25.09.05, 17:50
Jakie warunki musialyby/musza byc spelnione zeby wrocic do Polski?
Obserwuj wątek
    • don2 Re: Powroty 25.09.05, 18:02
      zeby tam zlotem srali i rozdawali i tak bym nigdy tam mieszkac nie chcial.Nie
      jestem masochista !!
      • ertes Re: Powroty 25.09.05, 18:13
        A jak ty bys sral zlotem?
        • don2 Re: Powroty 25.09.05, 19:46
          To tez nie
          • ertes Re: Powroty 25.09.05, 21:51
            Wyglada na to ze jednak masz racje.
    • bella-donna Re: Powroty 25.09.05, 22:30
      ertes napisał:

      > Jakie warunki musialyby/musza byc spelnione zeby wrocic do Polski?

      zadnych...to, zeby sie Polska ze mna rozliczyla nie czekam ani na to
      nie licze, a walczyc tez nie bede. Szkoda czasu i zdrowia.
      • don2 Re: Powroty 25.09.05, 22:46
        zadnych...to, zeby sie Polska ze mna rozliczyla nie czekam ani na to
        nie licze, a walczyc tez nie bede. Szkoda czasu i zdrowia

        bella,zaskakujesz mnie swoim zyciorysem.martyrologia nieomalze !!!Polska ma sie
        z toba rozliczac? Cos ci jest winna? A nie fantazjujesz ty czasami ? Moge sie
        zalozyc ,ze Polska nie jest ci winna ani grosza,natomiast ty jestes winna
        Polsce.Zrob taki bilans i zobaczysz jak marnie na tym wyjdziesz.I nie rob z
        siebie pajaca,jestes miedzy doroslymi.I wiekszosc z nas opuscila kraj jak ty
        na gowno mowilas papu,albo jeszcze wczesniej
        • bella-donna Re: Powroty 26.09.05, 02:27
          don2 napisał:

          >natomiast ty jestes winna
          > Polsce.Zrob taki bilans i zobaczysz jak marnie na tym wyjdziesz.

          a czy ty zrobiles taki bilans ? pewnie jeszcze nie, czytalam, ze nadal
          oszukujesz i jeszcze chelpisz sie tym...wiec nie oczekuje od Ciebie zadnego
          zrozumienia.
          • don2 Re: Powroty 26.09.05, 09:56
            Po pierwsze twoje komentarze bella ni w 5 ni w 10.Po drugie,bedac poza krajem
            40 lat,chyba juz nie raz liczylem ,jakm uwazasz ?
            • jutka1 Jesli chodzi o mnie 26.09.05, 11:24
              Don, wpisuje sie pod Ciebie, ale komentarz ogolny bedzie (pod Ciebie z powodu,
              ze Twoj jest ostatnim wpisem :-)

              Nawet chcialam powaznie podejsc do tematu i wypisac liste, co mna kierowalo i
              jakie kryteria, kiedy decydowalam sie na powrot do PL. Ale widze, ze nie ma co
              sie trudzic, bo i tak bedzie to przyjete jako "sranie w banie" (przepraszam za
              wulgaryzm). Zreszta, pisalam juz o moich powodach na forum, moze nie w formie
              listy, ale w paru wpisach o tym napisalam.

              Jedno powiem teraz, jako addendum do dyskusji o Polonii prawie glosu, a
              wlasciwie do spojrzenia na Polakow pracujacych zagranica jak na dorobkiewiczow etc.

              Wrocilam, bo powrot byl mi i emocjonalnie, i fizycznie, i zdrowotnie potrzebny.
              Moglam sobie na powrot pozwolic, fakt, mialam zero kredytow/dlugow, splacony dom
              w PL, oszczednosci, lokaty. Nieduzo, i na pewno nie tyle, zebym mogla bez
              problemu tutaj zyc nie pracujac i nie zarabiajac na przyslowiowy chleb.
              Czy sie dorobilam na emigracji? Zalezy od punktu widzenia i punktu siedzenia,
              jesli chodzi o finanse. To, czego sie tak naprawde "dorobilam" to wyksztalcenie
              w Stanach zdobyte naprawde ciezka praca i za cene wielu wyrzeczen; interesujaca
              praca w paru interesujacych miejscach; doswiadczenie zawodowe, doswiadczenie
              zyciowe jakies tam. Poznalam Francje, i polubilam, mimo ze widze tez slabosci
              tego kraju. Zwiedzilam swiat. Poznalam ciekawych ludzi.

              Teraz jestem tutaj. Jutro czy pojutrze moze bede gdzie indziej.
              Nie dlatego, ze chce "sie dorobic na Zachodzie", ale dlatego, ze ciagle jestem
              ciekawa swiata, ciagle moge rozne interesujace rzeczy robic, a czy to jest we
              Wroclawiu, Warszawie, Paryzu czy Nowym Jorku, nie ma dla mnie znaczenia.
              Wszedzie sie czuje dobrze. Z jednym wyjatkiem: uczuciowo, sentymentalnie jestem
              najbardziej zwiazana z Dolnym Slaskiem, i mam do tego prawo, i sie tego nie
              wstydze, wrecz przeciwnie.

              Ament.
              :-)))
              • ertes Re: Jesli chodzi o mnie 26.09.05, 15:27
                Znam kilka osob ktore wrocily do Polski. Niektorym wiedzie sie swietnie a
                niektorzy sa z powrotem.
                Temat dla mnie o tyle na czasie ze bardzo bliska mi osoba pojechala do Polski i
                chce zostac oszolomiona "innoscia" Polakow. "innosc" oczywiscie w sensie
                pozytywnym. Watpie zeby sie udalo ale jednak to o czyms swiadczy ze chce zmienic
                cale swoje dotychczasowe zycie bo uwaza ze w Polsce byloby lepiej niz
                gdziekowliek indziej.
                • don2 Re: Jesli chodzi o mnie 26.09.05, 19:32
                  Kuzden jeden za chlebem patrzy i za spyrkom jak mowia na Kurpiach.Moze byc
                  dobrze,czy tez swietnie jak sie biznes jakowy postawilo i trafilo w
                  zapotrzebowanie.Pracy najemnej nikomu w PL nie zazdroszcze,chyba ,ze jest sie
                  tym Murzynem co o gieldzie opowiada,nie dosc ,ze Murzyn ,to zna sie na biznesie
                  co jest podwojna atrakcja.I badzmy realistami,place w PL sa drwina z pracownika.
                  I tak zastanawiajac sie a bazujac na moich znajomosciach tematu ,to PL niczym
                  nie rozni sie od Europy a nawet przewyzsza USA,pod wzgledem cen np cen na
                  mieszkania w W-wie itp ceny zywnosci zaczynaja niebezpiecznie zblizac sie do
                  poziomu wzbudzajacego podejrzenia.I to co zawsze w PL-prawie kazdy wydaje
                  wiecej niz zarabia.nieodgadniony fenomen ekonomiczny :))
              • staua Re: Jesli chodzi o mnie 26.09.05, 23:37
                > Teraz jestem tutaj. Jutro czy pojutrze moze bede gdzie indziej.
                > Nie dlatego, ze chce "sie dorobic na Zachodzie", ale dlatego, ze ciagle jestem
                > ciekawa swiata, ciagle moge rozne interesujace rzeczy robic, a czy to jest we
                > Wroclawiu, Warszawie, Paryzu czy Nowym Jorku, nie ma dla mnie znaczenia.
                > Wszedzie sie czuje dobrze.
                Jutko - moge sie podpisac pod tym akapitem. Chyba jestem osoba bez specjalnych sentymentow, a
                lubie zmiany.
                Zebym wrocila... Musialabym dostac dobra prace (tzn. ciekawa i dajaca mozliwosci zrobienia czegos
                dobrego, nie "dorabiam sie"), moj maz tez, poza tym moj maz musialby chciec tego bardzo (ja nie chce
                wracac specjalnie, wiec nie widze sensu go przekonywac, poza tym sama nie chcialabym mieszkac w
                jego kraju).
                Czuje sie zwiazana z moja rodzina w Poslce (nieliczna) i z pewnymi miejscami (wspomnienia), ale takie
                miejsca mam tez w innych krajach, gdzie zostawilam rowniez przyjaciol, za ktorymi tesknie. Polska
                sama w sobie nie jest dla mnie bardziej atrakcyjna niz inne kraje.

                -------------------------------------
                "A little too much is just enough for me"
                Forum o Rumunii
                nie klikaj tutaj!!!
                • drapieznik Re: Jesli chodzi o mnie 01.10.05, 13:48
                  ale dyskusja! wraca kto nigdy tak naprawde nie wyjechal, bo wyjechal tylko
                  fizycznie lub kto musi albo tez ma taka fantazje. sami klienci we wlasnym
                  biznesie to jedno-potrzebne sa jeszcze pieniadze w okresie jak ci klienci ich
                  nie przynosza bo nie chca czy nie maja.

                  ja wroce jak bedzie dobry bar mleczny z leniwymi i ruskimi oraz zacznie ktos
                  madry sprzedawac flaczki na swidnickiej -rog swierczewskiego (d. adolf hitler
                  strasse) czy jak sie ona teraz raczy nazywac bo przedtem byla to kaiser-wilhelm
                  strasse, anyway. flaczki po ktorych mozna spac bez zjaw nocnych.
      • ertes Re: Powroty 26.09.05, 00:53
        Co to znaczy "polska sie rozliczyla z toba" ?
    • maria421 Re: Powroty 25.09.05, 22:59
      ertes napisał:

      > Jakie warunki musialyby/musza byc spelnione zeby wrocic do Polski?

      Raczej, jakie warunki musialyby zaistniec zebym wrocila do Polski.
      Musialoby mi byc bardzo zle i samotnie w Niemczech. Dopoki jest mi tu dobrze i
      nie czuje sie samotna, nie rozwazam mozliwosci powrotu.
      • don2 Re: Powroty 25.09.05, 23:08
        watpie ,czy ktos z nas zyjacy dlugo za granica,zdecydowal by sie na powrot do
        kraju " na stale" To nie ten kraj ,ktory opuscilismy.najczesciej to zycie w
        rozkroku.frustrujace jest powrocic do kraju i zyjac tam bez przerwy porownywac.
        No i jest powiedzenie ,ze stare drzewa sie nie przesadza.Mieszkajac w Albanii
        tez jak czytalem ,maja ludzie watpliwosci co do slusznej decyzji
        powrotu.kobita ,ktorej maz albanczyk umarl,jakos nie moze zdecydowac sie na
        powrot.
    • drapieznik tam gdzie chleb tam ojczyzna 26.09.05, 05:03
      w polsce jeszcze piekarze pieka dobry chleb. po drugie, ten sk matematyk juz
      dawno nie zyje, niech mu ziemia bedzie ciezka ze zlapal tegoryjca w nigerii juz
      za prl.
    • sabba Re: Powroty 26.09.05, 15:24
      praca jako zrodlo godnego utrzymania i radosci
      chyba na razie tylko to. NIe dorobilam sie na zgnilym zachodzie bo za krotko tu
      chyba jestem i nigdy nie wyjaechalam tak naprawde na zawsze (nie od raz swiadomie).
      Ale jak sobie tak dluzej mysle ile by znowu trwalo wzycie sie w Polska
      rzeczwistosc to mi sie troche odechciewa.
      • morsa Re: Powroty 26.09.05, 20:17
        Nie widze sie w kraju.
        Wybory to potwierdzaja.......
    • basia553 Re: Powroty 27.09.05, 09:40
      Z Polski wyjechalam nie aby sie dorobic, a i nikt mnie nie zmuszal do wyjazdu.
      Tak wiec wybör möj byl swiadomy i po 30 latach tutaj czuje, ze to tutaj jest
      möj dom. I bywajac (rzadko) w Polsce czuje sie tam obco, choc ludzie möwia moim
      jezykiem i choc mam tam rodzine i odrobine sprawdzonych przyjaciöl. Nie wiem
      jak Wy, ale ja po 30 latach poza Polska nie wyobrazam sobie zamieszkania tam,
      niezaleznie od tego, jakie by mnie tam czekaly warunki. Bedac tam czuje sie
      zawsze jak w odwiedziny: fajnie, ale byle do domu!
      • don2 Re: Powroty 27.09.05, 11:43
        Wzory oswiadczen wyjazdu i powrotow niepotrzebne skreslac

        Wyjechalem bo rodzice wyjezdzali
        bardzo dobrze mi bylo,wyjechalem bo tak mi sie chcialo
        Wyjechalem po skonczeniu darmowych studiow i wystapieniu z ZMW,gdyz
        znienawidzilem ten system
        Wyjechalem gdyz komuna nie pozwalala mi sie rozwijac jako artyscie estrady
        Wyjechalem z powodu zamilowania do podrozy i juz 25 lat pracuje i zyje w tym
        samym miejscu nie bedac nigdzie w miedzyczasie
        Wyjechalam gdyz zakochalam sie w Palestynczyku i zyje od wyjazdu w Berlinie
        Wyjechalam bo zlapalam Niemca i jest mi wszystko jedno,byle w garnku pelno
        Wyjechalam gdyz jedyna okazja by sobie poprawic dole byl slub z Arabem-pisze to
        w tajemnicy,maz wyszedl jak zwykle do kawiarni a mam zabronione kontaktowanie
        sie z kazdym z poza rodziny meza.
        Wyjechalem bo tylu wyjechalo
        Wyjechalem na dachy i stan wojenny pomogl mi pozostac
        Wyjechalem gdyz za nielegalne wydawanie podziemnej gazetki grozilo mi wiezienie
        w dalszym ciagu nielegalnie wydaje te gazetke ale to nie to samo ,bo nie grozi
        za to nic.Tak jak zawsze tylko ja ja czytam.
        Wyjechalem,bo okazalo sie ,ze Dziadek podpisal Volksliste i znowu to sie
        przydalo
        Wyjechalem ,bo mialem dosc niepewnego bytu i ciaglego braku pieniedzy
        itd itp
        Powroty:
        99 % stwierdza ,ze nie wraca gdyz ma dobrze i bylo by to pozbawione sensu
        1% nie wraca ,bo nie ma za co i do czego ale o tym nie mowi
        • jutka1 Re: Powroty 27.09.05, 11:45
          > Powroty:
          > 99 % stwierdza ,ze nie wraca gdyz ma dobrze i bylo by to pozbawione sensu
          > 1% nie wraca ,bo nie ma za co i do czego ale o tym nie mowi
          ***********

          Kurdebalans, znowu sie nie zmiescilam w statystyce... Czy ja zawsze musze byc
          taki outlier? :-)))))))))
          • don2 Re: Powroty 27.09.05, 12:06
            Ty sie nie liczysz.Wyjechalas po nauke.Zostalas dorobkiewiczem i madrze
            ulokowalas zarobione pieniadze oraz kupilas chalupe ,by miec cos na starosc jak
            wrocisz do kraju.I wlasnie wrocilas.
            • jutka1 Re: Powroty 27.09.05, 14:27
              don2 napisał:

              > Ty sie nie liczysz.Wyjechalas po nauke.Zostalas dorobkiewiczem i madrze
              > ulokowalas zarobione pieniadze oraz kupilas chalupe ,by miec cos na starosc jak
              > wrocisz do kraju.I wlasnie wrocilas.
              **********
              Story of my life.... Ty sie nie liczysz... ;-)))))))))))))))

              Czyli poniewaz wlasnie wrocilam, to znaczy ze nadeszla starosc.... chyba pojde
              se sete golnac! ;-))))))))
        • sabba najbardziej mi sie podoba to: 27.09.05, 12:19
          "Wyjechalem gdyz komuna nie pozwalala mi sie rozwijac jako artyscie estrady"
          • tortugo Re: najbardziej mi sie podoba to: 27.09.05, 17:41
            > "Wyjechalem gdyz komuna nie pozwalala mi sie rozwijac jako artyscie estrady"

            ... lecz w wolnym kraju okazalo sie, ze moj rozwoj jako artysta nie przez
            ustroj byl hamowany. zostalem, bo strasznie lubie jezdzic do Polski na urlop :)

            ~:O:=o
            • sabba Re: najbardziej mi sie podoba to: 27.09.05, 17:43
              > "Wyjechalem gdyz komuna nie pozwalala mi sie rozwijac jako artyscie estra
              > dy"... lecz w wolnym kraju okazalo sie, ze moj rozwoj jako artysta nie przez
              > ustroj byl hamowany. zostalem, bo strasznie lubie jezdzic do Polski na urlop
              :) I rozwijam kariere jako kurortowy wirtuoz co sprzyja rozwojowi mojej kariery.
              Estrady:)
    • ertes Re: Powroty 01.10.05, 03:17
      Moj syn przebywajacy w Polsce od kilku tygodni na wakacjach wlasnie oswiadczyl
      ze zostaje i nie wraca do Kanady.
      • don2 Re: Powroty 01.10.05, 09:45
        Do PA brak jeszcze 7 miesiecy
    • szfedka Re: Powroty 01.10.05, 10:05
      Ba, ja zawsze pisalam ze maly drewniany domek na Podhalu, ew. Podkarpaciu.
      Gdybym miala mozliwosc zyc na takim samym poziomie to nie zastanawialabym sie
      ani minuty. Przynajmniej bym sprobowala.
      Jedno dziecko juz sie wyprowadzilo ze Szwecji, drugie mowi ze to zrobi w
      przyszlosci wiec nic mnie tu nie trzyma.
      • szfedka i jeszcze jedno... 01.10.05, 10:06
        oczywiscie neostrada ;)
    • bella-donna Re: Powroty 01.10.05, 14:39
      Tak naprawde to wracaja tylko osoby ktore wyjechaly dorobic sie , nielegalny
      pobyt, lub stan wojenny zaskoczyl ich na "zachodzie".

      kilka miesiecy temu przeczytalam pare artykulow/wspomnien o powrotach do
      Polski. Nagminnie bylo uzywane przez wszystkich slowo TESKNOTA.
      Nikt nawet nie wspomnial, ze jest juz "stary", dorobil sie, ze jest na
      emeryturze, tylko, ze teskni, ot, takie glupie gadanie. 30-40 lat za
      granica i nagle "tesknota" nie pozwala na dalszy pobyt poza granicami Polski.
      Nie trawie juz takich bzdur.
      • basia553 Re: Powroty 01.10.05, 15:15
        dupisz jak zwykle, donna. Ja sama nie mam zamiaru wracac do Polski, wiec nie
        pisze we wlasnej obronie. Ale nie slyszalas o takich, ktörzy z takich czy
        innych powodöw sa za granica i ZAWSZE juz za Polska tesknili, tylko dopiero na
        starosc moga sobie na powröt pozwolic? Ales Ty durna, babo! Wszystkie rozumy
        pozjadalas, prawda? Tylko niestrawnosci po nich dostalas i jak szybko zjadlas,
        tak szybko wydalilas...
        • sabba basia, co ty sie tak denerwujesz?;)) nt 01.10.05, 15:26

        • bella-donna Re: Powroty 01.10.05, 15:28
          podaj przyklad ...
          • basia553 Re: Powroty 01.10.05, 15:51
            czys Ty sie babo szaleju najadla?!?! Mam Ci podac przyklad na Twoje glupie
            gadanie, czyco?
            Sabcia, musze sie denerwowac, bo wiozlam dzis babke z Frankfurtu i mialysmy
            wlasnie ten temat. Ona ma 35 lat, jest tu z mezem od paru lat, nie czuje sie
            najlepiej, ludzi nie lubi, ale narazie MUSI tu zostac - powody niewazne.
            I cieszy sie na to, ze kiedys bedzie mogla do Polski wröcic. I rozmawialismy o
            innych wspölnych znajomych, ktörzy w ostatnich czasach wracali do Polski:
            osobiscie nie rozumiem ich decyzji, ale zeby zaraz glupio na ich temat fulac,
            (to po slasku znaczy glupio gadac), to faktycznie tylko donna potrafi.
            • bella-donna Re: Powroty 01.10.05, 15:59
              basia553 napisała:
              > Ona ma 35 lat, jest tu z mezem od paru lat, nie czuje sie
              > najlepiej, ludzi nie lubi, ale narazie MUSI tu zostac - powody niewazne.

              no widzisz, tajemnica jest dlaczego MUSI zostac,
              czy tez nie mozesz powiedziec dlaczego wyjechala z Polski ?
              • basia553 Re: Powroty 01.10.05, 16:06
                Powöd jest nieistotny, ale zaden z trzech wymienionych przez Ciebie.
                • bella-donna Re: Powroty 01.10.05, 16:07
                  basia553 napisała:

                  > Powöd jest nieistotny, ale zaden z trzech wymienionych przez Ciebie.

                  to ci sie tylko tak wydaje...
              • basia553 Re: Powroty 01.10.05, 16:07
                a dlaczego Ty donno wyjechalas? Domyslam sie, ze jestes wspanialym specjalista
                w swoim zawodzie i jakas prestizowa uczelnia blagala Cie o przyjazd, aby ich
                poziom podciagnac?
                • szfedka Re: Powroty 01.10.05, 16:11
                  z milosci do USA pewnie ;)
                  • bella-donna Re: Powroty 01.10.05, 16:18
                    dlaczego ty taka madra nie bylas ???
                    • szfedka Re: Powroty 01.10.05, 16:23
                      w czy Bela bym miala byc madra?
                      • bella-donna Re: Powroty 01.10.05, 16:25
                        ze do USA nie wyjechalas, tylko Ci dzieci teraz emigruja podobnie jak Ty
                        poprzednio...
                        • szfedka Re: Powroty 01.10.05, 16:29
                          Nie mialam mozliwosci, mialam do Szwecji i wyjechalam ale nie ze wzgledu na
                          milosc do tego kraju. USA nie kochalam, nie kocham ale i nie znam. Gdziekolwiek
                          bym nie mieszkala to mozliwosc dzieci do emigracji wisialaby na wlosku. My
                          takie szwendacze w rodzinie po prostu.
                          • bella-donna Re: Powroty 01.10.05, 16:42
                            szfedka napisała:

                            > Nie mialam mozliwosci, mialam do Szwecji

                            podoba mi sie nazywanie rzeczy po imieniu, a nie owijanie w bawelne...
                            (jakies tesknoty itp...)
                            najczesciej narzekaja ci, co sami nie wiedza co by chcieli, w Polsce zle,
                            ale na Zachodzie jeszcze gorzej...i tak tkwia rozdarci pomiedzy: wracac
                            czy zostac. Wspolczuje takim, co nie potrafia podjac decyzji i marnuja
                            zycie na ciagle zastanawianie sie.
                • bella-donna Re: Powroty 01.10.05, 16:19
                  decyzja byla podjeta SWIADOMIE, na dobre i na ZLE. (el z kreseczka)
      • ertes Re: Powroty 01.10.05, 16:44
        Niektorym ludziom, np Tobie, jest trudno zrozumiec ze ludzie wracaja nie dlatego
        ze maja lub nie maja pieniedzy, nie dlatego ze sa/nie sa nielegalnie choc jest i
        takich troche.
        Moj syn mial 10 lat jak wyjechal. On nie podejmowal zadnych decyzji.
        On nie wie co to teksnota za Polska.
        A jednak wraca.
        • bella-donna Re: Powroty 01.10.05, 16:53
          ertes napisał:
          > Moj syn mial 10 lat jak wyjechal. On nie podejmowal zadnych decyzji.
          > On nie wie co to teksnota za Polska.
          > A jednak wraca.

          dzieci to jest osobny temat...zauwaz rowniez ze nie mowi o tesknocie
          przy powrocie. A ile ma lat i czym sie kieruje ? Czy ma jakies inne
          obywatelstwo poza polskim, bo to tez jest POWOD dosyc istotny...
          • ertes Re: Powroty 01.10.05, 16:59
            W jakim sensie dodatkowe obywatelstwo jest istotnym powodem?

            Kieruje sie glownie innym stylem zycia, inni ludzi, inna kultura. A lat ma 28.
            • bella-donna Re: Powroty 01.10.05, 17:13
              ertes napisał:

              > W jakim sensie dodatkowe obywatelstwo jest istotnym powodem?

              jesli masz obywatelstwo, latwiej jest wtedy o DOBRA prace. zreszta widzi,
              ze tatus bez przerwy zmienia kraje, wiec doszedl do wniosku, ze wszedzie
              jest zle...poza tym, zawsze do ojca moze wrocic. W stanach bylby
              nielegalnie lub turystycznie lub tylko na kontrakcie, a to limitowaloby jego
              pobyt w tym kraju. Nie wiem jak jest w kanadzie i co teraz on tam
              robi, jakie studia skonczyl...itp. Polske zna tylko z pobytow turystycznych
              i pamietaj, ze decyzje powrotu do Kanady rowniez moze podjac w przyszlosci
              po zderzeniu z polskimi realiami...

              • ertes Re: Powroty 01.10.05, 17:28
                > jesli masz obywatelstwo, latwiej jest wtedy o DOBRA prace.

                To cos nowego. Moze gdy sie jest murarzem czy hydraulikiem.

                > ze tatus bez przerwy zmienia kraje, wiec doszedl do wniosku, ze wszedzie
                > jest zle.

                Co to znaczy bez przerwy? Jesli dochodzi sie do wniosku ze wszedzie jest zle to
                siedzi sie na dupie.

                > W stanach bylby
                > nielegalnie lub turystycznie lub tylko na kontrakcie, a to limitowaloby jego
                > pobyt w tym kraju

                Po pierwsze dlaczego zakladasz ze KAZDY chce przyjechac do Stanow? Skad ten
                nielegalny pobyt???
                Mylisz sie rowniez co do limitowania pobytu jak juz sie jest w USA. nie ma
                zadnego limitu poza tym ze nie mozna glosowac.

                >Nie wiem jak jest w kanadzie i co teraz on tam
                > robi, jakie studia skonczyl...itp
                Wlasnie. Nie wiesz...
                • bella-donna Re: Powroty 01.10.05, 21:49
                  ertes napisał:

                  > > jesli masz obywatelstwo, latwiej jest wtedy o DOBRA prace.
                  >
                  > To cos nowego. Moze gdy sie jest murarzem czy hydraulikiem.

                  dziwne, ale tylko nielegalni i tymczasowi tak twierdza...

                  >Co to znaczy bez przerwy? Jesli dochodzi sie do wniosku ze wszedzie jest zle to
                  >siedzi sie na dupie.

                  i tak jakims cudem znalazles sie wlasnie w Stanach, tylko dlaczego syn nie ?

                  >> Po pierwsze dlaczego zakladasz ze KAZDY chce przyjechac do Stanow?

                  nie przypominam sobie abym cos takiego twierdzila

                  >Skad ten nielegalny pobyt???

                  w Kalifornii chyba jest ich najwiecej , co ?

                  > Mylisz sie rowniez co do limitowania pobytu jak juz sie jest w USA. nie ma
                  > zadnego limitu poza tym ze nie mozna glosowac.

                  ?????????? to w takim razie po co sa te wwzystkie wizy ? przedluzanie ?


                  > >Nie wiem jak jest w kanadzie i co teraz on tam
                  > > robi, jakie studia skonczyl...itp
                  > Wlasnie. Nie wiesz...

                  wiec powiedz...
                  • ertes Re: Powroty 01.10.05, 23:00
                    Nie wiem co twierdza nielegalni gdyz nie mam z takowymi kontaktu.
                    Pomijajac jednak nielegalnych itp to wybacz, ale ja po prostu nie zrozumiem
                    o co tobie chodzi w tym co piszesz.
                    • bella-donna Re: Powroty 01.10.05, 23:29
                      na jakiej wizie jestes ????
                      • maria421 Re: Powroty 01.10.05, 23:32
                        bella-donna napisała:

                        > na jakiej wizie jestes ????

                        A Ty, Bella? Na jakiej wizie jestes w USA?
                        • bella-donna Re: Powroty 01.10.05, 23:41
                          pytam sie bo kreci...
                          • ertes Re: Powroty 01.10.05, 23:44
                            Odpowiedz na pytanie Marii: na jakiej ty jestes wizie?

                            Moze ty jestes na tej dosc ktora jest bardzo popularna wsrod Polakow, a sadzac
                            po twojej znajomosci tematyki nielegalnych, czyli tak zwanej wizie "niewaznej"?
                          • maria421 Re: Powroty 01.10.05, 23:44
                            bella-donna napisała:

                            > pytam sie bo kreci...
                            >
                            Ja sie nie pytalam dlaczego Ty sie pytasz, tylko na jakiej Ty jestes wizie w
                            USA.
                            • bella-donna Re: Powroty 01.10.05, 23:52

                              a ja ci mowie dlaczego ja sie go pytam...
                              ja mam amerykanski paszport
                              • ertes Re: Powroty 01.10.05, 23:59

                                > ja mam amerykanski paszport

                                To skad twoja dobra znajomosc nielegalnych i ich powiedzen?
                                >
                                • bella-donna Re: Powroty 02.10.05, 00:15
                                  wystarczy spojrzec na ogloszenia w polskiej prasie...
                                  • ertes Re: Powroty 02.10.05, 00:21
                                    U mnie nie polskiej prasy. Poza tym nie wydaje mi sie zeby tam sie oglaszali ze
                                    sa nielegalnie. Cos krecisz...
                                    • bella-donna Re: Powroty 02.10.05, 00:46
                                      to kup sobie meksykanska, pewnie u Ciebie latwiej...
                                      • don2 Re: Powroty 02.10.05, 13:04
                                        hmm ja mam vise,zaczyna sie na 4581 konczy sie na 6703 i jest wazna do 3/07 ma
                                        ladny kolorek i wazna na caly swiat.To ja nazywam visa :)))))))
                                        PS u mnie tez nie ma polskiej prasy
                                        • bella-donna Re: Powroty 02.10.05, 15:14
                                          czy wszystko musisz sprowadzac do pieniedzy ???

                                          ja mieszkam teraz na "wsi" ale Wy to juz na takiej zabitej dechami...o;
                                          elec. wires leca u Ciebie nad glowa czy pod ziemia ?? bo u mnie to pod...o;
                                          • don2 Re: Powroty 02.10.05, 15:44
                                            na feceta sie mowi dupek.A na kobiete?
                                            • bella-donna Re: Powroty 02.10.05, 15:47
                                              przeciez miales TRZY (4 ?) zony, powinienes wiedziec...
                                            • jutka1 Re: Powroty 02.10.05, 21:39
                                              don2 napisał:

                                              > na feceta sie mowi dupek.A na kobiete?
                                              *********
                                              Na kobiete sie mowi dupa.
                                              Albo niezla rura ;-))))
                                              • szfedka Re: Powroty 02.10.05, 21:40
                                                moze byc laska
                                              • don2 Re: Powroty 02.10.05, 21:42
                                                nie te znaczenie slow.np dupek zoledny to obelga a niezla rura to akurat
                                                pochlebne.
                      • ertes Re: Powroty 01.10.05, 23:42
                        Wizie??? Jakiej znowu wizie?
          • don2 Re: Powroty 01.10.05, 17:08
            Pirdul Bella pirdul,ja poslucham.Tyle ile ludzi tyle sposobow na zycie ! Kazdy
            ma swoj.kto chce ten wraca.sa ludzie wracajacy z AU i sa ludzie zyjacy w
            Berlinie,ktorym do glowy nie przychodzi powrot,maja 165 km do polskiej granicy
            i nie byli w PL 20 lat.Te twoje "dorabianie sie " i ciagle o tym gledzenie jest
            g..warte.masz fobie na dorobienie sie? Nie udaje ci sie nic odlozyc?
            Zazdroscisz tym co dorobili sie czegos? Po to w koncu sie pracuje !
            • don2 Re: Powroty 01.10.05, 17:10
              A te obywatelstwa to wam na leb padaja ,wy juz jak SW.jakis fetyszyzm cholera.
              • ertes Re: Powroty 01.10.05, 17:14
                Najpierw daj wyjasnic bella-donna o co jej chodzi z tym obywatelstwem.
            • bella-donna Re: Powroty 01.10.05, 17:16
              alez niech sie dorabiaja, tylko niech wtedy nie zwalaja wszystko
              na tesknote i niech nie wstydza przyznac sie , ze jeszcze tylko
              jedna wille ........
              • don2 Re: Powroty 01.10.05, 17:28
                TYy jednak jestes poj...ana,bez watpliwosci.na marsie zyjesz?
                • bella-donna Re: Powroty 01.10.05, 21:51
                  po prostu nie slucham jak ludzie glupoty gadaja
                  • maria421 Re: Powroty 01.10.05, 23:22
                    bella-donna napisała:

                    > po prostu nie slucham jak ludzie glupoty gadaja
                    >
                    Czytajac Twoje posty, Bella, mam wrazenie, ze Ty wypytujesz ludzi o ich zycie i
                    wszystko wpisujesz do dzienniczka, jednoczesnie boisz sie jak diabel swieconej
                    wody powiedziec cokolwiek o sobie...

                    Czy masz cos do ukrycia, czegos sie wstydzisz? Chcialabys byc tak jak my,
                    stare, emigranckie wygi i dlatego nadrabiasz i pozujesz?


                    • bella-donna Re: Powroty-specjalnie dla ciebie... 01.10.05, 23:49
                      odszukalam watek, w ktorym uzylam pierwszy raz slowo DOROBKIEWICZ, jesli
                      mozesz mi podsunac inne slowo, chetnie zastapie innym. Bylo tego dnia na forum
                      o Dyzmie, wiec pozwolilam sobie zaczerpnac z tego filmu slownictwo...

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=29499681&a=29544015
                      """
                      jutka1 napisała:
                      >Co do powrotow i "zbijania kasy na Zachodzie".
                      >Moga tez wrocic kiedy chca, albo nie. Swiat sie skurczyl.

                      *wiesz, ja dorobkiewiczow nie nazywam emigrantami...""""

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka