jutka1 16.01.17, 20:15 Otwarte :-) Na nowe tematy, nie związane z Ewci problemami z językami w kompie. :-) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
roseanne Re: O pierdułach --- Odc. 354 :-))) 16.01.17, 23:23 he he he, podobno caly tydzien ma byc przyzwoity, nie zimniej niz -2, bez wiekszych opadow ale szaro i slonca na dzien max godzina napadlo mnoe, by szyc, ale nie poduszka, pokrowiec, kopia wlasnegp ciucha, tylko tworzenie nowych, od zera. ciezko, oj ciezko mi, bo malo ksiazek tlumaczacych budowanie formy od zera, zwlaszcza dla duzego biustu gotowe formy dostepne na rynku kraglosci mych nie uwzgledniaja... Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 354 :-))) 17.01.17, 09:12 Aniu, ladnie popatrzec na Twoje zimowe zdjecia, ale wyobrazam sobie jakie to upierdliwe dla czlowieka pracy. Waspolczuwam. Mam dla Ciebie jednak dobra wiadomosc: kazda zima konczy sie kiedys, no chyba ze na Biegunie Polnocnym. Rose, chyba nie mam wiecej biustu ode mnie? A jednak nabywam od lat garderobe:)) A moj problem ktorym chcialam sie podzielic wczoraj, to dywany, dywaniki, kilimki i te rzeczy. Przypomnialo mi sie ze w mojej mlodosci (ze o dziecinstwie nie wspomne) bylo takie ustrojstwo gdzie mozna bylo dywany wytrzepac. Przypomne tylko cokomu, ze mialy one rowniez wazna funkcje w zyciku spolkecznym, gdyz byly ulubionym miejscem zabaw dzieci. Ale przede wszystkim mozna bylo naprawde dobrze wytrzepac toto. Zaden odkurzacz tego nie zalatwi, nawet najsilniejszy. Trzepakow nie ma (przynajmniej u nas), a pare dywanikow i kilimow mam i tak chetnie bym je po latach wytrzepala... Przypomnialo mi sie rowniez, ze w zimie, gdy byl snieg, trzepalo sie toto kladac na sniegu, co mialo jeszcze lepszy efekt. Sniegu w ogrodzie mam dosc, moglabym wywiezc co trza z domu, ale CZYM trzepac!!!! Jedyna trzepaczka jaka mam to taka do zabijania komarow. Za slaba zeby pozbyc sie ukrytych kurzow z dywanikow. Kto z Was ma pomysl, czym trzepac na sniegu???? Odpowiedz Link
ania_2000 Re: O pierdułach --- Odc. 354 :-))) 17.01.17, 09:19 Ewa bierz rackets tenisowa Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 354 :-))) 17.01.17, 19:22 Rakieta, to jest TO! Moja jednak dawno podarowalam, musze spytac psipsioly czy swoja jeszcze ma. A ja bylam dzis w ogrodzie i po pierwsze stwierdzilam ze zdumieniem ze nie ma an is ladu sniegu, za to na oczku lod niesamowitej grubosci, namachalam sie siekiera zanim wyrabalam przerebl. Ale co jeszcze stwierdzilam, ze poniewaz zepsuly mi sie jedne drzwi od bramo-furtki na zaplecze, to musielismy drzwi wyjac. Ale rama, moi drodzy, rama stoi nienaruszona! Tak wiec jak moja pani OS przyjdzie w poniedzialek to ja poprosze o pomoc, zawiesimy jeden po drugim dywanik i kilim i z chwilowego braku rakiety bedziemy walic kijem od miotly. No czyz nie jestem genialna?? Odpowiedz Link
minniemouse Re: trzepaczka... 23.01.17, 00:45 Ewa, sa u ciebie chinskie sklepy?? oni czesto maja trzepaczki a jak nie to sprawdz amazon: carpet beaters ma tez ebay: rug beaters i Etsy: rozne rug beaters Przy okazji masz pomysly jak robic trzepaczki oprocz buciczkow dla pieska :) Minnie Odpowiedz Link
ania_2000 poniedzialek 17.01.17, 04:24 Ja jak Ewa rowniez mam wkurw - ale nie na google, tylko na te pogode, co to rozwala mi juz drugi tydzien! W pracy mam "mordor" wymagajacy mojej obecnosci, ale dostac sie do miasta ciezko.. W zeszlym tygodniu pracowalam z domu, w koncu zdecydowalam sie jezdzic kolejka - bo ulice w miescie to porazka! a ja sie boje autem w takich warunkach slizgawicy. Wpierw sniezyca, potem mroz syberyjski a teraz- na deser na kolejne pare dni zapowiadaja freezing rain, jutro rano ma lunac - no zesz, rozgladam sie za lyzwami. Znowu jak chce isc do pracy to musze isc do pociagu, co wiaze sie z dla mnie z pobudka o godzine wczesniej arrrrrrr!!!! niech to sie kurna juz w koncu skonczy i to bialo go..wno splynie:) i sie ociepli. Co prawda dzisiaj widzialam goscia w krotkich spodenkach, ale moze mial jakas chorobe braku unerwienie i czucia zimna czy cos w tym rodzaju. Nawet gile z nosa mu nie lecialy a POWINNE!! tak wygladaja portlandzkie ulice. to biale to lod. Odpowiedz Link
ertes Re: poniedzialek 17.01.17, 16:17 Czy ten pan na rowerze po DUI zginal pod kolami tego samochodu czy tylko odwieziono go z ciezkimi obrazeniami? Odpowiedz Link
ania_2000 Re: poniedzialek 17.01.17, 20:23 haha - nie nikt nie zginal - tam sa swiatla na skrzyzowaniu, i auto stalo:) Odpowiedz Link
chris-joe Re: poniedzialek 17.01.17, 20:37 W tej chwili w Portland chyba zimniej niz w Montrealu, ale zaraz nas przegonicie na plus, jak widze, i wrocicie do swojej normy. Kolejne dwa tygodnie maja byc u nas w okolicach zera, troche pod, nieco nad, co jak na nasz styczen- to anomalia i fanaberia. Nie pamietam tu tak "cieplego" stycznia. Odpowiedz Link
ania_2000 Re: poniedzialek 17.01.17, 20:54 wyczekuje tego ocieplenie i deszczu jak "kania dżdżu" LOL juz mam cabin fever od tego uwiezienia w domu! dzisiaj ma nas zalodzic ale oczekuje, ze do jutra wszystko splynie! anomaliczna ta zima. zgadzam sie pracujac z domu mam okazje ogladac jednym okiem CNN i Foxa - tematem dnia oczywiscie tylko i wylacznie Trump - a co przelacze z jednej stacji na druga to jakbym o innym czlowieku slyszala. CNN bije piane az kapie z ekranu, Fox news natomiast nie jest taka (az dziwne) mordercza w druga strone. no to mamy ciekawe czasy. Odpowiedz Link
jutka1 Środa, zimno 18.01.17, 09:00 Jest -8C, maks na dzisiaj: -3C. Brrr. Dzisiaj w pracy zapowiada się w miarę spokojnie, ale odpukać, bo nigdy nic nie wiadomo. Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
blues28 Re: Środa, zimno 18.01.17, 09:30 Zaiste, zimno! O ósmej rano u mnie bylo -4, ale z powodu pólnocnego wiatru temperatura odczuwalna -7!! Jutro jeszcze zimniej! A to, wprost nie do uwierzenia, wczorajsze zdjecie z Majorki: Z wyjatkiem Wysp Kanaryjskich, Hiszpania skuta lodem (jak na nasze skromne wymagania) i przyprószona sniegiem. Zaraz sie okutam jak babina i pójde na tai chi. Milego dnia! Odpowiedz Link
maria421 Re: Środa, zimno 19.01.17, 08:33 Minus dwanascie, rekord tej zimy. Trzymajcie sie cieplo! Odpowiedz Link
ewa553 Re: Środa, zimno 19.01.17, 08:50 Maryska, przebilas mnie. U mnie tylko minus 8. Szykuje sie do fryzjera i az zal, bo zaraz potem na ladna fryzurke wsadze czape bo idziemy na dluzszy spacer wokol jeziora i nie bardzo mam ochote na.. no wlasnie, na zimna glowe? Nie bardzo, bo zachowanie zimnej glowy jest porzadane:) ach, te zawilosci jezykowe:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Środa, zimno 19.01.17, 09:14 ewa553 napisała: > bo zachowanie zimnej glowy jest porzadane:) ach, te zawilosci jezykowe:) ********** A to nie jest czasem po polsku "zachować zimną krew"? :-) Odpowiedz Link
blues28 Re: Środa, zimno 19.01.17, 09:48 Jutka napisala: A to nie jest czasem po polsku "zachować zimną krew"? :-) Tez tak mysle ;-) U mnie zestaw fryzjer i czapka by nie przeszedl, bo cokolwiek fryzjer zrobilby mi na glowie czapka dokladnie by to zrujnowala :-) Odpowiedz Link
jutka1 Czwartek 19.01.17, 09:32 Niemcy nas przebiły dzisiaj, bo w Warszawie jedynie -6C. Jest biało, dość jasno; zapowiada się - odpukać - w miarę spokojny dzień. Czego i Wam życzę (c) m.k. :-))) Odpowiedz Link
chris-joe Re: Czwartek 19.01.17, 09:38 To wychodzi na to, ze w Montrealu najcieplej! Teraz 0, bedzie +2. :))))) Odpowiedz Link
blues28 Re: Czwartek 19.01.17, 09:44 Hehehe.... to my w Madrycie lokujem sie tak gdzies posrodku :-))= Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek 19.01.17, 10:25 chris-joe napisał: > To wychodzi na to, ze w Montrealu najcieplej! Teraz 0, bedzie +2. :))))) ************ Świat się kończy! :-D Odpowiedz Link
ewa553 Re: Czwartek 19.01.17, 16:35 no fakt, sypnelam germanizmem:) Ale zimnom glowe i krew zachowalam, bo tez mi bylo szkoda fryzury. Mam sliczna czapeczke troche chyba jak Basia Wolodyjowska nosila, ale fryzura mi milsza:) Zreszta udalo mi sie Edde przekonac, ze zamiast biegac naokolo jeziora, mozemy jechac do duzego osrodka z dziesiatkami sklepow aby poszukac cieplego swetra. No i lazilysmy, lazilysmy i nic absolutnie nie skusilo nas do przymiarki. No ogolne dno i to podwojne:) Mam nadzioeje ze mrozy skoncza sie tak jak zaczely,m tzn.natychmiast i moje nienajnowsze swetry noszone najwyzej przez tydzien w roku, wroca do szuflady z poduszeczkami lawendowymi! Odpowiedz Link
blues28 Czwartek tez zimny! 19.01.17, 09:43 Ale jakby mniej niz sroda. Dzis u mnie tylko -1, ale odczuwalna -4. Pólnocny wiatr nicuje do kosci. Co najdziwniejsze, cieple regiony Morza Sródziemnego skute lodem i zasypane sniegiem. Wczoraj zapodalam zdjecie z Majorki, dzis juz nie bede wklejac jak wygladaja plaze Levante i Costa del Sol, choc prasa przesciga sie w zimowych widokach nadmorskich posypanych grubawa warstwa sniegu. Najdziwniej wygladaja ludzie, bo z braku naprawde cieplych ubran, poubierani sa na cebule, zakutani w szale i chusty, a jednak wyszli na spacer na plaze bo snieg nad Sródziemnym to jednak rzadkosc. U mnie snieg ma padac jutro, zatem postaram sie zalatwic wszystko dzis, a jutro po prostu nie wychodzic. Z braku stosownych kozaków. Bo ja mam wszystkie na obcasie i jak zrobi sie slisko to rune na pysk. Nie mam w planach lamania rak ani nóg. Nie zamierzam tez inwestowac nagle w botki na traktorach i moherowe czapy (czapek u mnie na stanie brak) bo ten snieg zginie po 24 godzinach. I wrócimy do normy. Ide powolutku owijac sie w rózne warstwy jak babuszka i rusze w mrozne miasto :-) Milego dnia! Odpowiedz Link
jutka1 TGIF :-) 20.01.17, 08:15 No i dzięki Niebiosom, że już piątek! Byle przetrwać dzisiejszy dzień, i już będzie weekend, wolne i fizycznie, i psychicznie. Z cyklu "pogoda na świecie": jest -2C, maks dzisiaj to +1C. Zapowiadają "szklankę", bo podobno będzie padać marznący deszcz. Pożyjemy, zobaczymy. Miłego piątku! :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: TGIF :-) 20.01.17, 08:26 Bez zmian, czyli minus dwanascie na termometrze. Oby do wiosny! Odpowiedz Link
ewa553 Re: TGIF :-) 20.01.17, 08:37 Tego nie rozumiem Jutencjo! U mnie jest wlasnie minus 7. A w wieczornych wiadomosciach uslyszalam ze zalewa nas fala zimna idaca od Rosji. To ja sie pytam czy ta fala zimna idzie jak rurociag ropy przez Baltyk, omijajac Polske?? Tego jeszcze nie bylo, ze u mnie jest zimniej jak u Ciebie. U mnie dzien sie zaczal mniej ciekawie, boi wlasnie pani listonoszka przyniosla mi gruby list z Sadu Rodzinnego, a w nim moj raport z prosba o opracowanie na nowo wg zalaczonych wskazowek:( Ha, a juz sie zastanawialam co milego bede robic w sobote, wiec teraz juz wiem... Poza tym zapowiada sie znowu lodowaty ale sloneczny dzien, n o i fajnie. Po poludniu jade do Schroniska zawiezc kotom i psom rozne cieple koce. Musze uwazac zeby wrocic z kolejnym biedaskiem. Tak mi zal tych osamotnionych futrzakow. Wiele, wiele lat temu marzylysmy z kolezanka o nabyciu jakiegos duzego gospodarstwa z olbrzymia stodola, ktora przerobilybysmy na cieple, mile mieszkanie dla wszystkich niechcianych kotow...Zal, ale z drugiej strony wiem ze mam za miekkie serce, ze latwo mnie wzruszyc i nie wiadomo czym by sie to przedsiewziecie skonczylo.. Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGIF :-) 20.01.17, 08:57 Na Dolnym Śląsku jest zimniej, -4C, to może południem ta fala zimna do Was idzie z Rosji? Tak czy siak, mam dzisiaj naSRUj, niechcieja i nieprzysiadalność. Nie wiem, dlaczego. Może mi się coś śniło i siedzi we mnie też na jawie? Kifijute. Odpowiedz Link
blues28 Re: TGIF :-) 20.01.17, 10:26 A to przykre, bo z dwóch dni na P to wlasnie piatek oferuje ladniejsze perspektywy! Ale nastroje wybieraja sobie same dni, miejsca i godziny. U mnie cieplej, choc nadal zimno, snieg niby ma padac do poludnia ale cos mi sie wydaje, ze duzo gadania o nic ;.) Za to autostrady lewantynskie zasypane sniegiem, ludzie zablokowani w korkach spedzili noc i czesc ranka, z braku maszyn odsniezajacych wojsko sie uwija z kocami i goraca kawa i te go typu wiadomosci zapelniaja poranna prase. I oraz to, ze ceny za kilowat siegnely wyzu historycznego. Nie wiem jak to bedzie wygladalo na mojej fakturze, ale ja mam ogrzewanie elektryczne i buzuje na calego. Prasowac tez zamierzam dalej równie szczególowo jak do tej pory ;.) Milego weekendu!! Odpowiedz Link
maria421 Jutka 20.01.17, 11:27 cos dla Ciebie : wyznajemy.pl/wyznanie/35815 Gdyby nie to, ze to byla Agnes, bylybym pewna ze to Twoj Klaus :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jutka 20.01.17, 18:15 Ale numer! :-))) Było zamykanie okien, kroki, chowanie rzeczy, puszczanie mi muzyki (i gaszenie po jednej piosence ze środka płyty), rzucanie we mnie kamyczkami, no i rekord świata: zrzucenie z blatu w kuchni trzech butelek wina, które roztrzaskały się na podłodze w drobny mak (świadkami były 100K, Luiza i Kan). :-D Dawno Klausa nie słyszałam, albo poszedł, albo fochy stroi, że go zostawiłam znowu. No ale niedługo wracam, więc może się objawi. :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: TGIF :-) 21.01.17, 08:23 ania_2000 napisała: > Mamy nowego Prezydenta. i bardzo elegancka First Lady macie. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota 21.01.17, 10:14 A u nas 2 stopnie na plusie. Znaczy: ślizgawica i breja. Na szczęście, oprócz małego spaceru na zakupy spożywcze, nigdzie nie muszę dzisiaj iść ani jechać. Dzień spędzam pod hasłem "w domu i zagrodzie" ;-) Poza tym planuję sjesty, bo organismus domaga się odespania: ostatnimi czasy nazbierałam trochę deficytów. Miłego dnie :-))) Odpowiedz Link
minniemouse Re: TGIF :-) 23.01.17, 01:04 maria421 napisała: i bardzo elegancka First Lady macie. Nie umywa sie do Michelle. Obamowie na inauguracji w 2009 2013 oboje maja lepszy gust. zwlaszcza Barack od Donalda. Minnie Odpowiedz Link
minniemouse Re: TGIF :-) 23.01.17, 01:08 OMG fantastic! Michelle szary zakiet eeeeee troche jakies takie cheap Odpowiedz Link
maria421 Re: TGIF :-) 23.01.17, 09:02 Minnie, jak juz tutaj zaraz po inauguracji Obamy krytykowalam stroj Michelle i przy tym pozostaje. Co do porownania Obamy z Trumpem to trudno porownywac ze wzgledu na wiek tych panow. Odpowiedz Link
minniemouse Re: TGIF :-) 23.01.17, 23:57 maria421 napisała: Co do porownania Obamy z Trumpem to trudno porownywac ze wzgledu na wiek tych panow. roznica faktycznie spora, ale to nie wiek ma glowne znaczenie. przede wszystkim to Trump jest o wiele za gruby, jako prezydent powinien od razu zaczac sie odchudzac zwlaszcza ze dla Amerykanow problem otylosci to problem juz narodowy. Jako prezydent powinien dac przyklad i zeszczuplec i takim pozostac. dlatego m.inn. fatalnie wyglada w ubraniach. ale poza tym ma tez nieciekawy gust, wciaz te same 'szkolne' marynarki i czerwony krawat - nudne. rozumiem ze czerwony krawat ma byc jego trademark, ale, ... to tez moze byc ciekawsze. W jego wieku mezczyni moga i sie lepiej ubieraja, popatrz na Charlie Watts na przyklad, Sean Connery, Robert Redford, Ralph Lauren, Harrison Ford. owszem w wiekszosci to artysci niemniej Obama artysta nie byl a tez ubieral sie trendy - bo widocznie interesowal sie moda. Czyli mozna bedac septuagenarian ubierac sie stylish. A twojej opinii co do Michelle nie widzialam. Minnie Odpowiedz Link
ewa553 Re: TGIF :-) 24.01.17, 09:03 Chris, tutaj tez widuje "polskie" nazwy, przyzwyczailam sie i zaczne teraz znowu spisywac aby Was ubawic.Ale tylko pol-polskie bawilo mnie przez lata, bo obok stale bywalam. Byl to jakis interesik pod nazwa wlasciciela: McClouski. Nie wiem dlaczego, ale od pierwszego spojrzenia wyobrazilam sobie ze to jakis smieszny i z poczuciem humoru Polak o nazwisku Kluska. Ubawilo mnie pytanie Waszego celnika dlaczego jezdzicie razem i co Was laczy. Przypomnialo mi sie przezycie z czasow gdy bylam "mloda i piekna", a granice w Europie jeszcze istnialy. Otoz przyjaciel, czlowiek interesu musial czy chcial wywiezc do Holandii duze pieniadze (na czarno, jasne) oraz zloto. I zabral mnie, bo samotnie jadacy facet byl przetrzepywany, a jadacy w towarzystwie mlodej kobiety jechal - zdaniem celknikow - na przerwanie ciazy. (cionrzy). Bo wtedy nagminnie jezdzilo sie tam w tym celu. Byl to dla mnie piekny wyjazd, pierwszy raz w Amsterdamie i nie tylko. Odpowiedz Link
maria421 Re: TGIF :-) 24.01.17, 09:20 Minnie, co sie dzieje? Odpowiedzialam Ci na Twoj post tutaj i moj post wyladowal na jakims forum testowym? forum.gazeta.pl/forum/w,1,99201712,99201712,Suwaczki_sygnaturki_i_tym_podobne_.html?so=2 Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGIF :-) 24.01.17, 16:44 maria421 napisała: > Minnie, co sie dzieje? > > Odpowiedzialam Ci na Twoj post tutaj i moj post wyladowal na jakims forum testo > wym? > > forum.gazeta.pl/forum/w,1,99201712,99201712,Suwaczki_sygnaturki_i_tym_podobne_.html?so=2 **************** Mario, jedyne wpisy ze stycznia '17 są tam od nicka pi.asia. To Ty? :-))) Odpowiedz Link
maria421 Re: TGIF :-) 24.01.17, 17:00 jutka1 napisała: > maria421 napisała: > > > Minnie, co sie dzieje? > > > > Odpowiedzialam Ci na Twoj post tutaj i moj post wyladowal na jakims forum > testo > > wym? > > > > forum.gazeta.pl/forum/w,1,99201712,99201712,Suwaczki_sygnaturki_i_tym_podobne_.html?so=2 > **************** > Mario, jedyne wpisy ze stycznia '17 są tam od nicka pi.asia. To Ty? :-))) > Jutka, ja mam tylko jeden nick "maria421", zadnego innego nie uzywam. Poza tym ten wpis ktory niewytlumaczalnie wyladowal na tym nieznanym mi wczesniej forum zamiast na Polonii2 napisalam dzisiaj, 24 stycznia. Ki czort? Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGIF :-) 24.01.17, 17:15 maria421 napisała: > Poza tym ten wpis ktory niewytlumaczalnie wyladowal na tym nieznanym mi wczesni > ej forum zamiast na Polonii2 napisalam dzisiaj, 24 stycznia. > > Ki czort? ************* Nie wiem, A Twojego wpisu tam też nie ma. :-) Odpowiedz Link
minniemouse Re: TGIF :-) 25.01.17, 02:04 No widzisz Mario, wiec moze nareszcie mi uwierzysz ze mi to czesto posty wpadaja zupelnie nie tam gdzie trzeba czyli nie temu komu nacisnelam na "odpowiedz" a w jakies takie pomiedzy niewiadomogdzie. niemniej - wspolczuje {{{hugs}}} Minnie Odpowiedz Link
minniemouse Re: TGIF :-) 25.01.17, 02:21 Moge to zglosic na FoF jesli chcecie - o tym dziwnym naglowku i o cudowej wojazy watkow :) Minnie Odpowiedz Link
xurek niedziela 22.01.17, 12:55 zimno i pada snieg. Jakies -5 stopni. Nie zamierzam wyjsc wiecej niz musze, czyli tylko wieczorem na koncert, na szczescie do pobliskiego miasta i panmaz mnie zawiezie. Gotuje niedzelny obiad: rolady w sosie grzybowym, kluski slaskie, fasolke straczkowa z boczkiem. Dogladajac obiadu kursuje miedzy komputerem i keybordem. Na komputerze przeprowadzam symulacje planow reklamy telewizyjnej dla trzech roznych grup docelowych z celem maksymalizacji osiagalnosci z min. 2 kontaktami tudziez analize idealnej strategii. Przy akompaniamencie keyborda w wersji organowej cwicze Locus Iste Bruknera i Ave Verum Corpus Mozarta na dzisiejszy wieczorny koncert. Na schodach miedzy kuchnia a biurem pomyslalam sobie, ze moglabym jeszcze ewentualnie wymienic zepsuta spluczke klozetowa w B&B i otynkowac ostatnia piwniczna sciane :). Nie zrobie tego oczywiscie, bo nie umiem, ale gdybym umiala, to bylabym superwomen :). Odpowiedz Link
jutka1 Re: niedziela 22.01.17, 15:21 Kobieta - rakieta! :-))) Ja spędzam niedzielę czytając i pichcąc, oraz spożywając to upichcone. :-) Odpowiedz Link
xurek Re: niedziela 22.01.17, 16:41 taaa, mam tylko nadzieje, ze mi paliwa do konca podrozy starczy :). Wlasnie zjedlismy, tera sobie troche odpoczne i lece na koncert. A Ty co upichcilas? Odpowiedz Link
jutka1 Re: niedziela 22.01.17, 17:13 xurek napisała: > A Ty co upichcilas? ********* Barszcz czerwony i sałatkę jarzynową. :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: niedziela 22.01.17, 19:16 Ja dzis bylam - korzystajac z zabojczej slonecznej pogody - na wedrowce w pobliskich gorkach. Bylo po prostu bajecznie. Nasycilam sie widokiem sniegu, zrobilam pare marnych zdjec smartphonem. Zaliczylam przygode: wysiadajac z auta, na szczescie juz po wedrowce, czuilam ze dziwnie mi sie idzie, jakby mi sie olbrzymie sloniowe guano przyczepilo do buta wedrowkowego. I co sie okazalo? Buta szlag trafil, odkleila sie okazala podeszwa piety z kawalkiem reszty. Nie wiem czy wiecie jak sa zbudowane buty wedrowkowe, wiec mozecie sobie nie wyobrazic. Buzy dobrej firmy, Lowa, a w takich firmach mozna dozywotnio buty nadsylac i wymioeniaja zelowy. Tiu n iestety nie da sie, bo sie tez w obu butak po malym kawalku wykruszylo, wiec moga nie wziasc do naprawy. No, ale jako stary wedrownik (w kazdym tego slowa znaczeniu) mam jeszcze jedne wysokie buty (na lato tez mam inne:) ide wiec do szafki, a moich Samsonow niet. Wyjelam wszystkie buty i pudelka. Nic. W przedpokoju mam jeszcze jedna szafke, wyciagam wszystkie, a Samsonow nie ma. Ale za to odkrylam pare butow/botkow na traktorach, bardzo ladne kupione w zeszlym roku i...zapomniane. Miesiac temu kupilam takie same i nosze namietnie... Nie pierwszy to raz ze kupuje buty dokladnie takie same jak mam w szafie. Jak stwierdze to zaraz po zakupie, to oddaje. te niestety, obie pary juz nosilam. Czy nie jestem kretynka? Jutro ide do piwnicy gdzie w szafie z roznymi roznosciami mam rowniez troche butow. To ostatnie miejsce w ktorym moga te Samsony byc... Gdzie one do cholery som???? Mam specjalnie w duzej szafie - tejk püierwszej gdzie szukalam, dolna duza polke, na ktrorej sa wszystkie buty sportowe. Dlaczego je stamtad wyjelam i gdzie podzialam??? Chyba mnie szlag trafi. Nowe mozna oczywiscie kupic, ale ponizej 150 euro dobrych nie dostane, a bedzie to niezaplanowany wydatek.. wszystko ostatnio robie bez sensu, oszczedze Wam wyliczania... Zapomnialam dodac, ze z rana bylo minus 9 stopni:) Odpowiedz Link
ewa553 Re: niedziela 22.01.17, 19:17 glupio mi, tyle literowek strzelilam. Ale to stych nerf. Odpowiedz Link
ewa553 Re: niedziela 22.01.17, 19:18 i jeszcze: jutro u mnie na obiad rolady, slaskie kluski i modro kapusta - to wiadomosc dla Xurka:) Odpowiedz Link
maria421 Re: niedziela 22.01.17, 19:40 Wlasnie wrocilam z corki obiadu urodzinowego, pogoda piekna, malo ruchu na autostradzie wiec fajnie sie jechalo w obie strony. Wyobrazam sobie Xurka dzisiaj : ps://www.youtube.com/watch?v=vfG4UYN0kyg Odpowiedz Link
maria421 Re: niedziela 22.01.17, 19:40 maria421 napisała: > Wlasnie wrocilam z corki obiadu urodzinowego, pogoda piekna, malo ruchu na auto > stradzie wiec fajnie sie jechalo w obie strony. > > Wyobrazam sobie Xurka dzisiaj : > > ps://www.youtube.com/watch?v=vfG4UYN0kyg > > www.youtube.com/watch?v=vfG4UYN0kyg Odpowiedz Link
ewa553 Re: niedziela 22.01.17, 20:29 Piekne. Jak to sie stalo wlasciwie xurku, ze poczulas natchnienie? Odpowiedz Link
maria421 Re: niedziela 23.01.17, 14:24 ewa553 napisała: > Piekne. Jak to sie stalo wlasciwie xurku, ze poczulas natchnienie? > Ewa, a znasz to w wykonaniu na trabce i organach? www.youtube.com/watch?v=zcE8KBglQM8 Bylo to jednym z moich pomyslow na slub corki, ale przepadlo w glosowaniu. Mialam tyle pomyslow, ze gdybysmy je chcieli wszystkie zrealizowac to bylby to kocert nie slub :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: niedziela 23.01.17, 18:27 i co w koncu zagrano na slubie? I czy w kosciele czy na przyjeciu? Odpowiedz Link
maria421 Re: niedziela 23.01.17, 18:44 ewa553 napisała: > i co w koncu zagrano na slubie? I czy w kosciele czy na przyjeciu? Na slubie bylo po kolei : Prince od Denmark (trabka i organy) na wejscie: www.youtube.com/watch?v=VXqzc5bB2BE Lobet den Herren : www.youtube.com/watch?v=EvG0TrsJd3c Bach (tercet smyczkowy) www.youtube.com/watch?v=pzlw6fUux4o Pachelbel (tercet smyczkowy) www.youtube.com/watch?v=JvNQLJ1_HQ0 Grosser Gott na koniec : www.youtube.com/watch?v=2AsgIgNGBz8 Mendelssohn (trabka i organy) na wyjscie : www.youtube.com/watch?v=l7_m1om82o4 Na weselu para mloda rozpoczela tance tym walcem : www.youtube.com/watch?v=fQknNaxLAaA potem bylo disco :-) Odpowiedz Link
roseanne wtorek? 24.01.17, 17:27 byl deszcz, potem zaczelo stukac cos za oknem, czesc deszczu spadala w postaci grudek lodu a teraz sypie snieg, ma byc 5-10 cm nic sie nie dzieje Odpowiedz Link
chris-joe Re: wtorek? 24.01.17, 19:18 No, mala sodomia zaistniala. Zamarzajacy deszcz, nastepnie ostry snieg i wiatr. Poczta dzis nie dostarcza w naszym miescie. Odpowiedz Link
ewa553 Re: wtorek? 24.01.17, 19:40 Jak u nas teraz przez pare dni bylo tak bardzo snieznie (ale nie tak zle jak u Was), to myslalam o mojej biednej listonoszce, co to przy kazdej pogodzie i przy kazdym niebezpieczenstwie po miescie jezdzi. jeden z zawodow, ktorych bym dobrowolnie nie wybrala.. A propos tego co sie dzieje (technicznie) na forum: nagle zamiast "Polonia 2" popkazuje sie u mnie przedziwny tytu. Polonia ☼ 2 ☼ U Was tez tak? Odpowiedz Link
ewa553 Re: wtorek? 24.01.17, 19:41 Ale smiesznie. probowalam ten nowy tytul skopiowac i pokazalo sie cos innego niz w rzeczywistosci. Bo to wyglada tak: (Polonia☼ 2 ☼) Odpowiedz Link
ewa553 Re: wtorek? 24.01.17, 19:42 alejaja: za nic nie chce przedrukowac stanu faktycznego! Nie probuje wiec juz i przepraszam za zamieszanie Odpowiedz Link
jutka1 Re: wtorek? 24.01.17, 23:38 U mnie to wygląda tak samo, ale tylko w "ścieżce" na górze. Poniżej nazwa wygląda tak samo, ze słoneczkiem. Nie wiem, ale może coś z kodami. Odpowiedz Link
chris-joe Re: wtorek? 24.01.17, 23:52 Tu teraz tez. Ale bylo tak, ze w obu wersjach tytul byl 'zakodowany'. Ach, kto to rozbierze... Odpowiedz Link
roseanne Re: wtorek? 24.01.17, 19:47 od wielu lat mialam wersje ze sloneczkami, dzis widze ciag liczb przyznam, ze sie nawet nie przygladalam do czasu zwrocenia przec Ciebie uwagi Odpowiedz Link
roseanne Re: niedziela 22.01.17, 17:08 turbo turbo :) pogoda na swiecie +2 i przerazliwie szaro, pelne zachmurzenie bez opadow ostatni masaz dal mi porzadnie w kosc i mam bardzo ograniczony zakres ruchow, wiec musze sie wyslugiwac mlodzieza- zadnego pochylania sie, kucania, klopot z siadaniem wstawaniem - wiec np klekam przy zmywarce :P no i poniewaz niewiele moge i musze siedziec jak z kijem to sobie szydelkuje tudziez poglebiam wiedze o szyciu, szmergiel ciagle w glowie siedzi Odpowiedz Link
chris-joe Re: niedziela 23.01.17, 19:28 Weekend spedzilismy u przyjaciol w Stowe, VT. Trzygodzinna jazda w jedna strone, zwlaszcza tam, sie ciagnela w nieskonczonosc przez ta marcowa szarowe w samo poludnie, jakby wieczor od rana zapadal. Buro, lyso, ponuro, szaro i brudno. Zakupilismy pare dupereli w Stanach, mimo bardzo nam niesprzyjajacej w tej chwili relacji dolara kanadyjskiego do US. M.in. paczke skarpet. Wracajac do domu deklarujemy zakupiony towar na granicy kanadyjskiej i miast powiedziec "a pack of socks", jakims freudowskim zawirowaniem powiedzialem "a pack of cocks"... Oczywiscie natychmiast sie poprawilem, jednak te "cocks" zawisly ciezko w powietrzu :) Odpowiedz Link
chris-joe Re: niedziela 23.01.17, 19:34 I jeszcze w temacie jezykowych lapsusow i pokrewnych wydarzen: W pracy obslugujemy lokalna firme pn. SRAM; obok jednych z polskich delikatesow w Montrealu (niedaleko ciebie, Rose, metro Monk) jest jakis inny etniczny sklep o nazwie KURDE; brazylijskie linie lotnicze TAM niedawno dokonaly fuzji z chilijskimi liniami LAN, z czego powstal najwiekszy poludniowo-amerykanski lotniczy przewoznik o nazwie LATAM... Czy polski jezyk staje sie nowa lingua franca? Odpowiedz Link
roseanne Re: niedziela 23.01.17, 20:06 jakos nie lubie okolic metro monk - lubie tylko rzezby w srodku moze dlatego ,ze przez kilka sezonow rozkopane byly wszystkie uliczki dookola, wiec bloto, slisko, ciezarowy i nigdy nie wiadomo kiedy sie bezpiecznie ruszyc Odpowiedz Link
ania_2000 Re: niedziela 23.01.17, 20:46 Chris, nie miales klopotow z wjazdem/wyjazdem na granicy? Okazuje sie, ze niektrorzy Kanadyjczycy nie byli wpuszczani do USA w weekend - ze wzgledu na zagroznie (LOL) ktore mogliby ze soba niesc;) jako ze istnialo podejrzenie ze jada protestowac w Marszu Kobiet. Precz rece od naszego marszu! maszerujcie u siebie:)! Odpowiedz Link
chris-joe Re: niedziela 23.01.17, 21:11 Wrecz przeciwnie. Wyjatkowo trafilismy na bardzo sympatycznego goscia w tamta strone (co regula ZDECYDOWANIE nie jest). Dodatkowo, my zawsze wjezdzamy przez malutkie "wiejskie" przejscie graniczne, gdzie czesto, jak i tym razem, jestesmy jedynymi chetnymi. Placimy za to krazeniem nieco po bezdrozach nim wjedziemy ponownie na autostrade, ale te nasze bezdroza sa tez mniej monotonne, no i nie stoimy w kolejce na granicy. Poza tym, my ta granice/stanice przekraczamy na tyle czesto, ze amerykanscy celnicy ledwo nam zadaja pytania, bo im sie pewnie wyswietla na ekranie po zeskanowaniu paszportow "a, to CI znowu" :) Kiedys nas pytali "a co was laczy?", "dlaczego jedziecie razem", na co od lat odpowiadalismy, ze jestesmy couple, zyjemy razem. Od dawna juz nam tego pytania nie zadaja, pewnie im sie to wszystko wyswietla :) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: niedziela 24.01.17, 16:12 Ja mam jakas wrodzona obawe i strach przed celnikami, czy straza graniczna. Ostatnim razem jak jechalismy do Kanady, to sie balam nawet cytryne przemycic, jak ostatnim razem zabrali nam jablka:) Za kazdym razem na granicy mam dreszcze - ale tylko z Kanada:) Odpowiedz Link
chris-joe Re: niedziela 24.01.17, 18:37 To normalne. My sie tez nieco pocimy przed amerykanskimi celnikami, bo maja nad nami pelna wladze i moga np. nie wpuscic. Kanadyjczycy wpuscic musza, najwyzej clo i kare wlepia, jesli nas na czyms trefnym przylapia. Odpowiedz Link
roseanne Re: niedziela 25.01.17, 00:52 albo zabiora bez kary, jesli zglosisz, jak moje kozie mleko w proszku :P Odpowiedz Link
chris-joe Re: niedziela 25.01.17, 01:13 Jedna owoce chce wwozic, druga produkta mleczne. Jakby sie nie potrafily zawczasu poinformowac. To przez WAS czekamy w kolejce na granicy, gdy czekamy ;) Gdybyscie chociaz trawe przewozily. Albo "cocks" :) Odpowiedz Link
roseanne Re: niedziela 25.01.17, 01:55 mozna niewiedziec :P cytryne z Cali mi pozwolono wwiezc na stronie rzadowej jest np napisane, ze spoza USA mozna przywiezc ser, do wartosci 20$, le konia z rzedem temu, kto sie przegryzie , czy tak naprawde mozna i ile, i jak i czy trzeba miec certyfikat Odpowiedz Link
ania_2000 Re: niedziela 25.01.17, 16:18 A dla mnie jest zagadka jak to jest, ze w Bellingham, to jest zaraz przy granicy z Vancouver na parkingu Costco to sa prawie zaparkowane samochody z Beautiful British Columbia, wiec pelne bagazniki zakupow jedzeniowych jada do Vancouver? I na pewno cytryny i pomarancze tez. Lacznie z mlekiem kozim. ZAISTE! No to jak? Swoich wpuszczaja bez problemow?:) BTW - dopiero niedawno mnie olsnilo, ze jak sie robi zakupy w Duty free shop, to jak sie przekroczy limit to sa oczywiscie dodatkowe oplaty. A wiecie jak wysokie sa te dodatkowe oplaty? 1-3 $ ! :))) Odpowiedz Link
roseanne Re: niedziela 25.01.17, 18:03 warto wiedziec na przyszlosc :) moje mleko bylo 1 ) w proszku 2) z Brazylii :) Odpowiedz Link
minniemouse Re: hahahahahaha :D 25.01.17, 23:12 dzisiaj przyleciala do nas z gory sasiadka corki lekko przerazona zapytac czy czasem nie czujemy zapachu jakby gaz sie ulatnial.. a ja na to "och, sorry!, anienie, don't worry, to tylko my jadlysmy jajka na twardo, juz lece wyrzucic skorupki" mina a wlasciwie miny - bezcenne :D :D :D Minnie Odpowiedz Link
minniemouse Re: niedziela 25.01.17, 23:18 ania_2000 napisała: Bellingham, to jest zaraz przy granicy z Vancouver na parkingu Costco to sa prawie zaparkowane samochody z Beautiful British Columbia, wiec pelne bagazniki zakupow jedzeniowych jada do Vancouver? Swoich wpuszczaja bez problemow? Ze Stanow Aniu mozna wwozic jedzenie w pewnych ilosciach i w pewnych ograniczeniach, i z pewnych stanow mozna wiecej a z pewnych mniej. Inne przepisy dotycza innych krajow. Minnie Odpowiedz Link
ania_2000 Re: niedziela 26.01.17, 02:41 zartujesz. naprawde? w pewnych ilosciach i w pewnych organiczeniach, i z pewnych stanow, i wiecej i mniej? no pacz pani. nie wiedzialam. dobrze ze mi to wytlumaczylas. Odpowiedz Link
ewa553 Re: niedziela 26.01.17, 08:22 ciekawe jakie zdjecie wkleiles, ertes. u mnie sie nie pokazuje:( a pewnie jestes teraz pilotem czyco? Odpowiedz Link
minniemouse Re: niedziela 26.01.17, 13:21 ania_2000 napisała: > zartujesz. naprawde? w pewnych ilosciach i w pewnych organiczeniach, i z pewnyc > h stanow, i wiecej i mniej? no pacz pani. nie wiedzialam. dobrze ze mi to wytlu > maczylas. To czemu sie dziwisz ze z bellingham mozesz przewozic a skads tam nie? Minnie Odpowiedz Link
ania_2000 Re: niedziela 26.01.17, 16:13 Czytaj ze zrozumieniem - hints: 1. cytryny, pomarancze i kozie mleko 2. post zartobliwy, a pytanie retoryczne - nie wymagajace wyjasnien. Odpowiedz Link
minniemouse Re: niedziela 26.01.17, 22:08 dobrze juz dobrz,e nie wiedzialam ze zartujesz Aniu .. M. Odpowiedz Link
chris-joe Re: niedziela 26.01.17, 18:40 Ach, do Bellingham jezdzilismy regularnie, czasem zas tylko do Blaine na pyfko :) W tamtych czasach, lata 80 i 90 jeszcze, wszystko tam bylo dla nas tanie, zwlaszcza fajki i alkohol, ale tez np. nabial. To sie okropnie pozmienialo. Dzis ceny fajek u was sa wyzsze niz u nas. Alkohol nadal tanszy (hard liquor), elektronika, ciuchy czesto, zarcie juz nie. I, oczywiscie, benzyna. Czesto przekraczamy greanice tylko po to, by zatankowac. Nadto jestescie narod handlarzy, wiec naokraglo sa u was jakies rabaty, promocje itp. No i podatki przy zakupach znacznie nizsze. Wiec, nawet mimo kiepskiego kursu naszego dolara do waszego, wasze sklepy nadal nas neca. Przy pobycie w US ponizej 24 godzin mozemy przywiezc towar wartosci do CDN $200 na lebka, przy pobycie ponad 24 godzin- juz CDN $800. Stad tez w pasie przygranicznym (czyli, bedlka z maslem, ponad 8000 km) po stronie US na parkingach przy centrach handlowych mnostwo naszych rejestracji. Wiec nie budujcie moze tego muru na granicy z Kanada, bo my naprawde sie wysilamy z naszymi portfelami by uczynic Ameryke znow wielka ;) Dzieki jednak niskim lotom naszego dolara widze tez calkiem spory ruch w nasza strone i na przejsciach granicznych, i w naszych miastach, i na na naszych drogach. Odpowiedz Link
xurek poniedzialek 24.01.17, 18:32 Mialo byc niby cieplej, ale moim zdaniem jest tak samo zimno jak wczoraj. Pracowego wyscigu z czasem dzien drugi. Pali mi sie pod nogami a dnie sa tak intensywne, ze wczoraj wrocilam do domu tak padnieta, ze gdyby nie dobra wiadomosc, co mnie ozywila, to udalabym sie prosto od wieszaka na plaszcze do lozka. Niedziela udala sie bardzo: obiadek byl pyszy, podwalina pod strategie solidna a koncert bardzo sie udal. Koncert byl prawieze spontaniczny, przeor klasztoru zajmujacego centrum naszego miasta poprosil naszego dyrygenta, zebysmy zaspiewali na mszy konczacej miesiac ekumeniczny. Na przygotowanie mielismy 3 proby, utwory byly wszystkim oprocz mnie znane, bo spiewali je na kocnercie w tamtym roku. Dzieki temu zobaczylam klasztor od srodka (bracia zrobili dla nas poczestunek po mszy w „prywatnej“ czesci klasztoru), klasztor znacznie bardziej przytulny niz bym sie byla spodziwala a otaczajacy go ogrod musi w lecie byc piekny. Mnie to spiewanie nie naszlo „nagle“, juz zawsze gdzies cos spiewalam, ale jakos nigdy nie udalo mi sie znajezc choru, ktory spiewa te muzyke i zechcialby mnie przyjac. Gdyby nie to, ze dwie sopranistki poszly „na emeryture“ to ten chor tez nie dalby mi szansy ze wzgledu na za malo doswiadczenia. Ciesze sie, ze sie udalo, cwiczyc musze wiecej niz inni, ale idzie mi coraz lepiej . Poza tym Piranha po dwoch latach koszmaru domowo – szkolnego zakonczonych powtorzeniem roku i prawie ze wyleceniem nie tylko ze szkoly ale z calego szkolnego systemu przyniosl wczoraj swiadectwo polroczne pozwalajace mu na przejscie w przyszlym roku do licemu (u nas Gymnasium albo Kantonsschule) bez egzaminow, pod warunkiem, ze zda przyszly semestr (z obojetnie jak beznadziejnymi ocenami). Jako ze oceny juz wystawione (4 tygodnie przed zakonczeniem semestru) to wyliczylismy sobie z panemmezem, ze mamy 5 tygodni laby a potem znacznie mniej musimy walczyc o wyniki w szkole, bo wystarczy srednia 4.0 a nie jak teraz 5.2. Z tego szczescia wysaczylismy po dwa giny z tonikiem a dobry humor mimo nawalu roboty i wrednosci naczalstwa mnie nie opuszcza. Ah i jeszcze wyciagnelam dzisiaj z lamusa zimowy plaszcz, ktorego nie nosilam od lat, bo sie nie dopinal :). Udalo mi sie plaszcz zapiac i chociaz wyglada nieco jakby mial za chwile peknac (szczegolnie w biuscie), to go ubralam a krytyczne miejsca zakamuflowalam szalem i jestem z siebie niesamowicie dumna. Mysle ze za piec kilo plaszcz nada sie do swobodnego noszenia bez kamuflazu. I tym optymistycznym akcentem koncze pierwsza przerwe w pracy i zabieram sie do roboty ciagu dalszego. Odpowiedz Link
roseanne Re: poniedzialek 24.01.17, 19:50 no to super wiadomosc! zawsze czesc stresu mniej dobrze robi na caloksztalt Odpowiedz Link
chris-joe Re: poniedzialek 24.01.17, 20:22 Xur jest gosc, ten chor mi bardzo zaimponowal. Sukcesy syna tez, bo strasznie wspolczuje wszystkim rodzicom ;) Tymczasem sie rozgladam za biletem do Brazylii, bo juz niecale 2 miesiace nam zostaly. Braz juz swoj zakupil; znow bedziemy leciec osobno, bo trzymamy sie roznych lotniczych aliansow. Ceny lotow strasznie podskoczyly, zwykle placilismy okolo $1000, tym razem ida za $1300+. Zdaje sie, ze nieco winy spada na niskie notowania dolara kanadyjskiego. Odpowiedz Link
xurek Re: poniedzialek 26.01.17, 00:54 ani chybi :). Koniec roboty na dzis, ide spac. W piatek lece do Krakowa, moze uda mi sie tez zalapac na takie widoki a nie jak ostatnio na chmury :) Odpowiedz Link
jutka1 Środa, zimno 25.01.17, 10:14 Jest 0C, ale podobno odczuwalna temperatura to -5C. W nocy padał śnieg, niewiele, ale samochody na parkingu są białe. Pracuję dziś z domu, i tylko pod wieczór spotykam się z kumplem, a więcej wyjść nie przewiduję. Pogoda mi więc wisi i powiewa. :-) Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
jutka1 Czwartek, mroźno 26.01.17, 10:32 Świeci słońce, temperatury na minusie. Max dzisiaj: -2C. Brrr. Na tapecie zawodowej mam dzisiaj NUDĘ, czyli pracę "na papierach": kompletowanie dokumentacji, podpisywanie, wkładanie do segregatorów. Nie lubię, ale trzeba, co zrobić. Poza tym cisza i spokój. Ityszpiknie. :-D Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Czwartek, mroźno 26.01.17, 11:01 no kurna, dlugi wpis mi zjadlo!! Nie bede powtarzac i juz. Pozdrowienia Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Czwartek, mroźno 26.01.17, 16:15 przeczytalam na tapecie zawodowej NUDE ;) hehe. ide pic kawe zeby sie dobudzic, bo wyraznie za wczesnie. u mnie w pracy pol NUDE bedzie, najwazniejsze zrobione, a teraz przez pare dni spokoj:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek, mroźno 26.01.17, 16:46 ania_2000 napisała: > przeczytalam na tapecie zawodowej NUDE ;) hehe. ************* Hahahahahaaaa! :-))) Chyba by się wszyscy TROSZKU (zam.) zdziwili! :-D Odpowiedz Link