jutka1 05.12.04, 16:28 Otwieram z widokiem oszronionego ogrodu pod powiekami.. Idzie zima, i nie ma sie co czarowac Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aka10 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 87 -- Idzie zima .... 05.12.04, 16:31 Zglaszam sie na zebranie i cieplutko pozdrawiam.Plus 8 dokladnie.Zima? Odpowiedz Link
jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 87 -- Idzie zima .... 05.12.04, 16:41 Aka!!!! :-))) Wszelki Duch... dawno Cie nie bylo :-))) ok ok, u ciebie przedwiosnie, moze byc J.:-) Odpowiedz Link
i.p.freely Re: ZEBRANIE KLUBU NR 87 -- Idzie zima .... 05.12.04, 16:33 No tak, Ty sie wylegujesz, sluchajac muzyczki :))) a ja probuje wprowadzic sie w nastroj SPRZATANIA. Jak ja swiat nie lubie!!!! - z tego wlasnie powodu. Odpowiedz Link
jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 87 -- Idzie zima .... 05.12.04, 16:43 AjPi.. Pusc sobie muzyke, jaka bardzo lubisz, i sprzatanie pojdzie latwiej :-) Nina S. spiewa teraz "For all we know"... przypomniala mi sie interpretacja Roda S., ktorej kiedys sluchalam z euforia. Oh, well.. J. :-) Odpowiedz Link
maja92 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 87 -- Idzie zima .... 06.12.04, 11:53 Hm, zima?!?! Wczoraj bylo +12;-))) W piatek, 03.12.04 mina mi roczek na przenajswiatobliwszym forum;-))))) Killkeny dla wszystkich;-))) Moze gospodyni Zoltego Domu zagrzeje je po staropolsku z sokiem z bzu i gozdzikami??? Bedzie smakowac doskonale....... Roczniak - nie kuchenny... Odpowiedz Link
sabba judys 06.12.04, 12:13 ale ci fajnie. Zotly wlasny dom, spizarnia pelna jablek, kominek. NIc tylk sie delektowac. I swieta w takim domu to sama przyjemnosc...ci zadroszcze szczerze i otwarcie i oddalam sie w marzeniach mieszczac tez moj wymarzony dom niekoniecznie zotlego koloru.... Odpowiedz Link
lalka_01 Re: judys 06.12.04, 12:22 masz racje, wlasny domek z kominkem tuz przed swietami - to wszystkie tygrysy lubia najbardziej :-). No i jeszcze jedna zaleta - nowy dom, to i jeszcze sprzatac przedswiatcznie nie trzeba... Odpowiedz Link
jutka1 Re: judys 06.12.04, 12:24 Sabbciu, teraz tutaj pobojowisko - przeprowadzacze przywiezli rzeczy :-))) Za jakis tydzien doprowadze to do ladu i skladu :-) Na razie wpadam tylko na chwilke, bo panowie sa zajeci skrecaniem mebli i nie maja do mnie pytan... zaniedlugo beda rozpakowywac pudla i ustawiac meble, gdzie im pokaze. bajfornau Pitunia :-)) Odpowiedz Link
sabba rozpakowywuj sie:) 06.12.04, 14:28 wiesz jak pieknie pachnie jodla w domu? co ja mowie, wiesz przeciez.... Odpowiedz Link
maria421 Re: rozpakowywuj sie:) 06.12.04, 16:09 Jest zimno i ponuro, co Sabba moze potwierdzic. Domek mam, niestety bez kominka. I dobrze, bo nie byloby komu drzewa narabac ani popiolu wyniesc... Na wieczor bedzie grzane wino. Przy kaloryferze. Odpowiedz Link
jutka1 Re: rozpakowywuj sie:) 06.12.04, 17:58 Panowie rozpakowali czesc, duza czesc dla mnie zostala.. nie szkodzi :-)) Najwazniejsze, ze stereo jest zlozone i gra, i ze komputer pc tez zlozony. Pare ofiar w postaci zbitych kieliszkow i karafek, ale to pikus i szczegol.. Na Swieta bede miec, zgodnie z tradycja juz, 2 choinki w doniczkach, ktore potem posadze w ogrodzie. Owszem, beda pachniec ;-) Zaraz karmie goscia kolacyjnie zupa z soczewicy, i skonsumuje troche brouilly. Jutro jade do powiatu zalatwiac stale lacze netowe, na poczte i do faksu. Potem c.d. rozpakowywania :-) PS do anity - Odpowiedz Link
basia553 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 87 -- Idzie zima .... 06.12.04, 18:18 Zazdroszcze Ci Jutka! Bedziesz miala Swieta, o jakich niejedna z nas marzy. I snieg u Ciebie raczej murowany, a u mnie raczej marzeniem pozostanie:(( Powodzenia w zalatwianiu spraw w powiecie. Moze wez Baldrian do rannej kawy? PS Dobrze, ze dywan na görze, bo nie bedzie tak wydeptany. Anita sie ucieszy.. PPS Czujecie jak u mnie pachnie? Pieka sie dwie pieczenie na bigos, ktörym sie jutro zajme. Wiem, wiem, bigos sie robi po Swietach, ale dochodzacy tak marzyl juz o bigosie, ze zmieklam.. Odpowiedz Link
ani-ta Re: ZEBRANIE KLUBU NR 87 -- Idzie zima .... 06.12.04, 20:32 no prosze... dywan sie nie udepcze... baska zmiekla... jak tu sielsko-anielsko... a sniegu jak ni ma tak ni ma;(((((( Sw> Mikolaj przyniosl Demolce ciaputki takie sliczne (kozy:P)... rozmiar 34- 35... troche male:((((((( noszzzz... qrde! Sw. Mikolaj byl przekonany, ze w ciagu 2 tyg. nozia Ksiezniczki nie urosnie! az tak!!!!!!!!! a.:)))))) Odpowiedz Link
roseanne Re: ZEBRANIE KLUBU NR 87 -- Idzie zima .... 06.12.04, 21:04 oj z tymi Mikolajami - to dzieci zlosliwue ze szybko rosna gratuluje spokojnych przenosin, Jutko :) Odpowiedz Link
wkrasnicki Kto to śpiewał? Młodzież ma wolne :-) 06.12.04, 22:56 Przeczekamy ją w domu, Zimę nie taką złą. Skąd ja wiem, że to zima? Bo borsuki już śpią. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Witaj Jutko na wlosciach 06.12.04, 23:05 Obejmij Zolty Dom we wladanie, rozgosc sie przed kominkiem. Zycze bezbolesnego rozpakowywania i sniegu w ogrodzie. ;oP Luiza-w-Ogrodzie ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> Odpowiedz Link
jutka1 Re: Witaj Jutko na wlosciach 07.12.04, 10:14 Sniegu nie ma... (ale bedzie :-)) Rozpakowywanie kontynuuje i do konca tygodnia powinnam skonczyc. Pozdrawiam... J. Odpowiedz Link
basia553 Re: Witaj Jutko na wlosciach 07.12.04, 10:19 A Ty Jutka masz juz kogos, kto Ci bedzie odsniezal? Bo toi stale zajecie na tej szerokosci geograficznej:))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Witaj Jutko na wlosciach 10.12.04, 13:11 basia553 napisała: > A Ty Jutka masz juz kogos, kto Ci bedzie odsniezal? Bo toi stale > zajecie na tej szerokosci geograficznej:))))) ********* Basiu, przepraszam, dopiero zauwazylam twoj wpis.. Nie mam nikogo do odsniezania... Ale mam lopate, szufle wielka, no i czekam na obiecana kufajke i walonki ;-))) Odpowiedz Link
jutka1 Kierat 10.12.04, 13:09 Wpadam na chwile - zupa z soczewicy daje mi chwile wytchnienia od kieratu rozpakowywania. Uomatkobosko. Cos strasznego - skad sie tyle tego wzielo???.... (wiem, wiem...;-)) Pozdrawiam i ide jesc. Z tych nerw kieliszek wina sobie naleje, coz mi pozostalo ;-))) J. :-) Odpowiedz Link
don2 Re: Kierat 10.12.04, 13:16 Idz jesc,tylko watpie czy to tak samo jak w Paryzu.Inny kucharz i publika. Panienka z "Biedronki" wyglada innaczej jak ta z Monoprixu lub Chanel.nie mowiac o kelnerach :)))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Kierat 10.12.04, 18:52 Donie drogi... jutro z okazji wiadomej ide do super knajpy - wprawdzie kelner to kelnerka, ale zarcie boskie!!! (kurki w smietanie.... mniaammmmmmmm ;-)))) J. :-) Odpowiedz Link
basia553 Re: Kierat 10.12.04, 20:05 a czy bedzie dancing z - nam wszystkim znanej - okazji? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Kierat 10.12.04, 20:51 Basiu, ani dancingu ani d...cingu nie przewiduje ;-)))) Jeno dobre zarcie i wysmienite towarzystwo :-) Odpowiedz Link
basia553 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 87 -- Idzie zima .... 10.12.04, 13:22 Kurza Twarz, ale dzis zimno! Dobrze choc, ze narazie sniegu nie ma. Laki (lonki) biale woköl domu, ale jezdzic jeszcze normalnie mozna. Po dwöch dniach jedzenia bigosu robie dzis przerwe na nalesniki z powidlami. Bigos zreszta pieknie zamarzl na balkonie. Ale ciekawostka: donica geranii stojaca kolo tegoz garnka, kwitnie dalej pieknie, choc te w skrzynkach zamarzly na amen! Pieknie to wyglada w tym mrozie, te rözne kwitnace kwiaty. Zaraz zadzwonie do Brata w poblize Zöltego Domu i jak nic bedzie mi opowiadal to co zawsze: ze rano odsniezal przed domem zeby wyjechac z garazu, pojechal do pracy, gdzie przed Zakladem (Fotograficznym) musial znowu odsniezac, a jak pojedzie wieczorem do domu, to bedzie musial odsniezac aby wjechac do garazu. Nie ma to jak mily klimat mojego Mannheim! Odpowiedz Link
don2 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 87 -- Idzie zima .... 10.12.04, 13:35 sucho,slonecznie,+5,2 dni jadlem zur ,dzisiaj kotlet panierowany i frytki. zaleta singel zycia jest ,ze nie trzeba zmywac natychmiast a galaretke owocowa mozna jesc o 2 w nocy.I nie ma nic lepszego jak patrzec w TV na kobiety bez przymusu stwierdzania z laskawym poglaskaniem:ty tez niezle wygladasz ( nie zauwazajac wymazanej kremem twarzy itp)A ile miejsca w szafach :)))))) Odpowiedz Link
basia553 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 87 -- Idzie zima .... 10.12.04, 14:23 Tak, potwierdzam: zycie singla ma niezaprzeczalne zalety. Np. wstajac z lözka mozesz kustykac do lazienki nie udajac preznej nastolaty, tylko bedac (bendonc) soba poruszac sie jak na wiek dojrzaly przystalo. Co do zmywania to nie ma to znaczenia: odkad ktos mondry wymyslil zmywarki do naczyn... Odpowiedz Link
maja92 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 87 -- Idzie zima .... 10.12.04, 16:13 ...i jesc czekolede kiedy sie chce i ile sie chce;-))) bo nikt nie marudzi, zebys na swoja doope uwazala... I zostawic kubek po herbacie na stole wieczorem i zabrac go dopiero rano, bez sluchania, ze jest sie fleja.... Zazdroszcze Singlom..... Odpowiedz Link
morsa Re: ZEBRANIE KLUBU NR 87 -- Idzie zima .... 11.12.04, 00:27 10 grudnia, coroczna "impreza" - bankiet w Sztokholmie Laureaci nagrod Nobla, flagi na masztach, Linda d.Buck, laureatka nagrody Nobla w dz. medycyny, bedzie goscic "moj" szpital 14/12. Zobacze, poslucham.. Odpowiedz Link
don2 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 87 -- Idzie zima .... 12.12.04, 17:12 1. Jedyną rozrywką Marcysia był jego mały ptaszek. 2. Bohater upadł na duchu, ale szybko się podniósł, bo nadciągały wojska nieprzyjaciela. 3. Jacek Soplica wyszedł z baru chwiejnym krokiem i nastąpił w nim przełom duchowy. 4. Nel lubiła bawić się ze słoniem, a szczególnie z jego trąbą. 5. Najbardziej niezdrowe dla chłopa były jego stosunki pańszczyźniane. 6. Autor w tym wierszu ukazuje nam swoje wnętrze i mówi, że jest mu niedobrze. 7. Dionizje rozpoczynały pojedynki, kto przeżył ten bawił się dalej. 8. W tym wierszu nie mogłem znaleźć podmiotu lirycznego, który schował się za obrazkiem. 9. Wojski miał zakrzywiony koniec, który poeta nazywa rogiem. 10. Łysek był frajerem, bo harował jak wół i dawał robić się w konia. 11. Ludzie pierwotni mieli narządy z kamienia. 12. W tej komedii Wacław kochał Klarę przez dziurę w murze. 13. Chłop pańszczyźniany nie miał konia, więc sam harował jak wół. 14. Karuskowi serce pękło na pół, ale zdążył dobiec do swojej pani wesoło merdając ogonem. 15. Soplica schował swój wstyd pod sutannę Odpowiedz Link
morsa Swieto Lucji 13.12.04, 11:29 Jedna z najladniejszych tradycji, ktore mi sie tutaj podobaja. www.umkc.edu/imc/stlucia.htm Lucia w tym roku: Program TV - czas:45 minut. Lewa kolumna, kliknij na "se Lucia" Odpowiedz Link
morsa Re: Swieto Lucji 13.12.04, 11:32 Oooops, zapomnialam dodac link. svt.se/svt/jsp/Crosslink.jsp?d=10 Odpowiedz Link
morsa Re: Swieto Lucji 13.12.04, 11:51 Dodaje jeszcze jeden link. www.sweden.se/templates/cs/Article____10431.aspx PS. Przepraszam za przynudzanie. Odpowiedz Link
don2 Re: Swieto Lucji 13.12.04, 12:15 Wspomnienia: zaproszono mnie do przedszkola mojej corki,miala wtedy 4 latka cel:"procesja" z okazji Lucija.jak wiadomo Lucija jest jedna i ma towarzyszki i chlopakow w procesji.zebralo sie pelno rodzicow,stoja i ziewaja (panowie) godz.7 rano.Matki szepcza w podnieceniu,gdyz zadna nie wie czyjej corka bedzie ta wybrana.otwieraja sie drzwi i na sale wkracza ok.25 Luciji,kazda odziana jak trzeba i z korona ze swiec na glowie.zawodza tradycyjna piesn.zdziwionym matkom,personel wyjasnia,ze poniewaz kazda chciala byc Lucija,to postanowiono tez tak zrobic.Odstapiono od tradycji w imie spokoju i rownosci.Nie musze dodac ,ze moja byla oczywiscie najpiekniejsza :)))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Swieto Lucji 13.12.04, 12:32 Muazonce skladam zyczenia i mocno caluje ;-))) Morsa!!!! wyslalam ci zyczenia urodzinowe i dostalam zawiadomienie, ze twoja skrzynka nie przyjmuje maili!! ki czort???? Wiec cie publicznie sciskam urodzinowo, pare dni "po" ale niemniej goraco. :-)))) Don, nie watpie, ze twoja corka byla najpiekniejsza, jakzeby inaczej?? ;-))) Pozdrawiam wszystkich ze wsi. Juz nosze kalosze :-))) J. :-) Odpowiedz Link
basia553 Jutus! 13.12.04, 13:03 Chcialam wyslac Ci walonki, ale nie wiem jaki nr nosisz? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jutus! --- walonki i raport :-) 15.12.04, 09:26 Basiu, musze sprawdzic w sklepie z obuwiem, bo nie wiem, jaki rozmiar tutaj nosze - a w Niemczech chyba tez inna numeracja?? We Francji to byl 37. Raportujac z wioski, obudzil mnie wschod slonca. Wyjrzalam przez okno, a tam kazde zdzblo trawy w ogrodzie oszronione i podswietlone miedziano-zlotym swiatlem. Mmmm.... piekne. Od popoludnia do niedzieli mam goscia: przyjaciel poprosil o intensywne lekcje angielskiego, coby mu przestawic z pacyficznej odmiany na standardowa. Odmiana "kiwi" jest smieszna, uproszczona i nieprawidlowa, a momentami zupelnie niezrozumiala dla reszty angielskojezycznych.. Czeka mnie wiec intensywna praca z "uczniem" - uprzedzilam jednak, ze 2 godziny dziennie potrzebuje dla siebie i bez dyskusji. Inne doniesienia z wioski sa trywialne i nudne, typu: ugotowalam kapusniak, rozpakowalam kolejne 5 pudel, lekko naderwalam miesien okolozebrowy, wyczysczono mi wczoraj kominek, etc etc bla bla bla. Tym nudnym akcentem pozdrawiam, odpelzajonc kroczonc na gore, zeby drew do kominka dorzucic. bfn, Pitunia :-))) Odpowiedz Link
morsa odp. 13.12.04, 14:03 Jutka, dzieki za zyczenia : wcale nie "po", a "przed". Wyrazilam sie niejasno. Powinnam dodac "JESTEM" przed "pare dni .. itd Odpowiedz Link
lucja7 ste Lucie 13.12.04, 17:21 Morsa, dziecko moje, ja obchodzilam imieniny po raz ostatni w mlodym dziecinstwie, w Warszawie, bylam jeszcze w szkole. W tych dzikich krajach obchodzi sie przeciez urodziny, wylacznie... Stwarza to nieraz sytuacje nieprzyjemne, bo nie pamietam dat imienin ludzi mi bliskich zyjacych w Polsce, nie mam polskich kalendarzy, wysylam kartki na urodziny ktore nieraz sa zle odbierane, bo podobno notuja starzenie sie. Ale faktem jest ze nie przykladam duzej wagi do swiat zwanych imieninami. Wiec, nie zdajesz sobie chyba sprawy jak ogromna sprawilas mi przyjemnosc. Niewymierna, bo Po opuszczeniu Polski ani razu nie obchodzilam imienin, i wymazalo mi sie to zupelnie z pamieci. lucja Odpowiedz Link
jutka1 Re: a krowy juz wydoilas, Jutus?:))))) ntxt 15.12.04, 11:23 smiej sie smiej, Basiu... :-))))) krowy ani innej zwierzyny na stanie, pardon, nie stwierdzono :-) Odpowiedz Link
don2 Re: a krowy juz wydoilas, Jutus?:))))) ntxt 15.12.04, 16:06 ani innej zwierzyny na stanie....a na lezenie:))))) Odpowiedz Link
basia553 Re: a krowy juz wydoilas, Jutus?:))))) ntxt 15.12.04, 17:00 Nooo, to jestem rozczarowana. Myslalam: kobita przyjezdza z cywilizowanego Zachodu, bedzie teraz zyla öko: wlasne mleko, maslo i inne produkty. W ogrodzie jarzyny, pod ktöre sie wylacznie, pardon, podsrywa, a nie pryska, no wiesz, te wszystkie trele-morele ekologiczne. A Ty pewnie wszystko w spöldzielni nabywasz nie zwazajac na ciemnote chlopstwa, co to produkuje niezdrowo. Ty sie zastanöw Jutka, do wiosny jeszcze troche czasu.. Odpowiedz Link
jutka1 Re: a krowy juz wydoilas, Jutus?:))))) ntxt 15.12.04, 22:30 Baska, ja tu dopiero 11 dni a ty mi kazesz juz spoldzielnie prod. posiadac???? Daj sie chociaz kurdebalans rozpakowac! :-))))))) Odpowiedz Link
don2 Re: a krowy juz wydoilas, Jutus?:))))) ntxt 15.12.04, 23:09 I basia ma racje ! najpierw zywine trza oporzadzic albo kupic nowom.kury musowo muszom byc i kogut.kartofle zadzeniaki do komory,sadzonki zamowic albo ukrasc od somsiada.kurna uczyc cie trza ? nie widzialas jak kargule i inni przyjezdzali na ziemie odzyskane?I jakiego robotnika najemnego ci trza.A i bym sie zastanowil nad jakim porzadnym przyodziewkiem.te paryskie fatalaszki maki mary itp nie przyciagna oczow samsiadek w kosciele.A chlopy to wiadomo i tak na dupe tylko zerkajom.Zreszta jak sie po gminie rozejdzie ,zes zasobna rozwodka,to tylko szykowac musisz wodke izakonske-od swatow sie nie opedzisz. Po wypiciu kieliszka bendonc w towarzystwie ( na dwa razy wypijasz ) wycierasz niby okradkiem usta zapaskom,wonchasz kawalek chleba i wzdychajonc stwierdzasz opuszczajonc oczy ,ze ty to niepijaca,nie to co byly monz ! ten to panie lubil wypic,a i reke mial ciezka chlopisko.W ten sposob wchodzisz w miejscowe towarzystwo.A na glowie musisz miec chustke ( tylko nie arabskom) i ciagle ja poprawiac.O innych praktycznych formach zycia na wsi przy innej okazji. Odpowiedz Link
jutka1 Re: a krowy juz wydoilas, Jutus?:))))) ntxt 16.12.04, 08:55 Don, pieknie to opisales i natychmiast zaczynam sie stosowac do twoich porad, szczegolnie tych towarzyskich ;-) Ale jak wejde w towarzystwo, to chyba bede musiala komp wyrzucic, zeby nie odstawac za bardzo, jak sadzisz? Tak powaznie, sloneczny mrozny dzien wstaje, za jakas godzine kontynuacja maratonu lenguidzowego, przerwa na obiad (tempura z poledwicy wolowej), potem znowu lekcje. Zanim zaczne "prace" musze skonczyc kartki swiateczne, i znalezc w czasie dnia chwile, zeby pojechac do powiatu na poczte. I takie nudne wiejskie zycie wiode... A co do zywiny, zastanowie sie na wiosne :-)) J.:-) Odpowiedz Link
bella-donna Re: a krowy juz wydoilas, Jutus?:))))) ntxt 18.12.04, 03:54 don2 napisał: >I basia ma racje ! najpierw zywine trza oporzadzic albo kupic nowom.kury musowo muszom byc i kogut.kartofle zadzeniaki do komory,sadzonki zamowic albo ukrasc > od somsiada.kurna uczyc cie trza ? nie widzialas jak kargule i inni > przyjezdzali na ziemie odzyskane?I jakiego robotnika najemnego ci trza.A i bym > sie zastanowil nad jakim porzadnym przyodziewkiem.te paryskie fatalaszki maki > mary itp nie przyciagna oczow samsiadek w kosciele.A chlopy to wiadomo i tak na > > dupe tylko zerkajom.Zreszta jak sie po gminie rozejdzie ,zes zasobna > rozwodka,to tylko szykowac musisz wodke izakonske-od swatow sie nie opedzisz. > Po wypiciu kieliszka bendonc w towarzystwie ( na dwa razy wypijasz ) wycierasz > > niby okradkiem usta zapaskom,wonchasz kawalek chleba i wzdychajonc stwierdzasz > opuszczajonc oczy ,ze ty to niepijaca,nie to co byly monz ! ten to panie lubil > > wypic,a i reke mial ciezka chlopisko.W ten sposob wchodzisz w miejscowe > towarzystwo.A na glowie musisz miec chustke ( tylko nie arabskom) i ciagle ja > poprawiac.O innych praktycznych formach zycia na wsi przy innej okazji. ale sie ubawilam, czekam na cd. Odpowiedz Link
jutka1 Re: a krowy juz wydoilas, Jutus?:))))) ntxt 15.12.04, 22:28 na lezenie na razie tez nie stwierdzono ;-)))) Odpowiedz Link
bella-donna Re: ZEBRANIE KLUBU NR 87 -- Idzie zima .... 18.12.04, 03:49 a kiedy do mnie przyjdzie ? nie moge sie wprost doczekac Odpowiedz Link
basia553 Brrrrr, co tu sie dzieje?!?!?!? 11.01.05, 20:17 Jak u Wieszcza: ciemno wszedzie, glucho wszedzie, co to bedzie? co to bedzie? Co to, Zebran juz nie ma? Partie rozwiazali, czy jak? Ani drzewa narombanego (pewnie Drwal narombany kaca odsypia), ani w kominku ognia nie ma, lodöwka pusta, barek takoz, szezlong zakurzony!!!! No nie, tego jeszcze nie bylo! Za pözno, nic tu dzis nie robie. Zamykam skrzypiace drzwi (jutro trza naoliwic), ide do domu wyslac telegram przynaglajacy do Drwala. Drugi do Bibliotekarki: smarkata, to moglaby troche tez posprzatac!!! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Brrrrr, co tu sie dzieje?!?!?!? 11.01.05, 22:05 Jak zimy nima, to i zebranie puste... Tak powaznie, moje pieriepalki z TPSA (nie chca dac stalego lacza huncwoty), nastepne problemy z innym prowajderem (przyszedl, podlaczyl, nie dzialalo, wiec poszedl i tyle go widzieli), plus duzo wizyt zamiejscowych gosci, nie ulatwiaja aktywnosci forumowej. Szezlong zakurzony, bo biegam i nie mam czasu siadac. Pale w kominku bo wprawy juz nabralam, ale co do reszty typu napelnianie barku, sorry moj budzet pozwala na krzynke piwa nic wiecej ;-)))) (joke alert :-)) Ciagle chce zimy.... ale nic z tego. Przyjdzie jak wyjade, jestem pewna! J. :-)) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Brrrrr, co tu sie dzieje?!?!?!? 11.01.05, 23:33 Nie wpadalam , bo mnie zmrozila opcja krytykancka. Ale mam taki sentyment do Klubu , ze jednak zajrzalam i sie zalamalam. Obraz nedzy i rozpaczy przedstawia soba Klub. A raczej przedstawial.Bo ja jestem Kran Pracowity i: szezlong wytrzepalam , drew narabalam , barek uzupelnilam. Gar pomidorowej stoi na piecu , cieplo i czysto w naszym Klubie. Do barku radze zajrzec :-))) Tradycyjne szeri i spirytus oraz troche czerwonego. Do biblioteki podrzucilam "Narrentum" Sapkowskiego, pyszna ksiazka. Muzycznie zapodalam Bacha, a tak to jeszcze pare plyt lezy obok odtawarzacza prosze sie czestowac. Dzis kupilam bilety na Guentera Grassa . Za dwa dni Go zobacze . Ale jestem pelna oczekiwan :-))) K. Odpowiedz Link
basia553 Kranie, 12.01.05, 08:46 masz racje, za doprowadzenie Klubu do stanu uzywalnosci nalezy Ci sie cos. Zycze milych chwil z GG! Tez go bardzo cenie. Odpowiedz Link
maja92 Re: Kranie, 12.01.05, 10:34 Jaki tu blysk!!! Kranie, juz wiem dlaczego wczoraj klubu nie moglam znalezc;-))) Pod grooooba warstwa kurzu byl schowany;-))) Chcialam ten alkohol urodzinowy tu teraz przeniesc, bo go wczoraj w Horrorscopach zostawilam, ale Wkras z Jutka cala butle wytrabili;-)))) W przerwie nia lunch wskocze do off-licence kupic jakas nowa butle alkoholowa i nie Jamestona, bo Wkras znowu sie do niej przytuli;-)))))) Odpowiedz Link
jan.kran Re:Grooba warstwa + G.G. 14.01.05, 16:18 Dziekuje za uznanie sprzatalnicze:-)) Naharowalam sie nie powiem :-(( Nie wiem czy w kominku warto palic , bo z doniesien Bytow Internetowych oraz wlasnych doswiadczen zauwazam , ze mamy wiosne w styczniu w calej Europie. Grass byl rewelacyjny. Aula Uniwersytetu w Oslo byla nabita do imentu. A miesci sporo :-))) Wtret : milosnikom Muncha polecam te aule , bo sa tam Jego przepiekne freski. Tak , ze ja mialam podwojne doznania estetyczne , bo obydwoch Panow bardzo lubie. Grass byl ...jak Grass. Kto Go zna wie. Widzialam Go wiele razy w niemieckiej TV , czytalam sporo.Szanuje Go nie tylko jako pisarza ale jako czlowieka o zdecydowanych i przemyslanych pogladach na swiat i polityke. Ale jednak spotkanie na zywo zrobilo wrazenie. I mam autogram:-))) Nie wiem co tam w barku, ja zalegam na szezlongu z cabernet. Do jedzenia nic nie ma , trudno. Ja nie mam czasu myslec o kuchni:-))) Wlaczam " Salome " Haendla i odpoczywam przed nadchodzaca harowka :-(( K. Odpowiedz Link
jutka1 Jaka tam zima... 26.12.04, 13:05 Gdzie ta zima kurdebalans, ja sie pytam??? Plus 7 stopni w drugi dzien Swiat? Co to jest? Chce SNIEGU!!!!! Ale... Poza tesknota za sniegiem donosze, ze wszystko gra i buczy. Choinki szt.2 przesliczne, "jak z bajek dla dzieci" cycujac Siostre. Lodowka pelna jedzenia (raz w roku mozna, hahaha :-). Kominek buzuje, naczynia po Wigilii umyte, jeszcze tylko musze zaraz wziac wiertarke elektryczna w rece i powiesic pare obrazow, ktore sie do niektorych scian "przekonaly"... Co tez niniejszym uczynie, i odpelzam kroczonc i pozdrawiajac - Jutka Odpowiedz Link
chris-joe Re: Jaka tam zima... 26.12.04, 13:39 Mtl to dziura, ale na zime zawsze mozna tu liczyc. Mimo ocieplenia: z -38 zrobilo sie raptem -15. Snieg wszedy, lod niesolony na chodnikach, wiec odstawiamy baleciki. Dzis myslimy o wypadzie na narty, choc przy -20 w gorach byc moze odlozymy eskapade do jutra. Posmotrim, dzien mlody, zwleklem sie z pieleszy przed 7 rano. Wczorajszy bol glowy-gigant na szczescie przeszedl... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jaka tam zima... 26.12.04, 23:51 SiDzej, uwazaj na siebie i wontrobem ortzam pielegnuj!!! Bo wiesz, Manhattan, konsumpcja, te rzeczy... :-)))) Cmok. J. :-) Odpowiedz Link
chris-joe Re: Jaka tam zima... 27.12.04, 00:22 Z nart nici- Braz under the weather. O cialo dbam- sacze jedynie Amarule :) Na Manhattanie bede jak nowy. Tylko juz sie martwie o palenie przy konsumpcji... NYC, jak wiadomo, niepalacy. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jaka tam zima... 27.12.04, 00:32 Nicorette patches, hon :-))) Jako i ja uczynie... ;-) Odpowiedz Link
chris-joe Re: Jaka tam zima... 27.12.04, 00:45 hey, look what I have found! gonyc.about.com/cs/barsnightlife/a/smokerfriendly.htm Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jaka tam zima... 27.12.04, 00:56 BOSKOSC!!!!!! TYLKO tam bedziemy chodzic! :-)))) Sinister, you're a genius.... :-))) Odpowiedz Link
lucja7 Re: Jaka tam zima... 27.12.04, 15:31 Jakies stymulatory czesto bywaja potrzebne. I w zwiazku z tym pytanie do odleglej geograficznie zony: czy ty dlugo jeszcze bedziesz tu obnazac twoje marzenia manhattanskie? Osobiscie widze w tym jakas gruba nic ekshibicjonizmu, wiec jako obzeniona z toba, wyrazam tu moj gleboki niepokoj: piejesz tu o Manhattanie zamiast orac ugor ktory wrocilas uprawiac! Caluje, Pituniu :))) lucja Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jaka tam zima... 27.12.04, 16:29 Droga odlegla geograficzne muazonko :-))) Wydaje mi sie, ze musisz popracowac troche nad akceptacja dychotomii i odrzuceniem manicheizmu... ;-))))) Uprawianie ugoru i week-end na Manhattanie w Chelesea Hotel nie wykluczaja sie wzajemnie, nie w pierwszej polowie 21 wieku :-)))))) A poniewaz Manhattan odwiedze w celu spotkania m.in. mojego bratsistera sinistera i m.k. z his-zonkom (styl. zam), nie widze powodu, dlaczego na najjasniejszoswietlistym Forumie nie mielibysmy o tym pisac :-)))) hehehehehe ;-)))) lawjatu han :-) ps. cieszy mnie, o twojej pracy... :-) Odpowiedz Link
lucja7 Re: Jaka tam zima... 27.12.04, 17:39 Podoba mi sie cos napisalas. Juz myslalam zes na tej wsi.....ale na szczescie zauwazylam usmiech z oczkiem. Niech ci bedzie. Ale ty powinnas scisnac tylek i mniej myslec o jakichs tam week-endach. Jak tak dalej pojdzie to znow sie gdzis we swiecie zawieruszysz! caluje, lucja ;)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jaka tam zima... 28.12.04, 00:45 Lulu, daaaahlink.... ;-)) Co tobie za roznica gdzie sie w swiecie zawieruszam? (bez zlosliwosci, ale czy tu czy tam, i tak sie nie spotkamy, wiec jaka difrens??) Pitou, avec des bisous Odpowiedz Link
morsa Re: Jaka tam zima... 28.12.04, 12:01 Wpadam na chwile do Klubu. Pusto tu jakos, ja tez ostatnio jestem rzadkim gosciem. Praca, praca, duzo pracy. Odpowiedz Link
ani-ta Jutka:) szykuj sie na sylwestra! 28.12.04, 12:40 i nie mowie o kiecce z lamy i boa! mam spasc ci snieg! cale piec platkow na krzyz!:) i tu dylemat... wyciagac szufle czy tylko miotle?:) do (_!_) ta zima tego lata! chociaz... ja jako matka - polka -przezorna... kupilam dziecku na zimowisko... sniegowce!:) plus 8 stopni... trawa sie zieleni... chociaz moze to i dobrze... choinke zasadzimy w styczniu na dzialce, nie bedzie musiala bidulka kisic sie w doniczce do wiosny:))))))))) a.:)) Odpowiedz Link
wkrasnicki choinka 28.12.04, 13:42 ani-ta napisała: chociaz moze to i dobrze... choinke zasadzimy w styczniu na dzialce, nie bedzie musiala bidulka kisic sie w doniczce do wiosny:))))))))) _____________________________________ Naiwnie zakładam, że drzewko po spełnieniu swojej powinności świątecznej stoi już na balkonie, gdzie jednak troszkę chłodniej. ;-) Sądzę, że tydzień to górny pułap przechowywania takiego drzewka w domu, jeśli się mu dobrze życzy, a wycieczka na działkę to zawsze dobty pomysł jest. :-) Odpowiedz Link
ani-ta hmmm.... 28.12.04, 14:55 kras... coz... twoja naiwnosc jest niczym w porownaniu z moja;))) choinka a jakze stoi w pokoju:) a jakze dostaje szklanke wody na dobe;) i na oko miewa sie dobrze:) nie ryzykuje karczemnej awantury z corka moja na temat zimowania choinki na balkonie w tej chwili bo: 1) predzej ja na tym balkonie bym zamieszkala niz choinka;) 2) dziecko jak na wzorowego ucznia przystalo zachorzalo w przerwie swiatecznej - wstrzas psychiczny zwiazany z wyniesieniem choinki (badz tylko proba!) na balkon moglby pogorszyc jej parszywy stan fizyczny. 3) chlop by mnie zabil badz tylko wyprowadzil na balkon! 3 godziny rozplatal swiatelka i sprawdzal ktora zarowka jest trefna (ostatnia!) - jeszcze pamieta stres, wiec go na nowy - zdejmowanie swiatelek - narazic nie smiem:) zakladam wiec: - choinka stac bedzie do 3 Kroli:) - choinka lubi szklanke wody dziennie i taka dostawac bedzie:) - choinka zostanie przeniesiona w inne miejsce jak transport/stan psychiczny/fizyczny domownikow na to pozwoli:) - choinka zostanie zasadzona na dzialce przyjaciela w najblizszym terminie pozwalajacym wykopac dolek w gruncie;) - choinka przyjmie sie na ten tychmiast i bedzie owocowac juz w przyszlym roku!:))))))))) a.:))) <naiwna? czy z darem przekonywania... choinek?> Odpowiedz Link
akawill w sprawie choinki 28.12.04, 16:01 A czy wiadomo coś w sprawie podkarmiania choinek? Zasłyszałem ostatnio że dolewając wody pod choinkę dobrze jest dodać kieliszek wódki, nie dla kołysania drzewka, tylko dla lepszego utrzymania. Ja nie stosuję, bo mój kot pije wodę spod choinki i nie chcę żeby chodził pijany. Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: w sprawie choinki 28.12.04, 17:59 Z tą choinką to tak jak z nami (choć mnie z grona zdechlaków proszę wykluczyć, bo ja o siebie dbam- oszczędności należy szukać gdzie indziej- pytać Szwedkę), pewnikiem się rozhartuje i po wystawieniu na mroźne powietrze odda ducha z wdziękiem i godnością. Drwalu my tu piszemy o tzw. choince ekologicznej z bryłą korzeniową, którą można teoretycznie po Świętach przesadzić do ogrodu. Ekologiczność polega głównie na tym, że jest dwukrotnie droższa niż poza sezonem rozrzutności. Nie czepiam się gorzałka pewnie by nie zaszkodziła w wypadku samca, ale w tym wieku to po pierwsze trudno rozpoznać, a po wtóre może prowadzić do uzależnienia, a takie drzewko to w dorosłym wieku napewno może sporo wychlać. Po co więc sobie hodować rywala a nawet dwóch. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jutka:) szykuj sie na sylwestra! 28.12.04, 13:53 Dziecko moje drogie... Sylwester szmylwester. Chora jestem. Nie moge mowic, struny glosowe w rejonach basu oscyluja, w oskrzelach swiszczy jako nie przymierzajac u gruzlika, i w ogole do bani. Jesli nie przejdzie, to zadne lamy, tylko rosol z kury, kanapki z czosnkiem, i lozeczko. Nosz kurna jego omszala mac!! :-((( Odpowiedz Link
lucja7 Re: Jutka:) 28.12.04, 14:03 Zawsze mowilam ze swieze wiejskie powietrze szkodzi zdrowiu (mnie z pewnoscia). Tak to jest z tymi miastowymi co sobie mysla ze wies to odpoczynek, wakacje i inne nierobstwa. Zeby z tego wyjsc, musisz chyba zazywac autochtonskie srodki lecznicze: moze spocic sie przy kominku? moze pijawki? Pewne ze musisz sie leczyc! lucja Odpowiedz Link
szfedka Re: Jutka:) 28.12.04, 14:12 lucja7 napisała: > Zawsze mowilam ze swieze wiejskie powietrze szkodzi zdrowiu (mnie z pewnoscia) > . > Tak to jest z tymi miastowymi co sobie mysla ze wies to odpoczynek, wakacje i > inne nierobstwa. > Zeby z tego wyjsc, musisz chyba zazywac autochtonskie srodki lecznicze: moze > spocic sie przy kominku? moze pijawki? Zgadzam sie z Toba Lucja. Napewno to to wiejskie powietrze. Moze palila za malo? Moja propozycja jest aby zamiast pocic sie przy kominku wsadzila glowe do kominka i nawdychala sie swinstw . Napewno sie ocknie :) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jutka:) 28.12.04, 16:28 Chetnie bym sie przy kominku spocila, jeno nie mam aktualnie z kim... ;-))))) Wloze glowe do kominka, jak nie pomoze, trudno, jak pomoze - przyjedzta na pacharony ;-)))) tfu tfu odpukac ;-) Odpowiedz Link
sabba janko muzykant to byl 28.12.04, 18:02 albo antek, co mu goraczke w piecu z ciala wyganiali. Jakie byly skutki, kazdy wie. Jutka, nie wlaz do kominka!!!! Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: janko muzykant... 28.12.04, 18:33 siedzial sobie jak zwykle pod wierzbą pilnując gęsi i robił to co muzycy robią zawsze wtedy, kiedy nie piją okowity, czyli rozmyślał. Niedobrze jest- mruczał do siebie- oj niedobrze. Bach nie żyje. Szopen też. Mozart zresztą tak samo. Ech, ja też coś się nie czuję najlepiej. Odpowiedz Link
basia553 Sabbciu, 28.12.04, 19:49 to chyba Antka siostre wsuwali do piekarnika... tak tylko dla porzadku wspominam o tym szczegöle. Odpowiedz Link
jutka1 Re: janko muzykant to byl 29.12.04, 08:55 Janko, Antek, czy inna siostra czyjas, Jutce nawet wlezc do kominka sie nie udaje. Drewno podmokle, nie mam malych szczapek (gdzie jest Drwal, kiedy go trza??.. ;-)), i wczorajsze proby rozpalenia trwaly prawie 2 godziny - jak juz zabuzowalo, trzeba bylo pojsc spac... Chociaz, Sabbo, masz racje, ze samopalenie nie wydaje sie byc najlepsza metoda leczenia chorob. :-) Zima ciagle przebywa na Syberii i w Skandynawii. Nie bawie sie tak! Biore zabawki i ide na gore robic gosciom sniadanie. O! :-)) Odpowiedz Link
ani-ta juteczko:) witaj w klubie;) 28.12.04, 14:59 u nas szpital rusza pelna para;) kazdy ma swoj koszyczek z lekami i strzeze go jak oka w glowie;) raport z wizyty u lekarza wraz z nowinkami medyznymi przedstawie pozniej;) a teraz... "trzym" sie cieplo, chyba ze powyzej 40C to wtedy panadol! caluski a.:))) Odpowiedz Link
szfedka Chore kurczaki...jedno macdie z glowy 28.12.04, 15:05 Cieszcie sie, macie problem z glowy Problem kazdej kobiety "No i co ja na siebie zaloze?" i tym zdrowym akcentem pucio pucio Odpowiedz Link
ani-ta Re: Chore kurczaki...jedno macdie z glowy 29.12.04, 22:51 wrecz odwrotnie szwedziu:) tutaj problem sie rozmnozyl do: - zoltej pizamki z kaczuszka - fioletowej pizamki ze slonikiem - bialej pizamki z dekoltem - koszulki kusej i bordowej - koszulki kusej i zielonej - koszulki dla matek karmiacych z wycieciami (tzn. teoretycznie ta ostatnia jakby tylko miejsce na polce zajmuje...) gdyby to byl bal... to bym wybor ograniczyla do czarnej mini badz czarnej maxi ze wskazaniem na ostatnia;) a tak... osiolkowi w zloby dano...:(((( Jedyny - fuksiarz... nie posiada pizamki... i juz jest wygrany!:)))) a.:))) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Disco w Klubie. 22.01.05, 15:35 Poniewaz stalam sie ostatnio posiadaczka dwoch fajnych plyt: Boney M i Abba uznalam , ze mozna by sie zabawic i czegos napic w Klubie. Przynioslam krzynke piw ,slone paluszki i wysztafirowana czekam na partnera \partnerke do tanca. Mam pieknie wytapirowane i wylakierowanwe loki, obcisly sfeterek w kolorze roz wsciekly i turkusowa mini. Rasputin rozgrzewa do tanca:-))) K. Odpowiedz Link
don2 Re: Disco w Klubie. 22.01.05, 15:45 No no ! nostalgia pur .Moge zanucic z pamieci Fernando lub Jamaica.mundurek jaki pamietam u dziewczyn to,zamszowe mini "omlot" boty za kolana,bluzka z zabotem.Panowie koniecznie aksamitna marynarka koszula wloska koronkowa obcisla rekawy zakonczone zabocikiem i koszula rozpieta do pepka oczywiscie.buty ortopedycznego modelu,klapy marynarki szerokie.spodnie dzwonowate z Treviry. to byly bale !!!!!posiadam gdzies plyte "super trupper" 1 wydanie . Odpowiedz Link
ani-ta Re: Disco w Klubie. 22.01.05, 16:52 dzizussss... don... kran... jak wy pieeeeknie razem wygladacie!:))))))))))))))) a.:))) Odpowiedz Link
basia553 Re: Disco w Klubie. 22.01.05, 19:13 a ja wlasnie odkrylam w piwnicy karton pelen starych listöw (lata 70-te) i zdjec i pekalismy z tych zdjec, gdzie stoje szczupla (to byly czasy!!!)w kusym szirciku, w obcislych dzwonach, na dole szerokich niemalze kloszowych. To byl szal!!! Odpowiedz Link
don2 Re: Disco w Klubie. 22.01.05, 19:45 ja sie nie smieje z moich zdjec z tamtych lat,patrze i rozumiem ,czemu dziewczyny tak za mna szlaly.jesssuzz jaki ja bylem piekny !!!!!! Odpowiedz Link
bella-donna Re: Disco w Klubie. 22.01.05, 20:13 don2 napisał: > ja sie nie smieje z moich zdjec z tamtych lat,patrze i rozumiem ,czemu > dziewczyny tak za mna szlaly.jesssuzz jaki ja bylem piekny !!!!!! wyslij zdjecie, tez sie pozachwycamy Odpowiedz Link
bella-donna Re: Disco w Klubie. 22.01.05, 20:20 kupilam sobie wlasnie sliczne szpileczki koloru... no wlasnie, sama nie wiem jakiego, ni to rozowy, bordowy, (mix) ale coz za skoreczka , oprzec sie jednak nie moglam, ale jak widze w sam raz na disco...czy moge prosic o Drupiego ? (Jutka obiecalas mi ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Bella 23.01.05, 00:11 Drupiego moge ci nawet skopiowac, tylko co dalej, na berdyczow wyslac? Kurcze nawet sie czaisz i nie napiszesz, skad nadajesz.. Tak czy owak, zaloz sobie PO Box na nazwisko J.Brown, i napisz na berdyczow czyli GW - to ci wysle z USA. OK? Odpowiedz Link
basia553 Re: Disco w Klubie. 22.01.05, 20:21 Dowody! Gdzie dowody! Dawaj tu zdjecie "zaböjczego Dona":)))) Odpowiedz Link
don2 Re: Disco w Klubie. 22.01.05, 22:39 nigdy nie posylam zdjec ani nie udostepniam ,mezatkom lub zaangazowanym. Prowadzi to zawsze do tragedi: zrywania,rozwody itp.mam nadzieje ,ze spotkamy sie na Slasku.Nie bedzie oczywiscie to przyjemne dla twego chlopa.nie staram sie sie oczywiscie,ale wywieram piorunujace wrazenie na kobietach.Powiedzial bym po nowopolsku.wrecz powalajace.Stanu w jaki popadniesz wole nie opisywac-miekkie kolana i inne staropolskie palpitacje i zaniemowienie polaczone z dreszczami przeszywajacymi cialo,nawet nie warto nadmieniac.juz bedac zabojczo pieknym mlodziencem,czesto slyszalem szepty duzo starszych,zadbanych pan:on ma cos w sobie !!! A ja tylko obojetnie nucac Ramone lub stosownie do okolicznosci ..Tomasz ach Tomasz....szedlem dalej. Odpowiedz Link
jan.kran Re:Wylacznie do Basi ( reszta NIE czytac ! ) 22.01.05, 22:59 Basia, moze zrobimy jakis deal. Ja jako jedna z nielicznych na Forum ani mezatka ani zaangazowana wiec moze mi Don udostepni a ja Ci pokaze. Mnie zdjecia Dona , mimo ze Mu w calosci wierze ze jest taki sexy i obezwladniajacy , nie poruszy , bo ja stawiam na inne wartosci u mezczyzny. Co do zaplaty to do wojta nie pojdziemy. Pol litry spirytusu i peto krakowskiej oraz karton Extra - mocnych i jestesmy kwita. Kran. Odpowiedz Link
don2 Re:Wylacznie do Basi ( reszta NIE czytac ! ) 22.01.05, 23:23 Kranie ,a ty co zaczynasz biznes uskuteczniac moim konterfektem ? PS: mam inne wartosci meskie tez,co prawda nie tak dokladnie skalkulowane jak Ptaszka ale... tez mam dobra pamiec.I potrafie tez praktyczne rzeczy np .nie chwalac sie moge zrobic z kawalka drutu i korka podstawke do zelazka !! A wiesz jak brzmi reklama extra mocnych w polsce? " mocny w gebie " kiedys tez palilem Extra M.,potem przeszedlem na francuskie COPORAL bez filtra. Odpowiedz Link
jan.kran Re:Meskie wartosci. 23.01.05, 00:16 Don , kazdy orze jak moze. Mimo , ze mam posadke w sektorze sprzatalniczym w Norge to wiesz sam jak w Skandynawii drogo i kazdy sposob dobry zeby te pare øre dolozyc do pensji. Zwlaszcza , ze za Basi wynagrodzenie nie bede musiala sie fiskusowi spowiadac. Ty mnie tu na praktyczne rzeczy nie bierz , bo ja mam slabosc do facetow ktorzy umieja zrobic cos rekami. Taka podstawka bardzo by mi sie przydala , bo mi ciagle zelazko spada na podloge. Sfeterek i mini troche sa niewygodne zakladam cos praktyczniejszego i ide spac , bo jutro znowu do roboty. K. Odpowiedz Link