Dodaj do ulubionych

Polityka & Tolerancja & Religia

08.06.10, 12:19
Czyli zgodnie z prosba Kana miszmasz tematyczny, ktorego ona nie
chce na pierdolach czytac.

No to ja zaczynam:

Na temat tezy Pierdoklecj „czy murzyn moze byc rasista a kobieta
szowinistka“:

No ja rowniez jestem zdania, ze murzyn jak najbardziej moze byc
rasista a biorac pod uwage, w jaki sposob traktowany byl przez
stulecia przez bialych logicznie rzecz biorac rasista byc musi a
ten, ktory (naprawde) nie jest, to w moich oczach prawie swiety albo
inny Mahatma.

Czy kobieta moze byc szowinistka a murzyn rasista w stosunku do
czarnych to juz poprzeczka znacznie wyzsza i przyznam, ze nie jestem
pewna. Spotkalam zarowno kobiety (czesciej) dyskryminujace swa plec
jak i murzynow (rzadziej) uwazajacych bialych za „lepsza“ rase.
Pytanie tylko, czy oni naprawde „sami z siebie“ tak uwazaja, czy
tez zostalo im to wbite mlotkiem propaagandy do podatnej na takowa
glowy.

Na temat „centrum islamskie near ground zero: dlaczego niby nie“:

Dla mnie to mnw. tak jak osrodek kultury niemieckiej przed brama
Oswiecimia. Moze i pomyslodawca mialby dobre checi a centrum mialoby
sluzyc wiecznemu posypywaniu glowy popiolem i wyciaganiu lapy
do „spadkobiercow ofiar“, ale ja pod tym wzgledem konserwa i
segregator jestem i zdecydowanie wole, jak sie rzeczy dla wielu do
siebie nie pasujace odbywaja w roznych miejscach. Jestem pewna, ze w
WTC zgineli rowniez muzulmanie i nie zdziwilo by mnie, gdby rowniez
Niemcy byli ofiarami w Oswiecimiu, co jednakze nie zmienia faktu, ze
sprawcy WTC zrobili to w imieniu Islamu sprawcy Oswiecimia pod
Niemiecka flaga. To nie znaczy, ze kazdy muzulmanin badz kazdy
Niemiec wspiera / popiera / bylby zdolny, ale dla swietego spokoju
lepiej jak ci, ktorzy nie wspieraja a wrecz przeciwnie, robic to
beda w miejscu i w sposob mniej kontrowersyjny.

Izrael / Palestyna dyskutowac czy nie:

Ja chetnie bym podystkutowala i sie dowiedziala czegos od ludzi,
ktorzy staraja sie spojrzec na sprawe z obu stron a mianowicie
chetnie dowiedzialamby sie, jak radza sobie z wyrobieniem sobie
spojnego zadnia na tak “zaminowany” temat. Zdanie “zdeklarowanych i
bezpardonowych” obroncow jednej badz drugiej strony mnie nie
interesuje, gdyz jest moim zdaniem “slepe na jedno oko” i dla mnie
osobiscie pozbawione wartosci. Jak dotad udalo mi sie jedynie
znalezc jednoskti w realu, z ktorymi tak mozna bylo rozmawiac: forum
wirtualnego, na ktorym dyskutowali by tacy ludzie badz w taki sposob
jak dotad nie znalazlam.
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 13:04
      Od razu mowie ze nie jestem tolerancyjna.

      Nie jestem tolerancyjna wobec tych ktorzy wymagaja dla siebie tolerancji a nie
      maja jej za grosz dla innych.

      A szczegolnie nie jestem tolerancyjna wtedy kiedy mi mowia ze powinnam byc
      tolerancyjna bez wyjasnienia dlaczego taka byc powinnam. Nie wiem dlaczego
      powinnam wiec byc tolerancyjna wobec islamu ktory uznaje mnie, kobiete za istote
      podrzedna mezczyznie, ktory uznaje mnie, chrzescijanke (czy tez Was agnostykow
      i ateistow) za "kuffar" , za "niewiernych", za podludzi. Nie widze zadnej
      przyczyny dla ktorej mialabym byc tolerancyjna wobec tej sredniowiecznej,
      totalitarnej religii-ideologii gloszacej PRZEMOC wobec niewiernych.
      Tolerancja w tym przypadku to samobojstwo.

      Ciesze sie ze moge napisac ze sie zgadzam z Xurkiem co do meczetu obok Ground
      Zero i ze podobalo mi sie jak to ujela.

      Polecam ten bardzo trafny komentarz:
      www.youtube.com/watch?v=vjS0Novt3X4
      • xurek Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 16:38
        Dla mnie osobiscie dzisiejszy Islam niczym nie rozni sie od
        srednowiecznego Chrzescjanstwa. I podazajac droga deduckji
        stwierdzam, ze w takim razie Islam ma pelne szanse na stanie sie
        tym, czym Chrzescjanstwo jest dzisiaj i ze proces ten mozna badz
        przyspieszyc badz zwolnic. Zachowanie swiata zachodniego w stosunku
        do krajow islamskich zdecydowanie ten proces moim zdaniem spowalnia.
        Patrzac na rozwoj religii stwierdzam, iz dobrobyt i socjalne
        bezpieczenstwo w bardzo duzym stopniu wplywaja na sposob ich
        interpretacji i wcielania w zycie. Kazda religia jest w stanie
        przejsc od swietych wojen i inkwizycji do „imprez ekumenicznych“ i
        na odwrot – w zaleznosci od stanu ducha jej wyznawcow. Dlatego tez,
        chociaz obawiam sie dzisiejszego Islamu, jestem rownoczesnie
        zupelnie pewna, ze to MY, czyli zachodnie
        chrzescjanskie „cywilizacje“ przyczynilismy sie w wielkim stopniu do
        tego, ze jest, jaki jest, wiec czulabym sie wielkim hipokryta
        wieszajac psy wylacznie na skutkach i pomijajac milczeniem ich
        przyczyny.

        Jezeli zas chodzi o tolerancje, to jest ona dla mnie jedynym
        sensownym i wartosciowym sposobem na zycie. Przy tym nie uwazam, ze
        tolerancja tylko wtedy jest tolerancja jezeli toleruje absolutnie
        wszstko. Widze jednak ogromna roznice w tym, jak ze „zjawiskami nie
        do przyjecia“ obchodza sie ludzie z natury tolerancyjni i
        nietolerancyjni. Zacietrzewienia, klapek na oczach i agresji ludzi
        nietolerancyjnych obawiam sie bardziej, niz jakejkolwiek konkretnej
        ideologii.
        • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 17:32
          Xurku, chrzescijanstwo ani zadna inna religia nie ma doktryny jihadu, taka
          doktryne ma tylko islam. Pisalam to juz dzisiaj w poscie do Szwedzi i nie chce
          sie powtarzac. Tylko islam gwarantuje raj i 72 hurysy temu kto zginie zabijajac
          niewiernych. Dzieki tej doktrynie islam rozprzestrzenil sie blyskawicznie z
          Arabii na terytoria jakie dzisiaj zajmuje, oprocz Plw. Iberyjskiego z ktorego
          zostal wyparty i czesciowo Balkanow.

          Chrzescijanstwo rozprzestrzenialo sie przez pierwsze cztery wieki poprzez
          przekaz Dobrej Nowiny, chrystianizacja Europy postepowala stosunkowo wolno i w
          wiekszosci pokojowo. Krolowie przyjmowali chrzest, a za nimi wszyscy ich
          poddani. Owszem, chrystianizacja ogniem i mieczem tez miala miejsce. Zauwaz ze
          chrzest Polski odbyl sie w prawie tysiac lat od powstania chrzescijanstwa. Islam
          natomiast w dwa wieki podbil tereny na jakich sie teraz znajduje, oprocz Balkanow.

          Wyprawy Krzyzowe byly dosyc pozna reakcja na podboje muzulmanskie, na podboj
          Jerozolimy, na ataki na Rzym i w koncu na zburzenie Grobu Panskiego.

          Gdzie wiec ma byc podobienstwo islamu do sredniowiecznego chrzescijanstwa to ja
          naprawde nie wiem.

          Nie ma powiazania miedzy dobrobytem i bezpieczenstwem socjalnym a interpretacja
          religii. Bin Laden jest multimilionerem a Saudyjczycy oplywajacy w petrodolarach
          sa straznikami bardzo radykalnego odlamu islamu- wahhabizmu, ktory tez chetnie
          eksportuja na Zachod. Wszyscy kamikadze z 9/11 pochodzili z zamoznych rodzin.

          Chrzescijanstwo jako religia sie nie reformowalo, reformowal sie kosciol. Nie
          bylo zadnych reform Ewangelii, byly reformy w kosciele, w kosciolach. W islamie
          sunnickim, czyli w najwiekszym odlamie islamu nie ma zadnej centralnej wladzy na
          wzor Watykanu, tam nie ma kto odgornie reformowac. Kazdy imam moze sam sobie i
          innym Koran wykladac i fatwy wydawac. Ja nie widze szans na zreformowanie sie
          islamu, ja widze szanse na laicyzacje panstw muzulmanskich.

          Xurku, jezeli jestes pewna ze to MY, czyli zachodnie , chrzescijanskie
          "cywilizacje" (dlaczego bierzesz slowo cywilizacje w cudzyslow?) przyczynilismy
          sie do tego ze jest jak jest to z pewnoscia potrafisz wymienic wszystkie nasze,
          zachodnie winy wobec islamu.

          Ja widze, ze tam, gdzie islam zwrocil sie ku Zachodowi (jak chocby Ata Türk w
          Turcji), tam jest mniej fanatyzmu.
          • xurek Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 18:12
            Ja juz pisalam na tym forumie razy niezliczona ilosc, ze znacznie
            bardziej interesuje mnie praktyka od teorii. Dlatego tez jest mi
            zupelnie wsio ryba, czy zabijajacy w ramach swietej wojny Krzyzak
            idzie za to do raju, gdzie zasiadzie po prawicy czy tez dostanie do
            dyspozycji 72 laski plus wino. I zupelnie mi wisi, czy nazywa to
            swieta wojna czy tez jihadem i gdzie owo zostalo zapisane. Fakt
            zabijania w imieniu religii zupelnie mi wystracza. Rowniez w biblii
            mozna znalezc podkladke na wszystko, jezeli tylko sie chce
            (dowiedzialam sie ostatnio sluchajac wypowiedzi duchownego z bylego
            RPA cytujacego z biblii podkladki pod apartheid, ktore calkiem
            calkiem trzymaly sie kupy).

            Na terytoria dzisiaj zajmowane Islam nie rozprzestrzenil sie
            blyskawicznie, Dalekowschodnia Azja doszla znacznie pozniej.

            Chrzescjanstwo rozwinelo sie niezwykle pokojowo? Szczegolnie na
            terenie np. calej Ameryki Poludniowej jak rowniez Afryki. Miliony
            wymordowanych Indian, zniewolonych Afrykanczykow sa z pewnoscia
            Twojego zdania. Wymordowane doszczetnie plemniona nadbaltyckie tez
            tak naprawde popelnily pewnie zbiorowe samobojstwo, by zrobic
            miejsce dla nowej religii.

            Mniejszy fanatyzm w Turcji robi sie nota bene coraz wiekszy ale
            pomijajac ten fakt jest on rzeczywiscie mniejszy, bo sie im
            nasza „cywilizacja“ mniej wtraca a to z bardzo prostej przyczyny:
            braku ropy tudziez czegos innego, co uwazamy dla nas za niezbedne.

            Jak my sie przyczynilismy do radykalizacji Islamu? Ano poprzez
            wieloletnia polityke rabunkowa w stylu “divide et impera” majaca na
            celu kontrole cen i wydobycia ropy w sposob nie liczacy sie ani z
            tamtejsza kultura, ani religia ani dlugoterminowymi skutkami
            takowej. Bezpodstawna napasc na Irak to najnowszy jej dowod i powod
            do dalszej radykalizacji (tylko prosze nie wyjezdzaj z wprowadzeniem
            tam demokracji i ofiarami dyktatury Saddama, ktorych bylo
            zdecydowanie mniej niz tych, ktorzy padli ofiara wojennych dzialan).
            Osame tez sami “stworzylismy” – o ile sobie dobrze przypominam,
            wyksztalcil go amerykanski wywiad…

            Dlaczego “cywilizacja” w cudzyslowie? Wyrazu uyzwam, by byc
            zrozumiala dla wiekszosci uwazajacej to, co sie dzieje w Europie
            Zachodniej I USA za cywilizacje (w przeciwnienstwie do prymitywu
            majacego miejsce poza tym okregiem) a cudzyslow oddaje to, co ja o
            owym systemie mysle. Dla mnie system oparty na maxymalizacji zysku
            kazdym sposobem i za kazda cene jako nadrzednym celu, nie majacy
            szacunku ani dla innych kultur, ani dla ekologii ani nawet dla
            samego siebie, nawet jezeli ubrany w szaty zachwycajacej sztuki,
            literatury czy achritektury z definicja cywilizacji ma niewiele
            wspolnego.
            • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 19:52
              Xurku, jezeli Cie nie interesuje teoria religii , to jak mozesz mowic o religiach?

              Wybacz, ale wydaje mi sie ze Ty Twoje wyobrazenia bierzesz za pewnik, za fakty i
              dochodzisz do wnioskow ktore nie maja zadnego uzasadnienia takich jak
              "zabijajacy w ramach swietej wojny Krzyzak idzie do raju".
              Krzyzak zadnej swietej wojny nie prowadzi, w jego religii takiej doktryny nie
              ma, ani raj nie jest mu za to w jego religii gwarantowany. Wiecej, krzyzak
              zabijajac grzeszy przeciw wlasnej religii, podczas gdy muzulmanski shahid
              zabijajac niewiernych wypelnia polecenia wlasnej religii.
              No ale Tobie to wisi... Pewnie tez Ci wisi czy prawo jakiegos kraju dozwala
              zabijac ludzi czy tez tego zabrania, przeciez i tak wszedzie popelnia sie
              morderstwa i tam gdzie prawo tego zabrania i tam gdzie prawo na to zezwala.
              Roznicy nie ma, prawda , Xurku?

              Tu masz chronologie podbojow islamu:

              630 Mekka (632 smierc Mahometa)
              633 podboj Palestyny i Syrii
              636 podboj Jordanii
              638 zdobycie Jerozolimy
              640 Egipt
              642 Persja
              649 Cypr
              650 Azja Mniejsza (Armenia)
              674-678 i 717-718 oblezenie Konstantynopola
              698 Maroko (cala polnocna Afryka w rekach muzulmanow)
              711Hiszpania
              732 atak na Francje, bitwa pod Poitier wygrana przez Francuzow (Karola Mlota)
              712 muzulmanie doszli do Chin
              Caly IX wiek- oblezenie Sycylii, napady na Rzym

              Podboje tureckie:

              1371 Macedonia
              1385 Bulgaria
              1389 Serbia i Bosnia
              1453 rzez i upadek chrzescijanskiego Konstantynopola, bazylika Hagia Sofia
              zamieniona na meczet
              1470 Albania
              1475 Krym
              1571 bitwa pod Lepanto (pd-wsch. Wlochy, zwyciestwo chrzescijan)
              1683 odsiecz wiedenska,

              Napisalam ze chrystianizacja rozwijala sie przewaznie pokojowo. W Ameryce
              tez nie wymordowano milionow Indian, to bylo, biorac pod uwage ilosc
              konkwistadorow fizycznie niemozliwe! Idnianie wymarli na skutek epidemii jakie
              przywlekli ze soba Europejczycy i na jakie Indianie nie byli wcale odporni.
              Poniewaz wszystkie pandemie dzumy ktore dziesiatkowaly Europe byly przywlekane
              ze Wschodu, to czy mozna powiedziec ze to Monglowie czy Tatarzy w ten sposob
              Europejczykow mordowali?
              Konkwistadorzy zastali w Meksyku religie do ktorej praktyk nalezalo skladanie
              ofiar z ludzi. Powinni stac i przygladac sie temu kontemplujac z szacunkiem
              kulturowa innosc Indian?
              Co do niewolnictwa natomiast, to jest ono do tej pory legalne i praktykowane w
              islamie, wiec juz nie bede przypominac skad sie brali janczarzy...

    • kan_z_oz Dziekuje Xurku Ci bardzo 08.06.10, 14:08
      Zycze tez Paniom/Panom milej lub 'owocowej' zabawy.

      Ja jestem wciaz 'out'i na zaden z ww tematow zdania nie mam i nie
      chce. Problemy abstrakcyjne/odlegle w tym momencie nie budza u mnie
      wiekszych emocji poza brakiem zainteresowan wobec takowych.
      Forum jest do dyskutownia i ma sie toczyc. Nie ma potrzeby aby ktos
      kolo drugiego chodzil na palcach - nie ma takiej potrzeby wobec mnie.

      Jestem ok. Historie rodzinne niestety wylaczaja mnie z obiegu
      jeszcze, gdyz konsumuja one energie - na koniec dnia - pierduly,
      gdzie uwazam, ze mozna tez o wszystkim byle nie
      drazyc...intensywikowac tematu...tylko o to mi chodzilo.

      Lubie to Forum oraz niki tu piszace, nie za czym chcialby byc, tylko
      gdzie sa - wszystkie bez wyjatku...

      Ogolnie tez to wpisy sa ogolne - pod Xurkiem tylko umieszczone jako
      autorka watku.

      Pa Kan

    • pierdoklecja_prutka Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 14:55
      Ja także od razu stwierdzę, że w temacie religia ja nie jestem
      tolerancyjna. Moim bowiem zdaniem religia i tolerancja to się
      nawzajem wyklucza, a większość religii się opiera na tym, że my
      jesteśmy lepsi, mamy lepszego lub jedynego boga, jedynie słuszną
      wiarę, prawdziwą drogę, a reszta to mierzwa podła lub jedynie
      ogłupiona przez różne cielce, pogaństwa, bałwochwalstwa (czyli inne
      religie) która się może jedyne zrehabilitować, jeśli się nawróci (a
      i to jedynie w przypadku tych religii które nawrócenia dopuszczają,
      bo w innych się musisz po prostu urodzić, a jak nie to w d...e ci
      drąg, w oko szkło i niech cię trafi szlag). Uważam więc, że im mniej
      religii tym lepiej, a redukcja budowanych meczetów, bóźnic,
      kościołów i wieszanych, malowanych lub stawianych religijnych
      symboli tylko się przysłuży pokojowi, doborobytowi i szczęśliwości
      ogólnej.

      W kwestii konfliktu Izraelsko Palestyńskiego, to sądzę, iż jeśli
      obie strony w nim tak uporczywie i od lat pozostają, to znaczy, że
      odnoszą z tego jakieś korzyści, które przewyższają koszty. Stan ten
      tak się już utrwalił, że rosną pokolenia, dorastają, i się starzeją,
      nie znając innego sposobu funkcjonowania, więc pewnie i zmiany nie
      za bardzo chcą, niby mówią, że chcą, ale tak naprawdę - nie chcą. Bo
      jak powiedział pewien 30-letni górnik - praca w kopalni brudna,
      bardzo ciężka, i bardzo niebezpieczna, ale robi on to całe życie,
      robili ojce, dziady, robią koledzy, więc dla niego innego życia nie
      ma! Hej. Im mniej się w to świat angażuje, im mniej miesza, włącza,
      usiłuje godzić, lub grozić, tym bardziej się obie strony
      rozjątrzają, a konflikt rozszerza.

      W kwestii autoszowinizmu się wypowiem w innym terminie.


      ps. słuchacz nie padł trupem, nawet zadowolony się wydawał być!





      --
      wasza pierdo
      • pierdoklecja_prutka Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 15:00
        pierdoklecja_prutka napisała głupotę jakąś:

        >Im mniej się w to świat angażuje, im mniej miesza, włącza,
        > usiłuje godzić, lub grozić, tym bardziej się obie strony
        > rozjątrzają, a konflikt rozszerza.

        Im więcej miało być, oczywiście. W sumie i dobrze, że jednak
        sama siebie czytuję pasjami. Z drugiej strony nie przyszło mi do
        głowy, żeby sobie zachowywać co lepsze kawałki, tak jak Xurek, a
        może szkoda. Jeśli zaś chodzi o Twoje, Xurku, pisanie to powiem Ci,
        że jak mam gorszy dzień, lub humor zły, to sobie przypominam Twój
        opis zapasów z kurczakiem. Fujary też niczego sobie.
      • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 16:53
        W kwestii palestynsko-izraelskiej to jakis izraelski polityk (nie pamietam kto)
        powiedzial niedawno ze tego konfliktu nie da sie rozwiazac, ze trzeba nauczyc
        sie z nim zyc i nim zarzadzac.
        Jezeli tak jest, to uwazam ze i Zachod powinien to zrozumiec i przestac sie
        ludzic ze bedzie w stanie zaprowadzic pokoj na Bliskim Wschodzie.

        Czytaliscie juz jaki efekt przyniosla proba przelamania blokady Izraela przez
        flotylle "pomocy humanitarnej"? Teraz Iran bedzie eskortowal statki do
        Gazy.... Ciekawe czy europejscy "pomagacze Palestynie" wsiada na statki pod taka
        eskorta, ale nie dziwilabym sie gdyby wsiedli.

        W ostatnim Spieglu jest wywiad z H.Mankellem. Byl on na statku "Sofia", na
        ktorym abordaz odbyl sie bez problemow, ale dla Mankella to bylo "piractwo i
        kidnapping" bo odbylo sie na wodach eksterytorialnych, gdyby Izraelczycy
        poczekali jeszcze 2 godziny to taka akcja bylaby OK. Na "Mavi Marmara" nie byl,
        ale wie, ze Izraelczycy chcieli zabijac. Dlaczego akurat na "Mavi Marmara" a nie
        na "Sofia" tego nie wie. Organizacji IHH nie zna i nie wie ze ta ma powiazania z
        Hamasem i Al Kaida, zaufal szwedzkim organizatorom.
        W Gazie nigdy nie byl, ale wie jak straszliwe warunki tam panuja. Twierdzi ze
        Palestynczycy w Izraelu sa katastrofalnie traktowani, ale wspomina o pobycie w
        Hebronie gdzie zostal zaproszony na... festiwal literatury palestynskiej. Czy w
        Gazie organizuje sie festiwale literatury hebrajskiej, tego nie mowi. Mowi
        natomiast ze odmowil przyjecia zaproszenia do Teheranu na festival literatury,
        gdyz tam intelektualisci sa wtracani do wiezienia.
        Wniosku z tego jednak nie wyciaga zadnego, nadal pozostaje aktywnym krytykiem
        Izraela a nie Iranu....





        • xurek Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 17:44
          Jak to Mankell nie wyciaga zadnych „wnioskow“ w stostunku do Iranu?
          Odrzucil ich zaproszenie. To nie jest wniosek?

          I tak mozna by z kazdym z Twoich „argumentow“ tylko po co? Ja nie
          posiadam tyle wolnego czasu, by marnowac go na jalowy redundantny
          wirtualny ping pong.
          • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 18:04
            Zacytuje Ci fragmencik:
            Spiegel: "Warum gehen Sie nicht dorthin (Iran) und machen die Unterdrückung
            öffentlich?
            Mankell: "Ich würde nicht tun können was ich tun möchte. Man würde mir für
            Propagandazwecke misbrauchen.
            Spiegel: "Und bei der Gaza-Aktion hatten Sie diese Sorge nicht"?
            Mankell: "Ich habe gesehen , was ich gesehen habe. Ich habe gefühlt, was ich
            gefühlt habe. Ich habe gedacht, was ich gedacht habe. Ich sah , was Menschen
            geschah, und darüber möchte ich berichten"

    • swiatlo Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 18:01
      Eee tam, nikt nie ma prawa być ani rasistą ani szowinistą.
      Jest oczywiste że biały człowiek nie może być rasistą bo to się źle kojarzy. Ale
      dlaczego ma być niby ok że czarny jest rasistą?
      Albo jesteśmy równi, wtedy przykładamy tą samą miarę do każdego, albo znowu
      robimy jakieś miarki ras, zaglądamy w zęby i badamy geny. Zresztą co jest
      definicją czarnego. Jaki czarny ma prawo być rasistą, a jaki już nie? Czy mulat
      z 25% czarnego ma prawo do rasizmu czy już nie?
      A czy Chińczyk czy Japończyk mają prawo być rasistami? Z moich znajomości z tą
      rasą to prawie 100% przedstawicieli ras azjatyckich są według naszych definicji
      absolutnymi rasistami. Oficjalnie się segregują, odrzucają asymilicję z białymi,
      o innych nawet nie wspominając, prowadzą jawną politykę rasową w korporacjach, a
      jednak im za to przyklaskujemy bo to tzw multikulti. Nonsens. Jak jesteśmy równi
      to jesteśmy równi i te same standardy przykładamy do wszystkich.

      Uwaga - nie wiem dlaczego się przyjęło że "african american" jest poprawną
      nazwą, a "black american" jest obrazą. Przecież powinno być na odwrót. To
      stwierdzenie "african american" jest obraźliwe bo sugeruje że osobnik jest
      amerykaninem w mniejszym stopniu bo ma przylepiony przymiotnik "african". Bo
      jest z Afryki a nie z Ameryki. A przecież "black American" nie jest obraźliwe
      ani trochę bo stwierdza po prostu obiektywny fakt - ci ludzie mają czarną (albo
      czarniejszą) skórę, tak samo jak ja mam białą. To po prostu stwierdzenie faktu.
      Azjaci mają też białą skórę, więc i oni też powinni być biali. Po prostu
      ułatwiasz sobie identyfikację człowieka - jak rudy czy wysoki albo gruby.
      Aaa nie! Gruby to już obraźliwe! Czy rudy to też obraźliwe? Czy jak gościu jest
      niechlujny w jedzeniu i sposobie życia i żre i pierdzi jak bydlę, to już należy
      się gościowi szacun i tolerujemy takiego w samolocie ku horrorze innych?

      To tyle jeśli chodzi o rasy. Rasy powinny odejść do lamusa, to element
      kosmetyczny, i tak powinien być traktowany.
      Inaczej z płcią. O ile podział na rasy jest sztuczny, to podział na kobietę i
      mężczyznę jest jedynym naturalnym podziałem. Jest to chyba najbardziej naturalny
      podział naszej rasy jaki sobie można wyobrazić. Nawet już podział na dzieci i
      dorosłych jest bardziej sztuczny. Kobieta zawsze powinna być inaczej traktowana
      kulturowo jak facet. Powinna mieć inną rolę, inaczej się ubierać i zachowywać.
      Nie mówię żeby to teraz odgórnie definiować i określać, ale chodzi mi o to że
      dajmy naturze szansę aby ta mikstura płci oraz kultury się sama kształtowała na
      zasadzie wolnego zdrowego rozsądku.

      Z trudnością zaakceptuję kobietę przeklinającą czy agresywną. I chociaż mam też
      problem z facetem przeklinającym i agresywnym, to jednak zbiór sytuacji w
      których facet ma prawo się tak zachować jest znacznie szerszy niż w przypadku
      kobiety. Przynajmniej w mojej opinii.
      A najlepiej jak zostawimy się nawzajem w spokoju. Jak nie będziemy nic
      definiować, nic narzucać, nie będziemy prowadzić żadnej inżynierii społecznej.
      Kobiety niech będą kobietami - delikatne i opiekuńcze, a faceci facetami -
      energiczni i zdecydowani.
      Niech kobieta będzie królową chwili, a facet panem życia... :)))

      A religia? Niestety ten koszmar będzie z ludzkością do końca świata. Kto do
      cholery wymyślił religię? Życie byłoby piękne jakby zlikwidować religię...
      • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 18:12
        Swiatlo, religie powstaly z potrzeby czlowieka ktory ponoc jest istota z natury
        religijna. Powstaly zeby dac czlowiekowi pytanie na to skad pochodzi, dokad
        zmierza, jaki jest cel jego zycia, jak ma zyc.

        • swiatlo Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 18:22
          maria421 napisała:

          > Swiatlo, religie powstaly z potrzeby czlowieka ktory ponoc jest istota z natury
          > religijna. Powstaly zeby dac czlowiekowi pytanie na to skad pochodzi, dokad
          > zmierza, jaki jest cel jego zycia, jak ma zyc.
          >

          Ale od tego jest nauka i filozofia.
          A różnica pomiędzy religią i filozofią tutaj jest taka że filozofia tylko
          proponuje odpowiedź, natomiast religia narzuca i wymusza. A czasami nawet i zabija.
          Jak podważysz zdanie filozofa to zyskasz jego szacunek. Jak podważysz zdanie
          kaznodziei to cię wyklnie albo ukamieniuje.
          Według prawa możesz publikować treści antyfilozoficzne, natomiast nie masz tego
          prawa co do religii.
          I o to mi chodzi.
          • swiatlo Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 18:24
            Poza tym filozofia przynajmniej stara się jakoś logicznie uzasadniać swoje tezy,
            natomiast religia nawet nie usiłuje. Religia dziala na zasadzie objawień a nie
            logiki. Jest irracjonalna i nawet nie stara się mieć jakichkolwiek fundamentów.
          • xurek Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 18:34

            > A różnica pomiędzy religią i filozofią tutaj jest taka że .... Jak
            podważysz zdanie filozofa to zyskasz jego szacunek. Jak podważysz
            zdanie kaznodziei to cię wyklnie albo ukamieniuje."


            Swiatlo, bradzo mi sie to spodobalo. Zapisze sobie i bede cytowac :)
            • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 19:16
              xurek napisała:

              >
              > > A różnica pomiędzy religią i filozofią tutaj jest taka że .... Jak
              > podważysz zdanie filozofa to zyskasz jego szacunek. Jak podważysz
              > zdanie kaznodziei to cię wyklnie albo ukamieniuje."
              >
              >
              > Swiatlo, bradzo mi sie to spodobalo. Zapisze sobie i bede cytowac :)
              >

              Tylko nie cytuj tego na nagrobkach ofiar komunizmu.
          • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 19:15
            Nauka nie odpowiada na pytania skad przychodzimy, dokad idziemy, po co zyjemy.

            Nie kazda religia narzuca czy wymusza. Buddyzm nic nie narzuca ani nic nie
            wymusza lecz proponuje, wskazuje droge.
            Chrzescijanstwo daje czlowiekowi nauke i wolna wole do realizacji tej nauki.

            Swiatlo, zapominasz ze za podwazanie nauki filozofow (Marksa i Engelsa) nie bylo
            co prawda ukamieniowania, ale byly lagry.
            • swiatlo Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 19:17
              maria421 napisała:

              > Nauka nie odpowiada na pytania skad przychodzimy, dokad idziemy, po co zyjemy.

              > Swiatlo, zapominasz ze za podwazanie nauki filozofow (Marksa i Engelsa) nie byl
              > o
              > co prawda ukamieniowania, ale byly lagry.

              :))))))
              Great comeback, Mario! :))
              • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 19:19
                Ja sie ciesze z Twojego powrotu, Swiatlo, bo mi Twego filozofowania brakowalo:)
              • xurek Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 19:20


                riposta i owszem, soczysta i zostala zakonotowana, ale na powaznie
                to mnie sie wydaje, ze samemu Marksowi i Engelsowi to by do glowy
                nie przyszlo, zeby do lagrow wysylac.
                • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 20:04
                  xurek napisała:

                  >
                  >
                  > riposta i owszem, soczysta i zostala zakonotowana, ale na powaznie
                  > to mnie sie wydaje, ze samemu Marksowi i Engelsowi to by do glowy
                  > nie przyszlo, zeby do lagrow wysylac.

                  W tym watku napisalas odnosnie religii ze Ci wisi teoria.
                  Do filozofii sie to nie odnosi?
              • swiatlo Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 19:21
                Tak, świetna replika Mario, ale jednak jak się na to patrzę, to za kommunizma
                filozofia była podniesiona właśnie do rangi religii...
      • xurek Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 18:32
        Swiatlo, mylisz „logicznie zrozumiale“ z „w porzadku“. To, ze
        murzyni sa czesto rasistami jest dla mnie logicznie zrozumiale, nie
        jest jednak w porzadku, chociazby tylko dlatego, ze ich rasizm
        skierowany jest przeciwko „mojej rasie“, wiec nie lezy w moim
        prywatnym interesie, bo ja nie lubie byc nielubiana ani cierpiec
        za „winy przodkow i pociotkow“.

        To, ze Ty chcesz zadecydowac za Afroamerykanow jakie ich okreslenie
        jest obrazliwe a jakie nie jest dobrym przykladem na „biale“
        arbitrazowe podejscie do doslownie wszystkiego na tym padole. Nie
        uwazasz, iz powinno nam zupelnie zwisac, jakie okreslenie krag osob,
        do ktorego nie nalezymy uzna dla siebie za stosowne i ze powinnismy
        to uszanowac i sie do tego stosowac? Pomijajac fakt, ze ani murzyn
        czarny ani Ty bialy. On jest przewaznie brazowy a my jestesmy
        przewaznie hm…. rozowobezowi?

        Afryka, przynajmniej na poludnie od rownoleznika, przesiaknieta jest
        spirytualizmem. Nalezy on do ich zycia rownie mocno jak jego negacja
        do naszego. Oni naprawde szczerze wierza we wszelkie mozliwe (badz
        niemozliwe) moce wyzsze tudziez mozliwosc ich ingerencji w nasze
        zycie. Przy tym nazw i sytemow maja multum. Czarna Afryka przyjela
        chrzescjanstwo i przyjela Islam, co jednak zupelnie nie przeszkadza
        Afrykanskiemu katolikowi posiadac kilka zon czy tez Afrykanskiemu
        Muzulmanowi chronic sie od niepowodzez na pomoca rytualnych tatuazy
        itp itd. I nie ma miedzy nimi ani religijnej nienawisci ani tak
        naprawde konkurencji (konflikty sprzedawane nam jako religijne sa
        prawie zawsze konfliktami etniczno-ekonomicznymi). Oni mimo roznych
        religii zachowali w duzem mierze latwosc „spirytualnej jednosci
        ponad litera religii“. Wydaje mi sie, ze przyczyna tego jest bardzo
        prosta: oni naprawde wierza w pozytywna moc sprawcza sily wyzszej.
        Gleboko, na codzien, szczerze. A my nie wierzymy, tylko budujemy
        system. No i potem oczywiscie musimy sie go trzymac i przed innymi
        systemami bronic. Nasze pojecie religii bardziej zblizone jest do
        pojecia kodeksu prawnego niz “otoczki obcowania z Bogiem”.
        Takie “afrykanskie” (chyba rowniez buddyjskie) podejscie do religii
        jest moim zdaniem zjawiskiem pozytywnym, nawet ja, niereligijgna,
        odbieram je czesto jako takowe, bo tchnie jakims takim optymizmem.
        • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 19:18
          Xurku, ale przeciez w Afryce, nawet od rownika na poludnie tez sie wyrzynaja
          pomimo laczacego ich spirytualizmu. Tutsi i Hutu przypomne.

          • xurek Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 19:29


            a czy ja twierdze ze jest inaczej? Mnie chodzilo wypowiedz Swiatla,
            ze w religii nie ma nic dobrego i ze religie generalnie sie
            zwalczaja. W Afryce wyzynanie ma prawie zawsze charakter etniczny
            (Hutu i Tutsi ntp).
            • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 19:56
              Nie ma nic dobrego w religii? Nic a nic? Nie zabijaj, nie kradnij, czcij ojca i
              matke, nie mow falszywego swiadectwa, kochaj blizniego jak siebie samego,
              wybaczaj nie siedem a siedemdziesiat siedem razy, dawaj jalmuzne, chorych
              odwiedzaj, cierpiacych pocieszaj.

              Nic nie ma dobrego? Nic?
              • swiatlo Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 20:03
                maria421 napisała:

                > Nie ma nic dobrego w religii? Nic a nic? Nie zabijaj, nie kradnij, czcij ojca i
                > matke, nie mow falszywego swiadectwa, kochaj blizniego jak siebie samego,
                > wybaczaj nie siedem a siedemdziesiat siedem razy, dawaj jalmuzne, chorych
                > odwiedzaj, cierpiacych pocieszaj.
                >
                > Nic nie ma dobrego? Nic?

                No tak Mario, ale tutaj powołujesz się na podstawowe zasady zdrowo-rozsądkowej
                moralności które niewiele mają wspólnego z religią.
                Nie zabijaj, nie kradnij, szanuj rodziców, okaż współczucie i solidarność ze
                słabszymi. Przecież to podstawowe zasady cywilizowanej moralności. Dlaczego
                religia zawłaściła te zasady? Czy to oznacza że jakby nie było religii to ludzie
                by wyszli od razu z nożami na ulice mordując się wzajemnie, by z satysfakcją i
                sadyzmem kopali biednych, byśmy zaczęli ubliżać matce i ojcu, i byśmy wyszli na
                masowe okradanie sklepów i samochodów?
                O czym Mario piszesz? Nie zawłaszczaj podstawowych zasad. One nie są wasze. One
                należą do wszystkich.
                • swiatlo Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 20:05
                  swiatlo napisał:


                  > O czym Mario piszesz? Nie zawłaszczaj podstawowych zasad. One nie są
                  wasze
                  . One
                  > należą do wszystkich.
                  >

                  Powinienem napisać "one nie należą do Kościoła" zamiast "wasze".
                  • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 22:28
                    swiatlo napisał:

                    > swiatlo napisał:
                    >
                    >
                    > > O czym Mario piszesz? Nie zawłaszczaj podstawowych zasad. One nie są
                    > wasze
                    . One
                    > > należą do wszystkich.
                    > >
                    >
                    > Powinienem napisać "one nie należą do Kościoła" zamiast "wasze".
                    >

                    Raczej powinienes napisac ze nie kosciol je stworzyl. Owszem, kosciol Dekalogu
                    nie stworzyl lecz go przejal z judaizmu.
                • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 22:26
                  Swiatlo, a ktoz jezeli nie religie pierwsze skodyfikowaly te zasady?
                  To nie religie zawlascily sobie te "podstawowe zasady cywilizowanej madrosci" ,
                  to nasza cywilizacja na tych zasadach powstala.
                  • swiatlo Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 23:19
                    maria421 napisała:

                    > Swiatlo, a ktoz jezeli nie religie pierwsze skodyfikowaly te zasady?
                    > To nie religie zawlascily sobie te "podstawowe zasady cywilizowanej madrosci" ,
                    > to nasza cywilizacja na tych zasadach powstala.

                    Mario, to już jest akademickie zagadnienie co było wpierw - zasady czy kościół,
                    jajko czy kura, rzecz w tym że nie sądzę abym potrzebował kościoła aby te zasady
                    przestrzegać. Dla większości ludzi przestrzeganie tych zasad bierze się z samego
                    rozsądku i sumienia, a nie z konieczności słuchania kościelnych przykazów.
                    Jakby ktoś mi powiedział że mnie nie zabije czy okradnie tylko dlatego bo tak mu
                    kościół przykazuje, ale jak tylko kościół da mu przyzwolenie to on natychmiast
                    to zrobi, to ja bym szybko od gościa uciekał.
                    • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 09.06.10, 09:36
                      Swiatlo, tu nie chodzi o kosciol, chodzi o religie.
                      Uzywajac slowa "kosciol" redukujesz caly temat tylko do jednej religii, do
                      chrzescijanstwa. Dekalog jest starszy niz chrzescijanstwo, starszy niz kosciol
                      czy koscioly i jest niewatpliwie pierwszym kodem etycznym. Jezeli znasz jakis
                      starszy kod etyczny niz Dekalog, jakis kod ktorego zalozenia sa do dzis uznane
                      za uniwersalne wartosci, to powiedz. Chrzescijanstwo do Dekalogu dodalo
                      przykazanie milowania blizniego (nawet wroga) jak siebie samego, idee
                      samarytanizmu, wybaczenia (nadstawienie drugiego policzka), idee braterstwa
                      wszystkich ludzi jako dzieci jednego Boga.
                      Nikt przed Chrystusem tego nie nauczal, a jezeli tak to powiedz kto i gdzie.

                      Oczywiscie ze od zarania dziejow ludzie byli dobrzy i zli i takimi pozostali do
                      dzisiaj. Ale musimy przyznac ze Dekalog to zasluga Mojzesza a nie Buddy czy
                      Konfucjusza, a idea braterstwa wszystkich ludzi jako dzieci jednego Boga i
                      wynikajacy stad nakaz milowania blizniego to zasluga Chrystusa.
    • sabba Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 20:48
      nie wiem c zy jestem w watku na temat ale wczoraj ogladalam to
      www.ardmediathek.de/ard/servlet/content/3517136?documentId=4645752
      ludzie plynacy statkiem i przedstawieni w programie nie sprawiali wrazenia ze
      wiedza co to za misja i kto nia kierowal. a moze nie chcieli wiedziec? w kazdym
      razie reakcja Groth byla zalosna.
      • jutka1 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 21:17
        Nie znam niemieckiego.... :-(
        • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 22:53
          jutka1 napisała:

          > Nie znam niemieckiego.... :-(

          W video pokazany jest m.inn moment (nagranie z tureckiej TV) kiedy "Mavi
          Marmara" wyplywa z tureckiego portu a tlum spiewa "O, Zydzi, armia Mahometa
          wraca. Intifada az do zwyciestwa".

          Jest tez pokazana lista pasazerow "Mavi Marmara" pelna nazwisk dzialaczy partii
          BBP spokrewnionej z Szarymi Wilkami , ktora rowniez w Turcji uznawana jest za
          antysemicka, islamistyczna ekstreme.

          A tu masz cos na wesolo. Kocham zydowski humor:)
          www.youtube.com/watch?v=JMk2etLbRng&feature=player_embedded
        • sabba Re: Polityka & Tolerancja & Religia 09.06.10, 09:51
          wiem wiem,ze nie wszyscy znaja sorry ale zaleglam wczoraj w horyzontalnej....
          to byl krotka informacja o tym z czyjego ramienia statek wyplyna i czy ludzie na
          nim bedacy zdaja sobie sprawe i wiedza dokladnie kto za tym stoi (ogoolnie
          rzeczy biorac sa to radykalne organizacje islamistyczne). z wywiadow
          przeprowadzonych z niemcami wyniklo ze nie maja pojecia a na dociekle pytanie
          reportera rzeczona pani Groth odsylala dziennikarzy dalej mowiac "nie mam nic na
          ten temat do powiedzenia, za to odpowiedzialny jest kto inny, tam prosze pytac".
          ze tacy ludzie siedza w budnestagu to dla mnie szok.
          • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 09.06.10, 10:05
            Ja jestem ciekawa, Sabbo, kto te podroz niemieckich poslanek finansowal. Die
            Linke? IHH?
            Cos mi sie wydaje ze myslaly ze sie zalapaly na darmowy rejs all inclusive po
            Morzu Srodziemnym ktory przy okazji mial wzbogacic ich partyjno-polityczne c.v.
            a tu wyszlo jak wyszlo...
            • sabba Re: Polityka & Tolerancja & Religia 09.06.10, 10:25
              nie wiem mario, nie wiem i nie szperalam na ten temat. mowiac brzydko wygladaly
              mi te obie kobiety na hip hip hurra zaangazowane rencistki ktore nie bardzo
              wiedza o co chodzi. nie wiem jednak jak wyglada ich dotychczasowy polityczny
              zyciorys ale jak widac ten wypad chyba go nieco nadszarpnal.
              ale z drugiej strony fakt kto za tym rejsce stoi nie usprawiedliwa dla mnie
              ataku na niego w ten sposob...
              • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 09.06.10, 10:39
                sabba napisała:

                > nie wiem mario, nie wiem i nie szperalam na ten temat. mowiac brzydko wygladaly
                > mi te obie kobiety na hip hip hurra zaangazowane rencistki ktore nie bardzo
                > wiedza o co chodzi. nie wiem jednak jak wyglada ich dotychczasowy polityczny
                > zyciorys ale jak widac ten wypad chyba go nieco nadszarpnal.
                > ale z drugiej strony fakt kto za tym rejsce stoi nie usprawiedliwa dla mnie
                > ataku na niego w ten sposob...

                Statek Mavi Marmara na ktorym znajdowala sie "niemiecka delgacja" byl jednym z 6
                statkow flotylli, ostatnim. Abordaz pieciu statkow przeszedl spokojnie, nikt nie
                zostal ranny.
                Na szostym, czyli na Mavi Marmara, zolnierze izraelscy zostali zaatakowani przez
                "pokojowych aktywistow" jeszcze w momencie spuszczania sie po linach z
                helikopterow, na co istnieje material dowodowy.
                • xurek Re: Polityka & Tolerancja & Religia 09.06.10, 11:01
                  czyli przekladajac na doslowne: "ofiary napasci na pieciu statkach
                  poddaly sie bez oporu a na szostym nie chcialy sie poddac, wiec same
                  sobie winne".
                  Dla mnie rowniez NIC nie usprawiedliwia napasci na pokojowa misje na
                  neutralnych wodach, obojetnie kto ja sfinansowal i jakie mial
                  pobudki. Borni na statkach na pewno nie bylo, bo gyby byla, to
                  Izrael juz dawno rostrabilby to na caly swiat.
                  • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 09.06.10, 11:16
                    xurek napisała:

                    > czyli przekladajac na doslowne: "ofiary napasci na pieciu statkach
                    > poddaly sie bez oporu a na szostym nie chcialy sie poddac, wiec same
                    > sobie winne".
                    > Dla mnie rowniez NIC nie usprawiedliwia napasci na pokojowa misje na
                    > neutralnych wodach, obojetnie kto ja sfinansowal i jakie mial
                    > pobudki. Borni na statkach na pewno nie bylo, bo gyby byla, to
                    > Izrael juz dawno rostrabilby to na caly swiat.
                    >

                    Napasci dokonuje sie z zaskoczenia i bez uprzedzenia.
                    Ta akcja nie byla dokonana ani z zaskoczenia ani bez uprzedzenia.
                    Izraelska blokada nie trwa od 31 maja i nie jest zadna tajemnica.
                    Izrael wzywal aktywistow do skierowania sie do portu w Ashdod gdzie dokonuje sie
                    kontroli ladunku i skad dalej ladunek (oprocz artykulow mogacych sluzyc do celow
                    militarnych) jest transportowany do Gazy, na koszt Izraela.
                    Ale aktywistom nie o to chodzilo.
                    • xurek Re: Polityka & Tolerancja & Religia 09.06.10, 13:08
                      tak Mario, a poniewaz morze plaskie i szerokie, wiec generalnie do
                      napasci wg. Twojej definicji sie nie nadaje. Tak wiec rozgrzeszyc
                      nalezy wzelkiego rodzaju morska piraterie oprocz oczywiscie tej w
                      waskich naszpikowanych skalami ciesninach tudziez podczas gestej
                      mgly.

                      PS: mnie sie wydawalo, ze na neutralnych wodach kazdy sobie plywac
                      moze dokad zechce i nikt nie ma mu prawa dyktowac, do jakiego ma
                      zawinac portu.

                      Jezeli zas chodzi o "transportowanie i rozdzielanie pomocy" na koszt
                      Izraela to ja gruntownie mam niezwylke wrecz sceptyczne nastawienie
                      do rozwiazan typu "wy przysylajcie pomoc dla ofiar w Darfurze a my
                      sudanski rzad zajmiemy sie jej rozprowadzaniem". Na dobra sprawe i
                      przy odrobinie szczerych checi nawet chleb mozna uznac za militarnie
                      strategiczny nie mowiac juz o decydowaniu o tym, kto te pomoc ma
                      otrzymac. I podaruj sobie Mario tlumaczenie mi (incl linki) ze
                      Izrael jako jedyny wyjatek swietnie to zorganizowal, bo Ty sobie
                      trud zadasz a ja i tak nie uwierze :)
                      • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 09.06.10, 14:19
                        Xurku, ta flotylla nie plywala sobie ot tak po wodach exterytorialnych tylko
                        plynela w okreslonym kierunku , w kierunku linii blokady izraelskiej i w
                        okreslonym celu przelamania tejze. To byl cel tej wyprawy, a nie zadne niesienie
                        pomocy humanitarnej, bo ta jest dostarczana regularnie oficjalnymi kanalami i za
                        posrednictwem neutralnych organizacji.
                        Uwazasz ze zolnierze abordujacy Mavi Marmara zostali zaatakowani TYLKO dlatego
                        ze dokonali abordazu na wodach exterytorialnych?
                        Wiec, w konsekwencji, gdyby taka sytuacja zdarzyla sie na wodach terytorialnych
                        to wtedy przyznalabys ze to zolnierze zostali zaatakowani?

                        Wytlumacz mi to, bardzo prosze.

                        P.S. Wiem ze Tobie sa linki ani fakty nie potrzebne, bo Ty i tak wiesz lepiej.
                        • xurek Re: Polityka & Tolerancja & Religia 09.06.10, 16:02
                          Mario,

                          nie ma takiego tematu, na ktory jakies dwie strony nie posiadalyby
                          dwoch zupelnie ze soba sprzecznych a zdaniem kazdej strony jedynie
                          slusznych racji. Dlatego tez istnieje prawodawstwo, przykazania,
                          kodeksy moralne itp, by w takich sytuacjach neijako „a priori“
                          okreslic, „co wolno a co nie“. Nie stosowanie sie do tych zasad nie
                          moze byc moim zdaniem oceniane jako zjawisko pozytywne i
                          wytlumaczalne, gdyz staje sie precedensem do ogolnego ich lamania.
                          Tak wiec Twoim zdaniem Izrael bedzie mial sluszne prawo do
                          atakowania na neutralnych wodach okretow z pomoca i zabijania ich
                          pasazerow, bo zachowanie blokady jest dla niego wazne a zdaniem
                          kogos innego somalijscy piraci beda mieli takie prawo, bo nie maja
                          innych prespektyw. I nie ma zadnego powodu, by Twoje zdanie bylo
                          sluszniejsze.

                          Do tego dochodzi moim zdaniem fakt, ze jezeli postawi sie sobie za
                          glowny cel unikniecie ofiar smertelnych, to mozna go rowniez
                          osiagnac. Np. uzywajac pociskow (bodajze gumowych) ktorych uzywa
                          wiele policji w czasie przeroznych demonstracji badz innych
                          elektroszokerow itd. Mimo, iz jak nam ciagle powtarzasz to
                          pasazerowie statku pierwsi zaatakowali izraelskich zolnierzy, nie
                          zginal zaden Izraelczyk, za to co najmniej 9 pasazerow, z czego
                          pieciu (wyniki dotychczasowych autopsji) ze strzalami w glowe plus
                          ponad tuzin rannych. Teraz to Ty mi Mario wytlumacz, dlaczego
                          uwazasz, ze strzelanie do ponad 20 osob, ktore do Ciebie nie
                          strzelaja i to tak, by zabic, jest Twoim zdaniem w porzadku i warte
                          poparcia. Datego, ze to „idioci na wyslugach Hamasu“?

                          Ja majac do wyboru zdecydowanie wolalabym stac sie ofiara napadu
                          somalijskich piratow.

                          PS nie, ja nie zawsze nie wszstko wiem lepiej, ale informowac sie z
                          podanych przez Ciebie linkow na tematy dotyczace islamu to dla mnie
                          mnw. tak jak pytac jarosza o wady i zalety jedzenia miesa.
                          Obiektywizm zagwarantowany.
                          • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 09.06.10, 16:44
                            To jednak nie jest odpowiedz na moje pytanie jak bys ocenila taka sama akcje na
                            wodach terytorialnych.

                            Ale jezeli juz trzymamy sie mocno prawa , tzn. tego co wolno na wodach
                            exterytorialnych a co na wodach terytorialnych, to moze siegnijmy tez po prawo
                            regulujace kwestie samoobrony.
                            Czy "humanitarni aktywisci"( bedacy w przewazajacej ilosci wobec zolnierzy)
                            atakujac kijami czy metalowymi rurami zolnierzy ktorzy byli jeszcze w trakcie
                            spuszczania sie po linie z helikoptera bronili sie czy atakowali?
                            Czy zolnierze pozniej bronili przed przewajazajaca liczba "aktywistow" czy ich
                            atakowali?

                            W naszym prawodawstwie nawet jak ktos wejdzie uzbrojony do Twojego ogrodu, to
                            nie mozesz go tylko z tego powodu zaatakowac, bo jest to przekroczenie prawa do
                            samoobrony.

                            Gdyby ci zolnierze chcieli zabijac, to robiliby to juz z helikoptera i z uzyciem
                            broni maszynowej, nie spuszczaliby sie w tlum gotowy ich zlinczowac.

                            Nie od dzisiaj wiadomo ze Hamas czy Hizbollah uzywaja cywilow , nawet dzieci
                            jako tarcze. W tym przedsiewzieciu europejscy aktywisci stanowili taka tarcze.
                            Dali sie wykorzystac jak ostatni idioci.

                            Xurku, ja tutaj linkowalam np. statut Hamasu, tak z Wikipedii jak i pelny
                            tekst po angielsku.
                            Gdybys nie byla uprzedzona to bys go przeczytala. Ale Ty
                            jestes uprzedzona do tego stopnia ze nawet taki tekst zrodlowy jak statut Hamasu
                            uwazasz za "nieobiektywny".
                            • xurek Re: Polityka & Tolerancja & Religia 09.06.10, 16:53
                              Mario,

                              jezeli Ty uwazasz, ze zbrojne wkroczenie na obcy statek na
                              neutralnych wodach uprawnia Cie do "samoobrony" w stosunku do tych,
                              ktorzy przed Twoim wrkoczeniem sie bronia i to takiej, ktora konczy
                              sie ich smiercia, to nie mamy o czym dalej dyskutowac. I tekst
                              zrodlowy hamasu, nawet gdyby byl gorszy od meinkampfu, niczego w tym
                              nie zmienia.

                              A twierdzenie, ze gdyby chcieli zabijac to zrobilibyto z MK z
                              samolotu jest juz tak oderwane od wszelkich politycznych realiow, ze
                              w ogole nie warto go komentowac.
                              • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 09.06.10, 18:11
                                Jeszcze raz prosze o odpowiedz jak bys ocenila identyczna sytuacje gdyby ona
                                odbyla sie na wodach terytorialnych.

                                Oczywiscie ze statut Hamasu jest w ocenie abordazu na Mavi Marmara nieistotny.
                                Status Hamasu jest niezwykle istotny, wrecz kluczowy dla oceny stosunkow
                                palestynsko- izraelskich. Problem w tym, ze nikt nie chce go czytac, nikt nie
                                chce go poznac...
                                Niewygodna jest to lektura. Niewygodna bo burzy caly latwy czarno-bialy schemat
                                zlego Izraela biednej, uciskanej Gazy.
                                Niewygodna bo burzy tez latwy czarno -bialy schemat w ktorym swiat dzielony jest
                                na wiecznych oprawcow (czyli Zachod a z nim Izrael jako jedyna zachodnia
                                demokracja na Bliskim Wschodzie) i na wieczne ofiary Zachodu.
                                Niewygodna to lektura bo statut Hamasu opiera sie na zalozeniach islamu i
                                odwolujac sie do sur Koranu i do hadysow ukazuje prawdziwa nature islamu,
                                ekspansywnego, zaborczego, gwaltownego, antysemickiego. A to burzy schemat ze
                                antysemitami moga byc tylko nazisci i Polacy ktorzy wiadomo antysemityzm z
                                mlekiem matki wyssali, muzulmanie nie moga byc antysemitami bo sa z definicji
                                ofiarami.
                                • fedorczyk4 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 10.06.10, 18:13
                                  Ufff... Bardzo ciekawa dyskusja.
                                  • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 10.06.10, 19:40
                                    Szukalam, szperalam, rozmawialam z corka (ona pisala prace egzaminacyjna na
                                    temat piractwa u wybrzezy Somalii w swietle prawa miedzynarodowego wiec w prawie
                                    morskim jest dosyc oblatana) i okazuje sie ze z punktu widzenia prawa
                                    miedzynarodowego Izraelowi nie mozna nic zarzucic.

                                    1. Blokada morska jest jedna z prawnych metod w konflikcie zbrojnym i Izrael,
                                    znajdujacy sie w takim konflikcie z Gaza mial prawo ja wprowadzic.

                                    2. Panstwo wprowadzajace blokade ma obowiazek powiadomic o tym organa
                                    miedzynarodowe, co Izrael uczynil.

                                    3. Izrael ma obowiazek wpuszczac do Gazy artykuly niezbedne dla zycia i zdrowia
                                    ludnosci, musi w tym celu udostepnic port. Wywiazuje sie z tego udostepniajac
                                    port w Ashdod.

                                    4.Zgodnie z pt.98 "San Remo Manual on International Law Applicable to Armed
                                    Conflicts at Sea" Izrael mial prawo zaatakowac statki "Flotylli Wolnosci".
                                    Ten punkt daje Izraelowi prawo do zaatakowania statkow dazacych do zlamania
                                    blokady, po odpowiednim ostrzezeniu.

                                    5. Nie znalazlam nic co by mowilo ze prawo ataku na statek dazacy do zlamania
                                    blokady dotyczy tylko wod terytorialnych.

                                    Czyli- jezeli ktos zlamal prawo miedzynarodowe to byli to organizatorzy i
                                    uczestnicy "Flotylli Wolnosci" w tym dwie poslanki do Bundestagu z ramienia Die
                                    Linke.
                                    • fedorczyk4 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 10.06.10, 20:29

                                      >
                                      > 1. Blokada morska jest jedna z prawnych metod w konflikcie
                                      zbrojnym i Izrael,
                                      > znajdujacy sie w takim konflikcie z Gaza mial prawo ja wprowadzic.


                                      Tak, ale w stosunku do innego państwa. Palestyna i Gaza nie mają
                                      uznanych międzynarodowo państwości w tym obszrze.

                                      > 2. Panstwo wprowadzajace blokade ma obowiazek powiadomic o tym
                                      organa
                                      > miedzynarodowe, co Izrael uczynil.


                                      Pełna zgoda, dodam że blokada była wprowadzona również przez Egipt.


                                      > 3. Izrael ma obowiazek wpuszczac do Gazy artykuly niezbedne dla
                                      zycia i zdrowia
                                      > ludnosci, musi w tym celu udostepnic port. Wywiazuje sie z tego
                                      udostepniajac
                                      > port w Ashdod.

                                      Izrael wprowadził listę produktów zabronionych. Bardzo szczegółową.
                                      Znajduje sie na niej np: kardamon!


                                      > 4.Zgodnie z pt.98 "San Remo Manual on International Law Applicable
                                      to Armed
                                      > Conflicts at Sea" Izrael mial prawo zaatakowac statki "Flotylli
                                      Wolnosci".
                                      > Ten punkt daje Izraelowi prawo do zaatakowania statkow dazacych do
                                      zlamania
                                      > blokady, po odpowiednim ostrzezeniu.


                                      Fakt, ale tylko pod warunkiem uznania punktu który wymieniłam jako
                                      pierwszy.

                                      >
                                      > 5. Nie znalazlam nic co by mowilo ze prawo ataku na statek dazacy
                                      do zlamania
                                      > blokady dotyczy tylko wod terytorialnych.

                                      Tu też masz rację, tyle że w tym miejscu wracamy do pojęcia wód
                                      terytorilnych i eksterytorialnych w przypadku tego określonego
                                      obszaru.

                                      >
                                      > Czyli- jezeli ktos zlamal prawo miedzynarodowe to byli to
                                      organizatorzy i
                                      > uczestnicy "Flotylli Wolnosci" w tym dwie poslanki do Bundestagu z
                                      ramienia Die
                                      > Linke.

                                      Oczywiście masz rację, tylko nic dobrego z tego nie wynika. Dla
                                      Izraela, który popełnił mononumentalną gafę dająć się sprowokować.
                                      Zjednej strony cwaniakom, z drugiej użytecznym idiotom. I kto
                                      wygrał. Czy teraz mówi się o zmanipulowanych przez Reutersa
                                      zdjęciacich? Czy mówi się że Izrael odprawił (celnie) cały transport
                                      humanitarny i teraz ten transport humanitarny (bardzo)od kilku dni
                                      stoi na granicy, bo Hamas go sobie nie życzy (tarnsport zrobił
                                      swoje, transport może odejść)

                                      Ja bardzo przepraszam, ja nie jestem pro, ja nie jestem anty, ja
                                      tylko strasznie nie lubię robić za ciula (w Twoje rączki persfaduję
                                      Ewuniu0:-)
                                      • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 10.06.10, 21:13
                                        fedorczyk4 napisała:

                                        >
                                        > Tak, ale w stosunku do innego państwa. Palestyna i Gaza nie mają
                                        > uznanych międzynarodowo państwości w tym obszrze.

                                        Uznana miedzynarodowo panstwowosc jest z pewnoscia warunkiem dla tego, kto
                                        naklada blokade (czyli w tym wypadki dla Izraela), jednakze nie musi stanowic
                                        warunku dla obszaru objetego blokada.

                                        > Pełna zgoda, dodam że blokada była wprowadzona również przez Egipt.

                                        Najwyrazniej co wolno Egiptowi, tego nie wolno Izraelowi. Choc przeciez Egipt z
                                        Gaza nie ma konfliktu zbrojnego.

                                        > Izrael wprowadził listę produktów zabronionych. Bardzo szczegółową.
                                        > Znajduje sie na niej np: kardamon!

                                        Bez kardamonu da sie zyc:)

                                        > Fakt, ale tylko pod warunkiem uznania punktu który wymieniłam jako
                                        > pierwszy.

                                        Niekoniecznie. Znalazlam wypowiedz niemieckiego admirala w stanie spoczynku
                                        ktory tez mowi ze z punktu widzenia prawa miedzynarodowego Izraelowi nie mozna
                                        nic zarzucic.

                                        > Tu też masz rację, tyle że w tym miejscu wracamy do pojęcia wód
                                        > terytorilnych i eksterytorialnych w przypadku tego określonego
                                        > obszaru.

                                        Ow niemiecki admiral wyjasnia ze prawo nie precyzuje linii poza ktora
                                        Izraelczycy nie mieliby prawa do interwencji wobec statkow dazacych do
                                        przerwania blokady, ze licza sie intencje. Izrael nie mial prawa tylko
                                        zawlaszczyc sobie ladunku ani statkow.

                                        > Oczywiście masz rację, tylko nic dobrego z tego nie wynika. Dla
                                        > Izraela, który popełnił mononumentalną gafę dająć się sprowokować.
                                        > Zjednej strony cwaniakom, z drugiej użytecznym idiotom. I kto
                                        > wygrał. Czy teraz mówi się o zmanipulowanych przez Reutersa
                                        > zdjęciacich? Czy mówi się że Izrael odprawił (celnie) cały transport
                                        > humanitarny i teraz ten transport humanitarny (bardzo)od kilku dni
                                        > stoi na granicy, bo Hamas go sobie nie życzy (tarnsport zrobił
                                        > swoje, transport może odejść)
                                        >
                                        > Ja bardzo przepraszam, ja nie jestem pro, ja nie jestem anty, ja
                                        > tylko strasznie nie lubię robić za ciula (w Twoje rączki persfaduję
                                        > Ewuniu0:-)

                                        Ja jestem za tym zeby Palestynczycy mieli wlasne panstwo jak i Izraelczycy. Zeby
                                        z Gazy zrobil sie drugi Dubaj albo Monte Carlo. Ale w konflikcie Izrael-Hamas
                                        jestem calym sercem po stronie Izraela.
                                        • fedorczyk4 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 10.06.10, 22:11
                                          maria421 napisała:


                                          > Uznana miedzynarodowo panstwowosc jest z pewnoscia warunkiem dla
                                          tego, kto
                                          > naklada blokade (czyli w tym wypadki dla Izraela), jednakze nie
                                          musi stanowic
                                          > warunku dla obszaru objetego blokada.

                                          Mylisz się. To jest punkt dla Izraela, który ma państwowoć i wody
                                          terytorialne i z faktu posiadania... wynika prawo do obrony
                                          niezawisłości etc..

                                          > > Pełna zgoda, dodam że blokada była wprowadzona również przez
                                          Egipt.
                                          >
                                          > Najwyrazniej co wolno Egiptowi, tego nie wolno Izraelowi. Choc
                                          przeciez Egipt z
                                          > Gaza nie ma konfliktu zbrojnego.


                                          Za to ma bardzo poważny ekonomiczny. To dlatego przyłączył się do
                                          blokady.

                                          >
                                          > > Izrael wprowadził listę produktów zabronionych. Bardzo
                                          szczegółową.
                                          > > Znajduje sie na niej np: kardamon!

                                          Nie jestem antysemitką, nie jestem filosemitką. Izrael miał i ma
                                          prawo do własnej państwowości!!!
                                          Szkoda że brak ostatnio we władzach tego państwa ludzi z wyobraźnią
                                          którzy potrafiliby przewiwstawić się prymitywnym prowokacjom!
                                          > Bez kardamonu da sie zyc:)
                                          >
                                          > > Fakt, ale tylko pod warunkiem uznania punktu który wymieniłam
                                          jako
                                          > > pierwszy.
                                          >
                                          > Niekoniecznie. Znalazlam wypowiedz niemieckiego admirala w stanie
                                          spoczynku
                                          > ktory tez mowi ze z punktu widzenia prawa miedzynarodowego
                                          Izraelowi nie mozna
                                          > nic zarzucic.
                                          >
                                          > > Tu też masz rację, tyle że w tym miejscu wracamy do pojęcia wód
                                          > > terytorilnych i eksterytorialnych w przypadku tego określonego
                                          > > obszaru.
                                          >
                                          > Ow niemiecki admiral wyjasnia ze prawo nie precyzuje linii poza
                                          ktora
                                          > Izraelczycy nie mieliby prawa do interwencji wobec statkow
                                          dazacych do
                                          > przerwania blokady, ze licza sie intencje. Izrael nie mial prawa
                                          tylko
                                          > zawlaszczyc sobie ladunku ani statkow.
                                          >
                                          > > Oczywiście masz rację, tylko nic dobrego z tego nie wynika. Dla
                                          > > Izraela, który popełnił mononumentalną gafę dająć się
                                          sprowokować.
                                          > > Zjednej strony cwaniakom, z drugiej użytecznym idiotom. I kto
                                          > > wygrał. Czy teraz mówi się o zmanipulowanych przez Reutersa
                                          > > zdjęciacich? Czy mówi się że Izrael odprawił (celnie) cały
                                          transport
                                          > > humanitarny i teraz ten transport humanitarny (bardzo)od kilku
                                          dni
                                          > > stoi na granicy, bo Hamas go sobie nie życzy (tarnsport zrobił
                                          > > swoje, transport może odejść)
                                          > >
                                          > > Ja bardzo przepraszam, ja nie jestem pro, ja nie jestem anty, ja
                                          > > tylko strasznie nie lubię robić za ciula (w Twoje rączki
                                          persfaduję
                                          > > Ewuniu0:-)
                                          >
                                          > Ja jestem za tym zeby Palestynczycy mieli wlasne panstwo jak i
                                          Izraelczycy. Zeb
                                          > y
                                          > z Gazy zrobil sie drugi Dubaj albo Monte Carlo. Ale w konflikcie
                                          Izrael-Hamas
                                          > jestem calym sercem po stronie Izraela.
                                          • fedorczyk4 P.S. 10.06.10, 22:18
                                            O tyle o ile skłaniam się na stronę izraelską, to na pewno nie
                                            jestem w stanie powiedzieć że jestem całym sercem.... Dali się
                                            podpuścić, wpuścić, zmanipulować. Nie jestem politykiem,
                                            dziennikarzem, jestem prostym konsumentem informacji(wiem że to nie
                                            brzmi dobrze, ale to jest naga prawda)i na moj chłopski rozum, dali
                                            ciała.
                                            • maria421 Re: P.S. 11.06.10, 09:29
                                              fedorczyk4 napisała:

                                              > O tyle o ile skłaniam się na stronę izraelską, to na pewno nie
                                              > jestem w stanie powiedzieć że jestem całym sercem.... Dali się
                                              > podpuścić, wpuścić, zmanipulować. Nie jestem politykiem,
                                              > dziennikarzem, jestem prostym konsumentem informacji(wiem że to nie
                                              > brzmi dobrze, ale to jest naga prawda)i na moj chłopski rozum, dali
                                              > ciała.

                                              Jak powinni byli inaczej to rozegrac?
                                          • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 11.06.10, 09:28
                                            fedorczyk4 napisała:
                                            >
                                            > Mylisz się. To jest punkt dla Izraela, który ma państwowoć i wody
                                            > terytorialne i z faktu posiadania... wynika prawo do obrony
                                            > niezawisłości etc..

                                            I to prawo Izrael, jak kazde inne uznane miedzynarodowo panstwo, moze egzekwowac
                                            wobec Gazy nie posiadajacej uznanej miedzynarodowo panstwowosci.

                                • xurek Re: Polityka & Tolerancja & Religia 14.06.10, 23:33
                                  Mario,

                                  przeczytalam na wszelki wypadek jeszcze raz caly watek i nie widze
                                  tuaj NIKOGO popierajacego Hamas badz produkujacego obraz "wiecznie
                                  zlego Izraela tudziez wiecznie biednej uciskanej Gazy" oprocz....
                                  Ciebie imputujacej takowe wypowiedzi innym.

                                  Wyzywanie ludzi ryczaltowo od antysemitow, idiotow, bydlat itp i
                                  takie zacietrzewienie w dyskusji jakie prezentujesz to sposob
                                  prowadzenia owej taki, na ktory ja mam alergie, wiec dalej sie
                                  wylaczam.

                                  Ale odpowiem na Twoje pytanie: nie mam pojecia, czy moja ocena
                                  bylaby identyczna: najprawdopodobniej podobna. Dla mnie po prostu
                                  zadne "bydlece" wypowiedzi tudziez "bycie idiota na uslugach" nie
                                  usprawiedliwia strzalu w glowe i to nie jednego. W druga strone
                                  rownie nie (czyli gdyby to Palestynczycy dokonali takiego abordazu
                                  Izraelskich statkow badz ktokolwiek inny, obojetnie do kogo ow sie
                                  modli).

                                  No i ja tez mam pytanie, bo nie znam sie tak dobrze na historii a
                                  szukac mi sie nie chce: dlaczego Palestyna nie ma wlasnej
                                  panstwowosci? Jakimi dokumentami legitymuja sie Palestynczycy,
                                  jakimi sa obywatelami, w jaki sposob moga podrozowac poza tereny,
                                  ktore zamieszkuja?
                                  • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 15.06.10, 12:05
                                    Palestyna nigdy nie istniala jako panstwo ani jako narod, istniala tylko jako
                                    rejon geograficzny rozciagajacy sie poza dzisiejsze granice Izraela, na wschod
                                    rzeki Jordan, gdzie dzis lezy Jordania.
                                    Po upadku Cesarstwa Osmanskiego (kalifatu) po I wojnie swiatowej caly ten rejon
                                    dostal sie pod patronat Brytyjczykow, wtedy tez zaczeto powazne rozmowy na temat
                                    ustanowienia dwoch panstw- arabskiego i zydowskiego. Po II wojnie swiatowej
                                    sprawe zaczeto traktowac jako priorytetowa. W 1947 r rezolucja ONZ zaproponowala
                                    ustanowienie dwoch panstw, zydowskiego i arabskiego z Jerozolima jako wolnym
                                    miastem pod nadzorem ONZ. Zydzi sie zgodzili, Liga Arabska nie. Rezolucja ONZ z
                                    maja 1948 r ustanowiono panstwo Izrael w okreslonych granicach, na co panstwa
                                    arabskie zareagowaly wypowiadajac Izraelowi wojne nazajutrz po tym jak oglosil
                                    swa niepodleglosc.
                                    Izrael zdobyl Gaze, West Bank i Wzgorza Golan dopiero w 1967 r po wojnie
                                    6-dniowej (panstwa arabskie zablokowaly Izraelowi dostep do Morza Czerwonego, na
                                    co Izrael odpowiedzial atakiem), po tej wojnie powstalo OLP. Pozniej jeszcze w
                                    1973 byla wojna Jom Kippur, kiedy to panstwa oscienna zaatakowala Izrael ale
                                    przegraly.

                                    Tyle zarysu historycznego z ktorego wynika ze gdyby Palestynczycy chcieli juz
                                    miec swoje panstwo, to mogliby je miec juz od 62 lat, tak jak Zydzi. Odpowiedz
                                    na to dlaczego Palestynczycy czy Arabowie nie godza sie na taki uklad jest w...
                                    statusie Hamasu. Im nie chodzi o wlasne panstwo, im chodzi o zlikwidowanie
                                    panstwa Izrael. Oczywiscie nie mowie tu o przecietnym Palestynczyku lecz o tych,
                                    ktorzy przez 62 lata Palestynczykow reprezentowali.
                                    W statusie Hamasu jest dokladnie napisane ze CALA Palestyna to Waqf.
                                    W islamie Waqf to jest wieczna wlasnosc Allaha. Czyli rowniez terytoria raz
                                    podbite przez muzulmanow (jak podbita przez muzulmanow w VII wieku Jerozolima)
                                    sa wieczna wlasnoscia Allaha i musza nalezec do Dar al Islam (domu islamu) czyli
                                    byc pod wladza muzulmanow.

                                    Xurku, ja nie zarzucam nikomu z nasz tutaj antysemityzmu (oprocz Freely;) , ja
                                    zarzucam antysemityzm aktywistom z "Flotylli Wolnosci".

      • maria421 Re: Polityka & Tolerancja & Religia 08.06.10, 22:54
        sabba napisała:

        > nie wiem c zy jestem w watku na temat ale wczoraj ogladalam to
        > www.ardmediathek.de/ard/servlet/content/3517136?documentId=4645752
        > ludzie plynacy statkiem i przedstawieni w programie nie sprawiali wrazenia ze
        > wiedza co to za misja i kto nia kierowal. a moze nie chcieli wiedziec? w kazdym
        > razie reakcja Groth byla zalosna.

        Jest juz petycja o wydalenie Annette Groth i Inge Höger z Bundestagu.

    • luiza-w-ogrodzie Re: Polityka & Tolerancja & Religia 11.06.10, 03:01
      xurek napisała:

      > Czyli zgodnie z prosba Kana miszmasz tematyczny, ktorego ona nie
      > chce na pierdolach czytac.

      Mnie jest obojetne gdzie wpisywane sa posty na temat polityki, tolerancji i
      religii, staram sie ich nie czytac i nie dyskutuje tych tematow.

      Milej dyskusji :o)
      Luiza-w-Ogrodzie
      Forum AUSTRALIA
    • maria421 Antyizraelskiej kampanii ciag dalszy 11.06.10, 11:31
      czyli niemieccy uzyteczni idioci z "Flotylli Wolnosci" skarza Izrael o dokonanie
      na nich zbrodni wojennej:

      www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,700015,00.html
      • fedorczyk4 Re: Antyizraelskiej kampanii ciag dalszy 11.06.10, 22:02
        Mario, nie jestem, (Bogu dzięki) ani dziennikarzem, ani politykiem.
        Gdybym była może umiałabym Ci odpowiedzieć konkretniej niż to co
        napiszę: Gdyby madrzy byli to nie dopuściliby do postawienia się na
        pozycji brutalnego agresora.
        Co do państwowości. To tu też jest problem. Izrael ją ma, ale ani
        Palestyna, ani Gaza nie mają i to tworzy patową sytuację wobec
        międzynarodowego prawa.
        • maria421 Re: Antyizraelskiej kampanii ciag dalszy 12.06.10, 09:32
          Fedoro, ja mam wrazenie ze to zachodnie media i zachodni politycy postawili
          Izrael w pozycji agresora, jak zawsze zreszta.
          Jak zwasze jest to "przesadzona i niewspolmierna reakcja Izraela" , jak zawsze
          "Izrael musi- Izrael nie moze", "Izrael powinien- Izrael nie powinien". Np.
          Izrael powinien zniesc blokade, Egipt nie musi...
          A najbardziej wkurza mnie kiedy Niemcy wyjezdzaja z retoryka typu "Szczegolnie
          my, Niemcy, ze wzgledu na nasza niedawna historie mamy obowiazek walczyc o pokoj
          (po stronie Gazy i jej NSDAP-Hamasu)" lub "Szczegolnie Zydzi, doswiadczeni
          Holocaustem powinni dbac o pokoj (czyli najlepiej opuscic Izrael i oddac go
          Arabom, jak to postulowala ostatnio jedna waszyngtonska dziennikarka-weteranka).


          • pierdoklecja_prutka Re: Antyizraelskiej kampanii ciag dalszy 12.06.10, 12:02
            Dziewczyny, niezmiernie ciekawa dyskusja, ja się nie udzielam, bo z
            braku wystarczającej wiedzy odpadam od ściany. Natomiast
            przeczytawszy wypowiedzi Marysi i Fed jestem skłonna zmienić zdanie
            na temat ww. incydentu.

            Niemniej nadal uważam, że należy wystrzegać się nadużywania
            słowa "antysemityzm". I podtrzymuję zdanie, że sprzeciw wobec
            polityki Izraela może wypływać z antysemityzmu, ale wcale nie musi.
            Nazywanie więc wszystkiego i wszystkich, którzy ten sprzeciw
            wyrażają "antysemitami" jest obraźliwe.

            Co do większych wymagań stawianych przez świat zachodni Izraelowi
            niż państwom arabskim, lub Hamasowi, no to czemu się właściwie na to
            oburzasz i czemu Cię to dziwi? Wymagania wobec samych siebie,
            sojuszników, przyjaciół i tych co są po naszej stronie są zawsze
            wyższe. Niemcy mordowali i gwałcili, ale łatwiej nam przyszło im
            wybaczyć niż Rosjanom bo Czerwona Armia też gwałciła, a niby mieli
            nas wyzwolić. No jak oni mogli! Niemcy doprowadzili do Holocaustu,
            ale jakoś się udało Żydom wybaczyć Niemcom, natomiast nie mogą
            wybaczyć Polakom. Bo nic nie zrobili, bo nie pomogli, a wręcz czasem
            do wszystkiego rękę przykładali, no jak oni mogli??
            Tak samo się oburzamy słysząc co wyprawiali Amerykanie z wieźniami w
            Guantanamo. No jak mogli? Jak mogli?
            Od swoich się wymaga więcej. I już.

            --
            wasza pierdo
            • maria421 Re: Antyizraelskiej kampanii ciag dalszy 12.06.10, 12:42
              Dorotko, zobacz wypowiedz przewodniczacego algierskiej delegacji "Flotylli Wolnosci", plynal na Mavi Marmara razem z niemiecka delegacja (sa zdjecia):

              www.youtube.com/watch?v=N89N-K7pmmo&feature=player_embedded
              Zobacz z jakim sadystycznym usmieszkiem opowiada o widoku krwi izraelskich zolnierzy.

              Kto sie z takimi ludzmi zadaje sam staje sie automatycznie antysemita.

              Pamietasz jaki byl skandal kiedy telewizja nadala wypowiedz biskupa Williamsona (czy jak mu tam bylo) na temat Oswiecimia? Sama Merkel publicznie skarcila wtedy papieza.
              A teraz? NIC! Teraz niemieccy delegaci z "Flotylli Wolnosci" skarza Izrael o zbrodnie wojenne.
              • pierdoklecja_prutka Re: Antyizraelskiej kampanii ciag dalszy 12.06.10, 17:00
                Marysia, odsądzanie od czci i wiary i wyzywanie od antysemitów
                wszystkich
                którzy się nie zgadzają z polityką Iraela, dlatego
                że Cię wkurza sadystyczny uśmieszek jakiegoś bydlaka - to jest
                kierowanie złości w niewłaściwą stronę.

                Skoro Cię złości bydlak to się złość na bydlaka. A Ty się wściekasz
                na wszystkich, dlatego że nie wzięli wideł i nimi nie zadźgali nie
                tylko samego bydlaka, ale też wszystkich osób które go na przykład
                kiedykolwiek znały, lub minęły kiedykolwiek na ulicy.

                --
                wasza pierdo
                • maria421 Re: Antyizraelskiej kampanii ciag dalszy 12.06.10, 18:36
                  Nie rozumiemy sie.

                  Czym innym jest nie zgadzac sie z polityka Izraela w jakiejs konkretnej kwestii
                  i sytuacji, czym innym jest zawsze i w kazdej sytuacji potepiac Izrael cokolwiek
                  by zrobil czy nie zrobil, a tym bardziej robic to aktywnie sprzymierzajac sie z
                  takimi bydlakami jak ow algierski imam.

                  Kto sie z antysemita sprzymierza jest antysemita.
                • swiatlo Re: Antyizraelskiej kampanii ciag dalszy 15.06.10, 17:41
                  Najbardziej mnie zdumiewa jak widzę jak kobiety się biorą za udry z powodu
                  jakiegoś Izraela? Kogo obchodzi jakiś tam Izrael? Pamiętam jak w szkole i potem
                  na naukach politycznych wbijali mi na siłę do głowy kwestię
                  izraelsko-palestyńską, a ja nawet nie miałem pojęcia kto jest kto. Od urodzenia
                  aż do mojej śmierci kwestia palestyńska będzie mi kompletnie wisiała. Czy ta
                  Palestyna to jest w okolicach Szpicbergenu czy koło Madagaskaru? Czy nie można
                  pogadać o sztuce albo o kawusi z paluszkiem do góry? Czy nie można komuś razem
                  na spółkę spuścić łomot?
                  • maria421 Re: Antyizraelskiej kampanii ciag dalszy 15.06.10, 18:02
                    Swiatlo, Ty mi powiedz, czy jest jeszcze cos co Tobie ostatnio nie wisi? :)

                    • swiatlo Re: Antyizraelskiej kampanii ciag dalszy 15.06.10, 19:56
                      > Swiatlo, Ty mi powiedz, czy jest jeszcze cos co Tobie ostatnio nie wisi? :)

                      Nie wiem. Nawet wisi mi to co mi wisi.
                      Nie wisi mi jak ludzie czegoś ode mnie chcą. Jak chcą abym coś zrobił. Jak się
                      czegoś ode mnie spodziewają.
                      Najlepiej chciałbym mieć swoją tropikalną wyspę, mnóstwo drinków i jedzenia,
                      oraz elektronicznych ludzi do towarzystwa. To znaczy by wyglądali i się
                      zachowywali jak normalni żywi ludzie, ale można by ich wyłączyć jakby mi się
                      znudzili. A potem znowu włączyć żeby z nudów nie skisnąć.
                      Rzymianie mieli fajnie - mieli tyle niewolników ile chcieli. I robili z nimi
                      wszystko co chcieli.
    • pierdoklecja_prutka Politykę & Tolerancję & Religę 16.06.10, 00:10
      tniutniam i czniam. Lecę na Florydę.
      Ha
      ha


      ha

      --
      wasza pierdo
      • swiatlo Re: Politykę & Tolerancję & Religę 16.06.10, 01:04
        pierdoklecja_prutka napisała:

        > tniutniam i czniam. Lecę na Florydę.

        Super! Ja bym też tak chciał. Olać politykę i religię. Florida rocks!
        A gdzie dokładnie jak oczywiście można się zapytać?
    • maria421 Zdarzylo sie wczoraj w Rzymie 25.06.10, 18:01
      W czwarta rocznice porwania izraelskiego zolnierza Gilada Shalida przez Hamas
      miala miejsce w Rzymie manifestacja przypominajaca o tym juz zapomnianym fakcie.
      Na manifestacji byla obecna matka porwanego zolnierza, przedstwiciele wloskich
      Zydow, sympatycy, niektorzy politycy. Punktem kulminacyjnym mainfestacji bylo
      zgaszenie swiatel w Colosseum i w okolicy.
      Przypomne ze Shalid pozbawiony jest wszelkiego kontaku z otaczajacym go swiatem,
      Hamas nie dopuscil do niego zadnej organizacji humanitarnej w ciagu calych 4 lat.

      "Pacyfisci" spod znaku Free Gaza urzadili wlasna kontrmanifestacje, nielegalna.
      W czasie kiedy zgasly swiatla Colosseum, "pacyfisci" zapalili swiece....

      Potem doszlo do rozroby miedzy obiema grupami i pewno nigdy sie nie dowiemy kto
      pierwszy zaczal, interweniowala policja, kilka osob wyladowalo w szpitalu.

      roma.corriere.it/roma/notizie/cronaca/10_giugno_25/maxirissa-shalit-roma-1703264503920.shtml
      Zamieszczam te wiadomosc dla kroniki wspolczesnego antysemityzmu w Europie.
      • i.p.freely Re: Zdarzylo sie wczoraj w Rzymie 26.06.10, 15:28
        Jaki ten hamas bandycki jest, nie mario?
        Jak mozna porywac ludzi i wiezic ich w ukryciu latami jak w jakims
        Guantanamo czy innym Bagramie, bez kontaktu z bliskimi czy nawet
        Czerwonym Krzyzem? Co oni o sobie mysla, ze jakas zachodnia
        demokracja sa czy co?
        • maria421 Re: Zdarzylo sie wczoraj w Rzymie 26.06.10, 17:19
          i.p.freely napisał:

          > Jaki ten hamas bandycki jest, nie mario?
          > Jak mozna porywac ludzi i wiezic ich w ukryciu latami jak w jakims
          > Guantanamo czy innym Bagramie, bez kontaktu z bliskimi czy nawet
          > Czerwonym Krzyzem? Co oni o sobie mysla, ze jakas zachodnia
          > demokracja sa czy co?

          Guantanamo to musi byc spa w porownaniu do wiezienia w jakim jest przetrzymywany
          Shalit.
          • i.p.freely Re: Zdarzylo sie wczoraj w Rzymie 27.06.10, 07:41
            >Guantanamo to musi byc spa w porownaniu do wiezienia w jakim jest
            >przetrzymywany Shalit.

            Jednym slowem mozna porywac i nielegalnie wiezic ludzi pod warunkiem
            ze sie ich przetrzymuje i torturuje w warunkach co najmniej
            Guantanamo. To co robi hamas jest zbrodnia wolajaca o pomste do
            nieba.
            • maria421 Re: Zdarzylo sie wczoraj w Rzymie 27.06.10, 09:46
              Freely, chcesz powiedziec ze wszyscy wiezniowie Guantanamo byli porwani tak na
              chybil-trafil jak Shalit?
              Te niewiniatka Szejk Khalid Mohammed i ten Ramzi Binalshib czy jak mu tam tez?

              O ile pamietam, to Ramziego pakistanska policja aresztowala z konkretnymi
              zarzutami, a szejk Mohamed tez byl poszukiwany listem gonczym...


              • i.p.freely Re: Antyizraelskiej kampanii ciag dalszy 28.06.10, 23:53
                Wywiad z Tzipi Livni

                Dziennikaraka: Your parents were among the country’s founders.


                Tzipi Livni: They were the first couple to marry in Israel, the
                very first. Both of them were in the Irgun. They were
                freedom fighters,
                and they met while boarding a British train.
                When the British Mandate was here, they robbed a train to get the
                money in order to buy weapons.


                • kan_z_oz Oksymoron jakis czyli 29.06.10, 02:31
                  'Freedom figthers' - zawsze sie zastanawialam czy to tylko Ja czy
                  inni tez widza w tym czy podobnych stwierdzeniach a jeszcze lepiej
                  zbrojnych akcjach ludzi sie tak nazywajacych piekny konflikt pojec?

                  Mozna byc tzw 'wojownikiem' o wolnosc pod warunkiem, ze sie
                  reprezentuje swoimi zachowaniami wlasnie postawe kogos kto
                  korzystajac z wlasnej wolnosci porusza slownie tylko kwestie, na
                  temat gdzie inni wola raczej milczec.

                  W momencie gdy ktos chwyta za karabin - to mnie przestaje juz
                  interesowac pod jakim sztandarem go zaczal uzywac. Uzywa go pod
                  sztandarem, ktory narusza wolnosc osobista innych. Tym samym
                  walczacy staje sie sam dokladnie tym z czym walczy. Jesli z
                  terroryzmem - staje sie sam terrorysta. Jesli o 'pokoj' - staje sie
                  tym, ktory jest dokladnie w zachowaniu niepokojem i wojna...

                  Konflikt palestynko-izraelski ciagnie sie juz od tak dawna, ze sama
                  z lat dzieciecych pamietam wiekszosc wiadomosci jeszcze w PRL-u
                  tylko nim wypelnionymi.
                  Ciekawa jestem, czy to kwestia wyprania mozgu ideologia?, czy jakas
                  inna przypadlosc? jak mozna wziasc karabin czy bombe i uszkodzic
                  innych lub siebie samego? Generalnie to kazda strona moglaby
                  rozwiazac sprawe wlasnie odkladajac przemoc na bok. Bez ogladania
                  sie na druga...Ogolnie natomiast, to wspomniane strony nawalaja sie
                  rowno i na przemian.

                  Malo wiec mam sympatii i do jednym, i drugich, wprost
                  proporcjonalnie do tego kto w danym momencie wali mocniej - obecnie
                  do Izraela.
                  I nie wynika to z mojego antysemityzmu - tylko ogolnego
                  spostrzezenia, ze stosowanie przemocy zamyka droge negocjacjom i
                  mozliwosci wypracowania rozwiazan pokojowych. Nie ma zadnych nawet
                  szans w ukladzie konfliktu zbrojnego, gdzie po obu stronach
                  systematycznie gina ludzie.

                  Tak wiec - moge tylko zyczec stronom 'owocowego' nawalania sie
                  dalej...az sie im znudzi.

                  Inni - tu mam na mysli US, powinni sie odwalic - doslownie - nie ma
                  przenosni. Sztuczne utworzenie panstwa wlasnie to nawalanie tylko
                  rozognilo. Nie jestem tez w 100% pewna, ze obecnie te inne panstwa
                  szczerze sa zainteresowane zazegnaniem konfliktu na ww terenach!!
                  Ja widze raczej mozliwosci dla wielu na biznes; sprzedazy broni,
                  kwitnacych firm konstrukcyjnych, ogolnej obecnosci w bazie
                  wojskowej, ktora wynika bardziej z checi monitorowania sytuacji na
                  bliskim wschodzie - niz w Gazie.

                  Pomoc moze polegac tylko na stworzeniu warunkow do dialogu miedzy
                  zwasnionymi stronami. W tym ukladzie obecnosci mediatorow - jesli
                  strony wykazuja zachowaniem chec do dyskusji. Strony ww nie
                  wykazuja...koniec kropka. Inni tylko mieszaja - kazdy realizujac
                  swoje wlasne interesiki.

                  Niestety konia mozna doprowadzic tylko do zlobu - wypic wody sie za
                  niego nie da. Jest to zadanie dla Izraela-Palestyny, cale
                  tatalajstwo mieszajace wywalic i zaczac gadc ze soba bez strzelaniny.

                  Kan





                  • maria421 Re: Oksymoron jakis czyli 29.06.10, 08:48
                    Kanie, masz duzo racji, ale Twoj wywod odnosi sie chyba raczej do "millitant
                    pacifist", co faktycznie jest oksymoronem.

                    Czasami nie ma innej drogi do wolnosci niz poprzez walke zbrojna.
                    Ghandi wobec rezimu Hitlera nie mialby szans.
                    • kan_z_oz Re: Oksymoron jakis czyli 29.06.10, 09:23
                      Zawsze jest inna droga i kazda inna jest lepsza niz walka zbrojna.
                      Jest to tylko kwestia wyboru...w tym tez momencie juz zaczyna sie
                      sprzedawnie wlasnych pogladow oraz kombinowanie jak podciagnac pod
                      cele wyzsze - tak sie zaczyna, a pozniej konczy sie,ze ze spokojnego
                      Ghandi wychodzi calkiem niezly Hitler...

                      Kan
                • maria421 Re: Antyizraelskiej kampanii ciag dalszy 29.06.10, 08:37
                  i.p.freely napisał:

                  > Wywiad z Tzipi Livni
                  >
                  > Dziennikaraka: Your parents were among the country’s founders.
                  >

                  >
                  > Tzipi Livni: They were the first couple to marry in Israel, the
                  > very first. Both of them were in the Irgun. They were
                  > freedom fighters,
                  and they met while boarding a British train.
                  > When the British Mandate was here, they robbed a train to get the
                  > money in order to buy weapons.

                  >

                  No, to faktycznie jest przyczyna dla ktorej nalezy stanac po stronie Hamasu...

                  P.S. Nie wiem jaki emotikon obrazuje zalamanie rak ;)
                  • i.p.freely Re: Antyizraelskiej kampanii ciag dalszy 30.06.10, 17:40
                    maria421 napisała:


                    > No, to faktycznie jest przyczyna dla ktorej nalezy stanac po
                    >stronie Hamasu...

                    Tak samo jak obstawanie po stronie Izreala bez wzgledu na to jakiej
                    zbrodni by sie ten nie dopusicil ...

                    Wedlug prostych zasad logiki brutalna przemoc jest brutalna przemoca
                    bez wzgledu na to kto by sie nia paral ale w twoim swiecie jak widac
                    jest inaczej. Brutalna przemoc wobec innych ludzi jest tylko wtedy
                    kiedy dopuszcza sie jej ktos inny niz Izrael i wszelkie
                    kwestionowanie tego stanu rzeczy jest przejawem antysemityzmu.


                    Kto jak kto ale wlasnie niegdysiejszy Irgun tak jak terazniejszy
                    Hamas pasuje jak ulal do definicji organizacji terrorystycznej.
                    Jesli chlubnym bylo dla Irgunu wysadzanie hoteli i masakry ludnosci
                    w imie wyzwalania Palestyny to czemu te same czyny nie moga byc
                    chlubnymi dla Hamasau, mario?
                    Nie chcesz chyba powiedziec ze Irgun terroryzowal w dobrej wierze a
                    kiedy robi to Hamas to jest zbrodnia.

                    Czy twoje zasady moralne, mario, daja przyzwolenie na bombardowanie
                    getta z masa bezbronnych ludzi? A jesli tym gettem jest Gaza? Na te
                    i inne pytania musisz sobie sama odpowiedziec.

                    > P.S. Nie wiem jaki emotikon obrazuje zalamanie rak ;)


                    • maria421 Re: Antyizraelskiej kampanii ciag dalszy 30.06.10, 19:26
                      Freely, ja zalamuje rece nad usprawiedliwianiem tego co robi Hamas dzisiaj tym
                      co robil Irgun kilkadziesiat lat temu.

                      Nazwanie Gazy ghettem jest klamliwym naduzyciem lewackiej propagandy ktora
                      zapomina ze Izrael wycofal sie calkowicie z Gazy w 2005 roku.

                      Powiedz, mi , Freely, dlaczego w wolnej od Zydow Gazie ludzie nie zajeli sie
                      wreczcie budowa wlasnego panstwa lecz majstrowaniem kassamow i wystrzeliwaniem
                      ich na cele cywilne w Izraelu?
                      Dlaczego zamiast zajac sie budowa wlasnego panstwa zajeli sie porywaniem
                      izraelskich zonierzy?

      • kan_z_oz Re: Zdarzylo sie wczoraj w Rzymie 29.06.10, 13:29
        Marysiu - kogo przekonujesz? Uczestnikow Forum czy sama siebie?

        Na calym swiecie jest dziesiatki przypadkow uwiezien, masz link;

        www.economist.com/node/16467737?story_id=16467737&source=features_box4

        Nie z wikipedii - chociaz zadnym specjalistom nie jestem, plugawe
        jest to zrodlo w kwestii polityki - tylko z gazety ktora kwalifikuje
        sie jako jedno w miare z wiarygodnych zrodel.

        Nie widze tez nikogo ubolewajacego nad poczynaniami Hizbullah.
        Moze wiec rozgranicz, swoje osobiste skrzywienie i radz sobie jakos
        sama z nim, zamiast wsadzac na Forum jako objawione prawdy i
        oczywiste?

        Kan

        • maria421 Re: Zdarzylo sie wczoraj w Rzymie 29.06.10, 20:49
          Kanie, zaskakujesz mnie.
          Propagujesz uniwersalna milosc jako remedium na wszelkie bolaczki tego swiata,
          ale sama najwyrazniej nie praktykujesz tego co propagujesz.

          Ja nie ma problemu, Kanie. Problem ma Gilat Shalit i jego rodzice. Problem maja
          tez ci, ktorzy nie potrafia uszanowac pokojowej manifestacji na rzecz uwolnienia
          Gilata Shalita.

          No i najwyrazniej problem maja ci, ktorych drazni pisanie o nowym antysemityzmie
          w Europie.
          • kan_z_oz Re: Zdarzylo sie wczoraj w Rzymie 01.07.10, 14:02
            Marysiu - moj problem ogranicza sie glownie do analiowania moich
            problemow.
            Twoj do wytykania wszystkim innm jakim sa zlymi/dobrymi...please,
            smieszne.

            Skoncentruj sie nad swoim wlasnym wrzodem/problemem, bo ten urosl
            juz do rozmiaru tak ogromnego, ze nawet operacja nie pomoze..hahaha

            Wlasny 'shit' jest najtrudniejszy do zidentyfikowania i usuniacia -
            Marys - Twoje wpisy sa pelne tego materialu do punkuk, ze juz nikt
            ich nie czyta tylko wymiotuje przed...

            Z miloscia...haha - nawet swietego mozna doprowadzic do rozstroju
            zoladka - stad masz watek glownie Marysia kontra Marysia z
            wymiocianmi innych.
            Smutne w sumie tylko dla Marysi...

            Kan
            • maria421 Re: Zdarzylo sie wczoraj w Rzymie 01.07.10, 14:11
              Kanie, wiesz jaki jest Twoj problem? Brak zrozumienia tego co inni pisza:)
              Dotyczy to tak samo tematu "szczur" jak i tematu "zdarzylo sie wczoraj w Rzymie".

              • kan_z_oz Re: Zdarzylo sie wczoraj w Rzymie 01.07.10, 14:25
                Marys - Twoj jest - jestes full of bull.

                Kan
    • akawill W kwestii palestyńsko-izraelskiej... 02.07.10, 04:16
      (pozwalajac sobie na kontynuowanie pewnych myśli tu wspomnianych przez Marię i
      Pierdo)

      Maria napisała:

      > W kwestii palestynsko-izraelskiej to jakis izraelski polityk (nie pamietam kto)
      > powiedzial niedawno ze tego konfliktu nie da sie rozwiazac, ze trzeba nauczyc
      > sie z nim zyc i nim zarzadzac.
      > Jezeli tak jest, to uwazam ze i Zachod powinien to zrozumiec i przestac sie
      > ludzic ze bedzie w stanie zaprowadzic pokoj na Bliskim Wschodzie.

      Zakładam, że w interesie Izraela jest jednak spokój (niekoniecznie pokój) co na
      przykład oznacza brak nadlatujących rakiet. Zostawię na boku interes
      Palestyńczyków i wszystkich innych wmieszanych zaznaczając, że jest w całej
      sprawie oczywiście istotny.
      A chodzi mi o coś takiego: jaka powinna być ta polityka Izraela, która
      doprowadzi do największych, szeroko rozumianych, dla samego Izraela, korzyści?
      A pytam dlatego, że nie wydaje mi się aby sprawy szły w tym kierunku. Owszem,
      rozumiem poszczególne działania i w jaki sposób mogą one doraźnie służyć
      interesom Izraela, ale konsekwencje tych działań już nie są w tak oczywisty
      sposób korzystne dla Izraela na dłuższą metę. Tak, osobiście wymagam wiecej od
      Izraela, ale zapomnijmy nawet i o tym. Niech Izrael po prostu wykorzysta
      zaawansowanie swojej państwowosci oraz potencjałów wszelkiego rodzaju do
      uzyskania dla siebie korzyści. Nawet powiedziałbym, żeby zaniechał stosowania
      się do prawa miedzynarodowego tudzież oczekiwania tego od innych. Chodzi o swój
      interes na przyszłość. I co zrobić?
      • maria421 Re: W kwestii palestyńsko-izraelskiej... 02.07.10, 10:01
        Piszesz, Akawillu, "zeby Izrael zaniechal stosowania sie do prawa
        miedzynarodowego tudziez oczekiwania tego od innych".

        Asymetrycznosc stosunkow Hamas -Izrael to nie tylko na asymetria uzbrojenia, to
        tez asymetria zobowiazan i odpowiedzialnosci.
        Izrael, jako uznane miedzynarodowo panstwo jest zobowiazane do przestrzegania
        prawa miedzynarodowego i jest odpowiedzialne za lamanie go.
        Te zobowiazania nie dotycza ani Gazy, ani Hamasu i jest to celowe, taktyczne
        dzialanie Hamasu.

        Dobrze byloby, gdyby zaczeto pociagac do odpowiedzialnosci panstwa ktore
        wspieraja Hamas. Nie wiem, czy to juz jest jakos okreslone w prawie
        miedzynarodowym czy nie, jezeli nie to trzeba to naprawic.

        • akawill Re: W kwestii palestyńsko-izraelskiej... 02.07.10, 13:21
          Tak tak, oczywiście. Mi jednak chodzi o ten cel nadrzędny: interes Izraela, a
          prawo międzynarodowe wspomniałem jako ewentualny czynnik ograniczający rodzaj i
          zakres działań. Ponawiam pytanie: jak może Izrael działać dla swojego szeroko
          pojetego i długoterminowego, trwałego interesu? A pytanie uważam o tyle
          zasadne, że dotyczy przede wszystkim Izraela oraz dlatego że Izrael, z powodu
          tych wszelkich asymetrii, najbardziej może (choć nie musi!) robić to czy tamto.
          • maria421 Re: W kwestii palestyńsko-izraelskiej... 02.07.10, 14:48
            Akawillu- nie wiem. Nie znam sie na sprawach Izraela na tyle, zeby moc mowic co
            oni moga czy co powinni a czego nie powinni. Czasem zadaje sobie pytanie czy
            jest jakies inne panstwo na swiecie ktoremu tzw. "opinia publiczna" ciagle mowi
            co powinno a czego nie powinno jak to ma miejsce w przypadku Izraela.

            Wole mowic o tym, co mi sie wydaje ze my, czyli Zachod powinnismy, a czego nie
            powinnismy.
            Powinnismy wspierac Izrael, bo jest to JEDYNA funkcjonujaca demokracja na
            Bliskim Wschodzie otoczona ze wszystkich stron wrogami.
            • akawill Re: W kwestii palestyńsko-izraelskiej... 02.07.10, 15:34
              Ja też nie. Tylko sobie tak myślę, że sprawy nie układają się
              najlepiej i że ten węzeł gordyjski trzeba jakoś przeciąć zamiast
              kontynuować ciagnięcie tysiąca końców. Nie wiem czy wojna z każdym
              wrogiem czy inicjatywa świętego i wolnego dla wszystkich miasta
              Jerozolimy. Wiem, że dziwnie nieraz sprawy się toczą. Może inwazja
              Busha w Iraku będzie kiedyś głównie pozytywnie oceniana jako moment
              który zaczął zmieniać Bliski Wschód, bardziej niż obecność pierwszej
              demokracji izraelskiej. Może chiński styl kapitalistycznego
              totalitaryzmu z brakiem wolności, korupcją i degradacją środowiska
              jest najlepszą metodą rozwoju, bo najszybszą. W przypadku Izraela
              zastanawiam się czy oni grają w szachy, czyli czy analizują sytuację
              kilka ruchów do przodu.
              • maria421 Re: W kwestii palestyńsko-izraelskiej... 02.07.10, 15:43
                Wydaje mi sie, Akawilli, ze ten wezel gordyjski jaki nalezy przeciac nie lezy w
                Izraelu, lezy gdzies miedzy Gaza, Libanem , Syria, Iranem i ostatnio Turcja.

                posmiej sie :
                www.youtube.com/watch?v=VmffgIqlAYA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka