pawel_z_melb
23.04.07, 23:31
taaa... jak ktos niegrzeczny, do go do sadu:
Incydent miał miejsce na początku 2007 r. Na konferencji MSWiA hamburgery
ministrowi Ludwikowi Dornowi i jego zastępcy Markowi Surmaczowi wręczył Roman
Osica. Było to nawiązanie do afery z udziałem Surmacza: kilka miesięcy
wcześniej kazał on policjantom zawieźć kanapki na dworzec dla wiceminister pracy.
Autorem ekspertyzy o geście dziennikarza RMF FM był Jacek Maziarski. Były
dziennikarz napisał w niej, że Osica złamał co najmniej trzy ustawy, w tym
ustawę o nieuczciwej konkurencji i prawo prasowe -
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,4081502.html
Zabawne, ze autorem 'ekspertyzy' jest byly komunistyczny dziennikarz..
A ja bym chcial, zeby wladza sie wstydzila, jak ja przylapia na sobiepanstwie
i prywacie a nie grozila sadem.
I to bym uwazal za dekomunizacje, a nie to co sie teraz dzieje...