bella-donna 14.02.04, 13:11 czy znacie jakies "boskie" ? przywiozlam sobie wlasnie troche rumu i chcialabym w koncu rozpoczac degustacje. kto mi pomoze ? oczywiscie, zapraszam wszystkich Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jutka1 Re: drinki... 14.02.04, 13:26 prosze bardzo, koktajl bacardi special (inny rum tez moze byc)... ja niestety nie lubie rumu, wiec w konsupcji nie pomoge. salud. 2 oz Bacardi Rum 3/4 oz Gin Juice of 1 small Lime 1 dash Grenadine 1 tsp Sugar Directions Shake all but rum with ice until cold. Add rum and shake again. Strain into a cocktail glass. Odpowiedz Link
atomek56 Re: drinki... 14.02.04, 13:43 prosty drink: rum,coca-cola,cytryna ,lod, tyz dobry:)))) Odpowiedz Link
bella-donna Re: drinki... 14.02.04, 13:53 jutka1 napisała: > 3/4 oz Gin > 1 dash Grenadine ginu nie mam i kupowac nie bede sorry (ale dzieki) a ta druga pozycja, czy to jest owoc granat ? Odpowiedz Link
jutka1 Re: drinki... 14.02.04, 13:58 bella-donna napisała: > a ta druga pozycja, czy to jest owoc granat ? ********** grenadine to taki slodki czerwony syrop, ktory w malych ilosciach dodaje sie do wielu drinkow. np. tequila sunrise: tequila, sok pomaranczowy i troche grenadine, i robi sie kolorek jak wschod slonca. jesli wolisz cole light (czy tam diet coke w usa), to to sie nazywa Cuba libre: rum, cola light, plasterek cytryny albo limonki (lime) Odpowiedz Link
bella-donna Re: drinki... 14.02.04, 14:08 jutka1 napisała: >grenadine to taki slodki czerwony syrop, ktory w malych ilosciach dodaje sie do >wielu drinkow. np. tequila sunrise: tequila, sok pomaranczowy i troche > grenadine, i robi sie kolorek jak wschod slonca. ach, to juz wiem, u nas to sie nazywa Angostura, dodaje zawsze kilka kropelek do miesa, mozna tez do salatek, lodow itp... >jesli wolisz cole light (czy tam diet coke w usa), to to sie nazywa Cuba libre: >rum, cola light, plasterek cytryny albo limonki (lime) wlasnie mam ten przepis, no i spostrzegawcza jestes, jakos z glabem nie idzie to w parze o; a czy u was nie ma diet coke ? Odpowiedz Link
jutka1 Re: drinki... 14.02.04, 14:17 bella-donna napisała: > >jesli wolisz cole light (czy tam diet coke w usa), to to sie nazywa Cuba li > bre: > >rum, cola light, plasterek cytryny albo limonki (lime) > > wlasnie mam ten przepis, no i spostrzegawcza jestes, jakos z glabem nie > idzie to w parze o; > a czy u was nie ma diet coke ? ************ a coz ja takiego spostrzeglam?? no widzisz, jednak glab bo nie wiem o czym Ty... u nas diet coke sie nazywa cocal cola light nie wiem skad ta roznica, ktos mi kiedys mowil, ze slowo "diet" jest mylace i stanowi false advertising, ale nie wiem czy to z tego powodu Czirs :) Odpowiedz Link
bella-donna Re: drinki... 14.02.04, 15:33 jutka napisala: > u nas diet coke sie nazywa cocal cola light > nie wiem skad ta roznica, ktos mi kiedys mowil, ze slowo "diet" jest mylace i > stanowi false advertising, ale nie wiem czy to z tego powodu wydaje mi sie , ze diet i light to jest co innego (nie pijam) jesli zdolam dzisiaj dotrzec do tego sklepu to sprawdze o; Ps. delektuje sie wlasnie frangelico (moj drugi ulubieniec po amaretto) Odpowiedz Link
jutka1 Re: drinki... 14.02.04, 15:37 bella-donna napisała: > wydaje mi sie , ze diet i light to jest co innego (nie pijam) *********** z tego co wiem, to Europa = light, USA = diet. ale oczywiscie moge sie mylic... > jesli zdolam dzisiaj dotrzec do tego sklepu to sprawdze o; > Ps. delektuje sie wlasnie frangelico (moj drugi ulubieniec po amaretto) ************ sluchaj przystopuj, bo bedzie niebezpiecznie... ;))))))))))))))) a frangelico i amaretto di sarono (saronno?) tez lubie, to jako addendum do tego co Ci napisalam na watku numerkowym :))) Odpowiedz Link
bella-donna Re: drinki... 14.02.04, 16:04 jutka1 napisała: >z tego co wiem, to Europa = light, USA = diet. ale oczywiscie moge sie mylic... w USA jest to i to > > jesli zdolam dzisiaj dotrzec do tego sklepu to sprawdze o; > > Ps. delektuje sie wlasnie frangelico (moj drugi ulubieniec po amaretto) > ************ > sluchaj przystopuj, bo bedzie niebezpiecznie... ;))))))))))))))) e, bez obawy, mam "prywatnego" kierowce o; > a frangelico i amaretto di sarono (saronno?) tez lubie, to jako addendum do > tego co Ci napisalam na watku numerkowym :))) uwielbiam wszystko co slodkie, tak, pisze sie saronno i kahlua, wlasnie sprawdzilam. aha, do "kolekcji" dodam jeszcze baileys cream no i oczywiscie drambuie. Czy znacie jeszcze inne godne wyprobowania ? Odpowiedz Link
bella-donna Re: drinki... 14.02.04, 13:58 na opakowaniu mam az 3 przepisy, ale niestety operuja jakims innym , niezrozumialym jezykiem dla mnie. np. co to jest cucharadita de acuzar jakas yerba no i hielo ???? aha, jeszcze mojito o; Odpowiedz Link
jutka1 Re: drinki... --- mojito 14.02.04, 14:03 mojito jest swietnym drinkiem, i mimo mojego stosunku do rumu jedynym drinkiem z rumem jaki lubie. nie wiem czy dobrze pamietam, ale rum miesza sie z sokiem z limonki albo cytryny i cukrem, podaje z lodem i duza iloscia lisci miety... podobne tylko z burbonem to mint julep rodem z poludnia usa Odpowiedz Link
bella-donna Re: drinki... --- mojito 14.02.04, 14:13 jutka1 napisała: > mojito jest swietnym drinkiem, i mimo mojego stosunku do rumu jedynym drinkiem > z rumem jaki lubie. nie wiem czy dobrze pamietam, ale rum miesza sie z sokiem z > > limonki albo cytryny i cukrem, podaje z lodem i duza iloscia lisci miety... > podobne tylko z burbonem to mint julep rodem z poludnia usa tez jest wlasnie przepis na mojito, tylko , kurdebalans o; , ten ich niezrozumialy jezyk, musze przetlumaczyc. tzn, taka swieza miete prosto z mojego ogrodka do glass...? no to, w takim razie fajne lato mi sie zapowiada... Odpowiedz Link
don2 Re: drinki... --- mojito 14.02.04, 14:20 kobiety i drinki :)))))))))))))))))))))))))) angostura -gorzkie jak cholera i nadaje smak ostry,pikantny poprzez goryczke. grenadin slodkie czerwone ,sluzy raczej jako kolorowa ozdoba,poprzez gestosc nie rozpuszcza sie natychmiast i mozna robic zabawe w szklance-nalewajac warstwami na siebie kolorowe komponenty drinka.ten jezyk to hiszpanski i oznacza.lyzeczke ,cukier ,lod ............. Odpowiedz Link
bella-donna Re: drinki... --- mojito 14.02.04, 14:40 don2 napisał: > kobiety i drinki :)))))))))))))))))))))))))) > angostura -gorzkie jak cholera i nadaje smak ostry,pikantny poprzez goryczke. > grenadin slodkie czerwone ,sluzy raczej jako kolorowa ozdoba,poprzez gestosc > nie rozpuszcza sie natychmiast i mozna robic zabawe w szklance-nalewajac > warstwami na siebie kolorowe komponenty drinka.ten jezyk to hiszpanski i > oznacza.lyzeczke ,cukier ,lod ............. no widzisz, prawde mowilam,jestem niepraktykujaca... zmusiles mnie jednak do sprobowania i to do tego tak na czczo, rzeczywiscie mocne, gorzkie i aromatyczne to strasznie, grenadin , poszukam w sklepie, jesli jeszcze bede dzisiaj w stanie wyjsc o; a co do tego jezyka, to jest jeszcze kilka innych niezrozumialych slow jak buena, azucar, verde, moze jakis drink mi z tego puzzle wyjdzie o; Odpowiedz Link
jutka1 Re: drinki... --- mojito 14.02.04, 14:20 bella-donna napisała: > tez jest wlasnie przepis na mojito, tylko , kurdebalans o; , ten ich > niezrozumialy jezyk, musze przetlumaczyc. *********** no, no, z kurdebalans, to wiesz.... uwazaj.... mam licencje i moge zaczac tantiemy pobierac!... ;))))))))))) > tzn, taka swieza miete prosto z mojego ogrodka do glass...? > no to, w takim razie fajne lato mi sie zapowiada... *********** mint julep, czyli burbonowa wersja mojito, wlasnie z upaly jest bardzo dobre... a co do miety, to dokladnie tak, liscie swiezej miety, moze byc prosto z ogrodka :)) czirs :) Odpowiedz Link
bella-donna Re: drinki... --- mojito 14.02.04, 14:29 jutka, jestes geniuszem, a nie zadnym glabem, na obrazku w glass wlasnie plywaja swieze listki miety, ach, zaczynam tesknic juz za latem... Odpowiedz Link
jutka1 Re: drinki... --- mojito 14.02.04, 14:41 bella-donna napisała: > jutka, jestes geniuszem, a nie zadnym glabem, na obrazku w glass > wlasnie plywaja swieze listki miety, ********** Bella, wiele lat temu jak bylam studentka to do stypendium dorabialam jako barman... jeszcze troche pamietam, choc wiele drinkow ktore w malym palcu mialam juz gdzies w zapomnienie odeszlo... zaden geniusz ino kobita pracujaca i od studiow zarabiajaca na siebie :))))))))) czirs :) Odpowiedz Link
bella-donna Re: drinki... --- mojito 14.02.04, 15:29 uwielbiam amaretto with cream ( kuahlla rowniez), czy moze pamietasz jaki cream sie do tego uzywa ? pociesze Cie troche, ja tez niestey pracuje i do tego mowie, ze uwielbiam o; Odpowiedz Link
jutka1 Re: drinki... --- mojito 14.02.04, 15:34 bella-donna napisała: > uwielbiam amaretto with cream ( kuahlla rowniez), czy moze pamietasz > jaki cream sie do tego uzywa ? ********* half and half w Stanach sie nazywa (nie wiem gdzie Ty bo od miesiecy odmawiasz zeznan ;PPPP) ale ogolnie smietanke podobna do tej co do kawy sie daje. kuahlla? masz na mysli kahlua pewnie... white Russian: kahlua, wodka i smietanka :))) > pociesze Cie troche, ja tez niestey pracuje i do tego mowie, ze uwielbiam o; ********** ja na szczescie nie musze mowic ze uwielbiam, a nie znosze .... :) Odpowiedz Link
bella-donna Re: drinki... --- mojito 14.02.04, 16:09 jutka1 napisała: > kuahlla? masz na mysli kahlua pewnie... white Russian: kahlua, wodka i > smietanka :))) wydaje mi sie , ze bylo bez wodki, ale pewnie tez tak mozna, bedzie mocniejsze o; > ja na szczescie nie musze mowic ze uwielbiam, a nie znosze .... :) mnie nikt nie zmusza, ja tak sama, dla dobrego samopoczucia , ale lubie robic to co robie, inaczej nikt by mnie nie zmusil... Odpowiedz Link
basia553 Re: drinki... 14.02.04, 14:27 A skad rum przywiozlas? Bylas na Jamajce, czy w Austrii:))))) Odpowiedz Link
bella-donna Re: drinki... 14.02.04, 14:31 don2 napisał: > a moze w czechach:rum tuzemski :))))))))))))))) alez dowcipnis ?( nie wiem czy tak sie to pisze ) Odpowiedz Link
bella-donna Re: drinki... 14.02.04, 14:33 basia553 napisała: >Bylas na Jamajce, czy w Austrii:))))) na Jamajce podobno straszna bieda, a we Wiedniu to ja czasem sie tylko przesiadam (jak mi cena odpowiada o;) Odpowiedz Link
basia553 Re: drinki... 14.02.04, 14:40 To jak bedziesz jeszcze raz przejezdzac przez Wieden, to kup sobie slynny Stroh Rum. Jest rewelacyjny do wszelkich wypieköw, a w Austrii i Tyrolu wloskim pije sie Jäger Tee, to wlasnie herbata z tym rumem. Naprawde mozna polecic! Do drinköw ma zapewne za duzo aromatu. Odpowiedz Link
bella-donna Re: drinki... 14.02.04, 14:44 basia553 napisała: >To jak bedziesz jeszcze raz przejezdzac przez Wieden, to kup sobie slynny Stroh >Rum. Jest rewelacyjny do wszelkich wypieköw, a w Austrii i Tyrolu wloskim pije >sie Jäger Tee, to wlasnie herbata z tym rumem. Naprawde mozna polecic! >Do drinköw ma zapewne za duzo aromatu. jak jest slynny to powinien byc wszedzie, moze to tylko nazwa miejscowa, we Wiedniu ? Odpowiedz Link
basia553 Re: drinki... 14.02.04, 14:47 U nas mozna go niezwykle rzadko dostac, tak wiec jadac co roku przez Austrie do Wloch, przywoze sobie i znajomym. On ma bardzo charakterystyczna, niezbyt piekna naklejke i nie wyobrazam sobie zeby sie gdzie indziej nazywal inaczej. To taka mocna nazwa jak Baccardi, ktöra to nazwa jest opatentowana. Odpowiedz Link
don2 Re: drinki... 14.02.04, 14:50 Znany glownie z tego ,ze ma cholerna moc,2 rodzaje pod 80% alk. smak nieznany ,bo przy tej mocy.... doskonale nadaje sie na paliwo lotnicze,cuchnie okropnie. brzydka butelka z " urzednicza " etykietka. jako paliwo w turystycznych kuchenkach niezastapiony. Odpowiedz Link
bella-donna Re: drinki... 14.02.04, 15:35 don2 napisał: > Znany glownie z tego ,ze ma cholerna moc,2 rodzaje pod 80% alk. > smak nieznany ,bo przy tej mocy.... czy tzn. ze probowales ? i od razu pod kanape tak jak stales ? Odpowiedz Link
i.p.freely Re: Barbados Swizzle 14.02.04, 17:23 Angostura bitters beda ci potrzebne. 1-3/4 oz rumu 3/4 oz soku z limony 2 lyzeczki syropu z cukru (sama mozesz zrobic) 1 lub 2 kropelki Angostury Garnish: 1 lub 2 listki miety skorka z limony Skladniki wlac do szklaneczki, dosypac pokruszonego na mialko lodu, tak by szklanka byla prawie pelna i wymieszac. Jak masz swieza miete to mozesz listek lub dwa dorzucic w tym momencie. Mieta nie jest jednak w tym napitku konieczna, tak samo jak i skorka z limony Jesli o syrop z cukru chodzi to na moje potrzeby (w lecie do mas-produkcji lemoniady, pokarmu dla kolibrow itd) wsypuje 5 szklanek bialego cukru na 1 litr gotujacej wody. Im dluzej mieszanka sie warzy tym gesciejszy syrop. Staraj sie nie mieszac w garnku kiedy cukier sie juz rozpusci. I jeszcze jeden... Nie wiem czy ten drink ma jakas oficjalna nazwe, w Texasie go sie nauczylam od takiego jednego... 1-1/2 oz rum 3/4 oz sok z limony 3/4 oz grenadine Powyzsze wymieszac z lodem (moga byc kostki). Jak chcesz to mozesz wrzucic gruby plaster limony ze skorka, dodaje troche goryczki... Odpowiedz Link
don2 Re: Warszawa Glowna Dry 14.02.04, 17:33 potrzebne ci beda: 2 setki czystej 1 duze piwo walisz te dwie sety popijasz piwem,wycierasz ryja w rekaw i idziesz dalej. jak to sie po angielsku nazywa nie mam pojecia. Odpowiedz Link
bella-donna Re: Warszawa Glowna Dry 14.02.04, 17:39 don2 napisał: > potrzebne ci beda: > 2 setki czystej > 1 duze piwo > walisz te dwie sety popijasz piwem,wycierasz ryja w rekaw i idziesz dalej. > jak to sie po angielsku nazywa nie mam pojecia. don, zaskakujesz, to takie czasy pamietasz ? Odpowiedz Link
don2 Re: recepta pani Grazyny 4600 14.02.04, 17:51 W polskich gorach podaja: jojca diobla :advokat 100g,cola nie za duzo i dopelnic sokiem pomaranczowym. albo koktail goralski: cwiartka wodki i 5 kostek lodu ( zamieszac dokladnie ) Odpowiedz Link
bella-donna Re: recepta pani Grazyny 4600 14.02.04, 17:57 don2 napisał: > W polskich gorach podaja: > jojca diobla :advokat 100g,cola nie za duzo i dopelnic sokiem pomaranczowym. > albo koktail goralski: > cwiartka wodki i 5 kostek lodu ( zamieszac dokladnie ) koktail goralski jest swietny, lolo bedzie zadowolony, a mieszanie to tylko pewnie tak dla zmylenia...o; no a tak od siebie ? Odpowiedz Link
don2 Re: recepta pani Grazyny 4600 14.02.04, 18:02 Nie dla zmylenia tylko dla smaku !!!!! Odpowiedz Link
bella-donna Re: recepta pani Grazyny 4600 14.02.04, 18:15 don2 napisał: > Nie dla zmylenia tylko dla smaku !!!!! przeciez jak obserwuje panow, to oni "wlewaja" prosto do srodka i nie rozkoszuja sie smakiem a i krzywia sie przy tym niemilosiernie, zawsze sie zastanawiam po co to swinstwo pija, czy Ty wiesz ? Odpowiedz Link
bella-donna Re: Barbados Swizzle 14.02.04, 17:37 i.p.freely napisał: > Angostura bitters beda ci potrzebne. > > 1-3/4 oz rumu > 3/4 oz soku z limony > 2 lyzeczki syropu z cukru (sama mozesz zrobic) > 1 lub 2 kropelki Angostury > Garnish: > 1 lub 2 listki miety > skorka z limony > > > Skladniki wlac do szklaneczki, dosypac pokruszonego na mialko lodu, tak by > szklanka byla prawie pelna i wymieszac. Jak masz swieza miete to mozesz listek > lub dwa dorzucic w tym momencie. Mieta nie jest jednak w tym napitku konieczna, > > tak samo jak i skorka z limony > >Jesli o syrop z cukru chodzi to na moje potrzeby (w lecie do mas-produkcji >lemoniady, pokarmu dla kolibrow itd) wsypuje 5 szklanek bialego cukru na 1 litr >gotujacej wody. Im dluzej mieszanka sie warzy tym gesciejszy syrop. Staraj sie >nie mieszac w garnku kiedy cukier sie juz rozpusci. no tak, widze, ze degustacje bede musiala przedluzyc do jutra, jednak te weekendy sie do czegos przydaja, dzisiaj juz nie bede mieszac, o; miete sobie tez odpuszcze tak jak sugerujesz, nie bede czekac z tym do lata...syrop z cukru zrobie domowym sposobem, tylko w mniejszej ilosci, a grenadine musze kupic, dzieki. Odpowiedz Link
bella-donna Re: no, nie uwierze... 14.02.04, 16:44 ze polonia2 jest niedrinkujaca... czyzby tylko czysta w obiegu ? przeciez to byloby zwykle szalenstwo Odpowiedz Link
lolo271 Re: no, nie uwierze... 14.02.04, 16:47 bella-donna napisała: > ze polonia2 jest niedrinkujaca... > czyzby tylko czysta w obiegu ? przeciez to byloby zwykle szalenstwo ____________ ...jezeli chodzi o denaturat to ertes chetnie odpowie.........i opisze skomplikowana procedure cedzenia przez razowy chlebek... Pozdrawiam cieplutko. Odpowiedz Link
bella-donna Re: no, nie uwierze... 14.02.04, 16:52 lolo271 napisał: > ...jezeli chodzi o denaturat to ertes chetnie odpowie.........i opisze > skomplikowana procedure cedzenia przez razowy chlebek... a skad do glowy przyszedl Ci denaturat no i ...ertes ? czyzbys tez tak od samego rana degustowal ? Odpowiedz Link
lolo271 Re: no, nie uwierze... 14.02.04, 16:54 bella-donna napisała: > lolo271 napisał: > > > ...jezeli chodzi o denaturat to ertes chetnie odpowie.........i opisze > > skomplikowana procedure cedzenia przez razowy chlebek... > > a skad do glowy przyszedl Ci denaturat no i ...ertes ? czyzbys tez tak > od samego rana degustowal ? __________ ...Zawsze z rana wale pol litra wodki.............pomaga na trawienie....... Odpowiedz Link
bella-donna Re: no, nie uwierze... 14.02.04, 17:05 lolo271 napisał: > ...Zawsze z rana wale pol litra wodki.............pomaga na trawienie....... dziekuje...jestem kobieta pracujaca o; Odpowiedz Link
bella-donna Re: co sie dzieje...? 14.02.04, 17:08 lolo271 napisał: > ...ertes np.wali denaturat z rana i wieczorem........dentysta zalecil....... podejrzane...za duzo szczegolow z zycia ertesa ps....posty zaczynaja znikac Odpowiedz Link
basia553 Re: no, nie uwierze... 14.02.04, 16:56 O ile pamietam, to Don kiedys udzielal tu instrukcji jak denaturat przepuszczac przez chleb. Ale nie wspomnial, ze to musi byc razowy, pewnie dlatego mi nie smakowalo :)))) A jesli chodzi o Kahlua czy Kalhua to pijalam to jako long drink z...mlekiem, ktörego normalnie nienawidze. Ale to niezle smakowalo i dawalo mi przezyc caly dluuuugi wieczör wsröd pijacych. Pomysl byl od amerykanskiej znajomej, wiec to pewnie tam sie tak pije? Nie znam sie na drinkach, ale pijalam jeszcze innego longa, mianowicie alkoholik o nazwie Safari z sokiem grapefruitowym. Niezle bylo. Oczywiscie z lodem. Safari kupowalismy w Luksemburgu, ale nie wiem jakiej narodowosci byl. Odpowiedz Link
bella-donna Re: no, nie uwierze... 14.02.04, 17:03 basia553 napisała: >A jesli chodzi o Kahlua czy Kalhua to pijalam to jako long drink z...mlekiem, >ktörego normalnie nienawidze. Ale to niezle smakowalo i dawalo mi przezyc caly >dluuuugi wieczör wsröd pijacych. Pomysl byl od amerykanskiej znajomej, wiec to >pewnie tam sie tak pije? tak, kahlua with cream, bardzo lubie... > o nazwie Safari z sokiem grapefruitowym. a tego nie znam Odpowiedz Link
lolo271 Re: no, nie uwierze... 15.02.04, 04:41 ...W Planet H.....mam taka szwedke za barem..........fajna dupa(nasza szwedka tez)co za jeden mieszany stawia cztery........Oczywiscie tylko dla mnie!.........Problem w tym ze jak nie pije wina to tylko krwawa mery....... ......Ale laduje mi mase lodu.............. .......p.s.........jakies kartki na mieso czy moge isc spac?............. Odpowiedz Link
basia553 Re: no, nie uwierze... 15.02.04, 09:33 Iles Ty tych krwawych wypil? Komuna sie skonczyla, kartki tyz :))) Odpowiedz Link
atomek56 Re: no, nie uwierze... 15.02.04, 10:24 lolo271 napisał: > ...W Planet H.....mam taka szwedke za barem..........fajna dupa(nasza szwedka > tez)co za jeden mieszany stawia cztery........Oczywiscie tylko dla > mnie!.........Problem w tym ze jak nie pije wina to tylko krwawa mery....... > ......Ale laduje mi mase lodu.............. > > .......p.s.........jakies kartki na mieso czy moge isc spac?............. hehehehehehehehehe > Odpowiedz Link
lalka_01 Re: no, nie uwierze... 15.02.04, 18:13 wodka z red bullem. Kiedys dosc modny w niektorych polskich "pubach" drink, dzis to nie wiem :-) Kolezanka wypila raz osiem i faktycznie fruwala caly wieczor...Nastepnego dnia jej nie widzialam :-) Odpowiedz Link
basia553 Re: no, nie uwierze... 15.02.04, 20:07 trudno zebys ja widziala, Lalko: odfrunela!! Odpowiedz Link