Dodaj do ulubionych

Doniesienia, donosy i plotki.

05.11.15, 01:09
... ponieważ wszędzie się dużo dzieje, tutaj, na tym wątku, można donosić. Co się dzieje na poszczególnych wątkach, w Polsce, na forach, i w ogóle.

Na "Polsce" porzucili wątroby i dyskutują o mundurkach szkolnych. Wszyscy prócz Marysi wymiękli, a swiatlo dostał napadu spektakularnej logorei (werbalna sraczka) i wymodził wpis gdzie jest dokumentnie wszystko, groźne seksualnie rozbudzone dzieci, samotne matki kelnerki, bezrobotni maszyniści i ... Meksyk.

Na "Pierdulu" nadal otwarta Xurkiem puszka z zębami, kolanami, oraz grabienie liści. Których obecnie naukowcy zdecydowanie radzą - nie grabić.

Ze świata: Meksyk zalegalizował marijuanę, Prezydent Duda pojechał do Rumunii i swoimi odwiedzinami na cmentarzu wzniecił powstanie narodowe (wg. naszej prasy prawicowej).

Gazeta uważa, iż zainteresuje nas coś co się unosi w powietrzu w Chinach, ale nie napisali co, optymalizacja finansów hotelowych oraz fakt iż dwa duże samoloty przeleciały nad ziemią. Dobrze, że nie pod, ani po....

Jeśli ktoś ma jakiś donos, plotkę, lub cenną poradę to jak zwykle ubiegam i się dopraszam aby ją tutaj zdeponować.
Obserwuj wątek
    • swiatlo Re: Doniesienia, donosy i plotki. 05.11.15, 01:25
      iwannabesedated napisała:

      >
      > Na "Polsce" porzucili wątroby i dyskutują o mundurkach szkolnych. Wszyscy prócz
      > Marysi wymiękli, a swiatlo dostał napadu spektakularnej logorei (werbalna srac
      > zka) i wymodził wpis gdzie jest dokumentnie wszystko, groźne seksualnie rozbudz
      > one dzieci, samotne matki kelnerki, bezrobotni maszyniści i ... Meksyk.

      Pytanie w kwestii formalnej. Jeśli dajesz dama sobie pozwolenie na nazwanie normalnego postu w dyskusji "sraczką", to czy dajesz podobne pozwolenie i mnie na podobne nazywanie Twoich postów? Włącznie z owym słynnym i tak często używanym przeciwko mnie "dawaniem d..."? Który, notabene, nie był skierowany przeciwko innym forumowiczom, ale był jedynie dosadną oceną poglądów pewnych grup społecznych, i to w momencie dość gorącym emocjonalnie dla wszystkich ówczesnych uczestników.
      Tak tylko formalnie. Jak przekraczamy granice to wszyscy, prawda? :)




      • swiatlo Link 05.11.15, 01:34
        Oto link do postu:

        forum.gazeta.pl/forum/w,14420,159173612,159206125,Mundurki.html
        Czy możesz uzasadnić i rozwinąć swój zarzut na temat owej "sraczki". Czy też po prostu tak piszesz bo masz ochotę na kolejną awanturę? A może po prostu na tym polega twoja rozbuchana megalomania i bufonada? Spowodowana ciężkim dzieciństwem, probably...

      • swiatlo OK, OK, sorry.... 05.11.15, 01:51
        .. uniosłem się. Powinienem pokazać poczucie humoru i się roześmiać.
        No tak, okazałem się ponurakiem.... :)


        • iwannabesedated Re: OK, OK, sorry.... 05.11.15, 01:58
          No problem :D

          Chciałam zachęcić ludzi do czytania. Twój wpis był imponujący.
          • swiatlo Re: OK, OK, sorry.... 05.11.15, 02:05
            iwannabesedated napisała:

            > Twój wpis był imponujący.

            Cieszę się że Ci się podobał... :)

        • ertes Re: OK, OK, sorry.... 05.11.15, 03:09
          Ponurak czy nie ale celnie wypaliles. Jak i zresszta celnie wali po gebie Stktka :)

          Zajebiscie, cos sie dzieje. Mozna sie rozerwac nudzac sie w pracy.
      • kan_z_oz Re: Doniesienia, donosy i plotki. 05.11.15, 02:09
        Z doniesien osobistych;
        Moja sraczka sie juz na szczescie skonczyla ale za to mam jakies chwilowe oslabienie i za to ta sraczke z zeszlego tygodnia winie...
        Forumowo za to mam jakies zatwardzenie, czyli pusto w glowie co z koleji skladam na karby oslabienia.

        Z Australii; wtorkowe 'swieto konia', czyli Melbourne Cup, czyli wyscigi konskie wieksze od Swiat Bozego Narodzenia, wygrala kobieta...swiat sie konczy - mowie Wam - szowinistyczny sport legl i lata dowodzenia, ze baba nie ma szans gruchnelo.
        Boje sie co dalej bedzie...haha

        Ze swiata; Indonezja wypala swoje lasy, wiec orangutany nie maja gdzie mieszkac - doniosl mi moj lokalny Greenpeace. Siedze wiec i sie zastanawiam, czy podpisac petycje, ktora ma zmusic rzad Indonezji do zaprzestania kryminalnej dzialalnosci palenia puszczy do spolki z korporacja produkujaca papier i olej kokosowy. Zastanawiam sie, bo w kolejce mam tez petycje, ktora ma zmusic rzad Chin do zakazu jedzenia psow.

        Petycje policjantki, ktora nabawila sie stresu w czasie wykonywania swojej pracy i kompo nie chce Jej wyplacic...mam jeszcze kilka innych...I w zwiazku z tym smutna obserwacje.

        Ludzie, sami sobie podpisujcie bo Ja juz zmarnowalam 10 lat na komune siedzac w PRL-u. Nastepne 10 na ufo i nie mam zamiaru teraz siedziec, czytac i podpisywac na etacie, bo rodzi mi sie pytanie - kto bedzie te wszystkie podpisane mnozace sie z dnia na dzien niczym kroliki czytal???

        Kan

        • minniemouse Re: Doniesienia, donosy i plotki. 05.11.15, 03:03
          jak kto to? Swiatlo :)

          M
          • ertes Re: Doniesienia, donosy i plotki. 05.11.15, 03:07
            Kurde a ja ciegle szanowna Minnie, z uporem polecam przeczytanie madrosci ktora wymyslil T. Bernard.
            • minniemouse Re: Doniesienia, donosy i plotki. 05.11.15, 04:12
              drogi, szanowny Ertesie, ja przynajmniej SKROBIE tu co najmniej 77777/88888 mniej smieci
              niz ty :P
              moze to dlatego ze ja polecana madrosc przeczytalam i zrozumialam,
              ty tylko jak widac przeczytales.
              cusz...

              ale do rzeczy.

              wiec- a my w Kanadzie mamy nowy rzad, na ktorego czele stoi zupelnie przystojny
              Justin Trudeau. w zaleznosci czy pokazuja go en face czy z profilu jest lepiej lub
              jeszcze lepiej.
              o, to to mi sie podoba. rzad moze byc do dupy ale za to jak sie swietnie prezentuje!
              Jest powod do dumny! :D

              Minnie
              • maria421 Re: Doniesienia, donosy i plotki. 05.11.15, 09:10
                "Lubudubu niech nam zyje prezes naszego klubu".

                To mowilam ja. Maria421.
              • ertes Re: Doniesienia, donosy i plotki. 05.11.15, 16:54
                O dziz, poszlo mie w piety asz...

                No ale cusz, tak to jest.
              • swiatlo Kanada 05.11.15, 18:55
                minniemouse napisała:

                > wiec- a my w Kanadzie mamy nowy rzad, na ktorego czele stoi zupelnie przystojny
                > Justin Trudeau. w zaleznosci czy pokazuja go en face czy z profilu jest lepiej
                > lub jeszcze lepiej.
                > o, to to mi sie podoba. rzad moze byc do dupy ale za to jak sie swietnie prezentuje!
                > Jest powod do dumny! :D


                Są dwie teorie.
                Teoria pierwsza: rząd powołany według klucza że musi być tyle białych, tyle czerwonych, tyle ciapataych, tyle inwalidów, tyle gejów, tyle rasistów i tyle grubasów okaże się jedną wielką zakrapianą imprezą, która jak wszystkie zakrapiane imprezy zakończy się jednym wielkim upadkiem mordą w zaszczany kibel i jeszcze gorszym kacem.

                Teoria druga: nie ważne jak jest, ale ważne jest jak się czujemy. A ponieważ czujemy się świetnie więc też JEST świetnie.



                • minniemouse Re: Kanada 05.11.15, 22:55
                  swiatlo napisał:
                  Teoria druga: nie ważne jak jest, ale ważne jest jak się czujemy. A ponieważ czujemy się świetnie więc też JEST świetnie.


                  a bedzie naprawde swietnie w zwiazku z (planowanym) zalegalizowaniem maryski :D
                  bedziemy sie czuc na luzie i swieeeetnieee, kochac nasz nowy rzad, wszelkie problemy zmaleja w miare wypalanej trawki itd itp
                  po prostu suppp eerr!!

                  dla scislosci, wcale nie jestem przeciwko legalnej marysi, wrecz przeciwnie.
                  niech bedzie.
                  ale na luzie tyz bedzie aco hehe

                  Minnie
    • xurek Re: Doniesienia, donosy i plotki. 05.11.15, 12:52
      wciagnelam wczoraj na arte 3 godziny o IS i zrozumialam, skad sie nagle wziely te tabuny uchodzcow tudziez postanowilam, ze przestane ogladac programy polityczne, bo dostane w koncu jakiego zawalu serca albo innego wylewu.
      • ertes Re: Doniesienia, donosy i plotki. 05.11.15, 16:56
        To chyba jasne skad. Wazniejsze dlaczego....
        • xurek Re: Doniesienia, donosy i plotki. 06.11.15, 21:44
          skad w znaczeniu "dlaczego". wydawalo mi sie, ze to tez powinno byc jasne :). Dalsze zglebianie nie ma sensu, bo z gory wiadomo jaka jest Twoja i jaka jest moja odpowiedz i szkoda czasu na nastepna dlugasna dyspute bez konca i konkluzji :)
      • swiatlo ????? 05.11.15, 18:35
        To jest jak ktoś w 1942 w środku Polski nagle się zorientował że jakaś wojna jest.

        • xurek Re: ????? 06.11.15, 21:47
          Swiatlo, gratuluje zajecia pierwszego miejsca na mojej prywatnej liscie najbardziej niemilych i bezczelych forumowiczow (i to bez zajrzenia na watki Polska 1-n). Twoja umiejetnosc i chec wylewania zolci na i mieszania z blotem nielubianych forumowiczow jest naprawde imponujaca.
          • swiatlo Ponownie: ????? 06.11.15, 22:01
            xurek napisała:

            > Swiatlo, gratuluje zajecia pierwszego miejsca na mojej prywatnej liscie najbard
            > ziej niemilych i bezczelych forumowiczow (i to bez zajrzenia na watki Polska 1-
            > n). Twoja umiejetnosc i chec wylewania zolci na i mieszania z blotem nielubian
            > ych forumowiczow jest naprawde imponujaca.
            >

            Ponownie: ????????


    • swiatlo Myśl i piasek 05.11.15, 18:45
      Załóżmy że gościu ma nagle jakąś odkrywczą myśl. Dokonał jakiegoś odkrycia, rozwiązania, olśnienia. Wszedł na inny wymiar poznania. Otworzył okno na inny wymiar, albo więcej, otworzył drzwi i przeszedł do tego innego wymiaru. W jego myśli dokonało się stworzenie nowego istnienia. Przez moment w jego myśli istniało coś wielkiego.
      I potem nic z tym nie zrobił i o wszystkim zapomniał.
      Czy tam myśl istniała czy nie?

      Albo jak coś narysujesz na piasku. Coś pięknego. Ale nikt tego nie znajdzie i nie zauważy. I przyjdzie fala i to zmyje.
      Czy ten rysunek istniał czy nie?

      Albo bliżej: mój ojciec przeszedł przez fascynujące doświadczenia wojenne jako dzieciak na Zamojszczyźnie. Ale nie zdołał tego opowiedzieć ani zapisać. I zabrał to ze sobą na tamten świat.
      Czy on to zatem przeżył czy nie?

      To tak na marginesie rozmyślań na temat teorii kosmosu Kaku i Penrose'a...

      • iwannabesedated Re: Myśl i piasek 05.11.15, 19:01
        Ja właśnie podobny temat zgłębiam, mój guru dnia to Jason Silva. Otóż, TAK, TAK i TAK. Każdy indywidualnie przeżyty moment olśnienia, geniuszu i zachwytu jest automatycznie odebrany przez całą sieć ludzkiej świadomości, tu i teraz, jak również wszystkie równoległe światy, ORAZ w czasie do przodu, oraz do tyłu. Bo wszystko jest ze sobą elegancko połączone. Dodatkowo jeszcze całe archiwum przeszłości, każdy moment i każda myśl ludzka, przechowywana jest w czarnych dziurach.

        To wszystko jest mega.


        Poza tym. Jeśli kogoś swoją megalomanią i bufońswem urażę, to przecież należy mi na to normalnie zwrócić uwagę. Nie trzeba udawać, że coś śmieszy skoro nie śmieszy.
        • swiatlo Re: Myśl i piasek 05.11.15, 22:37
          To jest mniej więcej tak.

          Kaku jest wspótwórca teorii że świat powstał z niczego. Nie, Bóg nie ma z tym nic wspólnego. To znaczy że może ma, ale to nie o to chodzi. Chodzi o teorię czysto naukową.

          Otóż jak się zliczy całą energię w całym kosmosie, wszystko doda razem do kupy, wszystko co tylko w kosmosie jest, to ile wyjdzie? Otóż wyjdzie dokładne matematyczne zero. Czyli suma całej energii w kosmosie jest równa dokładnie zeru. ZERU.
          Jak to może być? Otóż grawitacja ma energię ujemną. Materia ma energię dodatnią. Jedno się z jednym redukuje i wychodzi zero.
          Co do znaczy? To znaczy że do powstania wszechświata nie potrzebujesz dokładnie niczego.

          To jest tak samo jak z liczbą reprezentującą "nicość", czyli liczbą zero. Liczba zero to jest "nic". Czyli niczego nie ma. Ale możesz liczbę zero rozszczepić na dwie liczby: 1 oraz -1. Dalej masz w sumie zero, ale lokalnie masz coś. Czyli jak odejdziesz wystarczająco daleko od -1 to masz tylko tą jedynkę. Czyli coś. Oczywiście gdzieś tam czai się ta -1 która globalnie ci tą jedynkę redukuje do nicości, ale lokalnie masz coś dodatniego. Czyli coś.
          Za jakiś czas jedynka się z powrotem połączy z -1 i znowu wróci zero, czyli nicość. Jednak na razie to ciebie nie obchodzi.
          Mówiąc inaczej: istnienie tej jedynki jest zapożyczone. Jest na kredyt.

          Tak samo z kosmosem. Materia jest tym kredytem. Jest pożyczona. Całe nasze istnienie jest po prostu pożyczeniem.

          I tutaj wchodzi Roger Penrose. Otóż o ile Kaku wyjaśnia jak odbywa się proces zapożyczenia materii, czyli naszego fizycznego istnienia, to Penrose wyjaśnia jak się odbywa proces oddania tego z powrotem.
          Otóż świat się rozszerza. Coraz szybciej. Za ileś tam czasu, nieobliczalnie dużo, gdzieś za 10 do jakiejś strasznej potęgi lat, w jakiejś niewyobrażalnej przyszłości, świat tak się rozszerzy że cała materia, wszystko co w nim jest, ulegnie całkowitemu spłaszczeniu. Będzie on tak rozszerzony, że się rozciągnie do zera w nim wszystko: gwiazdy, czarne dziury, nawet atomy i cząstki elementarne. Nie będzie w nim dosłownie nic. Nawet żadnych cząstek czy fal. Kolosalnie ogromna nicość. Żadnej miary odległości, żadnej miary czasu. Nicość.
          Nawet nie będzie sensu powiedzieć jak to będzie duże, skoro nie będzie żadnego punktu odniesienia jak tego pomiaru dokonać. Możesz nawet stwierdzić ze to będzie miało wielkość jednego metra. Bo co? A co to jest metr? Nie ma miary, nie ma linijki, nie ma nic, więc miara nawet nie ma sensu.
          Tak więc na zasadzie matematycznego przeskalowania świat będzie równoważny punktowi. Czyli niczemu. Zeru.
          Z zera powstałeś i w zero się obrócisz.

          I stąd te myśli. Bo w takim razie czym jest to co obserwujemy? Nasze dokonania, budynki, rzeczy, obiekty, ludzie, historie, bitwy, poezja i muzyka, dzieci i miłość.
          Wszystko jest pożyczone i wszystko zniknie bez jakiejkolwiek informacji czy śladu.

          Tak jak z tym rysunkiem na piasku. Jeśli jest rysunek i nikt go nie zauważy i fala go zmyje, to czy on tak naprawdę istniał?
          • minniemouse Re: Myśl i piasek 05.11.15, 23:05
            swiatlo napisał:
            Tak jak z tym rysunkiem na piasku. Jeśli jest rysunek i nikt go nie zauważy i fala go zmyje, to czy on tak naprawdę istniał?



            piasek, fala, to pikus. a my jak idziemy spac, to istnielismy przedtem? przeciez nas juz nie ma.
            zalozmy ze ja i corka kladziemy sie spac. ona mnie nie widzi a ja jej - to tak naprawde juz nie istniejemy, skoro ona mnie nie widzi a ja jej? bylysmy w ogole? przedtem? a moze to wszystko jakies zmyslenie - powstale w momencie gdy otwieramy oczy, cos na wzor
            Dark City...

            na dobra sprawe ten sen to tez pikus. wystarczy ze wyjde do drugiego pokoju - to istnieje jeszcze czy nie, istnialam,
            przeciez mnie nie ma...

            Minnie
          • maria421 Re: Myśl i piasek 06.11.15, 08:31
            Swiatlo, dobrze ze wrociles, bo lubie czytac Twoje folozoficzno-kosmiczne rozwazania, chociaz sama stoje mocno na ziemi i dla mnie jest wazne najbardziej to co tu i teraz a nie to co w kosmosie.
            Ciekawi mnie jednak teoria ze wszechswiat sie rozciaga, rozszerza, powieksza. Zeby cos sie powiekszalo to musi miec miejsce. To by oznaczalo, ze :
            a) nasz wszechswiat jest ograniczony jakimis granicami
            b) istnieje jakis inny wszechswiat ktorego miejsce zabierze sobie nasz wszechswiat rozciagajac sie.
          • kan_z_oz Re: Myśl i piasek 06.11.15, 10:00
            Swiatlo jest tez teoria, ktora wytrzasnelam na wlasne potrzeby i dalej uzupelnia tego Kaku i Penrose.

            Otoz jak sie juz ten Wszechswiat rozszerzy to nic nie zniknie. Wszechswiat zacznie sie kurczyc, do punktu gdzie nastapi nastepny wybuch, czyli kolejny wielki kabum i wszystko sie zacznie od poczatku; planety, gwiazdy, galaktyki.
            Ta historia nie ma ani poczatku ani konca, bo Wszechswiat jest cykliczny.
            Nic wiec nie ginie, nic nie jest zapomniane, nic nie przestaje istniec tylko zmienia forme.

            Kan
            • swiatlo Re: Myśl i piasek 06.11.15, 18:58
              Jest taki fajny cytat:

              "The universe is under no obligation to make sense to you".

              Bardzo mi się podoba.... :)

        • swiatlo Re: Myśl i piasek 06.11.15, 00:05
          iwannabesedated napisała:

          > Poza tym. Jeśli kogoś swoją megalomanią i bufońswem urażę, to przecież należy m
          > i na to normalnie zwrócić uwagę. Nie trzeba udawać, że coś śmieszy skoro nie śmieszy.

          Don't worry about it.
          Nie nazywajmy postów w dyskusji "sraczką", to będzie dobrze. :)
          Wiadomo, pisujemy co myślimy. Czasami lepiej, czasami gorzej... :)


          • iwannabesedated Re: Myśl i piasek 06.11.15, 01:07
            Hah! To jest ten światopogląd "racjonalny", mój Dziadek jeszcze w to wierzył. Dotyczy to li tylko i wyłącznie - materii. Materia zaś jest formą energii, i energia się kieruje innymi zasadami, po prostu jest i nie może przestać być :D

            Odośnie "sraczki" - nie ma co robić z tego ogólnej zasady. Ja widzisz, Kan nie ma problemów ze sraczką, ja także nie uważam sraczki za coś szczególnie ubliżającego. Więc konotuję, że Ty osobiście sobie nie życzysz słowa "sraczka" w odniesieniu do Twojej osoby i się będę starać o tym pamiętać.
            • swiatlo Re: Myśl i piasek 06.11.15, 20:28
              iwannabesedated napisała:

              Hah! To jest ten światopogląd "racjonalny", mój Dziadek jeszcze w to wierzył. Dotyczy to li tylko i wyłącznie - materii. Materia zaś jest formą energii, i energia się kieruje innymi zasadami, po prostu jest i nie może przestać być :D



              Zostało udowodnione (naukowo) że świat nie istnieje jak się na niego nie patrzymy. Mniej więcej się to pokrywa z teorią że dinozaury wciąż istnieją, tyle że się chowają za meblami jak my wchodzimy do pokoju.
              To znaczy że jak się na coś patrzę to wtedy to coś istnieje. Natomiast z tyłu mojej głowy jest całkowita czarna pustka (ktoś złośliwy może zaraz napisać że nie z tyłu ale w środku). Tak więc jakbym się dostatecznie szybko obrócił to może bym ją zauważył. Ale można dostać skrętu szyi...

              • swiatlo Link na potwierdzenie 06.11.15, 20:31
                Oto link do artykułu o tym właśnie:

                Reality Doesnt Exist Until We Measure It

                • iwannabesedated Re: Link na potwierdzenie 06.11.15, 22:03
                  Nie świat, tylko "rzeczywistość" - to nie jest to samo :) I tak, zostało to udowodnione, najpierw teoretyczny eksperyment z moim ulubionym kotem (Kot Schrodingera), a obecnie istnieją już fotografie jednej cząsteczki widocznej w dwóch miejscach. Natomiast nasze pojmowanie "rzeczywistości" czegoś takiego nie dopuszcza.

                  Co do dinozaurów, to także już od dawna jest wiadomo, właśnie niedawno zaatakowały Marysię, pod jej nieobecność wychodząc zza mebli i ukrywając wpadnięty w dywan mały przedmiot.
    • jutka1 Re: Doniesienia, donosy i plotki. 05.11.15, 23:31
      Stokrociu, KJAP.
      A ja po przyjściu z roboty - tak, tak, teraz - miałam coś dopisać, ale mięzemgliło i sorry trudno.
      Może gdyby nie wywoływać aluzjami zawiadującego gwiazdami, to może by się wątek udał?
      Tak tylko dywaguję.
      • iwannabesedated Re: Doniesienia, donosy i plotki. 06.11.15, 01:08
        Dzięki Pytonie, przykro mi, że miałaś nieprzyjemne doznania :(
        • jutka1 Re: Doniesienia, donosy i plotki. 06.11.15, 19:12
          Spoko, 100krotku. Nic mi się od tego nie stało, ot - a hickup, that's all. :-)
    • xurek Re: Doniesienia, donosy i plotki. 07.11.15, 15:35
      w szwajcu czas jakis temu wprowadzono regulacje stalego prawa pobytu taka, ze trzeba zdac egzamin z D/F/I, w zaleznosci od kantonu. Arumentacja, moim zdaniem zreszta slusza, byla, ze czlek chcacy prawo stalego pobytu musi byc zintegrowany a integracja bez znajomosci jezyka nie jest mozliwa.

      Wczoraj zaczela sie burza jak kantony Zug, Tessin I Obwalden (albo Nidwalden) oglosily, ze, maja zamiar stworzyc wyjatki od tej reguly a mianowice, powyzej dochodu rocznego wysokosci ilustam milionow (nie podali ilu) znajomosc jezyka nie jest potrzebna. Argumentacja wygloszona wczoraj w telewizorni brzmiala, ze takie osoby integruja sie inaczej a mianowicie poprzez placenie wysokich podatkow......

      no comment....
      • ewa553 Re: Doniesienia, donosy i plotki. 07.11.15, 17:38
        swietne.... Nawet nie probuja tego jakos chytrze ukryc, bo uwazaja to na normalne.
        • blues28 Re: Doniesienia, donosy i plotki. 07.11.15, 19:21
          No ale dziewczyny: to jest stwierdzenie stanu rzeczywistego. Szwajcaria jest jednym z wiekszych skupisk milionerow wszelkich narodowosci i oni akurat integruja sie miedzy soba.
          Naturalnie obywatele winni byc rowni wobec prawa i prawo wobec nich. Tyle, ze reprezentanci prawa niezwykle latwo uginaja sie wobec pewnej sily nabywczej. W pewnych kantonach mowia otwarcie o tym co beda robily wszystkie kantony.
    • iwannabesedated Re: Doniesienia, donosy i plotki. 07.11.15, 21:47
      Otwahty.... powiedziała sobie dzisiaj Wasza Sttokrotka jadąc pierwszy raz nowo otwartym po pożarze Mostem Łazienkowskim, i ... popłakała się. Od smogu, co wisi nad Warszawą, który ja w swojej naiwności i zidioceniu wzięłam za zapach węgla drzewnego z mojego dzieciństwa. Normy przekroczone o pierdylion procent, Pałac Kultury zniknął, otoczony zawiesistą brunatną mgłą. Dobrze się akurat składa, bo przydadzą się gazmaski, cośmy szykowali na woję ze złymi "ruskimi", a co się skończyła zanim się zaczęła - żarciem polskich jabłek....

      Poza tym, na pierdulu prace ogrodowe, remonty organizmów oraz Kris paraduje w klapkach i majtkach szykując do wyjazdu na Kupę, na Xurka "Zaopatrzeniówce" gorąca debata nad właściwymi do B&B wzorami pościeli i ręczników, "Polska" porzucona na rzecz kolejnej odsłony spektaklu swiatlo i dzwięk, ehem, sory, swiatlo i Kris. Na "Znaleźniaku" inkluz prześladuje Marysię. A w pomiędzy się pętają ucieknięte z różnych wątków dinozaury oraz króliki Luizy.

      Gazeta donosi iż nadal coś wisi w Chinach.
      • ewa553 Re: Doniesienia, donosy i plotki. 07.11.15, 22:23
        co Ty powiesz! Smog tez w Warszawie? Myslalam ze tylko w Krakowie. Ale z czego sie to w W. bierze? Nie powiesz mi ze tylko ze spalin samochodowych?
        Za "swiatlo i dzwiek" nalezy Ci sie jakas nagroda:) Wybierz sobie.
      • jutka1 Re: Doniesienia, donosy i plotki. 08.11.15, 09:48
        Kurdebalans, dopiero doczytałam. To znaczy to, co brałam za mgłę, to był smog?
        Przez przeziębienie nie czułam smrodu. A też mi maskara spłynęła na południe, myślałam, że to alergie.

        Dzięki, 100K, za precis wydarzeń forumowych. :-)

        A propos alergii. Czwarty dzień jestem bez antyhistaminy. I nic. Odpukać i tfu, przez lewe ramię. Może się organismus unormował, czycuś?
    • jutka1 co się dzieje w Sejmie :-))) 08.11.15, 09:51
      KJAP. HAHAHAHAHAHA... :-)))

      wyborcza.pl/1,75478,19155239,wypedzanie-zlego-w-sejmie-prawica-oczyszcza-pokoje-po-palikocie.html#MTstream
      • maria421 Re: co się dzieje w Sejmie :-))) 08.11.15, 10:11
        Mnie bardziej przeraza fakt ze Macierewícz ma byc ministrem obrony...
        • jutka1 Re: co się dzieje w Sejmie :-))) 08.11.15, 10:21
          Nie no, ekipa zapowiada się przednia, fakt.
          • blues28 Re: co się dzieje w Sejmie :-))) 08.11.15, 10:48

            W Gazecie natknelam sie na zapracowanego Dude, który nie pojedzie na Malte, bo akurat bedzie otwieral sesje w Sejmie. Pojedzie Kopacz i cokolwiek zdecyduje, bedzie zle. I bedzie na kogo zwalac wszelkie przewinienia.
            • jutka1 Re: co się dzieje w Sejmie :-))) 08.11.15, 10:53
              A perfect solution. :-)))
              • ewa553 Re: co się dzieje w Sejmie :-))) 08.11.15, 11:32
                a propos odkadzania to juz na fejsie pytalam: czy to jeszcze Sejm czy juz tylko cyrk?
                • jutka1 Re: co się dzieje w Sejmie :-))) 08.11.15, 20:52
                  Cyrk.
                  A skład przyszłego rządu, TO dopiero jest cyrk.
                  Jutro wieczorem podadzą publicznie.
                  Od kilku godzin chichoczę. :-))))))))))))
                  • iwannabesedated Re: co się dzieje w Sejmie :-))) 08.11.15, 21:11
                    Łomatkoż.... Hm, no kiedyś byliśmy "najweselszym barakiem w obozie", i chyba tak nam jakoś ... zostało :D

                    Czy maupy bendom?
                    • jutka1 Re: co się dzieje w Sejmie :-))) 08.11.15, 21:14
                      Bendom takie maupy, że KJAP. Hahahahaha :-))))))))))
                        • jutka1 Re: ... czyli Powtórka z rozrywki :D 08.11.15, 21:27
                          Tak jest. A nawet lepiej/gorzej. :-))))))))))))))
        • swiatlo Re: co się dzieje w Sejmie :-))) 09.11.15, 05:53
          maria421 napisała:

          > Mnie bardziej przeraza fakt ze Macierewícz ma byc ministrem obrony...

          Właśnie że ktoś taki jest bardzo potrzebny.
          Należy wszystko przebudować. Zwiększyć i usprawnić armię, na obamowskie NATO nie ma co liczyć. Musimy mieć obronę taką aby nikomu się nie opłacało nas prowokować. Nie mówię o armii równą ruskiej, ale taką żeby wejście w Polskę nie było wejściem jak w masło.
          Potrzeba wielu innych rzeczy: przebudowa sposobu wychowania młodzieży. Nacisk na patriotyzm i sport. Usprawnienie aparatu sprawiedliwości włącznie z przywróceniem kary śmierci. Obiektywizacja mediów.
          Oraz całkowita śmierć PC. Taka żeby już ta trucizna się nigdy nie miała szansy odrodzić.
          • swiatlo Macierewicz 09.11.15, 06:21
            A to że gościu to zahartowany twardziel wiadomo po tym że jak przeżył taką nienawistną nagonkę medialną jak nikt przed nim, to teraz nikt go nie złamie. I nie tylko że przeżył, ale ma się świetnie i jest jeszcze mocniejszy niż przedtem.
            Jak widać prawdziwa cnota krytyk się nie boi. Jak wierzysz w swoją rację to żeby nie wiem jak cię gnoili z każdej strony, to twoja racja cię niesie dalej.
            Zresztą tutaj liczy się twarda skuteczność, a nie wybory na jakiegoś najbardziej wyżelowanego fircyka. To Polska, nie Kanada!
            • maria421 Re: Macierewicz 09.11.15, 08:34
              Swiatlo, "obamowskie NATO" sie skonczy razem z kadencja Obamy, wiec juz niedlugo.

              Macierewicz jest fanatykiem ktory do tej pory niczym wiecej oprocz rozwalenia WSI i uwodzenia ludzi teoriami spiskowymi sie nie wslawil.

              Jezeli on sam wierzy w brednie jakie glosi w raportach swego Zespolu Parlamentarnego, to jest niepoczytalny.
              Jezeli sam nie wierzy w to co glosi, to jest perfidnym manipulatorem.

              W kazdym razie jest czlowiekeim ktory wszedzie weszy wroga.
              • iwannabesedated Re: Macierewicz 09.11.15, 16:06
                "Macioszka" jest patentowanym oszołomem, nawiedzanym przez paranoiczne wizje. Sądzę, iż wroga nie tylko węszy, lecz aktywnie go kreuje. Myślę, iż zrobi absolutnie wszystko aby sprowokować Putina, i wciągnąć nas w wojenkę ze złymi "ruskimi". Wojenka, machanie szabelką, boharterskie śmierci męskiej młodzieży, oto na co chłopakowi "staje". Uważam także, iż Putin go oleje, co będzie okropną obelgą. Putin bowiem może być jedostką podłą, lecz bynajmniej ani nie szaloną ani tym bardziej - nie głupią.

                Potem olany Putinem lecz niestrudzony naczelny wariat Rzeczypospolitej w stanie ministerialnego wzwodu, zacznie podskakiwać UE, czyli w jego rozumieniu, Niemcom. Którzy pewnie go nie zauważą, bo mają inne sprawy na głowie. O muzułmanach nie pomyśli, bo w jego europocentrycznym rozumku nie istnieje w ogóle nic na świecie poza białą chrześcijańską Europą.

                Taka jest moja wieszczba na dziś, a poza tym (cytując Marysię) Łubudubu. To mówiłam ja
                • swiatlo Re: Macierewicz 09.11.15, 19:22
                  Trudno mi go ocenić, nie mieszkam tam więc nie mam go na co dzień. Dochodzą do mnie jeno strzępki informacji. I też zależy kto mówi.
                  Stokroto powiedziałaś dokładnie to co można wyczytać w każdej gazecie czy portalu z wyjątkiem prawicowych. Nic nowego czego bym już nie słyszał tysiąc razy. Czy to prawda? Nie wiem. Jak poczytasz Huffinton Post to dokładnie tak samo się mówi o Republikanach.
                  Ciekawe kiedy się zacznie o Macierewiczu mówić że jest masowym gwałcicielem i pożera dzieci na śniadanie.
                  Jest to osoba twarda, z charakterem i silnym poczuciem własnej racji. I aż do bólu konsekwentnym. Czy bym mu powierzył urząd prezydencki albo premierski? Albo MSZ? Nagonka na niego i u mnie dokonała pewnego ogłupienia, więc pewnie bym się obawiał jego na świeczniku. Choć zakładam że może być spory margines błędu w takim osądzie. Nikt jak on nie doświadczył tyle żółci i nienawiści. Większość już by padła. A on idzie dalej.
                  MON jest stanowiskiem na którym on ma wykonywać rozkazy. Ma konkretny program rozwoju sił zbrojnych i on ma go wykonać. On nie ma upoważnień aby z tą armią pójść na Putina. Ani nawet aby dokonywać jakieś prowokacyjne gesty czy przemowy. On ma konkretne techniczne zadanie do wykonania. A facet jest piekielnie pracowity i zdyscyplinowany, więc ma szanse na sukces.


                  • iwannabesedated Re: Macierewicz 09.11.15, 20:59
                    Obyś miał rację, czego Tobie i wszystkim życzę.

                    Nie czytam prasy, więc nie mam pojęcia co piszą. Moje info o politykach czerpię od przyjaciół i znajomych miewających z nimi jakiś osobisty kontakt.
            • minniemouse Re: Macierewicz 09.11.15, 21:30
              swiatlo napisał:
              Zresztą tutaj liczy się twarda skuteczność, a nie wybory na jakiegoś najbardziej wyżelowanego fircyka. To Polska, nie Kanada!

              ej ej. odpiernicz sie od naszego lalusia. ma lepiej poukladane w glowie niz twoja ukochana Maciora.
              A Polska, wiadomo, jak to Polska - od zarania dziejow miala i ma "polski sejm".
              I nie moze byc inaczej skoro zwiera przywodcow 'z ministerialnymi wzwodami' i takie tam,
              jak to Wanna opisala..
              zel NA glowie przynajmniej nie szkodzi w przeciwienstwie go zelu W glowie.

              Minnie
              • jutka1 Re: Macierewicz 09.11.15, 21:41
                Ejment. :-)
    • iwannabesedated Donosy z foruma i świata - bez polityki :) 10.11.15, 00:50
      Na "Pierdulonie" prace ogrodowe, moda australijskiego "coastline" prezentowana Kanem na chłopie Kana (dolna połowa), Pyton bieży po wizę do azjatyckiego państwa totalitarnego, inni się cieszą latem w listopadzie, a ja współ-rąbię drwa i współ-komposzczę. Na Modzie - moda ślubna, na numerkach numerki... ehem robimy zakłady ile machniemy postów do końca roku. Na Polsce - nowy rząd i jojczą na media.

      Naukowcy odkryli, choroby psychiczne powoduje sraczka (pardon za użycie słowa z indeksu, ale to ku dobru nauki), a konkretniej problemy trawienne. Których z kolei przyczyną są - przebyte infekcje. Trochę to skomplikowane.

      Fed mi doniosła, iż chcąc się dostać na transmisję sztuki z Helen Mirren trafiła w środek premiery nowego Bonda. Ponoć film zacny. Jest to już 24 film z serii, i gruchnęła także wiadomość iż kolejny po Danielu Craigu Bond będzie rudy.

      Poza tym spokój, cisza i listopad.
      • swiatlo Re: Donosy z foruma i świata - bez polityki :) 10.11.15, 01:07
        iwannabesedated napisała:

        > Fed mi doniosła, iż chcąc się dostać na transmisję sztuki z Helen Mirren trafił
        > a w środek premiery nowego Bonda. Ponoć film zacny. Jest to już 24 film z serii
        > , i gruchnęła także wiadomość iż kolejny po Danielu Craigu Bond będzie rudy.

        Oglądałem wbrew własnej woli bo syn mnie zaciągnął i przyznam że jest OK.
        Oczywiście zawsze ten sam schemat: Bond James Bond, hot chick oraz villain. Ale hot chick był naprawdę hot, a nie udawane hot. Może dlatego bo blond. Momentów nie było, ale było mnóstwo strzelaniny. A villainów było dwóch. Nie wiadomo który gorszy.
        Dobra rozrywka. Choć już po dwóch dniach zapomniałem o czym to było.





        • minniemouse Re: Donosy z foruma i świata - bez polityki :) 10.11.15, 06:08
          Choć już po dwóch dniach zapomniałem o czym to było.

          a to juz wiek..

          M
      • minniemouse Re: Donosy z foruma i świata - bez polityki :) 10.11.15, 06:10
        iwannabesedated napisała:
        kolejny po Danielu Craigu Bond będzie rudy.

        czyli jednak nie bedziego czarnego Bonda? jestem zawiedziona...

        Minnie
    • jutka1 Marysiu 11.11.15, 19:26
      Niniejszym wyznaję Ci miłość. :-)))
      • iwannabesedated Re: Marysiu 11.11.15, 19:44
        No masz.... Komingałt na wątku....

        :D
      • maria421 Re: Marysiu 11.11.15, 19:49
        jutka1 napisała:

        > Niniejszym wyznaję Ci miłość. :-)))
        >

        O santa Madonna! A czymze ja sobie na to zasluzylam?

        • jutka1 Re: Marysiu 11.11.15, 20:01
          Poczytaj wątek obok, porównaj godziny wpisów, i będziesz wiedzieć. :-)

          Nie bój się, nie chcę się z Tobą żenić. :-)))
          • maria421 Re: Marysiu 11.11.15, 20:06
            jutka1 napisała:

            > Poczytaj wątek obok, porównaj godziny wpisów, i będziesz wiedzieć. :-)

            OK ;-)

            > Nie bój się, nie chcę się z Tobą żenić. :-)))

            Jasne, po co nam papierek kiedy mozna na kocia lape :-))))



            • jutka1 Re: Marysiu 11.11.15, 20:11
              Nie no, na kocią łapę, i wirtualnie? Skandal, sodomia i gomoria, ot co.
              :-)))))))))))))))))
    • jutka1 Pozwolę sobie 11.11.15, 20:30
      Alternatywa (w sensie logiki):
      1) Włazidupstwo i struganie jarząbka vel udawanie Greka a la ciapata;
      2) Włazidupstwo i autentyczny brak pojęcia.

      Ad. 1) FUJ;
      Ad. 2) Opad rąk i cycków.
      • iwannabesedated Re: Pozwolę sobie 11.11.15, 20:50
        Ależ proszę :) Be my guest, mi case es su casa ....

        Ciekawe zaś, ktoś mnie pouczał, wyżej na tym wątku, żebym wołka z lasu nie wywoływać, a potem nie płakać "wołk". Tak, tylko na marginesie....


        :D
        • iwannabesedated Casa... err... (ata)... 11.11.15, 20:51

          • jutka1 ... err... (atum)... :-))) ntxt 11.11.15, 20:57

        • jutka1 Re: Pozwolę sobie 11.11.15, 20:53
          Oh crrrap. Indeed. Pardąsik.
          :-))))))))))))))))))))))))))))))
          • iwannabesedated Re: Pozwolę sobie 11.11.15, 21:16
            Hej, cycat z mojego ulubionego James'a Spader'a jako Red Reddington:

            - ... but, but, you killed five people! <flabbergasted interlocutor>
            - ... Nobody's perfect. <unaffectedly Red>

            Gawd, doncha just love this guy... zjadłabym go.

            :D
            • jutka1 Re: Pozwolę sobie 11.11.15, 21:24
              OGLĄDASZ THE BLACKLIST??? i LOVE YOU!!!
              :-)))))))))))

              Też bym go łyżkami jadła. :-))))))))))))))
              • iwannabesedated Re: Pozwolę sobie 11.11.15, 21:33
                Jak miałam tv, oglądałam namiętnie. I miss him...

                Facet był słodziak jak był młody, ale teraz... hm... hm... hm...

                Dalej w temacie, facet jak wino, nie wiem czy kojarzysz, Eddie Van Halen gitarzysta Van Halen. Wrzuć w google eddie van halen billboard cover 2015.

                Hm.... hm...
                • jutka1 Re: Pozwolę sobie 11.11.15, 21:39
                  No co chcesz, Eddie niezłe ciacho jest :-)))

                  A Reda pożyczę Ci na DVD, tylko daj znać, który sezon. Ja go wielbię i kocham. Prawie tak, jak mojego pana od ogrodu. :-)))
                • swiatlo Re: Pozwolę sobie 11.11.15, 21:49
                  iwannabesedated napisała:

                  > Jak miałam tv, oglądałam namiętnie. I miss him...
                  > Facet był słodziak jak był młody, ale teraz... hm... hm... hm...

                  Ponieważ nie mam pozwolenia czytać postów Pani Jutki to nie wiem o kim mowa. Czy to nie mowa o Chujo Iglesiasie?
                  • iwannabesedated Re: Pozwolę sobie 11.11.15, 21:55
                    Ale moje masz, a tam jest napisane. Bosze... jak dziecka w piaskownicy....

                    A Stinga i Mylene Farmer w Stolen Car widzieliście? Ta parka ma zusammen do kupy 120 lat... Oboje bym zjadła...

                    :D
                    • swiatlo Re: Pozwolę sobie 11.11.15, 22:47
                      iwannabesedated napisała:

                      > Ale moje masz, a tam jest napisane.

                      No mogłem rzeczywiście dociec. Ale nie mogłem się oprzeć przyjemności wypowiedzenia imienia Chujo Iglesias.
                      Zwłaszcza że Chujo świetnie pasuje do opisu. Śnieżnobiałe zęby, opalona uroda wprost znad Riviery, biały garnitur, latynoskie rytmy i aksamitny głos. Przedmiot westchnień wszystkich pań w średnim wieku....
                      Jego synek już nie ma takiej klasy....

                      • iwannabesedated Re: Pozwolę sobie 11.11.15, 22:59
                        Ale lepsze abs i tyłek. Poza tym, dama nie wzdycha. Dama używa i milczy ;)
                        • swiatlo Re: Pozwolę sobie 11.11.15, 23:03
                          iwannabesedated napisała:

                          > Ale lepsze abs i tyłek. Poza tym, dama nie wzdycha. Dama używa i milczy ;)

                          Bo on nie sprzedawał absa ani tyłka, ale latynoski czarm....
                          Dlatego napisałem że wyższa klasa... :)


                          • iwannabesedated Re: Pozwolę sobie 11.11.15, 23:11
                            Dlatego preferuję od latynoskiego charmu, tyłka czy absów perferuję inteligencję, dystans i klasę Reda ;) Plus, he killed many people :D
                  • jutka1 Re: Pozwolę sobie 11.11.15, 22:15
                    swiatlo napisał:

                    > pani Jutki
                    ********************
                    Niom.
                    :-)
    • iwannabesedated Koty przyczyniają się .... do chorób umysłowych... 12.11.15, 22:01
      ... a właściwie roznoszone przez koty parazyty T. gondii. Znajdujące się w odchodach większości kociej populacji parazty powodują np. to, że zainfekowane nimi myszy ciągną do wszelkich kocich zapachów. Ze skutkiem zwykle mało interesującym, z punktu widzenia myszy, oczywiście. A u ludzi powoduje toxoplazmozę mózgu mogącą prowadzić do mentalnych schorzeń.... wow!

      Ja się zawsze zastanawiałam, czemuż na litość boską, ja, lubiąca ogólnie zwierzęta mam jakiś irracjonalny odrzut na koty, a już szczególnie na kocie siki. I dlaczego unikam np. fenomenu pt. facet z kotem, lub kocia babcia, lub kocie wolontariuszki.

      Co ciekawe, są koty, które tego efektu u mnie nie powodują, np. Ś.P. Kota Pytona, lub kociaki mojej kumpeli z gór. Które mogę memłać do upadłego, z przyjemnością dla obu stron. Wnioskuję więc, iż mój organizm, jakoś podświadomie wyczuwa ten parazyt i to na parazyt, a nie na instytucję kota, jako takiego, mam odrzut.

      Oraz na produkty ludzkie parazytu, czyli szmergli obu płci. Oczwiście, sam fakt posiadania kota, a nawet kota zainfekowanego, nie powoduje natychmiast automatycznie, że się staje człowiek mentalny. U większości parazyt powoduje kilka razy do roku infekcje zbliżone objawami do grypy. Najgorzej ponoć dziecięciem będąc zostać zainfekowanym, a już najgorsze co się może stać, to embrionem będąc. Stąd ciężarna plus kot równa się dziecko Rosemary.

      Ot taka facecja, pewnie tak samo realna jak straszenie ludzi sikami lisów. Proszę posiadaczy kotów o niebranie do siebie.
      • minniemouse Re: Koty przyczyniają się .... do chorób umysłowy 13.11.15, 04:59
        no prosze - i juz wiem dlaczego ma sie lub dostaje kota w glowie.

        Minnie
        • ewa553 Re: Koty przyczyniają się .... do chorób umysłowy 13.11.15, 09:35
          a ja mam kota na punkcie kota, a teraz nawet wiem dlaczego jestem lekko stuknieta. Dzieki Dorotko, bo nie lubie niejasnosci:)
    • maria421 Re: Doniesienia, donosy i plotki. 13.11.15, 12:24
      Donosze z FB ze jeden pilkarz holenderski , urodzony w Holandii muzulmanin, nie chcial podac reki dziennikarce, bo mu na to jego religia nie pozwala.

      Nie pierwszy to przypadek , w Niemczech tez takie mialy miejsce , choc akurat nie dotyczyly pilkarzy.

      Ciekawe jednak jest to, ze na FB jakas nawiedzona , z pewnoscia "postepowa" pani broni zachowania tego pilkarza. MY (czyli Europejczycy w Europie) musimy to uszanowac jako odrebnosc kulturowa.

      P.S. Jaki jest emotikon na gest Kozakiewicza?

      • iwannabesedated Re: Doniesienia, donosy i plotki. 13.11.15, 14:23
        To chyba jakaś moda. U nas także. Nie podał ręki Premier Kopacz. Nasz Prezydent Duda. Nawet nie jest muzułmaninem :D

        Ogólnie rzecz biorąc, ostentacyjne okazywanie braku szacunku - nie jest "objawem" takiej czy innej religii, tylko - zwykłego chamstwa.

        Pamiętam jak kiedyś, eony temu, na proszoną kolację przyszedł znajomy z narzeczoną. Zrobiłam kurczaka curry z ryżem. Pańcia zrobiła afektowany szoł, że jest post i ostentacyjnie - nic nie zjadła. Co ciekawe - wino jednak wypiła. Kurwa mać. Jeśli jest się bardzo ortodoksyjnym, to się nie chadza w poście na proszone baniety. Albo się gospodarzy uprzedza o swojej specyficznej sytuacji. Albo, do jasnej cholery, skoro się już przylazło, to się zeżera to mięso, a potem idzie do spowiedzi i odbębnia pokutę. A nie ze swojej religii czyni sztachetę do bicia bliźniego po łbie, co Cię chciał w swoim domu ugościć.

        Stąd - zachowanie tego konkretnego osobnika oceniam źle. Źle się facet zachował, kobieta bowiem jest w sytuacji patowej. Jako pierwsza zwyczajowo rękę podaje. Nie poda - będzie, że ksenofobka. Poda - też dupa w pokrzywie, bo odrębności nie szanuje.

        Nie zachował się źle, bo jest muzułmaninem. Źle się zachował, bo jest chamem. My w Europie oczywiście szanujemy odrębność kulturową. Natomiast zwykłego chamstwa - raczej nie :)
        • maria421 Re: Doniesienia, donosy i plotki. 13.11.15, 14:40
          Dorotko, jezeli on sam tlumaczy ze jego religia mu tego zabrania, to znaczy ze on jest bardzo religijnym muzulmaninem a nie zwyklym chamem.
          • blues28 Re: Doniesienia, donosy i plotki. 13.11.15, 14:58
            No to nazwijmy go religujnym chamem. To, ze on to sobie jakos racjonalizuje nie zmienia faktu, ze zachowal sie jak cham.
            Duda równiez, a zdaje sie, ze on tez religijny.
          • iwannabesedated Re: Doniesienia, donosy i plotki. 13.11.15, 16:24
            Nie. Tak. Jeżeli swoje chamstwo usiłuje uzasadnić swoją religią, to NIE jest religijnym muzułmaninem. A to znaczy TAK. Jest niezwykłym chamem, bo nawet własnej religii nie szanuje tylko używa jako bata i tarczy. Męda :)
          • swiatlo Re: Doniesienia, donosy i plotki. 13.11.15, 18:37
            maria421 napisała:

            > Dorotko, jezeli on sam tlumaczy ze jego religia mu tego zabrania, to znaczy ze
            > on jest bardzo religijnym muzulmaninem a nie zwyklym chamem.

            Nie mów że on był taki strasznie zły, przecież mógł gardło poderżnąć, a tego nie zrobił.
            To był właśnie dobry muzułmanin... lol
            • iwannabesedated Re: Doniesienia, donosy i plotki. 13.11.15, 19:17
              Nie mógł.

              Skoro dotykać obcych bab - nie wolno. To nie wolno. Ani ręką, ani nogą, ani w celu poderżnięcia gardła, ani kutasem (pardąsik, cycat) w celu zgwałcenia.

              In my book, czyli według mnie - lekceważy cham, morduje morderca, gwałci - gwałciciel. Człowiek, a nie jego religia. Można się oczywiście dowolnie nie zgadzać.
        • swiatlo Re: Doniesienia, donosy i plotki. 13.11.15, 18:09
          iwannabesedated napisała:

          >
          > Pamiętam jak kiedyś, eony temu, na proszoną kolację przyszedł znajomy z narzecz
          > oną. Zrobiłam kurczaka curry z ryżem. Pańcia zrobiła afektowany szoł, że jest p
          > ost i ostentacyjnie - nic nie zjadła. Co ciekawe - wino jednak wypiła. Kurwa ma
          > ć. Jeśli jest się bardzo ortodoksyjnym, to się nie chadza w poście na proszone
          > baniety. Albo się gospodarzy uprzedza o swojej specyficznej sytuacji. Albo, do
          > jasnej cholery, skoro się już przylazło, to się zeżera to mięso, a potem idzie
          > do spowiedzi i odbębnia pokutę. A nie ze swojej religii czyni sztachetę do bici
          > a bliźniego po łbie, co Cię chciał w swoim domu ugościć.

          Post, czyli bezmięsność piątkowa to jest w tym momencie wyłącznie tradycją.
          Generalnie nie jest bynajmniej jakimś grzechem zjedzenie kurczaka curry w piątek.
          Wiara nie polega na tym że się obeżresz śledziami z wódką i komuś nabluzgasz, ale nie zjadłeś mięsa!

          Mam nadzieję że użyłaś dobrego curry. Takiego wprost ze sklepu orientalnego, a nie z generalnego supermarketu. I dodałaś mleczka kokosowego. Albo zrobiłaś na szpinaku.
          Można też na pomidorach. Czy zrobiłaś po tajsku czy hindusku? Masz więcej detali, szczegółów, obrazków? Samo pisanie o tym powoduje u mnie niekontrolowane podniecenie...
          • swiatlo Re: Doniesienia, donosy i plotki. 13.11.15, 18:14
            .. ale ja curry najbardziej jednak lubię z baraniną.
            • iwannabesedated Re: Doniesienia, donosy i plotki. 13.11.15, 19:00
              Skoro piszę, że eony, to eony. Był bodaj 1988 lub 1989 rok, byłam na stażu na UW. Dostałam od Dziadka paczkę Rajah Curry, żółte, czyli "medium". Wtedy w Polsce ewenement i rarytas. Użyłam przepisu, który był na opakowaniu. Czyli po hindusku. Zawsze to danie, jako kompletne novum, było wśród znajomych absolutnym hitem. W owym czasie w Polsce, było oczywistym, że proszony obiad bez mięsa się obejść nie może, ani bez alkoholu. Więc był to oczywisty foch "narzeczunej", za który potem mnie potem znajomy, czerwony ze wstydu przepraszał. Wybaczyliśmy (pluralis majesticus), lecz żadnych już potem zaproszeń z jakimikolwiek "narzeczunymi" lub - bez. Nie otrzymał. Jak powiedziałam. Stokrotna ma charakter ZUY. I pamięć jak Sfinks ;)
              • jutka1 Re: Doniesienia, donosy i plotki. 13.11.15, 19:13
                Otwórz proszę nowe Donosy, bo się przeleje. :-)
                • iwannabesedated Ups... 13.11.15, 19:18
                  ... too late!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka