maria421 07.07.05, 14:26 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2808413.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szfedka Re: Znowu... 07.07.05, 16:11 ani-ta napisała: > ponoc komorki slabo dzialaja - zator na liniach. > toc nie dziwne wszyscy chca wiadomosci od swoich Odpowiedz Link
bird_man Re: Znowu... 07.07.05, 16:55 nosil wilk razy kilka, poniesli i wilka.. ciekawe, kiedy przyjdzie czas na warszawe.. Odpowiedz Link
lucja7 Re: Znowu... 07.07.05, 17:01 Telefony komorkowe nie dzialaja bo cala siec przekaznikowa zostala zablokowana by zapobiec dalszym ewentualnym cynkom uruchamiajacym dyspozytywy wybuchowe. Odpowiedz Link
lucja7 Re: Znowu... 07.07.05, 19:02 Moze ci sie wydawac bardziej prawdopodobne co ci sie podoba :)) Ja ci mowie o tym co sie robi w takich wypadkach. Bomby sa sterowane telefonami, i jest to pierwsza rzecz do zrobienia.... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Znowu... 07.07.05, 21:08 Lucja slusznie prawi. Bomby mozna detonowac komotka. Tam byl z tego co slyszalam tylko jeden samobojca. Odpowiedz Link
ani-ta Re: komoRka mialo byc ntxt 08.07.05, 07:35 no maaaacie racje:) ja popierwszych nerwowych info poszlam do kompa. a ze przyzwyczajona do kamikadze (boszz... tez mi przyzwyczajenie), to juz komory odrzucilam. tak czy siak... duuuza nerwowosc... coraz blizej to sie dzieje Odpowiedz Link
ani-ta Re: Znowu... 07.07.05, 17:34 szczerze? w wawie najwiekszym zagrozeniem sa jej mieszkancy... oraz "jaki kraj - tacy terrorysci" - powiedzonko z zeszlego roku jedyny incydent na skale miedzynarodowa!:) - zjazd globalistow, 100LYCA zabita gechami przed antyglobalistami, cala PL bez policji, szkoly, urzedy i firmy w scislym centrum zamkniete, ... i co? ano... rodzina kaczek przedarla sie przez kordon policji! policajnci przejeci GAFA postanowi je wylapac! przerazone kaczeta powpadaly do studzienki kanalizacyjnej! akcja ratunkowa trwala poltorej godziny! cala PL wstrzymala oddech... ufff... URATOWALI! nie wierze w atak w wawe... Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Burmistrz Londynu mowi do zamachowcow 08.07.05, 04:16 Burmistrz Londynu mowi do zamachowcow - ktokolwiek napisal mu ten tekst, jest dobry: "Finally, I wish to speak directly to those who came to London today to take life. I know that you personally do not fear giving up your own life in order to take others - that is why you are so dangerous. But I know you fear that you may fail in your long-term objective to destroy our free society and I can show you why you will fail. In the days that follow look at our airports, look at our sea ports and look at our railway stations and, even after your cowardly attack, you will see that people from the rest of Britain, people from around the world will arrive in London to become Londoners and to fulfil their dreams and achieve their potential. They choose to come to London, as so many have come before because they come to be free, they come to live the life they choose, they come to be able to be themselves. They flee you because you tell them how they should live. They don't want that and nothing you do, however many of us you kill, will stop that flight to our city where freedom is strong and where people can live in harmony with one another. Whatever you do, however many you kill, you will fail." Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> Odpowiedz Link
maria421 Re: Burmistrz Londynu mowi do zamachowcow 08.07.05, 08:31 Piekne slowa burmistrza Londynu. Mam nadzieje, ze za slowami pojda tez konkretne akcje. Odpowiedz Link
sabba teraz dopiero 12.07.05, 19:58 widze ten watek...a juz mialam napisac ze nikt sie nie przejal Londynem. Ale jak to jest - przeciez juz od czasu zamachow w USA mialo sie zwiekszyc kontrole, cuda wianki - i teraz znow ogolne poruszenie, nie damy sie, znajdziemy, nie dopuscimy. Tylko jak to wszytsko skontrolowac ? nie da sie... Odpowiedz Link
morsa Re: teraz dopiero 12.07.05, 21:56 A ja sobie mysle - ile czasu jeszcze USA i jej alianci beda okupowac Irak? Odpowiedz Link
maria421 Re: teraz dopiero 13.07.05, 14:35 morsa napisała: > A ja sobie mysle - ile czasu > jeszcze USA i jej alianci > beda okupowac Irak? Wpakowali sie w bagno, ale powinni byli to przewidziec i sie tam nie pchac. Cena za usuniecie Saddama jest zbyt wysoka. Jezeli jednak teraz sie wycofaja, to zostawia Irakczykow na pastwe Al Zarqawiego. Odpowiedz Link
sabba czyli jsli sie nie wycofaja 13.07.05, 14:39 to caly swiat bedzie sie musial pogodzic z zamachami... i tym samym mamy znow powod do niesmiertelnej dyskusji... Odpowiedz Link
maria421 Re: czyli jsli sie nie wycofaja 13.07.05, 14:40 sabba napisała: > to caly swiat bedzie sie musial pogodzic z zamachami... > i tym samym mamy znow powod do niesmiertelnej dyskusji... Zamachy beda niezaleznie od tego, czy sie obce wojska wycofaja z Iraku, czy nie. Odpowiedz Link
sabba Re: czyli jsli sie nie wycofaja 14.07.05, 15:02 moze tak moze nie. Mysle ze warto sprobowac:) Odpowiedz Link
xurek Re: teraz dopiero 13.07.05, 12:12 "Tylko jak to wszytsko skontrolowac ? nie da sie..." By moc byc „wolnym“ do „pomyslow“ terrorystow, szalencow itd trzeba by bylo zrezygnowac z wolnosci wszelkiej, czyli wprowadzic totalitarna, wszytko kontrolujaca, zamknieta w sobie i stosujaca drakonski wymiar kar dyktature. A i w takich skutecznosc nie jest niestety stuprocentowa. No i chyba nie o to nam chodzi… Ja nadal jestem zdania, iz jedyna droga zmiany stanu rzeczy jest zmniejszenie “zainteresowania” terrorystow wykonywaniem takich atakow jak rowniez poprzez ograniczenie ich swobod dzialania na terenie zachodnich krajow. Do tego droga nie prowadzi jednak ani przez ciagla interwencje i mieszanie sie w sprawy krajow arabskich ani przez rownoczese poszanowanie wszelkich “wolnosci zgromadzen i ogranizowania sie” na terenie zachodnich demokracji. Tekst i owszem, ladny i“docierajacy”…. d nas. Ale czy aby napewno do islamskich terrorystow? Wczoraj ogladalam program o islamskich szkolach-internatach na terenie Niemiec. Ilosc i rozpowszechnienie tych instytucji naprawde mna wstrzasnelo. Nastawienie ich uczniow (mlodzi ludzie) do kraju, w ktorym sie urodzili i ktory powinien byc ich ojczyzna rowniez. Nastepna generacja wyrastajaca w nienawisci i braku integracji. Xurek Odpowiedz Link
maria421 Re: teraz dopiero 13.07.05, 14:39 Xurku, ja uwazam, ze najwyzszy czas, aby muzulmanie zyjacy w Europie przestali glosic ze "islam jest religia pokoju", a zaczeli cos czynic. Zeby sie zadeklarowali po czyjej stronie stoja. Jezeli stoja po naszej stronie, to powinni nam pomoc w walce z terroryzmem pochodzacym z ich srodowiska, do ktorego maja przeciez o wiele wiekszy dostep niz my. Odpowiedz Link
lucja7 Pomylka adresu 13.07.05, 21:17 Mario, proponuje zebys do wszystkich muzulmanow zyjacych w Europie zatelefonowala (albo wyslala mail) i przedstawila im twoj punkt widzenia. Odpowiedza ci i moze bedziesz dyskutowac z nimi. Nie sadze bys musiala nas tu przekonywac o twoich racjach bo to niczemu nie sluzy. Mowie ci (z przykroscia) i niezaleznie od tego co sobie wyobrazasz o muzulmanach w swiecie zachodu, beda wybuchac bomby. A zeby cos zrozumiec zacznij czytac np Rushdiego (lektura przystepna) ktory zna islam, zamiast ignorantki Fallaci. Odpowiedz Link
maria421 Lucjo 14.07.05, 09:13 To Ty juz lepiej moze o torebkach Chanela pisz, co? To naprawde idzie Ci lepiej niz recenzje litarackie na podstawie naglowkow "Paris Match". Odpowiedz Link
xurek Lucjo, 14.07.05, 10:50 wniskuje z Twego postu do Marii, ze przeczytalas i zrozumialas. Czy mozesz sie podzielic wnioskami, czyli co nalezy zrobic, by bomby przestaly wybuchac? Interesuje mnie naprawde i bez ironii. Xurek Odpowiedz Link
maria421 Re: Lucjo, 14.07.05, 11:26 xurek napisała: > wniskuje z Twego postu do Marii, ze przeczytalas i zrozumialas. Czy mozesz sie > podzielic wnioskami, czyli co nalezy zrobic, by bomby przestaly wybuchac? > Interesuje mnie naprawde i bez ironii. Xurku, juz od dawna pisze, ze gdybym to wiedziala, to nie siedzialabym w forum Polonia 2 tylko tam, gdzie moja rada moglaby sie przydac:-) Odpowiedz Link
xurek Perspektywa i bledne kolo 14.07.05, 10:49 „Xurku, ja uwazam, ze najwyzszy czas, aby muzulmanie zyjacy w Europie przestali glosic ze "islam jest religia pokoju", a zaczeli cos czynic.“ Sprobuj na chwile wyobrazic sobie, ze jestes szczerze i bez przymusu wierzaca muzulmanka. I sprobuj sobie wtedy odpowiedziec na pytanie, czy naprawde nie usilowalabys bronic swojej religii w momencie, kiedy jest ona (obojetnie czy i do jakiego stopnia slusznie) krytykowana? Chyba dla kazdego czlowieka jest bardzo trudnym powiedzenie, iz jego model zycia jest zly. Wydaje mi sie, ze chyba kazdy zgodzi sie ze stara wyswiechtana prawda, iz nie ma reakcj bez akcji, nie ma skutku bez przyczyny a do kazdej klotni / konfliktu potrzebne sa dwie strony. Muzulmanie (przynajmniej sadzac po zobaczonym przeze mnie reportarzu) nie czynia wiele dla poprawy stosunkow chrzescjansko – muzulmanskich, ale czy chrzescjanie czynia wiecej? Moim zdaniem nie. Tak wiec kolo sie zamyka i mimo twierdzen obu stron, iz ich religie sa pokojowe nikt jakos tej reki do zgody pierwszy wyciagnac nie chce. Xurek Odpowiedz Link
maria421 W odpowiedzi dla Xurka 14.07.05, 11:37 Tekst napisany we wrzesniu 2004 przez saudyjskiego dziennikarza ktory sie nazywa Abdel Rahmen -al Rashed: "It is a certain fact that not all Muslims are terrorists, but it is equally certain, and exceptionally painful, that almost all terrorists are Muslims. The hostage-takers of children in Beslan, North Ossetia, were Muslims. The other hostage-takers and subsequent murderers of the Nepalese chefs and workers in Iraq were also Muslims. Those involved in rape and murder in Darfur, Sudan, are Muslims, with other Muslims chosen to be their victims. Those responsible for the attacks on residential towers in Riyadh and Khobar were Muslims. The two women who crashed two airliners last week were also Muslims. Bin Laden is a Muslim. The majority of those who manned the suicide bombings against buses, vehicles, schools, houses and buildings, all over the world, were Muslim. What a pathetic record. What an abominable "achievement". Does all this tell us anything about ourselves, our societies and our culture? These images, when put together, or taken separately, are shameful and degrading. But let us start with putting an end to a history of denial. Let us acknowledge their reality, instead of denying them and seeking to justify them with sound and fury signifying nothing. For it would be easy to cure ourselves if we realise the seriousness of our sickness. Self-cure starts with self-realisation and confession. We should then run after our terrorist sons, in the full knowledge that they are the sour grapes of a deformed culture. Let us listen to Yusuf al-Qaradawi, the Sheikh - the Qatar-based radical Egyptian cleric - and hear him recite his "fatwa" about the religious permissibility of killing civilian Americans in Iraq. Let us contemplate the incident of this religious Sheikh allowing, nay even calling for, the murder of civilians. This ailing Sheikh, in his last days, with two daughters studying in "infidel" Britain, soliciting children to kill innocent civilians. How could this Sheikh face the mother of the youthful Nick Berg, who was slaughtered in Iraq because he wanted to build communication towers in that ravished country? How can we believe him when he tells us that Islam is the religion of mercy and peace while he is turning it into a religion of blood and slaughter? In a different era, we used to consider the extremists, with nationalist or Leftist leanings, a menace and a source of corruption because of their adoption of violence as a means of discourse and their involvement in murder as an easy shortcut to their objectives. At that time, the mosque used to be a haven, and the voice of religion used to be that of peace and reconciliation. Religious sermons were warm behests for a moral order and an ethical life. Then came the Neo-Muslims. An innocent and benevolent religion, whose verses prohibit the felling of trees in the absence of urgent necessity, that calls murder the most heinous of crimes, that says explicitly that if you kill one person you have killed humanity as a whole, has been turned into a global message of hate and a universal war cry. We can't call those who take schoolchildren as hostages our own. We cannot tolerate in our midst those who abduct journalists, murder civilians, explode buses; we cannot accept them as related to us, whatever the sufferings they claim to justify their criminal deeds. These are the people who have smeared Islam and stained its image. We cannot clear our names unless we own up to the shameful fact that terrorism has become an Islamic enterprise; an almost exclusive monopoly, implemented by Muslim men and women. We cannot redeem our extremist youths, who commit all these heinous crimes, without confronting the Sheikhs who thought it ennobling to re-invent themselves as revolutionary ideologues, sending other people's sons and daughters to certain death, while sending their own children to European and American schools and colleges". Przemysl, Xurku, ten tekst, a potem mozemy podyskutowac. Odpowiedz Link
xurek Text 14.07.05, 12:40 Jest zebraniem faktow, z ktorymi w zupelnosci sie zgadzam. Do mnie on przemawia, do Ciebie i wielu Europejczykow pewnie rowniez, ale czy o to chodzi? Skutecznosci jak dotad nie widac, pytanie, czy dlatego, ze tekstow takich jest za malo, czy dlatego, ze nie docieraja. Autor pietnuje terroryzm i pokazuje wyraznie, ze jego inicjatorzy, popychajacy innych w strone samobojczych morderstw sami nie sa gotowi do takich wyrzeczen jak rowniez, ze sami korzystaja z tego, co pietnuja w swojej ideologii. Czego mnie osobiscie w tym artykule brak (jezeli postaram sie (na ile to mozliwe) wcielic w „przecietnego“ muzulmanina“) to wytlumaczenie podloza owego terroryzmu jak rowniez wskazanie innej drogi rozwiazania konfliktow i osiagniecia wlasnych celow. Nawolujac do „odwrocenia sie od terroryzmu jako drogi niewlasciwej i nieakceptowalnej“ autor nie przestawia zadnej alternatywy. Take glosy sa z pewnoscia pozytywne, bo prawdziwe, ale czy sa naprawde w stanie doprowadzic do zmiany czegokolwiek? Xurek Odpowiedz Link
maria421 Re: Text 14.07.05, 13:38 Xurku, tekst jest doskonaly, tyle ze nie ma on przemowic do Europejczykow, lecz do muzulmanow. To oni sami musza zaczac sie zastanawiac nad choroba, jaka gryzie ich religie i to oni sami musza sie z tej choroby wyleczyc. Musza zrozumiec, ze nie moga wspierac szejkow, ktorzy posylaja wlasne dzieci do szkol na Zachodzie, a dzieci innych muzulmanow na "meczenska" smierc w imie Allaha z tymze Zachodem. Dlatego w calym dyskursie na temat terroryzmu nie mozemy sie ciagle pytac co MY mamy z tym fantem zrobic. My mozemy sie tylko bronic. Klucz do rozwiazania sprawy lezy w rekach muzulmanow. Od nich zalezy czy uda im sie zrobic "pierestrojke", czy tacy ludzie jak al-Rashed beda nadawali ton muzulmanskiemu swiatu, czy ludzie tacy jak ow cytowany szejk. Piszesz ze autor nie tlumaczy podloza terroryzmu. Jak najbardziej. Tym podlozem sa wlasnie New Muslims z ich obledna ideologia. BTW, Xurku, czy BR albo RAF mialy jakies racjonalne, wytlumaczalne podloze? Piszesz tez ze autor nie stawia alternatywy dla terroryzmu czy rozwiazania wlasnych problemow. Dla terroryzmu jest tylko jedna alternatywa: porzucenie go, innych nie ma. Terrorysci, Xurku, nie rozwiazuja zadnych problemow , oni je tylko stwarzaja. Odpowiedz Link
xurek Re: Text 14.07.05, 13:47 Nie wiem co to jest BR, RAF sama dla siebie miala “racjonalne wytlumaczenie”. Rozbic ja udalo sie min. dlageto, iz nie miala poparcia / podloza w spoleczenstwie, nie byla przez nikogo, oprocz garstki “podobniemyslacych” popierana. Z Terroryzmem islamskim jest inaczej, co zupelnie zmienia wymiar sprawy. “Tym podlozem sa wlasnie New Muslims z ich obledna ideologia.” No to pytanie jeden krok wstecz: co jest podlozem, powodem powstania tej ideologii , tych “new Musims”? On tylko stwierdza fakt, ze taka ideologia powstala (czy to jego nazewnictwo czy jest to historycznie “uznany” rozwoj?), nie odpowiada na pytanie, dlaczego i o to mi chodzi. “Dla terroryzmu jest tylko jedna alternatywa: porzucenie go, innych nie ma. Terrorysci, Xurku, nie rozwiazuja zadnych problemow , oni je tylko stwarzaja.” Tutaj sie nie zgadzam. Terroryz powstaje jako wynik istniejacych problemow – „szczesliwi, wolni i syci“ nie staja sie terrorystami. Sama definicja tez jest do pewnego stopnia plynna - dla jednych terrorysta, dla innych partyzant? Porzucenie terroryzmu i co dalej? Pogodzenie sie bez sprzeciwu z istniejaca sytuacja? Watpie, by byla to alternatywa do przyjecia. A jezeli nie, to wlasnie tego w tym artykule brak: sensownej alternatywy rozwiazania problemow. Mowisz, ze musimy sie bronic. Jak dotak obrona ta jest bardzo nieskuteczna, wiec moze metody nie te? Moze zrozumienie i rozwiazanie problemow to jedyna droga prowadzaca do tego celu? Xurek Odpowiedz Link
maria421 Re: Text 14.07.05, 14:27 xurek napisała: > Nie wiem co to jest BR, Czerwone Brygady > RAF sama dla siebie miala “racjonalne wytlumaczenie”. Podobnie jak islamski terroryzm. > Rozbic ja udalo sie min. dlageto, iz nie miala poparcia / podloza w > spoleczenstwie, nie byla przez nikogo, oprocz garstki “podobniemyslacych& > #8221; > popierana. Z Terroryzmem islamskim jest inaczej, co zupelnie zmienia wymiar > sprawy. Wlasnie dlatego mowie, ze kluczem do rozwiazania sprawy sa sami muzulmanie. > “Tym podlozem sa wlasnie New Muslims z ich obledna ideologia.” > > No to pytanie jeden krok wstecz: co jest podlozem, powodem powstania tej > ideologii , tych “new Musims”? On tylko stwierdza fakt, ze taka ide > ologia > powstala (czy to jego nazewnictwo czy jest to historycznie “uznany” > rozwoj?), > nie odpowiada na pytanie, dlaczego i o to mi chodzi. Xurku, wobec tego zacznij sie tez zastanawiac nad przyczynami ideologii RAF czy Czerwonych Brygad, czy ETA. Skad sie wziely? Czyz nie z indywidualnego poczucia niesprawiedliwosci tego swiata? Czy moze my sami, a raczej pokolenia naszych ojcow byly przyczyna powstania lewackiego terroryzmu w Europie? Dlaczego mamy traktowac inna miara rodzimych terrorystow i terrorystow islamskich? > Tutaj sie nie zgadzam. Terroryz powstaje jako wynik istniejacych problemow R > 11; > „szczesliwi, wolni i syci“ nie staja sie terrorystami. Ulrike Meinhoff pochodzila z inteligenckiego domu, studiowala, baly "wolna i syta". Bin Laden jest milionerem. 15 z 19 pilotow 11 wrzesnia pochodzilo z bogatej Arabii Saudyjskiej. Mohamet Atta mial dyplom architekta uniwersytetu w Kairze. Sama defini > cja tez jest > do pewnego stopnia plynna - dla jednych terrorysta, dla innych partyzant? Takie rozwazanie moze byc dopuszczalne ewentualnie tylko w stosunku do Irakczykow i tylko do tych, ktorzy dokonuja zamachow na obiekty wojskowe. NIGDY nie bedzie mozna nazwac autorow zamachow z 11 wrzesnia, 11 marca , 7 lipca partyzantami. Jest to obraza prawdziwych partyzantow, np. tych, ktorzy walczyli w Polsce z hitlerowskim okupantem. > Porzucenie terroryzmu i co dalej? Pogodzenie sie bez sprzeciwu z istniejaca > sytuacja? Watpie, by byla to alternatywa do przyjecia. A jezeli nie, to wlasnie > tego w tym artykule brak: sensownej alternatywy rozwiazania problemow. Jak sytuacje , Xurku? Jakie problemy? Jaki problem ma pbywatel brytyjski pakistanskiego pochodzenia, ktory jest uprawniony do rozwiazywania problemow jego kraju (Anglii !) demokratycznymi metodami? > Mowisz, ze musimy sie bronic. Jak dotak obrona ta jest bardzo nieskuteczna, > wiec moze metody nie te? Moze zrozumienie i rozwiazanie problemow to jedyna > droga prowadzaca do tego celu? My nie mozemy rozwiazac ICH problemow, Xurku. Najlepszym dowodem to, co sie dzieje w Iraku. To oni sami musza rozwiazac wlasne problemy, ale najpierw musza je dostrzec. Musza dostrzec, ze nie Zachod jest ich problemem, lecz ich rodzimi ideolodzy nienawisci do Zachodu. Odpowiedz Link
xurek Re: Text 14.07.05, 15:11 Podloze ETA, IRA czy RAF jest dla mnie inne i z niego bierze sie rowniez wymiar jak rowniez stopien trudnosci w walce. RAF to rzeczywiscie jak piszesz „indywidualne poczucie niesprawiedliwosci“, ETA czy IRA to juz raczej „zbiorowe poczucie bycia okupowanym“ przez co poparcie w spoleczenstwie jest zupelnie inne. ETA owo poparacie coraz bardziej traci (co do IRA nie jestem taka pewna), dlageto, iz poprzez zwiekszajaca sie autonomie Baskow (czyli rozwiazywianie ICH problemow przez Hiszpanie) traci racje bytu a jej dzialalnosc widziana bez perspektywy “slusznej nienawisci” jest rowniez dla wiekszosci Bakow nie do przyjecia. „Takie rozwazanie moze byc dopuszczalne ewentualnie tylko w stosunku do Irakczykow i tylko do tych, ktorzy dokonuja zamachow na obiekty wojskowe. NIGDY nie bedzie mozna nazwac autorow zamachow z 11 wrzesnia, 11 marca , 7 lipca partyzantami. Jest to obraza prawdziwych partyzantow, np. tych, ktorzy walczyli w Polsce z hitlerowskim okupantem.“ Zgadzam sie, iz zamachowcow z 11.05, 11.03 i 7.07 nie mozna nazwac partyzantami, oprocz Irakczykow mozna by jednak podciagnac jeszcze dobre pare innych nacji pod te definicje: chociazby Palestynczycy, Kurdowie, Czeczeni. Co do wykonywania zamachow na wylacznie obiekty wojskowe, to nie dzieje sie tak dlatego, iz sa one najlepiej strzezone – mozesz nazwac takie zachowanie podlym, jest ono jednak rowniez (jak widac) „ludzkim“. Zreszta nie tylko partyzanci badz terrorysci, rowniez regularne armie tego swiata i rowniez te „cywilizowane“ dokonaly niejedneje masakry na ludnosci cywilnej. „Jak sytuacje , Xurku? Jakie problemy? Jaki problem ma pbywatel brytyjski pakistanskiego pochodzenia, ktory jest uprawniony do rozwiazywania problemow jego kraju (Anglii !) demokratycznymi metodami?“ Z tego co sie orientuje to jak dotad zaden urodzony w krajach zachodnich nie byl sprawca tych atakow. Wszystko ludzie wychowani w swoich krajach i przybyli na zachod z „odpowiednio wypranym mozgiem“. Sympatyzowanie to nie to samo, co wykonywanie, aczkolwiek to szokuje mnie tak samo jak Ciebie i wciaz usiluje sobie odpowiedziec na pytanie, dlaczego urodzeni w np. Anglii nagle solidaryzuja sie z krajami swoich przodkow. Jakie problemy? Gdzie nie spojrzec w zatoce perskiej to problem. Palestynczykow w Izraelu, „wszystkich“ w Iraku, wielu w Afganistanie itd. Problemy te nie powstaly bez naszej ingerencji. Gdyby swiat zachodni nie byl ingerowal w lokalne konflikty, terroryzm nie bylby skierowany przeciwko „nam“. Nie jest to zadnym usprawiedliwieniem, ale trzezwym stwierdzeniem faktu. „Ulrike Meinhoff pochodzila z inteligenckiego domu, studiowala, baly "wolna i syta". Bin Laden jest milionerem. 15 z 19 pilotow 11 wrzesnia pochodzilo z bogatej Arabii Saudyjskiej. Mohamet Atta mial dyplom architekta uniwersytetu w Kairze.“ Jedna psychopatka i dwoch „nawiedzonych“, z ktorych jeden li tylko „dyryguje“. Wiekszosci „wykonujacych“ rekrutuje sie jednak ze „zdesperowanej masy“ a ta „glowa“ tylko dlatego znajduje posluch i poparcie, ze masa jest zedesperowana, biedna i „glodna“. „My nie mozemy rozwiazac ICH problemow, Xurku. Najlepszym dowodem to, co sie dzieje w Iraku. To oni sami musza rozwiazac wlasne problemy, ale najpierw musza je dostrzec.Musza dostrzec, ze nie Zachod jest ich problemem, lecz ich rodzimi ideolodzy nienawisci do Zachodu.“ No wlasnie, po co pchalismy sie do tego Iraku? I jak to mozliwe, iz decydenci nie wiedzieli tego, co np. dla mnie bylo oczywiste, ze skonczy sie tak, jak wlasnie jest? Wiedzieli i zaakceptowali te „cene“ w imie moim zdaniem nie szerzenia demokracji lecz rozszerzania ekonomicznych wplywow. I to jest ten problem, ktory MY powinnismy dostrzec i zajac sie jego rozwiazaniem z NASZEJ strony. Przestac ingerowac, przestac macic i mieszac i zostawic ich samym sobie z ich wlasnymi problemami. Nie pchac w paszcze dyktatorow nowoczesnych militarnych technologii, nie szkolic przyszlych terrorystow (np Osama przez USA), nie ingerowac w lokalnych konfliktach. Wtedy znajda sobie innego „winnego“ a terroryzm na „naszych“ terenach zostanie skutecznie zwalczony. Moim zdaniem. Xurek Odpowiedz Link
maria421 Re: Text 14.07.05, 16:53 Xurku, nie ma usprawiedliwienia dla terroryzmu. Zadnego. Jezeli szukamy racjonalnych przyczyn terroryzmu, to zaczynamy go juz usprawiedliwiac, relatywizowac. Tak przyczyna nie jest ani bieda ani mieszanie sie Zachodu w inne regiony. Biedni sa wykorzystywani jako mieso armatnie, ale nie sa ideologami terroryzmu. Zauwaz, ze na swiecie sa wieksze obszary nedzy niz Pakistan czy Palestyna, lecz nie ma przeciez terroryzmu hinduskiego przeciw bylym kolonistom- Anglikom, nie ma terroryzmu Indian Pd. Ameryki przeciw Hiszpanom czy Portugalczykom. Ba, nie ma terroryzmu wietnamskiego czy koreanskiego przeciw USA, ani sie Polacy nie mszcza na dawnych zaborcach i okupantach. Piszesz, ze nie powinnismy sie pchac i ingerowac. To zalezy. Gdybysmy nie ingerowali, to Kuwejt bylby dzisiaj iracki. Z jednej strony slyszy sie "Nie ingerowac". Z drugiej strony, jak odkrywa sie masowe groby w Srebrenicy nastepuje wolanie "Dlaczego swiat do tego dopuscil" Tak zle, a tak niedobrze. Moim zdaniem, Xurku, nalezy przestac szukac przyczyn terroryzmu, przestac szukac "okolicznosci lagodzacych" dla tego zjawiska. Zaloze sie, ze wielu muzulmanow ktorzy sa "na krawedzi", czytajac artykuly w naszej prasie, ktore maja gotowe dla nich okolicznosci lagodzace, sami sie utwierdzaja w tym, ze racja jest po ich stronie. To jest wlasnie nasz fatalny blad. Odpowiedz Link
lucja7 Swiete rady 14.07.05, 15:18 Dziekuje Marii za jej rady dotyczace tematow ktore mam poruszac. Ja sadze ze powinnas Mario rozszerzyc nieco tematyke twoich wypowiedzi, bo gledzisz ciagle to samo. Zrob nareszcie jakis krok do przodu albo do tylu, i zaadresuj twe opinie do agresywnych muzulmanow, bedziecie mieli z pewnoscia okazje do ulepszenia swiata. Z tego co wiem terrorystami tu nie jestesmy, jestesmy potencjalnymi ofiarami terroryzmu. Czemu wiec sluza twoje teksty? Mamy sie trzasc? Bac? Pluc tu wszyscy jednakowo jednym glosem? W tym sensie mowilam o pomylce z adresem. Jestes osoba ktorej terroryzm daje zycie. Masz o czym mowic nareszcie. Lepsze przecie to niz prazone kielbaski rano, w poludnie i wieczorem. No i przy kolejnym zamachu, znow bedziemy zaproszeni do identycznego gledzenia "znowu". Belkot. Odpowiedz Link
maria421 Re: Swiete rady 14.07.05, 16:30 Nic sie nie stalo, Lucjo, prawda? Jezeli wedlug Ciebie smierc piedzciesieciu osob nie warta jest nawet wzmianki na forum, to pisz sobie dalej o tym, co dla Ciebie wazne, ale nie wtracaj sie tam, gdzie nie masz nic do powiedzenia. A poza tym, droga Lucjo- miej pretensje do terrorystow ze mi daja "pozywke".... Odpowiedz Link
lucja7 Re: Swiete rady 14.07.05, 16:43 Proponuje ci przestac gledzic, chociazby ze wzgledu na szacunek dla ofiar. A skad to mniemanie ze masz cos do powiedzenia? Odpowiedz Link
maria421 Re: Swiete rady 14.07.05, 17:00 lucja7 napisała: > Proponuje ci przestac gledzic, chociazby ze wzgledu na szacunek dla ofiar. No popatrz, cala Europa gledzi, a na tym forum nie wolno, bo Lucji to przeszkadza... > A skad to mniemanie ze masz cos do powiedzenia? Z duszy. A Twoje? Chyba nie z samej racji adresu? Odpowiedz Link
lucja7 Gledzenie 14.07.05, 17:13 Gledzisz Maria. Zmienilabym zdanie gdybys wniosla cos nowego. Pieprzenie ciagle tego samego jest gledzeniem. Odpowiedz Link
maria421 Re: Gledzenie 15.07.05, 09:17 lucja7 napisała: > Gledzisz Maria. > Zmienilabym zdanie gdybys wniosla cos nowego. > Pieprzenie ciagle tego samego jest gledzeniem. > Jak myslisz, Lucjo, ile mnie moze Twoje zdanie lub jego zmiana interesowac? Odpowiedz Link
chris-joe tekst itp. 14.07.05, 20:03 Gubie sie nieco, Maryska... Ledwo co wczoraj cytowalas z namaszczeniem i wigorem sury pani Fallacci ziejace nienawiscia do wszystkiego co muzulmanskie, odmawiajace Islamowi jakichkolwiek pozytywow, definiujacych Islam jako religie genetycznie skazona i zla od momentu poczecia, ba! sama wyglaszalas mowy negujace jakiekolwiek pozytywne dokonania etyczne czy intelektualne tej "nieludzkiej ideologii", az nagle dzisiaj z szacunkiem cytujesz arabskiego zurnaliste, ktory -z grubsza- pisze, ze Islam porwany zostal przez fanatycznych hipokrytow, ktorzy religie gloszaca szacunek dla czlowieka i jego zycia przemienili w mordercza mantre. Poniewaz uwazam oba te stanowiska za wzajemnie sie wykluczajace, czy bede mial racje, jesli uznam ze zmienilas zdanie? Odpowiedz Link
maria421 Re: tekst itp. 15.07.05, 09:15 Chris, nic nie zrozumiales z tgo, co przedtem pisalam, bo podchodziles do tego z uprzedzeniem, bo i Ty pewno gdzies przeczytales ze Fallaci jest beeee i ze nie jest poprawnie czytac jej ksiazki, a jeszcze mniej poprawnie jest pozytywnie sie na temat tej lektury wypowiadac ... Tymczasem sens tego, co pisze al Rashed jest taki sam jak sens tego, co pisze Fallaci. Al Rashed jest muzulmaninem, wiec nad jego tekstem sa zachwyty bo jemu nikt nie moze odmowic prawa do krytyki. Fallaci pisze to samo, ale jej sie odmiawia tego prawa. Fallaci ma zla prase, Chris, bo Fallaci nie zostawia suchej nitki na nikim, bo w swych ksiazkach atakuje nie tylko islamizacje Europy, ale tez politykow, zwalszcza wloskich. Polowa z jej "Dumy i gniewu" nie jest na temat islamu, lecz na temat wloskiej sceny politycznej! Podrzucam Ci link do jej artykulu z 2002 roku na temat antysemityzmu. Przeczytaj to z uwaga, Chis, prosze. www.frontpagemag.com/Articles/Printable.asp?ID=4830 Odpowiedz Link
bella-donna Re: Znowu... 16.07.05, 15:44 rok temu ogladalam w TV interview z zona samobojcy i jego synem. Zona dumna z meza, nie, nie bronila mu spelnienia obowiazku wzgledem...(czego, nie pamietam juz), zgarnela wtedy 12 tys $, teraz stawka jest 25... Synek (12 lat) na pytanie kim chcialby byc w zyciu odpowiedzial zwiezle i szybko , chcialby robic to co tatus. Matka na to nic !!!??? No commments, mozecie sobie dyskutowac, dla mnie po tym programie wszystko jest jasne. Ps. cale pokolenie musi niestety szybko wyginac aby takie "idee" nie byly siane juz w dzieciach... sorry Odpowiedz Link
maria421 Re: Znowu... 16.07.05, 16:42 Z dzisiejszej GW: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2823425.html Przerazaja mnie te dane. Odpowiedz Link