Dodaj do ulubionych

O pierdułach --- Odc. 337 :-)))

04.06.16, 05:27
Otwarte :-)
Obserwuj wątek
    • ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 337 :-))) 04.06.16, 08:30
      paredonezmua ze dopisalam sie na starych pierdulach. Zycze Ci milego zwioedzania, Jutus!
      • kan_z_oz Re: O pierdułach --- Odc. 337 :-))) 04.06.16, 11:46
        No wlasnie. Jak Ci idzie zwiedzanie?
        U mnie sie juz przetoczylo i meteo nie zapowiada powrotu. Nalezy chyba trzymac kciuki za Luize, bo Sydney ma tez niz na swojej drodze obecnie.
    • luiza-w-ogrodzie Ulewna sobota przed sztormowa niedziela 04.06.16, 13:37
      Jak pisala Kan, niz wschodni (tzw. "east coast low") wedruje od niej na poludnie, czyli do Sydney. W zeszlym roku mielismy podobny w kwietniu, gdy w dwa dni spadlo 25 cm deszczu. Ten niz jest lagodniejszy - w ciagu 24 godzin (do 9 rano) spadly 2.5 cm deszczu. Przez ostatnie 12 godzin doszlo 2 cm - ale jeszcze cala noc przed nami. Zas na jutro prognoza pokazuje do 12 cm opadow i silne wiatry.
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/aed63GzyY81m1skkAB.png

      Wybrzeze oberwie jeszcze bardziej, beda miejsca gdzie spadnie 30 cm deszczu a wiatry dojda do ponad 100 km/godz. W sumie w ten weekend Sydney dostanie od przecietnej do dwukrotnej przecietnej opadow za caly czerwiec. Bardzo mnie te deszcze ciesza, bo od stycznia wlasciwie prawie nic nie padalo i ogrod byl juz bardzo suchy. W zeszlym tygodniu skonczyla sie nam woda w duzych zbiornikach (pojemnosci 10 tysiecy litrow).

      Ogrod wyglada bosko, zimowe warzywa dostaly kopa i wrecz wychodza ze skory, kapusty zawiazuja glowki, czosnek i rzepa kielkuja ;) Jest cudnie i zielono. Jutrzejszy ciezki deszcz pewnie przyplaszczy roslinnosc, ale co tam, wyprostuje sie! Caly przyszly tydzien ma byc niemal suchy, sloneczny i cieply (20+) i w ogrodzie bedzie po prostu rajsko!

      Kapusta po deszczu:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/PaY4v0YCNxl6gBwyFB.jpg

      ...i ociekajace pomidorki:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/liZOmeIB0VjxZsOxwB.jpg

      Kto zgadnie co to jest?
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/B80bVZPSF7RVRxcFIB.jpg

      Co poza nizem? Tydzien temu robilam mydla z oliwy (zabarwionej zywokostem) i lugu, uczac przyjaciolke jak to sie robi. Ona ma liczne alergie i moje mydlo jest najlepszym, jakie moze uzywac. Wyszly ladne, jasnozielone i pachnace rozanym geranium (na zdjeciu) W tym tygodniu zrobie mydla z oleju kokosowego i trawy palczatki, powinny pachniec jak tajskie danie ;)

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/pc1baWS0Dz7PO0K3cB.jpg

      W zeszla niedziele zaczelo mnie bolec gardlo, z poczatku myslalam, ze to po wrzaskach na demonstracji antyrzadowej, ale okazalo sie ze padlam ofiara wirusa przywleczonego przez Buszmena z pracy i padlam do wyra na cztery dni. Zwloklam sie w czwartek na wizyte u dentystki, w ciagu ktorej miala mi zalozyc korone, ale okazalo sie ze technik spieprzyl sprawe i odstawala od dziasla, wiec musze wrocic w nastepny czwartek.

      Wczoraj rano zawiozlam Rupcia do kontroli i na coroczne szczepienie. Biedak mial po nim troche goraczki i kulal na przednia lapke, ale widze, ze juz sie lepiej porusza. Przy okazji przedyskutowalam z vetem opinie moich dlugoletnich interenetowych znajomych z kroliczego forum na temat tego, co podawac starzejacym sie krolikom z artretyzmem. Okazuje sie ze to samo co ludziom - siemie lniane (w proszku) oraz tabletki (te krolicze sa bazowane na sianie, ale z dodatkami takimi jak kolagen, glukozaminy etc.

      Wrocilam do domu z delikwentem, dalam mu srodek przeciwbolowy a potem podjechalam do ulubionego historycznego sklepu ogrodniczego po slome i przy okazji zgadalam sie z wlascicielem, ze potrzebuja pomocy w reklamie, wiec po poludniu zrobilam im strone fejsbukowa. Wlasciciel nie ma profilu na Fejsie, zatem musialam najpierw zrobic mu profil a potem z tego stronke jego firmy. W przyszlym tygodniu napisze do kilku znajomych ogrodowych celebrytow zeby wsparli i wspomnieli ten sklep na Internecie. Ciekawe, czy beda jakies mierzalne efekty tej akcji...

      Zbieram sie do spania, pozostawiajac Was z dzisiejszymi fotkami kur, zrobionymi w przerwie miedzy deszczami.

      Jedna z nestorek, niemal siedmioletnia (i z katarakta na drugim oku).
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/RplM8L9yB7wbJqPa2B.jpg

      ...i jedna z dwoch najmlodszych kur ze zbojeckim wyrazem dzioba ; )
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/R2enw1h18A9uaamEGB.jpg

      Taki ma wzor na piersi - czarne motylki, albo serduszka!
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/Iy4T9jbpkh6LHuzWPB.jpg

      PS. Czytuje forum, ale nie nadazam za podrozami, wakacjami itp. Wyglada jednak na to, ze macie interesujace lato, wiec oby tak dalej!

      Luiza-w-Ogrodzie
      Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
      • ewa553 Re: Ulewna sobota przed sztormowa niedziela 04.06.16, 14:21
        hujowe za przeproszeniem to nowe miejsce na odpowiedz.
        Natomiast fantastyczne jak zwykle zdjecia Luizy. Mloda kapustka byla juz u mmnie serwowana tydzien temu. Pycha, sama zjadlam olbrzymia kapusciana glowe.
        Twoich kur niezmiennie zazdraszczam. Jem sporo jajek i takie wlasne bylyby mi najmilsze. Pamietam z mlodosci jak na wsi chodzilismy z koszykiem przeszukiwac trawe pod plotem, bo tam kury wujkowe najchetnie jajka znosily.
        Marzy mi sie Twoje mydlo geraniowe. Nabylam na targu na stoisku gdzie kupuje zawsze kozi ser, wlasnie mydelko z koziego mleka. Niestety ma za duzy dodatek lawendy, a nie lubie przesady zapachowej.
        Nie zgadlam co to za roslina na zdjeciu. Wyglada jak nasze listki bobkowe (nie jest to chyba nazwa urzedowa?).
      • roseanne Re: Ulewna sobota przed sztormowa niedziela 05.06.16, 04:02
        kwiatostany/ nasiona babki?

        boszz, jak tu goraco, ostatnie dwa dni przy oceanie, bez netu,dzis powrot do miasta i pieklo
        jutro lot do domu
        • luiza-w-ogrodzie Re: Ulewna sobota przed sztormowa niedziela 05.06.16, 13:05
          Tak jest, Rose, babka szerokolistna.
          W niczym nie podobna do liscia bobkowego, czyli laurowego.
    • jutka1 Sobota, wolne :-))) 04.06.16, 22:07
      Dzisiaj i jutro mam WOLNE. :-)

      Dzisiaj byłam na południu, i oglądałam rzeczy, zapierające dech w piersiach (pardon za piersi) ;-)

      http://i64.tinypic.com/xlbexh.jpg

      Jutro wracam do stolicy, nad ranem w poniedziałek lecę z powrotem.

      Pozdrawiam z pustyni :-)))
      • ewa553 Re: Sobota, wolne :-))) 04.06.16, 22:11
        facet zaparl Ci dech w piersi, a Ty nazywasz go "rzeczom"??
        • maria421 Re: Sobota, wolne :-))) 05.06.16, 08:57
          ewa553 napisała:

          > facet zaparl Ci dech w piersi, a Ty nazywasz go "rzeczom"??
          >

          To samo mialam napisac :-)
          • jutka1 Re: Sobota, wolne :-))) 05.06.16, 09:41
            maria421 napisała:

            > ewa553 napisała:
            >
            > > facet zaparl Ci dech w piersi, a Ty nazywasz go "rzeczom"??
            > >
            >
            > To samo mialam napisac :-)
            **********
            Ale jaki facet? Nie ma na zdjęciu żadnego faceta przecież?
            • maria421 Re: Sobota, wolne :-))) 05.06.16, 10:15
              jutka1 napisała:

              > Ale jaki facet? Nie ma na zdjęciu żadnego faceta przecież?

              Ach, to tylko pewnie "fatamrugana", pardon, fatamorgana :-)

              • ewa553 Re: Sobota, wolne :-))) 05.06.16, 10:42
                Jutus, u nas jest zdjecie na ktorym jest wylacznie jakis facet!! A co Ty widzisz na tym zdjeciu?
    • blues28 Słoneczna niedziela 05.06.16, 12:09
      Pozdrawiam z doskoku, utopiona conieco w "we are family" :-)
      Patelnia odpuściła trochę, słońce jest ale wieje miły rześki wiatr.

      Nie mam pojęcia skąd u dziewczyn z Niemiec ten facet (siła sugestii???), ja mam krajobraz pustynny, bliskowschodni i bliski moim wspomnieniom.

      Jutka, enjoy!
      Dziewczyny z antypod, trzymajcie się mocno! Potopom mówimy zdecydowanie nie!!
      A wszystkim miłej niedzieli :-)
    • luiza-w-ogrodzie Niedzielny wieczor, jeszcze wieje 05.06.16, 13:13
      Niedzielny wieczor, jeszcze wieje, ale juz tak dziko nie pada. Jutro ma byc zupelnie sucho.
      Kurnik zalalo do polowy i nieco go przekrzywilo, krolikarnia tez zalana poziomym deszczem (kroliki ewakuowalam do pralni), spadlo kilka galezi, jest fantastycznie mokro.

      Pogadalam z synem, synowa i wnuczkiem na Skype, potem usiadlam przed kominkiem i ogladalam na necie pierwszy odcinek "Cleverman" australijskiego serialu dziejacego sie w przyszlosci ale opartego na Aborygenskich mitach. Jestem zachwycona, wreszcie cos oryginalnego, naszego! Do tego zdjecia sa krecone w Sydney, wiec tym bardziej wciagam sie w cala historie. Kolejny odcinek w czwartek.

      Przegladnelam forum, zdziwiona, skad niemieckim forumowiczkom ukazal sie facet, ja widze pustynne miasteczko otoczone wzgorzami.

      Zaraz zjezdzam do zajezdni. Jutro mam w planie pojscie w ogrod do oporu, juz sie nie moge doczekac po trzech dniach przymusowo spedzonych pod dachem!

      Luiza-w-Ogrodzie

      Despite all our accomplishments we owe our existence to a six-inch layer of topsoil and the fact it rains.
      • ewa553 Re: Niedzielny wieczor, jeszcze wieje 05.06.16, 15:47
        Rany Boskie, jak to jest mozliwe, ze my tu widzimy faceta??? Dobrze chociaz ze Maryska ma tak samo, bo bym w omamy uwierzyla... Czy ktos kto sie zna, moze mi to wytlumaczyc???
        Luizo, oczywiscie mialam na mysli babke, ale myslalam ze ona sie nazywa listkami bobkowymi:) bo jak liscie laurowe to wiem akurat i wiem ze nie rosna na ziemi:) Czy tez zgadlam/rozpoznalam.. A co Ty z tom babkom robisz? Bo nam jako dzieciom zastepowala w zabawach banknoty:)

        Bluesie, Ty zalatw zeby lagodne slonce swiecilo jak my przyjedziemy!!
        • ewa553 niesamowite!!!! 05.06.16, 15:51
          wyobrazcie sobie ze chcialam skopiowac <Jutki wpis ze zdjeciem tego faceta i poslac komus z forum jako dowod itd. A wiec zaznaczylam wszystko, kliknelam kopiowac, a nastepnie przenioslam do maila, skopiowalam i.....moim oczom ukazal sie gorsko-skalisto-mieszkalny krajobraz doliny z nieliczna roslinnoscia. Piekny zreszta....Kie licho???? Bojem siem!!!!
          Jak moze skopiowany facet okazac sie bliskowschodnim krajobrazem????
          • maria421 Re: niesamowite!!!! 05.06.16, 19:01
            ewa553 napisała:

            > wyobrazcie sobie ze chcialam skopiowac <Jutki wpis ze zdjeciem tego faceta
            > i poslac komus z forum jako dowod itd. A wiec zaznaczylam wszystko, kliknelam k
            > opiowac, a nastepnie przenioslam do maila, skopiowalam i.....moim oczom ukazal
            > sie gorsko-skalisto-mieszkalny krajobraz doliny z nieliczna roslinnoscia. Piekn
            > y zreszta....Kie licho???? Bojem siem!!!!
            > Jak moze skopiowany facet okazac sie bliskowschodnim krajobrazem????

            Teraz na zdjeciu jest faktycznie pustynny krajobraz. Gdzie sie podzial facet?
            • ewa553 Re: niesamowite!!!! 05.06.16, 19:54
              wiesz co Maryska? Nikt nam nie uwierzy, kurde...
            • jutka1 Re: niesamowite!!!! 05.06.16, 20:48
              Słuchajcie, ja wkleiłam piękny krajobraz, a w DE pokazał się jakiś facet. Może któryś z adminów GW sobie jaja robi?
              :-)
              Rano wyjeżdżam, odezwę się jutro wieczorem po odespaniu i po powrocie.
              • ewa553 Re: niesamowite!!!! 05.06.16, 21:14
                dobrej podrozy Jutko, bez przygod!!
                • maria421 Poniedzialek, lato i pierwsze czeresnie 06.06.16, 12:15
                  i to wlasciwie wszystkie wiesci, oprocz tej ze sie pakuje na jutrzejszy wyjazd do Verony.

                  P.S. Ewa, najwazniejsze ze ja Ci wierze i ze Ty mi wierzysz ze na zdjeciu byl facet. Pojawil sie jak ta fatamorgana i zniknal :-)
                  • ewa553 Re: Poniedzialek, lato i pierwsze czeresnie 06.06.16, 12:35
                    haha! Milej podrozy do mojego ukochanego kraju...
                    Nota bene mialam tam teraz przygode: otoz pare lat temu kupilam we Wloszech wielkiej urody sandaly trekkingowe. U nas dostac nie moge, bo mam nr buta 3 i pol. No wiec kocham te sandaly nad zycie. Pare dni po powrocie szukam gdzie sa sandaly, sprawdzilam wszystkie mozliwe i niemozliwe miejsca i nic. Zapomnialam je w Tavarnelle pod lozkiem:(( Najpierw rozpaczalam, a po kolejnym tygodniu napisalam czy ich nie znalezli. Jasne! Sa! Wlasnie dostalam wiadomosc od Filippo, ze je wyslal. Wielka radosc, bo nie wiem w czym bym zwiedzala Gdansk:))
                    • ania_2000 Re: Poniedzialek, lato i pierwsze czeresnie 06.06.16, 17:12
                      Dziendobry w poniedzialek. Tajemniczy number z facetem haha - Pewnie zlacza sie potopily;) albo przetopily. Dzisiaj kolejny dzien niesamowitych upalow, trzeci dzien z rzedu rekordy. Tempreatury 38 C to nie jest tutaj norma. Ludzie schowani w budynkach pod klimatyzacja:)
                      Albo nad woda! Ale ulga przychodzi juz za pare dni - zdecydowanie nie jestem zwolenniczka tak bardzo slonecznych dni.
                      Podrozniczkom - szczesliwych lotow/drog i milych wrazen:)
                      • ewa553 Re: Poniedzialek, lato i pierwsze czeresnie 06.06.16, 18:09
                        u nas pogoda calkiem zgupla (zam): poznym wieczorem byla taka niesamowita burza z piorunami i blöyskawicami, ze az sie balam. Lalo jak z przyslowiowego cebra. Od rana natomiast upal (na miare naszych mozliwosci), bo do 28 stopni. Bylam o drugiej u dentysty i po zastrzykach w tym upale (mimo klimy w aucie) o malo nie zemdlalam. Mialam problemy z krazeniem, wiec sie troszke polozylam z kotami. Co mnie obudzilo? Krotka burza nz silnym deszczem... Przeszlo i znowu slonce napieprza. Troche mi lepiej, wiec jade do ogropdu liczyc szkody...
                        • jutka1 Re: Poniedzialek, lato i pierwsze czeresnie 06.06.16, 19:14
                          A ładny chociaż był ten facet? :-)

                          Melduję, że po kolejnej 13-godzinnej podróży - dotarłam.

                          I przez następne 2 tygodnie siedzę na miejscu! Yey!!! :-)))

                          W sumie w stolicy mało zwiedziłam - spotkania, temperatury, zaporowe ceny transportu, huk roboty online z biurem tutaj, telekonferencje etc.
                          Dopiero w sobotę udało się wyrwać. Na FB zdjęcia. :-)
                          • maria421 Re: Poniedzialek, lato i pierwsze czeresnie 06.06.16, 20:24
                            jutka1 napisała:

                            > A ładny chociaż był ten facet? :-)

                            Byl taki ze zaczelam powatpiewac w Twoj dobry gust ;-)
                  • roseanne wtorek, zdecydowanie :) 07.06.16, 16:42
                    po upalnym Oregonie, powrot do zadeszczonego quebeku, w niskich 20C sama przyjemnosc
                    lilak mandzurski mi zrobil na zlosc i zakwitl/ przekwitl w czasie moojej nieobecnosci

                    czeresnie mialam kalifornijskie na wyjezdzie, truskawki oregonskie - podobno koncowka sezonu
                    lokalnych jeszcze nie ma

                    odsierscilam pol chaluy, dzis reszte, zrobilm pranie, wypelnilam lodowke

                    dzis przeglod roslinnosci, podlewanie, odchwaszczanie, zastanawiam sie nad przepikowaniem kilku kwiatkow, ale jeszcze nie jestem w stanie odroznic po listkach czy to bratki, zy cynie, wiec zostawie, az puszcza druga pare listkow

                    moze znajde chwile na obrobke zdjec :)
              • ertes Re: niesamowite!!!! 07.06.16, 17:53
                To facebook sledzi skryte marzenia ;)
                • ewa553 Re: niesamowite!!!! 07.06.16, 19:00
                  daj spokoj, ertes! Ten facet byl tak nieciekawy, ze nawet najmniejszego podobienstwa do mezczyzny moich marzen nie mial.
                  • ewa553 ufff, jak goronco! 07.06.16, 19:02
                    wlasnie wrocilam z ogrodka i donosze ze ciagle jeszcze mamy 30 stopni, ze zjadlam pierwsze maliny i porzeczki. wlasne! A w poludnie zjadlam pol kg cudownie slodkich truskawek miejscowych. Sezon trwa!!
                    • kan_z_oz Re: ufff, jak goronco! 08.06.16, 00:47
                      Truskawki sie u mnie zaczna w przyszlym miesiacy. Tuz przed sezonem jestem. Za to maliny juz sa.
                      Poza tym; przed wyborami. Gazety bija piane ile wlezie, czytac sie tego nie da. Zadna ze znaczacych partii - oprocz zielonych, nawet nie ma w programie nic na temat klimatu. Liberalowie dalej pchaja przyszlosc AU jako kopalni. Rafa zaczyna porastac glonami w czesci gdzie korale zdechly i nikt nie ma zamiaru nic dalej z tym robic.
                      Ironicznie to chyba sam ocean sie wkurwil i zaoral/uszkodzil prawie wszystkie zaczynajac od Gold Coast na sam dol, powodujac najwieksze zniszczenia w elektoracie przywodcy liberalow.

                      Cieszyc sie nie ma jednak z czego. Zniknela plaza w sydnejskim Collaroy. Auch. Niewiele tez zostalo z Narrabeen. Za to moje wybrzeze sie uchowalo, co jest odmiana, bo zazwyczaj tutaj mlocilo.

                      Lece do roboty. Milego dnia.
                      • ewa553 Re: ufff, jak goronco! 08.06.16, 13:20
                        Zguplam...To jaka pore roku teraz macie? Myslalam ze zima, a Ty avisujesz truskawki...Prosze mnie oswiecic, bo sie zgubilam.
                        • kan_z_oz Re: ufff, jak goronco! 09.06.16, 00:29
                          Truskawki w cieplym klimacie sa owocem zimowym, podobnie jak maliny, jezyny. Mango jest letnim.
                          Wokol mam farmy truskawek. Sezona zaczynaja w lipcu, pelnia w sierpniu.
                          • roseanne so cold! 09.06.16, 00:43
                            13, odczuwalna 10 i wietrznie
                            chce mi sie spac na okraglo, moze to efekt uboczny zmniejszenia p.bolowych - jednym ze skladnikow jest kofeina, jakby nie bylo
                            wczoraj w okolicy, no dobra m ode mnie, ale na trasie czestych spacerow, krecili film
                            l'art d'aimer 2 - nie zebym znala, ale bylo napisane na krzeselku
                            wielkie kleby kabli, namiociki i ludki glownie w czernii -jak sie w filmie pojawi zajawka sklepu z serami copette, to bedzie to to :)

                            tulipany i zonkile przekwtly na dobre, teraz sa orliki i bratki
                            powoli wyrastaja z gleby dalie i kielkuja balsaminy

                            i tyle

                            nastepna tura zdjec czeka na obrobke
                          • ania_2000 Re: ufff, jak goronco! 09.06.16, 02:29
                            no tak, Kanie u was wszystko go do gory nogami:)
                            • kan_z_oz Re: ufff, jak goronco! 09.06.16, 09:37
                              Prawda Aniu, ze do gory nogami.
                              Moge sie dzisiaj podpiac pod tytul watku. Uff goraco. Tyle z wczorajszej zimy sie ostalo.
                              Nie narzekam bo lubie, tylko sie znowu w cholere komarow namnozylo.

                              Mam nadzieje, ze jutro i w weekend bedzie cudnie.
                              • kan_z_oz Reklama 10.06.16, 00:29
                                Zawsze sie cieszylam jak ludzie tutaj sie chwili, robili, zamieszczali. Krowy im rosly jak konie, psy jak krowy, a koty jak psy. Sama sie nawet kiedys pochwalilam, zamiescilam strone biznesu. Reklama dla naszego biznesu zadna, bo klient mogl byc tylko lokalny, czyli australijski z racji rodzaju biznesa naszego. No, ale byla medytacja darmowa, no i ksiazka, ktorej ktos mogl kawalek poczytac i nie bajpanieboze kupic. Post zostal wiec przez Polonie wykasowany. Kan do kata postawiony - na Forum nie ma reklamy zadnego biznesa, przeczytalam od anonimowego admina.

                                Tak mi sie przypomnialo w ramach porannego czytania Ewy krwawienia na watku Xura.
                                • ania_2000 Re: Reklama 10.06.16, 00:40
                                  :( Kan

                                  szkoda. nie znam sie na przepisach, ale wg mnie takie forum jak tutaj, jest tak niszowe, takie prywatne, ze nie ma mowy o jakimkolwiek zarabianiu na reklamie jezeli sie cokolwiek tu umiesci.

                                  • kan_z_oz Re: Reklama 10.06.16, 06:04
                                    Biznes jest RIP. Ja sobie tutaj juz na przyszlosc rezerwuje prawo do reklamowania sie, jak bede miala co. Obecnie nie mam.
                                    Ale sie rozochocilam czytajac watek B&B Xurka?
                                    • xurek Re: Reklama 10.06.16, 15:24
                                      Nie wiem czy Kan sie odnosi do przykladu mojej stronki mowiac o reklamie, ale chyba tak.
                                      No wiec dla mnie stronka, ktora nie ma ani cen pokoi ani mozliwosci bukowania ani zadnych textwo oprocz lacinskich ?zajmowaczy miejsca? i zadnych zjec oprocz filmika z naszej balangi nie jest chyba zadna reklama, bo procz wykorzystania wpisanych uwag do polepszenia stronki nie ma z niej zadych korzysci. Na dodatek jest na portalu kosciola, z ktorego zniknie wkrotce.
                                      Nawet gdyby stronka dzialala, to biorac pod uwage wielkosc foruma i jego czestotliwosc odwiedzania Szwajcarii chyba raczej bym sie na tej reklamie nie wzbogacila :). Poza tym gdyby odwiedzil mnie jakis Forumowicz to chyba raczej mieszkalby w moim domu a nie w hoteliku?
                                      Mnie tez jest zupelnie obojetne kto z czym sie na forumie bedzie reklamowal pod warunkiem, ze nie bedzie tego robil nahalnie zapelniajac reklama np. pol pierdulona :). A jak zaczniecie sprzedawac cus dla mnie ciekawego, jak np. mydlo Luizy, to mozecie tu nawet otworzyc sklep ?
                                      • ewa553 Re: Reklama 10.06.16, 15:29
                                        Super! Dawac tu mydlo Luizy! A tak miedzy nami, dzieki temu ze tu rozmawiamy o tym co kto robi itd, mam przepiekny naszyjnik z perel, ktory kocham nad zycie!! Nie mialabym gdybysmy tu wylaczn ie lacinskim szyfrem rozmawiali:)
                                        • ewa553 Re: Reklama 10.06.16, 15:33
                                          I jeszcze mi to przypomnialo, ze robie wspaniala nalewke z czarnego bzu. Jednym po prostu bardzo smakuje, innych leczy z przeziebienia. Ja wczoraj lyknelam duzego kielicha wieczorem i jest mi juz troche lepiej, tylko kaszel mam obskurny. No, ale i to zlikwiduje dzis wieczorem kolejnym kielichem.
                                          Ktos chetny na wypicie u mnie? :)
                                      • kan_z_oz Re: Reklama 11.06.16, 01:35
                                        Odnosialm sie glownie do braku konsekwencji Admina bo akurat na mojej dawnej stronie biznesowej widnialy programy dla korporacji i do tego w Australii. O ile wiec ktos nie jest korporacja i do tego z filia w Australii, to ja tez zadnych korzysci z zamieszczania nie mialam. Ksiazka zostala tutaj i tak streszczona, czy to co bylo w takowej bylo tutaj opisywane od 2004 roku, tez za darmo. Do tego kto chcial to i tak dostal darmowa kopie. Niemniej mnie wycieto jako reklame.

                                        Nie wiem tez kto i co jeszcze tutaj reklamowal, bo mnie nie bylo przez pare lat.
                                        Mnie Twoja reklama nie przeszkadza. Wrecz przeciwnie. Korzysci z zamieszczania Twojego B&B tutaj tez nie widze. Tez mi nie przeszkadza mydlo Luizy, ani jej przyszly sklep, czy inne.

                                        Komus jednak tutaj przeszkadzalo, wiec pytania chyba do tego anonima - ktokkolwiek to byl, nie do mnie.
                                        • kan_z_oz Re: Reklama The end 11.06.16, 02:17
                                          Nie bede ciagnac, bo mi sie nie chce. Ale wypowiem co mi sie nasunelo. Wiem, ze sa rowni i rowniejsi. W ramach akurat, ze okazuje sie, ze tym razem wyszlo, ze jestem mniej rowna niz inni rowni. Zawsze przeszkadzalo mi traktowanie ludzie na zasadach faworyzowania i przymykania oka na niedoskonalosci, ktore innym byly wytykane jako wady. No coz, taka juz moja 'lewacka' natura.
                                          Oczywiscie odnosze sie do tego jednego Anonima Admina publicznie, bo przeciez nie znam tozsamosci ani nie chce jej znac. Nie moge wiec po cichu na priva;

                                          You fucking jealous bitch/ass - teraz jestesmy kwita.
    • jutka1 TGIF :-) 10.06.16, 07:43
      Uffff. Przeżyć dzisiejszy dzień i będzie dobrze. :-)

      Za oknem słońce, 20C, ma być maks 22C.
      Ale dobrze, że słońce. :-)

      Miłego dnia :-)
      • ewa553 Re: TGIF :-) 10.06.16, 07:53
        cudowne slonce mnie zbudzilo, ale na szzescie jest jeszcze tak swiezo na dworze, ze pootwieralam
        wszystkie okna. Nie ma tgez cienia wiatru, bo inaczej by mi drzwi i okna trzaskaly. Po wypiciu kolejnej kawy pojde na EKG, do kardiologa zrobic kolejke, bo terminy maja za 4 miesiace (!), a dolegliwosci mam teraz. Straszne co sie dzieje teraz u specjalistow, bo to nie jedyna "branza" w ktorej sa takie kolejki. Zaczyna byc jak w Polsce...Czyzby bylo tak malo lekarzy?
        Ale mam dzis tez cos na co sie ciesze jak cholera, mianowicie forumowe spotkanie w Heidelbergu! Hurra!
        • jutka1 Re: TGIF :-) 10.06.16, 08:45
          Z kim się spotykasz? :-)
          • ewa553 Re: TGIF :-) 10.06.16, 08:57
            jak myslisz?
            • jutka1 Re: TGIF :-) 10.06.16, 09:04
              Z S.? :-)
              • ewa553 Re: TGIF :-) 10.06.16, 09:05
                z K :))
                • ewa553 Re: TGIF :-) 10.06.16, 09:05
                  kto jest S???
                • jutka1 Re: TGIF :-) 10.06.16, 09:06
                  A to pozdrów. :-)
                  • ewa553 Re: TGIF :-) 10.06.16, 09:07
                    dziekuje. a kto jest S??? umieram z ciekawosci:)
                    • jutka1 Re: TGIF :-) 10.06.16, 09:15
                      Sabbcia :-)
                      • ewa553 Re: TGIF :-) 10.06.16, 13:06
                        Sabbcia niestety wyalienowala sie. Nie wiadomo co robi, ile ma dzieci w tzw.miedzyczasie i wogole.
                        Szkoda.
                        • maria421 Re: TGIF :-) 10.06.16, 13:55
                          Dochodze do siebie po krotkiej podrozy do Verony. W srode po poludniu byla burza i lalo caly czas, ale co tam, kocham to miasto rowniez w strumieniach deszczu.
                          Wczoraj rano mialam jeszcze pare minut czasu do odjazdu pociagu, zajrzalam do ksiegarni i co widze? Najnowsze, swiezutkie, cieple i farba drukarska pachnace wydanie listow Oriany Fallaci, ledwo co poukladane na polce. Stalam sie dumna pierwsza nabywczynia tej ksiazki w Veronie, a moze i w calych Wloszech?
                          Trzy czwarte przeczytalam w pociagu , zostalo mi jeszcze troche.

                          No to ide dalej odpoczywac po trudach podrozy :-)
    • jutka1 Sobota, wolne :-) 11.06.16, 09:16
      Trochę się ochłodziło, na razie jest słonecznie, nie wiem, co będzie dalej.

      Mam wolne od pracy, i dzień spędzam na fryzjerze i kosmetyczce. I o. :-)

      Miłej soboty :-)
      • ewa553 Re: Sobota, wolne :-) 11.06.16, 09:23
        Oj, to masz mily dzien. A ja sie denerwuje, bo umowilam sie z dziewczyna na grilowanie, a wyglada na nadchodzacy deszcz. Na szczesacie produktow nie nabylam, czekam do 11-tej w jakim kierunku pogode pojdzie. I dopiero wtedy udam sie na zakupy.
        • jutka1 Re: Sobota, wolne :-) 11.06.16, 09:46
          Wieczór też miły przede mną, bo idę na wielką, tańczącą imprezę. :-D
          • ewa553 Re: Sobota, wolne :-) 11.06.16, 09:47
            Sprobuje sobie przypomniec, kiedy ostatni raz tanczylam:)
            • ewa553 dziwne... 11.06.16, 17:54
              dostaje mailem powiadomienia jak jest nowy wpis na Forum. Po prz<yjsciu przed chwila do domu mialam trzy zawiadomienia o trzech wpisach poloniaii. Ale tu na forum ich nie ma. Czy to tylko tak u mnie? Czy Wy macie te trzy wpisy admina?
              • jutka1 Re: dziwne... 12.06.16, 18:00
                Właśnie napisałam, że jedyne, co gazeton mi robi, to zżera wpisy, wysłałam i zeżarło.

                Napisałam też: sprawdź ustawienia forum i kompa, bo co rusz jakieś coś Ci się dzieje.
                U mnie nic nie było.
                • ewa553 Re: dziwne... 12.06.16, 18:24
                  Jutencjo, nie wierze aby gazeton zezarl dwa wpisy poloniaii. To raczej poloniaii po opublikowaniu wycofal/wycofala swoje wpisy. Myslalam ze ktos moze zdazyl przeczytac... Ale widocznie nie bylo to az tak wazne.
                  • maria421 Re: dziwne... 13.06.16, 08:12
                    ewa553 napisała:

                    > Jutencjo, nie wierze aby gazeton zezarl dwa wpisy poloniaii. To raczej poloniai
                    > i po opublikowaniu wycofal/wycofala swoje wpisy. Myslalam ze ktos moze zdazyl p
                    > rzeczytac... Ale widocznie nie bylo to az tak wazne.
                    >
                    Ewa, po tym jak w poscie Jutki pojawil sie na zdjeciu facet zamiast pustyni, wszystko jest mozliwe :-)
                    • jutka1 Re: dziwne... 13.06.16, 09:05
                      I do tego, jak rozumiem, niezbyt atrakcyjny! :-)))
      • roseanne niedziela 12.06.16, 17:30
        jak przystalo na wiosenna niedziele montrealska- zimno i deszczowo
        weekend Grand Prix formuly 1, coroczny, jakos przytlumiony w tym roku, moze to pogoda, moze Fifa

        harmonogram najblizszego miesiaca ustawiony pod katem meczow
        za pol godziny wykopuje Pl, potem Niemcy
    • jutka1 Wtorek, a kurdę jakby piątek 14.06.16, 23:38
      Wtorek, a ja zmęczona jakby to był piątek. :-(

      No nic. Ryjem do przodu. w sobotę znowu lecę w dalekie kraje. Pociesza mnie tylko, że to chyba już ostatni służbowy wyjazd tego lata.
      Dzisiaj siadłam do komputera o 8:00, skończyłam o 20:00 bez przerwy na lunch. Kjap.

      Z wiadomości pozytywnych, chyba załatwiłam samochód na kolonie u Xurka. Yey. :-)

      Miłego snu :-)
      • kan_z_oz Z pozytywnych... 15.06.16, 01:20
        wiadomosci, zamiast miesiecy jojczenia w ramach zdychajacej rafy; Zaczynaja w moim stanie byc uruchamiane 'zielone armie' do sprzatania rzek i dorzeczy, z mulu, szlamu, chwastow, i zadrzewiane. Wreszcie rozsadny program rzadu stanowo-federalnego w ramach zasilkow dla 17-24 latkow, by popracowac nad srodowiskiem. Bardzo mnie to cieszy bo od razu wiadomo bylo, ze nalezy zaczac sprzatanie a nie kontynuowac biadolenie, o ile naprawde chcemy dalej cieszyc sie "Wielka Koralowa Rafa".
        Kto wie, moze sie nawet w ktoryms momencie dolacze jak sie program rozwinie? Na razie mam wlasne sprzatanie i dzialki i inne. Lece wiec ogarnac B&B kumpeli, korzystajac z blado wygladajcego slonca spoza czarnych chmur.
        • roseanne Re: Z pozytywnych... 15.06.16, 01:47
          bardzo interesujace przedswsiewziecie, popieram jak najbardziej
          niejeden zakatek na tej ziemi by mogl skorzystac z dodatkowego sprzatania

          pogodnie, nie goraco,
          przyzwyczajam sie do chodzenia w uspranionym obuwiu - pozytywnych efektow jeszcze nie widze
          no i musze wybulic calkiem sporo na sandaly, ktore sie do usprawnienia nadaja
          z calego zbioru sandalkow, balerinek, adidasow itd tylko kilka par spotkalo sie z aprobata lekarza sportowego - kontrola za 2 i 1/2 tygodnia
          • kan_z_oz Re: Z pozytywnych... 15.06.16, 07:07
            Jakie masz usprawnione obuwie? jesli to nie zbyt prywatne pytanie. Osobiscie, to zawsze wydawalam setki $$ na wkladki ortopedyczne do butow gorskich, gdy jeszcze sie walesalam po gorach. Obecnie tez wydaje sporo na obuwie odpowiednie w ramach sprzatania. Gdy sie jest caly dzien na nogach, zaczyna niestety doskwierac to, co nigdy czlowiekowi w zyciu nie dolegalo. Glownie wiec nosze obuwie dla biegaczy w pracy oraz obuwie do lazenia po gorach na dzialce.

            Od innego obuwia zaczynaja mi sie problemy z kolanami, biodrami, dolnym odcinkiem kregoslupa i wyzej...haha
            • roseanne Re: Z pozytywnych... 15.06.16, 14:34
              wspominalam wczesniej, od prawie 3 latach laska, cos ze sciegnami, cos z nieprawidlowym ulozeniem stopy/ kolana i dlugoscia nogi..
              kilka dni temu odebralam wkladki $$$, buty$$$

              po domu wciaz mi wolno chodzic boso :-)
              • kan_z_oz Re: Z pozytywnych... 17.06.16, 08:09
                Pamietam laske i pamietam, ze bylo kiedys bez. Reszty nie doczytalam - sorry.

                Nosilam kiedys specjalne obuwie i wkladki. Jak zaczelam chodzic to sie okazalo, ze mam slabe wiezadla stopy jak rowniez miesnie. Nogi mi wiec uciekaly w klasycznego x-sa. Musialam wiec od bardzo wczesnego dziecinstwa nosic wykonane na zamowienie sznurowane skorzane trzewiki powyzej stopy ze specjalnie wykonana wkladka ortopedyczna indywidualna do kazdej stopy.
                Trzewikow sie pozbylam chyba okolo 3-4 klasy szkoly podstawowej. Wkladek jako nastolatka juz w szkole sredniej.
                Wrocilam jakies 10 lat temu do wkladek, bo jak sie juz raz cos felernie urodzilo to i tak juz pozostanie. Funkcjonuje wiec obecnie bardzo dobrze ale wkladki sa czescia mojego zycia.
                • maria421 Re: Z pozytywnych... 17.06.16, 08:19
                  Z pozytywnach to wreszcie wzielam byka za rogi i postanowilam zmienic wszystkie urzadzenia kuchenne- lodowke z zamrazarka, piec z piekarnikiem i zmywarke. To te wieksze ktore maja byc wbudowane i beda dostarczone moze w przyszlym tygodniu.
                  Z mniejszych zmienilam czajnik elektryczny i robot kuchenny. Niby drobne rzeczy a ciesza.

                  Jutro jade do Frankfurtu, wracam w niedziele rano zeby zdzazyc na popoludniowe spotkanie z jednymi znajomymi i kolacje z innymi.

                  A pogoda ciagle do niczego :-(

                  Milego weekendu !
    • jutka1 TGIF :-) 17.06.16, 07:54
      Dzięki niebiosom, że już piątek! Tydzień był hardkorowy, ale dałam radę.

      Jutro znowu ruszam w świat. Ale to już ostatnia podróż służbowa przed wrześniem (albo i grudniem, jeśli uda mi się przekonać mojego pracownika, żeby we wrześniu pojechał do kilku krajów). Prawdę mówiąc, jestem już trochę zmęczona życiem na walizkach, zmianami klimatów i stref czasowych, i przy tym tak skomasowanymi w czasie.

      A dzisiaj po pracy spotykam się z przyjaciółmi mojej mamy, wizytującymi Warszawę. Lubię ich bardzo, więc sama przyjemność.

      Miłego piątku :-)
    • xurek Re: O pierdułach --- Odc. 337 :-))) 17.06.16, 15:43
      Zezarlo post i chce nowy ale ja juz nie mam na niego sily. Pozdrawiam wiec tylko z dworca w Gdansku gdzie wlasnie wyszlo slonce.
      • ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 337 :-))) 17.06.16, 16:36
        ciekawe czy akurat przyjechalas do Polski czy tez wracasz?
        • ewa553 z naszej codziennej prasy: 17.06.16, 17:51
          w domu nie-spokojnej starosci staruszek lat 80 zranil wspolmieszkanke lat 89 najezdzajac jej kilkakrotnie "balkonikiem" na nogi. Wsciekl sie, bo pani ta nie odwzajemnila jego uczuc i powiedziala mu ze kocha innego. Ach, ta milosc!!!!
          • maria421 Re: z naszej codziennej prasy: 17.06.16, 19:38
            ewa553 napisała:

            > w domu nie-spokojnej starosci staruszek lat 80 zranil wspolmieszkanke lat 89 na
            > jezdzajac jej kilkakrotnie "balkonikiem" na nogi. Wsciekl sie, bo pani ta nie o
            > dwzajemnila jego uczuc i powiedziala mu ze kocha innego. Ach, ta milosc!!!!

            Jak mawiala Coco Chanel- starosc nie chroni przed miloscia, ale milosc chroni przed staroscia :-)
            • ewa553 Re: z naszej codziennej prasy: 17.06.16, 19:43
              Coco byla madra kobieta..
              • xurek Re: z naszej codziennej prasy: 18.06.16, 23:23
                Minal pierwszy dziec samotnego pobytu w szalasie. Jestem sama w malym domku na wielkiej dzialce, po raz pierwszy w zyciu na zupelnie samotnym urlopie. Bardzo dziwne uczucie, chwilowo mi sie podoba, bo bardzo potrzebuje wypoczynku, na dluzsza mete nie chcialabym byc az tak sama.

                Zaplanowalam na dzisiaj poukladanie i wyczyszczenie domku, na poukladaniu sie skonczylo. Odwiedzilam paru znajoamych, poogladalam zmiany w najblizszym otoczeniu. Najbardziej ujal mnie wzrost drzew, niektore zmienily sie nie do poznania, tak jakby wyszly z wieku dzieciecego i staly sie nastolatkiem ?.

                No i wreszcie mam internet bez szwanku ze?.. Szwajca :). Swisscom zalozyl mi jakis taki ?Datenpacket?, za 4 GB place 40 CHF, tworze hot spot przez moje handy i dziala jak ta lala. Zuzylam dzisiaj 100 MB, czyli spokojnie mi wystarczy na caly pobyt. Jaki ten swiat zrobil sie dziwny: w mojej wiosce nie ma asfaltowych drog, nie ma kanalizacji, nie ma (jak na razie) zadnej otwartej restauracji, jest tylko jeden otwarty sklepik, nie ma zadnej publicznej komunikacji, ale za to jest internet z telefonu :). Nie mam za to telewizorni, bo antena szwankuje i do poniedzialku nikt mi tego nie naprawi. Radio tez slabuje i trzeszczy i piszczy :).?
                • kan_z_oz Niedziela 19.06.16, 09:20
                  Leje znowu jak z cebra caly dzien. Znowu jakis niz sie zaplatal, zrzucajac cale strumienie wody prosto z nieba. Chrzanie taki sezon suchy, zastanawiajac sie jak bedzie wygladal mokry?

                  Udanego urlopu - Xurek.

                  Przyplatal sie nam czyjs pies. (ma obroze) Nie dalo rady go wywalic w taka pogode. Byl wyglodzony, brudny i wyraznie odchudzony. Zostal wykapany w wannie i lezy na dywanie kolo moich stop. Dalam ogloszenie na lokalny FB. Mam nadzieje, ze wlasciciel sie znajdzie, bo naprawde nie potrzebujemy psa.

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/Hgat0SoBpDYuS7DSxB.jpg
                  • jutka1 Re: Niedziela 19.06.16, 09:33
                    Ładny pies. :-)

                    Ja zaś niedzielnie melduję, że mój wyjazd w dalekie kraje został odwołany. Co mnie cieszy, bo obawiałam się tego wyjazdu ze względów bezpieczeństwa.

                    Za oknem pełne słońce, chyba będzie upał. A ja sobie odpoczywam w domu.

                    Miłej niedzieli :-)
                • jutka1 Re: z naszej codziennej prasy: 19.06.16, 09:30
                  Właśnie zobaczyłam, jaka jest do Ciebie odległość z Warszawy. 530 km.
                  I rzeczywiście, dojazd jest lekko półśredni.
                  Może mi się uda pożyczyć samochód od koleżanki, bo transportem płatnym to trwa co najmniej 10-11 godzin.
                  • ewa553 Re: z naszej codziennej prasy: 19.06.16, 09:40
                    Do Gdanska macie z Wawy dobry, szybki i wygodny autobus. A stamtad do siostry (Jastrzebia) jezdzilam ze znajomym taksowkarzem, za 200 zl. Jakbyscie sie grupowo zabraly, to byloby to na pewno oplacalne.
                    • jutka1 Re: z naszej codziennej prasy: 19.06.16, 09:57
                      Ewciu, zerknij no na mapę. Z Gdańska do Darłowa jest 176 km. Nawet znajomy taksówkarz mniej niż 600 PLN by za to nie wziął.
                      • ewa553 Re: z naszej codziennej prasy: 19.06.16, 10:00
                        podziel przez 3 i sie oplaci. lepsze to niz przygody o jakich pisze Xurek. Nota bene nie reklamuje tego pana, od lat z nim nie jezdzilam, adres musialabym zdobywac. to byl tylko przyklad
                        • jutka1 Re: z naszej codziennej prasy: 19.06.16, 10:03
                          Nie przyjęłam tego jako reklamowanie tego pana. :-)

                          Każdy inaczej traktuje koszty poza tym, to jest bardzo subiektywna sprawa.
                          • ewa553 Re: z naszej codziennej prasy: 19.06.16, 10:11
                            Jasne Jutencjo. Ja po prostu szukam zawsze najwygodniejszego rozwiazania. Nienawidze np.,przesiadek. I tu wlasnie dostalam w dupe: jade we wrzesniu do Pragi. Znalazlam wygodny autobus bezposredni. Ale jak buchowalam powrotny, to nie zauwazylam, ze jedzie tylko z Pragi do Norymbergi, tam musze sie przesiasc na pociag, ktory jedzie do Frankfurtu, gdzie (o rany! o rany!) mam 9 minut na ostatnia przesiadke, a przejsc musze z peronu 8 na 3. Ha! Ale sobie ulatwilam zycie!!!
                  • xurek Re: z naszej codziennej prasy: 19.06.16, 21:30
                    bylobyfajnie, gdyby udalo sie z tym samochodem. Ja sie do niego chetnie doloze, bo bedzie mozna nim robic wycieczki :)
                    • jutka1 Re: z naszej codziennej prasy: 20.06.16, 21:58
                      Xurku, nie ma co się dokładać, bo mam nadzieję pożyczyć samochód od przyjaciółki. Tylko nie wiem, czy się zgodzi - niedługo przylatuje ze Stanów i dopiero wtedy da mi znać, czy samochód będzie "wolny", bo to też od jej eksa zależy.
                      • ewa553 Re: z naszej codziennej prasy: 21.06.16, 09:10
                        Dziewczyny, a pytalyscie w wypozyczalni samochodow? Male autka mozna za niewiele pieniedzy wynajac. Bez zobowiazan, ze specjalnym ubezpieczeniem itd.
                        • jutka1 Re: z naszej codziennej prasy: 21.06.16, 09:14
                          Ewa, "niewiele" to sprawa subiektywna, już pisałam.
                          • ewa553 wypozyczanie aut 21.06.16, 10:18
                            faktycznie Jutencjo, mam inny stosunek do zlotowki jak Ty. Zajrzalam z ciekawosci do gugli: jest masa wypozyczalni, nie porownywalam cen ale jedna sobie zajrzalam: za wypozyczenie najmniejszego, Pandy na 4-7 dni kosztuje 70 zl za dobe. To mi sie nie wydaje drogie. Mozesz sie wypowiedziec? Interesuja mnie te ceny rowniez ze wzgledu na moj wyjazd za pare dni do Gdanska. Nie bede wypozyczac auta, mieszkamy na Dlugiej, wiec w centrum. Auto niepotrzebne. Ale wogole interesuja mnie ceny. Czy wie ktos moze czy jest roznica czy wymienia sie pieniadze w banku czy w "mjenalnicy" ? Bo wymieniac bedziemy dopiero w Polsce, nie tu.
                            • jutka1 Re: wypozyczanie aut 21.06.16, 10:34
                              Ewa, nie będę jechać 530 kilometrów w jedną stronę fiatem panda, no proszę Cię.
                              Tak jak pisałam - wypożyczenie samochodu nie wchodzi w grę.

                              Pieniądze wymienia się w kantorze. Możesz się przejść po okolicy i zobaczyć ceny w różnych kantorach.
                              • ewa553 Re: wypozyczanie aut 21.06.16, 10:56
                                dzieki Jutencjo
                                • jutka1 Zamykam i idę otworzyć nowe :-) ntxt 21.06.16, 11:50



    • jutka1 Poniedziałek, pada deszcz 20.06.16, 10:53
      Ochłodziło się, pada deszcz, jest szaro i ciemno.

      Mam niechcieja. :-/

      No i to by było na tyle.

      Miłego dnia :-)
      • ewa553 wesole jest zycie emerytki! 20.06.16, 21:03
        dobrze mi sie wiedzie i juz. Wczoraj bylysmy w kinie i wracajac o 20.30 stamtad poczulysmy glod pod powieka i pojechalysmy do ogrodu, gdzie wszedlszy na drabine zbieralysmy dojrzale, pyszne czeresnie. Pycha byla!
        A dzis wybralismy sie w pobliskie gorki, gdzie szlismy bajeczna droga najpierw na gorke, potem z tejze gorki do nastepnej doliny, gdzie w schronisku zjedlismy obiad - na tarasie, wsrod zieleni. A potem dolinom, wzdluz strumyka, ktory po ostatnich deszczach zamienil sie w rzeke, powrot do auta. Wszystko wspaniale zielone, pozarastane sciezki, bo caly maj cieply i mokry, czerwiec to samo . W niektorych miejscach dojrzale jagody, mowie Wam, cudownie bylo. Ach jak to dobrze jest, wolnym byc, miec czas na takie "gry i zabawy".
        • jutka1 Re: wesole jest zycie emerytki! 20.06.16, 22:01
          Zazdroszczę. :-)

          Mój dzień dzisiaj był ciemny, szary, deszczowy i nieteges.
          Jutro, mam nadzieję, będzie lepiej.
          I tego się będę trzymać, ejment. :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka