Dodaj do ulubionych

ochrona danych osobowych

08.10.17, 16:36
Wpadlam na fejsie na ciekawa rozmowe na ten temat. Otoz pewien pan, swiatly dziennikarz ktorego powazam, zdenerwowal sie, bo go w sklepie zapytano o kod pocztowy. I zaczela sie dyskusja. Dopisalam sie, bo mnie od lat wkurza maksymalnie polska chorobliwa tajemniczosc tam, gdzie chodzi o zwyczajne informacje. Np. w informacji telefonicznej nie dowiesz sie numeru jesli masz tylko nazwisko i miasto, musisz podac rowniez dokladny adres. W klatkach schodowych nie ma juz spisu lokatorow i jesli do kogos idziesz i zapomniales numeru mieszkania, to musisz kombinowac lub dzwonic do wszystkich sasiadow. Itd. U nas jest normalne ze np.ikea czy mediamarkt pyta przy kasie o kod pocztowy i akurat ja co to uczylam sie martketingu wiem i probowalam wytlumaczyc, ze chodzi o to by stwierdzic kto gdzie kupuje i ze np.jesli sie okaze ze w warszawskiej filii jest duzo kupujacych z innej miejscowosci, to warto sie moze zastanowic czy otworzyc tam kolejna filie lub przynajmniej ulatwic ludziom dojazd organizujac nowe przystanki czytepe. Nie, dowiedzialam sie ze pytanie o kod jest...nietaktowne! Powalilo mnie. Owszem, mieszkam 42 lata poza Polska, ale czyzbym przestala Polakow rozumiec?
Jak jest w WEaszych krajach z ochrona danych osobowych w tak trywialnych sprawach? I co Wy o tym myslicie? Interesuje mnie co Ty Jutencjo myslisz: bywala w swiecie i mieszkajaca w Polsce? Czy jestem przewrazliwiona ? Chcialabym to zrozumiec.
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: ochrona danych osobowych 08.10.17, 17:42
      Ewciu, też wiem, po co pytają o te kody pocztowe, ale też nie podaję. Postaram się wytłumaczyć, dlaczego.

      Jeśli mam możliwość odmówienia podawania komukolwiek jakiejkolwiek informacji o sobie, to z niej korzystam.
      Wystarczy już, że rządy i firmy - z Google i FB na czele - gromadzą o mnie wszelakie informacje. Nie będę podawać im na srebrnej tacy.
      Wydaje mi się, że bombardowani telefonami marketerów, którzy pchają się z butami, nie zaproszeni, do naszej przestrzeni; śledzeni na necie przez algorytmy, a nasze dane odsprzedawane - ludzie po prostu nie podają danych, jeśli nie muszą.

      I nie ma to nic wspólnego z Polską, w moim doświadczeniu, bo we Francji też nie podawałam, ani w Stanach, jeśli nie musiałam. Telefon zawsze miałam zastrzeżony (i tak znajdywali, pewnie kupowali listy danych od telekomów).

      A jeśli koncerny chcą się dowiedzieć, czy mieszkańcy danej miejscowości chcieliby mieć ich sklep w pobliżu, to niech wydadzą dodatkową kasę i zrobią badania i sondaże. Bo takie "pytania przy kasie" o kod pocztowy to gromadzenie informacji najtańszym kosztem, czyli za friko. Bo przecież kasjer już ma pensję. Przy czym niezbyt wysoką.
      • ewa553 Re: ochrona danych osobowych 08.10.17, 17:47
        Niezupelnie zgadzam sie z Toba, ale akceptuje ze tak myslisz. Mnie tez w ksiazce tel.nie ma, zastrzeglam sobie i tak kazdy "ostrozny" moze. Ale absolutna niemozlosc dowiedzenia sie jakichkolwiek numerow jest dla mnie paranoidalna.
        I jesli podaje na kasie moj kod, to przeciez nie bedzie on zapisany z moim nazwiskiem, tylko jako jeden z klientow z tego miejsca. Wiec gdzie lezy problem? Gdzie lezy niebezpieczenstwo?
        • jutka1 Re: ochrona danych osobowych 08.10.17, 17:55
          ewa553 napisała:

          > I jesli podaje na kasie moj kod, to przeciez nie bedzie on zapisany z moim nazw
          > iskiem, tylko jako jeden z klientow z tego miejsca. Wiec gdzie lezy problem? Gd
          > zie lezy niebezpieczenstwo?
          *******
          Nie nazwałabym tego "niebezpieczeństwem, ale... Jeśli płacisz kartą, to już nie jesteś anonimowa, i jest on zapisany z nazwiskiem. Razem z listą zakupów.
          Ktoś sprzeda tę bazę danych (a takie transakcje, legalne lub nie, mają miejsce non-stop), to ktoś, na przykład firma ubezpieczeniowa, ma wgląd w listę Twoich zakupów. I na przykład może stwierdzić, że trzeba Ci podnieść stawkę ubezpieczenia, bo uważa, że się niezdrowo odżywiasz. Etc. etc. etc.

          I tak zbierają te informacje. Chodzi mi o to, że ja im nie będę tego ułatwiać. Nie mam obowiązku = nie podaję danych.
          • ewa553 Re: ochrona danych osobowych 08.10.17, 17:57
            Hmmm...
          • ertes Re: ochrona danych osobowych 10.10.17, 00:18
            Szczerze watipe zeby to bylo mozliwe.
    • roseanne Re: ochrona danych osobowych 08.10.17, 22:53
      odmawiam podwania danych jak czesto sie da, z tych samych powodow co Jutka
      zwlaszcza od czasu, gdy jedna z firm komunikcayjnych wypuscila moje dane, bo bylam przez krtoki czas klientem
      mimo zaznacenia kluzuli ,ze nie zgadzam na przetwarzanie i udostepnianie - tylko w korespondecji od nich byla identyczna literowka
      mimo wielokrotnych zapewnieniach, ze moje informacje sa usuniete z ich bazy danych ciagle zasypuja mnie spamem telefonicznym i kopertowym. niestety, nie jest to USa, gdzie mozna skutecznie zaskarzyc namolna firme
      • kan_z_oz Re: ochrona danych osobowych 09.10.17, 00:56
        Jesli masz kod pocztowy i numer karty kredytowej, to mozna ustalic nazwisko i adres, gdy firma ma odpowiednie algorytmy. Masz wiec baze danych w prywatnych rekach; co kupujesz, gdzie, ile wydajesz. Numer telefonu jest wiec pestka. Zadna paranoja tylko wykorzystywanie ludzie przy okazji robienia zakupow jako zdobywanie info za 'friko' jest denerwujace. Nikt nie lubi bycia wykorzystywanym...

        Zbytnio sie nie przejmuje. Place gotowka, gdy nie chce aby ktokkolwiek wiedzial o jakims zakupie. Chetnie natomiast podaje kod pocztowy gdy odwiedzam lokalny ogrod zoo. Wiem, ze informacja kto ich odwiedza pomaga im w prowadzeniu takowego.
        • ewa553 Re: ochrona danych osobowych 09.10.17, 08:35
          Przy takiej Waszej ostroznosci dziwi mnie ze uzywacie wogole internetu. Bo tu, bez podawania kodu czy innych danych, jestesmy dokladnie obserwowani. Pare dni temu zainteresowalo mnie cos na fejsie, wchodze do "sklepu" a tam informacja, ze najblizej mojego kodu (tu dokladnie podany) jest sklep tam i tam. A przeciez niczego nie podalam. Kazdy krok jest rejestrowany. Juz sie do tego przyzwyczailam, juz sie nie denerwuje. Cos za cos.
          • jutka1 Re: ochrona danych osobowych 09.10.17, 09:53
            ewa553 napisała:

            > Przy takiej Waszej ostroznosci dziwi mnie ze uzywacie wogole internetu. Bo tu,
            > bez podawania kodu czy innych danych, jestesmy dokladnie obserwowani. Pare dni
            > temu zainteresowalo mnie cos na fejsie, wchodze do "sklepu" a tam informacja, z
            > e najblizej mojego kodu (tu dokladnie podany) jest sklep tam i tam. A przeciez
            > niczego nie podalam. Kazdy krok jest rejestrowany. Juz sie do tego przyzwyczail
            > am, juz sie nie denerwuje. Cos za cos.
            *********
            Niektórzy używają VPNu. :-)
            Zgoogluj sobie :-)
          • kan_z_oz Re: ochrona danych osobowych 09.10.17, 09:54
            Jest roznica bycia obserwowanym przez "Wielkiego Brata" a przypadkowym wyciekiem numerow karty kredytowej ze wszystkimi danymi w rece jakiegos 'obrzempolstwa'.

            U mnie jakis czas temu byla wielka afera, gdy firma telekomunikacyjna z ktorej korzystam sprzedala baze danych klientow do Indii. Wlasnie jakis obrzempol sobie dorobil i prywatnie sprzedal. Zostal oczywiscie zlapany ale baza wyciekla.
            Kto wie gdzie baza danych moze trafic z supermarketow.?

            Mnie te pytania w supermarkecie denerwuja, podobnie jak pytania w banku - w jakim celu wybieram wieksza kwote pieniedzy z wlasnego konta.
    • ertes Re: ochrona danych osobowych 10.10.17, 00:22
      Tez uwazam za bez sens. Wszelkie informacje jak ktos chce znalezc na temat jakiejs osoby i tak znajdzie.
      To 21 wiek. Proba ochrony swoich danych to walka z wiatrakami i tylko feel good.
      Nic poza tym.
      Sa inne metody ochrony.
      • ewa553 Re: ochrona danych osobowych 10.10.17, 07:49
        dzieki ertes za glos rozsadku. Juz myslalam, ze tylko ja tak mam. Czajenie sie przed "wrogiem" doprowadza w koncu do absurdow jak w Polsce. Ide dzis do MediaMarkt i oczywiscie zdradze swoj kod na kasie:) A niech maja.
      • jutka1 Re: ochrona danych osobowych 10.10.17, 08:44
        ertes napisał:

        > Sa inne metody ochrony.
        ************
        Rozwiń, pls?
        • ertes Re: ochrona danych osobowych 10.10.17, 16:02
          1. Wyprowadzic sie do Afryki gdzie nie ma nic
          2. Kupic bezludna wyspe
          3. Zablokowac kredyt
          4. Nie uzywac kredytu, bankow, kart itp

          Coz, mysle ze opcja nr 1 jako jedyna daje jakas tam anonimowosc.
          A tak naprawde jedyne co mozna zrobic to sprawdzac na biezaco swoj kredyt. Tylko wtedy mozna bedzie sie zorientowac czy ktos wykorzystuje dane osobowe do niecnych celow. Podanie kodu pocztowego raczej niczego nie zdradza chyba ze jest sie jedyna osoba w kodzie ...
          • maria421 Re: ochrona danych osobowych 10.10.17, 16:17
            Pare razy pytano mnie przy kasie o nr. kodu pocztowego, podalam, nie widze problemu.
          • jutka1 Re: ochrona danych osobowych 10.10.17, 18:34
            ertes napisał:

            > A tak naprawde jedyne co mozna zrobic to sprawdzac na biezaco swoj kredyt. Tylk
            > o wtedy mozna bedzie sie zorientowac czy ktos wykorzystuje dane osobowe do niec
            > nych celow. Podanie kodu pocztowego raczej niczego nie zdradza chyba ze jest si
            > e jedyna osoba w kodzie ...
            ************
            Ertesie, "kredyt", czyli co? Stan karty kredytowej? Hipotekę na nieruchomość? Ranking kredytowy?
            • ertes Re: ochrona danych osobowych 10.10.17, 19:15
              Ranking kredytowy. Nie wiem jak to dziala w Europie ale mysle, mam nadzieje, ze podobnie.
              W naszym przypadku sa 3 agencje kredytowe. W kazdej z nich mozesz zablokowac dostep do Twojego kredytu.
              Jesli ktos ukradnie Towje dane osobowe i tak nie bedzie mogl ukrasc Twojego identity gdyz kredyt bedzie zamkniety.
              Moze w EU dziala podobnie.
              • ewa553 Re: ochrona danych osobowych 10.10.17, 19:46
                mylisz ertesie slowem kredyt. I w Niemczech i w Polsce kredyt to jest cos, co pozyczacz np.od banku. Wiem o co Ci chodzi ale nie pamietam jak sie to w Polsce moze nazywac.
                • ania_2000 Re: ochrona danych osobowych 10.10.17, 21:28
                  "kredyt" to tutaj taki skrot myslowy - nie chodzi tylko o zdolnosc /mozliwosci kredytowe (czyli na ile jestes wyceniony przez bank jezeli starasz sie o kredyt z banku) ale takze o twoje dane osobowe - wszystkie! lacznie z numerem buta i majtek (lol) ktrore agencja posiada (btw - jednej z nich wszystko wykradli i teraz zeby moc spac spokojnie, ze nikt z twoich danych nie skorzysta - musisz zablowac w tej agencji dane (i pozostalych przy okazji rowniez) za odpowiednia oplata.

                  jezeli ktos mysli ze mozna w dzisiejszych czasach byc anonimowym to gratuluje naiwnosci :) not-possible.
                  nawet blokowanie "kredytu" nic nie da - masz konto email? jestes na social media? konto w banku? placisz tax?
                  jedziesz na wakacje? kupujesz w sklepie? chodzilas/es do szkoly? etc.... zyjesz?;) to znaczy ze twoje dane osobowe sa ogolnie dostepne.

                  a podawanie kodu pocztowego pani w kasie jest banalna sprawa, ja zawsze podaje, niech mi przysylaja kupony na sales.

                  eeetam...ja osobiscie wychodze z zalozenia, ze jako uczciwa osoba nie mam nic do ukrycia, wiec sie nie wstydze :)
                  - a ci co chca mnie odnalezc to bardzo latwo to zrobia.
                • chris-joe Re: ochrona danych osobowych 10.10.17, 21:30
                  Zdecydowanie dryfuje w strone Ewy, Marii i Ertesa. Zeby sie dzis zataic, trzeba skrzetnie zejsc do podziemia off-grid, uzywajac tylko gotowki i niemonitorowanej wymiany w naturze. Jesli dojdzie do makabrycznego przewrotu i zapanuje jakas szalencza dyktatura, w bankach danych juz od lat maja chyba wszystko, co o mnie chca wiedziec.

                  Sie ostatnio zastanawiamy z Brazem nad slubem. Jeszcze jednak tematu nie obmacalismy. Czy jesli pojedziemy do np. Arabii Saudyjskiej i zapytaja o stan cywilny, to co? Zataic? Bo przeciez moga sie zapytac o "malzonke". Zle. Jesli jednak zataimy, to tez moze sie skonczyc nie najlepiej.

                  Ale po co nam Arabia Saudyjska! Jeszcze przed legalizacja malzenstw same-sex w wybranych stanach US, raz wyladowalismy w Washington, DC w drodze z Brazylii i sie do okienka imigracyjnego zglosilismy razem jako para (glupi, naiwni Kanadyjczycy). Zostalismy ordynarnie i glosno zbesztani przez urzednika, ze TU nie jestesmy zadna para, ten drugi z was niech wraca do kolejki, ale to juz! Niby dawne juz czasy, ale diabli wiedza, co sie zdarzy u sasiada...
                  • ewa553 Re: ochrona danych osobowych 10.10.17, 21:39
                    nie wiem skad to wzielam, ale bylam pewna ze jestescie malzenstwem. Jezeli czujecie wewnetrzna potrzebe to bierzcie slub i juz. A potem bedziecie sie zastanawiac gdzie i jak sie przedstawiac:)
                  • jutka1 Re: ochrona danych osobowych 10.10.17, 21:56
                    chris-joe napisał:

                    > Zdecydowanie dryfuje w strone Ewy, Marii i Ertesa. Zeby sie dzis zataic, trzeba
                    > skrzetnie zejsc do podziemia off-grid, uzywajac tylko gotowki i niemonitorowanej wymiany w naturze.
                    *************
                    Rozumiem wszystkie Wasze "ale".

                    Nie jestem kompletnie "off the grid". Moje transakcje i opłaty robię internetowo. Pensja mi wpływa "systemem" na konto. OK.

                    ALE. Danych typu kod pocztowy nie podaję, w sklepach płacę gotówką, dostawy internetowe - za pobraniem (czyli płacę gotówką przy dostarczeniu), i tyle.

                    Na ile mogę, ograniczam dostęp do mojej prywatności. Bo to MOJA prywatność. Rządy widzą, ile zarabiam, jakie płacę podatki i opłaty. Niech też widzą, co na necie umieszczam. Ale od reszty wara. Moje, prywatne. Won mi.

                    Wasza anarchistka :-)
                    • chris-joe Re: ochrona danych osobowych 10.10.17, 22:21
                      Wszystko o mnie wiedza, ale przynajmniej mojego imienia im nie wyjawię! ;)

                      W Nowej Anglii nie zatankujesz (jak jest w reszcie US, nie pomne), jeśli nie wciśniesz kodu pocztowego przy pompie. Kanadyjczycy tez kod muszą podać (wszyscy tankujemy w US, gdy tylko się da, bo tam znacznie taniej). Tyle, ze kody kanadyjskie są inaczej skonstruowane: ichnie są tylko cyfrowe, nasze są kombinacja liter i cyfr A1B 2C3 (pierwsza litera oznacza prowincje; Quebec dla przykladu ma G, H i J). Wiec maja wywieszona instrukcje dla nas, by wpisywać tylko cyfry z naszego kodu plus 000 :)
                      • chris-joe Re: ochrona danych osobowych 10.10.17, 22:30
                        Oczywiscie, mozna wcisnac kod dowolny, tez przejdzie. W sklepach wystarczy zas uprzejmie powiedziec: nie, dziekuje.
                        • kan_z_oz Re: ochrona danych osobowych 11.10.17, 08:27
                          Zupelnie 'off the grid' to sie chyba obecnie nie da juz nigdzie.
                          Co wiaze sie, ze tez nie da sie miec calkowitej prywatnosci.
                          W mojej okolicy oplaty gotowkowe sa czeste, podobnie jak i wymiany uslug za towar. Pytan o kody nie ma bo przy kwitnacej 'czarnej ekonomii' nikt sie nie afiszuje dochodami, ani wydatkami.

                          Dopoki nie zaloza internetu kablowego czyli cos okolo 2020, to nie bedzie tez zmian. I dobrze.
                      • ertes Re: ochrona danych osobowych 12.10.17, 06:36
                        U nas kod sie wciska po to zeby zweryfikowac karte kredytowa. Niby zadne zabezpieczenie ale jest. Jak wstukasz inny to nie bedzie autoryzacji.
                        • ewa553 Re: ochrona danych osobowych 12.10.17, 09:40
                          to jest PIN ertesie. O to Cie nikt nie zapyta, bo to "Twoje":)
                          • kan_z_oz Re: ochrona danych osobowych 12.10.17, 10:12
                            Smieszne sa tez roznice jezykowe. Gdyby ktos z Nowej Zelandii poprosil o pin to chcialby dlugopis.

                            U mnie slowo code tez sie rowna temu kodowi pocztowemu. W US to chyba ZIP??
                          • ertes Re: ochrona danych osobowych 12.10.17, 15:39
                            Zaden PIN tylko kod pocztowy. Chyba wiem co wpisuje...
                            • ewa553 Re: ochrona danych osobowych 12.10.17, 15:46
                              sie nie denerwuj. na mysl mi nie przyszlo ze kod pocztowy ma cokolwiek z karta kredytowa do czynienia. Faktycznie: co kraj to cos nowego.
                    • maria421 Re: ochrona danych osobowych 11.10.17, 09:30
                      Kod pocztowy mniej identyfikuje czlowieka niz tablice rejestracyjne na samochodzie. Gdziekolwiek jade moim autem , kazdy wie skad jestem, i wcale nie musi mnie o to pytac :-)
                      • kan_z_oz Re: ochrona danych osobowych 11.10.17, 11:59
                        Jeszcze bardziej niz tablice rejestracyjne na samochodzie identyfikuje czlowieka jego twarz. Czytalam niedawno, ze Chiny wlasnie tak monitoruja miasta.
                        W takim ukladzie burka wydaje sie rozsadnym rozwiazaniem - zart.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka