ertes 11.03.04, 17:19 Tu bede historycznie opisywal moja droge do paszportu. Czekam JUZ 2 miesiace i jeszcze nie mam. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ertes Re: Moja droga paszportowa 11.03.04, 17:24 Acha, musze dodac ze bardzo dlugo czekalem na wnioski z konsulatu. Wreszcie gdy stracilem cierpliwosc dostalem dwa komplety a pan Konsul z ktorym rozmawialem zeby go opierdolic bardzo grzecznie mnie przeprosil i wyjasnij ze mielli wirusa w komputerach. Dal mi nawet swoj prywatny email cobym mogl szybciej dostac wspomniane wnioski. Jestem wiec mile zaskoczony konsulatem w LA. Odpowiedz Link
i.p.freely Re: Moja droga paszportowa 11.03.04, 17:25 Nasi gora, heh? A te formularze to ty kiedykolwiek dostales? Odpowiedz Link
ertes Szansa nr 1 11.03.04, 17:53 Wczoraj postanowilem dac pierwsza szanse polskiej administracji. Poszedlem i zrobilem zdjecia do paszportu. Odpowiedz Link
ertes Podtopic do Sznsy nr 1 11.03.04, 18:00 Idac do fotografa w glowie obmyslalem jak mam wytlumaczyc to "dziwne" wymaganie lewego polprofilu. Usadowilem sie na stolku i zaczynam tlumaczyc ze to takie unikatowe zdjecie bedzie. A fotograf sie rozesmial i mowi: "A to zupelnie odwrotnie jak zdjecia dla BCIS*. Oni wymagaja prawego polprofilu." *BCIS - urzad emigracyjny USA Odpowiedz Link
basia553 Re: Moja droga paszportowa 11.03.04, 18:04 Czekam w napieciu jak nastapi zdobywanie paszportu dla Twojej Pieknej Zony. Bo to ona przeciez brala sluby i rozwody za granica? Czy Was pomylilam z kims? Odpowiedz Link
ertes Re: Moja droga paszportowa 11.03.04, 18:09 Moja zona ma wazny jeszcze z 7 lat albo cos takiego wiec nie bedzie opowiesci. Odpowiedz Link
maja92 Re: Moja droga paszportowa 11.03.04, 18:27 Ertes, Zona, zona, ale ja piekniej nogi Twoje podziwiam????? (Tu trzepot dluuugich rzessss) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Moja droga paszportowa -- Majka!!!!!! 11.03.04, 18:33 maja92 napisała: > Zona, zona, ale ja piekniej nogi Twoje podziwiam????? (Tu trzepot dluuugich > rzessss) ******* Ty sie od nog ertesa odstosunkuj, ja je pierwsza ponad rok temu zauwazylam i docenilam, i pierwsza jezdem kolejce, no!!!! doktor mi siem kazal nie denerwowac, a tu prosze co zadzien, no! Majka, chodz na wontek obok to sie za wlosy wytargamy! ;)))))))) ja Ci pokaze tupot dlugich mew czyczegostam do ertesa!!! wrrrrrr ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
maja92 Cholera jasna GW: Jutka 11.03.04, 18:36 Ja juz sie lejem na watku obok:))) Az mnie server wcina i wycina....... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Cholera jasna GW: Jutka 11.03.04, 18:39 maja92 napisała: > Ja juz sie lejem na watku obok:))) ********** ja juz Ciem na wontku obok spenetrowalam szpilka od Manolo Blahnika!! ;))) ertes przepraszam za scurvienie :))))) a teraz juz muszem isc :( Odpowiedz Link
ertes Uprzejma prosba 11.03.04, 18:39 Prosze mi nie scurwiac jedynie slusznego watku paszrportowego! Odpowiedz Link
pawel_z_melb ... 12.03.04, 02:14 1. u nas uprzedzaja ze zalatwienie paszportu moze potrwac cos 6 miesiecy (drukowane w W-wie, przychodza poczta dyplomatyczna raz na .. 3 miesiace) 2. ale mozna szybciej zalatwic paszport tymczasowy (na 12 mies) Odpowiedz Link
maria421 Re: Moja droga paszportowa 12.03.04, 08:51 Ertes Ty bys chcial paszport JUZ po dwoch miesiacach? Widzisz, cos co jest cenne (jak kiedys paszport PRL) musi byc wymarzone, wystane w kolejkach, wyczekane z drzeniem serca - dadza czy nie dadza- a jak juz masz takie cacko w rece to sie czujesz wdzieczny waadzy ze tak laskawie cie potraktowala i ze pozwala ci na podroz na ojczyzny lono, a przeciez mogla nie pozwolic, mogla sie doczepic koloru koszuli na zdjeciu z pol profila albo jeszcze czegos, ale sie nie doczepila i dala te cenna ksiazeczke.... A propos lewego profilu to ja owszem, dolaczylam do wniosku paszportowego moj piekny lewy polprofil. Odeslali jednak spowrotem, bo sie okazalo, ze na zdjeciu paszportowym nie mozna miec kolczykow (nawet malutkich) w uszach. No wiec musialam jeszcze raz sie fotografowac bez kolczykow. Odpowiedz Link
ertes Druga szansa 12.03.04, 15:39 Mario, dziekuje za cieple slowa otuchy. Na pewno sie nie poddam. Rowniez dziekuje wszystkim ktorzy wyslali do mnie listy podtrzymujace mnie na duchu i namawiajace do nie zalamywania sie czasem oczekiwania (juz 2 miesiace!!). Postanowilem wiec co nastepuje: dzis a moze jutro wypelnie wnioski paszportowe. Tym razem mam nadzieje ze to naprawde przyspieszy czas oczekiwania. Jest to druga szansa jaka im daje. PS1 Jeszcze raz serdecznie dziekuje za slowa otuchy i dziesiatki listow. PS do Marii. Mario, moze z tymi zdjeciami bez kolczykow oni sciagneli od rzadu kanadysjkiego? A wolno sie usmiechac? Bo w kanadyjskim nie wolno. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Druga szansa 12.03.04, 15:49 ertes napisał: > Mario, dziekuje za cieple slowa otuchy. Na pewno sie nie poddam. Rowniez > dziekuje wszystkim ktorzy wyslali do mnie listy podtrzymujace mnie na duchu i > namawiajace do nie zalamywania sie czasem oczekiwania (juz 2 miesiace!!). ********* hahahahahahaha :)))))) gdyby nie to ze obiecales jechac przez Paryz i mnie naiwedzic, to bym Ci teraz poradzila zebys jeszcze z 6 miesiecy tych wnioskow nie wypelnial, i DOPIERO wtedy zrobil karczemna awanture!!! ;))))))))) > PS do Marii. > Mario, moze z tymi zdjeciami bez kolczykow oni sciagneli od rzadu > kanadysjkiego? A wolno sie usmiechac? Bo w kanadyjskim nie wolno. ********** Nie wiesz, ze to wina technical assistance Passport Office Canada dla Ministerstwa Spraw Wewnetrznych i Administracji??? Skopiowali i tyle, papugi jedne! ;))))))))))) Odpowiedz Link
basia553 Re: Druga szansa 12.03.04, 16:23 Ciekawe gdziescie sie z Ertesem namöwili, Jutko? Jedzie przez Paryz, möwisz? A na moje zaproszenie do Manem (tak miejscowi wymawiaja Mannheim) nie zareagowal. Hmmm, nie wiem co o tym myslec.. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Druga szansa -- Basiu...... :))) 12.03.04, 16:29 basia553 napisała: > Ciekawe gdziescie sie z Ertesem namöwili, Jutko? Jedzie przez Paryz, möwisz? A na moje zaproszenie do Manem (tak miejscowi wymawiaja Mannheim) nie zareagowal. > Hmmm, nie wiem co o tym myslec.. ******** Basiu, my z ertesem komunikujemy sie nie tylko forumowo.... :)))) a na Paryz to sie zmawiamy od pol roku co najmniej, ino ten paszport cholerny..... :)))))) Mam nadzieje, ze to wyjasnia niejasna zeby nie powiedziec potencjalnie dwuznaczna sytuacje? ;))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Druga szansa -- Basiu...... :))) P.S. ....... 12.03.04, 16:32 Aha, i jeszcze jedno - ertes nie bedzie solo ale z druga polowa, wiec nie ma dwuznacznosci.... A poza tym cos mi sie chyba za ponadroczne adorowanie ertesowych nog nalezy, kurdebalans? chociazby raz na jakis czas kawa na SzampsElajzes?? ;))))))))))) Odpowiedz Link
basia553 Re: Druga szansa -- Basiu...... :))) P.S. ...... 12.03.04, 16:58 hehe, czy ertesowa pozwoli mu pokazywac nogi lajf? Jak nie to nie bedzieszt mogla sprawdzic, czy jego zdjecia nie sa fotomontazem, np. przed podlaczenie nög c-j? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Druga szansa -- Basiu...... :))) P.S. ...... 12.03.04, 17:06 basia553 napisała: > hehe, czy ertesowa pozwoli mu pokazywac nogi lajf? Jak nie to nie bedzieszt > mogla sprawdzic, czy jego zdjecia nie sa fotomontazem, np. przed podlaczenie > nög c-j? ********* Kurdebalans, dobre pytanie! Ertes, pozwoli czy nie? :))) Odpowiedz Link
ertes W kwestii formalnej 12.03.04, 17:59 Basia: W Niemczech bylem niedawno, niestety wiec sie tam nie wybieram :( Jutka: Ertesowi ogon w postaci zony nie potrzebny wiec jedzie sam. Trzecie: pozwoli, baba nie ma nic do gadania. Jam jest PAN. Odpowiedz Link
basia553 Reasumujac: 12.03.04, 18:29 ertes jedzie bez ogona (pardon) do paryza i bedzie Jutce pokazywal nogi. nono, to skröt od no comment:))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Reasumujac: 12.03.04, 18:54 basia553 napisała: > ertes jedzie bez ogona (pardon) do paryza i bedzie Jutce pokazywal nogi. > nono, to skröt od no comment:))))) ********* Strach sie bac, hahaha!!!!!! :))))))) Ale woda na plotkowy mlyn, nono (skrot od nonononono ;))))))) Hehe :) Odpowiedz Link
starypierdola he, he, he, he! 12.03.04, 18:54 ... jak trzeba podjac meska decyzje to nie ma sie co kobiety o zdanie pytac ... ... baba z wozu, koniom lzej ... SP Odpowiedz Link
ertes Re: he, he, he, he! 12.03.04, 18:57 Ja juz dawno zdeklarowalem ze mam zone w konkretnym celu: pranie, gotowanie, prasowanie, sprzatanie itp. Jeszcze by tego brakowalo zeby miala cos do powiedzenia w domu! Odpowiedz Link
basia553 Ertes+Ziutek 12.03.04, 19:03 Znacie ten stary kawal: przychodzi facet do domu, rabie piescia w stöl i wola: kto tu rzadzi? Zona duzo sie nie namysla, daje mu w pysk, a on cichutko: co to, zapytac sie nie wolno? Odpowiedz Link
ertes Re: Ertes+Ziutek 12.03.04, 19:06 No nie wiem. Roznica wzrostowa u mnie jest jakies 40cm a wagowa cos okolo 50kg. Musialaby sie babka niezle naskakac. Zwykle siedzi w domu grzecznie jak trusia i szykuje obiad dla meza. Gazetka podana, kapciuszki nagrzane w mikrowelli, pilot przygotowany. Odpowiedz Link
dead_skunk co autor chcial nam powiedziec? 12.03.04, 16:30 najzacieklejszy wrog watkow paszportowych, wierny obronca jedynie slusznej polityki paszportowej milosciwie panujacej nam zgraji z SLD zalozyl sam osobiscie watek o paszportach! co te rozkazy robia z czlowieka? ----------- ale przeanalizujmy tekst autora. co wlasciwie chcial nam przekazac? ano, ze winne moga byc tylko klopoty techniczne, a pan konsul - przyjaciel polonusow zrobi wszystko (nawet prywatnie), zeby rodakowi pomoc. > pan Konsul z ktorym rozmawialem > zeby go opierdolic bardzo grzecznie mnie przeprosil i wyjasnij ze mielli > wirusa > w komputerach. Dal mi nawet swoj prywatny email cobym mogl szybciej dostac >wspomniane wnioski. --------------- poza tym pokazuje nam autor, ze chore wymagania tworcow prawa paszportowego wcale nie sa takie chore i odpowiadaja w pelni standardom swiatowym. > zaczynam tlumaczyc ze to takie > unikatowe zdjecie bedzie. A fotograf sie rozesmial i mowi: "A to zupelnie > odwrotnie jak zdjecia dla BCIS*. Oni wymagaja prawego polprofilu." i > moze z tymi zdjeciami bez kolczykow oni sciagneli od rzadu > kanadysjkiego? A wolno sie usmiechac? Bo w kanadyjskim nie wolno. ------------- poza tym ukazuje nam autor, ze wydluzony okres wyczekiwania na wysniony dokument to tylko wina opieszalego wypelniania wnioskow (lub robienia fotek) przez petenta. > dzis a moze jutro wypelnie wnioski paszportowe. > Tym razem mam nadzieje ze to naprawde przyspieszy czas oczekiwania. u czytelnikow napiecie rosnie oczywiscie i z niecierpliwoscia oczekja kolejnych odcinkow (pakowanie wnioskow do koperty, wysylanie wnioskow itd.). ----------- niestety autor pozostawia czytelnikow w pewnych kwestiach na pastwe domyslow. przykladem niech bedzie slynny PESEL. jak i kiedy autor go zdobyl od lat przebywajac na obczyznie? jest jeszcze duzo innych otwartych pytan, ale poczekajmy, moze kolejne odcinki odyseji paszportowej autora zaspokoja ciekawosc wielbiacych go czytelnikow. > Jeszcze raz serdecznie dziekuje za slowa otuchy i dziesiatki listow. Odpowiedz Link
ozpol a ja dopiero mam radoche?!?!?!? 13.03.04, 12:27 ertes napisał: > Tu bede historycznie opisywal moja droge do paszportu. > Czekam JUZ 2 miesiace i jeszcze nie mam. Ertes ..nie przeczytalem tych wpisow ponizej ..ale 2 miesiace ...chyba zarty sobie robisz ..ja czekam na nowy polski paszport juz od czerwca 2003 ..czyli chyba 9 miesicy i pani powiedziala ze moze w kwietniu przyleci. Co jest najsmieszniejsze to ze jak skladalem to mialem wszystko ..czyli stary , wazny polski paszport, PESEL, polski dowod osobisty i co ..dupa zima. Komuna ma sie dobrz. Moj syn bedac w Polsce zalatwil dowod osobisty w 3 tygodnie a paszposrt w 2 miesice, a moj kolega po znajomosci chyabzrobil rekord ...2 dni i mial nowy paszport. Czy ktos to zrozumie???? Odpowiedz Link
starypierdola Re: a ja dopiero mam radoche?!?!?!? 13.03.04, 12:30 Poprawka: Ertes jeszcze nie czeka, bo nawet podania nie zlozyl (partrz wyzej). Narazie przymierza sie do czekania... SP Odpowiedz Link
jan.kran Re: a ja dopiero mam radoche?!?!?!? 17.03.04, 21:06 Postarajcie sie o obywatelstwo jakiegos cywilizowanego kraju. Na moj histeryczny telefon do ambasady de France, ze Junior ma miec paszport natrychmiast... bo zapomnialam...zaniedbalam ...i w ogole uslyszalam: dostanie le passeport d´urgence. Znaczy sie pospieszny :-)) Od reki. Slyszac moj wspanialy akcent Pani Urzedniczka sie ino upewnila czy Junior Francuz. Natomiast na temat jak jestem traktowana w polskiej ammbaqsadzie w Oslo nie bede sie wyrazac, bo mnie Admin wytnie. Jedyna satysfakcja , ze od ambasady polskiej mieszkam minut piec na piechote i se czasem moge splunac. Do egzotyki paszportowej dodam , ze Mloda ma duze szanse na paszport niemiecki. I w ambasadzie DE ma lepiej jak w polskiej. Ale poza tym fajnie byc Polonia. K. Odpowiedz Link
ertes PESElek 19.03.04, 05:04 hehe i jak tu nie lubic polskich urzedow... Okazalo sie ze siostra ma znajomego ktory ma znajomego w MSWIA. I PESELek dostane bez zadnych podan, swiadect urodzenia itp a za to w tempie ekspresowym. hle hle Odpowiedz Link
basia553 Re: PESElek 19.03.04, 08:25 no nie! to prawie nobilitacja, ertesie. Masz peselek!!!! Odpowiedz Link
plesser Re: PESElek 19.03.04, 09:34 Ertes, PESEL odstaje sie bez znajomosci- idziesz do meldunkow i masz. Jeszcze szybciej dostaje sie NIP- Numer Identyfikacji Podatkowej :-) Odpowiedz Link
chris-joe Re: Moja droga paszportowa 19.03.04, 20:51 w podnieceniu i trwodze czytam powyzsze komentarze i podziwiam sie za moj spryt i zapobiegliwosc, ze zalatwiajac sobie paszport RP w 1999 (wowczas nie bylo jeszcze tych zlowrogich peselow, dopiero je chyba knuto w sekretnych warszawskich katakumbach) wylozylem kase w vancouverskim konsulacie i sprawilem sobie blyszczacy i pachnacy dokument na cala dekade. Proceder wydania owegoz nie zajal nawet miesiaca. Pewien jestem, ze w roku 2009 polska biurokracja bedzie juz prawdziwym sluga petenta i za pare euro w ciagu doby dostarczy mi nowy paszport do domu z dolaczonym usmiechem oraz butelka belwederu jako symbolem przywiazania Ojczyzny do mej transatlantyckiej osoby. Z drugiej strony nurtuje mnie problem, jak ow Wloch dotarl na Malte- podobno wloskie paszportownie godne sa polskich. Tych dzisiejszych, rzecz jasna, nie z roku 2009. Odpowiedz Link
ani-ta Re: Moja droga paszportowa 19.03.04, 21:03 namoje oko peselki wynalezli wczesniej:PPP ale moze oe was nie dotyczyly? ja swoj znam od momentu dostania dowodu w 1990 roku:) ale racje ma plesser, pesel dostaje sie od reki - wystarczy akt urodzenia;) tak wiec ertes - te znajomosci to takie sobie znajomosci... a.:)))) Odpowiedz Link
ertes Re: Moja droga paszportowa 19.03.04, 21:14 Tak, jak sie mieszka w Warszawie to dostaje sie od reki. Jak sie mieszka w LA lub gdzie indziej to wyglada to "ciut" inaczej panstwo znawcy. Odpowiedz Link
ani-ta Re: Moja droga paszportowa 19.03.04, 21:21 hmm... masz racje, jak sie mieszka w wawie i jest sie mobilnym to wszystko jest proste;))) ale... uwierz mi, droga mojej babci do urzedu w wawie jest dluzsza niz twoja... i tez bez problemu zalatwia ona wszystkie sprawy "zaocznie":) w Pl calkiem sprawnie dzialaja telefony, pelnomocnictwa itp.:) wystarczy miec przyjaciol/rodzine na miejscu oraz kopie aktu urodzenia, swistek z prosba o wydanie w rece osoby X... i siakos idzie;) w ten sposob od 8 lat zalatwiamy WSZYSTKIE sprawy urzedowe - malo tego - nikt nie pyta, dlaczego akurat my a nie babuszka;) ale i tak gratuluje prawie zdobycia PESELu;) a.:))) Odpowiedz Link
basia553 Re: Moja droga paszportowa 19.03.04, 21:28 oj Anita, na szczescie nie musisz wiedziec z autopsji jak sie zalatwia polskie sprawy nie bedac MIESZKANCEM Polski. Ja czasami odnosilam wrazenie, ze rözne obsrane urzedniczki przez zazdrosc tak zle nam sprawy zalatwiaja. Odpowiedz Link
ani-ta Re: Moja droga paszportowa 19.03.04, 21:36 oj basia, wiem:) przeca czytam te watki:) plus sama bedac w PL nie raz nie dwa klne w zywy kamien:) ale z ertesem lubie sie troche podroczyc;)))) a poza tym... co innego dokument zwany paszportem a co innego glupi PESEL, NIP:) a tak juz zupelnie z innej bajki... zastanawia mnie fakt... wyjezdzajac byliscie gdzies zameldowani... musialy was te rodzinki wymeldowac? pytam, bo w poprzednim mieszkaniu mialam na stanie trupa... i zupelnie mi on nie przeszkadzal:) w jednym pokoju w urzedzie wiedzieli, ze trup is dead, a w drugim istnial jako osoba zameldowana u mnie;) a.;) Odpowiedz Link
basia553 Re: Moja droga paszportowa 19.03.04, 21:40 Möwiac szczerze nie wiem czy mnie wymeldowano, a teraz juz sie nie dowiem. Odpowiedz Link
ertes Re: Moja droga paszportowa 19.03.04, 21:41 I w czym taki meldunek moglby nam pomoc? Odpowiedz Link
ani-ta Re: Moja droga paszportowa 19.03.04, 21:44 bedac zameldowanym... stajesz sie moja babcia;) oczywiscie jak rodzina/przyjaciele pomoga;) a.:) Odpowiedz Link
plesser Re: Moja droga paszportowa 19.03.04, 21:30 Ertes, nastepnym razem jak bedziesz mial PESEL do zalatwienia abo cus, postawisz mi dobre piwo w odpowiednij ilosci i tez Ci zalatwie, jak nie masz kogo poprosic w PL. Ja mam zreszta taki Nebenjob/ hobby, za po obu stronach Ody zalatwiam rozne sprawy- od niemieckich paszportow po papiery z IPN i metryki dziadka z Hindenburga. Odpowiedz Link
ertes Re: Moja droga paszportowa 19.03.04, 21:33 haha dobre sobie Oj Anita nie znasz naszych realiow. Zeby wydac pelnomocnictwo my musimy isc do notariusza, przetlumaczyc na Polski i potwierdzic w konsulacie. To dopiero mozemy wyslac do Polski. Oczywiscie przedtem suto oplacajac konsulat za potwierdzenie. Jesli nie ma sie nikogo kto moglby zajac sie sprawa to nalezy zlozyc podanie przez konsulat ale od razu zastrzegaja ze to wydluza czas oczekiwania o okolo 3 miesiecy. I wyobraz sobie ze moja siostra juz byla w odpowiednim urzedzie ale odeszla z kwitkiem gdyz jej powiedziano ze bez potwierdzonego przez konsulat notarialnego pelnomoctnictwa to sobie moze najwyzej postac w kolejkach. Acha, i wyobraz sobie ze ja jestem szczesliwcem! Do konsulatu mam tylko 100 km. ale i tak gratuluje Twojej babci ;) Odpowiedz Link
ani-ta Re: Moja droga paszportowa 19.03.04, 21:42 oj biadolisz ertes;)) ciesz sie przyszlym PESELkiem;) i trzeba sie bylo z siorka nie klocic;)) moze by skuteczniejsza w dzialaniu byla?:)) albo... czy ona musi sie chwalic, ze brat zachramaniczny?:) a.:)) Odpowiedz Link
plesser Moja nisza 19.03.04, 21:46 Ertes, dlatego ja dostaje od moich najlepszych klientow- niemieckich emerytow chcacych papiery z heimatu takie dobre napiwki, bo wczesniej stykaja sie z ‘nie da sie’ i ‘nie przeskoczysz’ i ‘pelnomocnictwo potwierdzone notarialnie i przetlumaczone przysiegle’ i ‘plac astronomiczne sumy za nic’. A ja wiem jak i jestem wystarczajaco zdeterminowany, zeby wszystko pozalatwiac, a potem podac na tacy w zrozumialym jezyku i przystepnej formie. Cos dzis ten radiowy Niedzwiedz rozochocony... Odpowiedz Link
ertes Re: Moja droga paszportowa - cdn WNIOSEK 26.04.04, 23:03 Po 3 miesiacach wyczekiwania na upragniony paszport doszedlem do wniosku, ze byc moze zlozenie wniosku przyspieszy te procedure. W zwiazku z powyzszym dzisiaj udalem sie do miasta Los Angeles po drodze napotykajac na wzmozony ruch samochodowy lacznie z postojem. Musze sie poskarzyc gdyz boli mnie prawa reka i lewa stopa niezwyczajne tak ciezkiej pracy. Wreszcie znalazlem sie w kosulacie RP gdzie oddalem moje dokumenty (wszystkie w porzadku) i zostalem poinformowany, ze na paszport bede czekal 3-6 miesiecy. Calosc kosztowala mnie $132 wliczajac w to oplate za FEDEX + 1.65 parking. No i oczywiscie koszta benzyny za circa 190km. Spiesze tez doniesc ze zrobilem zakupy w polskim sklepie i wlasnie dogorywam po nazarciu sie kabanosow z polska musztarda i ogorkami. Odpowiedz Link
ma_teusz Re: Moja droga paszportowa - cdn WNIOSEK 26.04.04, 23:06 Smacznego Ertesie :-) Odpowiedz Link
ertes Re: Moja droga paszportowa - cd 17.08.04, 18:38 Poniewaz minely 3 miesiace a wyjazd sie zbliza w zeszlym tygodniu w poniedzialek pojechalem do konsulatu po tymczasowy. Znaczy zlozylem dodatkowy wniosek. Wczoraj fedexem przyszedl tymczasowy. Czekalem 7 dni. Ale normalnego jeszcze nie ma: 3.5 miesiaca. Brawo Konsulat w LA :) Odpowiedz Link
don2 Re: Moja droga paszportowa - cd 17.08.04, 18:47 No to masz pecha-wlasnie bede zmienial pass ( co 10 lat ) nalezy na policje oddac stary i jedno zdjecie +275 sek,zadnych formularzy ,zadnego wypelniania. i prosze wpasc jutro. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Moja droga paszportowa - cd 17.08.04, 19:50 ertes napisał: > Ale normalnego jeszcze nie ma: 3.5 miesiaca. > > Brawo Konsulat w LA :) ******** Ertesie. Zapomniales o paru podstawowych sprawach: - formularze z konsulatu do MSZ Odpowiedz Link
don2 Re: Moja droga paszportowa - cd 17.08.04, 20:01 Czy ty jestes pewna ,ze nie szykuje ci sie praca w wydz.paszport.MSZ-tu ? drode sluzbowego obiegu dokumentow znasz dodkonale :)))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Moja droga paszportowa - cd 17.08.04, 20:26 don2 napisał: > Czy ty jestes pewna ,ze nie szykuje ci sie praca w wydz.paszport.MSZ-tu ? > drode sluzbowego obiegu dokumentow znasz dodkonale :)))) ********** hehehehe broncie mnie niebiosa! :-))))))) chociaz posadka by byla ciepla, nic bym nie musiala robic, no moze raz na pare tygodni pare zolwi powysylac do urzedow wojewodzkich... ;-))))))))) jednak wole nic-nie-robic na wsi u siebie ;-))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: Moja droga paszportowa - cd 17.08.04, 20:36 w warszawce na druk trwa od 2 do 4 tyg. (sam druk) - tak mowila pani w okienku:) ponoc kolejki sa... a ten ertes tak sie piekli... zupelnie bez powodu!:) a.:))) Odpowiedz Link
ertes Re: Moja droga paszportowa - cd 17.08.04, 20:40 > a ten ertes tak sie piekli... huh?!?! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Moja droga paszportowa - Anito 17.08.04, 20:45 ertes napisał: > > a ten ertes tak sie piekli... > > huh?!?! ********* Anitko, jaja sobie robisz czy jak??? Ma sie ertes do wawy przeprowadzic zeby TYLKO 4 tygodnie na paszport czekac??? Huh?? Odpowiedz Link
ertes Re: Moja droga paszportowa - Anito 17.08.04, 20:58 Czekalem 7 dni. Chyba dosc krotko? Odpowiedz Link
ani-ta Re: Moja droga paszportowa - Anito 17.08.04, 21:04 jezusiczku!!! juteczko! do twoih danych (uklon!) dorzucilam ostatnia niewidoma! dlugosc druku!:))) od momentu trafienia paszportu do drukarni do momentu jego wyjscia z drukarni;))) ja ertesa nie chce w wawie bo wtedy to dopiero by sie pieklic zaczal!:))))) obiecuje! od jutra pisze wolniej;) a.:)))) Odpowiedz Link
ertes Re: Moja droga paszportowa - Anito 17.08.04, 21:12 > ja ertesa nie chce w wawie bo wtedy to dopiero by sie pieklic zaczal! Pieklic to ja sie zaczne jak bedziesz mi cos przypisywac! A ja wrecz odwrotnie bo jestem pozytywnie zdziwiony ze w 7 dni dostalem pasek i tyle. Cos masz problemy ze zrozumieniem slowa pisanego? Odpowiedz Link
ani-ta ja?:) ojc... chyba pudlo;) 17.08.04, 21:15 juz sienie moge doczekac twoich wrazen po wycieczce do PL:) szczerze! a.:)) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Moja droga paszportowa w odcinkach. 18.08.04, 12:36 18 lipca o4 Skonczyl mi sie paszport. Trzeba przedluzyc. 02 sierpnia o4 Nadal nie mam paszportu. Dzieci zaczynaja szkole 18 sierpnia. Sa w PL ja w Norge. O4 sierpnia o4 Pojawiam sie w ambasadzie. Paszport moge miec za dwa dni, ale ex musi podpisac fax, ze zgadza sie na wpisanie Juniora do paszportu. o6 sierpnia Ex wysyla fax. 7 sierpnia sobota, 8 sierpnia niedziela o9 sierpnia Ambasada. Fax przyszedl ale z PL a nie z DE gdzie wedlug moich zeznan mieszka ex. Ambasadzie nie pasuje fax z PL. Debata w ambasadzie. Ambasador wyrywa resztki wlosow mowiac , za ja ten paszport dostane i pojade jutro do PL. Ja na kolanach przepraszam ambasadora za to ja jestem balaganiara i powinnam wczesniej zalatwic ten paszport. Pytanie : kiedy jade ? Jutro lub pojutrze. 1o sierpnia o4 godz 10 rano. Telefon. Paszport gotowy , uiscic 288 NOK, odebrac. Pojechalam i wrocilam. Wszystko odbywalo sie z usmiechem, checia pomocy i zero wyrzutow ze cos od nich wymagam. Byla to Ambasada Francuska w Oslo. Fakt , ze ewidentnie z papierow i akcentu wynika ze ze mnie Francuzka jak z koziej dupy rajzetasze nie ma znaczenia. Polskiego paszportu nadal nie posiadam. K. Odpowiedz Link
starypierdola To sie zmienilo po 9/11. 24.08.04, 22:51 Wszyscy robia zdjecia "paszportowe", tzn. standartowe zdjecia do Amerykanskich paszportow. Tani apart, Polaroid, nie pozwala na zmiane wymiarow. Jak wspomnisz zagraniczny paszport to dostaja goraczki. Nie tylko wymiary ale chyba i ustawienie glowy jest czesto inne. Lepiej mowic ze potrzebujesz zdjecia do zagranicznej wizy i takie to a takie sa wymagania. Takich zdjec wielu nie robi (WallMart, AAA, ...); jeden outfit co je robi to Federal Express. I kosztuje ze dwa razy wiecej niz normalne. Mysle ze jak zrobia to tez zglaszaja do zaraz do FBI; stad te dane ktore od Ciebie zbieraja. Nie ma to jak wolny kraj! A moze to tylko Kalifornia??? :))) SP Odpowiedz Link
ertes Re: To sie zmienilo po 9/11. 24.08.04, 23:01 > Wszyscy robia zdjecia "paszportowe", tzn. standartowe zdjecia do Amerykanskich > paszportow. Tani apart, Polaroid, nie pozwala na zmiane wymiarow. Powaznie? Moze dlatego nie mogli nam zrobic tych zdjec. Hmmm... > zrobia to tez zglaszaja do zaraz do FBI; stad te dane ktore od Ciebie zbieraja. Co ty znowu chrzanisz? Jakie znowu dane? Co ma FBI z kanadyjskim urzedem poza tym ze go moze w dupe pocalowc? Akurat w UPS Store nie chcieli podpisac. Odpowiedz Link
ertes Re: FedEx nie UPS. Pozyjesz, doswiadczysz, zrozum 25.08.04, 00:46 Zrozumiem o czym ty piszesz? Watpie czy sam wiesz. A z tego co ja napisalem niewiele zrozumiales sadzac po odpowiedzi. Odpowiedz Link
starypierdola Zrozumialem ze stala Ci sie krzywda, bo ... 25.08.04, 01:06 ... zona musiala zrobic zdjecie paszportowe jak wymagane przez Canadian Foreigh Affairs (czy kto tam wydaje paszporty). Zrozumialem tez ze krzywde poglebil fakt ze w innym kraju, nie w Kanadzie, musiales dowiadywac sie w kilku miejscach o to kto takie zdjecia robi. Dobrze choc ze masz telefon i ksiazke telefoniczna! Czy dobrze zrozumialem? SP Odpowiedz Link
ertes Paszport Kanada 24.08.04, 22:21 A co? Ja lubie ten wontek! A wiec... Grubej konczy sie paszport kanadolski wiec trzeba wymienic. I tu sie zaczyna zabawa. Okazuje sie ze Kanadole (psia ich mac!) zycza sobie zeby zdjecie bylo 50x70mm. Ale co tam, przeciez nie moga byc inni czlowiek sobie mysli wiec nawet nie zwraca uwagi. Idziemy do pierwszego lepszego sklepu z wydrukowana kartka papieru i wszystkimi wymiarami zdjecia, twarzy itp. I co sie okazuje? Ano okazuje sie ze wiekszosc NORMALNEGO swiata zyczy sobie zdjecia 50x50mm. Idziemy do drugiego, trzeciego, czwartego. Nikt nie moze zrobic pieprzonego zdjecia w takich wymiarach! A niektorzy nawet wiedza o tym kanadolskim wymogu i od razu wiedza do jakiego paska. Acha, i jeszcze jedno, zdjecie musi miec pieczatke fotografa lub zakladu. W dwoch innych nam mowia ze owszem, zdjecie moga zrobic ale nie podpisza. W koncu wracamy do domu, Yellow Pages, i znalezlismy: 4-ty zadzwoniony zaklad. W sumie 8! Niech ich szlag trafi! Zdjecia zrobione. Wymagane wymiary sa, plus odleglosc od brody do czubka glowy tez musi miec okreslony wymiar! Odpowiedz Link
basia553 Re: Paszport Kanada 24.08.04, 22:32 Niech ich szlag trafi! Zdjecia zrobione. Wymagane wymiary sa, plus odleglosc od brody do czubka glowy tez musi miec okreslony wymiar! No tego, to ja nie rozumiem. Znaczy siem fotograf musi manipulowac? Bo przeciez sa rözne glowy, Amerykane wiadomo, sa jajoglowi, a Gruba jako Slowianka, be letko okragla glowe, znaczy sie odleglosc nie moze byc ta sama co u Amerykana. A jak ktos jest pölglöwek np. to mu sie rozmiary zupelnie nie zgadzaja, co? Odpowiedz Link
maria421 Re: Paszport Kanada 24.08.04, 22:42 basia553 napisała: > A jak ktos jest pölglöwek np. to mu sie rozmiary zupelnie nie zgadzaja, co? A juz bron Boze zeby sie taki polglowek polgebkiem usmiechal... Odpowiedz Link
ertes Re: Paszport Kanada 24.08.04, 22:44 Nie wolno sie usmiechac i jest to wyraznie napisane. Basiu, Wymiary glowy sa cale szczescie od do wiec nawet polglowka mozna zmiesci. Jesli fotograf wie jak ;) Odpowiedz Link
maria421 Re: Zle wpisalem; patrz wyzej o 9/11. n/t 24.08.04, 22:55 Widzialam zdjecie mojej kolezanki w jej amerykanskim paszporcie, takie straszne en face, zaden polprofil jak u nas, i smiertelnie powazna mina. Teraz wiem od Ertesa, ze usmiech na zdjeciu paszportowym jest surowo wzbroniony. Odpowiedz Link
ertes Re: Zle wpisalem; patrz wyzej o 9/11. n/t 24.08.04, 23:04 Mario, amerykanski i kanadyjski to dwa rozne. A tak wyglada w CDNie: # The face must be square to the camera with a neutral expression and with the mouth closed. # A full front view of the subject's head and shoulders is required. # Tinted prescription glasses may be worn as long as the eyes are clearly visible. # Sunglasses are not acceptable. # False hairpieces or other cosmetic devices are acceptable if they do not disguise the natural appearance of the bearer and are worn habitually. # A photo in which the applicant is wearing a hat or head covering or anything that interferes with the photo's value in providing a means of identifying the issuee for the benefit of border control is not acceptable for a Canadian passport or travel document. While allowances may be made for practitioners of religious faiths that prohibit the removal of the head covering, photos in which the full facial features of the subject are not visible are not acceptable. Odpowiedz Link
maria421 Rowni i rowniejsi??? 24.08.04, 23:10 ertes napisał: > A photo in which the applicant is wearing a hat or head covering or anything > that interferes with the photo's value in providing a means of identifying the > issuee for the benefit of border control is not acceptable for a Canadian > passport or travel document. While allowances may be made for practitioners of > religious faiths that prohibit the removal of the head covering, photos in whic > h > the full facial features of the subject are not visible are not acceptable. To znaczy, Twoja malzonka nie moze sobie sprawic zdjecia paszportowego w gustownym kapeluszu z duzym rondem, gdyz ten, przykrywajac jej wlosy utrudnialby jej identyfikacje, zmienialby jej wyglad. Natomiast muzulmanka moze sie sfotografowac do paszportu w chuscie???? Na miejscu Twojej zony czulabym sie zdyskryminowana. Odpowiedz Link
ertes Re: Rowni i rowniejsi??? 24.08.04, 23:20 A wiesz ze nie wiem jak to jest w Kanadzie ale sadzac po tym co pisza na rzadowej stronie to ZADNE nakrycia glowy nie sa dozwolone. Choc z drugiej strony nie sadze zeby na przyklad hindusi musieli zdejmowac przescieradla ze lba. Poniewaz nie mamy problemow z nakryciem glowy wiec i zainteresowanie problemem jest raczej male. Odpowiedz Link
don2 Re: Rowni i rowniejsi??? 24.08.04, 23:57 U nas ma byc widoczne lewe ucho i twarz,o nakryciach glowy ani slowa.PS mialem kiedys w paszporcie zdjecie w czapce warsztatowej,co wywolalo zdumienie na granicy w PRL.Ale jak teraz to nie wiem ,za 4 miesiace ide po nowy,zapytam. Odpowiedz Link
maria421 Re: Rowni i rowniejsi??? 25.08.04, 08:48 ertes napisał: > A wiesz ze nie wiem jak to jest w Kanadzie ale sadzac po tym co pisza na > rzadowej stronie to ZADNE nakrycia glowy nie sa dozwolone. Choc z drugiej stron > y > nie sadze zeby na przyklad hindusi musieli zdejmowac przescieradla ze lba. > Poniewaz nie mamy problemow z nakryciem glowy wiec i zainteresowanie problemem > jest raczej male. Ertesie, to, co mi zacytowales, to sa przepisy kanadyjskie dla obywateli kanadyjskich. Dobrze zrozumialam? I przepisy te generalnie nakazuja fotografie z odkryta glowa. Z tego nakazu zwolnione sa osoby, ktore ze wzgledow religijnych pokazuja sie tylko z nakryta glowa. A ja uwazam to za dyskryminacje osob swieckich. Dlaczego ktos przekrywajacy lysine czapka baseballowa, kapeluszem czy chustka-piratka ma byc zmuszony do ukazania swej lysiny na zdjeciu paszportowym, a Sikh nie? Dlaczego muzulmanka moze sie fotografowac w chustce, a nie-muzulmanka nie mozy wystapic na zdjeciu w chustce a la´ Jackie Kennedy na yachcie u Onassisa? Albo w malej chusteczce ogrodniczce? Odpowiedz Link
ertes Re: Moja droga paszportowa - zakonczenie 11.10.04, 18:27 Podczas mojej nieobecnosci, 29 wrzesnia, przyszlo zawiadomienie ze mam Polski paszport. Czas oczekiwania: dokladnie 4 miesiace. Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: Moja droga paszportowa - zakonczenie 11.10.04, 18:35 ertes napisał: Podczas mojej nieobecnosci, 29 wrzesnia, przyszlo zawiadomienie ze mam Polski paszport. Czas oczekiwania: dokladnie 4 miesiace. __________________________________________ No to się chłopaki uwinęli. Pewnie to już wpływ zbawienny Unii. No, no. ;-) Odpowiedz Link
prawdziwystarywiarus A od pracodawcy też już przyszło? 12.10.04, 14:50 www.defenselink.mil/dodgc/doha/policyinterpmemo.pdf www.defenselink.mil/dodgc/doha/industrial/02-33659.h1.html Odpowiedz Link
ertes Dwie sprawy 12.10.04, 15:09 1. Napisz list do gubernatora Kalifornii w powyzszej sprawie. Pewnie sie przestraszy utraty pracy z tego powodu. 2. Nowa Zelandia znosi wizy. Cos wam wiatr jakby wieje w oczy wiarus. Odpowiedz Link
prawdziwystarywiarus The Berdyczów Connection 19.01.05, 10:41 Bedzie premia z MSWiA za obrone racji stanu!!! Ertes, styl to człowiek... ======== Polonia ¤ 2 ¤ forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=17681851&a=17698029 rada Autor: ertes Data: 16.11.2004 15:42 Napisz anonim na Berdyczow ======== USA i Kanada forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=205&w=18823250&a=19284289 Pieprzysz baka a on brzdaka. Autor: vulgar2 Data: 10.01.2005 06:58 Nastepny (a moze ten sam pod inna ksywa) zatroskany doopek bedzie trzepal parszportowa piane. W doope sobie wsadz twoje zaniepokojone ostrzezenia. Sam sie qrwa boj spamerze przyglupi. Pisz na Berdyczow frajerze bojazliwy. Pies ciebie tracal. =================== PESELKU, CZY CI NIE ŻAL?????????????????????? Polonia ¤ 2 ¤ forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=11306620&a=11454714PESElek Autor: ertes Data: 19.03.2004 05:04 hehe i jak tu nie lubic polskich urzedow... Okazalo sie ze siostra ma znajomego ktory ma znajomego w MSWIA. I PESELek dostane bez zadnych podan, swiadect urodzenia itp a za to w tempie ekspresowym. hle hle Odpowiedz Link
xurek Wow, Wiarus, 19.01.05, 11:07 jak Ty to zapamietujesz, zeby potem moc znalezc? Naprawde podziwiam. Ertes, Co Ty? Taki marny Nick? Vulgar2? nawet nie Vulgar1? Albo TheOnlyVulgar? I jak brzydko mowisz! A fe! W szkole Piranhii dostalbys z pewnoscia time out na cala przerwe! Xurek ssssbulversssovany1 Odpowiedz Link
prawdziwystarywiarus Eee, Xurek... 19.01.05, 14:38 Czy to, pardonnez moi, jest jakieś szczególne odkrycie, że jak ertesa lekuchno poskrobać, to wyłazi kawał wulgarnego chama? Nie wiedziałem. A co miało wyleźć? Więcej nic tam nie ma. I co, rzekomo rownież nikt nie wie na P2, że ertes patroluje inne fora i piętnuje ochylenia od oficjalnej linii RP? Nie żartuj. Odpowiedz Link
don2 Re: Eee, Xurek... 19.01.05, 15:18 Pardonnez moi,a tobie jak na mozg walka z Polskimi wladzami ,jakie by nie byly walnela tak mocno ,ze juz nic innego nie potrafisz? To moze choc raz omowisz oficjalna linie RP.Interesujace by bylo.PS sprawy paszportow nie ruszaj,tym zanudziles juz caly net ! Odpowiedz Link
xurek @ Wiarus 19.01.05, 15:41 Mon chère Viarus, pardonne – mois, ale cos nie calkiem na temat mi odpowiedziales. Ja sie mianowicie zapytalam, jak ty to robisz, ze sobie te wszystkie Ertesowe wypowiedzi przypominasz i porownujesz ? Czyzbys patrolowal Ertesa :)) ? Ze Ertes pisze na innych forach pod innymi nickami jest nam wszystkim, bien sure ,wiadomo, bo przeciez sam nas o tym powiadomil. A nawet gdyby tego nie uczynil, to tez bylibysmy au courant dzieki Staremupierdole, ktory nam o tym systematycznie przypomina. Ze Ertes pisze gdzie indziej wulgarnie pewnie sie zgadza, dopoki jednak nie zachowuje sie tak na tym forum jest mi to dosc obojetne, Ty zreszta tez na takim Primie w Twych wypowiedziach do niejakiego Kagana nie zachowujesz sie jak Gentelman… Zdanie, iz w Ertesie nie ma nic oprocz « wulgarnego chama » jest moim zdaniem, biorac pod uwage, iz znasz go jedynie z « forumowej tworczosci » dosc pohopne – ja tam wole sie z ocena ludzi az tak bardzo nie spieszyc. Tak wiec prosze, ne t’inquiète pas, my i bez Twojej troski jestesmy uswiadomieni i poinformowani i prowadzimy forumowa korespondencje z Ertesem nie z glupiej niedoinformowanej naiwnosci lecz z dobrej i nieprzymuszonej woli :)). en espérant et attendant bardziej odkrywczych wpisow Twego autorstwa serdecznie pozdrawiam, Xurek Odpowiedz Link
ertes Re: @ Wiarus 19.01.05, 15:51 ojej Xurku az mnie sie cieplo kollo serca zrobilo na taka ilosc milych slow. (vulgar2 to pudlo w kwestii formalnej) Odpowiedz Link
prawdziwystarywiarus de Wiarus @ xurek 21.01.05, 04:23 xurek napisała: > Mon chère Viarus, pardonne – mois, ale cos nie calkiem na temat mi > > odpowiedziales. Ja sie mianowicie zapytalam, jak ty to robisz, ze sobie te > wszystkie Ertesowe wypowiedzi przypominasz i porownujesz ? Czyzbys patrolowal > Ertesa :)) ? Nie ma potrzeby. Software i duzurny w ops room to zalatwiaja. Mnie tylko PA przynosi z poranna kawa ogolna liste w formie wydruku, pozniej w miare potrzeby moge sobie wywolac na swoj ekran, jesli potrzebuje szczegolow. Przewznie nie potrzebuje, ale przzynam, ze ostatnio tak jakos mam, ze zaczynam czytac wydruk od "E". Jesli cos odpisywalsmy Ertesowi w ciagu nocy, to nocna zmiana zostawia mi kopie. > > Ze Ertes pisze na innych forach pod innymi nickami jest nam wszystkim, bien > sure ,wiadomo, bo przeciez sam nas o tym powiadomil. A nawet gdyby tego nie > uczynil, to tez bylibysmy au courant dzieki Staremupierdole, ktory nam o tym > systematycznie przypomina. Naturellement. > > Ze Ertes pisze gdzie indziej wulgarnie pewnie sie zgadza, dopoki jednak nie > zachowuje sie tak na tym forum jest mi to dosc obojetne, Ty zreszta tez na > takim Primie w Twych wypowiedziach do niejakiego Kagana nie zachowujesz sie jak > > Gentelman. Mais non. No pewnie, ze nie. Tresc i forma przekazu musi byc dopasowana do zamierzonych odbiorcow. Poadto 'gentleman', z malej litery i prze 'le' a nie Gentelman przez 'el'. nie, iz w Ertesie nie ma nic oprocz « wulgarnego chama » jest mo > im zdaniem, > biorac pod uwage, iz znasz go jedynie z « forumowej tworczosci » do > sc pohopne – > ja tam wole sie z ocena ludzi az tak bardzo nie spieszyc. Swietnie to o tobie swiadczy, ale ja korzystam ze swojego prawa do wolnosci wypowiedzi, mam materialne dowody wulgarnosci ertesa na pare megabajtow, a poza tym wezme ten ciezar na swoje sumienie. Ertes jest wulgarnym chamem. > > Tak wiec prosze, ne t’inquiète pas, my i bez Twojej troski jestesm > y > uswiadomieni i poinformowani i prowadzimy forumowa korespondencje z Ertesem nie > > z glupiej niedoinformowanej naiwnosci lecz z dobrej i nieprzymuszonej woli :)). Alez ja jak najdalszy jestem od tego, bym bliznimu swemu nadeptywal na wolnosc wypowiedzi. A Ertes jest wulgarnym chamem. Coz to ma jedno z drugim do czynienia? Te dwie rzeczy nic nie maja ze soba wspolnego, n'est ce pas? Twoja wolnosc wypowiedzi i moja opinia, ze Ertes jest wulgarnym chamem? Ertes jest wulgarnym chamem, c'est tout. > > en espérant et attendant bardziej odkrywczych wpisow Twego autorstwa serdecznie > > pozdrawiam, Wzajemnie pozdrawiam. > > Xurek SW Odpowiedz Link
ertes biedactwo i AUTORYTET 19.01.05, 16:10 Jak sie okazuje jest niezlym autorytetem dla calkiem sporej grupy. Moje zdanie jak widac jest az tak wazne ze nie widzac innej mozliwosci jego podwazenia probuje sie zdyskredytowac czlowieka. Dlatego juz dawno stwierdzilem ze jestem ertes 1 wielki. Niestety wiarus, musze wam powiedziec ze jestescie jelop. I to na dodatek zmarginalizowany przez brukselke. Wasze anonimowe donosy mozecie pisac na Berdyczow. Trzeba poprosic staryego ormowca o jakies male przypominako. A teraz skontaktuj sie z SP i dwoiedz sie jakie zaczal brac lekarstwa bo twoje najwyrazniej nie pomagaja. A swoja droga chyba popadne w samouwielbienie. Jak ja ktorego ochrzanie to potem miesiacami kwiczy i skamle. O najbardziej znanym przypadku nie bede wspominal ale patrzcie ten tutaj forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=205&w=19474491 Nawet nie wiem co mu powiedzialem i kiedy to bylo a on placze. Dziekuje wam wiarus za uznanie mojej dziejowej misji i mozecie byc pewni ze beda ja kontynuowal piszac jako ertes czy nawet stary lub mlody ormowiec. Ubawilem sie doskonale. Odpowiedz Link
prawdziwystarywiarus Doprawdy, kapralu? Spocznij! 19.01.05, 21:26 "Obywatela polskiego posiadającego obywatelstwo dwóch lub więcej państw traktuje się jako obywatela tego państwa, którego paszport stanowił podstawę wjazdu na terytorium RP" www.polandconsulateny.com/Consular_Info/Passport.htm Odprawa dla podoficerow jest w konsulacie dopiero w przyszlym tygodniu, jak przetlumacza dyrektywe z Brukseli. Nie potrafisz przegrywac. Odpowiedz Link
basia553 w kwestii formalnej, 19.01.05, 14:55 bo tez bywam i pisuje na innych forach. Czy to znaczy, ze tez patrpluje? Wypraszam sobie takie militaryzmy. Jestem zdecydowanom pacyfistkom. Odpowiedz Link
tortugo Re: Moja droga paszportowa 19.01.05, 16:42 chcialem powiedziec, nie chwalac sie ani nic, ze w przeddzien wyjazdu do Polski odkrylem, ze paszport mego synka (niespelna 6 lat) wygasl 3 mies. przed. :((( Gupek ze mnie, bo zalozylem, ze jego tez wazny na 10 lat, jak moj, a tu sie okazuje ze do jakiegos tam roku zycia wazny jest paszport na 5 lat tylko. No wiec malego za wsiarz, w samochod i do LA. Wyjechalismy z san diego ok. 9:00, o 11:30 bylismy przed budynkiem federalnym, o 13:00 nas wpuscili do srodka, bo trzeba bylo specjalny appointment zalatwiac na miejscu (dzieki bogu za komorki, emaile i faxy), o no i rowno o 15:00 mielismy w lapie nowy paszport! :)))) to tylko taka ku podniesieniu duchow ;) ~:O:=o Odpowiedz Link
don2 Re: Moja droga paszportowa 19.01.05, 17:13 I czym sie chwalisz :)) oddalem paszport stary + 1 zdjecie i oplata,podpisalem na podkladce i koniec,zadnych formularzy ani kolejek. Odpowiedz Link
prawdziwystarywiarus Ertes, kompletna porażka twojej linii… 20.01.05, 09:33 http;//www.polandconsulateny.co m/Consular_Info/Passport.htm www.salonniezaleznych.org/images/konsulat_NY.jpg Odpowiedz Link
prawdziwystarywiarus Re: Ertes, kompletna porażka twojej linii… 20.01.05, 09:35 prawdziwystarywiarus napisał: www.polandconsulateny.com/Consular_Info/Passport.htm www.salonniezaleznych.org/images/konsulat_NY.jpg Odpowiedz Link
tortugo Re: Moja droga paszportowa 20.01.05, 17:59 don2 napisał: > I czym sie chwalisz :)) oddalem paszport stary + 1 zdjecie i oplata,podpisalem > na podkladce i koniec,zadnych formularzy ani kolejek. niee, no to w ogole jedno wielkie nieporozumienie z mojej strony (oprocz tego, ze wyraznie napisalem "nie chwalac sie" a ty mi tu... echhhhhhhhh :))))))) Wpisalem powyzsze zanim przeczytalem caly watek, i dzis moj wpis wydaje mi sie calkiem nie na temat, nie w nastroju i w ogole nie ;) ale chcialem po prostu powiedziec, ze zdarzaja sie i "success stories" na polu walki o paszport. Moze tylko takim lebiegom jak ja, co to sprawdza waznosc paszportu w dzien przed wyjazdem, ale skoro gupiemu szczescie sprzyja, nie mam z tym problemu :) w kazdym badz razie, nie tylko nic nowego tu nie wnioslem, ale i zdecydowanie blado wypadam na tle innych forumowiczow ;) pozdrawiam zatem, i spelzam na niczym. ~:O:=o Odpowiedz Link