15.05.05, 16:29
wracam dzis z wyskoku do Kopenhagi.Most nad ciesnina ,laczacy Danie ze
Szwecja,platny.dojezdzam do automatu przyjmujacego oplate karta kredytowa.W
ostatniej chwili,ryzykujac uderzenie w bariere wyprzedza mnie auto i ustawia
sie przed automatem.Z samochodu wysuwa sie reka wkladajac karte w
szczeline.karta wraca,po kilku probach,kierowca wychodzi ,staje przed
automatem i znowu wpycha karte,po 2 razach...karta nie wraca,mlodzieniec wali
reka w automat,kopie go i wrzeszczy:patrzcie ta kurwa zabrala mi karte,na to
z samochodu ryk smiechu i jakis glos:widzisz,najpierw ty zajebales ,teraz
tobie....muaialem cofac by ich wypuscic z dojazdu,nie napisze jaka
rejestracja ,bo ktos mnie oskarzy o tendencyjnosc :)))
Obserwuj wątek
    • ani-ta Re: Most 15.05.05, 16:34
      no dobra:) ze Polacy to juz wiemy:)
      teraz gadaj nam tu jak na spowiedzi - jakie miasto?:)
      100lyca znowu rozrabia?:) czy tylko 3miasto?:)
      • don2 Re: Most 15.05.05, 16:38
        Nie rozrozniam miast po numerach,czasami kojarze ale nie jestem pewien
        • ani-ta Re: Most 15.05.05, 16:42
          daj dwie pierwsze literki rejestracji:)
          w wawie to ci nawet dzielnice (tfuuu gmine:P) podam:)
    • jutka1 Re: Most 15.05.05, 16:53
      Ale fajny kryminal... mafia kartokredytowa na wystepach goscinnych... i mafii
      automat kradnie karte... i ten kalasznikowa i wrrrrrrrrrrrrr w ten automat...
      automat w automat wali..... wrrrrr

      Ide scenariusz pisac, moze kto kupi ;-))))
    • bella-donna Re: Most 15.05.05, 17:19
      don2 napisał:

      > wracam dzis z wyskoku do Kopenhagi.

      to gdzie Ty w koncu mieszkasz ?
      • don2 Re: Most 15.05.05, 19:22
        Nicponie pow Gdansk.4 ulica od skrzyzowania na lewo zaraz za kosciolem
        • bella-donna Re: Most 16.05.05, 01:32
          don2 napisał:

          > Nicponie pow Gdansk.4 ulica od skrzyzowania na lewo zaraz za kosciolem

          az taki dokladny ? o;

          Ps.mialam wrazenie ze w Hiszpanii
    • basia553 widzisz Don! 16.05.05, 09:05
      mozesz sie maskowac ile chcesz, a donna Cie nakryje w Hiszpani!
    • xurek Kasa 17.05.05, 11:51
      „Ciruqe Royal“ (tylko z nazwy), sobotnie popoludnie, kasa przed wejsciem
      do „Cirkus – Zoo“. W kasie pani, usmiechnieta, ja pierwsza w kolejce, bo
      wlasnie to Zoo otwieraja, za mnia dzieci i Behemot. Mowie „zwei Erwachsene und
      zwei Kinder“.

      Pani wybalusza oczy, zrywa sie z krzesla, wylatuje z kasy i wrzeszczy na caly
      glos „szefieeeee, musi mi pan pomooooc“. Behemot patrzy na mnie i mowi „ty, czy
      ona przypadkiem nie mowi po polsku? I cos Ty jej zrobila, ze tak leci i
      wrzeszczy?“. Przylatuje dwoch facetow i pyta, o co chodzi. Na to pani “szefie,
      musisz przetlumaczyc! Co ona chce? Co ona mowi?” Na to faceci usmiechaja sie
      zlosliwie i ten starszy (szef?) mowi: „pewnie chce kupic bilet. Jak chcialas
      kurwa siedziec na kasie, to teraz siedz i se radz”. Pani wciaz probuje namowic
      szefa do wspolpracy, tez zapala papierosa, opiera sie o drzwi i wykrzywia
      ironicznie gebe. Za mna kolejka co najmniej 10 osob. Pani wraca zrezygnowana,
      zasiada w fotelu i patrzac na mnie maslanym wzrokiem mowi: “ich nicht verstehe
      bitte”. A ja na to “dwa bilety dla doroslych i dwa dla dzieci poprosze”. Faceci
      w drzwiach rozdziawiala geby i wybuchaja smiechem. A pani do mnie “ojejku,
      czemu pani tak nie od razu”. Ja na to “bo za szybko pani uciekla”. Ona “wie
      pani, ja dzisiaj pierwszy raz na kasie. Normalnie czyszcze te klatki, ale juz
      mam dosc, bo to naprawde ciezka robota a te zwierzaki strasznie smierdza. Tylko
      z niemieckiego musze sie jeszcze trocze podszkolic“. Klade stowe na lade, pani
      daje mi bilety i stuka w kase. Kasa pokazuje “19”. Pani patrzy na kase, na moja
      stowe i pyta “to ile mam wydac”? Mowie “81 i wydaje mi sie, ze jak pani teraz
      gdzies wstuka te 100, to sie pani te 81 pokaze – tak przynajmniej jest w
      sklepach”. Pani patrzy na karteluszek, stuka w kase i pojawia sie 81.
      Mowi “patrz pani, jakie to sprytne, ale ja szybciutko sprawdze, dobrze?” liczy
      na papierze, wychodzi jej 19 i 81, rozanielona mowi “kochanienka, dziekuje,
      teraz mi to szybciej pojdzie. A mogla by pani tu troche postac i potlumaczyc?
      Ja sie szybko naucze“. Mowie, ze nie moge, bo musze z dziecmi do tego zoo,
      prosze o kratke i pisze „erwaksene = dorosly, kind / kinder = dzieci“ i pytam,
      czy liczby do 10-ciu zna. Zna, wiec ide.

      Przechodze przez bramke a „szef“ do mnie: „ooo, to pani z Polski, a to pani
      coreczka? Mowi po polsku?“. Mowie “nie mowi, bo to coreczka znajomej, moj jest
      synek i mowi” i do Piranhii” S, przywitaj sie z panami”. Faceci znow
      rozdziawiaja gebe a Piranha mowi “dzien dobry, wy pracujecie w tym zoo”? Szef
      mowi do drugiego “o kurwa, ten maly naprawde mowi po polsku“ a do mnie „skad on
      jest“? Zanim zdaze gebe otworzyc Piranha odpowiada “ja jestem z Holzhüsere a
      Carmen z Inwil a teraz idziemy z mamusia ogladac kamele i loje. Mamusiu, co to
      jest kurwa?”. Rownoczesnie szef pyta “co to jest loj”? Mowie ze loj to lew a
      kurwa to brzydki wyraz i nie chce go wiecej slyszec i idziemy dalej.

      PS: w przerwie Pirahna dostala “po znajomosci” taka “swiecaca gwiazde” za
      darmo. “Mamusiu, co to jes po znajomosci..” Behemot kupujac taka sama gwiazde
      dla ryczacej coreczki (12 CHF): “po znajomosci muss wohl etwas wie “die Polen
      halten überall zusammen und nehmen es mit dem ehrlichen Verkauf nicht allzu
      ernst heissen”……

      Xurek
      • jutka1 Re: Kasa -- hehehe ;-)))))) ntxt 17.05.05, 12:28
      • don2 Re: Kasa 17.05.05, 12:30
        classe !!! :)))))))))))))))))))))))))))))
    • basia553 Xurku!!!!! 17.05.05, 12:45
      Koniecznie wlacz to do Twojego zbioru krötkich opowiadan!!!!!!!
      • xurek opowiadanie do "loju" dla Basi :)) 18.05.05, 11:27
        Piranha pochwalila sie dzis rano w przedszkolu, ze byla w cyrku.

        „Weisch, Lea, mir händ Loie gsehe. Was diee gmacht händ? Diee händ
        experimentiere! Die händ vrsuecht, uf Stäääge zu klättere, abr dr alli grössti
        Loi mit soooo vyu Hoor, dr woute nyt uf die Kugele gumpe! Mir dunkt, er hätti
        vyu Angscht! Die Loie gumpet nyt gern und machit kini Salto! Und spöter? Da
        sind diee wieder ggange und isch meini, diee händ dann die Kamele gefrässe. Das
        händ die Loie gärn“

        Xurek
        • jan.kran Re: opowiadanie do "loju" dla Basi :)) 18.05.05, 11:36
          Xurku:-)))))))))))

          Dużo bym dała , żeby to usłyszeć w oryginale!!! Szwajcarski to dla mnie na
          równi z bayrisch jeden z ulubionych niemieckich. Na pierwszym miejscu jednak
          austriackie gadanie jak chodzi o niemiecki.
          Natomiast nauczycielka Juniora jest z Neo - Germanii.Ufff.Kran.
          • don2 Re: opowiadanie do "loju" dla Basi :)) 18.05.05, 14:13
            Ty Kran to wysublimowany koneser jezykowy jestes.A dialekt niemiecki z
            Siebenburga tez ci sie podoba? Mysle ,ze jak by ci przyszlo pisac tekst z
            ostatniego testu poprawnej polszczyzny ogloszonego w PL,to bys zdrowo sie
            umoczyla.A ty tu dupe zawracasz zachwytami nad niemieckim.Rosjanie maja na to
            swoje okreslenie: wypizdowujesz sie. nawet ci nie pasuje pochodzenie Niemki
            nauczycielki :)) wot kulinar ty !
            • ertes Don, ty zlosliwy czlowieku! 18.05.05, 20:59
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16726&w=24072963&v=2&s=0
              Ale zes narozrabial?! Ty niedobry, ty.

              hahahaha
              • don2 Re: Don, ty zlosliwy czlowieku! 18.05.05, 22:09
                ha ha ha ha .dzieki Ertes.To dobre miejsce dla Krana.taka zbiorowka ciezko
                yntelygentow.I do tego nie pisalem nigdy ,ze zle pisze po polsku.To sa skutki
                przebywania na innych forach-baba glupieje i nie chwyta sensu.tam nawet jedna
                stwierdzila ,ze nic nie rozumie ,czytajac nasze forum.widocznie za trudne :)))
                W Krana przypadku pisalem,ze dupe zawraca niemieckimi dialektami a sie
                zaloze ,ze nie wyrobila by testu na polszczyzne-zreszta cala masa dziennikarzy
                sie tez umoczyla.Ot i caly sens.Ale jak ktos ma potrzebe wyzalania sie ,to nie
                ma co sie dziwic.zreszta nawet ktos ja potraktowak merytorycznie :))))
                • don2 Re: Don, ty zlosliwy czlowieku! 18.05.05, 22:27
                  Czas wpisu nie bardzo sie zgadza ,ale byc moze na mnie sie uskarzala
                  • don2 Re: Don, ty zlosliwy czlowieku! 18.05.05, 22:30
                    chyba sie nie na mnie skarzyla,ktos ja zjebal na jakims forum rzadkich jezykow
                    czy cos podobnego.ta sie udziela wszedzie.ale sens podobny.Musze na drugi raz
                    dobrze sprawdzac.nie cala " chwala " tylko mi sie nalezy :))
                    • don2 Re: Don, ty zlosliwy czlowieku! 18.05.05, 22:40
                      Jessses to Kran sobie zalozyl to forum rzadkich jezykow.Popatrzcie no mili !
                      pozytywne jak najbardziej.Nic o tym nie wiedzialem.
                      • ertes Re: Don, ty zlosliwy czlowieku! 18.05.05, 23:07
                        Tak czy inaczej pasuje.
                        A ze panieneczki nie rozumieja to nie ma sie co dziwic. Laseczki zlapaly pana
                        Boga za nogi wychodzac za maz bo inaczej nie mialyby szans.
                  • jutka1 Re: Don, ty zlosliwy czlowieku! 18.05.05, 22:37
                    Chodzilo o krytyke z czyjejs innej strony:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=23958387
                    od 11:20 dzisiaj

                    zamiast skonfrontowac osobe, zwyczajowa reakcja: do danej osoby podlizywanie
                    sie, na innym forum plakanie i za plecami obmawianie

                    Ech.
                    • ertes Re: Don, ty zlosliwy czlowieku! 18.05.05, 22:59
                      Lista przyjaciol rosnie hehehe
                    • jan.kran Re: Jutka, 19.05.05, 07:56
                      Prostuję. Ja się nie podlizywałam do osoby która mnie kopnęła. To był tekst w
                      zamiarze głeboko ironiczny.
                      Na drugi raz napiszę bardziej łopatologicznie.

                      A jak chodzi o obgadywanie i płakanie to nie tak.
                      Ja naprawde mam watpliwości czy piszę poprawnie po polsku.
                      Nie tylko ja zresztą. Pytam sie wprost jak czegoś nie jestem pewna.
                      Zebyście sie musieli szarpać z wyszukiwarką śledząc moja tfurczość mogę podać
                      listę forów na których piszę.
                      Dodajcie do ulubionych :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                      Kran
                      • ertes Re: Jutka, 19.05.05, 08:00
                        Przeciez widac jak na dloni bledy jakie walisz w postach.
                        Piszesz po polsku bardzo kiepsko i to na tyle kiepsko ze az szlag trafia ludzi
                        ktorzy zwracaja ci po roznych forach uwage.

                        Jedno co ciekawe to co forum to sie z kims awanturujesz. Zastanow sie nad tym...
              • jan.kran Re: Don, ty zlosliwy czlowieku! 19.05.05, 07:46
                ertes napisał:

                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16726&w=24072963&v=2&s=0
                > Ale zes narozrabial?! Ty niedobry, ty.
                >
                > hahahaha


                Ertes chodziło o inne forum... Nie wszystko co pisze odnosi sie do Ciebie-:ppp
                Ale mi połechtałes ego. Masz wyszukiwarke nastawioną na Kran. Li tylko:-)))))))))
                Kran.
                • ertes Sprobuj sie zastanowic nad tym: 19.05.05, 07:58
                  "Swoja droga Kranie, fajnie byloby nie wiedziec co sie tak naprawde dzieje
                  negatywnego na innych forach, bo przeciez nasze forum jest wyjatkowe i zawsze
                  przyjazne, wiec zostawmy brudne buciory przed drzwiami KP i wchodzmy na nasze
                  salony zawsze usmiechniete bez "bagazu" z innych forow."
              • xurek Ertes, 19.05.05, 12:55
                czy po zamknieciu biura porad wszelkich otwarles teraz biuro inwigilacji i
                informacji? Jezeli tak, to ja mam pare "porzytecznejszych" informacji, ktore
                moglbys dla mnie znalezc :))

                Xurek
        • basia553 hahaha! 18.05.05, 14:06
          Die Loi, die gerne Kammele fressen! Mam nadzieje, ze uslysze kiedys oryginal-
          Piranie, zanim wydorosleje:)))) Dzieki, Xurku!
          PS Czy Ty go czasami rozumiesz? Bo inaczej jest czytac, a inaczej w zwyklym
          tempie sluchac!
          • xurek Re: hahaha! 18.05.05, 15:07
            na poczatku nie rozumialam go wcale i czesto dzwonilam do Behemota pytajac, co
            on mowi. Powtarzal do sluchawki a Behemot mit tlumaczyl :)). Teraz rozumiem
            prawie wszystko, chyba ze przyjdzie z jakims nowym wymyslem (ostatnio omal nie
            padlam slyszac, ze "konik" do "guggigampfi"). Poza tym on mowiac do mnie w
            obecnosci innych automatycznie przestawia sie nia "Hochdeutsch", wiec tego
            typu "reportarze" slysze wlyacznie do osob trzecich.

            Xurek
            • kan_z_oz Lotnisko 19.05.05, 08:48
              Okecie w Warszawie. Rozdzinny przylot do ojczyzny. Samolot z Londynu przylecial
              40 min za wczesnie, wiec oczekujemy spokojnie w poczekalni. Przychodzi
              taksowkarz i namawia, ze chetnie nas podwiezie. Maz spokojnie mu tlumaczy, ze
              nie jestesmy zainteresowani, gdyz wkrotce ktos po nas przyjezdza. Przychodzi
              znowu i znowu, i znowu... po 20 podejsciach moj stary stwierdza - facet nie
              rozumie po polsku - odzywa sie wiec do niego w swojej pieknej nowosadeckiej
              gwarze; s..da..j ch..u bo ci przyp..dole.
              Zrozumial.

              Pozdrawiam
              • don2 Re: Lotnisko 19.05.05, 10:32
                Prawidlowo Kan,nie trzeba udawac zagraniczniaka ,tylko z razu w rodzinnej mowie
                i kazdy zrozumie.:))
              • bella-donna Re: Lotnisko 20.05.05, 23:31
                kan_z_oz napisała:

                >moj stary stwierdza - facet nie
                > rozumie po polsku - odzywa sie wiec do niego w swojej pieknej nowosadeckiej
                > gwarze; s..da..j ch..u bo ci przyp..dole.

                skad wytrzasnelas tego swojego starego ?
                • kan_z_oz Re: Lotnisko 21.05.05, 12:57
                  bella-donna napisała:

                  skad wytrzasnelas tego swojego starego ?

                  Stary maz, bo ten sam i nie wymieniamy od nowosci; wytrzasniety z Nowego Sacza,
                  ofcorse.

                  Kan
                  • bella-donna Re: Lotnisko 21.05.05, 14:48
                    kan_z_oz napisała:
                    > Stary maz, bo ten sam i nie wymieniamy od nowosci; wytrzasniety z Nowego
                    Sacza, ofcorse.

                    znaczy sie goral ?
                    na PL2 jakas goralka sie oglasza, uwazaj...o;
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka