Watek zadowolony.

11.03.04, 16:36
Postanawiam tu pisac o pozytywach.
Negatywy schowam, bo jest ich multum , ale staram sie zapomniec:-))))

Mam prace, ktore bardzo lubie i mozliwosci.
Mam znakomite dzieci.
Mam intelekt.
I mase zaiteresowan.
Oraz Muzyke w ilosci duzej co mi pozwala przezyc.
I przyjaciol, takich na smierc i zycie.
Mieszkam w pieknym miejscu.
K. Pozytywny.
    • morsa Re: Watek zadowolony. 25.04.04, 23:32
      Jestem zadowolona, bo jutro poniedzialek.
      O kurdemol, abstynencja
    • ma_teusz Re: Watek zadowolony. 25.04.04, 23:47
      Jesli Jan.Kran jest zadowolony to i ja jestem pozytywnie nastawiony do zycia ;-)
      serdecznie pozdrawiam optymistke :-)))
      • mufka Re: Watek zadowolony. 26.04.04, 01:01
        Ranyjulek, Morsa, podpisuje sie obywiema witkami pod Twoimi slowami........ilez
        mozna imprezowac?????????

        Pozdrawiam,M:)
        • morsa Re: Watek zadowolony. 26.04.04, 01:23
          Abstynencja = brak zajec szkolnych
          Imprezowania nie bylo, weekend ogrodniczo - sportowy,
          Pogoda do ......Motylka ;-)) dzisiaj prawie caly dzien.
    • basia553 Re: Watek zadowolony. 26.04.04, 09:03
      Morsa, widze juz dwa powody, abys mnie odwiedzila: pogoda u mnie lepsza i
      dzialam antynikotynowo: moja psipsiöla ktöra duzo pali, wytrzymuje u mnie
      kilka godzin bez palenia, zanim resztka sil zawleczesie na balkon celem
      zapalenia :)))))
      • jan.kran Re: Watek zadowolony. 28.04.04, 18:07
        Czytam sobie rozne watki i mysle: czemu na watku zadowolonym jest wpisow kilka
        a na watku narzekajacym 10 razy wiecej ?
        Ja tam swoja teorie .-)))) K. zadowolony caly czas :-DDDDDD
    • pani-i-toto błeee 28.04.04, 19:48
      zrzygalam sie. Next. st
      ok
      rotka
      • tos.ka de gustibus.... 28.04.04, 20:30
        lecz skoro cie to zadowala:)
        :PPPPP
      • jutka1 Re: błeee 28.04.04, 23:40
        pani-i-toto napisała:

        > zrzygalam sie. Next. st
        > ok
        > rotka
        **********
        Ciekawe. Ja tez dzisiaj rano. Wczoraj tez rano.

        To chyba woda niebutelkowa z witaminami. Inaczej nie widze... Jutro sprawdze -
        kupilam wode butelkowa.

        Jutka zaintrygowana. Albo w stanie. Uokurdebalans ;))))))))
        PS. No way Jose :)))))
        • swiatlo Rzyganie.. 28.04.04, 23:47
          A ja się zrzygałem bo za dużo pumpernikla z papryką zżarłem. Dwa pumpernikle
          powinny wystarczyć, ale jak ktoś jest łakomy dureń, to potem ma.

          Rzygać też mi się chce jak widzę jednego faceta w robocie co głośno wciąga
          smarki do nosa, potem słychać jak mu te smarki idą do gardła i on je potem
          połyka.
          Poradziłem mu kiedyś że łatwiej by mu było jakby on wpierw się wysmarkał do
          szklanki i potem ze szklanki pił, ale nie usłuchał.
          • jan.kran Re: Rzyganie.. 28.04.04, 23:49
            Ja nie rzygam. Chyba ze jestem w ciazy albo za duzo wypije. Rzygam tez na
            glupote ludzka ale to inny rodzaj fizjologii. K.
            • vaud Re: Rzyganie.. 29.04.04, 06:24
              zerzygalam sie w niedziele: za duzo makowca. W ciazy stanowczo nie rzygam.
              • xurek piec osob z zaburzeniami 29.04.04, 08:48
                pracy zoladka w tak krotkim czasie? A to ci Zufall...

                Dorotka, a co to ma wspolnego z zadowoleniem?

                Xurek
                • sabba rzyganie 29.04.04, 09:08
                  o to ja tu sie moge wypowiedziec:) rzygam srednio raz na miesiac:) czasem
                  czesciej choc ostatnio rzadziej. Ale widze ze to nie wtaek o rzyganiu wiec nie
                  bede wchodzic w szczegoly:)
                  a zadowolona jestem coraz bardziej a jutro urzadze stosik materialow zbendych i
                  niepotrzebnych i go uroczysicie spale:)
                  • lalka_01 Re: rzyganie 29.04.04, 09:12
                    wrzodziki? Znamy, znamy...:-)
                    • sabba migrenka z dodatkami:) ntxt 29.04.04, 09:15

        • jutka1 Re: błeee 29.04.04, 09:48
          jutka1 napisała:

          > **********
          > Ciekawe. Ja tez dzisiaj rano. Wczoraj tez rano.
          > To chyba woda niebutelkowa z witaminami. Inaczej nie widze... Jutro sprawdze -
          > kupilam wode butelkowa.
          *******
          Eksperyment sie powiodl - dzisiaj witaminy w wodzie butelkowej i nie rzygalam.
          To ta paryska woda z kranu taka okropna? Nie wiedzialam....

          NB, piekny skret fizjologiczny nam wyszedl. Na rzyganie to chyba pierwszy raz
          sie udalo scurvic, czy zle pamietam? :))
          • morsa Re: błeee 29.04.04, 09:50
            I to na watku zadowolonym...
    • basia553 Pomysl na nowy watek 29.04.04, 13:24
      Takie zestawienie zebrane z innych watköw: z czego na co bylo do tej pory
      skurviane. Bylby to najzabawniejszy watek, wierzajta!
      • jutka1 Re: Pomysl na nowy watek 29.04.04, 14:34
        basia553 napisała:

        > Takie zestawienie zebrane z innych watköw: z czego na co bylo do tej pory
        > skurviane. Bylby to najzabawniejszy watek, wierzajta!
        *******
        masz racje Basiu!!! Tylko kto to zrobi??
        Statystyk Xurek chyba, bo Kran Archiwista pracuje i czasu ma malo.

        Ja i tak uwazam scurvienie watku zadowolonego na rzyganie za mistrzostwo.
        Chapeaux bas!
        ;)))))))))))))))))))))
        • xurek a ja to niby nie pracujem czy jak? 29.04.04, 14:37
          nie mam zielonego pojecia co kto na co i kiedy i jak scurvil, na dodatek
          ostatnio mi wyszlo, ze jedna piata to 25%, wiec jak widac zupelnie sie nie
          nadaje. Idem lepiej dalej pracowac nad kontraktem (modl sie, ze jak sie pomyle,
          to na nasza korzysc :)))).

          Xurek
      • jan.kran Re: Pomysl na nowy watek 29.04.04, 15:30
        basia553 napisała:

        > Takie zestawienie zebrane z innych watköw: z czego na co bylo do tej pory
        > skurviane. Bylby to najzabawniejszy watek, wierzajta!

        Basiu to jest material na prace doktorska, bo kazdy watek , a co najmniej co
        drugi jest skrecany.
        Mysle , ze skrecanie watku zadowolonego na fizjologie jest sluszne. Jak sie
        czlowiek dobrze wyrzyga to mu lepiej.
        Mysle, ze watek zachowal sie godnie i z zadowoleniem , a ja go czytajac bylam
        wesola czyli role swa spelnil :-)))) K. Hedonista.
        • jan.kran Re: Powody do zadowolenia. 29.04.04, 21:05
          Zaczynam miec obawy:-))) Ten nieeuropejski kraj w blizszym ogladzie okazuje sie
          bardzo przyjemny. Dzis zalatwilam dwie sprawy urzedowe, jedna bdb i w ciagu
          sekundy :-))) a druga sie okaze ale wyglada dobrze.
          Jestem zadowolona co na watku wlasciwym wpisuje i nic nie skrecam :- DDDD K.
          • kan_z_oz Re: Powody do zadowolenia. 02.05.04, 10:44
            Tez jestem zadowolona, chociaz poziom zadowolenia w niedziele mam znacznie
            nizszy niz w inne dni. Zastanawiam sie dlaczego? wyglada na to, ze to z
            przyzwyczajenia.

            Pzd
            • basia553 Re: Powody do zadowolenia. 02.05.04, 10:56
              To proste: niedziela to dla Ciebie odwyköwka od..pracy. Rozwiazanie: powiedz
              szefowi jak cierpisz w niedziele, niech Ci da pare zadan domowych. Z nosem w
              aktach lub tp., nie zauwazysz nawet, jak szybko minie niedziela.
              Albo pomöz sobie sama, jak ja: w sobote wypralam dwie maszyny i teraz mam za
              soba wyprasowanie 10 par spodni a przed soba zastanawianie sie, ile z nich
              wezme jutro na 2-tygodniowy urlop. Mysle, ze wezme wszystkie no i moze jeszcze
              te bermudy z szafy? :))))))
    • luiza-w-ogrodzie O pozytywach sie nie pisze bo sa nudne 03.05.04, 10:08
      ..dla czytajacych. Co innego dobra klotnia!
      W zwiazku z tym niczego nie dopisuje a wrecz przeciwnie ide poczytac.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      "have your fun and keep lafing" ©joanna

      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • jutka1 Re: O pozytywach sie nie pisze bo sa nudne 03.05.04, 11:03
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > ..dla czytajacych. Co innego dobra klotnia!
        > W zwiazku z tym niczego nie dopisuje a wrecz przeciwnie ide poczytac.
        ********
        w ten sposob ja sie moge wtracic tutaj na watku zadowolonym, ze jestem
        niezadowolona, i mozemy sie poklocic, i juz bedzie interesujaco!! :D
        • morsa Re: O pozytywach sie nie pisze bo sa nudne 29.04.05, 22:45
          Odkurzam watek.
          Piszcie o pozytywach, pleeeeeeeeeaaaaaaaaaase :-)

          Dodam moje pozytywy:
          2 dni wolne - wyjazd na wies.
          Wyprawa na grzyby - murchle.
          Zbior nowiutkich pokrzyw - wspaniala zupa nowalijkowa...
          To tyle na razie.......
          • jan.kran Re: O pozytywach sie nie pisze bo sa nudne 29.04.05, 22:50
            Od razu sie dopisuje:-)))
            Mloda wczoraj uszkodzila moj ukochany CD player co ma 18 lat. Wsadzila zle
            plyte.
            Mam do maszyny sentyment:-)))
            Dzis kupila komplet srubokretow , Marantza rozkrecila i dziala!
            Kran.
            • don2 Re: O pozytywach sie nie pisze bo sa nudne 29.04.05, 23:08
              Jak dziala rozkrecony to po cholere w fabryce go skrecali? Sentyment masz do
              maszyny? 18 lat starej? Alez ty potrafisz pieprzyc ,dla samego pieprzenia.
        • bella-donna Re: O pozytywach sie nie pisze bo sa nudne 30.04.05, 00:53
          jutka1 napisała:
          > w ten sposob ja sie moge wtracic tutaj na watku zadowolonym, ze jestem
          > niezadowolona, i mozemy sie poklocic, i juz bedzie interesujaco!! :D

          i nie ma chetnego ? czyzby zmiana foruma o 180 ?
    • luiza-w-ogrodzie Re: Watek zadowolony. 02.05.05, 02:37
      Zdrowa jestem i wypoczeta po weekendzie (bez sincow, oparzen meduzy,
      naderwanych miesni tu i tam).
      Jest piekna sloneczna pogoda i po pracy bede pielic truskawki.
      Przestalam robic 2 etaty w pracy.

      Jest dobrze!
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja