bird_man
30.08.05, 13:14
Co raz czesciej zastanawiam sie nad tym czy by nie zostac szarlatanem..
Dlaczego by wlasciwie nie? Skrupulow wlasciwie nie mam, urok osobisty
posiadam, potrafie przekonywac ludzi.. dlaczego by nie..?
jak widze ile ludzi sie po prostu prosi o to aby zwakle sie nimi zajac,
porozmawiac, potraktowac powaznie itp. itd. i jacy sa przy tam wszystkim
latwowierni to przeciez mozna by miec wspaniale zycie..
Pytanie brzmi: na czym sie skoncentrowac? Moglbym na ten przyklad:
1. wrozyc paniom z reki (potrafie i dosc czesto ze skutkiem stosuje)
2. szukac podziemnych szkodiwych zrodel energii w domach i mieszkaniach
(rozdzka w moich rekach tez sie "sama" kreci"..)
3. sprzedawac "cudowna wode z Lourdes"
4. prowadzic seminaria nt. "zwalczanie atakow paniki przy pomocy terapii
kognitywnej"
Jakies propozycje jeszcze macie?
pozdrawiam
ptaszek