Dodaj do ulubionych

Wybory w USA

02.11.04, 04:34
Na poczatek co mysla Kalifornijczycy:

www.canada.com/national/nationalpost/news/story.html?id=38493f63-f315-4296-a271-6b057b42f16d
Obserwuj wątek
    • starypierdola Hej, Ertes, a co o tym mysla 02.11.04, 09:21
      .... niejacy Ramolstary, Calavasito i Softtouch???

      Ladnie sie popisales, palancie!

      SP
      • jutka1 Te, Piedula! 02.11.04, 09:23
        znowu zaczynasz?
        • starypierdola Jutka, poniewaz mnie zwolnilas to sie nie wtracaj. 02.11.04, 09:38
          Nie mozesz 'have your cake and it it too!

          Mentalnosc i poziom intelektualny Twego przyjaciela sa przerazajace. Zobacz
          sama:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=17203891
          SP
          • jutka1 Re: Jutka, poniewaz mnie zwolnilas to sie nie wtr 02.11.04, 10:13
            SP,
            prosilam cie juz pare razy (i nie tylko ciebie), zebys przestal przynosic
            jakies brudy z innych forow na to tutaj.

            twoim linkiem robisz dokladnie to w sposob otwarty.

            Bardzo cie prosze, jak chcesz sie z kims bic, to sie bij w tej kawiarni, gdzie
            sie poklociliscie, a nie przynos tego tutaj na kontynuacje.

            i tyle.
            • starypierdola Sorry, Jutka. 02.11.04, 10:16
              Czy Ty czasem nie zyjesz w krainie uludy???

              SP
            • ertes Re: Jutka, poniewaz mnie zwolnilas to sie nie wtr 02.11.04, 15:20
              Olac i wrzucic do worka ignorka. Czlowieczyna ma najwyrazniej manie
              przesladowcza na moim punkcie skoro wydaje mu sie ze ja pisze posty o 4 rano...
              Wyraznie czuje potrzebe wyplakania sie na P2. Nie on pierwszy i nie ostatni.
              Musze im podrzucic jakis temat typu plazma to beda mieli pozywke na kilka dni a
              my zabawe.
    • viper39 Re: Wybory w USA 02.11.04, 17:04
      ertes napisał:

      > Na poczatek co mysla Kalifornijczycy:
      >
      > www.canada.com/national/nationalpost/news/story.html?id=38493f63-f315-4296-a271-6b057b42f16d

      wiesz patrzac na gwiazdy filmowe z podniesionymi raczkami i palcami ulozonymi w
      V, tak sie zastanawiam czy oni sie z mooorem na mozgi pozamieniali, ale te
      holiwudy tak maja...
      nimi przejmowac sie nie trzeba, przyjada do usa mieszkac tutaj tez beda,
      podatki tutaj placic tez beda bo bez usa to te gwiazdki sie nie licza...
      bo kto bierze powaznie taka susan sarandon czy jej przyglupiego meza? albo
      jessice lang? toz to w ten sposob mozna sie przypomniec przeciez ze sie nadal
      isnieje/zyje jak juz sie o nich zapomnialo...to samo z robertem redfordem,
      ilosc filmow coraz mniejsza... przyblakla gwiazdka wiec paluszki w V i jazda
      gadac glupoty


      • ertes Re: Wybory w USA 02.11.04, 17:50
        Aktorzy czy nie. W Kalifornii Bush nie ma zadnych szans.
        Mam duzo goretsza dyskusje na temat tego jak glosowac w przypadku measures i
        props. Jest kilka bardzo goracych.
        Stem Cell research powinna przejsc bez problemu ale 3 strikes law choc ja uwazam
        ze powinno zostac zniesione to raczej sie nie uda gdyz sporo ludzi jednak jest
        przeciw. Do tego dodac podniesienia podatku od sprzedazy w LA County z
        wykorzystaniem dochodow na zwiekszenie liczby policjantow. Mnie dotyczy tylko
        posrednio gdyz mieszkam w innym hrabstwie. Ale uwazam ze powinni zaryzykowac i
        sie opodatkowac. Inna goraca prop to indianskie kasyna. Gdybym mogl to bym
        glosowal NIE.
        • don2 Re: Wybory w USA 02.11.04, 17:58
          O to ja rozumie.dyskutujcie o waszych amerykanskich problemach,ciekawie sie
          czyta.A o europie to tyle wita ,zesta tu kiedys mieszkali i mielone
          jedli ,ktore teraz hamburger nazywata.
          • ertes Re: Wybory w USA 02.11.04, 18:05
            To tyle samo co wy wieta o ameryce tyle ze mielony nazywata i hamburger i
            mielony nie zdajac sobie sprawy ze to to samo.
            • don2 Re: Wybory w USA 02.11.04, 18:42
              jak bym nie wiedzial z tym mielonym ,to bym nie pisal:)))
              a o ameryce faktycznie europa ma takie pojecie jak ameryka o europie i na
              odwyrtke .a pogadac mozna,by sie wykazac odpowiednim poziomem wiedzy:))))))))
    • ani-ta a w PL mowia... ze szwindel.... 02.11.04, 18:31
      i podkladanie glosow bylo!
      jestem za wnioskiem: lepper na obserwatora!:)

      a.:))))))))))
      • lucja7 Re: a w PL mowia... ze szwindel.... 02.11.04, 18:33
        Ani-ta, cicho i nikomu nie mow! pozory demokracji ludowej musza byc!

        lucja
        • ani-ta ooppppsssss dalam plame! odszczekuje!:)ntxt 02.11.04, 18:34
      • ertes Re: a w PL mowia... ze szwindel.... 02.11.04, 18:36
        Ten tego, wiesz, troche to smiesznie brzmi z jednego z najbardziej
        skorumpowanych krajow swiata. Nie sadzisz?
        • ani-ta szybko sie uczysz:P ale fakt pozostaje faktem:)ntx 02.11.04, 18:42
    • ertes Re: Wybory w USA 02.11.04, 18:35
      Eminem:
      mosh.eminem.com/video/

      Slowa:
      www.commondreams.org/headlines04/1027-04.htm
    • ertes Pierwsze Exit Polls - Kerry prowadzi 02.11.04, 22:05
      AZ CO LA PA OH FL MI NM MN WI IA NH
      Kerry 45 48 42 60 52 51 51 50 58 52 49 57
      Bush 55 51 57 40 48 48 47 48 40 43 49 41
      • ro-bert Re: Pierwsze Exit Polls - Kerry prowadzi 03.11.04, 00:06
        ertes napisał:

        > AZ CO LA PA OH FL MI NM MN WI IA NH
        > Kerry 45 48 42 60 52 51 51 50 58 52 49 57
        > Bush 55 51 57 40 48 48 47 48 40 43 49 41

        Znaczy sie: Jest niezle!
        • ani-ta oooooooooooooooooooooooooooooo 03.11.04, 00:15
          ducha zobaczylam!
          rob! uszczypnij mnie!
          bo nie wierze wlasnym oczom!:))))

          a.:))
          • ro-bert Re: oooooooooooooooooooooooooooooo 03.11.04, 00:36
            ani-ta napisała:

            > ducha zobaczylam!
            > rob! uszczypnij mnie!
            > bo nie wierze wlasnym oczom!:))))
            >
            > a.:))

            Ja tam kobietom krzywdy nie robie! Szczypac nie bede!
      • swiatlo To jeszcze nic nie znaczy 03.11.04, 00:46
        Problem jest taki, że teraz podliczają głosy tych, którzy głosowali przed
        południem, a to są głównie kobiety.
        Mężczyźni dopiero teraz głosują, a to powinno trochę zmienić układ na korzyść
        Busha. Nie znaczy że Bushowi kibicuję, wręcz przeciwnie, ale staram się jeszcze
        do góry nie podskakiwać z radości.
        • ertes Wiecej Exit Polls 03.11.04, 01:09
          KERRY 51 BUSH 48 IN NATIONAL EXITS...
          • ertes Wiecej Exit Polls 03.11.04, 01:13
            Florida
            Kerry 50
            Bush 49

            Ohio
            Kerry 50
            Bush 49

            Pennsylvania
            Kerry 54
            Bush 45

            Wisconsin
            Kerry 51
            Bush 46

            Michigan
            Kerry 51
            Bush 47

            Minnesota
            Kerry 58
            Bush 40

            Nevada
            Kerry 48
            Bush 50

            New Mexico
            Kerry 50
            Bush 48

            North Carolina
            Kerry 49
            Bush 51

            Colorado
            Kerry 46
            Bush 53
    • ertes Re: Wybory w USA 03.11.04, 01:20
      6 stanow zakonczylo wybory:
      Popular Electoral
      Bush (R) 411,482 34
      Kerry (D) 315,094 3
      Nader (I) 2,974 0
    • ertes Re: Wybory w USA 03.11.04, 04:51
      Nie wyglada to najlepiej dla Kerry jak na razie.
      • swiatlo Jak Floryda i Ohio pójdą do Busha, to po wyborach 03.11.04, 05:12
        A na to na razie wygląda.
        • ertes Floryda dla Busha /ntx 03.11.04, 05:56
    • ertes Re: Wybory w USA - Bush wygral 03.11.04, 06:45
      Oglaszam.
      • chris-joe Re: Wybory w USA - Bush wygral 03.11.04, 11:36
        przyznam, ze spodziewalem sie innych zlych wiadomosci- takich mianowicie, iz
        Kerry wygral, zas junta Bush'ow znalazla jakis szalenie patriotyczny pretekst,
        by wprowadzic w US stan wyjatkowy, odwolac "tymczasowo" wyniki wyborow,
        zawiesic funkcje Kongresu i Senatu i oglosic, iz obecny prezydent bedzie
        sprawowal poszerzone funkcje wladzy wykonawczej "tak dlugo, jak bedzie to
        konieczne dla ochrony amerykanskiej wolnosci, demokracji i bezpieczenstwa
        narodowego".

        Congrats, America...

        Co mowiac, podwijam ogon pod siebie i rozpoczynam swoj pochmurny i smutny dzien.
        • don2 Re: Wybory w USA - Bush wygral 03.11.04, 11:52
          O i znowu wygral wybory jakis tam kandydat o nazwisku Bush. ta ameryka to ma
          niekonczace sie zapasy politykow o podobnych nazwiskach
        • xurek czy moge 03.11.04, 11:55
          sie dolaczyc i podkulic ogon obok Ciebie?

          tez jestem rozczarowana.

          Xurek
          • maja92 Re: czy moge 03.11.04, 13:16
            xurek napisała:

            > sie dolaczyc i podkulic ogon obok Ciebie?
            >
            > tez jestem rozczarowana.
            >
            > Xurek
            %%%%%%%%%
            Xurku - tez po cichu liczylam, ze USA stana sie krajem demokratycznym;-)))
            niestety znowu beda republikanskim;-((((

            Niby najwieksza demokracja na swiecie, ale nie rzadzona przez demokratow. Czyli
            patrzac na matematyczna logike (szczatki tego co pamietam z ekonometrii) -
            wiekszosc mieszkancow USA tez "nie-demokraci".

            ;-(((((
            • xurek amerykanska wiekszosc 03.11.04, 13:22
              bynalmniej nie jest wiekszoscia "absolutna". Tak wiec moze sie zdarzyc, ze choc
              wiekszosc jest demokratyczna wybory wygra i tak republikanin. Postanowilam
              wlasnie wyliczyc, przy jakiej maksymalnej przewadze "absolutnych glosow"
              i "maksymalnie pechowej konstelacji" wygrac moze przedstawiciel "absolutnej
              mniejszosci", ale na razie musze sie zajac praca no i brakuje mi paru danych
              (znaczy ile glosow przypada na ktory stan), wiec troche to potrwa, ale wylicze
              z czystej ciekawosci jak bardzo niedemokratyczna moze byc demokracja :)))

              Xurek

              PS: taki sam system "kantonalnych glosow" ma Szwajcaria
              • viper39 Re: amerykanska wiekszosc 03.11.04, 13:43

                wyglada na to ze GWB ma o 3.5 miliona glosow wiecej i cos wyglada na to ze moze
                miec jakichs 280 elektoralnych...
                mnie sie to podoba.. i to bardzo...
                GWB! na nastepne 4 latka...
                • maja92 Re: amerykanska wiekszosc 03.11.04, 14:36
                  viper39 napisał:

                  >
                  > wyglada na to ze GWB ma o 3.5 miliona glosow wiecej i cos wyglada na to ze
                  moze
                  >
                  > miec jakichs 280 elektoralnych...
                  > mnie sie to podoba.. i to bardzo...
                  > GWB! na nastepne 4 latka...
                  %%%%%%%%%%%%%%%
                  Niesamowicie jadowita z Ciebie gadzina.................
                  • lalka_01 Re: amerykanska wiekszosc 03.11.04, 15:46
                    "jadowita gadzina" bo sie cieszy ze wygral Bush? Hm, to jest tolerancja
                    wg...liberalow?
                    Kazdy tu ma jakies poglady, nie kazdy takie same dzieki Bogu.
                    • maja92 Re: amerykanska wiekszosc 03.11.04, 16:05
                      lalka_01 napisała:

                      > "jadowita gadzina" bo sie cieszy ze wygral Bush? Hm, to jest tolerancja
                      > wg...liberalow?
                      > Kazdy tu ma jakies poglady, nie kazdy takie same dzieki Bogu.
                      %%%%%%
                      Czy moge wiec miec swoj komentarz i nie byc za to krytykowanym?????

                      Dziekuje bardzo.
                      • lalka_01 Re: amerykanska wiekszosc 03.11.04, 16:10
                        Droga Maju, Maja jak robic to dobrze, Mai jak robic to zle...Moge zaakceptowac,
                        jesli Ci to poprawi humor, czemu nie.
                        • maja92 Re: amerykanska wiekszosc 03.11.04, 16:19
                          Droga Lalko,

                          Viper to gadzina, poniewaz wywodzi sie z rodziny pytonow.
                          Pod moim postem, byly usmieszki - takie z przymknietym okiem. Znaczylo: zart.
                          czy mam pisac za Jutka "joke alert"?
                          Bylo to cos na zasadzie Laleczko - Doll'eczko, tzn. z humorem.

                          Ale jak Ertes zauwazyl juz wczesniej, niektorzy dzisiaj wstali lewa noga.....

                          Pozdrowienia zza wody,
                          • lalka_01 Re: amerykanska wiekszosc 03.11.04, 16:30
                            Droa Maju, nie bylo zadnych usmieszkow, co zreszta widac. Intencje odebralam
                            zupelnie inaczej.
                            Jeli o mnie chodzi, to wstalam normalnie - nie zauwazylam zadnych zmian.
                            • maja92 Re: amerykanska wiekszosc 03.11.04, 16:40
                              lalka_01 napisała:

                              > Droa Maju, nie bylo zadnych usmieszkow, co zreszta widac. Intencje odebralam
                              > zupelnie inaczej.
                              > Jeli o mnie chodzi, to wstalam normalnie - nie zauwazylam zadnych zmian.
                              %%%%%%%
                              Droga Lalko,

                              Wazne, ze Viper wie co "viper" oznacza po polsku i do jakiej rodziny zwierzat
                              nalezy;-))))
                              A, ze Ty odebralas to inaczej - coz ludzkie interpretacje cudzych intencji nie
                              znaja granic....

                              Moich usmieszkow w tym watku jest duzo, bo tak traktuje wybory w USA, jako
                              powod do zabawy - takie sa moje intencje pisania na tym watku.

                              Ciesze sie, ze sie czujesz normalnie - na zdrowie - przyda sie. Moje
                              najszczersze intencje;-))

                              Pozdrowienia,
              • xurek wychodzom mi straaaszne rzeczy :))) 03.11.04, 14:35
                wiec z tego co wyczailam, ilosc "glosow stanowych" jest wprost proporcjonalna
                do ilosci mieszkancow, wszystkich glosow jest 538, jak sie ma 270, to sie
                wygralo.
                Wyliczylam wiec taka (czysto teoretyczna)maksymalnie pechowa konstelacje:

                Kandydat A wygrywa wybory 90% glosow w nastepujacych stanach:
                Kalifornia
                Texas
                New York
                Florida
                Illinois
                Pennsylvania
                Ohio
                Georgia
                North Carolina
                New Jersey
                Virginia

                Kandydat B natomiast wygrywa wybory 51% glosow w nastepujacych stanach:
                Michigan
                Massachussets
                Wahington
                Missouri
                Indiana
                Tennesee
                Arizona
                Minnesota
                Wisconsin
                Meryland
                Luisjana
                Alabama
                Colorado
                Kentucky
                South Carolina
                Oregon
                Oklahoma
                Iowa
                Connecticut
                Kansas
                Arkansas
                Missisipi
                Utah
                New Mexico
                Nebraska
                West Virginia
                Nevada
                Idaho
                New Hempshire
                Rhode Island
                Hawaii
                Maine
                Montana
                Wyoming
                North Dakota
                South Dakota
                Vermont
                Delaware
                Wahington DC
                Alaska

                Kandydat B ma wtedy dokladnie 270 "glosow stanowych", czyli wygral wybory,
                chociaz "glosow absolutnych" otrzymal jedynie 31%. Kandydat A przegrywa wybory
                z 69% absolutnych glosow. To dopiero je demokracja :))))))))))))

                Xurek
                • maja92 Re: wychodzom mi straaaszne rzeczy :))) 03.11.04, 14:44
                  Xurku, strach sie bac takiej demokracji;-(((

                  Na pewno nie ruszam sie stad, gdzie jestem - z taka demokracja u wladzy to
                  lepiej stac z boku, by samemu sie po lbie nie dostalo - auuuuuuu....
                  Bo ta demokracja wali wszystkich na oslep, bo sensu w tym nie widac;-(((((
                  • ertes Lewa noga 03.11.04, 15:28
                    wstali dzisiaj czy co ze nie maja humoru i narzekaja od rana?
    • basia553 :(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( ntxt 03.11.04, 13:43
    • maly.ksiaze Wszystkich przerażonych... 03.11.04, 15:42
      ...zwycięstwem GWB zapewniam uroczyście, że:
      1. Słońce wstało nad New Jersey jak co rano. Ba! Jest nawet ładniej niż wczoraj.
      2. W pracy to samo co wczoraj.
      3. W gazecie to samo, co wczoraj.

      Jeśli wyniki nie ruszyły zanadto (głosującego generalnie na Kerrego)
      centralnego NJ - czemu ruszają Szwajcarów?

      Pozdrawiam,

      mk.
      • xurek Szwajcarow?????? 03.11.04, 15:50
        melduje, ze tutaj:
        a) pogoda znacznie ladniejsza niz wczoraj
        b) w w pracy taki sam kierat
        c) w mediach wybory w USA powoli zaczynaja blednac i powracamy do "normalnych"
        programow

        Jezeli zas chodzi o mnie to
        a) nie jestem Szwajcarka
        b) uwazam Busha za niespecjalnie madrego aroganta, wiec jego ponowny wybor mnie
        rozczarowuje
        c) rozczarowanie owo bynajmniej nie spedza mi snu z powiek ani nie nie wyciska
        lez rozpaczy
        d) jak juz pisalam do Pierdoly na innym watk u i inny temat ja pasjami lubie
        kombinowac, analizowac i sie zastanawiac i stad ta wyliczanka.

        Xurek
        • ertes Re: Szwajcarow?????? 03.11.04, 15:53
          A to dobrze. Niechcemy zeby nasze wybory zaprzataly glowki naszych forumowych
          nie-szwajcarek w Szwajcarii ;)
          • xurek jak to milo na duszy 03.11.04, 16:00
            kiedy sie wie, ze ktos sie troszczy i chce, by bylo dobrze i milo :)))))

            a Tobie jak po wyborach? Lepiej czy gorzej :)))?

            Xurek
            • ertes Re: jak to milo na duszy 03.11.04, 16:18
              Coz, jestem rozczarowany tak jak 49% reszty mieszkancow USA ale wygral wiec
              naleza mu sie gratulacje i nasze poparcie gdyz wiekszosc zdecydowala ze woli Bush'a.
              Demokracja :)

              Zobaczymy co pokaze. Za 4 lata przewiduje: Arnold vs Clinton
              • xurek Clinton "ona"? 03.11.04, 16:20
                Jezeli tak, to cheba zmienie obywatelstwo, zlamie wlasne zasady i pierwszy raz
                w zyciu pojde glosowac :)))

                Xurek
                • maja92 Re: Clinton "ona"? 03.11.04, 16:24
                  xurek napisała:

                  > Jezeli tak, to cheba zmienie obywatelstwo, zlamie wlasne zasady i pierwszy
                  raz
                  > w zyciu pojde glosowac :)))
                  >
                  > Xurek
                  %%%%%%%%%%%%%%%%%%
                  Girl Power!!!!!

                  ;-))))))))))))))))))))))))))))))))
                • ertes Re: Clinton "ona"? 03.11.04, 16:24
                  Niektorzy twierdza ze demokraci specjalnie wystawili kandydata ktory mial
                  niewielkie szanse na wygrana. I troche sie z tym zgadzam.
                  Mysle ze Howard Dean wygralby bez wiekszych problemow ale podcieli mu nogi.

                  Ja tez chetnie bym zmienil obywatelstwo i zaglosowal na Arnolda ktory jak na
                  razie radzi sobie swietnie w Kalifornii. Wlasnie odniosl ogromny sukces na
                  naszym podworku :)
                  I tego jeszcze brakowalo zeby baba byla prezydentem ;)
                  • xurek nareszcie zgadzamy sie stu-pro-cen-to-wo :))) 03.11.04, 16:27
                    "I tego jeszcze brakowalo zeby baba byla prezydentem ;)"

                    DOKLADNE
              • jutka1 Re: jak to milo na duszy 03.11.04, 16:27
                Nie bylam za Bush'em (surprise, surprise... ;-))))
                Wygral, wiekszosc wybrala, takie piekno demokracji.

                za cztery lata... Clinton as in Mme Clinton ??? ;-000000000
                • ertes Re: jak to milo na duszy 03.11.04, 16:30
                  > za cztery lata... Clinton as in Mme Clinton ???

                  ano, ano.
              • viper39 Re: jak to milo na duszy 03.11.04, 16:41
                ertes napisał:

                > Coz, jestem rozczarowany tak jak 49% reszty mieszkancow USA ale wygral wiec
                > naleza mu sie gratulacje i nasze poparcie gdyz wiekszosc zdecydowala ze woli
                Bu
                > sh'a.
                > Demokracja :)
                >
                > Zobaczymy co pokaze. Za 4 lata przewiduje: Arnold vs Clinton


                za 4 lata bedzie raczej gulliani vs edwards lub clintonowa,
                poprawka do konstytucji nie przejdzie...

                poza tym generalnie komentarze ludzi ktorzy nie zyja w USA na temat tego kto
                bylby lepszym prezydentem tego kraju sa idiotyczne, widac jak to podnieca co
                poniektorych, nawet pewnie bardziej jak kaszana w ich krajach zamieszkania

                zaskoczenie to dla mnie 48% glosow na kerrego, ktory nie ma nic do powiedzenie
                poza "ja mam plan", obiecanki poleprzenia zycia gosciom ktorym sie nie chce
                pracowac kosztem mojej kieszeni, itd....
                wole GWB ktorego znam i wiem gdzie on idzie...
                czy wszystko mi sie podoba co on robi? nie, ale na tym polega demokracja ze
                wybieram tego ktory mi najblizszy,
                to tak jak kiedy kupowalo sie VCR, bylo wszstko to co potrzebne i pare innych
                ciekawostek ktore sie nigdy nie uzywalo...

                podniecenie jest dlatego ze gosc robi a nie gada za duzo, nie tworzy zbednej
                biurokracji, nie tworzy komisji do badania krzywizny banana czy bialosci mleka,
                nie debatuje 13 lat nad tym czy wreszcie dobrac sie do dupy saddamowi a pod
                stolem kolaboruje z nim (tak jak to bylo z czyrakami i niemcami czy rosjanami),
                dziala, i to sie ludziom nie podoba, bo socializm przyzwyczail ich do tego ze
                ktos za nich to zrobi, ..... socializm to tez rozbudowany social w krajach
                takich jak niemcy, francja czy dolacza do nich wielkimi krokami hiszpania,
                hiszpania zaplaci za swoja glupote i wybranie zapaterowcow juz niedlugo, oj
                bedzie bolalo... ale to nie znaczy ze wszyscy musza isc glupia droga,
                amerykanie maja wybor i wybrali.... a reszta musi sie z tym pogodzic ze to
                wybor tylko i wylacznie amerykanow
                roznica miedzy GWB i kerrym jest jakies 3.6 miliona glosow, wiec nie 5, 10 czy
                50 tysiecy... 3.6 miliona ludzi wiecej chce GWB w USA, nie pomoglo demokratrom
                nic, straszenie poborem przymusowym do wojska, obiecanki socialne, wieksza
                ilosc amerykanow rozumie to i nie dala sie nabrac na obiecanki, oni wiedza co
                chcieli .... 56 milionow ludzi wie co chcialo.... to duzo, i z tego trzeba
                sobie zdac sprawe...
                dzis slonce swiecie tak samo jak wczoraj, jest sroda... mamy nastepne 4 lata z
                GWB i bedzie fajnie i ciekawie.

                senat rep -53, dem -44
                house rep -228, dem - 199
                GOP rep - 28, dem - 21

                o czyms to swiadczy co?
                nikt nie wierzy w europejskie trzecie drogi i socialistyczne rozwiazania

                www.cnn.com/
                • ertes Re: jak to milo na duszy 03.11.04, 16:48
                  > za 4 lata bedzie raczej gulliani vs edwards lub clintonowa,
                  > poprawka do konstytucji nie przejdzie...

                  Nie mow hop... Tym bardziej ze jak sam zauwazasz obydwie Izby naleza do
                  republikanow...

                  > poza tym generalnie komentarze ludzi ktorzy nie zyja w USA na temat tego kto
                  > bylby lepszym prezydentem tego kraju sa idiotyczne, widac jak to podnieca co
                  > poniektorych, nawet pewnie bardziej jak kaszana w ich krajach zamieszkania

                  Generalnie zgadzam sie ale z drugiej strony nie ma sie co dziwic ze komentuje
                  caly swiat gdyz USA sa jedynym i najwazniejszym panstwem stanowiacym polityke
                  swiatowa co rzutuje na zycie ludzi w Europie, Azji etc.

                  Nie mam nic przeciwko rzadom silnej reki ale, no wlasnie jest kilka ale z
                  ktorych wedlug mnie najwazniejszy jest ten ogromny deficyt budzetowy.
                  Ale pozyjemy, zobaczymy co to bedzie przez nastepne 4 lata.
              • starypierdola "Za 4 lata przewiduje: Arnold vs Clinton" 04.11.04, 09:18
                Uprzejmie informuje ze to jest bledne przewidywanie. Zgodnie z Konsytucja na
                prezydenta moga kandydowac, i nim byc, tylko osoby urodzone w USA. Arnold nie
                jest.

                Na to ze by kandydowal Arnold, trzeba by wiec zmienic konsytucje. Proces traki
                trwa najmniej z 10 lat, wliczajac czas potrzebny na ratyfikacje przez wymagana
                ilosc stanow.

                Pani Clinton ma prawdopodobnie ze 20% szanse, jesli tyle.

                SP
          • basia553 Re: Szwajcarow?????? 03.11.04, 16:01
            A ja mysle, ze moznaby z röwna ulga przyjac niezaprzatanie sobie europejskich
            glöwek niu-amerykanöw problemami europejskimi. Tak tylko myslem.
    • ertes Najbardziej pozytywna wiadomosc 03.11.04, 17:07
      W Kalifornii przeszla propozycja zezwalajaca na stem cell research (jak to jest
      po polsku?)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka