Dodaj do ulubionych

Elektryczny grill...

01.06.04, 15:19
Czy ktos z Was probowal, podobno jest bardzo dobry.
Kiedys mialam taras wiec moglam grilowac na weglowym teraz na balkonie mi nie
wolno. Lato bez grilla to nie lato tym bardziej ze moje naj, naj,
najbardziej "pokazowe" zarcie wymaga grilla.
Obserwuj wątek
    • maly.ksiaze Re: Elektryczny grill... 01.06.04, 15:31
      Mam, używałem. Ale teraz siedzi w szafie. Trochę za niska temperatura na dobre
      steki. Ale warzywka, burgery itp. - nadaje się świetnie.

      Pozdrawiam,

      mk.
    • xurek Re: Elektryczny grill... 01.06.04, 15:41
      mialam i sie pozbylam, bo smakowalo jak z patelni, wiec po co tyle
      zachodu :))). Weglowy lubie najbardziej, ale to kupa syfu, wiec tez
      zrezygnowalam. Teraz mam na gaz i wydaje mi sie byc dobrym kompromisem - idzie
      latwiej niz z weglowym a smakuje lepiej niz z elektrycznego :)).

      Xurek
      • basia553 Re: Elektryczny grill... 01.06.04, 15:47
        A ja jade do mojego Greka, gdzie woköl olbrzymiego kominka z olbrzymim rusztem
        griluja sie wspaniale steki i inne bezecenstwa i najpierw ciesze sie ogniem,
        potem delektuje sie zapachem, nastepnie zajadam ze smakiem, popijam ouzo
        i wstajac bez mycia talerzy, czyszczenia grilla itp. dzialan ubocznych, udaje
        sie do domu.
        • i.p.freely Re: wtoruje opinii 01.06.04, 16:13
          xurka.
          Gazowy (LP gaz) bylby najlepszym wyjsciem. Dla smaku mozesz zawsze dorzucic
          pare mokrych wiorkow jakiegos egzotycznego drzewa - 'mesquite' jest
          zdecydowanie najlepszym, IMHO.
          • maria421 Re: wtoruje opinii 01.06.04, 17:09
            Mamy komin do grillowania na weglu drzewnym, ale to wymaga duzo zachodu, wiec
            jest to to uzywane tylko jak jest wiecej osob, bo na nasza trojke sie nie
            oplaca.
            Dlatego mamy rowniez grill elektryczny, ktory nagrzewa sie blyskawicznie i np.
            piersi z indyka sa gotowe w pare minut. Bardzo wygodna rzecz.
            • emre_baran gril w/d barana. 01.06.04, 19:08

              Gril elektryczny, primo ma za mala moc po drugie nierowno grzeje co wynika z
              konstrukcji. Gril weglowy grzeje najrowniej ale wydziel rakotworcze weglowodory
              aromatyczne znae rownierz jako dym. Gril gazowy mnajlepiej ziemny (ekonomicznie
              i bezpiecznie) to jest optymalne rozwiazanie. i jeszcze nie zapiminajmy o
              integralenj czesci grila jak jest ruszt. Powinny byc dwie polki i to ceramiczne,
              ewentualnie zeliwne a nie jakies pedalskie druty. i koniecznie klapa!

              www.ducane.com/chuckwagon.asp
              • tortugo Re: gril w/d barana. 01.06.04, 20:07
                co?! baranina z grilla znowu mi pachnie!!!

                mam grilla gazowego i w sumie go lubie, ale on tez niezbyt rowno grzeje, co
                wlasnie wynika z konstrukcji: 2 rurki w dziurkami na gaz robia za palniki, a
                po obu stronach i pomiedzy
                • jutka1 Re: gril w/d barana. 01.06.04, 20:15
                  tortugo napisał:

                  > Zapraszam na grilla :))))))))))))
                  > ~:O:=o
                  ***********
                  tortugo uwazaj, bo ze mna nic nie wiadomo!! wezme i przyjade!! :))))
                  • tortugo Re: gril w/d barana. 01.06.04, 21:19
                    jutka1 napisała:

                    > tortugo napisał:
                    >
                    > > Zapraszam na grilla :))))))))))))
                    > > ~:O:=o
                    > ***********
                    > tortugo uwazaj, bo ze mna nic nie wiadomo!! wezme i przyjade!! :))))
                    >

                    ********** :P
                • xurek oooops :)))) 01.06.04, 20:33
                  lava rocks czyli poprawnie Lavasteine to oczywiscie w Szwajcarii standardowe
                  wyposarzenie grila gazowego, dlatego wspomnienie o nie wydawalo mi sie
                  konieczne :)))))))

                  PS: klapa z szybka to tez standard :))))))))))

                  ale tu jest fajnie, co nieeee? :)))

                  Xurek
                  • tortugo Re: oooops :)))) 01.06.04, 21:16
                    Ha! A tom nie wiedzial! Ale w koncu dlaczego czubki ewolucji homo sapiensa,
                    czyli Szwajcarzy, nie mieliby wymyslic tego samego, co prymitywny gad tortugo?
                    Oczywiscie!!! ;))))))))
                    • starypierdola Re: oooops :)))) 02.06.04, 05:05
                      Nie wyglupiaj sie, Stary! Przeciez w Ameryce wszystkie tansze BBq sa
                      sprzedawane z lava rocks. A jak Twoje akurat ich nie ma to w kazdym WallMarcie
                      mozesz sobie je kupic.
                      Czy ty jestes Al Gore co wynalazl Internet??
                      SP
                      • emre_baran lavaroks 02.06.04, 10:32
                        To jest tzw rozwiazanie budzetowe, chodzi mianowicie o sam ruszt! Ceramiczny
                        albo zeliwny a nie druciany! A to ze niestety klapy i wielopolkowosc w
                        Zjedoczonej jewropie nie jest standardem to nie podlega dyskusji [prosze sie
                        udac do sklepu], chyle czola przed szwajcarami ze czerpia z dobrych wzorcow.
                        Choc po co ta szybka?
                      • tortugo Re: oooops :)))) 02.06.04, 17:10
                        a ja gupi, kupilem drozsze bbq i dodatkowo zaplacilem za lava rocks... no,
                        Polak jestem... ;)))
    • prawdziwystarywiarus Re: Elektryczny grill... 02.06.04, 14:48
      szfedka napisała:

      > Czy ktos z Was probowal, podobno jest bardzo dobry.

      George Foreman Grill GGR 62. lub jeden z innych omawianych tutaj:

      kitchen.reviewindex.co.uk/reviews_uk/health-grills_1.html
      Poszukaj u siebie albo kup wysyłkowo przez sieć przez Amazon UK albo Yahoo.

      www.amazon.co.uk/exec/obidos/ASIN/B0000C7A67/onthewebcom-21/202-2609152-8049435

      store.yahoo.com/comfort/inelgrilprof.html
      Im większy i im wiecej mocy tym lepiej, moc ma być co najmniej 2000 watów, a
      lepiej 2400-3500 watów, inaczej za długo sie grzeje i jest ogólnie za slaby.
      Grzanie z góry i z dołu robi różnicę. Pochylenie plyty jest absolutnie
      konieczne, inaczej danie się dusi w tłuszczu i sosie jaki leci z mięsa, zamiast
      się piec jak należy.
      • lucja7 Re: Elektryczny grill... 02.06.04, 15:48
        Z duma powiadamiam ze grilla ogrodkowego nie posiadam. Nawet elektrycznego.
        Lezy on daleko poza sfera moich zainteresowan.
        Jest to urzadzenie wydzielajace potworny fetor w promieniu kilkuset metrow i
        zadawala chyba wylacznie masochiste operujacego miesem na grillu.
        lucja7.
        • starypierdola Nie martw sie, Lucja ... 02.06.04, 16:02
          ... grillowanie to i tak meskie zajecie, glownie pretekst do wypicia kilku piw
          czy drinkow z kolegami. No i nie trzeba myc garkow / patelni; zona umyje BBQ.

          SP
      • starypierdola Re: Elektryczny grill... 02.06.04, 16:01
        >>Pochylenie plyty jest absolutnie konieczne, inaczej danie się dusi w tłuszczu
        i sosie jaki leci z mięsa, zamiast się piec jak należy.<<

        To jest problem unikalny dla Australijskich barbies. Amerykanskie BBQ nie maja
        plyty. Tylko ruszt!!!

        To gdzie jest prawdziwa kultura barbequowa: w AUS czy w USA?

        Natomiast lepsze kuchnie, na calym swiecie, maja tzw. griddle, ale oszczedze
        Ciczytania na ten temat... Zawsze mozesz poszukac przez jakas "search machine".

        SP
    • prawdziwystarywiarus Łucja 7 - zastąp skunksa wołowiną 03.06.04, 13:27
      Łucja 7 – jeśli fetor wieje w promieniu KILKUSET metrów od grilla, spróbuj może
      zastąpić skunksa wołowiną?

      Co do masochizmu – samica jest fundamentalnie niezdolna ewolucyjnie do
      zrozumienia samców stojących dookoła grilla z piwem w dłoni. To jest męski
      atawizm sięgający historycznie dni opiekania szaszłyków z mamuta na ognisku
      przed jaskinią. Kobiety w tym czasie karmiły dzieci piersią, szyły kościaną
      igłą odzież ze skór i przygotowywały posłanie z mchu, żeby je pan i władca miał
      na czym wykorzystać. Wszystko to uległo zmianie, ale okolice ogródkowego grilla
      to jedno z ostatnich miejsc naturalnego gromadzenia się mężczyzn.

      SP – nieporozumienie techniczne; tutejsze barbies (tak gazowe jak i na węgiel
      drzewny) mają najczęściej zarowno ruszt jak i żeliwną plytę z otworkiem, przez
      ktorą tłuszcz ścieka albo na 'volcanic rocks' (w Hameryce - 'lavarocks') gdzie
      się wypala z wesołym trzeszczeniem i chmurą błękitnego dymu, albo do rynienki z
      piaskiem. Kwestia pochylenia płyty do przodu, dla umożliwienia odpływu tłuszczu
      do schludnej rynienki przypinanej z przodu grilla, odnosi się wyłącznie do
      grilli elektrycznych, do użytku w mieszkaniu - takich, które wygladają jak
      przerośnięty sandwich maker.

      Griddle plate na podłużnym palniku dobrej kuchni gazowej jest OK, ale po
      pierwszej fascynacji używamy tego rzadko: po pierwsze trudno utrzymać właściwą
      temperaturę, łatwo tą płytę przegrzać i przypalić mięso, po drugie cały czas
      musi chodzić na pełny gwizdek hałaśliwy wentylator w okapie, bo dymi, po
      trzecie trudno postawić kuchnię w salonie, żeby każdy sobie sam przypiekł
      według gustu.

      Barbie culture, jak dotychczas, sprawdzałem naocznie w AU, US i ZA ('braai').
      Wszystkie miały swoje wady i zalety. Do zalet AU należy jakość australijskiego
      piwa (z niejasnych przyczyn Amerykanie mają bliżej nieokreśloną blokadę
      kulturową w browarnictwie; popularne z niewiadomych powodów piwa amerykańskiego
      proletariatu /Bud, Coors, Schlitz/ w zasadzie nie nadają się do niczego; Samuel
      Adams jest OK, but not great). Do zalet Suid-Afrika należały bardzo dobre steki
      z wildebeest, czyli antylopy gnu. Do zalet grilla w US natomiast nalezała
      możliwość przerwania na chwilę gadania o pieniądzach i zamienienia paru słów na
      temat grilowania.
      • starypierdola Re: Łucja 7 - zastąp skunksa wołowiną 03.06.04, 13:53
        >>SP – nieporozumienie techniczne; tutejsze barbies (tak gazowe jak i na węgiel
        drzewny) mają najczęściej zarowno ruszt jak i żeliwną plytę z otworkiem, przez
        ktorą tłuszcz ścieka albo na 'volcanic rocks' (w Hameryce - 'lavarocks') gdzie
        się wypala z wesołym trzeszczeniem i chmurą błękitnego dymu, albo do rynienki z
        piaskiem. <<

        Tego wlasnie Amerykanskie BBq nie maja. Plyta dobra na wolno piekace sie miesa
        i na stosunkowo chude. Jesli masz tluste mieso (lamb?) to na grillu scieka z
        niego tluszcz ktory potem zapala sie i w resultacie mieso sie pali. Stad w US
        czesto widzisz panow "gaszacych" palcy sie tluszcz piwem, bo jest pod reka,
        zamiast je pic.

        Tym razem woim wywodom daje moj "stamp of approval".

        SP
      • xurek nieprawda 03.06.04, 14:02
        Nie zgadzam sie. Po pierwsze nie jestem mezczyzna a stanie nad „smierdzacym
        grilem“ zadowala mnie nawet bardziej niz mojego meza (dodam, ze stoje bez piwa
        bo piwo dla mnie wlasnie fetor wydziela). Powiem wiecej, im bardziej ogrodek
        przypomina dzicz a grill patyk nad ogniskiem tym chetniej sie tym zajmuje.
        Z tego by wynikalo, ze Lucja nie ma racji i Wiarus tez nie – nie moge sobie
        wyobrazic, ze w tych przez niego opisywanych czasach baby nie kladly lapy na
        upolowanym mamucie przed jego zgrilowaniem.

        Xurek
        • prawdziwystarywiarus Re: nieprawda 03.06.04, 14:33
          xurek napisała:

          > Nie zgadzam sie. Po pierwsze nie jestem mezczyzna a stanie nad „smierdzac
          > ym
          > grilem“ zadowala mnie nawet bardziej niz mojego meza (dodam, ze stoje bez
          > piwa
          > bo piwo dla mnie wlasnie fetor wydziela). Powiem wiecej, im bardziej ogrodek
          > przypomina dzicz a grill patyk nad ogniskiem tym chetniej sie tym zajmuje.
          > Z tego by wynikalo, ze Lucja nie ma racji i Wiarus tez nie – nie moge sob
          > ie
          > wyobrazic, ze w tych przez niego opisywanych czasach baby nie kladly lapy na
          > upolowanym mamucie przed jego zgrilowaniem.
          >
          > Xurek


          Jak sądzę, w czasach opisywanych baby nie kładły ręki w ogóle na niczym bez
          pozwolenia chłopa, natomiast chłopy kładły rękę do woli na babach.

          Jesli idzie o Twoje skłonności do stania nad grillem i przyjemność z tego
          czerpaną, to bardzo ci się chwali i nie ma sprawy – baba w każdej chwili moze
          byc mianowana honorowym chłopem, na czas określony lub nieokreślony. Ja na
          przykład swoją niekiedy mianuję honorowym chłopem na czas mniej wiecej od 3.20
          do 3.55 nad ranem, bo od czasu do czasu lubię pikanterię zwiazaną z dominacją.
          • xurek Nie chcialam sie outowac, ale musze :))) 03.06.04, 15:26
            Wiec drogi Wiarusie, mnie te czasy sa bardzo dobrze i w kazdym szczegole znane,
            bo Walke o ogien zobaczylam co najmniej szesc razy. I tam bylo pokazane, jak to
            z babami i chlopami jest, czyli ze baba (ta na bialo pomalowana) to nie dosc ze
            chlopa (tego belkoczacego w skorach) do emigracji przekonala to na dodatek
            jeszcze zupelnie zmienila styl jego pozycia seksualnego. A niby takie chuchro
            (jak to sie pisze?) a on taki wielki chlop.
            Tak przy okazji to mi tera przychodzi do glowy, ze fenomen “wolimy naturszczyka
            od filozofa salonowego” jest chyba stary jak swiat – to w odniesieniu do
            ulubionego tematu mojego ulubionego etnologa Davida Singera czyli “czemu
            wyksztalcone emance wolom prymitywnych macho od sobierownych”.

            Xurek – ekspert od epoki lupanej
        • starypierdola Re: nieprawda 03.06.04, 16:48
          >> Po pierwsze nie jestem mezczyzna a stanie nad „smierdzacym grilem“ zadowala
          mnie nawet bardziej niz mojego meza <<

          Pamietam ze pisalas ze zawsze bawilas sie z chlopcami??
          :-))))
          SP
          • xurek czy to czyni mnie mezczyzna czy jak ? ntxt 03.06.04, 16:49

            • starypierdola Zebym to ja wiedzial??? 03.06.04, 16:50
              ntxt
              SP
    • basia553 Re: Elektryczny grill... 03.06.04, 14:15
      A ja jadlam - niestety ostatni raz dwa lata temu - kielbaski na patyku
      pieczone na prawdziwym ognisku i möwie Wam, to bylo TO! I popijalam Zywcem,
      naturalnie! I te piosenki, ktöre do tego spiewalismy. Hej! To byla noc!
      • lucja7 Meski atawizm wychlapany w podmiejskiej kulturce 03.06.04, 14:45
        Drogi Wiarusie. Mozna sie z toba tylko zgodzic gdy piszesz ze trudno jest
        zrozumiec samcow stojacych dokola grilla z piwem reku. Prawie zgodzic gdy
        piszesz ze jest to (to sterczenie) meski atawizm siegajacy historycznie dni
        opiekania kawalkow mamuta przed jaskinia. A nie moge sie zgodzic ze jest to
        jedno z ostatnich miejsc naturalnego gromadzenia sie mezczyzn.
        Dla mnie jest to rowniez "podciaganie sie w gore" do jakiegos udupionego modelu
        socjalnego. Ten model wymaga udupionego posiadania grilla (tylko w week-end)ze
        skrawkiem ogrodka. Mnoze to przez setki czy tysiace ogrodkow z grillami i
        krasnalami i mam obraz niekonczacych sie przestrzeni wspolczesnych
        jaskiniowcow. Dla mnie jest to polucja w szerokim znaczeniu. No bo gdyby
        przynajmniej grillowicze musieli tworzyc ogien prez tarcie drewna czy kamieni,
        nie wiem, cos zrobic. Wiec nic nie musza, to robia.
        Poza tym to naprawde fatalnie jedzie.
        lucja7.
        Rano zakupy, po poludniu grill w ogrodku z piwem, w poniedzialek praca.
        • jutka1 Re: Meski atawizm ------ Lucjo ;))))))))))))))) 03.06.04, 14:53
          lucja7 napisała:

          > Dla mnie jest to polucja w szerokim znaczeniu.
          *********
          Lucjo Droga,

          Obsmialam sie jak dzika norka, cycujac lata mlodziencze, i "polucja w szerokim
          znaczeniu" mi sie bardzo podoba. Szczegolnie ze slowo to w jezyku polskim
          oznacza wytrysk nasienia plci meskiej. Pardon. ;)))))))))))))))))))))))))))))))
          Pollution = zanieczyszczenie powietrza/srodowiska.... :))))))

          gros bises ;)))))
          ta voisine
          • lucja7 Re: Meski atawizm ------ Lucjo ;)))))))))))))) 03.06.04, 17:41
            Polucje byly nocne, czyli w przescieradlo. No bo jesli to wszystko z calym
            tralala, to ejakulacje, bien sur :)))))))
            lucja7.
            • jutka1 Re: Meski atawizm ------ Lucjo ;)))))))))))))) 03.06.04, 17:44
              lucja7 napisała:

              > Polucje byly nocne, czyli w przescieradlo. No bo jesli to wszystko z calym
              > tralala, to ejakulacje, bien sur :)))))))
              **********
              hehehehehehe
              masz racje bien sur!!!!!! cale tralala musi miec dluzsze slowo, hierarchia
              jakas musi byc ;))))))))
            • jutka1 Nawer grila scurvilysmy na sex, hehehe :)) ntxt 03.06.04, 17:45

        • maria421 Re: Meski atawizm wychlapany w podmiejskiej kultu 03.06.04, 15:12
          lucja7 napisała:

          > Dla mnie jest to rowniez "podciaganie sie w gore" do jakiegos udupionego
          modelu
          > socjalnego. Ten model wymaga udupionego posiadania grilla (tylko w week-end)
          ze
          > skrawkiem ogrodka.

          Lucjo, w Polsce wystarczy miec tylko ogrodek dzialkowy, albo tylko grilla z
          ktorym sie wyjezdza na zielona laczke. Krasnoludki sa optional.
          Uwazasz, ze jest to "podciaganie w gore" do jakiegos modelu spolecznego?
          Hmmm.... Podciaganiem w gore jest rowniez kolacja z ostrygami w "Chez Maxime"
          czy w innej swiatyni gastronomicznej gdzie gotuje ilus tam gwiazdkowy Chef.

          > Rano zakupy, po poludniu grill w ogrodku z piwem, w poniedzialek praca.

          Tylko latem, Lucjo, tylko latem. Zima towarzystwo wielbicieli grilla preferuje
          przejechac sie do Steak House....
    • jan.kran Re: Elektryczny grill... 03.06.04, 14:36
      Gril prawdziwy powinien byc na powietrzu ,powinien smierdziec dymem i piwem i
      mieso powinno byc z jednej str . surowe a z drugiej str. zweglone. W tej
      sytuacji licza sie li tylko dodatki do grila w postaci towarezystwo , duzo
      salatek i alkoholu. Taki gril dziala tylko w przyrodzie a nie na balkonie lub
      ogrodku pod blokiem.
      Jak ktos nie dysponuje przestrzenia proponuje raclettte. Mieso lepsze, bo nie
      surowe i nie przypalone. Reszta skladnikow jak przy grilu naturalnym :-)))

      Najlepszy gril to ognisko. K.
      • lucja7 Raclette 03.06.04, 14:50
        Chyba wymyslilas jakas nowa raclette, bo te naprawde sa oczywiscie bez miesa.
        Jest to danie savoyarde robione z 3ech rodzajow sera topionego i ziemniakow.
        Glownie bez miesa.
        lucja7.
        • jan.kran Re: Raclette 03.06.04, 14:53
          lucja7 napisała:

          > Chyba wymyslilas jakas nowa raclette, bo te naprawde sa oczywiscie bez miesa.
          > Jest to danie savoyarde robione z 3ech rodzajow sera topionego i ziemniakow.
          > Glownie bez miesa.
          > lucja7.

          Fondue.
          A raclette, przynajmniej w DE to taki gril elektryczny na ktorym na gorze sie
          piecze mieso i uewentualnie warzywa a do tego sa male patelenki na ktorych sie
          piecze co chce.K.
          • lucja7 Re: Raclette 03.06.04, 14:59
            Mea culpa! Mozna z miesem pieczonym, z topionymi serami i ziemniakami:)
            lucja7.
            • jan.kran Re: Raclette 03.06.04, 15:07
              lucja7 napisała:

              > Mea culpa! Mozna z miesem pieczonym, z topionymi serami i ziemniakami:)
              > lucja7.


              Jak tam kulpa. I fondue i raclette elektryczne i kaloryczne wiec na jedno
              wychodzi.
              A jak juz jestesmy przy fondue: jakis przepis poprosze :-))) Zeby bylo duzo
              wina w srodku. I jakie ma byc ? K.
              • maria421 Re: Raclette 03.06.04, 15:19
                jan.kran napisała:

                > Jak tam kulpa. I fondue i raclette elektryczne i kaloryczne wiec na jedno
                > wychodzi.
                > A jak juz jestesmy przy fondue: jakis przepis poprosze :-))) Zeby bylo duzo
                > wina w srodku. I jakie ma byc ? K.

                Fondue jest tylko z sera, i nie musi byc elektryczne.
                W sklepie mozesz dostac gotowe mieszanki sera do fondue. Dopraw galka
                muszkatulowa i bialym winem.

                Te inne "fondue", o ktorych chyba myslisz- czyli kawalki miesa opiekane w
                rozgrzanym oleju lub gotowane we wrzacym rosole, to jest Bourgignon, jezeli
                dobrze pisze nazwe.

                Do fondue potrzebujesz naczynie z kamienia, do Bourgignon z metalu. Piecyk moze
                byc ten sam.
                • lucja7 Fondue 03.06.04, 15:26
                  Z winem bialym, dobre sa burgundzkie z winorosli aligotés.
                  lucja7.
                  • lucja7 grill elektryczny 03.06.04, 19:23
                    Uprzejmie prosze o nie wziecie do siebie tego co napisalam o grillach.
                    Wszystkie osoby tu obecne posiadajace grille nic nie czytaly a wszystko to
                    przykry zbieg nieprzewidzianych okolicznosci.
                    Wszystkich pozdrawiam. lucja7
                    • jutka1 Re: grill elektryczny 03.06.04, 21:37
                      lucja7 napisała:

                      > Uprzejmie prosze o nie wziecie do siebie tego co napisalam o grillach.
                      > Wszystkie osoby tu obecne posiadajace grille nic nie czytaly a wszystko to
                      > przykry zbieg nieprzewidzianych okolicznosci.
                      > Wszystkich pozdrawiam. lucja7
                      ***********
                      Bo w ogole chcialas caly czas scurvic, a nie o jakichs tam grillach? ;)))))))

                      cmok, J. :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka