02.05.05, 23:21

Tak sobie czytam te ostatnie posty i troche boje sie cokolwiek napisac. Zaraz
znajdzie sie ktos, kto stwierdzi, ze odzywam sie tylko wtedy gdy na forum
zaczyna sie pewnym osobom dokopywac... Moze i tak jest... Ale teraz
przynajmniej nie czuje sie taki samotny :))) Wiec do dziela!

Zycze wszystkim tym, ktorzy jeszcze nie dostali tu po zebach, aby nigdy nie
musieli tego doswiadczyc.
Zycze im rowniez, aby nie chcac dostac lopatka przez leb, nie musieli w tym
celu wlazic innym do dupy, wazelinowac czy tez ukrywac swoich prawdziwych
pogladow.
Tym, ktorzy w potokach piany i sliny staraja sie usilnie dostrzegac tylko
opady atmosferyczne, zycze wiecej odwagi i szacunku dla samego siebie.
Wszystkim cieszacym sie dobrym wirtualnym samopoczuciem, zycze rowniez aby
potrafili zrozumiec dlaczego niektorzy inni przestaja pisac jak kiedys lub
przestaja pisac zupelnie.
Ot tak, zebralo mi sie na zyczenia...i to bez cienia ironii, slowo!
Obserwuj wątek
    • ertes Re: Zyczenia 02.05.05, 23:34
      Po czym szybkim krokiem podbiegl do bird_mana i znienacka przywalil mu kijem
      bejsbolowym w skron.
      • ro-bert Re: Zyczenia 02.05.05, 23:38
        A moze lepiej "popatrz sie z boku" (coz za piekna i unikalna konstrukcja,
        czyzyby to jakies narzecze?) bo jeszcze i Tobie sie oberwie. Nie zapominaj, ze
        Twojego obroncy chwilowo na boisku nie ma;)
        • jutka1 proponuje 02.05.05, 23:44
          zmiane tytulu tego watku na "dopieprzyc wszystkim i kazdemu z osobna"

          moze byc Robercie?

          ide na moj stary testosteronowy watek
          • ro-bert Re: proponuje 02.05.05, 23:50
            jutka1 napisała:

            > zmiane tytulu tego watku na "dopieprzyc wszystkim i kazdemu z osobna"
            >
            > moze byc Robercie?

            Up to you. (Mam nadzieje, ze poprawnie napisalem:)))

            Nie sadzilem, ze akurat Ty znowu bedziesz miala cos w temacie do powiedzenia:)
            Ja dopieprzam wszystkim i kazdemu a Ty tylko konkretnej osobie. Czy to naprawde
            az tak wielka roznica?

            PS1
            Trzeba by sie najpierw dowiedziec, kto moglby Twoja propozycje zrealizowac. Ja
            dzieki Bogu adminem nie jestem. Ale mysle, ze sobie z tym problemem jakos
            poradzisz :)))

            PS2
            Naprawde myslisz, ze on sobie bez Dona nie da sam rady?
            • jutka1 Re: proponuje 02.05.05, 23:59
              jest roznica
              i Ty to wiesz
              • ro-bert Re: proponuje 03.05.05, 00:03
                jutka1 napisała:

                > jest roznica
                > i Ty to wiesz

                Dlatego, ze Ty masz nick Jutka a ja Robert?
                • szfedka Re: proponuje 03.05.05, 00:05
                  ro-bert napisał:

                  > jutka1 napisała:
                  >
                  > > jest roznica
                  > > i Ty to wiesz
                  >
                  > Dlatego, ze Ty masz nick Jutka a ja Robert?

                  kompleksy Robciu?
                  • ro-bert Re: proponuje 03.05.05, 00:08
                    szfedka napisała:


                    > kompleksy Robciu?

                    Nie, inzynierska dociekliwosc:)
                    • szfedka Re: proponuje 03.05.05, 00:14
                      ro-bert napisał:

                      > szfedka napisała:
                      >
                      >
                      > > kompleksy Robciu?
                      >
                      > Nie, inzynierska dociekliwosc:)

                      Chyba sie nie doczytales ze inzynierowie to prostota, prostactwo itp, itd?
                      Tylko liczyc potrafia :)
                • jutka1 Re: proponuje 03.05.05, 00:10
                  NIE
                  dlatego, ze wiesz o co chodzi
                  • ro-bert Re: proponuje 03.05.05, 00:17
                    jutka1 napisała:

                    > NIE
                    > dlatego, ze wiesz o co chodzi

                    Nie badz taka niedobra. Wytlumacz prostemu inzynierowi. Inaczej wpadne w
                    kompleksy:(
                    • szfedka Re: proponuje 03.05.05, 00:19
                      ro-bert napisał:

                      > jutka1 napisała:
                      >
                      > > NIE
                      > > dlatego, ze wiesz o co chodzi
                      >
                      > Nie badz taka niedobra. Wytlumacz prostemu inzynierowi. Inaczej wpadne w
                      > kompleksy:(

                      No i znowuz klamiesz. Przeciez juz napisals ze Cie w nie wpedzilam :)
                    • jutka1 Re: proponuje 03.05.05, 00:21
                      ro-bert napisał:

                      > jutka1 napisała:
                      >
                      > > NIE
                      > > dlatego, ze wiesz o co chodzi
                      >
                      > Nie badz taka niedobra. Wytlumacz prostemu inzynierowi. Inaczej wpadne w
                      > kompleksy:(
                      ****************
                      jako corka 2 inzynierow wiem dokladnie, ze wiesz o co chodzi i kompleksy Ci nie
                      groza
        • ertes Re: Zyczenia 02.05.05, 23:45
          Dopoki dokopujesz bird_manowi jestem po twojej stronie :)))
          • ro-bert Re: Zyczenia 02.05.05, 23:51
            ertes napisał:

            > Dopoki dokopujesz bird_manowi jestem po twojej stronie :)))


            Ale ja nie chce zebys byl po mojej stronie. Czy do Ciebie to naprawde jeszcze
            nie dotarlo? Przez trzy prawie juz lata nie potrafiles tego pojac?
            • ertes Re: Zyczenia 02.05.05, 23:55
              Jednemu przed chwila napisalem ale widze ze musze powtorzyc ze to ja ustalam po
              czyjej jestem stronie. Akurat mialem ochote cie pochwalic wiec to zrobilem.
              Ciesz sie poki trwa ;)

              Kastor (bez Polluksa).
              • ro-bert Re: Zyczenia 03.05.05, 00:07
                ertes napisał:

                > Jednemu przed chwila napisalem ale widze ze musze powtorzyc ze to ja ustalam
                > po czyjej jestem stronie.

                Ustalaj sobie, ustalaj, nic innego Ci nie pozostaje... tylko powiedz, kogo to
                interesuje?

                > Akurat mialem ochote cie pochwalic wiec to zrobilem.
                > Ciesz sie poki trwa ;)

                Jak myslisz, na kim Twoj powyzszy tekst moze zrobic jeszcze jakiekolwiek
                wrazenie? Moze na tych, ktorzy "patrza sie z boku"? :)))
                • ertes Re: Zyczenia 03.05.05, 00:21
                  Robi wystarczajaco wrazenia na tobie bo mi ciagle odpowiadasz.
                  Tak samo z zainteresowaniem.

                  A swoja droga to czy to nie twoje?

                  X-IP: p54A3753F.dip.t-dialin.net
                  X-External-IP: 172.20.25.75
                  • ro-bert Re: Zyczenia 03.05.05, 00:57
                    ertes napisał:

                    > Robi wystarczajaco wrazenia na tobie bo mi ciagle odpowiadasz.

                    Ciagle? Rzeczywiscie, po dlugim czasie wyjalem Cie z wora-ignora zeby zobaczyc
                    jak sie sprawujesz. Niestety zgodnie z rokowaniami sprzed lat poprawy nie widac
                    zadnej. Zaraz wiec ladujesz tam ponownie:)
                    Szkoda tylko, ze tak sie musisz meczyc z tym udawaniem kultury ;)


                    > A swoja droga to czy to nie twoje?
                    >
                    > X-IP: p54A3753F.dip.t-dialin.net
                    > X-External-IP: 172.20.25.75

                    Wprawdzie nie wiem co to ma do rzeczy ale Ci odpowiem: Nie wiem. W
                    przeciwienstwie do Ciebie nie interesuja mnie takie rzeczy.


                    • ertes Re: Zyczenia 03.05.05, 01:04
                      > Szkoda tylko, ze tak sie musisz meczyc z tym udawaniem kultury ;)

                      Tak, tak guajazylku. Przyganial kociol garnkowi hehe

                      > zadnej. Zaraz wiec ladujesz tam ponownie:)

                      Alez oczywiscie. A potem w dziesiatkach postow bedziesz caly czas nawiazywal.
                      Dziurawy ten twoj woreczek.
    • luiza-w-ogrodzie A ja myslalam ze to zyczenia z okazji Dnia Polonii 03.05.05, 01:59
      Zajrzalam tu bo myslalam ze to zyczenia z okazji Dnia Polonii, a to tylko
      zyczenia "z wkladka". Ide zobaczyc na innych watkach kto komu dopieprzyl, choc
      podejrzewam ten sam sklad zespolu bejsbolowo-lopatkowego, czyli "catch-as-you-
      can" (=wolnoamerykanka).

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      • ertes Re: A ja myslalam ze to zyczenia z okazji Dnia Po 03.05.05, 03:23
        Wiesz, nie udawaj ze jestes inna.
        Z reguly jak jest awantura to mozna liczyc na twoj wpic posrednio lub
        bezposrednio cos lub KOGOS krytykujacy.
        A poza tym nic tak nie ozywia forum jak klotnia. Zaraz pokazuje sie wiecej
        nickow, jest duzo wiecej postow. Kazdy ma cos do powiedzenia pod kogos adresem.
        Dos rzadko ostatnimi czasy jakikolwiek temat "lapie" dla samego tematu.
        Jak ktos tego nie dostrzega to znaczy ze sam siebie oszukuje.
        • luiza-w-ogrodzie Re: A ja myslalam ze to zyczenia z okazji Dnia Po 03.05.05, 04:23
          ertes napisał:

          > Wiesz, nie udawaj ze jestes inna.

          Niczego nie udaje - serio myslalam ze to watek z okazji Swieta Polonii, bo na
          innym forum skladano zyczenia ;oD

          > Z reguly jak jest awantura to mozna liczyc na twoj wpic posrednio lub
          > bezposrednio cos lub KOGOS krytykujacy.

          A wlasnie ze nie mozna na mnie liczyc, bo rzadko wlaczam sie w pyskowki. Nie
          mozna liczyc na moje "wpicy" (to bylo zamierzone? jesli nie to i tak smiesznie
          wyszlo). Nie chce mi sie. Wiem kogo lubie a kogo nie, po co to w kolko
          powtarzac ;oD.

          > A poza tym nic tak nie ozywia forum jak klotnia. Zaraz pokazuje sie wiecej
          > nickow, jest duzo wiecej postow. Kazdy ma cos do powiedzenia pod kogos
          adresem.

          Eee, nie chce mi sie. To sztuczne ozywienie.

          > Dos rzadko ostatnimi czasy jakikolwiek temat "lapie" dla samego tematu.

          Moze postarac sie o lepsze tematy?

          > Jak ktos tego nie dostrzega to znaczy ze sam siebie oszukuje.

          ???

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
          .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
          • ertes Re: A ja myslalam ze to zyczenia z okazji Dnia Po 03.05.05, 04:36
            Luizo nic nie stoi na przeszkodzie zebys zapodala jakis ciekawy temat.

            > Eee, nie chce mi sie. To sztuczne ozywienie.
            Nie zgadzam sie z Toba. Taka jest nasza (ludzka ?) natura.

            A jesli chodzi o zyczenia to na tym innym forum potraktowalas je raczej chlodno
            zebym nie powiedzial lodowato a tu sie wrecz ich dopominasz.

            PS.

            Tylko na milosc boska nie "furgonetke" po raz n-ty. ;)
    • xurek No to ja tez „pozycze“ :) 03.05.05, 10:59
      Zaczne z grzecznosci od autora watku. Rob, zycze Ci, bys mimo ran cietych i
      szarpanych odniesionych na forum(ach) skoncentrowal swa dzialalnosc na nickach
      nie walacych lopatka i na tematach ciekawszych (badz przynajmniej innych)
      niz “narzekanie i opluwanie” (nie twierdze, ze Ty opluwasz, ale z pewnoscia
      narzekasz i malo do tematow majacych jakis temat wnosisz).

      Ertesowi i Staremupierdole zycze po rowno, by w koncu udalo im sie porzucic
      wiek przedszkolny i miast walic lopatka badz sypac piachem w oczy stworzyli
      sobie jakis “sensowniejszy forumowy profil”. Dodatkowo zycze Staremupierdole
      zrozumienia, iz ten jego “krok do przodu w forumowym rozwoju” to tak
      naprawde “totalna cofka” a Ertesowi zrozumienia, iz jakos liczy sie bardziej
      niz ilos ize Marks sie mylil twierdzac, iz ilosc przechodzi w jakosc.

      Bridmanowi zycze, by nie dal sie zarazic chorobie, ktora opanowala Ertesa i
      Pierdole i nadal pisal o sobie i swoich przygodach rezygnujac z oceny stanu
      psychicznego innych nickow.

      Kranowi zycze podobnie jak Birdmanowi immunizacji na “wirus plucia, kopania i
      gryzienia”, nawet jezeli jest to czasami trudne.

      Sobie zycze, by wrocila Lalka, by pojawil sie znow Akawil, Maly Ksiaze, Baran,
      Pani i Toto, CJ, by Maria i Wkrasnicki pisali wiecej i bym otwierajac forum
      znajdywala wiele kontrowersyjnych tematow a nie “kontrowersyjnych wpisow BEZ
      tematu”.

      A Swiatle i Kan zycze, by pisali dalej tak jak pisza.

      PS: ogolnie jestem zdania, iz im mniej Administracja sie wtraca, tym lepiej, to
      dziala jednak tylko przy stopniach “kultury” wyzszych niz “przedszkole czy
      podstawowka”.
      Przez okolo tygodnia bylo to znow “fajne forum” – teraz zdaje sie wracac do
      schematu “tysicace kasliwych wpisow o niczym”.

      Xurek
      • luiza-w-ogrodzie Re: No to ja tez „pozycze“ :) 03.05.05, 11:04
        Podpisuje sie pod Xurkiem ktory jak zwykle ubral w ladne slowa to co mi sie po
        myslach blaka.

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
        .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      • ro-bert Re: No to ja tez „pozycze“ :) 03.05.05, 14:50
        xurek napisała:

        > Zaczne z grzecznosci od autora watku. Rob, zycze Ci, bys mimo ran cietych i
        > szarpanych odniesionych na forum(ach) skoncentrowal swa dzialalnosc na
        > nickach nie walacych lopatka

        To jest najczesciej taaakie nudne...


        > malo do tematow majacych jakis temat wnosisz

        "Wnoszenie do tematow majacych jakis temat" zakonczylem czas jakis temu, z
        powodow, ktore komus o tak rozwinietych umiejetnosciach obserwacji jak Ty, obce
        byc raczej nie moga :)))
        Na wypadek gdybys, motywujac to swoja dociekliwoscia, chciala sie dowiedziec co
        mam na mysli, informuje, ze odpowiedzi nie dostaniesz. Sama przeciez piszesz,
        ze mam przestac narzekac:)

        No i jeszcze male pytanko. Jak na Twoje umiejetnosci pisania dluuugich tekstow,
        zyczenia troche skromnie wypadly. Czy ta lapidarnosc a przede wszystkim bardzo
        krotka lista adresatow Twych zyczen jest wynikiem nadmiaru pracy czy moze
        istnieja jeszcze jakies inne powody? Jesli tak bardzo chcialbym je poznac. Moja
        przemozna chec poznania przyczyn, dla ktorych w swojej "laurce" nie znalazlas
        miejsca dla, krotkich chocby, zyczen pod adresem najbardziej w ostatnich
        czasach aktywnego forumowicza, jest tym wieksza, ze znajac Ciebie wiem, iz
        odpowiedz, jesli bedzie, bedzie szczera:)

        • xurek Do Roberta 03.05.05, 15:16
          Domyslam sie, iz odpowiedzia na to, dlaczego „nie wnosisz“ byloby, ze gdy
          wnosisz, otrzymujesz obrazliwe komentarze na temat Ciebie a nie tematu?
          Zauwazylam, ale skoro to „zyczenia“, to zycze Ci olania owych komentarzy i
          pisania dalej.

          Co do pominiecia wiekszosci forumowiczow w moich zyczeniach to powod
          najwazniejszy to kierowanie sie “nastrojem chwili”, w ktorej to akurat Ci
          forumowicze byli “rzucajaco sie w oczy aktywni” :). Poza tym jak juz (chyba
          wczoraj) gdzies napisalam, sama zaczynam sie sobie wydawac nudna piszac
          epistoly na ciagle ten sam temat. Ilosc pracy tez odrywa pewna, ale z pewnoscia
          nie kluczowa role.

          Czy przez tego “najbardziej aktywnego” forumowicza rozumiesz Dona? Jezeli tak,
          to nie umiescilam go w “laurce” z bardzo prostej przyczyny: jest na forumowym
          urlopie i i tak nie przeczyta :). Kierujac sie jego “sposobem uzywania forum”
          mam rowniez wrazenie, ze po powrocie nie bedzie czytal “starych watkow o
          niczym”, wiec szkoda pisaniny po nic. Moje zdanie na temat sposobu pisania Dona
          wyrazilam jednakze (glownie bezposrednio do niego) juz dobre kilkanascie razy.

          Jezeli ten forumowicz, o ktorego Ci chodzi, to nie Don, to prosze napisz kto
          to, bo nikt inny nie przychodzi mi do glowy.

          Jezeli zas chcesz mi zasugerowac, ze pominelam jakis forumowiczow dlatego, iz
          ich lubie, to nie jest to prawda. Lubiac kogos nie trzeba sie koniecznie
          zgadzac z kazdym jego krokiem i pogladem, nie lubiac kogos nie trzeba sie
          zawsze nie zgadzac badz tepic nicka na kazdym kroku. Od sympatii / antypatii
          nikt z nas nie jest wolny i chyba jest to normalne. Nienormalnymi sa dla
          mnie “kluby bezkrytycznej adoracji” jak rowniez wszelkie “nagonki”.

          Xurek
        • ertes Re: No to ja tez „pozycze“ :) 03.05.05, 15:22
          > "Wnoszenie do tematow majacych jakis temat" zakonczylem czas jakis temu, z
          > powodow, ktore komus o tak rozwinietych umiejetnosciach obserwacji jak Ty, obce
          >
          > byc raczej nie moga :)))

          Wiemy, wiemy. Bylo to w momencie kiedy wymysliles guajazyla. OD tamtej pory
          wnosisz conajwyzej ferment.
      • ertes Re: No to ja tez „pozycze“ :) 03.05.05, 15:20
        A ja ci zycze obiektywizmu ktorego najwyrazniej ci brakuje i to wcale nie pod
        moim adresem.
        • xurek Ertes, 03.05.05, 15:26
          jezeli to do mnie, to rzuc pare szczegolow. Ja sie chetnie ucze, szczegolnie na
          wlasnych bledach, ale takie "eingmatyczne ogolniki" jako podloze do nauki
          zupelnie sie nie nadaja. W stosunku do jakich sytuacji i do kogo wykazuje sie
          brakiem objektywizmu? Pytam powaznie majac nadzieje, ze temat rozwiniesz.

          Xurek
          • ertes Xurek, 03.05.05, 15:35
            Masz temat na wypracowanie: "Dlaczego ludzie uwazaja ze jestem nieobiektywna?".
            • xurek brak odwagi na konkrety? 03.05.05, 15:44
              by moc napisac takie wypracowanie musialabym miec jakies konkrety od tych
              ludzi, ktorzy tak uwazaja. Jako ze jak dotad jestes jedynym, ktory sie zglosil,
              to podrzuc pare konkretow, dobrze?

              Xurek
              • ertes Re: brak odwagi na konkrety? 03.05.05, 15:49
                Ojezu, xurek, .
                Xurek, wyraznie nie umiesz i niechcesz ocenic obiektywnie sprzatary.
                Ale nie przejmuj sie, nie jestes jedna ktorej ciezko przejrzec na oczy. Mnie to
                troche zajelo a i innym mgla przyslania pelny widok.
                To tak dla starters.
                • sabba ja z tych ciezko kapujacych tez 03.05.05, 15:51
                  pytam calkiem powaznie nie czepiajac sie: ktory to ten pelny widok i z ktorej
                  strony trzeba patrzec?
                  • ertes Re: ja z tych ciezko kapujacych tez 03.05.05, 15:53
                    Przeciez to proste! Z mojej!
                    • sabba Re: ja z tych ciezko kapujacych tez 03.05.05, 15:56
                      a co zrobic zeby byc ertesem?
                      • ertes Re: ja z tych ciezko kapujacych tez 03.05.05, 16:01
                        Alez oczywiscie brac przyklad! Zawsze mozna sie troche zblizyc do idealu.
                • xurek „Sprzatara“ 03.05.05, 16:45
                  Domyslam sie, ze chodzi Ci o Krana? I tu juz zaczyna sie problem
                  z “obiektywnoscia”. Dlaczego piszesz “sprzatara” a nie Jan.Kran?

                  Moja ocena Krana jako osoby (bo poznalam) i nicka na TYM forum (bo na innych
                  nie pisuje i nie jest to zaden mus) nie ma w tym, co pisze o zachowaniu sie
                  forumowiczow NIC DO RZECZY. To, czy Kran pisze co przezyl, czy jak Ty uwazasz
                  zmysla, czy tez (inna mozliwa alternatywa) dorabia sobie “dobra mine do zlej
                  gry” nie ma zadnego znaczenia w odniesienu do tego, jak np. Ty sie do niej
                  odnosisz.

                  To, co mysli ktokolwiek na temat pogladow badz wywodow Krana mozna ujac w slowa
                  nie raniace piszacej i dotyczace konkretnej wypowiedzi, a nie jej zawodu,
                  wyksztalcenia, posiadania lub nie samochodu badz innych detali z jej zycia.
                  Mnie Twoja “wiedza”, zdobyta roznymi torami, na temat Krana ani ziebi ani
                  parzy. Nie przeszkadza mi tez zupelnie Twoja antypatia do niej – masz do niej
                  prawo. Do czego moim zdaniem prawa nie masz, to wyrazanie owej antypatii w
                  sposob, w ktory to czesto robisz.

                  Na temat mojej opinni o Kranie nie wiesz NIC, poniewaz nigdy tutaj takowej nie
                  wyrazilam (na wszelki wypadek dodam jeszcze, iz nie wyslalam rowniez zadnego
                  maila na ten temat do zadnego forumowicza) i nadal nie mam zamiaru, gdyz
                  publiczne nie wyrazam moich opinii o ZADNYM forumowiczu. Jezeli sie czepiam, to
                  konkretnych zachowan na forum ale nie osob jako takich.

                  No a jak juz jestesmy przy obiejktywizmie, do moim zdaniem Twoj w stosunku do
                  Krana tez pozostawia wiele do zyczenia.

                  I ogolniej (czyli nie konkretnie do Ciebie) te zlosliwe uwagi pod jej adresem,
                  typu ze wyksztalcenie nic nie warte, ze wykonuje prace, ktora „smietanka“
                  gardzi (bo tak rozumiem te komentarze), ze zyje z czyichs podatkow itd itp, ze
                  zmysla z prawem jazdy itp wnerwiaja mnie totalnie, gdyz sa ponizajace,
                  obrazliwe i maja tylko jedno na celu: Kranowi dopiec. Nie cierpie takich
                  postaw, obojetnie gdzie, w stosunku do kogo i w jakiej formie.

                  Nielubianych forumowiczow mozna zigonorowac – to forum to nie jest
                  zaden „pirvate kingdom“ z udzielnym wladca rozdajacym „pochwaly i kuksance“.

                  Xurek
                  • maria421 W obronie Krana 03.05.05, 17:01
                    Dolaczam sie do Xurkowej obrony Krana.
                    Wydaje mi sie, ze pare osob zrobilo sobie z Krana worek treningowy. Cokolwiek
                    Kran by nie napisal jest zle. Napisze za ma 3 prawa jazdy- zle, gdyby napisal
                    ze wcale nie ma prawa jazdy, tez by bylo zle.
                    Mnie to nie bawi.
                    Nie znam Krana osobiscie (nie znam osobiscie zadnej osoby z P2), wiem o niej
                    tylko tyle, co sama na forum napisze, czyli mniej wiecej tyle, co wie kazdy,
                    kto tu regularnie pisze. Jest samotnie wychowujaca matka dwojga dzieci i od nie
                    tak dawna pracuje w domu starcow, uczac sie tak pracy, jak i ciagle jezyka
                    norweskiego.
                    I z tego tytulu, drodzy panowie Ertes i Don, kapelusze z glow przed Kranem!
                    Reszta jest o wiele mniej wazna.
                    • ertes Re: W obronie Krana 03.05.05, 17:16
                      Rozsmieszasz mnie Mario jak zwykle :)
                      • maria421 Re: W obronie Krana 03.05.05, 17:28
                        ertes napisał:

                        > Rozsmieszasz mnie Mario jak zwykle :)

                        A czym konkretnie? Tym, ze domagam sie odrobiny szacunku dla Krana jako osoby i
                        dla pracy jaka wykonuje?

                  • ertes Re: „Sprzatara“ 03.05.05, 17:13
                    I wlasnie dlatego jestes nieobiektywna. I tyle.
                    Widzisz to co chcesz widziec.

                    > Nielubianych forumowiczow mozna zigonorowac – to forum to nie jest
                    > zaden „pirvate kingdom“ z udzielnym wladca rozdajacym „pochwa
                    > ly i kuksance“.

                    WYTLUMACZ to bardzo prosze kranowi. Jak sprztara to zrozumie to i nie bedzie
                    powodu do zlosliwosci.


                    > Do czego moim zdaniem prawa nie masz, to wyrazanie owej antypatii w
                    > sposob, w ktory to czesto robisz.

                    WYTLUMACZ to bardzo prosze kranowi. Jak sprztara to zrozumie to i nie bedzie
                    powodu do zlosliwosci.

                    Watpie zeby do czegos ta nasza wymiana doprowadzila gdyz nie jestes obiektywna
                    wzgledem tej osoby.
                    • xurek no jak juz jestesmy tacy szczerzy 03.05.05, 17:21
                      to pociagnijmy to dalej na przykladzie watku o "starosci" (tego Basi a nie
                      Szwedki). Kran napisala swoje zdanie o swoim domu starosci, ironiczne i
                      obrazliwe wstawki zaczeliscie Don i Ty - nie Kran. Szkoda, ze dala sie poniesc
                      emocjom o odpowiadac w ten sam sposob. Faktu, ze to Wy zaczeliscie to nie
                      zmienia, wiec jezeli ktos ma "zrozumiec" to w pierwszym rzedzie Ty.

                      Nigdy nie zauwazylam, zeby Kran jako pierwsza "rozdzielala zlosliwosci".
                      Jedynym wyjatkiem sa jej sprzeczki z Jutka, gdzie to "raz jedna a raz druga
                      zaczyna". Ty za to nieproszony i z entuzjazmem godnym lepszego zajecia docinasz
                      jej gdzie mozesz.

                      Nie, Ertes, nie dogadamy sie w tym "temacie", bo Ty nawet najprostszej czesci
                      mojej wypowiedzi zrozumiec nie chcesz a mianowicie, iz nie chodzi tutaj o Krana
                      i Twoj stosunek do niej, tylko o ton i tresc Twoich do niej wypowiedzi. Dla
                      mnie sa one ponizej pasa i nie widze w tym nic nieobiektywnego, tym niemniej,
                      ze rowniez do Krana zworcilam sie z prosba (ten sam watek), by
                      nie "dostosowywala" sie do Twojego i Dona stylu. I prosze przestan mowic o
                      niej "sprzatara".

                      Xurek
                      • ertes Re: no jak juz jestesmy tacy szczerzy 03.05.05, 17:30
                        > to pociagnijmy to dalej na przykladzie watku o "starosci" (tego Basi a nie
                        > Szwedki). Kran napisala swoje zdanie o swoim domu starosci, ironiczne i
                        > obrazliwe wstawki zaczeliscie Don i Ty - nie Kran

                        I widzisz Xurek dlatego wlasnie pisze ze jestes zupelnie nieobiektywna. Dlatego
                        caly ten twoj post nie ma zadnej wartosci.
                        Wroc na ten watek o ktorym piszesz, przeczytaj go dokladnie. Zobacz kolejnosc
                        wpisow. Jak juz to zrobisz i zrozumiesz gdzie popelniasz blad to wtedy porozmawiamy.
                        Dla ulatwienia tu masz link:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=23352015
                        > Nigdy nie zauwazylam, zeby Kran jako pierwsza "rozdzielala zlosliwosci".

                        Oj Xurek, Xurek...


                        > Nie, Ertes, nie dogadamy sie w tym "temacie", bo Ty nawet najprostszej czesci
                        > mojej wypowiedzi zrozumiec nie chcesz a mianowicie, iz nie chodzi tutaj o Krana
                        >
                        > i Twoj stosunek do niej, tylko o ton i tresc Twoich do niej wypowiedzi.

                        HAHAHAHAHAHA rozsmieszylas mnie do lez.
                        Przestudiuj watek Basi.
                        Jak juz przestudiujesz i zrozumiesz swoj blad to porozmawiamy.
                        Potraktuj to jako lekcje obiektywizmu.
                        • maria421 Re: no jak juz jestesmy tacy szczerzy 03.05.05, 17:38
                          Ertes, wybacz, nie wiem jak Xurek, ale ja lekcji obiektywizmu wolalabym od
                          Ciebie nie brac... Tym bardziej po ponownym przeczytaniu watku Basi o starosci.
                          • ertes Re: no jak juz jestesmy tacy szczerzy 03.05.05, 17:43
                            Ja juz nic na to nie poradze ze nie rozumiesz co pisze Xurek i ja.
                            Zostan wiec lepiej przy komentarzach typu: "pudlo kartonowe pod schodami", ktore
                            daja wiele do myslenia na temat obiektywizmu.
                            • maria421 Re: no jak juz jestesmy tacy szczerzy 03.05.05, 17:54
                              ertes napisał:

                              > Ja juz nic na to nie poradze ze nie rozumiesz co pisze Xurek i ja.
                              > Zostan wiec lepiej przy komentarzach typu: "pudlo kartonowe pod schodami",
                              ktor
                              > e
                              > daja wiele do myslenia na temat obiektywizmu.

                              Ertesie, cytowane przez Ciebie "pudlo kartonowe pod schodami" bylo moim
                              nieobiektywnym komentarzem do Twojego nieobiektywnego komentarza ze w USA
                              starcy maja najlepiej.
                              Tyle, ze ja juz w trakcie pisania zdawalam sobie sprawe z mojej
                              nieobiektywnosci...
                              • maria421 Jeszcze jedno, Ertesie 03.05.05, 17:58
                                O kazdym da sie powiedziec cos pozytywnego, rowniez o Kranie.
                                Wydawanie tylko negatywnych ocen jest oznaka braku obiektywnosci.
                                Wydawanie tylko negatywnych ocen w sposob ublizajacy mowi czesto wiecej o
                                oceniajacym niz o ocenianym.
                                • ertes Mario, wykladasz sie jak Xurek 03.05.05, 18:07
                                  Ja jeszcze nigdy nie napisalem ze jestem obiektywny. Nie jestem i nie zamierzam
                                  byc jak rowniez zawsze bede przekrecal prawde na moja korzysc wtedy gdy mi to
                                  pasuje. A poniewaz teraz mi to nie pasuje wiec czytaj dalej:

                                  Pierwszy raz zrobilas to piszac o listach a teraz po raz drugi. Poniewaz nie
                                  zrozumialas dlaczego ja wspomnialem listy wiec musze ci wyjasnic ze o
                                  otrzymywanych listach napisala kranowa juz jakis czas temu. I tak zgadzam sie z
                                  toba ze jest to cios ponizej pasa i bardzo nieodpowiedzialne wspominanie o tym.

                                  A dwa Mario znow nie zdajac sobie sprawy dokopujesz kranowi.

                                  Przeczytaj sobie ten post:
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=23352015&a=23359715
                                  Zwroc uwage ze powyzej cytowanego postu nie ma zadnego wpisu ode mnie.
                                  (xurek postawiony do kata nabral najwyrazniej wody w usta)

                                  Zgadzam sie z toba ze: " Wydawanie tylko negatywnych ocen w sposob ublizajacy
                                  mowi czesto wiecej o oceniajacym niz o ocenianym."

                                  Rozumiemy sie doskonale.
                                  I jednak ciebie tez moge nauczyc obiektywizmu :)
                                  • xurek do Ertesa 03.05.05, 18:18
                                    Ja nie nabieram wody w usta, tyko PRACUJE. Sa rzeczy wazniejsze niz forum i
                                    wpisy Ertesa na nim.
                                    Teraz wkurzyles mnie na maxa. Przeczytaj sobie sam ten watek Basi jeszcze raz i
                                    sie zastanow. Ja sobie zadalam trud z „poczatkiem“.

                                    Pierwszy wpis Krana: 29.04. o 21:58 – na temat i zero obrazy
                                    Drugi wpis Krana: 29.04 o 22:33 – na temat i zero obrazy
                                    Pierwszy wpis Dona: 29.04 o 23:02 – obraza Krana
                                    Trzeci wpis Krana: 29.04 o 23:06 – spokojna odpowiedz do Dona bez obrazy
                                    Drugi wpis Dona: 29.04 o 23:24 – znow obraza Krana
                                    Pierwszy wpis Ertesa: 30.04 o 16:04 – obraza Krana
                                    Czwarty wpis Krana: 30.04 o 16:28 – wnerwiona odpowiedz do Ertesa bez obrazy
                                    Drugi wpis Ertesa: 30.04 o 16:36 – PONIZEJ WSZELKIEJ KRYTYKI

                                    Dalej czytac nie musze, by na chlopski rozum wywnioskowac, ze tak dlugo
                                    prowokujesz, ponizasz i dogryzasz, az jej puszcza nerwy, by potem
                                    powiedziec “popatrzcie, jacy jestescie nieobiektywni i jak sie Kran zachowuje”.
                                    DURNA DZIECINADA NA KTORA NIE BEDE MARNOWAC WIECEJ CZASU.

                                    I nie pisz wiecej, ze Maria mnie nie zrozumiala. TO TY NIE ROZUMIESZ ANI MNIE
                                    ANI MARII ANI PROSTEJ ZASADY DOBREGO WYCHOWANIA, ZE SIE LUDZI NIE OBRAZA. NAWET
                                    JAK SIE ICH NIE LUBI.

                                    Teraz sie wylaczam i die sie uspokoic przy cyferkach.

                                    Xurek
                                    • ertes Re: do Ertesa 03.05.05, 18:35
                                      Piszesz znowu bzdury. Ja nie wiem czy ty czytasz to samo co ja bo ja widze to:
                                      Prosilem zebys przeczytala dokladnie a nie wybiorczo.
                                      Sprobuj jeszcze raz, moze ci sie uda.

                                      • starosc jest do dupy:((((((( - basia553 29.04.2005 19:20
                                      ERTES NIC NIE NAPISAL
                                      • Re: starosc jest do dupy:((((((( - don2 29.04.2005 19:43
                                      ERTES NIC NIE NAPISAL
                                      • Re: starosc jest do dupy:((((((( - morsa 29.04.2005 21:08
                                      ERTES NIC NIE NAPISAL
                                      • Re: starosc jest do dupy:((((((( - jan.kran 29.04.2005 21:58
                                      ERTES NIC NIE NAPISALe
                                      • Re: starosc jest do dupy:((((((( - basia553 29.04.2005 22:18
                                      ERTES NIC NIE NAPISAL
                                      • Re: starosc jest do dupy:((((((( - jan.kran 29.04.2005 22:33
                                      ERTES NIC NIE NAPISAL
                                      • Re: starosc jest do dupy:((((((( - basia553 29.04.2005 22:37
                                      ERTES NIC NIE NAPISAL
                                      • Re: starosc jest do dupy:((((((( - don2 29.04.2005 22:54
                                      ERTES NIC NIE NAPISAL
                                      • Re: starosc jest do dupy:((((((( - don2 29.04.2005 23:02
                                      ERTES NIC NIE NAPISAL
                                      • Re: starosc jest do dupy:((((((( - jan.kran 29.04.2005 23:06
                                      ERTES NIC NIE NAPISAL
                                      • Re: starosc jest do dupy:((((((( - jan.kran 29.04.2005 23:14
                                      *************
                                      KRAN NAPISAL:
                                      Ertes jest idiota i prostakiem i jego numery moge zniesc.
                                      *************
                                      • Re: starosc jest do dupy:((((((( - don2 29.04.2005 23:24
                                      • Re: starosc jest do dupy:((((((( - ertes 30.04.2005 16:04
                                      MOJA ODPOWIEDZ DO KRANA
                                      -------------------

                                      Dlatego wszystko to co piszesz o
                                      "Kran napisala swoje zdanie o swoim domu starosci, ironiczne i
                                      > obrazliwe wstawki zaczeliscie Don i Ty - nie Kran"

                                      i

                                      "Nigdy nie zauwazylam, zeby Kran jako pierwsza "rozdzielala zlosliwosci". "

                                      jest warte conajwyzej funta klakow.

                                      > I nie pisz wiecej, ze Maria mnie nie zrozumiala. TO TY NIE ROZUMIESZ ANI MNIE
                                      > ANI MARII ANI PROSTEJ ZASADY DOBREGO WYCHOWANIA, ZE SIE LUDZI NIE OBRAZA. >
                                      NAWET JAK SIE ICH NIE LUBI.

                                      Tak, masz racje w swietle powyzszej dyskusji na temat watku Basi dotyczy to jak
                                      najbardziej krana.
                                      A swoja droga to ciekawe jak pominales wypowiedz krana na moj temat w swoim
                                      cytacie watkow. Forum jest o tyle dobre ze wypowiedzi widac jak na dloni.

                                      > Pierwszy wpis Krana: 29.04. o 21:58 – na temat i zero obrazy
                                      > Drugi wpis Krana: 29.04 o 22:33 – na temat i zero obrazy
                                      > Pierwszy wpis Dona: 29.04 o 23:02 – obraza Krana
                                      > Trzeci wpis Krana: 29.04 o 23:06 – spokojna odpowiedz do Dona bez obrazy
                                      > Drugi wpis Dona: 29.04 o 23:24 – znow obraza Krana
                                      > Pierwszy wpis Ertesa: 30.04 o 16:04 – obraza Krana
                                      > Czwarty wpis Krana: 30.04 o 16:28 – wnerwiona odpowiedz do Ertesa bez obr
                                      > azy
                                      • xurek Re: do Ertesa 03.05.05, 18:53
                                        masz racje z tym wpisem o "Ertesie prostaku". Umknal mej uwadze, bo
                                        jest "drugim po kolei do Dona", wiec myslalam, ze dalej jest "do Dona". I
                                        zgadza sie, ze tez jest ponizej pasa. W calej argumentacji zmienia to niewiele
                                        oprocz faktu, ze tym razem Kran Ciebie sprowokowal. Pozostaje fakt, ze ona
                                        zaczela pisac na temat a Don na "jej temat" i ze od tego to sie zaczelo.

                                        Fakt, ze Kran zachowuje sie ponizej pasa niczego nie zmienia w tym, ze Ty to
                                        rowniez robisz. Czesciej i w stosunku do wiekszej ilosci forumowiczow. I tak w
                                        ogole to juz mi sie nie chce. Napisalam tylko dlatego, by sprostowac to, co
                                        napisalam wczesniej. Przepraszam za niedopatrzenie "brzemienne w skutkach" :)).

                                        Xurek
                                        • ertes Xurek 03.05.05, 19:07
                                          Wreszcie. Dziekuje.

                                          Xurek, Maria dwa razy mi przywalila gdy napisalem a wlasciwie powtorzylem post
                                          Krana pod moim adresem, Ty mi przywalasz za to czego nie zrobilem i piszesz ze
                                          nigdy nie widzialas aby Kran pierwszy pisal zlosliwosci.
                                          Rowniez nie dostrzegasz zlosliwosci pod moim adresem od osoby ktora wytrwale
                                          ignoruje od prawie 3 miesiecy ale jestem pewien gdybym jej odpowiedzial w jej
                                          stylu zaraz bys to zauwazyla. SP zaklada na moj temat dziesiatki watkow a gdy ja
                                          wreszcie po dlugim go ignorowaniu odpowiadam ty od razu cos piszesz.
                                          I tak jest ze wszystkimi. Zwracaja uwage tylko na to co ich interesuje i jest po
                                          ich mysli. Cos tak jak Swiatly wpis o przeprosinach jednoczesnie kopiacy Dona.
                                          W kazdym najwyrazniej jest cos z guajazyla co w pewnym sensie jest rewindykacja
                                          wspomnainego.

                                          Teraz lepiej rozumiesz mam nadzieje co mialem na mysli piszac o Twoim i innych
                                          obiektywizmie.


                                          • xurek czysta demagogia 03.05.05, 19:13
                                            1) piszac, ze Kran nie pisze pierwszy zlosliwosci od razu dodalam, ze wyjatek
                                            stanowia zlosliwosci pod adresem Jutki. Nie doczytales do konca?

                                            2) Prawie na kazdym "absolwenckim watku" SP sie dopisalam proszac go, by sobie
                                            dal spokoj i zmienil temat. Rowniez na tych, na ktorych Ty sie nie dopisales.
                                            Ze go (skuteczniej niz on Ciebie) ignorujesz nie uszlo mojej uwadze.

                                            3) Na temat Swiatla i Dona to ja naprawde nie mam zamiaru przejac
                                            roli "forumowego policjanta" i sledzic kazdy krok kazdego forumowicza. Zycia by
                                            mi nie starczylo.

                                            Z tego wszystkiego uciekl mi autobus i musze tutaj kiblowac nastepne 15 minut
                                            ku ogolnemu wnerwieniu meza i Piranhii. Na dodatek w zyciu nie skoncze tej
                                            kurewskiej roboty, bo co ja skoncze, to klient cos zmienia. Ide sobie lepiej
                                            poczytac, co takiego Swiatlo Donowi nawkladal. Tak dla odmiany :))

                                            Xurek
                                  • maria421 Re: Mario, wykladasz sie jak Xurek 03.05.05, 18:54
                                    Ertesie, celem moich wypowiedzi nie jest "dokopanie" komukolwiek, lecz tylko
                                    wyrazenie moich opinii.

                                    To, co napisalam w odniesieniu do Twojego zachowania dotyczy wszystkich takich
                                    samych zachowan, rowniez Krana, jezeli takowe mialo miejsce.

                                    Masz racje, Kran wyskoczyl ni z gruszki ni z pietruszki z tym "Ertes jest
                                    idiota i prostakiem". Czyzbyscie sie gdzies wczesniej za czuby wzieli? Nie
                                    wazne zreszta, nie chce mi sie wertowac calego forum. A moze po prostu Kran tak
                                    podsumowal Twoja dzialalnosc? To tez zle.
                                    Jednakoz, Ertesie, wydaje mi sie, ze rzuciles sie na te obraze jak mucha na lep
                                    i chetnie skorzystales z okazji zeby dolozyc Kranowi. Czy nie tak?
                                    • ertes Re: Mario, wykladasz sie jak Xurek 03.05.05, 19:12
                                      Mysle ze nie ma co dalej ciagnac tej dyskusji gdyz widze ze teraz rozumiemy sie
                                      duzo lepiej.

    • sabba cos sie musi 03.05.05, 18:57
      chamstwa i prostactwa nie da sie niczym wytlumaczyc. oczywiscie dotyczy to tylko
      bytow wirtualnych bo nikt tak naparwde nie jest tym za kogo sie podaje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka