeszcze:
        - nie pale (to dla Ertesa)
        - mam powyzej 18 lat i powyzej 60 kg (dla Dona)
        - i jestem "spokojna, cicha" (dla Swiatla)
        • don2 Re: Jaka zona? Taka jak ja! 12.02.04, 17:52
          spokojna ,cicha,ma piekne oczy i mleko daje-ideal :))))))
          • jutka1 Re: Jaka zona? Taka jak ja! - Don :) 12.02.04, 17:57
            don2 napisał:

            > spokojna ,cicha,ma piekne oczy i mleko daje-ideal :))))))
            **********
            chcesz krowe na zone????????
            :)))))))))
            • don2 Re: Jaka zona? Taka jak ja! - Don :) 12.02.04, 18:09
              Czy ja napisalem ,ze ja chce jakakolwiek zone.A kogos na leasing nie mozna?
              Chciec zone wybilem sobie z glowy po waszych "postingach" na temat mezow.
              Byc posmiewiskiem na necie nie mam ochoty .bez szans na obrone :))))))
          • szfedka Re: Jaka zona? Taka jak ja! 12.02.04, 18:12
            don2 napisał:

            > spokojna ,cicha,ma piekne oczy i mleko daje-ideal :))))))


            hehehe Don
            uwielbiam Cie :)))
    • akawill Re: Jaka zona? 12.02.04, 17:45
      Protestuję! Ja, facet z blisko 17-letnim stażem mam się dowiadywać jaka
      powinna być żona i do tego w wieku wysokiej podatności na midlife crisis?
      Chyba sobie dam bana na ten wątek!!! ;))))

      A inaczej: żona powinna być kochana. I inaczej nie widzę (cytat).
    • ertes Re: Jaka zona? 12.02.04, 18:10
      Powinna gotowac, sprzatac, prac i prasowac.
      Powinna byc cichutka jak myszka i kupowac gazete. Powinna pracowac i robic zakupy.
      Powinna zawsze dobrze wygladac. Powinna byc zgodna, grzeczna, cicha.
      • swiatlo Re: Jaka zona? 12.02.04, 18:20
        ertes napisał:

        > Powinna gotowac, sprzatac, prac i prasowac.
        > Powinna byc cichutka jak myszka i kupowac gazete. Powinna pracowac i robic
        > zakupy.
        > Powinna zawsze dobrze wygladac. Powinna byc zgodna, grzeczna, cicha.

        Czyli jak niemieckie powiedzenie: dzieci, kuchnia, kościół.
      • i.p.freely Re: Po czterdziestce!!!! 12.02.04, 18:20
        Bo tylko po czterdziestce kobieta jest pewna siebie, wie czego chce od zycia,
        nie oczekuje zbyt wiele od partnera, wyglada dobrze w czerwonej szmince, nie
        obawia sie rywalizacji, wisi jej to co inni o niej mysla.

        No ale jak to w zyciu bywa "For every stunning, smart, well-coiffed hot mama of
        40+, there is a bold, paunchy relic in yellow pants making a fool of himself
        with some 22-year-old waitress.
      • lolo271 Re: Jaka zona? 12.02.04, 18:27
        ertes napisał:

        > Powinna gotowac, sprzatac, prac i prasowac.
        > Powinna byc cichutka jak myszka i kupowac gazete. Powinna pracowac i robic
        zaku
        > py.
        > Powinna zawsze dobrze wygladac. Powinna byc zgodna, grzeczna, cicha.


        ____________
        ...Z haczykiem to na ryby faceciku smieszny.......hehehehe
        • don2 Re: Jaka zona? 12.02.04, 18:38
          bardzo cenne uwagi wnosza nasze panie o zonach,zadziwiajace.Nawet po
          zagranicznemu,by podkreslic jaka wlasnie zona ma byc !! A jak sie nie myle ,to
          wlasnie paniom po 40,najbardziek zalezy na tym co o nich sie mowi.Nie mozna az
          tak sie poddawac!!! :)))))))))
    • i.p.freely Re: Zaraz, zaraz Donie 12.02.04, 19:21
      >A jak sie nie myle ,to wlasnie paniom po 40,najbardziek zalezy na tym co o
      nich sie mowi.>

      To teraz mi powiedz ile pan po czterdziestce wzielo sobie do serca twoje ku nim
      skierowane nieprzychylne uwagi dotyczace np. nadmiernie czerwonych wlosow - ach
      ta henna... Jak malowaly tak maluja, bez wzgledu na to co sie o nich mowi,
      nawet jesli color nie jest dla nich twarzowy...

      • don2 Re: Zaraz, zaraz Donie 12.02.04, 19:30
        jak cie tak to interesuje to kilka .I wybacz ale paplesz bzdury.99 % pyta sie
        partnera,nawet jak jemu luzno zwisa czy jego partnerka ma na sobie maske gazowa
        czy tez ostani krzyk mody w sztuce wojennego malowania.jak by mi sie nie
        spodobaly wlosy mojej partnerki ,to by nie farbowala na ten czy inny kolor.
        spokojna twoja glowa.albo sie chce mi podobac albo znosic docinki.niestety tak
        to jest-dla siebie zadko ,ktora sie ubiera i maluje itp.A jak twojemu
        malzonkowi wszystko odpowiada,to go dobrze wytresowalas.Wybacz,ze nie pisze
        polowy po zagranicznemu ,ale oboje umiemy czytac i pisac po polsku.
        • i.p.freely Re: Zaraz, zaraz Donie 12.02.04, 20:08
          No widzisz jakis ty ladny i ukladny. >Wybacz,ze nie pisze
          polowy po zagranicznemu ,ale oboje umiemy czytac i pisac po polsku.>

          Pozwol, ze zaczne od tylu.
          Czytac to ja tez potrafie ale z pisaniem tak jak ty ladnie, to juz gorzej,
          czego nie ukrywam. Bolec nad tym jednak nie bede. Nie chcesz to nie czytaj....

          >dla siebie zadko ,ktora sie ubiera i maluje itp>
          czy my w dalszym ciagu mowimy o czterdziestolatkach?

          >albo sie chce mi podobac albo znosic docinki>
          Ja tam wiem co chce, kiedy i od kogo. Docinki? To co, twoje widzimisie jednak
          jest decydujace. A moze my tylko rozprawiamy o skrajnych przypadkach...




          • don2 Re: Zaraz, zaraz Donie 12.02.04, 20:24
            i.p.freely napisał:

            > No widzisz jakis ty ladny i ukladny. >Wybacz,ze nie pisze
            > polowy po zagranicznemu ,ale oboje umiemy czytac i pisac po polsku.>
            >
            > Pozwol, ze zaczne od tylu.
            > Czytac to ja tez potrafie ale z pisaniem tak jak ty ladnie, to juz gorzej,
            > czego nie ukrywam. Bolec nad tym jednak nie bede. Nie chcesz to nie czytaj....
            >
            > >dla siebie zadko ,ktora sie ubiera i maluje itp>
            > czy my w dalszym ciagu mowimy o czterdziestolatkach?
            >
            > >albo sie chce mi podobac albo znosic docinki>
            > Ja tam wiem co chce, kiedy i od kogo. Docinki? To co, twoje widzimisie jednak
            > jest decydujace. A moze my tylko rozprawiamy o skrajnych przypadkach...
            >
            >
            > <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
            moje widzimisie? ty to nazywasz widzimisie? Nie to jest moje zdanie na sposob
            ubierania sie np mojej zony.Tak jak i ona ma prawo chciec bym ubieral sie i
            mial fryzure jaka ona by lubiala.tak to jest w malzenstwie.A co do tego ,ze
            nie piszesz po polsku tak ladnie jak ja -to chcesz powiedziec ,ze w obcym
            jezyku idzie ci lepiej ? Pogratulowac tylko pozostaje.
            >
    • akawill A czy żona powinna być sexy?... 12.02.04, 19:50
      ...bo jakoś nikt tego nie napisał.
      Czy też może ten "wiatr co nozdrza mężczyzny rozchyla" powinien wiać poza
      domowymi pieleszami?

      Siem ino pytam.
    • chris-joe Re: Jaka zona? 12.02.04, 19:56
      no wiec tak, idealna zona powinna... ooops, przepraszam, pomylka...
      • don2 Re: Jaka zona? 12.02.04, 20:07
        chris-joe napisał:

        > no wiec tak, idealna zona powinna... ooops, przepraszam, pomylka...

        <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
        czemu pomylka? tez masz prawo miec zone lub meza-to juz twoj przywilej i
        nademna wyzszosc.pisz chetnie poczytam
      • lolo271 Re: Jaka zona? 12.02.04, 20:07
        chris-joe napisał:

        > no wiec tak, idealna zona powinna... ooops, przepraszam, pomylka...


        ....dobre.........powiedzial slepy po przeczytaniu tekstu..........
    • starypierdola Ideal? 12.02.04, 20:30
      Moja zona to ideal. Na wszysko mi pozwala, na nic sie nie skarzy, wszystko mi
      daje, po plecach mnie drapie .....
      Musze jej poradzic zeby otworzyla "Szkole Dobrych Zon" ....
      SP

    • luiza-w-ogrodzie Wywiad z kolezanka lesbijka 12.02.04, 23:00
      Po rozmowie doszlysmy do wniosku ze zona powinna byc przede wszystkim
      inteligentna, rozumiejaca, czula, z poczuciem humoru, niezalezna no i kobiecej
      budowy (wieszaki odpadaja).

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((
    • basia553 Re: Jaka zona? 13.02.04, 09:13
      Tak sobie czytam - jak zwykle po fakcie (comp wczoraj przyszedl, ale bedzie
      dopiero dzis instalowany) i sobie mysle, ze jak kazdy temat i ten nie nadaje
      sie do odpowiedzi typu albo czarne albo biale. Bo np. ja dopiero po 30-tce
      uwierzylam, ze tez KIMS jestem, ze mozna mnie podziwiac nie tylko za figure i
      mlodosc itp.
      Jezeli chodzi o fryzure, kolor wlosöw czy ciuchy, to owszem, czysto
      teoretycznie robi to kazda pani dla siebie, ale röwnoczesnie wazne jest dla
      mnie czy sie podobam swojemu mezczyznie. Trzeba wiec zawsze znalezc zloty
      srodek, szukac czegos co sie nam obojgu podoba. No chyba ze ma sie meza, na
      ktörym nam nie zalezy. Ale tego zadnej z nas nie zycze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka