Dodaj do ulubionych

Jutkowe biuro dla Lucji - czesc 4 - wesele itp :-)

14.09.04, 22:17
Wreszcie zabralam sie za organizacje tego wiekopomnego wydarzenia. Tak, tak,
wiekopomnego, bo na jakim innym forumie dwie babeczki, ktore sie nigdy nie
widzialy i sie nigdy zapewne nie zobacza ;-p, przejda przez wiele miesiecy
wirtualnego narzeczenstwa uwienczonego wirtualnym slubem????

;-)))))))))

ponizej wklejam rozpiske Mru, i dopisuje swoje przemyslenia nt. podzialu rol.
(oczywiscie propozycja jeno, pod dyskusje :-))

• No wiec tak
lucja7 07.09.2004 18:45

Proponuje zorganizowanie przetargu na prowadzenie tego biura. Zgadzam sie z
toba ze pierwszym, ogromnym tematem, jest organizacja slubu.

Czyli osoba wybrana powinna potrafic pomoc nam:
- w opracowaniu programu,
- w wyborze ubran,
- w wyborze muzyk na kazda okazje,
- w wyborze kwiatow i ogni sztucznych,
- w wyborze kolorow do narzucenia wszystkim zaproszonym (Don np nosi biale
skarpetki, co jest do wziecia pod uwage),
- w wyborze menus jedzenia i popijania ktore bedzie trwalo przynajmniej tydzien,
- i, ostatni warunek umiejetnosc odroznienia mezczyzn od "chlopow z jajami".

Moze narzucic te trudna role? Ty masz wiecej tutaj znajomosci, rozejrzyj sie!
Don swiadek, moze Si Dzej? On ma pod reka Braza ktory z pewnoscia posiada
talenty nieodkryte tutaj. Napisz co myslisz o tym wszystkim.
****************
Wydaje mi sie, ze jedna osoba temu wszystkiemu nie podola. Impossible.
Proponuje rozpiske nastepujaca:
- opracowanie programu
Obserwuj wątek
    • ani-ta Re: Jutkowe biuro dla Lucji - czesc 4 - wesele it 14.09.04, 22:27
      jezeli chodzi o kwiaty i cos tam jeszcze to ja bardzo chetnie... wlasnie
      pracuje nad krzyzowkami piorunujacymi, tak zeby NIKT ich nie zapomnial:)
      kwiatki moga byc sezonowe...
      bo na chryzantemy chyba jeszcze nie czas?:)

      jezeli chodzi o kolory, to ja obecnie jestem ukierunkowana tylko na jedna
      tonacje... ROZE i fiolety:)) powod wiadomy... w koncu IDEAL bedzie ciagle przy
      mnie... a mowienie 600 razy na minute "NIE" jest wiecej niz meczace;)

      jezeli moge sugerowac... to polecam xurka do ubran i do kuchni! w obydwu rolach
      juz sie sprawdzila (zwlaszcza w tej drugiej - przy gotowaniu dla SETEK osob!),
      wiec sugestia jest jak najbardziej trafiona:)
      a don za pomoc zawsze bedzie wdzieczny:)

      siakos nie widze tu specow od oswietlenia, wystroju sali (bez balonikow sie nie
      bawie! wystarczy ze moje wesele bez nich bylo... i dalej mi to wypominaja!)...
      i tu widze dwie kandydatury nie do odrzucenia - ertes z racji niebagatelnego
      wzrostu i ptaszek z racji umiejetnosci latania. beda mieli chlopaki okazje sie
      dotrzec i poznac blizej!:)

      samochod do slubu i szofer?!

      mistrz ceremonii?!

      nad reszta sie jeszcze zastanowie...

      a.:)
      • jutka1 Re: Jutkowe biuro dla Lucji - czesc 4 - wesele it 14.09.04, 22:43
        anitko, jeszcze jeden taki wpis i mianujemy cie mistrzem ceremonii....

        :-))))))))))))
        • ani-ta Re: Jutkowe biuro dla Lucji - czesc 4 - wesele it 14.09.04, 23:01
          > anitko, jeszcze jeden taki wpis i mianujemy cie mistrzem ceremonii....

          nie wiem jutus czy podolam zadaniu...
          tzn. z tym wpisem! bo mistrzynia to absolutnie jestem... tylko jeszcze mi sie
          dyscyplina nie sprecyzowala;P

          natomiast dreczy mnie jeszcze pytanie...
          KTO caly ten burd...eeee...balagan... potem posprzata?!

          no... moze wiecej pytan:
          - lekarz? albo chociaz siostra przelozona z solami trzezwiacymi? jezeli ty nie
          zaslabniesz z wrazenia... to ja to zrobie za ciebie!
          - kelner? musi byc szybki, gibki, mily, meski... nieeeeeeeee... jeden nam nie
          wystarczy! musi ich byc... kilku/kilkunastu/wielu!
          - miejsce!!!!!!!!!!!!!!
          - pokoje dla gosci?! i tu pytanie dodatkowe... kto z kim? ewentualnie obok
          kogo?:)
          - nianki do dzieci? no przeca tu same M.P.Z.S. a nie zawsze tesciowa moze
          pomoc!:)
          itd.

          a.:)
          • jutka1 Logistyka c.d. 14.09.04, 23:11
            no chyba Cie utluke za komplikowanie tematu!!! ..... :-)))))))

            ja nie zaslabne!! zaslablam jak przeczytalam pierwsze i drugie wyznanie Mru,
            slub to przy tym betka!!! ;-)))))))) (pardon cocotte :-)
            sole dla Ciebie i innych pewnie tez w torebce miec bede, wiec zadni lekarze ani
            insze pielegniarki potrzebni nie sa....

            kelner bedzie z cateringow, po to ich zatrudnie!!

            miejsce? jak to? w biurze, tutaj.... biuro miesci sie w ekskluzywnej
            hausmanskiej kamienicy przy avenue Foche, na parterze sala do przyjec, na 1
            pietrze pokoje prywatne do bilarda/koniaku/rozmow przy cygarze (nie ma
            dyskryminacji plci jesli chodzi o ww. czynnosci), 2 i 3 pietro - pokoje dla
            gosci wg. statusu, 4 pietro apartment dla swiezozaslubionych z widokiem na Luk
            Triumfalny (ech, ta symbolika), 5 pietro mansarda - dla gosci, ktorzy nie
            rezerwowali noclegu, ale zalegli z nadmiaru wrazen....
            • ani-ta Re: Logistyka c.d. 14.09.04, 23:17
              hmm...
              czy przetestowalas tych kelnerow?
              bo jak nie sa wystarczajaco gibcy... to bedzie obsuwa!

              nie chce cie straszyc... ale panna mloda z torebka a'la plecak ze stelarzem
              moze wygladac lekko "niezwiewnie"... a sole MOWIE CI beda potrzebne!:)

              za Demolke dziekuje... o nianke nadal BLAGAM!

              czy wybralas mi juz kogos do pary? czy mam sobie sama w tlumie interesujacych
              mezczyzn poszukac?:))))))))))))))))))))

              a.:)))))
              • jutka1 Re: Logistyka c.d. 14.09.04, 23:20
                poszukaj sobie skarbie, ty jedna swoj gust znasz najlepiej :-))))))))
                • ani-ta Re: Logistyka c.d. 14.09.04, 23:23
                  w takim razie...
                  czy mozemy przelozyc slub na przyszly wrzesien?
                  bo ja sie tak szybko nie zdecyduje!:))))))))))))))

                  a.:))

                  P.S.
                  OK OK juz nie skrecam!:)
                  P.P.S.
                  czy chris moze wybierac kwiatki, a ja sztuczne ognie? bo wiesz... jak cos nie
                  wypali to powiem, ze proch byl mokry... a kwaitki zwiedna to mi wymowki
                  zabraknie! zwale to chrisa cio?:)
                  • jutka1 Re: Logistyka c.d. 14.09.04, 23:27
                    ani-ta napisała:

                    > czy chris moze wybierac kwiatki, a ja sztuczne ognie? bo wiesz... jak cos nie
                    > wypali to powiem, ze proch byl mokry... a kwaitki zwiedna to mi wymowki
                    > zabraknie! zwale to chrisa cio?:)
                    ***********
                    No prob.
                    Chris cwioutki
                    Anita sztuczne ognie

                    XUUUREEEEEEEEKKKKKKKK!!!!
                    ciuchy dla wszystkich

                    i tyle...
                    PS. zadnego zmieniania dat!!!
                    albo teraz albo nigdy!!!
                    NIO. ;-)
                    • ani-ta hmm... znaczy "szybki slub"...hmm.../ntxt 14.09.04, 23:33
                      • jutka1 Re: hmm... znaczy "szybki slub"...hmm.../ntxt 14.09.04, 23:36
                        Shotgun wedding, that's it!!!

                        Lucjo jak moglas mi to zrobic, jako nieznany sprawca i scichapek i pod oslona
                        nocy, I NAWET ZERO PRZYJEMNOSCI Z TEGO!!!!!!!! (caps sie zaciely.....)

                        ;-)))))))))))))
                        • ani-ta Re: hmm... znaczy "szybki slub"...hmm.../ntxt 14.09.04, 23:39
                          musisz koniecznie xurkowi powiedziec zeby sukienka z redukcja byla!
                          inaczej poprawek nie bedzie konca!:)))

                          wspolczuje... tak bez przyjemnosci....

                          ale... moze sie dotrzecie?:)

                          a.:))
                          • jutka1 Re: hmm... znaczy "szybki slub"...hmm.../ntxt 14.09.04, 23:44
                            ani-ta napisała:

                            > ale... moze sie dotrzecie?:)
                            ************
                            dotrzecie......
                            hmmmm...........

                            moze do siebie kiedys dotrzemy.......
                            moze sie kiedys dotrzemy.... (najchetniej w sensie doslownym.... ;-))))))
    • jan.kran Re: Oprawa muzyczna. 14.09.04, 23:49
      Na razie jedyne co mi przyszlo na mysl to mendelson i AMJ.
      Poprosze o blizsze zyczenia :-))))

      Grozi Ci Marlene i duuuzo dzezu chyba , ze Braz sie przepchnie....

      K.
      • ani-ta Re: Oprawa muzyczna. 14.09.04, 23:54
        dzizus!!!!!
        ja Braza popchne... byleby tego dzezu zbyt wiele nie bylo! sasiedzi mi
        ABSOLUTNIE wystarcza!
        plyte AMJ zjadlam.
        pyszna byla:)

        a.:)
        • jan.kran Re: Kompromis :-))) 14.09.04, 23:58
          ani-ta napisała:

          > dzizus!!!!!
          > ja Braza popchne... byleby tego dzezu zbyt wiele nie bylo! sasiedzi mi
          > ABSOLUTNIE wystarcza!
          > plyte AMJ zjadlam.
          > pyszna byla:)
          >
          > a.:)


          Mendelson , Jopek...a co Braz zaproponuje?

          Pewnie kazdy mysli ze goraca sambe alboco.
          A przeciez znamy Go tylko z przekazow Jego towarzysza zycia... kto wie ...moze
          Braz lubi dzez :-)))) K.
    • luiza-w-ogrodzie Skromnie przypominam 15.09.04, 03:10
      ...o moim prawie pierwszej nocy. Na wesele nie musze przyjsc, ale bede czyhac w
      apartamencie na 4 pietrze.

      Pozdrawiam drzac w oczekiwaniu
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      • jutka1 Re: Skromnie przypominam 15.09.04, 08:29
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > ...o moim prawie pierwszej nocy. Na wesele nie musze przyjsc, ale bede czyhac
        w apartamencie na 4 pietrze.
        >
        > Pozdrawiam drzac w oczekiwaniu
        **********
        po primo na weslu masz byc i taniec brzucha robic!!! :-)

        po drugie primo, Luizo, mialas tylko patrzec, o ile sobie przypominam... tortugo
        mial swieczke trzymac.... czy zle pamietam? bo ty teraz rozochocona na
        rude...... :-))))))))))))))))))))))))))))
        • jan.kran Re: Ekonomia. 15.09.04, 14:30
          Proponuje zatrudnic Xurka.Jutka zaszalala...Tydzien jedzenia i
          popijania...sommeliers...av.Foch etc.

          A kto ZA TO WSZYSTKO ZAPLACI? k.
          • jutka1 Re: Ekonomia. 15.09.04, 15:02
            jan.kran napisała:

            > Proponuje zatrudnic Xurka.Jutka zaszalala...Tydzien jedzenia i
            > popijania...sommeliers...av.Foch etc.
            >
            > A kto ZA TO WSZYSTKO ZAPLACI? k.
            *********
            Hmmmm. dobre pytanie, szczegolnie w nasze sytuacji. Obie panny mlode. Obie wiec
            powinny dostac na slub. Ale Mru sierotka a ja polsierotka... Wiec chyba
            bedziemy musialy z wlasnej kieszeni, co Mru?

            ps. donosze uprzejmie, ze slub sie zbliza a pierdzionka nie mam.... tak na
            marginesie tylko......
            :-)
            • jutka1 Re: Ekonomia -- PiEs 15.09.04, 15:11
              No chyba ze Don dolozy.
              (2000 eurosow bedziemy kwita)
              • jan.kran Re: Stawiam swinke. 15.09.04, 15:23
                Swinka ma otwor u gory.
                Prosze wrzucac walute. Prosze o wrzucanie li tylko pieniedzy papierowych.
                Latwiej wymienic w kantorze :-)))K.
              • lucja7 Przygotowania i finansowanie 15.09.04, 15:24
                Witam i przepraszam za spoznienie.
                Jesli chodzi o finansowanie trzebaby sie zwrocic do wszystkich naszych wujkow z
                Ameryki, zgodnie z polskimi, dobrymi tradycjami.
                A ewentualne braki trzeba bedzie uzupelnic francuskim ubezpieczeniem
                spolecznym. jak sie postaramy to napewno kopsna.

                Ja zyczylabym sobie wystapic w kostiumie czerwono czarnym, ale nie wiem czy
                bedzie to pasowalo do kolorow proponowanych juz przez Anite oraz do krawatow
                Dona w karty kredytowe, bo skarpetki podobno Donie zmieniles.

                Narazie na tyle.

                A fotograf juz zamowiony?

                Pituniu, odwalilas mnostwo roboty :)))))

                mru, lucja
                • lucja7 Re: Przygotowania i finansowanie 15.09.04, 15:40
                  Albo raczej w sukni, ale ciagle czerwono-czarnej.
                  Da sie czy sie nie da?

                  lucja
                  • jutka1 Re: Przygotowania i finansowanie 15.09.04, 15:51
                    lucja7 napisała:

                    > Albo raczej w sukni, ale ciagle czerwono-czarnej.
                    > Da sie czy sie nie da?
                    *********
                    Czerwono-czarne da sie jak najbardziej, baaardzo lubie te kombinacje.

                    Anita ma zmienic tonacje kolorystyczna!!!! Ja bede w ciemno-ciemno szarej sukni
                    z czerwonymi dodatkami (musimy, Mru, skonsultowac odcien czerwieni, zeby sie
                    nie gryzly) i czerwonymi od blahnika.
                    :-)
                    • ani-ta moje panny mlode!!!!!!!!! 15.09.04, 16:33
                      wam chyba rozum odjelo z ta kolorystyka?!
                      moze jeszcze czarne welony zalozycie?!!!

                      tylko sie prosze pozniej nie dziwic, ze zamiast zyczen uslyszycie kondolencje!

                      kolorystyke UMOTYWOWALAM chyba dosc jasno?:)
                      w rozach bedzie wam CUDNIE zapewniam!!! <moj spokoj tez sie chyba liczy?>
                      a poza tym... chris juz dobral kwiatki! i zapewniam, ze one do czarno-
                      czerwonych kreacji nie beda pasowac! a zaliczka (niemala!) dana...........

                      a poza tym... o ile rozowe prezerwatywy sa do dostania wszedzie... to czerwone
                      TYLKO w sklepach ze smiesznymi rzeczami... czarne - widzialam w sklepie w
                      spozywczym w Malmoe:)

                      upieram sie dalej przy ROZACH, ewentualnie fioletach...

                      a.:)
                      • sabba no a co 15.09.04, 16:45
                        biale suknie mogom miec tylko dziewice...
                        wiec kolory jak najbardziej okej:)
                      • lucja7 Czarne prezerwatywy 15.09.04, 18:04
                        A ja widzialam czarne w Afryce, slowo honoru!

                        lucja:)))
                        • jutka1 Re: Czarne prezerwatywy 15.09.04, 18:12
                          Haaaallloooooooo

                          Po co nam, Mru, p r e z e r w a t y w y ???????????????????????? !!!!!!!!!

                          (czy cos mi umknelo, czy czegos nie zrozumialam, skad tu taki t e m a t ?????
                          cholerna spacja zaciela sie ;-)
                        • jan.kran Re: Czarne prezerwatywy 15.09.04, 18:13
                          lucja7 napisała:

                          > A ja widzialam czarne w Afryce, slowo honoru!
                          >
                          > lucja:)))


                          Tez sensacja :-pppp
                          Czarne do czarnego pasuje..natomiast czerwone z rudym jak piesc do nosa.

                          K. Kolorysta.
                          • jutka1 Re: Czarne prezerwatywy 15.09.04, 21:59
                            jan.kran napisała:

                            > Czarne do czarnego pasuje..natomiast czerwone z rudym jak piesc do nosa.
                            >
                            > K. Kolorysta.
                            *************
                            K. Daltonista
                            co sie w mlodosci Ani z Zielonego Wzgorza za duzo naczytal.....
                            ;-)))))))))))))))))))))))))))
                            • jan.kran Re: Ania z Z.W.:-))))) 16.09.04, 22:29
                              jutka1 napisała:

                              > jan.kran napisała:
                              >
                              > > Czarne do czarnego pasuje..natomiast czerwone z rudym jak piesc do nosa.
                              > >
                              > > K. Kolorysta.
                              > *************
                              > K. Daltonista
                              > co sie w mlodosci Ani z Zielonego Wzgorza za duzo naczytal.....
                              > ;-)))))))))))))))))))))))))))

                              Poprawka: czytam do dzis....Serio K.

                        • ani-ta Re: Czarne prezerwatywy+zastosowanie 15.09.04, 21:45
                          czarne prezerwatywy to ja zobaczylam pierwszy raz w zyciu... w sklepie w
                          Malmoe;))))
                          <i z dziwilam sie troszke... bo mowia a miescie... ze czarne wyszczupla:P>

                          PREZERWATYWY mialy byc w uzyciu jako BALONY dmuchane... gdyz pakowane po 3 i
                          wiecej sztuk taniej wychodza niz balony! i latwiej sie je dmucha! co ma
                          niebagatelne znaczenie dla dmuchacza... a ze jako takiego jeszcze panny mlode
                          nie wybraly... wiec w strachu cala pomyslalam, ze przyjdzie mnie z chrisem te
                          setki dmuchnac:)

                          co do koloru prezerwatyw... to czarne wygladaja fajnie... ale KOSMICZNIE
                          wygladaja fluorescencyjne!!! ale to juz wydatek... wiec panien mlodych nie
                          naciagam!:))))

                          a.:)
    • jan.kran Re: Kolorystyka. 15.09.04, 15:57
      Jak ruda to nie czerwone. K.
      • jutka1 Re: Kolorystyka. 15.09.04, 16:02
        jan.kran napisała:

        > Jak ruda to nie czerwone. K.
        **********
        Psinco prawda kranie.

        W czerwonym jest mi najladniej. Wszyscy sie zgadzaja.
    • ani-ta przepraszam bardzo! 16.09.04, 23:09
      ale do slubu zostalo juz bardzo niewiele czasu!
      a wy co? panny mlode?
      wolne sobie robicie?!

      ignorantki czy co?
      pierwszy raz slub biora?!

      eeeech.. ide spac... bez ustalen!!!!

      a.:)))))))
      • jutka1 Re: przepraszam bardzo! 17.09.04, 00:30
        Mru zaniknela bo zajeta...
        ja wybieram pierdzionek i obraczki na placu Vendome

        ilez mozna robic na raz?????
        ;-))))))))))))))))))))
        • jutka1 Re: przepraszam bardzo! - PiEs do Lucji :-) 17.09.04, 10:46
          Jak bede miec chwile w week-end, to uporzadkuje co i jak: co zdecydowane, kto
          sie na co zgodzil, kto dal ile piniondza do skarbonki... ;-))))

          A propos, Mru, 22 wrzesnia wchodzi na ekrany najnowszy film mojego ulubionego
          duetu Jaoui-Bacri "Comme une image" - juz sie ciesze!! (moze bys ze mna
          chociaz do kina na to poszla, co? ;-))) joke alert....

          Przesylam ci, Mru, nazbierane milion dwiescie reklam Air France - jakos wiecej
          ich ostatnio, czy jak?? a moze po prostu ja wiecej w niebo patrze...

          bisous,
          J. :-))
          • don2 Re: przepraszam bardzo! - PiEs do Lucji :-) 17.09.04, 15:37
            Mlodzi przed slubem nie powinni sie spotykac ani widziec-tradycja taka.
            kino to osobno mozeta odwiedzac.Obraczki moge tanio zalatwic-kumpel
            jubiler.podajcie rozmiary (obraczek)
            • jutka1 Re: przepraszam bardzo! - PiEs do Lucji :-) 17.09.04, 16:15
              don2 napisał:

              > Mlodzi przed slubem nie powinni sie spotykac ani widziec-tradycja taka.
              > kino to osobno mozeta odwiedzac.Obraczki moge tanio zalatwic-kumpel
              > jubiler.podajcie rozmiary (obraczek)
              ********
              Jednym slowem:
              odna splasznaja cziornaja koszka ;-))))))))

              moj rozmiar medium.
              chyba.
              ;-))))))))
              • ani-ta Re: przepraszam bardzo! - PiEs do Lucji :-) 17.09.04, 17:13
                jutus paluchy podaje sie w mm;)))
                chyba, ze ty ta obrazke chcesz jakos inaczej nosic?:)
                < i tu moja wrodzona ciekawosc podpowiada mi pytanie "JAK???":))>

                a.:)))
                • jutka1 Re: przepraszam bardzo! - PiEs do Lucji :-) 17.09.04, 17:14
                  anitko, znam cie zbyt dobrze, zeby nie domyslac sie f o r t e l u ;-))))
                  (spacja.... ;-)

                  nie znam w mm, ale pojde na plac Vendome i mi powiedza :-)))))
                  • ani-ta Re: przepraszam bardzo! - PiEs do Lucji :-) 17.09.04, 17:23
                    boszzzzzz... jutus! jak ty mnie znasz!:))))

                    ja tak tylko sobie pomyslalam... ze to wcale nie musza byc palcowe obraczki...
                    takie hula-hop tez by niezle wygladaly:)))

                    wrecz INTERESUJACO by wygladaly!:)))))

                    jutus!!!!!! kupcie sobie sliczne hula-hopy w ramach obraczek!
                    aaaaach... jak wy bedziecie tymi biodrami dziewczyny krecic!:))))))
                    niech sie luizka ze swoim brzuszkiem schowa:))))))))


                    a.:)))

    • jutka1 Re: Jutkowe biuro dla Lucji - czesc 4 - wesele it 29.09.04, 15:29
      Droga Mru,

      Z powodu podstepnego i pod oslona nocy wyjazdu twojego swiadka do PL, skad nie
      nadaje elektronicznie, trzeba bedzie odlozyc wesele.

      Biorac pod uwage moj kalendarz wizyt u mnie w Paryzu, podrozy i innych
      obligacji, najwczesniejszy termin, jaki mi pasuje, to sobota 30
      pazdziernika.... sorry...

      Pasuje ci ten termin?

      Bisous, Pitunia :-)))
      • lucja7 Re: Jutkowe biuro dla Lucji - czesc 4 - wesele it 30.09.04, 14:59
        Droga Pituniu, ostatnio mamy bardzo malo czasu dla siebie, widze.
        Zgadzam sie na wszystkie propozycje, ale mam dwie obiekcje.
        Jedna to to ze jak tak dalej pojdzie to mole zjedza mi doszczetnie moja kiecke
        czerwono czarna, a druga, ze moze lepiej w jakis dzien tygodnia a nie week-end
        (?)

        Co robisz? mam nadzieje ze nie jestes chora,

        Mrumru, lucja.
        • jutka1 Re: Jutkowe biuro dla Lucji - czesc 4 - wesele it 30.09.04, 15:15
          lucja7 napisała:

          > Droga Pituniu, ostatnio mamy bardzo malo czasu dla siebie, widze.
          > Zgadzam sie na wszystkie propozycje, ale mam dwie obiekcje.
          > Jedna to to ze jak tak dalej pojdzie to mole zjedza mi doszczetnie moja
          kiecke czerwono czarna, a druga, ze moze lepiej w jakis dzien tygodnia a nie
          week-end(?)

          > Co robisz? mam nadzieje ze nie jestes chora,
          ************
          Droga Mru,
          Jesli dzien tygodnia, to proponuje 28 pazdziernika, czwartek. Pasuje Ci?

          Nie jestem chora. Jestem zadumana, smutna, wsciekla, na przemian z przeblyskami
          jutkowego wrodzonego optymizmu, ktory - nawiasem mowiac - nie wiem skad jeszcze
          biore. Pewnie z sufitu, parafrazujac moja Babcie.

          Poza tym, à propos "malo czasu dla siebie". Jakbys nie byla uparta zlosnica,
          to bysmy juz dawno mialy swoje numery telefonu i moglybysmy od czasu do czasu
          pare minut pogadac, i ile czasu forumowego by to zaoszczedzilo.
          Ale jestes uparta zlosnica, i mnie nic do tego.
          :-))

          Co ja moge.... NIC
          J.
          • jutka1 co jest?..... 02.10.04, 16:19
            No i co Mru?
            Data odpowiada czy nie?

            Reszte tez milczeniem pomijasz, ale juz sie przyzwyczailam, ze nie dajesz sie
            (prawie) nigdy sprowokowac ;-)
            • basia553 Jestem smutna! 02.10.04, 16:30
              Chcialam Jednej z Was niesc welon, a tymczasem chcecie sie zenic akurat w takim
              tygodniu, kiedy ja od rana do wieczora bede pracowac spolecznie (nota bene w
              towarzystwie niemiecko-amerykanskim)!!!! A wiec nici z wesela, z chlebka
              czekoladowego, buuuuu:))))))))))
              • jutka1 Re: Jestem smutna! 02.10.04, 16:36
                Basiu, jeszcze nie smutniej, bo to byla li-tylko propozycja... Mru sie jeszcze
                nie wypowiedziala, a ja nie jestem do zadnej daty uwiazana powrozem...

                MRU !!!!!! Prosze sie wypowiedziec!! cos zaproponowac.... czy wszystko musi
                byc na mojej glowie?.........

                :-)
              • jan.kran Re: Welon !?!?!? 02.10.04, 16:40
                basia553 napisała:

                > Chcialam Jednej z Was niesc welon, a tymczasem chcecie sie zenic akurat w
                takim
                >
                > tygodniu, kiedy ja od rana do wieczora bede pracowac spolecznie (nota bene w
                > towarzystwie niemiecko-amerykanskim)!!!! A wiec nici z wesela, z chlebka
                > czekoladowego, buuuuu:))))))))))


                I moze One w bieli wystapia !

                Bialy to kolor niewinnosci i czystosci. A tu jedna Panna Mloda mezatka a druga
                rozwodka z przeszloscia.

                Powinny sprawe zalatwic po cichu w jakims USC w Paris . Bez rozglosu na cale
                Forum :-ppp

                A najlepiej to na kocia lape.

                Jestem zdecydowana przeciwniczka instytucji malzenstwa :-))) K:
                • basia553 Re: Welon !?!?!? 02.10.04, 16:48
                  Ty Kran sie nie znasz! Prominenci zenia sie po 10 razy, a im wyzsza liczba
                  wesela, tym bielszy welon i tym huczniejsze weslisko. Nie wiem na ile niewinna
                  jest Lucja/Lucjan, ale jesli chodzi o Jutke, no to co Ty bys JRJ zaproponowala??
                  Poza klödka na usta, zeby zamiasz "łi" nie rzucila jakims mjensem:))))))
                • lucja7 Re: Welon !?!?!? NIE!!!!!! 02.10.04, 16:48
                  Ja jestem w zupelnosci za instytucjonalizacja i administrowaniem zwiazkow!!!
                  Ale bez welonow.
                  Na kocia lape nie lubie, bo juz dalam dostatecznie by chciec przestac.
                  Terminy odpowiadaja!!
                  Zgadzam sie na wszystko!!

                  Dzis bylam rano na basenie i spie......

                  mru uu lucja
                  • lucja7 Baska!!! przestan!! 02.10.04, 16:52
                    Przestan mi zagladac pod spodnice!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                    To juz trwa i trwa, myslalam ze moje milczenie pozwoli to zakonczyc, ale widze
                    ze ten, nazwijmy to humor, staje sie natretny.

                    lucja :)))
                    • jan.kran Re: Lucjo :-))) 02.10.04, 16:54
                      Czy Ty spisz i klikasz ? K.
                      • jutka1 Re: Lucjo :-))) 02.10.04, 16:56
                        jan.kran napisała:

                        > Czy Ty spisz i klikasz ? K.
                        **********
                        Odpowiem za narzeczona:
                        byla w spa, czyli w spie ;-)))))))))))))))))))
                    • jutka1 Re: Baska!!! przestan!! 02.10.04, 16:57
                      lucja7 napisała:

                      > Przestan mi zagladac pod spodnice!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      >
                      > To juz trwa i trwa, myslalam ze moje milczenie pozwoli to zakonczyc, ale widze
                      > ze ten, nazwijmy to humor, staje sie natretny.
                      >
                      > lucja :)))
                      **********
                      Mrumru,

                      przestan opieprzac Basie!! nie zaglada a dywaguje.
                      nie ona jedna zreszta w tym temacie, jestem pewna.. ;-)))))))
                • jutka1 Re: Welon !?!?!? 02.10.04, 16:55
                  Kranie, jakbys czytala Biuro, to bys wiedziala, ze Lucja bedzie w
                  czewieni-czerni, a ja w ciemno-ciemnym szary z czerwonymi dodatkami. Czerwone
                  Manolo Blahniki u mnie, biensjur!! :-)

                  Zadnych welonow.

                  Zadnego na kocia lape.

                  Ma byc porzadnie. A ze Mru mezatka a ja rozwodka z przeszloscia, to niczemu nie
                  przeszkadza.

                  Dixi.

                  :-))))))))))
                  • jan.kran Re: Co to znaczy "jakbys" !!!!! 02.10.04, 17:05
                    jutka1 napisała:

                    > Kranie, jakbys czytala Biuro, to bys wiedziala, ze Lucja bedzie w
                    > czewieni-czerni, a ja w ciemno-ciemnym szary z czerwonymi dodatkami. Czerwone
                    > Manolo Blahniki u mnie, biensjur!! :-)
                    >
                    > Zadnych welonow.
                    >
                    > Zadnego na kocia lape.
                    >
                    > Ma byc porzadnie. A ze Mru mezatka a ja rozwodka z przeszloscia, to niczemu
                    nie
                    > przeszkadza.
                    >
                    > Dixi.
                    >
                    > :-))))))))))


                    Czytam Biuro regularnie. I wiem wszystko. Wiem rowniez , ze wybralas sobie
                    idiotyczny zestaw kolorow.

                    Powinnas miec zielony w polaczeniu z chabrowo - chabrowym.


                    Jaki kolor wlosow ma Twoja narzeczona , bo mnie gdzies umklo w nawale
                    informacyjnym :-))) K. Kolorystyczny...
                    • jutka1 Re: Co to znaczy "jakbys" !!!!! 02.10.04, 17:09
                      jan.kran napisała:

                      > Czytam Biuro regularnie. I wiem wszystko. Wiem rowniez , ze wybralas sobie
                      > idiotyczny zestaw kolorow.
                      >
                      > Powinnas miec zielony w polaczeniu z chabrowo - chabrowym.
                      >
                      > Jaki kolor wlosow ma Twoja narzeczona , bo mnie gdzies umklo w nawale
                      > informacyjnym :-))) K. Kolorystyczny...
                      **************
                      Aaaaaaaa
                      Teraz pamietam zesmy sie sprzeczaly czy rudy moze w czerwonym, itepe.... Pardon..

                      Oswiadczam publicznie, i moge swiadkow przyprowadzic, ze jestem wyjatkiem -
                      mojej rudosci w czerwonym jest wyjatkowo do twarzy. Naprawde! :-))

                      Nie mam kolorystycznego pojecia, jakie Mru ma wlosy. Od wielu miesiecy odmawia
                      odpowiedzi, czyli udaje, ze nie czytala pytan.....

                      Mru, moze wreszcie odpowiesz, co? Przeciez taki szczegol nie zachwieje twojej
                      prywatnosci...
                      • lucja7 Pilosité obfita 02.10.04, 17:29
                        Jestem obficie obdarzona. Kolory mialam bardzo czarne, ale rozjasnily ja wlosy
                        siwe, juz wczesnie, mam wiec dzis bialo-czarne, niefarbowane i zaplatane w
                        grubachny warkocz z tylu gdy chce odslonic twarz, a bez warkocza, gdy chce
                        wiecej volume z przodu, spinam je po prostu byle czym.
                        Ale zachowaj to Jutka dla ciebie, prosze.

                        Bisous, lucja
                        • jutka1 Re: Pilosité obfita 02.10.04, 17:36
                          Czyli dokladnie to, co pituniowe tygryski lubia najbardziej!!
                          :-)))))))))))))
                          • lucja7 Pituniowe tygryski 02.10.04, 17:45
                            A to co to?
                            Pituniowe tygryski? Mowisz o wszystkich twoich pluszakach?

                            lucja :)))
                            • jutka1 Re: Pituniowe tygryski 02.10.04, 17:57
                              lucja7 napisała:

                              > A to co to?
                              > Pituniowe tygryski? Mowisz o wszystkich twoich pluszakach?
                              **********
                              Nie czytalas Kubusia Puchatka?

                              "Tygryskonometria, to jest coś co Tygrysy lubią najbardziej."

                              co tygrysy lubia najbardziej == bardzo mi sie podoba :-))))))))))))))
                      • lucja7 Nie pamietam 02.10.04, 18:02
                        Nie pamietam zebys ty czy ktokolwiek inny pytal mnie o kolor wlosow. Faktem
                        jest jednak ze opuszczam duzo, duzo tekstow.

                        lucja :))
                        • jutka1 Re: Nie pamietam 02.10.04, 18:06
                          lucja7 napisała:

                          > Nie pamietam zebys ty czy ktokolwiek inny pytal mnie o kolor wlosow. Faktem
                          > jest jednak ze opuszczam duzo, duzo tekstow.
                          ***********
                          Pytalam pare razy. Czy czasem nie jestes blondynka bo mnie blondynki nie kreca
                          ;-))))))))))

                          Ale jesli pieprz z domieszka soli, i do tego abondance, to to jest to co tygrysy
                          lubia najbardziej!! :-)))))))))))))
                          • lucja7 Re: Nie pamietam 02.10.04, 18:16
                            Abondance czarno-biala.

                            lucja:)
                            • jutka1 Re: Nie pamietam 02.10.04, 18:26
                              lucja7 napisała:

                              > Abondance czarno-biala.
                              *************
                              pieknie

                              do rudego bardzo pasuje :-)))))))))))))))))))))
                              • lucja7 Pasuje, 02.10.04, 18:28
                                Bardzo

                                lucja
                                • jutka1 Re: Pasuje, 02.10.04, 18:36
                                  Ide na kolacje do Marais... obiecuje, ze bede grzeczna :-)))
                                  • lucja7 Re: Pasuje, 02.10.04, 18:44
                                    Gdzie w Marais?

                                    My cos przejemy kolo dworca.

                                    Poznalam niedawno mamusie Zabou, aktorki i realizatorki, nie wiem czy ci to
                                    mowi?
                                    Przeurocza kobieta, aktywna w swojej pracy. Bedziemy mialy serie spotkan przy
                                    projekcie gdzie ona tez ma udzialy z racji miasta.

                                    Ach, Paris!

                                    bisesbises, lucja
                                    • jutka1 Re: Pasuje, 02.10.04, 18:51
                                      Nie wiem, kolega zadecyduje, gdzie.

                                      Zabou to ta bez biustu? (pardon, ale tak mi sie skojarzylo: sliczna i plaska...)

                                      Jutro Ci wysmaruje raport z moich ostatnich wedrowek po Paryzu... Ech, Paris.

                                      Gros bisous, baw sie dobrze,
                                      Twoja Pitunia :-)))))))))))))))
                                      • lucja7 Re: Pasuje, 02.10.04, 19:00
                                        Zabou Breitman. Cycki? Przyznam ze nigdy nie patrzylam. Ale mowiono kiedys ze
                                        bardziej plaska niz Birkin.... Tatus architekt i rozwodnik, mamusia architekt i
                                        rozwodka i remezatka architekta bardziej "in". Jednym slowem burdel i
                                        gomoria/sodomia. Czy jest tu ktos kto nie lubi zycia?

                                        A twoj dzisiejszy narzeczony potrafi byc grzeczny?

                                        Caluje cie Jutus, lucja
                                        • jutka1 Re: Pasuje, 02.10.04, 22:58
                                          lucja7 napisała:

                                          > A twoj dzisiejszy narzeczony potrafi byc grzeczny?
                                          **********
                                          Lucjo, to nie narzeczony!!!
                                          Kolega, gej, smiszny, boski, piekny.
                                          Kobity go nie interesuja

                                          Juz jestem cala i zdrowa.. :-))

                                          bibibises J. :-)
                                          • ani-ta czy te welony beda.... 02.10.04, 23:07
                                            ... czerwone?

                                            bo czarne mi sie nie podobaja...
                                            a ja sie pierwsza zglosilam do niesienia!!!
                                            z baska sie podziele pod warunkiem ze mnie przytuli w trakcie przysiegi!
                                            bo ja sie latwo wzruszam:)
                                            bede potrzebowala wsparcia i oparcia i milosci blizniego!
                                            w koncu pierwszy raz wydaje matke za maz:)

                                            a.:)
                                            • jutka1 Re: czy te welony beda.... 02.10.04, 23:10
                                              zadnych welonow!!!

                                              dixi!!
                                              :-)
                                              • ani-ta to co ja do cholery bede niesc?!:)ntxt 02.10.04, 23:22
                                                • jutka1 Re: to co ja do cholery bede niesc?!:)ntxt 02.10.04, 23:34
                                                  Teeny sukien, skarbie :-))
                                                  • ani-ta Re: to co ja do cholery bede niesc?!:)ntxt 02.10.04, 23:49
                                                    treny...
                                                    OK...
                                                    a bede mogla nimi falowac?:PPPP

                                                    a.:)))
                                                  • jutka1 Re: to co ja do cholery bede niesc?!:)ntxt 02.10.04, 23:51
                                                    ani-ta napisała:

                                                    > treny...
                                                    > OK...
                                                    > a bede mogla nimi falowac?:PPPP
                                                    ***********
                                                    Moim tak (sorry za literowke...)

                                                    Mru zapytaj :-)))))
                                                  • ani-ta Re: to co ja do cholery bede niesc?!:)ntxt 02.10.04, 23:56
                                                    bojem siem!
                                                    ona (tak mi sie wydaje!) bije pasierby!
                                                    a ja juz za chwile juz za momencik bee pasierbica!!!!!!!!!!<SSSSSZZZZOOOOOKKK>

                                                    bedziesz mnie bronic?
                                                    zapiszesz klauzule w umowie przedslubnej o NIEBICIU pasierbow?!!

                                                    a.
                                                  • jutka1 Re: to co ja do cholery bede niesc?!:)ntxt 03.10.04, 00:04
                                                    Mru nie bije!!!!

                                                    A jakby co bede bronic :-))))))
                                                  • ani-ta OK, to powiedz jej ze bebe falowala jej trenem:)nt 03.10.04, 00:05
                                                  • jutka1 Anitko 03.10.04, 00:09
                                                    Mru jest (potrafi byc, niepotrzebne skreslic :-)))) lagodna itepe.

                                                    a przynajmniej tak sobie wyobrazam.. bo ja sie latwo siniacze ;-)))))
                                                  • ani-ta ja tez juteczko! ja tez! :))))) 03.10.04, 00:13
                                                    tzn. i lagodna jestem... i sie siniacze:)))))

                                                    ale mru mnie przeraza... jako ewentualna macocha!
                                                    bo na ten przyklad... watpie by mi pozwolila wchodzic do waszej sypialni!:(

                                                    a.:)))

                                                    P.S.
                                                    basia by sie na 100% zgodzila! ona tak cieplo przytula!!!!!!!!!!!!
                                                  • jutka1 Re: ja tez juteczko! ja tez! :))))) 03.10.04, 00:21
                                                    ani-ta napisała:

                                                    > tzn. i lagodna jestem... i sie siniacze:)))))
                                                    >
                                                    > ale mru mnie przeraza... jako ewentualna macocha!
                                                    > bo na ten przyklad... watpie by mi pozwolila wchodzic do waszej sypialni!:(
                                                    **********
                                                    OD SYPIALNI TO JA CIE ODGONIE !!!!!!!!!!!!!!!!!

                                                    cholero jedna!!! ;-))))))))))
                                                  • ani-ta a EDUKACJA!!!???!!! glupia mam zostac?!ntxt 03.10.04, 00:49
    • jutka1 Donosze uprzejmie... 03.10.04, 10:34
      .... ze niedlugo wychodze na festyn winobrania :-)

      w piatek wieczorem przed kolacja polazilam sobie kolo kanalu St. Martin. Jak tam
      sie fajnie zrobilo!!!

      wczoraj natomiast rano jechalam nadbrzezem od siebie do Bercy i z powrotem,
      napawalam sie widokami.. wieczorem bylam w Marais, jak juz pisalam..

      i z kazdym dniem, i z kazdym widokiem, i z kazdym domem ... zegnam sie powoli..

      J. :-)
      • lucja7 Re: Donosze uprzejmie... 03.10.04, 11:06
        Napajaj sie napajaj. Rob zdjecia, bedziesz pokazywac wnuczkom. Okolice kanalu
        St Martin sa bardzo ladnie urzadzone, juz od dawna. A znasz dalej na wschod
        kanal de l'Ourcq? Jest tam tez kino do ktorego bardzo lubie chodzic, MK2 przy
        Stalingradzie, fajny taras dajacy na kanal, fajne "bourges" w niedziele po
        poludniu, ladna, wspolczesna architektura.
        Strzel sobie kilka razy podroze po kanalach i Sekwanie.

        Bibises, lucja
        • jan.kran Re: Donosze uprzejmie... 03.10.04, 14:48
          ... ze zgadzam sie z przedmowca :))) Dwa lata mieszkalam kolo kanalu i
          stalingradu i jest tam bardzo OK.

          I 20 lat temu jak wiedzialam , ze opuszcze Paris na stale to dokladnie robilam
          to samo co Jutka ...lazilam , lazilam ,ogladalam i sie zegnalam.

          Potem zegnalam sie z Bawaria i Monachium w ten sam sposob.

          Jedno jest pewne o ile wyjade kidys z Oslo to zpewnoscia bez zalu i pozegnan. K.
        • jutka1 Krajobrazy i data wesela 07.10.04, 16:50
          lucja7 napisała:

          > A znasz dalej na wschod
          > kanal de l'Ourcq? Jest tam tez kino do ktorego bardzo lubie chodzic, MK2 przy
          > Stalingradzie, fajny taras dajacy na kanal, fajne "bourges" w niedziele po
          > poludniu, ladna, wspolczesna architektura.
          > Strzel sobie kilka razy podroze po kanalach i Sekwanie.
          *************
          Znam kanal de l'Ourcq - Pani Powod tam mieszka :-)))))))

          Dobry pomysl z podrozami po Sekwanie i kanalach, merci cocotte.

          Czy 19 pazdziernika - wtorek - ci odpowiada na slub?

          Bisous, J.:-)
          • lucja7 Re: Krajobrazy i data wesela 07.10.04, 18:38
            Ale dzis mamy cudny dzien:)))))))

            Pituniu, zle mi sie to uklada 19go :(((((
            bo tak:
            juz o 9,30 jestem w Cergy Pontoise z promotorem, operatorem, inzynierami z
            departamentu i reprezentantami miasta. Potem obiad w Osny (gdzie podloga jest
            ze szkla i widac pod nia przeplywajacy strumien),
            o 16ej w tour Montparnasse z innym promotorem oraz reprezentantami miasta,
            o 20,30 w Argenteuil, przedstawianie projektu mieszkancom ich dzielnicy, z
            wladzami miejskimi i promotorem. Strona pedagogiczna dzialalnosci, cholerna
            demokracja partycypacyjna i inne takie tam wyczerpujace rzeczy.

            Wiec wszystko oprocz 19ego. A czwartek 14go lub piatek?
            O rane, do fryzjera trzeba sie umowic!!! lubie go, juz kiedys chyba pisalam.

            Bises, lucja
            • jutka1 Re: Krajobrazy i data wesela 07.10.04, 23:12
              Dzien byl cudny, fakt..

              Sprawdze daty w kalendarzu nr 2 czyli pracowym... Chyba bede miec goscia, ale
              nie pamietam, a w rozgardiaszu przed-przeprowadzkowym musze sprawdzac podwojnie
              - czasem zapominam skopiowac z jednego do drugiego.

              Mru.
              J.:-)
              • ani-ta ja 14 nie moge!!!!!!!!! 07.10.04, 23:16
                bede pasowana na ucznia!
                to zbyt wazna rola zebym miala sie rozdwajac... tu cykac fotki... tam wierszyk
                podpowiadac... a gdzie indziej tren zadzierac!
                no mogem i juz!

                blagam o 15:)

                a.:)))
                • jutka1 Re: ja 14 nie moge!!!!!!!!! 07.10.04, 23:51
                  ok, sprawdze 15

                  kurdebalans, was wszystkich skoordynowac to gorzej niz moja robota
            • jutka1 Re: Krajobrazy i data wesela 08.10.04, 10:57
              Dobrze mi sie kolatalo - od czwartku 14-go do niedzieli mam goscia. 20-25 mam
              tez goscia.

              Wtorek 2 listopada? Moze byc?...

              Zaczynam byc przytloczona.... naprawde skoordynowanie wszystkich uczestnikow
              tej imprezy jest nielatwym kawalkiem chleba.. :-))
              • lucja7 Re: Krajobrazy i data wesela 08.10.04, 16:40
                Jak narazie to ja moge we wtorek 2go listopada. Jak tak dalej pojdzie to sie
                zbiegnie z moimi skorpionimi urodzinami (14go).

                bisou, lucja
                • ertes Co jest Lucjo? 08.10.04, 16:51
                  Szukam cie, chce zaprosic na doskonala kawe w naparstku a ty sie ukrywasz?
                  Latam dzis pol dnia po siodemce a co z Toba?
                  Chodz z nami na obiad albo jutro na festyn winny.
                  • lucja7 Re: Co jest Lucjo? 08.10.04, 17:24
                    Ertes, tak milo, naprawde dziekuje, ale naprawde mam robote i sie nie ukrywam.
                    Powiedz lepiej czy cos ci sie naprawde podobalo!

                    Caluje was i zycze milych momentow,

                    lucja :)))))))
                    • ertes Re: Co jest Lucjo? 08.10.04, 17:42
                      Tak, podobal mi sie Starbucks na St; Germain tak pelny ze nie mozna igly wcisnac.
                      Polazlem wiec na rog St. Michel i St. Germain do MacDonaldsa ale tam byl jeszcze
                      wiekszy tlum. Zrezygnowany znalazlem jakas chinska restauracje na rue de Huchette.
                      Wczoraj w okolicy na de la Harpe jadlem greckie. Byl jeszcze McDonalds zaraz
                      przy palacu Luksemburskim ale raz ze bylem najedzony a dwa strasznie duzo
                      francuzow w srodku.
                      • ani-ta Re: Co jest Lucjo? 08.10.04, 17:52
                        :))))))))
                        pojechales do Paryzewa sprawdzic lokalizacje McDonaldsow?:)))))

                        a.:)))
    • basia553 Co jest grane? 20.10.04, 11:33
      Biuro zamkniete, okna zaklejone gazeta, w holu walaja sie pety na podlodze.
      Czyzby koniec dzialalnosci? Slub odbyty? Kiedy, gdzie? A moze przeniesiony na
      grudzien do Zöltego Domu? Ludzie! Co siem dzieje!
      • jutka1 Re: Co jest grane? 20.10.04, 11:36
        Basiu, sprawdzilam wyzej, data ustalona zostala na wtorek 2 listopada.

        Przygotowania w toku, bez paniki ;-))))))))))))))))))))))))
        • basia553 Re: Co jest grane? 20.10.04, 11:56
          2.listopada, to juz lada dzien. Patrze do kalendarza: "wymiana köl na zimowe".
          Cholera, nie mozecie przelozyc? Choc o jeden dzien? U BMW trudno dostac inny
          termin:((((
          • jutka1 Re: Co jest grane? 20.10.04, 11:58
            wieczorem ci beda te kola zmieniac?????
            • basia553 Re: Co jest grane? 20.10.04, 12:04
              nonie, masz racje.
              A tak wogöle to otwörzcie biuro, jutro przeciez bedzie Twöj Pan Od Sprzatania.
              Wstyd tak opuscic wazne miejsce!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka