Dodaj do ulubionych

Viper, Forumowy ekspert d/s amerykanskich

05.11.04, 23:49
Wszystkie wpisy Vipers wyraznie wskazuja ze jest on nieomylnym znawca spraw
amerykanskich. I to wszystkich! Od zwiazkow zawodowych i nauczycieli do
prezydentow i definicji co jest dobre dla Ameryki.


Dlatego tez proponuje mianowac go Forumowym Expertem d/s Amerykanskich!
Zgadzacie sie??

Oczywiscie to zwiazane bedzie z pewnymi obowiazkami. Na kazdy wpis o Ameryce
zrobiony na tym Forum Viper bedzie: (1) sprawdzac 'credentials' (referencje?)
autora wpisu, (2) osadzac jego 'political correctness' (tego wpisu), (3)
komentowac na temat niedojrzalosci czy niedorozwoju intelektualnego autora i
(4) przedstawi prawdziwa wersje sytuacji ktorej dany wpis dotyczy.

No, to do dziela, Viper!

SP
Obserwuj wątek
    • ertes Re: Viper, Forumowy ekspert d/s amerykanskich 06.11.04, 00:25
      Widze ze mu zazdroscisz ze sie na czyms zna i ma swoje zdanie.
      Wyslij mu email moze i ty sie czegos nauczysz.
      • starypierdola E tam, zazdroszcze? Po prostu uznaje .... 06.11.04, 01:58
        .... jego ekspertyze!! Tez bys mogl to zrobic bo czytam ze wie lepiej / wiecej
        o Ameryce niz Ty.

        SP
        • ertes Re: E tam, zazdroszcze? Po prostu uznaje .... 06.11.04, 02:43
          hehe oj stary stary...
          Wprawiasz mnie w rozbawienie ;)

    • basia553 jak juz, to juz 06.11.04, 08:39
      trzebaby wylonic z szanownego grona ekspertöw dla kazdego kraju i zmienic to
      forum na forum eksperckie. Eeee, to ja sie tak nie bawie! Zza oceanu dochodza
      stanowcze opinie na tematy europejskie, wiec ja chce tez wyrazac swoja jedyna
      i nieomylna opinie na temat polityki w Calavasito.
      • starypierdola OK z Calavasito! 06.11.04, 10:05
        Zawsze i wszedzie mozesz pisac co chcesz na temat Calavasito! Bez zadnej
        korekty czy zlosliwych uwag.

        Widzisz jaki jestem wspanialomyslny??

        SP
        • lucja7 Ekspert 06.11.04, 15:07
          Chcialbys SP zeby Viper stal sie expertem od spraw amerykanskich, ale ostrzegam
          cie przed jego podejrzliwoscia. Bo ja bardzo chcialam zeby mi zameblowal moj
          watek o nielubianej stronie Ameryki i juz mi sie prawie udalo, ale go ostrzegli
          ze sobie z niego kpiny robie. I przestal pisac.
          Ale pozostaje jeszcze ewentualnie watek o zyciu seksualnym kobiet, na ktory to
          temat Viper tez ma duzo do powiedzenia ciekawych rzeczy.
          Albo ekspert wogole.

          lucja
    • ertes A ja jestem expert od Francji, Lucja za malo wie 06.11.04, 15:40
      Samotna Francja

      "Unia Europejska gorąco gratuluje prezydentowi George'owi Bushowi zwycięstwa
      w wyborach. Głębokie więzi polityczne, gospodarcze i kulturalne między Europą
      a Stanami Zjednoczonymi czynią z nas naturalnych i niezbędnych partnerów".
      Przyjęta wczoraj przez przywódców "25" uchwała na pierwszy rzut oka wygląda
      jak kolejny zestaw dyplomatycznych frazesów.

      Tak jednak nie jest. Serdeczny ton listu odzwierciedla zmianę stosunku Unii
      do USA. Wyniki wyborów przekonały państwa Wspólnoty, że rządy Busha to nie
      czteroletni epizod spowodowany wątpliwym podliczeniem głosów na Florydzie,
      ale wynik wyraźnego przesunięcia na prawo w Ameryce. W tej sytuacji Europy
      nie stać na dalsze utrzymywanie chłodu w relacjach z Białym Domem. O tym,
      wydaje się, są już przekonani wszyscy poza prezydentem Francji, Jakiem
      Chirakiem. Wczoraj wyjechał on wcześniej z Brukseli, byle nie uczestniczyć w
      spotkaniu z mianowanym przez Amerykanów premierem Iraku.

      Francja wielokrotnie potrafiła narzucić innym krajom Unii swój sposób
      myślenia. Tym razem jednak będzie to trudne. Gerhard Schr?der nie poszedł
      śladami Chiraca i zjadł obiad z irackim premierem. A i sam Chirac musiał
      zaprosić do Paryża co prawda bardziej mu przyjaznego, ale jednak
      ustanowionego w porozumieniu z Waszyngtonem prezydenta Iraku. Chyba nawet
      przywódca Francji dochodzi do wniosku, że w stosunkach ze Stanami coś trzeba
      zmienić.

      Jędrzej Bielecki
      • lucja7 Re: A ja jestem expert od Francji, Lucja za malo 06.11.04, 19:30
        No, skoro juz pan Jedrzej Bielecki tak mowi, to musi cos w tym byc. Ale
        rozumiem ze to nie ekspert z Francji, wiec moze wydaje mu sie ze tak powinno
        byc a nie inaczej, a ty tylko powtarzasz?

        Poza tym dzis spedzilam czesc dnia z polskimi architektami, na stypie po jednym
        z nich, w piwnicy, byl sledz, pierogi z miesem, kapusta i wodka zytnia.
        Topniejemy. Troche gadania o tworczosci w Polsce i chorobach!!!
        Patrzylam na te wszystkie twarze w kosciele i naprawde byla to martwa klasa,
        maski na twarzach, makijaze, farbowane wlosy, lysiny.
        Wzajemne rozpoznawania sie.

        lucja
        • lucja7 Re: A ja jestem expert od Francji, Lucja za malo 06.11.04, 19:37
          A! zapomnialam dodac cos a propos artykulu ktory jeszcze raz przelecialam.
          Komentarz ze Chirac wyjechal wczesniej zeby nie spotkac premiera irackiego.
          Przeciez to bzdura, Chirac zaprosil do Paryza irackiego premiera po jego
          wyjezdzie z Brukseli. Lada dzien tu bedzie.
          Czemu i komu sluza wiec takie tendencyjne "relacje reporterskie"?
          Chyba ze pan Bielecki nie wiedzial?

          lucja

          • don2 Re: A ja jestem expert od Francji, Lucja za malo 06.11.04, 22:27
            Ja pisze,ty piszesz on pisze-ja reporter ty reporter on reporter.ja pisze
            ze znajomoscia tematu, ty piszesz co inni pisza,on pisze byle jak i byle
            co ,bo nam wszystkim za to placa.

            a wracajac do powaznego tematu: na stypy itp imprezy lepiej nie chodzic,jezeli
            mozna unikac.To jest tak jak ze spotkaniami klasy szkolnej,roku z uczelni itp.
            Oczywiscie sa jubileuszowe spotkania zupelnie wesole np .kolegow z
            woja,kolegow z celi lub stypa z okazji smierci nieodzalowanej Joli gdzie
            zbiera sie grono mezow kochankow i dochodzacych.Ale takie przyjemne spotkania
            sa coraz rzadsze-niestety w ostatnich czasach coraz mniej ex ktorych pamiec
            zasluguje na celebrowanie.juz widze te liczne wpisy ,ktore zaprzecza ,gdyz ich
            tego typu spotkania byly mila impreza.zgadzam sie pod warunkiem,ze to byly
            jubileusze do 10 lat.potem to juz roznie bywa.
            • jutka1 Re: A ja jestem expert od Francji, Lucja za malo 06.11.04, 22:31
              Owszem, bede jednym z tych wpisow.

              20 matury - najfajniejsza imreza, jakiej bylo mi dane doswiadczyc. Nikogo nie
              musialam brac pod lupe, nikt sie az tak nie zmienil.

              No to masz, Wernyhoro ;-))))))
              • jan.kran Re: Don . 07.11.04, 18:57
                Jestem cicha milosniczka tworczosci Dona.
                Uwazam , ze zna sie na wszystkim , a zwlaszcza na wszystkim:-)))

                Proponuje mianowac Go Expertem Omnipotens a On niech potem rozdziela dzialki
                podexperckie.

                Ja poprosze zeby mnie na zadnego experta nie mianowac. Na niczym sie nie znam
                i tylko toalety sprzatam.
                Z gory. K.
                • don2 Re: Don . 07.11.04, 19:38
                  Ty Kran nie badz taka dowcipna.znam sie na tym ,na czym sie znam.O innych
                  sprawach tylko sprawiam wrazenie ,ze sie znam ( dostosowujac sie do ogolnego
                  Tryndu)i zdaje sobie sprawe ,ze sie nie znam.Ty natomiast wypowiadasz sie w
                  kwestiach na ktorych nie tylko sie nie znasz ale kompromitujaco dajesz do
                  zrozumienia ,ze nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego. I spij sopkojnie zadnym
                  expertem nie masz szans zostac- nawet w sprzataniu toalet jestes totalnym
                  amatorem,ktory robi wiecej zamieszania w miejscu pracy niz pozytku .
                  I czymzesz panie wyznan roznych ukaral pacjentow zamieszkujacych instytucje
                  w ktorej z okazji obnizenia wymagan zatrudniono Krana do pracy.Czyz ma to byc
                  obraz czysca czy tez piekla nas ocz<ekujacego.I jakiez to zbrodnie popelnilismy?
                  O Allahu po cholere kismet rzucil mnie do Norwegi ,by teraz jakas maniaczka
                  zatruwala mi ostatnie godziny zycia jakims jazgotem w jezyku,ktory ona
                  mysli ,ze rozumie.ITD ITP
                  • jan.kran Re: Don :-)))) 07.11.04, 20:25
                    Moj podziw do Twojej tworczosci jest constans a nawet wzrasta. Pisz dalej ,
                    rozjasniasz mi ciemne chwile w Krainie Dorsza.
                    Czekam na c d.

                    I WOGOLE MOWIE SERIO TAK MI DOPOMOZ BOG ALLLACH I MORMON pardon ale cos mi
                    sie z capsami porobilo... K. Piekielny.
                    • don2 Re: Don :-)))) 07.11.04, 20:48
                      Bog i Allah nie bardzo Tobie pomoze.natomiast wieksze szanse masz u mormona.
                      Twoimi relacjami z instytucji,ktora bym nazwal " Przedostatnia Posluga "
                      zainspirowany,siegnelem do zasobow mojej pamieci i jak zywo stanely mi przed
                      oczami krew mrozace relacje o masowych lub po kolei zabojstwach w takich jak
                      twoja instytucjach.I zawsze ale to bez wyjatku morderca byla taka najbardziej
                      zaangazowana,mila,wspolczujaca pacjentom pracownica.czasami miala do pomocy
                      dyrektora lub w wypadkach wyjatkowo excytujacych pracownika kotlowni
                      wykonujacego tez obowiazki portiera itp.Oczywiscie nie bede przytaczal tu mniej
                      lub bardziej okrutnych sposobow w celu zwiekszenia rotacji pacjetow.jednakoz
                      uwazam ,ze natretne molestowanie religijne zaliczyc mozna do kategorii
                      szczegolnego okrucienstwa.motywy tez sa rozne.od finansowych do czysto
                      maniakalnych.Byc moze mozna w ten scenariusz wplesc tez motyw erotyczny,ale to
                      bylo by tylko zacheta dla innych czlonkow personelu...zaznaczam ,ze nie jest
                      moim zamiarem wszczynania dochodzenia w twoim miejscu pracy ale z uwaga sledze
                      prase skandynawska.
                      • jan.kran Re: Przedostania Posluga. 07.11.04, 21:11
                        Bardzo bym chciala odpowiedziec na Twoj post ale na razie po jego przeczytaniu
                        pojawily mi sie rozne objawy fizjologoczne i musze je uporzadkowac :-)))

                        Chyba mnie wyrzuca z fabryki , bo smieje sie zbyt glosno klikajac w tej
                        swiatobliwej instytucji podczas czytania postow mojego ulubionego Dona...

                        Na razie lece do kotlowni , bo mam tam motyw erotyczny w postaci palacza ktory
                        jest muzulmaninem czyli motyw religijny tyz sie wplotl.

                        Razem z palaczem muzulmaninem spelnimy tez motywy finansowe zalatwiajac kilku
                        nadzianych staruszkow a Ty sledz prase skandynawska.
                        MAM NADZIEJE ZE NIC SIE NIE DOCZYTASZ... K. Sprytny.



                        • don2 Re: Przedostania Posluga. 07.11.04, 21:15
                          A to nie byla odpowiedz?
                          • jan.kran Re: Przedostania Posluga. 07.11.04, 21:18
                            don2 napisał:

                            > A to nie byla odpowiedz?

                            Byla. Ale krotka. Na dluzsza mnie nie starczylo oddechu.

                            Czy wszystkie Szwedki sa takie niepunktualne?
                            Umowilam sie na papierosa z jedna taka i gine od braku nikotyny a ona sie
                            spoznia na spotkanie... K.
                            • don2 Re: Przedostania Posluga. 07.11.04, 21:24
                              Nie mam pojecia o szwedkach i ich punktualnosci.Nigdy nie umawaialem sie ze
                              szwedka na cokolwiek.i bron mnie wszyscy swieci od tego ! amen
                              • szfedka Re: Przedostania Posluga. 07.11.04, 21:52
                                don2 napisał:

                                > Nigdy nie umawaialem sie ze
                                > szwedka na cokolwiek.i bron mnie wszyscy swieci od tego ! amen
                              • szfedka Re: Przedostania Posluga. 07.11.04, 21:54
                                don2 napisał:

                                > Nigdy nie umawaialem sie ze
                                > szwedka na cokolwiek.i bron mnie wszyscy swieci od tego ! amen

                                Klamiesz padalcu!!!
                                Nie umawiales sie ze mna moze?
                                :)
              • lalka_01 Re: A ja jestem expert od Francji, Lucja za malo 08.11.04, 08:59
                Moje 20-lecie tez bylo jedna z fajniejszych imprez jesli nie najfajniejsza. Ci
                ktrzy byli na 10-leciu twierdzili, ze sie nie umywalo. Potrzebny byl pewnie
                wiekszy dystans do siebie, w miare poukladane zycie itp.
                • jutka1 Re: A ja jestem expert od Francji, Lucja za malo 08.11.04, 11:18
                  lalka_01 napisała:

                  > Moje 20-lecie tez bylo jedna z fajniejszych imprez jesli nie najfajniejsza.
                  Ci ktrzy byli na 10-leciu twierdzili, ze sie nie umywalo. Potrzebny byl pewnie
                  > wiekszy dystans do siebie, w miare poukladane zycie itp.
                  *********
                  Wiesz Lalka, ze cos w tym jest. Ja mialam wrazenie, ze nikt juz nikomu nic nie
                  chcial i nie musial udowadniac. To bylo bardzo mile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka