Dodaj do ulubionych

Fahrenheit 9/11

23.05.04, 16:36
Hollywodzka produkcja zdobylla Zlota Palme.
A u nas klopoty z dystrybucja. Podobno doskonally film.
Moore twierdzi ze bedzie w kinach na 4-lipca. Zobaczymy czy sie uda.
Obserwuj wątek
    • starypierdola Re: Fahrenheit 9/11 23.05.04, 16:40
      Chyba ze wzgledow ideologicznych?

      Ale nie widzialem to nie wiem. Jadnak zastanawiam sie ile sztuki jest w
      pokazywaniu ludzi wyskakujacych z okien na 80-tym pietrze!

      A sniadanie juz jadles?? Odgrzewane?? Zauwaz ze Maria odgrzewa watek jedzeniowy
      (ale to chyba dopiero na kolacje).

      SP
      • ertes Re: Fahrenheit 9/11 23.05.04, 16:43
        Wydaje mi sie ze jest tam "troche" wiecej niz wyskakiwanie.
        A zwllaszcza jak to chrzescijanie wraz z muzulmanami nabija w butelke innych
        chrzescijan i muzulmanow.
        • starypierdola No i chyba kilku Zydow... 23.05.04, 16:44
          ... bo to podobno nieprawda ze zadnego Zyda nie bylo w WTC on 9/11?
          SP
          • maria421 Re: No i chyba kilku Zydow... 23.05.04, 17:25
            Czytalam "Stupid White Men" i "Dude, Where´s My Country", M. Moore´a i uwazam,
            ze czesto nagina temat "pod publiczke", choc, owszem, w "Stupid White Men" ma
            duzo dobrych, demaskujacych punktow (jak te wszystkie Whoopers pod adresem
            Busha i jego administracji).

            Zlota Palma w Cannes dla niego to nagroda na odleglosc pachnaca ideologia, juz
            moze w Berlinie by go inaczej ocenili, no ale zobaczymy co wykombinowal, jak
            tylko film wejdzie na niemieckie ekrany. Sceptyczna jestem w kazdym razie.



            • ertes Re: No i chyba kilku Zydow... 23.05.04, 17:49

              > Zlota Palma w Cannes dla niego to nagroda na odleglosc pachnaca ideologia,

              Wlasnie. WYglada to na zupelnie polityczna nagrode i policzek dla Bush'a od
              Europejczykow i Hollywood. Tarantino byl przewodniczacym jury.
              Niemniej jednak jestem ciekaw a jednoczesnie bede ostrozny.
    • ertes Re: Fahrenheit 9/11 - recenzja 23.05.04, 17:21
      serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,2080504.html
    • maly.ksiaze Moore to hipokryta i kłamczuch 23.05.04, 17:44
      I właściwie tyle da się o jego filmach dokumentalnych powiedzieć.

      Pozdrawiam,

      mk.
      • ertes Re: Moore to hipokryta i kłamczuch 23.05.04, 17:46
        Moglbys to rozwinac?
        Moore nie nalezy do moich ulubiencow ale jestem ciekaw co ma do powiedzenia na
        ten temat. Tym bardziej ze film zdobyl glowna nagrode w Cannes a Disney nie
        zgodzil sie na rozpowszechnianie filmu.
        • maly.ksiaze Re: Moore to hipokryta i kłamczuch 23.05.04, 20:05
          ertes napisał:

          > Moglbys to rozwinac?
          Moore nie robi dokumentów, tylko komedie. Jednak jego publiczność święcie
          wierzy, że to dokument - tyle że z przesłaniem (w czym oczwyiście nie
          znalazłbym nic złego). Nic dziwnego, bo i w to sam reżyser każe im w to
          wierzyć. Tymczasem Moore np. zmontowuje fragmenty wypowiedzi z różnych sytuacji
          by podkreślić swoje racje. Jeszcze raz, dobitnie: fałszuje materiał źródowy,
          aby wpłynąć widzów.
          Czy oglądałeś 'Bowling for Columbine'? Jeśli tak, to czy udało Ci się odkryć,
          jakie ten film ma przesłanie? "What's your point, dude?" chciałoby się spytać.

          Tu jest website gościa, który sprawdził fakty z filmów Moore'a. Nie zgadzały
          się.
          www.mooreexposed.com/
          Możesz też przeczytać notkę w CBC:
          www.cbc.ca/story/arts/national/news/2004/05/21/Arts/moore20040521.html
          Pozdrawiam,

          mk.

          PS. W sedno utrafia motto z website, do którego Cię odesłałem: czy rzeczywiście
          milioner z potężną nadwagą jest odpowiednią osobą do pouczania nas o
          niestosowności konsumpcyjnego stylu życia.
          • ertes Re: Moore to hipokryta i kłamczuch 23.05.04, 20:29
            Dzieki, przeczytam. Sprawdz ten link do CBC gdyz nie dziala.
            Bowling for Columbine nie ogladalem poniewaz po jego "wystepie" w czasie Oscarow
            nie moglem sie przekonac do obejrzenia jego filmu.
            Niemniej ciekawi mnie jego najnowzszy film jak juz napisalem miedzy innymi z
            tego wzgledu ze Disney nie zgodzil sie na dystrybucje. Z drugiej strony wlasnie
            ten film potwierdza ze demokracja ma sie u nas dobrze.

            A moze nawet za dobrze sadzac po ilosci afer w USA i Kanadzie :(
          • ertes Re: Moore to hipokryta i kłamczuch 23.05.04, 20:32
            CBC link sie otworzyl za drugim razem.
            • lucja7 Zlota palma 24.05.04, 10:25
              Zlota palma najwiekszego festiwalu filmowego za film dokumentalny, po raz
              pierwszy od 1956. W momencie wreczania nagrody, Tarantino, prezydent jury,
              zwrocil sie do Moora mowiac ze nie jest to nagroda polityczna, lecz nagroda za
              wielki film.
              Jest bardzo przyjemnie wiedziec ze sa w Ameryce ludzie z otwartymi oczyma.
              lucja7.
              • maly.ksiaze Re: Zlota palma 24.05.04, 15:28
                lucja7 napisała:

                > Jest bardzo przyjemnie wiedziec ze sa w Ameryce ludzie z otwartymi oczyma.
                ...czyli tacy, którzy myślą to samo, co Lucja7.

                Pozdrawiam,

                mk.
            • emre_baran temat bumerang 24.05.04, 11:47
              a polonia nie pozostaje zboku:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=5075120&v=2&s=0
          • ozpol Re: Moore to hipokryta i kłamczuch a kto nie ?? 24.05.04, 15:05
            Masz racje ze Moore to naciagacz faktow, ale czasami zeby trafic do widza tak
            sie robi.Zyjemy w swiecie pol- i cwierc-prawd.
            Sadze, ze nalezy sie skupic na tematach ktore porusza, a czesto porusza tematy
            wazne i niezbyt wygodne dla "rzadzacych".
            Ale jak sie zapytalem - KTO mowi prawde? Moze podasz choc jedna zyjaco osobe
            czy instytucje ktorej mozna w 100 % zawierzyc?
            A to ze sa stony anty-Moore to jest dowodem,ze kogos nawet tak
            naciagana "prawda" przeszkadza. A zabronienie wydania jego ksiazek w US
            pomoglow jemu,
            • lucja7 do kogo pytanie? 24.05.04, 15:15
              Drogi ozpol, do kogo pan sie zwracasz?
              Oprocz tego co piszesz ty, ertes napisal tytulem prowokacji ze film Moora to
              produkcja hollywoodzka. Odbieram to za naprawde niesmaczny dowcip. Chyba ze to
              nie prowokacja, ale to byloby jeszcze gorzej.
              lucja7.
            • maly.ksiaze Re: Moore to hipokryta i kłamczuch a kto nie ?? 24.05.04, 15:27
              ozpol napisał:

              > A to ze sa stony anty-Moore to jest dowodem,ze kogos nawet tak
              > naciagana "prawda" przeszkadza. A zabronienie wydania jego ksiazek w US
              > pomoglow jemu,
              To, że są strony antyrasistowskie, jest dowodem, że komuś nawet tak
              naciągana 'prawda' przeszkadza. To, że są strony anty-bushowskie, jest
              dowodem... Zastanawiasz się czasem, czy to, co piszesz ma sens?

              Co do 'zabraniania wydania' książek? Masz jakieś informacje? Bo z tego co wiem,
              książki Moore'a (podobnie jak i np. Chomsky'ego) można w USA kupić bez
              problemu.
              • lucja7 Re: Moore to hipokryta i kłamczuch a kto nie ?? 24.05.04, 15:32
                Miedzy ksiazkami antyrasistowskimi i ksiazkami antybushowskimi jest roznica.
                Czy ty czytasz co piszesz?
                lucja7.
                • ertes Re: Moore to hipokryta i kłamczuch a kto nie ?? 24.05.04, 16:08
                  Chyba nie bardzo zrozumialas o co mk chodzilo.
                  Widze ze Lucja7 jest jak Maria: u mnie najlepiej, ja wiem najlepiej, USA jest be.
                  • lucja7 ? 24.05.04, 16:37
                    Ertes, zupelne nieporozumienie.
                    Mialam okazje film widziec, jest dokumentem, nie jest on fikcja. Jak mowi Moore
                    o swoim filmie: filmowcy zawsze znalezli nowe srodki opowiadania swoich
                    historii. Wiec jest to komedia, bo "przyciaga wiecej widzow" (slowa Moora).
                    Jeszcze raz Moore: musze podziekowac mojemu glownemu aktorowi, Bushowi.
                    Dlaczego mowi wiec mk o oszustwach i hipokryzji?
                    Czlowiek ten nie ulegl glupiej propagandzie, w odroznieniu od jednego z
                    zolnierzy ktory pojechal ochotniczo do Iraku i mowi w filmie ze na tego
                    skurwysyna napewno glosowal juz nie bedzie.
                    Gdzie lepiej? Nigdy na ten temat sie nie wypowiadalam.
                    Gdybym lubila jezdzic samochodem prostymi drogami w nieskonczonym pejzazu,
                    pracowac jako architekt w 3y tysieczno osobowym biurze na 20tym pietrze, na
                    prawo od windy, to pewno zylabym dzis w Stanach. Ale to nie problem.
                    Po prostu lubie zyc na codzien w kulturze europejskiej ktora znam i uprawiam
                    jak rowniez lubie Amerykanow ktorzy nie zachowuja sie jak stado baranow.
                    Natomiast kiedy piszesz ze Moore to produkcja Hollywoodu, no wybacz ale nie
                    wiem czy mamy o czym mowic.
                    lucja7.
                    • ertes Re: ? 24.05.04, 16:43
                      > Natomiast kiedy piszesz ze Moore to produkcja Hollywoodu, no wybacz ale nie
                      > wiem czy mamy o czym mowic.

                      Tez tak mi sie wydaje.
                    • starypierdola Lucja, 24.05.04, 16:52
                      >> ...w 3y tysieczno osobowym biurze na 20tym pietrze, na prawo od windy, to
                      pewno zylabym dzis w Stanach. ...<<

                      Bardzo Cie przepraszam, ale na prawo od windy sa ubikacje. Czyli musiala bys
                      byc babka klozetowa. Co o tym myslisz??

                      SP
                      • ertes Re: Lucja, 24.05.04, 16:53
                        good one SP.
                      • lucja7 Re: Lucja, 24.05.04, 17:06
                        Niewiele.
                        Widze ze pan tez wnikliwy.
                        lucja7.
                        • starypierdola Lucja, 24.05.04, 17:18
                          :-)))

                          Rozluznij sie troche. Dzis dopiero poniedzialek, caly tydzien przed nami!

                          Powodzenia
                          SP
                  • maria421 Eeeertes! 24.05.04, 19:45
                    ertes napisał:

                    > Chyba nie bardzo zrozumialas o co mk chodzilo.
                    > Widze ze Lucja7 jest jak Maria: u mnie najlepiej, ja wiem najlepiej, USA jest
                    b
                    > e.


                    Ertesie, zauwaz, ze ja mam swoj wlasny poglad na temat Moora, wyrobiony na
                    podstawie jego ksiazek nabytych w oryginale w Niemczech i wstrzymuje sie z
                    ocena filmu dopoki sama go nie zobacze.

                    A jak zobacze, to bede miala MOJE WLASNE zdanie na ten temat , tak jak mam
                    MOJE WLASNE, empirycznie wyrobione zdanie na temat kuchni amerykanskiej, ktore
                    ma te wade, ze nie pokrywa sie z Twoim zdaniem.

                    • ertes Re: Maaaaria! :) 24.05.04, 21:04
                      Po angielsku jest takie powiedzenie ktore nie wiem jak na polski przetlumaczyc:
                      "educated opinion".

                      Ja zaznaczylem, ze nie wiem na temat tego faceta wiele. Osobiscie go nie lubie.
                      Chetnie obejrze jego film ale rowniez z ciekawoscia zapoznalem sie z tym co
                      pokazal m.k jak rowniez jego zdaniem na ten temat.

                      Wedlug tego typu podejscie powinno tyczyc wszystkich tematow. Co zreszta wcale
                      nie oznacza ze ja zawsze tak robie ;)
                • maly.ksiaze Re: Moore to hipokryta i kłamczuch a kto nie ?? 24.05.04, 17:36
                  lucja7 napisała:

                  > Miedzy ksiazkami antyrasistowskimi i ksiazkami antybushowskimi jest roznica.
                  > Czy ty czytasz co piszesz?
                  Masz najwyrazniej zly dzien, wytlumacze Ci wiec powolutku. Zdanie, do ktorego
                  sie odnosisz, nie tyczylo sie Moore'a, Busha, czy rasistow, ale argumentu
                  uzytego przez Ozpola. Fakt istnienia stron anty-Moore w zaden sposob nie zyruje
                  tego, co glosi Moore. Podobnie jak istnienie stron antyrasistowskich nie jest
                  posrednim przyznaniem racji rasistom, a wysmiewanie sie z przemowien Busha (co
                  sam czasem robie) nie oznacza, ze prezydent USA wyglasza cokolwiek sensownego.

                  Mozesz przeczytac dwa razy. Jesli nie pomoze, idz na spacer.

                  Pozdrawiam,

                  mk.
            • xurek jaaaaaa :))))) 24.05.04, 16:15
              "Ale jak sie zapytalem - KTO mowi prawde? Moze podasz choc jedna zyjaco osobe
              czy instytucje ktorej mozna w 100 % zawierzyc?"

              Ja nie klamie nigdy i mozna mi zawierzyc stuprocentowo - jestem jak szwajcarski
              bank lub zegarek :)))))

              Xurek
              • ertes Re: jaaaaaa :))))) 24.05.04, 16:20
                Szwajcarski bank? A oni to nie mieli jakis klopotow z prawda? Moze oni bardziej
                podobni do szwajacarskiego sera ;)

                Zegarek to i owszem. Taki Patek na ten przyklad pomysl naszego rodaka.
                Tylko tak sie zastanawiam jak to sie ma do prawdy? Znaczy sie ten zegarek?
                Zegarek zawsze Ci prawde powie? ;)
                • xurek Prawda powierzchowna i gleboka 24.05.04, 16:34
                  Wiec bank szwajcarski absolutnie nie ma i nie mial zadnych problemow z prawda,
                  bo jedyna prawda jaka tak naprawde glosi to to, ze liczy sie kasa i tylko kasa
                  i ze jak masz konto na numerek to liczy sie tylko numerek a bez numerka nie
                  liczy sie nic. Problem powstal dopiero, kiedy jakis pracownik
                  niewykwalifikowany usilowal stworzyc zwiazek miedzy moralnoscia a kasa, co z
                  gory wiadomo skazane jest na niepowodzenie, w tym wypadku na niepowodzenie
                  banku szwajcarskiego bo wietrzacy kase amerykanscy adwokaci akurat mieli
                  geopolitycznie lepsze argumenty. To sie nazywa pech badz fart ale z prawda jako
                  taka nie ma nic wspolnego.

                  Zegarek ma sie nie do prawdy glownie tylko do czy mozna polegac czy nie – moim
                  zdaniem mozna. A do prawdy od biedy mozna by go ustosunkowac tak, ze jedynie
                  prawdziwy szwajcarski zegarek jest prawdziwym szwajcarskim zegarkiem a
                  potomkowie Pateka z pewnoscia nie mowia po polsku a na dodatek byl on chyba
                  skads z Poludia bo juz tez slyszalam Czechow twierdzacych, ze on ich a nie nasz
                  to tak na marginesie :)))). No i jezeli wiesz na pewno, ze on byl z Polnocy to
                  ja sie od razu zgadzam i nie musisz szukac w necie wsrod tysiaca boeingow i
                  innych wyznawcow Al Quaedy.

                  Xurek
                  • ertes Re: Prawda powierzchowna i gleboka 24.05.04, 16:45
                    Ty musisz miec nieslychanie tolerancyjnego i spokojnego meza. Czy ja juz kiedys
                    nie pisalem tak?
                    Jak tu sie z taka baba poklocic co dwa zdania rozlozy na dwa paragrafy!
                    Ja leze rozlozony na lopatki :)
                    • xurek metoda i lopatki 24.05.04, 16:49
                      moj maz ma do perfekcji opanowana metode niesluchania czegosluchacniechce :))).
                      Wyprowadzic z rownowagi nie da sie go tez, bo on wyprowadza siebie z mieszkania
                      zanim.
                      Na lopatki rozlozony bo mam racje czy bo ci sie takiego dlugiego czytac nie
                      chce :)))?

                      teraz bylo krotko - musisz przyznac :)))
                      Xurek
                      • ertes Re: metoda i lopatki 24.05.04, 16:52
                        > Na lopatki rozlozony bo mam racje czy bo ci sie takiego dlugiego czytac nie
                        > chce :)))?

                        Masz racje? Nigdy!

                        no moze troche masz ;)
    • xurek Dziekuje, ze juz nie musze 24.05.04, 16:26
      isc, ogladac i marnowac pieniedzy. Wiem juz teraz i bez ogladania, ze Moor to
      tluscioch opportunista, ktory za pomoca sztuczek wyskakiwania z 80 pietra i nie
      tylko bedzie usilowal omamic mniem ideologicznie za pomoca klamliwo hipo-
      ktrytycznego komicznego niby-dokumentu, co z pewnoscia by mu sie udalo, gdyby
      nie pomoc forumowa, ktora ochroni mnie od dobrowolnego poddania sie praniu
      mozgu za pomoca szamponu wszawego badz innej beznyny bezolowiowej.
      I tylko mojego ulubionego Tarantino mi zal, ze tak sie omamic i wystawic dal,
      ze az mu sie komedia z dokumentem i sztuka z ideologia pokickaly.

      Moral z tej calej historii jest taki, ze nalezy sie uczyc jezykow obcych a
      szczegolnie bardzo obcych, bo inaczej nie mozna skorzystac z foruma i ochronic
      szarych komorek przed demagogiczna terpentyna.

      Xurek dozgonnie wdzieczny
      • ertes Re: Dziekuje, ze juz nie musze 24.05.04, 16:28
        A bo to pierwszy raz?
      • starypierdola My girl! 24.05.04, 16:31
        :-))))

        SP
      • maly.ksiaze Re: Dziekuje, ze juz nie musze 24.05.04, 17:56
        Ironizuj sobie do woli. Problem w tym, ze ja akurat zgadzam sie z wieloma
        sugestiami Moore'a z filmu 'Bowling for Columbine'. Pare pokazanych tam rzeczy
        dokladnie utrafia w moje przekonania. Gdy jednak dowiedzialem sie, ze
        najbardziej 'duszoszczipatielne' momenty, te, ktore wywoluja najwieksze
        oburzenie byly zmontowane - szlag mnie trafil.
        Film oglada sie jak dokument, 'czuje sie' jak dokument - i wszyscy, lacznie z
        autorem mowia, ze to dokument. Ba! Byl nagradzany jako dokument.

        W rzeczonym filmie jest taki oto fragment: Dwa dni po masakrze w szkole
        Columbine, National Rifle Association organizuje zlot w Denver. Na zlocie tym
        przewodniczacy Charlton Heston wyglasza niezwykle zaczepne przemowienie, ktore
        konczy wznoszac do gory strzelbe i wolajac 'from my cold dead fingers'.
        Poniewaz film zostal mi sprzedany jako dokument, odebralem to niemal tak, jak
        chcial autor - z obrzydzeniem i oburzeniem. Bo jak to - z jednej strony taka
        tragedia, z drugiej - wariaci ze strzelbami, wolajacy na grobach dzieci, ze
        wymachiwanie zabijcza bronia to ich swiete prawo.

        Tymczasem okazalo sie, ze zlo NRA odbyl sie w Denever, bo musial. Byl
        zaplanowany rok wczesniej - jest to organizacja spoleczna, co roku musza odbyc
        sie wybory; taki statut. Podobno zwykle zloty NRA to istny festiwal - ale tego
        roku skasowano podobno wszystkie atrakcje poza wyborem nowych wladz.
        Przemowienie zas pochodzi z innego roku, a zawolanie 'from my cold dead
        fingers' bylo fragmentem podziekowania Hestona po wreczeniu mu repliki
        muszkietu (to, co wznosil do gory, to byla ta replika).

        Cala sytuacja nie zmienila mojego ogladu sprawy. Nadal nie uwazam
        amerykanskiego umilowania 'gnatow' za zdrowy pomysl. Jestem zwolennikiem
        scislej kontroli dostepu obywateli do broni palnej, a tezy NRA (o broni
        jako 'gwarancie wolnosci') uwazam za kabotynizm.

        Ale zwyczajnie czuje sie oszukany, bo nie lubie byc manipulowany. I fakt,
        ze 'inni tez manipuluja' nie jest tu zadnym usprawiedliwieniem. Jesli
        rzeczywistosc jest dla Moore'a za malo poruszajaca, niech kreci filmy
        fabularne. Tam mozna wzruszac publike przy pomocy dowolnych srodkow.

        Pozdrawiam,

        mk.
        • xurek do MK 26.05.04, 11:41
          No dobra, na chwilke przestane ironizowac, choc to jest moje nowe hobby i
          wykorzystuje kazda chwile na nauke.

          Kazda dokumentacja jest w pewien sposob manipulowana, juz chociazby przez wybor
          i kolejnosc przedstawianych faktow – tego chyba uniknac sie nie da. Fakty
          opisane przez Ciebie nie byly zmyslone, tylko „zmainpulowane“ w sposob, ktory
          oddac mial mysl, ktora podzielasz czyli negatywna opinie o organizacji. Jest to
          z pewnoscia chwyt znajdujacy sie na granicy „dokumentarnego zestawiania faktow“
          badz nawet poza – to wlasnie jest punkt kontrowersyjny – gdzie konczy sie
          dokumentacja i czy „interpretacja za pomoca zestawienia nie po kolei“ to juz
          fabula....

          Poza tym nie mam nic do powiedzenia, dopoki filmu nie zobacze, oprocz
          ironizacji oczywiscie, do ktorej to nadaje sie kazdy temat :))).

          Xurek
    • ertes Hollywood 24.05.04, 21:00
      > To podniecenie i goraczka sprawily ze ertes ma spocone rece i mu sie poplatalo.
      >Zapomnial ze glownym aktorem filmu jest Bush. Nie wiedzialam ze oplacil film.
      >lucja7.

      Czy moglabys w takim mi wyjasnic dlaczego uwazasz ze nie jest to tutejsza
      produkcja? Nie wiedzialas ze kto oplacil ten film?
      • ertes Re: Hollywood 25.05.04, 01:52
        "A Miramax executive did not dispute that Disney opposed the film's distribution
        by Miramax, but the executive pointed out that Disney was fully aware that
        Miramax had provided a bridge loan to Mr. Moore to make the film, because
        distribution of the money required Disney's approval."

        Miramax i Disney to jak najbardziej Hollywood.
        O co wiec chodzi sie pytam?
    • grafiti Re: Fahrenheit 9/11 26.05.04, 01:33
      Ciekawe w jaki sposob socjalisci z calego swiata nawzajem sie potrafiom
      wywonchac i popieraja swoja propaganda?
      • chris-joe Re: Fahrenheit 9/11 26.05.04, 01:39
        w ten sam sposob, w jaki robi to miedzynarodowa prawica. Duh!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka