Dodaj do ulubionych

ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome

19.11.04, 15:05
Tyle nie wiemy.
Czasem (czesto?) nie wiemy ile nie wiemy.

Stojac przed wielka niewiadoma i skokiem na gleboka wode, otwieram i
pozdrawiam wszystkich.

J.
Obserwuj wątek
    • lalka_01 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 19.11.04, 15:17
      Jutka - pomysl o ludziach, ktorzy cale zycie jak od linijki, codziennie to
      samo, jutro, pojutrze, zawsze. Chcialabys tak?
      Nowy poczatek - nie kazdy ma taka szanse :-)
      • basia553 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 19.11.04, 15:27
        nono Lalka, i Ty to möwisz? Czyzbys tez marzyla o nowym poczatku? Ja osobiscie
        lubie drobne zmiany, ale na marginesie malej stabilizacji. Tak bylo zawsze,
        choc zdarzal sie i nowy poczatek: np. wyjazd do Niemiec, w nieznane.
        • lalka_01 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 19.11.04, 15:37
          Gdy sie odpowiada tylko za siebie, Baska, czemu nie...
          • basia553 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 19.11.04, 16:07
            co fakt to prawda:)) nie pomyslalam o tym, Lalka!
            • jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 19.11.04, 16:40
              Mam jeszcze jedna niewiadoma: co jest w lodowce, co mozna zjesc i co nie
              zmienilo sie w eksperyment biochemiczny ;-))
              • basia553 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 19.11.04, 16:52
                a moja obecna niewiadoma: czy uda sie przepis ktöry znalazlam wczoraj na forum
                kuchnia? Zaraz sie zabieram do tej dziwnej mieszaniny ziemniaköw, nudli i
                kapusty. Mam ciezkie podejrzenie, ze bedzie wspaniale. Wiec odejdz od lodöwki
                Jutus i pedem do mnie na degustacje!!!!!
                • jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 19.11.04, 17:13
                  Jakbym teraz wsiadla w pociag... ile to bylo, 5 godzin?... to bym kolo polnocy
                  mogla to wtrabic, ale ja tak pozno nie jadam :-))

                  Dziekuje za zaproszenie. Ide z kolega z Moskwy do japonca na sushi i inne
                  takie. O tej lodowce, to a propos rana - nawet nie wiem, czy mleko do kawy
                  mam... chyba nie ..

                  Patrzac na moj kalendarz, to do wyjazdu niewiele mi zostalo posilkow w domu -
                  maraton pozegnalnych obiadow i kolacji juz sie rozpoczal. Nie kupuje wiec
                  jedzenia, a dojadam, co jest.. Juz wiekszosc dojadlam, ale potem bede dojadac
                  resztki z jutrzejszej imprezy :-)))))
          • jutka1 Lalka 19.11.04, 22:25
            na poczatek proponuje ci samotny urlop na wyspach czy w gorach, co tam sobie
            lubisz...

            potem 2 urlopy...

            potem...

            :-)))
      • jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 19.11.04, 15:52
        Jutro wiec, na mojej imprezie pozegnalnej, wzniose sama do siebie toast za nowy
        poczatek :-)

        (tylko w tej aktualnej gorze stresu mam momenty, ze chce dokladnie tak:
        codziennie to samo, jutro, pojutrze, zawsze :-)))) Dogodz tu czlowiekowi :-)
    • jan.kran Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 19.11.04, 22:16
      Niewiadome jest mile.
      Jak sie ponosi odpowiedzialnosc za jedna osobe :-)))K.
      • lucja7 Anektowanie, kopiowanie..... 20.11.04, 10:41
        Lalka: "Gdy sie odpowiada tylko za siebie, Baska, czemu nie..."
        A pozniej Kran:
        "Jak sie ponosi odpowiedzialnosc za jedna osobe :))"

        Atakujesz mi tu Kranie bezpodstawnie moja stara za jakies tam anschlusy watkow
        (co jest tutaj rzecza niemozliwa), a zauwazam ciagle ze kopiujesz zwroty,
        slowa, uzywasz meble innych tu obecnych.
        Czytam cie dzis rano i mysle ze gdzies to juz bylo. Po prostu nieco wyzej.
        Nie moglabys byc nieco bardziej oryginalna i wniesc jakies cos od ciebie?
        A mnie tez wkurwia to nakladanie plyt i zostawianie flaszki dla innych.

        lucja
        • don2 Re: Anektowanie, kopiowanie..... 20.11.04, 13:36
          Obudziwszy sie skoro swit-10.30,doszedlem do wniosku ,ze w tak wspanialy zimowy
          sloneczny dzien bede odwrotny od innych : nie pojde na spacer w nature !!
        • jutka1 Re: Anektowanie, kopiowanie..... 21.11.04, 09:15
          Lulu, zaniedbalam cie ostatnio. Przepraszam.

          Wyobraz sobie, co mam na serdecznym palcu lewej reki... Pierdzionek wczoraj
          przyszedl z Tworca.. Biale zloto, gruba obraczka à la Boucheron, wtopiony w nia
          moj aleksandryt i dwa brylanciki po jednym z kazdej strony, signé...

          To jest chyba najpiekniejsza rzecz materialna, jaka kiedykolwiek posiadalam.
          Oprocz b&o ofkors ;-)

          Poza tym. Impreza pozegnalna byla ... najlepsza w paryskim zyciu! Dawno sie
          tak nie natanczylam, jak wczoraj.

          Jedyne, co mnie wkurza, to to, ze od jakichs 2 tygodni nie moge normalnie spac
          ani jesc. Poszlam spac przed trzecia, obudzilam sie po osmej.

          Coz, pozostaje po prostu przeczekac. Wyspie sie na dolnoslaskiej wsi :-))

          Bises,
          Pitou :-)
        • sabba a ja 21.11.04, 09:43
          jakbym slyszala echo Jutki i troche Szwedki czytajac ciebie. To sie nazywa
          konsekwencja, LUCJO!
    • ani-ta Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 19.11.04, 23:00
      nie wiem...
      a intresuje mnie...
      ile by mogla kosztowac operacja plastyczna... palca serdecznego prawej reki?
      tak pi razy oko:)
      walute sobie przelicze:P


      a.:)))
    • jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 19.11.04, 23:00
      Klucz pod wycieraczka.

      Jutka
      • ani-ta eeeeejjjjjjjjjjjjjjj!!!!!!!! ratunku! 19.11.04, 23:02
        zamknelas mnie w srodku!
        wypuszczaj!!!!!!!!!!!!!!

        a.:)))))
    • tortugo Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 20.11.04, 00:04
      ignorance is bliss.

      what you don't know, you don't miss.

      i tyle na ten temat :)
      ~:O:=o
      • jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 20.11.04, 02:22
        tortugo napisał:

        > ignorance is bliss.
        >
        > what you don't know, you don't miss.
        ************
        Hej, Sznyclu :-)

        ignorance is ignorance, even if it's bliss.

        zaloze jutro watek dla sznycla

        i tyle...
        ide sobie
        • beba3 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 21.11.04, 04:59
          Pociaga mnie to niewiadome... Co bede robic po kwietniu. Zostane ja w tej
          Holandii czy gdzies indziej mnie poniesie?
          Moze do Niemiec?
          Ladny to kraj i mily? Mlekiem i miodem plynacy?
          • chris-joe Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 21.11.04, 05:20
            czesc beba, wygladasz tu na nowiutka, ciepla jeszcze i pachniesz farba :) Witam
            cie w imieniu komitetu, ktory sie nie pojawil.
            Powiedz nam/mi moze, co sie dzieje w NL "w kontekscie ostatnich wydarzen".
            • beba3 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 22.11.04, 02:37
              Dziekuje za powitanie!
              No nie... nie taka znowu nowiutka... Tylko zapamietac sie nie dalam bo tak ze
              trzy razy cos skrobnelam a potem odwlekalam i ciagle cosik mi wypadalo...
              Jestem typkiem raczej roztrzepanym....
              Co do 'ostatnich wydarzen' to jak co roku...
              Masz na mysli przyjad sw Mikolaja do Holandii?
              Przyplynol statkiem razem z "Czarnymi Piotrusiami", przesiadl sie na konika,
              machal raczka i obiecywal mase prezentow 5 grudnia. Jakos sobie Holendrzy z tym
              radza. W koncu co roku przyplywa.... W kazdym miasteczku pojawia sie namacalnie
              i przy okazji sa jakies atrakcje organizowane (muuuzyczne np). Pojawiaja sie
              fotki na pierwszych stronach gazet, no i choc migawka w TV...
              Nie kreci mnie to i wiecej szczegolow Ci niestety nie podam....
              Ale pytaj, moze cos sobie przypomne ;-D
          • starypierdola Beba3, przylaczam sie do 'powitania' C-J. 21.11.04, 06:40
            I zyczed Ci aby czytanie i pisanie na tym Forum bylo dla Ciebie przyjemnoscia i
            rozrywka.

            Jak znajdziesz chwile czasu to moze napisz cos o sobie. Przedstaw sie.
            Wyobrazasz sobie chyba ze nas wszystkich zzera ciekawiosc ktos Ty!!??

            SP
            • beba3 Dziekuje eee....sp.... 22.11.04, 02:41
              Serdecznie dziekuje za powitanie ale moze podaj imie swoje lub sasiada bo tak
              obrazliwie to sie nie bede do Ciebie zwracac... A sp to raczej mie sie kojarzy
              ze swietej pamieci. Tez nie za dobrze...
              Cos o mnie:
              Przebywam w Holandii, szykuje sie do wyjadu do Niemiec (ale jeszcze za wczesnie
              na pakowanie walizek). Wieku sie jeszcze nie wstydze...
              Co tam jeszcze moge dodac?
              • don2 ReEwangelia,ewangelia ! ( patrz encyklopedia ) 23.11.04, 14:05
                jak wynika z rozmow Fransusko-Polskich ,byc moze juz za dwa lata Polacy beda
                dopuszczeni do francuskiego rynku pracy.I wtedy Jutka bedzie mogla legalnie
                znalezc znowu prace w Paryzu.jakos te 2 lata przecierpisz,zalatw sobie jakas
                prace dorywcza lub zasilek dla bezrobotnych.I nie przezywaj ,to nie wstyd byc
                bezrobotnym.Oczywiscie ciezko po przerwie znowu przyzwyczajac sie do jakiejs
                pracy.Sa specjalne poradnie itp zajmujace sie ludzmi tak pokrzywdzonymi przez
                zycie.Oczywiscie pozostaje problem sasiadow,znajomych itp.Ale wychodzac z domu
                o zwyklej porze mozna wsiasc w autobus ,pojechac do innej czesci miasta i
                pochodzic po sklepach,posiedziec na dworcu itp.Potem wracamy do domu jak by to
                z pracy.Mozna tez rozglosic ,ze ma sie od teraz prace ,ktora w domu wykonujemy
                np robienie swetrow na maszynie dziewiarskiej lub szycie cholewek dla jakiejs
                firmy obuwniczej.Nie martw sie jest wiele sposobow.jednym z powaznych problemow
                bezrobocia jest alkoholizm ! osobniki mniej odporne psychicznie i chorobliwie
                uzaleznione od pracy ,najlatwiej w alkoholizm popadaja,usilujac zagluszyc
                swoja kleske alkoholem.najlepiej juz teraz wszyc sobie Esperal-to tak na
                wszelki wypadek!Oczywiscie nie wspomnie o lazeniu caly dzien w szlafroku i w
                kapciach oraz wypalaniu kilku paczek papierosow " bezrobotne" a ca 3 zl paczka.
                to juz jest wyrazem kompletnego zalamania.trzeba byc dobrej mysli i 2 lata
                szybko przeleca.
                • jutka1 Re: ReEwangelia,ewangelia ! ( patrz encyklopedia 23.11.04, 14:25
                  Dlogi panie doktoze...
                  Masz trzystuprocentowa racje :-))))))))

                  W kraju Polska przemienie sie w hipopotama, bede chodzic w szlafroku po
                  dworcach z butelka jabcoka w reku... bede pobierac zasilki dla bezrobotnych,
                  szyjac na czarno golfiki dla kobiet ciezarnych za pomoca ukradzionej maszyny
                  dziewiarskiej...

                  potem sie stocze (z Wielkiej Sowy), a nastepnie taka stoczona zapisze sie na
                  serwis randki.pl - z tej desperacji biensjur ;-)))))
                  zeby chopa jakiegos za wszelka cene zlapac ofkors, bo kto mi te cholerne obrazy
                  powiesi w zoltym domu???

                  wlasnie wyslalam kopie powyzszego scenariusza mailem do Rodzicielki. Ciekawe co
                  powie ;-))))))

                  hahahahahahahaaaaaaaaaa
                  • basia553 Re: ReEwangelia,ewangelia ! ( patrz encyklopedia 23.11.04, 14:33
                    Przemysl to ze szlafrokiem, Jutka! Zima nadchodzi, Twoje okolice zimne, lepiej
                    sobie zafunduj kufajke (zobacz czy jakas znajdziesz w secondzie).
                    • jutka1 Re: ReEwangelia,ewangelia ! ( patrz encyklopedia 23.11.04, 14:41
                      Baska nie badz swinia, przyslij mi na Gwiazdke kufajke.

                      (w ramach prezentu.... ;-)))))
                      • basia553 Re: ReEwangelia,ewangelia ! ( patrz encyklopedia 23.11.04, 14:45
                        W zyciu nic nie jest za darmo, Jutus: za kufajke zamawiam u Ciebie pöl beczki
                        ogörköw kiszonych. Na zagryche...
                        • jutka1 Re: ReEwangelia,ewangelia ! ( patrz encyklopedia 23.11.04, 14:50
                          masz jak w banku (szwajcarskim) ;-))

                          do popicia jabcok, ofkors ;-)
                      • don2 Re: ReEwangelia,ewangelia ! ( patrz encyklopedia 23.11.04, 14:50
                        Mysle,ze nie sprawi jej to klopotu.zajdzie do lokalnego magazynu Winterhilfe
                        iprzez czerwony Krzyz,posle ci paczke odziezowo zywnosciowa-dzial pomoc dla
                        wschodu.
                        • jutka1 Re: ReEwangelia,ewangelia ! ( patrz encyklopedia 23.11.04, 14:51
                          don2 napisał:

                          > Mysle,ze nie sprawi jej to klopotu.zajdzie do lokalnego magazynu Winterhilfe
                          > iprzez czerwony Krzyz,posle ci paczke odziezowo zywnosciowa-dzial pomoc dla
                          > wschodu.
                          *********
                          dokladnie to mialam na mysli... ;-)
                          • beba3 Re: ReEwangelia,ewangelia ! ( patrz encyklopedia 23.11.04, 18:56
                            Jutka!
                            Ja bym bardzo chciala Ciebie wtedy zobaczyc, jakas fote zamiescisz? W tym
                            szlafroczku albo w kufajce... ;-D Od siebie przesle Ci czapke uszatke. Moze Cie
                            spotkam na ktoryms z dworcow to sie razem napijemy?
                            PS Jak nie uda Ci sie ukrasc maszyny dziewiarskiej to daj znac. Nauze Cie robic
                            szaliki na drutach. Wolniej ale zawsze jis pieniadz wpadnie... Choc na te
                            papierosy i wczorajsza bulke....
                            • jutka1 Re: ReEwangelia,ewangelia ! ( patrz encyklopedia 24.11.04, 12:28
                              Zamieszcze na necie, zeby wszyscy widzieli, moja podobizne jako kaszalot w
                              starym szlafroku i rozdeptanych kapciach, oraz podobizne w kufajce, zielonych
                              gumiakach (prezent!! :-)) i na traktorze.

                              Wreszcie wszyscy poznaja prawde, cala prawde i tylko prawde...

                              PS. Na drutach umiem. Na szydelku nie. Szyc nie umiem. Gotowac lubie ;-))
                  • don2 Re: ReEwangelia,ewangelia ! ( patrz encyklopedia 23.11.04, 14:33
                    Powiesic obrazy moze np kolega z kursow dla bezrobotnych: Jak szukac pracy ,jak
                    pisac CV,jak ubrac sie na pierwsze interwju.PS jaki znowu dworzec? na twojej
                    wsi masz najwyzej przystanek PKS z rozbitymi szybami ,polamana lawka i
                    graffiti:Zoska daje dupy albo Kilroj tu nie byl.
                    • jutka1 Re: ReEwangelia,ewangelia ! ( patrz encyklopedia 23.11.04, 14:40
                      Bardzo przepraszam, na MOIM przystanku autobusowym jest napisane "Pierd..le
                      Anke K." - i za kazdym razem sie zastanawiam, czy odnosi sie to do uczuc
                      antypatii do Anki, czy do czynnosci fizjologicznych.. ;-)
                      • beba3 Re: ReEwangelia,ewangelia ! ( patrz encyklopedia 23.11.04, 18:57
                        Moze jedno i drugie? Jaks dluzsza znajomosc....
    • luiza-w-ogrodzie Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy 22.11.04, 01:52
      Dlaczego bac sie niewiadomego? Przeciez ważne są tylko te dni których jeszcze
      nie znamy. Reszta juz minela, nauczylismy sie czegos albo i nie, spakowalismy
      przeszlosc do walizki doswiadczen i ryjemy do przodu ;oD

      -------------------
      Tyle było dni do utraty sił
      Do utraty tchu, tyle było chwil
      Gdy żałujesz tych z których nie masz nic
      Jedno warto znać, jedno tylko wiedz

      Że ważne są tylko te dni
      Których jeszcze nie znamy
      Ważnych jest kilka tych chwil
      Tych na które czekamy

      Pewien znany ktoś, kto miał dom i sad
      Zgubił nagle sens i w złe kręgi wpadł
      Choć majątek prysł, on nie stoczył się
      Wytłumaczyć umiał sobie wtedy właśnie, że

      Że ważne są tylko te dni...

      Jak rozpoznać ludzi których już nie znamy
      Jak pozbierać myśli z tych nieposkładanych
      Jak oddzielić nagle serce od rozumu
      Jak usłyszeć siebie pośród śpiewu tłumu

      Bo ważne są tylko te dni...

      Jak rozpoznać ludzi których już nie znamy
      Jak pozbierać myśli z tych nieposkładanych
      Jak odnaleźć nagle radość i nadzieję
      Odpowiedzi szukaj, czasu jest tak wiele

      Bo ważne są tylko te dni...
      • jutka1 Re: Ważne są tylko te dni których jeszcze nie zna 22.11.04, 02:07
        oui
        t'as raison
    • sabba ucho 24.11.04, 15:08
      boli mnie od wczoraj. Lekarz bada, swieci, zaglada, w koncu mowi, kie licho, nie
      widze w tym chorym uchu bebenka. No ni ma. Zarzadzil plukanie, kawalek bebenka
      sie pojawilo ale dalej nie wie co boli, dlaczego boli, i kiedy przestanie. NIe
      wiedzial tez kiedy ucho odpadnie.
      NIezbadane sa wyroki lekarskie.
      • jutka1 Re: ucho 24.11.04, 16:39
        Sabba, zdrowiej.
        Miewalam pare razy zapalenia ucha, wiem jakie nieprzyjemnie.

        Fluidy przesylam.
        J.
        • sabba dzieki judys 24.11.04, 16:43
          mam nadzieje ze ucho sie nie zapali. ja chce jutro na basen!!!!!
          • jutka1 Re: dzieki judys 24.11.04, 16:49
            Jesli boli cie ucho, nie idz na basen tylko lecz.
            Naprawde.

            Bol przy zapaleniu ucha gorszy od migreny (podobno, bo migren nie miewam)
            • sabba ide sie modlic do cebuli:) 24.11.04, 16:54
              zeby przestalo...:)
              nie no, wiem ze bimbac sobie nie moge. Migrena? Na ten temat powiem wiecej za
              miesiac...
              • ani-ta osemki 24.11.04, 20:53
                jak rosna, psuja sie (czasem od srodka)... to ucho boli:(
                wiem... jak boli:(

                a.:)
                • don2 Re: osemki 24.11.04, 21:58
                  od kilku miesiecy boli mnie kolano.polknalem juz cala serie BiProfenid.co mam
                  robic?
                  • wkrasnicki Re: osemki 24.11.04, 22:18
                    don2 napisał:

                    od kilku miesiecy boli mnie kolano.polknalem juz cala serie BiProfenid.co mam
                    robic?
                    _____________________

                    Mniej klęczeć. Spowiadać się przez internet.
                  • ani-ta amputacja?;P ntxt 24.11.04, 22:47
                    • morsa Re: amputacja?;P ntxt 25.11.04, 11:40
                      Chyba pomylilam drzwi.
                      Czy to zebranie Klubu,
                      czy poczekalnia w przychodni?

                      Ps. Nic mnie nie boli.
                      • don2 Re: amputacja?;P ntxt 25.11.04, 11:48
                        KolKras.Podejrzewaj mnie o co chcesz ! tylko nie kleczenie i spowiedz :))))))
                        • wkrasnicki Re: amputacja?;P ntxt 25.11.04, 12:54
                          don2 napisał:

                          > KolKras.Podejrzewaj mnie o co chcesz ! tylko nie kleczenie i spowiedz :))))))

                          _________________

                          Jakby to ująć - niekoniecznie konfesjonał musi do tego służyć, a od posadzki i
                          tak ciągnie. Tak czy owak internet to najlepsze rozwiązanie (zdrowotnie
                          oczywiście) ;-)
                      • don2 Re: amputacja?;P ntxt 25.11.04, 11:57
                        morsa,czlowiek w moim wieku ,gdy sie budzi i nic go nie boli tzn.ze
                        najprawdopodobniej nie zyje.
                        • morsa Re: amputacja?;P ntxt 25.11.04, 12:09
                          Uszczypnelam sie, zeby sprawdzic
                          - troche bolalo, wiec jednak zyje ;-))
                          • wkrasnicki Re: amputacja?;P ntxt 25.11.04, 12:56
                            morsa napisała:

                            > Uszczypnelam sie, zeby sprawdzic
                            > - troche bolalo, wiec jednak zyje ;-))
                            __________________

                            Nie daj się zwieść pozorom poszukaj bezstronnego świadka.
    • sabba czyzby Jutka... 29.11.04, 14:48
      zagarnela jakies dobra klubowe do heimatu? walaja sie po podlodze kartki, puste
      kartony, wieje szara firanka....w bibliotece brakuje ksiazek...
      No ladnie ladnie:)
      • jutka1 Re: czyzby Jutka... 29.11.04, 17:01
        Nic nie bralam, to nie ja, bo mnie tu nie bylo... :-)

        Ja bylam u siebie, bardzo w realu, nadzorujac przeprowadzke. Ufff. Poszlo
        wszystko...

        Byle do piatku....

        :-)
    • basia553 No, faktycznie! 29.11.04, 16:46
      Jakies tu dziwne pustki i w ludziach i w ksiazkach. Dochodzacy poszedl do
      pracy, ja sie dorwalam do compa i co? Nie ma z kim pogadac. Ide sobie zrobic
      herbate, moze ktos w tym czasie nadejdzie?
      • jutka1 Re: No, faktycznie! 29.11.04, 17:00
        Jestem
        hehehehe

        "Koncze rzeczy" w biurze - mieszkanie puste, rzeczy zabrane, od dzis u
        przyjaciol katem :-)
        • basia553 Re: No, faktycznie! 29.11.04, 17:05
          Po co u znajomych? Nie mozesz tu w Klubie te pare dni przesiedziec?
          Obiecuje podrzucac kulinaria. Jak sie zmobílizuje, to zabiore sie nawet do
          pierwszego tej "zimy" bigosu..
          • don2 Re: No, faktycznie! 29.11.04, 17:18
            Albo ,kup kilka pudelek zapalek i ustaw sie na Ch.E.Tylko ten pierscionek
            schowaj.moze byc tez kilka zapalniczek.najlepiej pod Planeta H.w srodku jasno
            cieplo i wesolo na ulicy wiadomo.niejednej osobie lzy do oczow polecom.odswiez
            instrukcje czytajac ksiazeczke.PS na glowie szal ( ale nie muzulmanski):)))
            • jutka1 Re: No, faktycznie! 29.11.04, 17:25
              Don, teraz mi to mowisz???
              Taka kariera bokiem??

              Planet H. nie lubie, wole Marriott'a ;-)))))

              Moj kodeks przewiduje postepowanie w przypadkach naglej bezdomnosci. Art. 306
              para. 7 ust. a): "Przebywac jedynie w godnym domu, i jego progow nie kalac"

              Nie bede wiec kalac w jakikolwiek sposob!

              ;-))))
          • jutka1 Re: No, faktycznie! 29.11.04, 17:20
            W Klubie tez moge, tylko w wucecie nie ma papieru toaletowego!!!
            Po skrawku walajacym sie po podlodze wnosze, ze ktos donosy pisal, bo na tym
            kawalku olowkiem kopiowym stoi jak wol: "yczliw"

            Ja sie nie znam, ja tylko wiersze pisze.

            Baska, ja temu twojemu dochodzacemu glowe urwe. Co to znaczy tak cie
            monopolizowac??? ;-)
    • basia553 Jutus, 29.11.04, 17:28
      dochodzacy bardzo zajety, ale w najblizszych dniach bedzie u mnie instalowal
      drugi comp. zebysmy sobie w parade nie wchodzili:)))) Czy nie jest slodki??
      • jutka1 Re: Jutus, 29.11.04, 17:33
        Noooo, to mi sie podoba!
        Nie bede juz go bic w takim razie...
        Slodkosc na miare 21 wieku :-))
      • jutka1 Re: Jutus, 29.11.04, 18:01
        baska - najpierw wolasz, a potem, idziesz sobie... :-(((

        tez cos...

        ;-)
        • basia553 Re: Jutus, 29.11.04, 18:08
          jezdem, jezdem, udzielalam sie w kuchni:)))) odkad to forum odkrylam stale
          szukam co nowego by mozna upichcic. to jest chyba najruchliwsze forum?
          • jutka1 Re: Jutus, 29.11.04, 18:10
            chyba tak :-)

            tam tez sie kloca czasem, gwoli informacji :-)))
        • basia553 Re: Jutus, 29.11.04, 18:10
          a wogöle to polej cos Jutka! Czytalam Was tez na Twoim ulubionym forum.
          Nie smialam zabrac glosu aby nie dostac slusznego kopa za drzwi, ale mnie
          roizsmieszyl temat Wislockiej. Tez ja czytalam, ale Wislockiej nie lubie po jej
          ostatnim wywiadzie w Wysokich obcasach. Czytalas? Straszna frygida. Brr. zimno
          sie robi w jej poblizu, az sie wierzyc nie chce, ilu ludziom w seksie pomogla.
          • jutka1 Re: Jutus, 29.11.04, 18:14
            Zanim wyjde moge nalac, co mi tam..
            Najwazniejsze, ze z mieszkania juz wyszlam. Tzn pojde tam jeszcze slady gwozdzi
            pozalepiac, a potem protokol zdawczy podpisac, ale dzies bylo to
            prawdziwe "opuszczenie".

            Nie czytalam tego wywiadu. Ale rodzicielka mi zawsze zostawia Wysokie Obcasy,
            wiec bede miec stos czekajacy - od polowy wrzesnia... Przeczytam :-)

            Mnie Wislocka zawsze sie bardzo techniczna wydawala, ale moze wtedy taka
            ksiazka byla potrzebna, zeby ludziom bezten bespysk prosto wytlumaczyc?...
            • maja92 Dzisiaj Andrzejki;-))))) 30.11.04, 15:36
              Wiedzmy, kiedy bedziemy wosk lac i wlosy dziadom z j.. wyrywac?????

              Andrzejom zyczenia, a nie-Andrzejom na zdrowie;-)))
              • basia553 Re: Dzisiaj Andrzejki;-))))) 30.11.04, 16:01
                na Boga, Maju! Czy ja druga czesc Twojego pytania dobrze zrozumialam ?!?!?!
                • maja92 Re: Dzisiaj Andrzejki;-))))) 30.11.04, 16:39
                  A co Basiu - taki nowy zwyczaj;-))))Przeciez nie bede sobie wosku lac, by
                  sprawdzic kiedy drugi raz za maz wyjde;-)))Juz raz to nieszczescie mi sie
                  przytrafilo;-))))

                  Nowy zwyczaj - zrobie dzisiaj mojemu Satyrowi w domu "brazylijska" - niech wie
                  jak to boli;-)))) Moze sie ode mnie odczepi w przyszlosci;-))))))
              • jutka1 Re: Dzisiaj Andrzejki;-))))) 30.11.04, 17:31
                Andrzejom wszystkiego naj naj naj... :-)

                Nie bojta sie, ja przynajmniej nic nikomu nie bede wyrywac ;-))
    • jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 02.12.04, 17:50
      w zwiazku z wyjsciem z biura i jutrzejsza podroza, zegnam sie do jutra do
      wieczora.

      that's it, folks!
      la vie parisienne est fini...

      J.:-)
      • sabba szczesliwej podrozy wiec.... 02.12.04, 17:57
        i milego przyjazdu do DOMU...:)
      • ani-ta szerokiej drogi jutus;)ntxt 02.12.04, 18:13
      • tortugo Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 02.12.04, 18:56
        jutka1 napisała:

        > la vie parisienne est fini...
        >
        my, my, didn't your head get big over there... ;)

        zreszta ich strata to nasz zysk :))) a racz zauwazyc, ze napisanie tego z
        mojej pozycji oznacza, ze uwazam ciebie, Pituniu, za nasz skarb narodowy ;)))

        ~:O:=o
        • lucja7 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 02.12.04, 19:28
          Pitou,
          napisalas: "la vie parisienne est fini..." (finie, to tak na odchodne).
          Wiedz ze ani twoje paryskie ani paryskie nie sa skonczone, bo wiesz ze to
          niemozliwe.
          Zycze ci duzo szczescia w twoim niewiadomym zyciu, ale wiem ze bez niewiadomego
          nie byloby ci dobrze.

          Nie bylo mnie, ale wracam po okresie spelnienia zawodowego duzej skali.
          Jestesmy dzis od 5ej laureatami konkursu, duzego konkursu, a przy szampanie
          powynikowym pomyslalam sobie o tobie i twoim wyjezdzie.
          Odetchne dopiero po jakims 15 grudnia, duzo chcialabym ci napisac.

          Caluje, lucja
          • ani-ta Łucjo! GRATULACJE!:-)ntxt 02.12.04, 19:35

            • lucja7 Re: Łucjo! GRATULACJE!:-)ntxt 02.12.04, 19:56
              Witaj, corko. Bonjour ma fille,

              lucja
          • jutka1 Lulu :-)) 03.12.04, 20:41
            masz racje oczywiscie, pisalam w pospiechu bo wybiegalam - doslownie - z biura

            zaraz opisze powrot do Macierzy.

            pisz na hotmail jakby co

            caluje

            Pitunia
          • jutka1 Lulu, tez gratuluje z calego serca!! :-)))) ntx 03.12.04, 20:46
          • don2 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 04.12.04, 12:44
            O Lucjo,czyzbyscie wygrali konkurs na Muzeum Chopina w PL ? Uklony fru fru :))
            • lucja7 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 05.12.04, 10:29
              Nie, nie w Polsce. W Polsce nie robie nic.
              Zeby wygrac konkurs w Polsce trzeba sie zdrowo nanegocjowac, byc tam caly czas
              w zwiazku z tym, nic innego nie robic.
              Moge dac wiele przykladow oszostw. Negocjujesz wygrana!!

              lucja
        • jutka1 Sznycel :-) 03.12.04, 22:39
          > zreszta ich strata to nasz zysk :))) a racz zauwazyc, ze napisanie tego z
          > mojej pozycji oznacza, ze uwazam ciebie, Pituniu, za nasz skarb narodowy ;)))
          ******
          You must have mistaken me for someone else?... Cytujac DeNiro z Taxi Driver:
          "You talking to me?? you talking to ME?" ;-))))

          Luvya2 Hon :-))
          (bynejmniej bez podtekstow! :-)
    • ani-ta Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 03.12.04, 08:39
      raz dwa trzy...
      wielka proba...
      odstresowania...

      cztery piec szesc...
      spotkanie...
      na najwyzszym szczycie...

      siedm osiem dziewiec...
      boje sie!
      najbardziej chyba tego, ze...
      nie wiem czegos co powinnam...

      dziesiec...
      ze tez ja musialam sie w TO wpakowac?!

      <niewiadoma rzecz jasna dotyczy pieniedzy... i to nie moich... ale moim
      nazwiskiem firmowanych... uuuuufffff>

      a.:)
      • basia553 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 03.12.04, 09:21
        Czy to jest forum zagadek, czy co???? W co sie wpakowalas. Czy mozna Cie z tego
        wyciagnac?:))))
        • ani-ta Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 03.12.04, 09:28
          nie da sie juz mnie z tego wyciagnac:(
          albo odniose spektakularny sukces zakupowy dla... dobra nauki itd.:)
          albo... bedzie gorzej niz zle;(
          malo tego... ode mnie co mialo zalezec juz zalezalo... reszta to uczciwosc
          pozostalych stron...

          boje sie... bo wiem wiecej niz wczoraj wiedzialam...
          4firmy...
          wszyscy beda mieli korzysci z transakcji...
          pieknie co nie?
          wiec gdzie haczyk?
          ano... jedna z tych firm jest "panstwowa" i rzadza nia nie potrzeby/prawa
          rynku/dobro nauki... a "inne zasady"...
          i wczoraj te inne zasady zostaly mi "kawa na lawe" jasno wyjasnione...

          albo ktos chcial mnie zbic z tropu, albo lojalnie ostrzegl...

          intuicja NIC nie mowi... i tego sie najbardziej boje!

          a.:)
          • tortugo Re: ZEBRANIE KLUBU NR 86 --- Niewiadome 03.12.04, 17:11
            ay, carramba... z tego co piszesz, na ostrzezenia za pozno, bo ty juz swoje
            zrobilas. Wyglada na to, ze skutecznie zbili cie z tropu ;) Teraz chyba
            pozostaje tylko czekac. Mam nadzieje, ze mozesz sie przynajmniej troche oprzec
            na swiadomosci, ze zrobilas wszyho zawodowo i etycznie jak najlepiej. I zycze
            powodzenia :)
            ~:O:=o
    • akawill Ja żądam... 04.12.04, 20:10
      ...aby Jutka się wypowiedziała, jak to niewiadome wygląda, jak to jest na
      emeryturze, i jak to jest być uwolnionym z oków. I tupię gumiakiem żądając
      tudzież żądam gumiakiem tupiąc.
      • blues28 Re: Ja żądam... 04.12.04, 20:36
        Przylaczam sie do zadan, zwlaszcza, ze Jutka wczoraj obiecala zdac raport i
        znikla!
        P.S. Drwalu, czy drwalom na zimie nie przydzielaja walonków i wszystkie drwale
        chodza zima w gumiakach, owinawszy nózeta barchanowa onucka???
        • akawill Re: Ja żądam... 04.12.04, 20:58
          blues28 napisała:

          > Przylaczam sie do zadan, zwlaszcza, ze Jutka wczoraj obiecala zdac raport i
          > znikla!
          > P.S. Drwalu, czy drwalom na zimie nie przydzielaja walonków i wszystkie
          drwale
          > chodza zima w gumiakach, owinawszy nózeta barchanowa onucka???

          Tak jest dokładnie! Należy się i przydzielają, ale niektóre drwale w czasie
          przydziału są zapite na umór. A barchanowe to były stringi a nie onucki. Aaaa
          i jeszcze jedno: jak ostatnio sprawdzałem to toto w gumiakach trudno było
          nazwać nóżętami.
          • blues28 Re: Ja żądam... 04.12.04, 21:15
            akawill napisał:

            Tak jest dokładnie! Należy się i przydzielają, ale niektóre drwale w czasie
            przydziału są zapite na umór. A barchanowe to były stringi a nie onucki. Aaaa
            i jeszcze jedno: jak ostatnio sprawdzałem to toto w gumiakach trudno było
            nazwać nóżętami.

            Rozumiem, ze zapicie na umór spowodowane jest logiczna potrzeba rozgrzewki.
            Zwlaszcze, ze stringi, nawet jak barchanowe, to i tak na onucki za skape.
            A co bylo w gumiakach zamiast nózat?
            • blues28 Drwalu! 04.12.04, 21:22
              Udaje sie do kina na nocny seans Melinda&Melinda W. Allena. Ale poniewaz los
              drwali lezy mi na sercu to mam nadzieje, ze drwal posiada piersióweczke (albo
              lepiej, piersiówke bo wieksza) coby lyknac cos od czasu do czasu i rozgrzac
              zziebniete nózeta w gumiakach.
              • akawill Re: Drwalu! 04.12.04, 22:00
                blues28 napisała:

                > Udaje sie do kina na nocny seans Melinda&Melinda W. Allena. Ale poniewaz los
                > drwali lezy mi na sercu to mam nadzieje, ze drwal posiada piersióweczke (albo
                > lepiej, piersiówke bo wieksza) coby lyknac cos od czasu do czasu i rozgrzac
                > zziebniete nózeta w gumiakach.

                O, jak mi miło! A więc to jest tak, że mi piersiówka, a Tobie los drwali leży
                na sercu. Obie rzeczy grzeją jak cza. A zziębnięte nóżęta właśnie wywalam w
                stronę kominka. Szezlong, piersiówka i "Nie wchodzić" wywieszka na drzwiach.
                Miłego oglądania, Melind znaczy się, nie nóżąt.
      • jutka1 Re: Ja żądam... 05.12.04, 00:28
        Mam rodzine na karku

        jutro sie wypowiem

        ps.jest ok :-)))))))
      • jutka1 Re: Ja żądam... - no to masz, raport powrotny :-)) 05.12.04, 09:26
        akawill napisał:

        > ...aby Jutka się wypowiedziała, jak to niewiadome wygląda, jak to jest na
        > emeryturze, i jak to jest być uwolnionym z oków. I tupię gumiakiem żądając
        > tudzież żądam gumiakiem tupiąc.
        *********
        Drwalu Drogi. Tudziez Bluesie z Madrytu. Tudziez wszyscy Drodzy moi...

        Obowiazki raportowania zaniedbalam z powodu braku czasu, zawieszania sie co rusz
        modemu, pozerania tekstow przez GW :-((, oraz wizyty odlamu rodziny,
        przejezdzajacej przez Dolny Slask i wykazujacej sie niespozyta energia - przez
        co nie poszli spac jak ludzie ale o porze poznej, kiedy i ja juz bylam zmeczona
        i spiaca...

        Raport jest taki. Najpierw do Drwala.
        Niewiadome dzis rano wyglada przepieknie - szron obielil wszystko tak dokladnie,
        ze w swietle wschodzacego slonca ogrod wygladal, jakby zasniezony.. Ogolniej,
        niewiadome jak na razie jest znajome, i kochane, i wyczekiwane.
        Na emeryturze nie wiem jak jest, zaraportuje za pare lat :-))))

        Mowi sie chyba "uwolniony z okowów", nie " z oków" ? ;-)))) ... Jak zwal tak
        zwal, jak sie czuje? Bosko :-))

        I dalej. Wprawdzie w piatek LOT mi zgubil bagaz, ale wczoraj znalazl i w pysku
        przywiozl.
        W domu wszystko w porzadku, kwiaty na stole, roslinnosc bujnie rozrosnieta, w
        spizarni 100 kilo (dsolownie) jablek i cala sien nimi pachnie...
        Wieczor wczoraj przy kominku i rozmowy bardzo ciekawe.

        Dzis w planie wycieczka z rodzina w gory na spacer, potem obiad w postaci zupki
        z soczewicy a la Jutka, salaty i serow chrancuskich podlanych brouilly. Potem
        rodzinka jedzie dalej, a wieczorem nastepni goscie.

        Jutro rano przyjezdza TIR z moimi rzeczami. Panowie spedza tu caly dzien
        rozpakowujac, skrecajac meble, etc.

        W srode jade do Wroclawia na lunch-spotkanie, przy okazji zaczne robic zakupy
        swiateczne, i zajrze do hodowli kotow, zeby obejrzec, co sie w listopadzie
        urodzilo i wybrac kociaka.

        A miedzy wyjazdami, spotkaniami etc. bede sie moscic, rozkladac rzeczy i
        decydowac, ktory obraz na ktora sciane.

        Taki jest moj raport powrotny, ktory niniejszym grafomansko przedstawiam.

        Pitunia :-)
        • blues28 Raport powrotny - Jutka! 05.12.04, 10:02
          jutka1 napisała:


          "Niewiadome dzis rano wyglada przepieknie - szron obielil wszystko tak
          dokladnie,ze w swietle wschodzacego slonca ogrod wygladal, jakby zasniezony..
          Ogolniej,niewiadome jak na razie jest znajome, i kochane, i wyczekiwane.
          Na emeryturze nie wiem jak jest, zaraportuje za pare lat :-))))"

          Mówi sie, ze "u sasiada trawa bardziej zielona", ale jak czytam o Twoim
          poranku, to okiem ducha widze takie zimowe pejzaze i wrecz zazdroszcze....
          Oczywiscie, ze rzeczywistosc ma zlosliwy zwyczaj pchania sie z problemami,
          codziennoscia itd., ale robi to gdziekolwiek bysmy nie byli, wiec zycze Ci
          takich basniowych poranków zima, wiosna, latem i jesienia w Twoim starym/nowym
          Zóltym Domu!
          • jutka1 Re: Raport powrotny - Jutka! 05.12.04, 11:06
            Blues :-)

            W domu koloru wiadomego rzeczywistosc ma to do siebie, ze nagina sie do jednego
            celu: zeby wlascicielce bylo dobrze. Tzn. z reguly sie nagina, czasem zapomni :-))

            Dziekuje za zyczenia, dom tez dziekuje... ;-)))

            W ramach dedykacji muzycznej puszczam ostatnia plyte Ninii Pastori i ide dodac
            drew do - realnego - kominka :-)

            Z niedzielnym usmiechem..
            Jutka :-)
            • blues28 Re: Raport powrotny - Jutka! 05.12.04, 11:29
              Jutka ))

              a/ Prosze zalozyc nowe zebranie ....
              b/ ciesze sie, ze Dom spolegliwy i sie nagina, a jak zapomni, to mu przypomnij
              i to tak, zeby na przyszlosc zapamietal!
              c/ mam nadzieje, ze choinka bedzie do sufitu (ekologisci cicho!); kominek i
              choinka, noszszszsz...
              d/za Nine Pastori dziekuje, znasz José Mercé?
              e/ ide po zakupy (wszystkie niedziele grudnia sa handlowe, tylko ze ludzi
              opetuje jakis szal, wszyscy wylegaja na ulice i gonia do sklepów...). Dlaczego
              ja mam tyle rodziny i w zwiazku z tym tyle prezentów do kupienia????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka