Dodaj do ulubionych

Az mnie oslepia

    • don2 Re: Az mnie oslepia 22.05.05, 11:58
      pocisnelo sie....

      poczatek :)) talent moj ogromny,oslepia mnie swym blaskiem niemozebnym.:

      ostatnia aktualizacja 18-05-2005 12:11

      Jak rodzi ci się dziecko, to przyczepność do podłoża zwiększa się o sto
      procent. Wcześniej czułam się, jakbym przyleciała tu na gumce z kosmosu. A
      teraz mam inaczej: przywiozłam tu na świat kogoś tak czystego, jestem dla niego
      główną dystrybutorką tego świata

      Wracasz na scenę trzy lata po napisaniu "Wojny polsko-ruskiej..." z "Pawiem
      królowej". Długo szukałaś tematu na nową książkę?

      Ja się nie znam, ale tematu się chyba nie szuka, temat rośnie wszędzie z
      powszechnością pokrzywy, szuka się raczej formy, która to wszystko pociągnie.
      Ja nie napiszę: "Szedł ulicą. Zmierzchało", bo po prostu zasnę nad klawiaturą.
      Muszę mieć jakieś wyzwanie formalne. "Wojna..." miała formę jakoś tam
      doskonałą, wszyscy się tym zachwycali i było takie ryzyko, że z tego powodu już
      nigdy nie napiszę nic inaczej. No, ale to jest jak opowiadanie w kółko tego
      samego dowcipu, który najpierw szalenie śmieszy, a potem jakby mniej, mnie
      również. A któregoś dnia olśnienie. Zawsze chciałam napisać jakąś piosenkę, ale
      to jest dla mnie za mała forma, za mało słów. Ale pomyślałam: dlaczego z
      piosenki nie zrobić formy prozatorskiej?


      mnie tez olsnilo ,ktoregos dnia ,ze w PL kazdy sam siebie kreuje ,bo innym
      wszystko jedno.
    • jutka1 Re: Az mnie oslepia 22.05.05, 12:00
      Coktojak????
      • don2 Re: Az mnie oslepia 22.05.05, 12:07
        nie umiesz czytac? czy kac cie meczy? :)) troche mi sie pocisnelo nie jak trzeba
        ,to wywiad z " pisarka"
        • basia553 ale z ktörom? - ntxt 22.05.05, 12:08
          • don2 Re: ale z ktörom? - ntxt 22.05.05, 12:10
            Maslowska niejaka
            • basia553 Re: ale z ktörom? - ntxt 22.05.05, 12:12
              o rany, to ra malolata? A juz taka nadeta i zmanierowana? Co bedzie za pare lat?
              • don2 Re: ale z ktörom? - ntxt 22.05.05, 12:17
                Za pare lat juz jej nie bedzie ,jako pisarki byc moze :))))
                • tos.ka Re: ale z ktörom? - ntxt 26.05.05, 10:40
                  > Za pare lat juz jej nie bedzie ,jako pisarki byc moze :))))

                  tej malaolacie udalo sie dac wywiad dla FAZ i cytowal ja Zeit (albo na
                  odwrot). daj boze wszytskim piszacym choc pol takiego startu. te
                  fragmenty "wojny...", ktore przeczytalam podobaly mi sie. mala jest swietna
                  obserwatorka a fargmenty z tego co pisze moznaby sprzedawac jako
                  wiersze "mlodych gniewnych". oczywsicie- byc moze te fragmenty byly tylko
                  wybrane.
                  gdzie masz ten wywiad?

                  ps. oj jak mi tu polskim piekielkiem zapachnialo...

                  • tos.ka Re: ale z ktörom? - ntxt 26.05.05, 10:58
                    serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,2721178.html
                    znalazlam cos takiego.
                    no, jesli ksiazka jest kiepska, to duze kwiaty (lub duze pol litra:) co kto
                    woli :))) dla recenzentki.

                    tylko czytajac o czym ta ksiazka jest- zaczyna sie czlowiek usmiechac:)))

                    >>"Paw królowej" opowiada o medialno-artystycznej "warszawce", z krótkimi
                    wycieczkami na zdegenerowaną Pragę. Spotykają się tam: Stanisław Retro,
                    wokalista przeżywający upadek kariery i zawistnie śledzący sukcesy konkurencji,
                    jego dziewczyna Anna Przesik wypromowana na "poetkę neolingwistkę", Katarzyna
                    Lep, która "do Warszawy przyjechała karierę robić jako modelka ewentualnie
                    handlowa przedstawicielka i hostessa", Mak Robert - "dziennikarz muzyczny koło
                    pięćdziesiątki dość wpływowy, przeżywający wielki come back na prasy łono
                    dzięki publicznemu przyznaniu się do nadwagi i z otyłością kłopotów", oraz
                    brzydka dziewczyna Patrycja Pitz.

                    Wszyscy starają się odnieść sukces medialny bądź finansowy przez odpowiednio
                    wypromowane "osiągnięcia artystyczne" lub przez łóżko. W tym kabarecie role i
                    kostiumy rozdziela menedżer medialny Szymon Rybaczko, który wymyśla dla
                    klientów coraz bardziej fantastyczne strategie marketingowe: homoseksualizm,
                    padaczkę, szpetotę. Książkę zamyka klamra z udziałem niejakiej Doroty
                    Masłowskiej - nie zdradzę jaka. Ta Dorota, kiedyś gwiazda literacka jednego
                    sezonu, dzisiaj zapomniana, "po domu chodzi, wlekąc za sobą odkurzacza odwłok",
                    zajmuje się dzieckiem, wspomina minioną świetność i z zazdrością śledzi triumfy
                    aktualnej gwiazdy Wojciecha Kuczoka. I kiedy tylko dzwoni telefon, z desperacją
                    krzyczy w słuchawkę: "halo, ja w to wchodzę".<<

                    o, znalazlam tez wywiad, zaraz przeczytam:)))
                    po przeczytaniu- na pewno mozna bydzie tej maslowskiej dolozyc. chocby tylko P2-
                    wirtualnie (malo q*, ale zawsze).

                    kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,2715357.html


                    • tos.ka wywiad fragmenty 26.05.05, 11:33
                      szufladki mi chyba jakiejs pod sufitem brakuje. wywiad przeczytalam- i nie mam
                      ochoty - nawet P2 (czyt.: Pi-tu) wyrtualnie zniesmaczenia glupia malolata
                      wyrazac. jakas niedorobiona polka jest ze mnie, czy co.

                      za to usmialam sie niezle czytajac co nastepuje:

                      ...gdzie w gazecie z programem telewizyjnym można przeczytać streszczenie
                      filmu "Hamlet".

                      ...a równolegle ze mną funkcjonuje jakaś pani o podobnym, a wręcz takim samym
                      nazwisku i jest tworem równie osobowym jak drużyna piłkarska. Z jednej strony
                      wołają: "Kurwa żółto-czerwona", a z drugiej: "Wcale nie! Wcale nie!".

                      ...
                      Ludzie marzą, żeby było czysto i świeżo jak w reklamie serków Hochland, żeby
                      nie było rzeczy tak złych jak kupa czy siki. Żeby była Szwecja. A na półkach
                      same grzbiety książek bez stron jak w Ikei.

                      ...
                      On nie jest żadnej narodowości. Mógłby być wszystkim, gdyby tylko umiał ten
                      angielski.

                      ...
                      Moje dziecko jest ekstatycznie wspaniałe. Jezusek, papieżyk i promyczki dookoła
                      głowy,

                      ...
                      Żyjemy w kulturze patriarchalnej. Co jakiś czas jakiś buc w TV mówi: kobiety do
                      kurnika znosić jajka. Wtedy panie podnoszą głowę znad malowania paznokci i
                      zaczynają krzyczeć: wcale nie, my chcemy kursu angielskiego, my umiemy.

                      Anna Przesik też, ona ma na lędźwiach tę szubienicę i chce sobie kupić takie
                      biodrówki, żeby ten tatuaż seksownie wystawał.

                      Chociaż to jest niezwykłe, jak sobie z tego zdasz sprawę, że od dziecka
                      siedzisz przed telewizorem i widzisz, że człowiek jest mężczyzną, a kobieta
                      jakimś od niego odchyleniem - jest sto smerfów i jedna smerfetka. Smerfy mają
                      różne przymioty, a ona ma blond włosy i pantofle.


                      no i specjalnie dla dona:

                      Twój bohater Stanisław Retro mieszka na strzeżonym osiedlu, marzy, żeby być
                      Szwedem, "w jasnej czystej Szwecji urodziłby się, miałby jasne krowy i konie
                      uczciwe". Chciałby "kupić ślazowych cukierków za szwedzkie pieniądze dla swych
                      szwedzkich dzieci, żonę mieć Linę tak czystą i uczciwą, że nie chce się jej w
                      ogóle dymać, tylko, kurwa mać, leżeć przy niej, leżeć i patrzeć, jak je
                      jedzenie, oddycha powietrzem, być przy niej tak bezpiecznym, tak dalekim od
                      tych ludzi tak fałszywych, złych i nieuprzejmych, piszących nieprawdę w
                      internecie".


                      • don2 Re: wywiad fragmenty 26.05.05, 11:45
                        Dzieki za "specjalnie dla Dona " ubawilem sie setnie,to tylko potwierdza ten
                        wysoki poziom wiedzy o innych krajach panujacy ciagle w PL.Takie infantylne
                        stereotypy.Szwecja dziewiczo czysta,francja to kawiarnie i paluszek
                        odsuniety,niemcy to ulice pelne starych hitlerowcow i autostrady pelne Audi i
                        MB oraz VW itp.PS.te szwedzkie pieniadze moze sobie w dupe wsadzic a nie
                        cukierki kupowac-1sek =0,45 zl,za paczke cukierkow musi dac jakies mnin. 20-25
                        sek
                        • tos.ka nic nie rozumiem, 26.05.05, 12:06
                          > Dzieki za "specjalnie dla Dona " ubawilem sie setnie,to tylko potwierdza ten
                          > wysoki poziom wiedzy o innych krajach panujacy ciagle w PL.

                          nie lapiem.
                          przeczeiz maslowska wlasnie sobie ze stereotypu-ow kpi.
                          ten fragment dedykuje rowniez kranowi:)
                          norwegia i szwecja. piekne czyste i bogate. raj na ziemi:)
                          aha jeszecz holandia. domki, kwiatuszki rownosc i tolerancja:)
                          ps. mieszkalismy swego czasu na kampingu w gospodarwstwie holenderskim. dzieci
                          turystow - jako atrakcje mogly sobie owieczke poglaskac. w zyciu- choc
                          dzieckiem chowalam sie na zacofanej wsi polskiej- nie widzialam takiego brudu i
                          smrodu. zwierzeta trzymane byly w pomieszczeniach bez okien, do ktorego- ze
                          zwgledu na zapach trudno sie bylo wogole zblizyc. ale moze to tylko wyjatek
                          taki.
                          • don2 Re: nic nie rozumiem, 26.05.05, 13:10
                            wiem ,ze wychowalas sie na zacofanej polskiej wsi.Juz o tym gdzies pisalem.
                            • tos.ka Re: nic nie rozumiem, 26.05.05, 13:52
                              wiedzialam ze tak odpiszesz. bardzo przewidywalny jestes:P
                              • don2 Re: nic nie rozumiem, 26.05.05, 15:12
                                nieprzewidywalna jest tylko kobieta i loteria.ale to nic zlego urodzic sie na
                                zapadnietej wiosce.Dzieki Manifestowi Lipcowemu,i Reformie Rolnej,kazdy dostal
                                rowne szanse w zyciu.I dzieci obdarowanych ta mozliwoscia ,dzieki wspanialej
                                polityce zrownania wszystkich oraz punktom za pochodzenie sa dzis wspanialymi
                                okazami intelektualistow itp.Np taki prof.L.Pastusiak i wielu innych.Nie
                                powiedziawszy o mniej znanych.
        • jutka1 Re: Az mnie oslepia 22.05.05, 12:44
          Wyslalam od razu po Twoim pierwszym wpisie, ale net mi sie zeslimaczyl, i
          wyslalo sie po rozwinieciu tematu.
          Kaca nie mam ale planuje miec jutro ;-)))))))))
          • lucja7 jestem oslepiona tym wszystkim! 22.05.05, 14:17





    • luiza-w-ogrodzie Zacheciliscie mnie do czytania Maslowskiej 27.05.05, 02:55
      Zacheciliscie mnie do czytania Maslowskiej. Rany boskie, nigdy nie myslalam ze
      do tego dojdzie.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      • tos.ka Re: Zacheciliscie mnie do czytania Maslowskiej 27.05.05, 17:30
        noooo,
        jak tak razem wsyzscy zgodnie i jednym chorem zachecaja, to nie mozna sie
        przeciez oprzec
      • tos.ka Re: Zacheciliscie mnie do czytania Maslowskiej 27.05.05, 18:21
        czytelnia.onet.pl/0,1229982,1,do_czytania.html
        fragmenty "pawia" mnie jednak nie zachecily.
    • ani-ta Re: Az mnie oslepia 27.05.05, 19:36
      melduje poslusznie ze ja maslowska przeczytalam.
      nie bez bolu...
      ale skoro podjelam sie zadania - to przeczytalam:)
      i wiecej ksiazek tej pani juz nie chce testowac... chocby nie wiem jak sie
      zarzekala - ze zmieni styl........................
      • tos.ka Re: Az mnie oslepia 27.05.05, 23:08
        > melduje poslusznie ze ja maslowska przeczytalam.
        > nie bez bolu...
        > ale skoro podjelam sie zadania - to przeczytalam:)

        a Ty anita jakie ksiazki czytasz? pytam bez zadnych podtekstow, tak po prostu z
        ciekawosci.

        ps. "wojne polsko ruska" czytalam kawalkami po gazetach jak drukowali i przy
        najblizszej okazji przeczytam w calosci. kawalki mi sie podobali, nawet jesli
        to nie w tonie bon. o pawiu- bylo wyzej, choc tez penwie przyczytam, jak okazja
        bedzie.
        • ani-ta Re: Az mnie oslepia 27.05.05, 23:21
          toska czytam - chyba wszystko:) co wlezie mi w rece i traci kryminalem i babskim
          wyciskaczem lez nie daj Boze na faktach:)
          Maslowska obiecalam komus ze przeczytam i lekcje odrobilam... ale ze wstretem:(
          przez moment nawet uwierzylam, ze pani Dorotka studiowala blokersow, coby jezyka
          nabyc... ale im dalej od lektury i im czesciej czytam jej wypowiedzi - mam
          wrazenie, ze to jest jej jezyk... a ten pod publike - uczony:)
    • swiatlo Słyszałem że wiagra oślepia 27.05.05, 19:56
      Ale nie mnie bo jej nie używam. Mam wystarczająco naturalnego drajwu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka