don2
01.09.04, 12:33
Wczoraj ogladalem na wspanialej TV Trwam,uroczystosci gdanskie.zalosna w
swojej formie uroczystosc.Pod ikonorzezba lsniaco-zlotej Krolowej Polski z
Pirania na reku.Zebrali sie pod pelnym pychy spojrzeniem
Pralata.Biskup,Prezydent w stanie spoczynku Walesa i Przewodniczacy w stanie
trzezwym Krzaklewski.Sztandary i mlodzi faceci w kaskach z napisem
Solidarnosc,ktorzy gdy sierpniowe rozmowy sie toczyly sikali w pieluchy,a
teraz stali powtarzajac za histeryczna spiewaczka ,ktora sama sobie
akompaniowala.Rote,orazskandowania nie ma wolnisci bez solidarnosci i
powtarzane czesto:Walka trwa !.Nastepnie pani ta odspiewala kilka
patriotycznych piesni w stylu Ordonki,myslalem przez chwile ,ze to wieczor
wspomnien Lwowsko Wilenskich.Potem po koleji jednoczono sie z CH.Potem biskup
odprawial nabozenstwo,potem przekazali sobie znam pokoju ludzie najczesciej
rodzaju Babsko RadioMaryjnego ,oraz podstarzali faceci poubierani w rozne
uniformy ,jak widac bylo projektu wlasnego.Potem Pralat glosem spokojnego
pasterza oznajmil ,ze nie wie dlaczego orkirstra nie zjawila sie i prosi o
spokojny przemarsz do pomnika.Najpierw sztandary itd.Powtarzal to razy kilka
i objasnil ze to tez pomnik ku czci ofiar Katynia-co akurat ma to wspolnego
z sierpniem ,to pewnie i Walesa nie wie ,bo mine zrobil dziwna.I te prosby
pralata odzianego na okolicznosc kilkakrotnie strojniej od biskupa,brzmialy
smiesznie ,bo tloku nie bylo i kosciol niezbyt zapelniony.nawolywal do
dyscypliny przemarszu ,jak by na ulicy oczekiwaly oddzialy ZOMO.
W zw,z rocznica wrzesnia,oznajmiono ,ze to wlasnie Wielun a nie Westerplatte
pierwsze zostalo zaatakowane ,jak poczatek wojny. Na pytanie czemu o tym
tyle lat nie mowiono,prof.i szef IPN,stwierdzil debilnie,ze historycy wola
mowic o bohaterskich walkach chetniej niz o zdarzeniach mniej spektakularnych.
Ogladalem ,to na wiadomosciach TVP.Odebralo mi to chec na ogladanie
dzisiejszych obchodow.I dalo do myslenia o tym ,ze nasze Forum to wspaniala
instytucja-wlasnie zaczelismy waontek o inteligencji ,genach i dziedziczeniu
tejze.