kan_z_oz
09.07.17, 03:39
Moze w ramach odskoczni od polityki, religii, terorryzmu oraz wszystkich problemow, ktos sie podzieli i tez dopisze?
Mam bardzo mile wspomnienia w lat dosyc wczesnego dziecinstwa. Nie wiem 5-6 lat?
Pochodza glownie z miejsca starego zamieszkania, ktorym byla stara dwupietrowa kamienica w centrum miasta. Typowa zabudowa z brama wjazdowa na podworze, skad w dwu miejscach znajdowaly sie klatki schodowe prowadzace do mieszkan.
W obywu klatkach zawsze panowal polmrok. Nie pamietam czy z powodu braku oswietlenia, czy tez z podowu wysokosci gdzie zmiany zarowek stanowily problem. Klatki mialy drewniane szerokie schody z zeliwna ochrona po bokach, wykonczone tez w drewnie. Czesc schodow byla wyraznie wytarta i zuzyta od tysiecy krokow, czyli lat uzytkowania.
Kazda platforma miedzy schodami miala duze okana, ktora otwieraly sie na zewnatrz oraz szerokie paraperty.
Tez ktos tak mieszkal?
W dol kamienicy prowadzily schody do piwnic, gdzie nie bylo juz zadnego oswietlenia i chodzilo sie ze swieczka lub latarka, po wegiel, ziemniaki, kiszona kapuste, ktora stala w wielkiej beczce, marchew skladowana w skrzyni z piachem, cebule oraz weki...haha
Dzieci mialy zakaz bawienia sie w piwnicy co oczywiscie stanowilo najlepsza zabawe starszenia sie duchami w calkowitych ciemnosciach.
Powodem zakazu byla podloga, wylozona czarnym zuzlem, ktory brudzil ubrania. Wiadomo automatyczna pralka frania prala ale nie do konca sama.
Srodek podworza zdobil trzepak, bedacy tez glownym punktem spotkan towarzyskich dzieci na takowym wiszacych. Z tylu podworza byly komorki, golabnik paru sasiadow oraz metalowe kubla na smieci, ciagle przepelnione.
W jednym rogu publiczna latryna z ciagle otwartymi drzwiami na oscierz, cuchnaca niemozebnie, gdzie w srodku byla dziura do zalatwiania potrzeb.
W drugim roku byla sterta piachu, sluzaca dzieciom jako piaskownica, kotom jak miejsce zalatwiania sie oraz na srodku wielki orzech wloski - duma naszego podworka oraz sasiedniego znajdujacego sie tuz za drucianom siatka.
Owoce drzewa byly dzielone pomiedzy z ciaglymi walkami gdy galezie zwisajace po sasiedniej stronie byly oczyszczane z owocow przez druga czesc tych zza siatki...