Dodaj do ulubionych

nastala cisza i pustka

25.07.04, 12:36
na forum, wszyscy po plazach, kanikulach, wsiach i zakamarkach sie podekowali
i siedza.
I jest to czas odpowiedni na rozwazenie kwesti ktora mnie neka od dawna
mianowicie na plaster komu ten gutenberg, powinien sie moim zdaniem w piekle
smazyc.
Przedewszystkim splycil i zbanalizowal przekaz werbalny pozbawiajac go po
pierwsze kontekstu. Test bowiem mozna czytac gdziekolwiek na przyklad w
kiblu. I tutaj nastepuje totalna depoetyzacja bo jak sie zachwycic na
przyklad Miloszem robiac za przeproszeniem kupe?
Ale to nie wszystko. Opowiadacze historii ubarwiali opowiesc cala swoja
osoba, mimika czyli morda, gestami czyli machaniem rak i nog, bodylanglydzem
czyli wiciem i falowaniem tulowia. Utrzymujac z odbiorca kontakt wzrokowy,
sluchowy, zapachowy i telepatyczny mogli w dupi miec na przyklad linearnosc
akcji, jednosc czasu i miejsca, no doslownie wszystkie ograniczenia z ktorymi
liczyc sie musi opowiadacz piszacy (lub obecnie klepiacy).

stokrotka

Obserwuj wątek
    • pani-i-toto naruszenie i zdeptanie 25.07.04, 12:44
      Gutenberg nie tylko sie wiec nie przysluzyl porozumieniu miedzyludzkiemu lecz
      odwrotnie. Naruszyl i zdeptal wiez nadawcy z odbiorca co gorsza calosc
      odpersonalizowal i (tfu) umasowil.

      stokrotka
      • pani-i-toto gutenberg a wytryski 25.07.04, 12:57
        mialam tu jeszcze snuc rozwazania czy internet zbliza nas czy oddala do
        bezposredniej formy komunikowania ale mnie sie odechcialo bo
        - slonce wyszlo i raczej pojde na spacer przy okazji nawiazujac kontakty
        wlasciwie posrednie bo poprzez psa z innymi psami i na przyklad tez z
        czynnikiem wszechobecnym ludzkim
        - i tak tego czytac nikt nie bedzie bo nie jest to wontek ani a) wdupewlasczy
        czyli taki na ktory sie wchodzi zeby wejsc lub zeby wchodzono lub to i to, ani
        b) o serku, ani nie jest to c) wontek barana ktory cokolwiek pisze to pisze o
        dupi co widac po efektach czyli histerii seksualnej na tych wontkach panujacej
        skutkujacej masowymi wytryskami werbalnymi - ciekawe swoja droga jak to sie ma
        do gutenberga? tutaj to moze jedynie przyjsc don i beknac tatra mocne
        opierdalajac mnie za wymadrzanie. Albo gorzej jeszcze ertes moze przyjsc i
        znowu mi znienacka wyznac sympatie co pewnie zgodnie z regula wzajemnosci
        sprowokuje mnie do wydania oswiadczenia o mojej wzajemniej rownie bezpodstawnej
        i niechcianej jak ciaza z murzynem sympatii do ertesa.

        stokrotka
        • ozpol Nie wal Gutenberga bo on nie winny, ale.. 25.07.04, 13:28
          ..ludziska, ktorzy zapominaja u prawidlowym uzywaniu jego wynalazku. pomysl co
          by to bylo gdyby on tego nie wynalazl i skazana bylabys tylko na kontakt
          poprzez pieska z wlascicielami pieskow. Jakie ograniczenie? Co bys robila w
          kiblu oprocz kupy ..a jaki bylby Internet -
        • don2 Re: gutenberg a wytryski 25.07.04, 13:33
          zgadzam sie co do zdania o przesadnym wrecz umasowieniu wynalazku Gutenberga
          doprowadzilo to do spadku jakosci a co z tym idzie ceny na slowo pisane-to jak
          tapeta ongis recznie malowana i obecnie masowo drukowana.kazdy idiota naciskac
          moze guziczek drukarki tapetowej lub komputerowej klawiatury.I czasami tapeta
          lepiej na scianie wyglada niz efekt klikania na monitorze.Nie mowiac o
          walorach komunikacji werbalnej z sasiadem przez plot,lub od stolika obok.Jezeli
          chodzi o niechciane ciaze z murzynem,to problem polega na extremalnym spojrzeniu
          w kategoriach czarno-bialych.W zyciu jednak moze wszystko sie zdazyc i efektem
          moze byc tonacja lagodna dla oka przyjemna i przechodzaca w niuans dajacy sie
          akceptowac.zreszta tego rodzaju niechciane efekty przyjemnosci sa latwe do
          unikniecia,dzieki peroduktom przemyslu gumowego,majacego w katalogu rozmiary
          od S do XXXL.I tak przezroczyste,ze nawet efekty wizualne nie ida na straty.
          Nie nalezy zapominac tez o malutkich piguleczkach .dzialanie w takich
          przypadkach byc moze i doskonalsze a efekt organoleptyczny zachowany w 100 %.
        • pani-i-toto Re: gutenberg a wytryski 25.07.04, 17:26
          gutenbergowi sprawiedliwosc oddac jednak nalezy ozpolu, nie ponosi on winy za
          wynalezienie pisma jako takiego. Tak samo jak nie mozna czynic rzucajacych sie
          na plaze w ozie waleni za wszystkie tamze smiertelne zejscia, w koncu ludzie
          tam tez sie zupelnie zwyczajnie topia.

          Odnoszac sie do antykoncepcji a scisle guma versus pigula, czyli dydlematu dona
          ja jednak sobie pozwole posiadac opinie odmienna. Otoz najlepsza forma
          antykoncepcji jest wyglad partnerki co dobitnie mi sie ukazalo dzisiaj wchodzac
          do prysznicow na basenie gdzie mnie powital widok wypietej roztrzesionej
          damskodupy z kaprysnie rozwarta a kuku cipa.

          Przypomina mi to film Rzymskie wakacje gdzie chyba Bogart wsadzil reke do
          otwartej mordy w scianie i przestraszyl Audrey Hepburn udajac ze ta morda mu
          reke odgryzla. Zawsze jako zatwardzialy pederasta zastanawiam sie jak to sie
          panowie nie boja ze cos takiego moze ich rzeczywiscie spotkac i to bynajmniej
          nie ze strony mordy w scianie tylko z calkiem innej strony?

          stokrotka
          • don2 Re: gutenberg a wytryski 25.07.04, 17:40
            zaden moj dylemat-w punktach odnioslem sie do wpisu,zalaczajac kilka rad i moj
            poglad na " te sprawy".Sprostowanie prosze zamiescic w mozliwie jak
            najkrotszym terminie.Don.
    • basia553 niewazne, a jednak: 25.07.04, 20:04
      to nie byl Hamprej tylko Gregory Peck.
      • jan.kran Re: niewazne, a jednak: 25.07.04, 22:51
        basia553 napisała:

        > to nie byl Hamprej tylko Gregory Peck.


        Nie wiem jak to wytlumaczyc ale z calych wywodow Dorotki tylko jedna rzecz mnie
        poruszyla. Fakt zamienienia Gregory Pecory na Hampreja :-))))
    • starypierdola Ciuso per ferie ... 26.07.04, 01:05
      ... nie stosuje sie do tego Forum.

      Sluchaj, najgorszy chlop jest lepszy niz najlepszy pies. Przestan sie wiec
      niezdowo podniecac tym psem, znajdz se chlopa (z jajami!) i zaraz
      znormalniejesz. A i zycie zrobi sie ciekawsze.
      Jak nie wiesz jak sie do tego zabrac to daj ogloszenie na tym Forum.

      Czego Ci zyce

      SP
      • don2 Re: Ciuso per ferie ... 26.07.04, 11:17
        Co to jest ciuso?
        • starypierdola Re: Ciuso per ferie ... 27.07.04, 05:42
          Szyldy na dzwiach zamknietych skepow we Wloszech, glownie w sierpniu.

          (Zamkniete z powodu wakacji)

          No, moze toche przekrecilem bo Ci Wlosi to wszystko bez przewy zmieniaja... I
          robia na opak. Pisze "Rallentare" a kazdy przyspiesza...

          SP
          • gagapisa Re: Ciuso per ferie ... 27.07.04, 13:28
            Chiuso to bedzie za tydzien i narod walnie sie w wakacyjny letarg, plaze
            oblegnie, morze zasika i wyjdzie na to, ze czytanie w przybytku bozym to luksus
            dla lepiej urodzonych.
            Bla, bla, bla, do switu gra.
            • jutka1 Re: Ciuso per ferie ... - GAGA !!!!!!!!!!!!!!!! 27.07.04, 15:28
              Wszelki Duch!!!!!!! witaj!!!!!!!

              Ciesze sie, ze Cie widze znowu tutaj... Czytuje Cie na Winie, i myslalam, gdzie
              tez sie nasza Gaga podziewa....

              Cmok! Jutka :)))))))
              • gagapisa Re: Ciuso per ferie ... - GAGA !!!!!!!!!!!!!!!! 27.07.04, 15:33
                Dzieki, zyje! Buziakow stos i gotowki sztos!!!!
                Na winie tez mialam przerwe (nie w zyciorysie:), ale mialam komputerowstret
                odkad nagle poszlam na 3-miesieczne bezrobocie. Teraz juz lepiej, a od wrzesnia
                znow znikne w parze przewodow scalonych i innych softwerow :):)
                Sciskam,

                Gaga
                • jutka1 Re: Ciuso per ferie ... - GAGA !!!!!!!!!!!!!!!! 27.07.04, 15:36
                  No i dzieki Bogu!!!! :)))))

                  Usciski i dwie ryzu miski, caluski i dwie rybie luski.... :)

                  Do wrzesnia nie znikaj wiec!!!
                  Ciao, Bella,
                  J. :)
        • don2 Re: Ciuso per ferie ... 27.07.04, 17:46
          Nigdy nie pytam bez przyczyny i filolog nie jestem.Ale zyjac rok w Italii
          nie widzialem takiego napisu :)))))
          • starypierdola Ciuso per ferie ... 28.07.04, 08:57
            Bylem tam kiedys w sierpniu i co drugo sklep byl "chiuso per ferie". Od tego
            czasu do Wlosch w sierpniu nie jezdze.

            Ale Basi sie udalo! Jeszcze trzy dni i miala by problemy!!!
            :)))

            SP
      • tos.ka czyz i stary p. 27.07.04, 16:43
        miedzy pierdolami?
        a z chlopami to wiesz, chlopom sie duzo roznych rzeczy wydaje jescze wiecej
        opowiadja a w jeszcze wiecej wierza:)
        takze pliiiiz,
        przejdz sie z pieskeim (albo bez ) na spacer. to dobrze robi. na to i owo
        rowniez:))



        ps hihi zagrozono mi wykropokowaniem!!!!! a ja tylko po imieniu ccialam:)))
        • starypierdola Kazdy orze jak moze ... ntxt 27.07.04, 17:40

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka