Barcelona

11.07.07, 16:07
jak juz wspomnialam przy jakiejs okazji, wybieram sie w najblizszym czasie
do Barcelony. I mi sie przypomnialo, jak to niedawno tak fajnie kazaliscie
komus zwiedzac Londyn, ze az nabralam ochoty aby tam jeszcze raz pojechac.
No wiec wykazcie sie prosze, napiszcie co wiecie, co znacie, co radzicie mi
zwiedzic. Bo tylko raz tam bylam, z przewodnika wiem co zwiedzic, ale na
pewno macie jakies lepsze od przewodnika propozycje, a ponadto nie wiem
zupelnie od czego zwiedzanie zaczac. No, moze nie calkiem. Przylatujemy w
niedziele po poludniu, wiec wiadomo ze bedziemy caly wieczor szwedac sie po
Rambli. Mieszkac bedziemy kolo Sagrady Famigli, czyli w niezlym punkcie
wyjsciowym. Bede w meskim towarzystwie: panowie w wieku 15 i 17 lat.
Mamy uklad: ja lubie muzea i wystawy i oni sie dla mnie poswieca, a ja sie
poswiece i zaraz w poniedzialek po przylocie ide z nimi na trening Barcy (pod
c jest ogonek:))). Tylko w poniedzialki sa te treningi, jak mi pan trener
napisal. Cala nasza rodzina kibicje im. Ja chce tez zobaczyc ich slynny
stadion. No wiec do poniedzialku sprawa zalatwiona. A reszta? Odlatujemy tez
w niedziele, wiec prosze mi zagospodarowac reszte. Od Lucji oczekuje
informacji na temat nie tylko Gaudiego, ale i nowoczesnej architektury
wogole, bo mnie to ciekawi a sama nie zauwazam. No to do dziela, towarzysze!!!
    • chris-joe Re: Barcelona 11.07.07, 22:01
      Niestety nie pomogie- nie bylem :(
    • blues28 Re: Barcelona 11.07.07, 23:22
      Ewa,
      Dopiero teraz wrocilam. Jutro po poludniu napisze Ci co ja bym doradzala
      zobaczyc. Ale tydzien czasu... Ja bardzo lubie Barcelone, pewnie powiesc w
      odcinkach mi wyjdzie ;)
      • lucja7 Re: Barcelona 12.07.07, 00:38
        Tak szybko, bo pozno: w Barcelonie masz chyba najwieksze zbiory dziel Picassa i
        Miro, absolutnie do zobaczenia, tym bardziej ze lubisz muzea.
        Najwieksi dzialajacy dzis architekci hiszpanscy: Calatrava i Moneo, postawili
        tam swoje dziela, podobnie jak Nouvel swoja Torre Agbar.
        W Barcelonie uzylabym turystyczny bus ktory pokazuje z grubsza wszystko.
        Cos jeszcze napisze.
    • ewa553 Re: Barcelona 12.07.07, 08:19
      dziendobry Dziewczyny i dziekuje (narazie). Lucjo, czy sa gdzies konkretne
      budowle tych architektow? Bo wszystko Gaudiego obejrzalam ostatnio pobieznie,
      wiec wiem gdzie co jest i pojdziemy tam. Muzeum P. i M. mam na liscie.
    • blues28 Re: Barcelona 12.07.07, 19:26
      Ewa, nastaw sie ze bedzie Wam bardzo, bardzo goraco. Wilgotny upal daje sie
      mocno we znaki, wiec zapas przewiewnych bawelnianych koszulek, okulary
      sloneczne i jakies nakrycia na glowe sa niezbedne.
      Dwa lata temu mialam wizyte rodziny i mimo, ze bylo to w drugiej polowie
      wrzesnia upal dokuczyl nam mocno, w Barcelonie tez. No, ale ja jestem z tych co
      nie cierpia upalow ;)).

      Widze, ze na pierwsza niedziele zaplanowalas spacer po Ramblach, wspanialy
      deptak wiecznie pelen ludzi, straganów z ksiazkami, kwiatami, starych sklepikow
      otwartych w piatek, swiatek i niedziele i mnostwa barow, knajpek i kawiarenek
      (nie zapomniec zjesc pan com tomaca – typowe dla Catalonii pyszne tosty z
      pomidorem). A takze budynku opery El Gran Teatro de Liceo, wspaniale
      zrekonstruowanego po pozarze w 1994 roku.
      Teraz bedzie tam jeszcze tlumniej, bo wlasnie na Rambalach, akurat teraz Woody
      Allen kreci nowy film pod roboczym tytulem: Listy milosne z Barcelony ze
      Scarlet Johannson w roli glownej. I miejscowi i turysci tlocza sie zeby z
      bliska zobaczyc i gwiazde i rezysera. Odbijajac troszke na prawo od Rambli jest
      El Raval, jakby mniej turystyczny, ale ze starym kosciolkem w stylu romanskim
      Sant Pau del Camp, Muzeum Kultury Wspolczesnej, a przede wszystkim Palacem
      Guell Gaudiego.

      Jesli w poniedzialek wybieracie sie na trening na Camp Nou, mysle ze mlodzi
      chetnie zwiedza muzeum Barcy (niedaleko stadionu). Stamtad, poprzez Av.
      Diagonal masz blisko do Pedralbes, piekna willowa dzielnica z urokliwym parkiem
      w ktorym znajduje sie Palac Krolewski Pedralbes (Palau Real de Pedralbes),
      Muzem Sztuki Dekoracyjnej i Muzeum Ceramiki. Nieco wyzej masz Monasterio de
      Pedralbes w ogrodach Creu de Pedralbes.

      Warto zobaczyc Avenide Diagonal. To glowna arteria Barcelony, z bardzo
      nowoczesna architektura, wieczorami pelna kolorowych swiatel neonow i
      nieustannego ruchu. Poczawszy od Torres Trade (obok Cam Nou, Gran Vía de Carles
      III, tuz przy Diagonal ) – kompleks czterech drapaczy chmur, trzy z nich
      wewnetrznie polaczone, calosc zaprojektowana przez J.A Coderh i M Valls,
      nastepnie L’illia Diagonal, kompleks architektoniczny opracowany przez Rafaela
      Moneo, slynnego architekta katalonskiego , i az do Placu Glories Catalanes ze
      slynnym wiezowcem Torre Agbar zaprojektowanym przez Jeana Nouvel. W tej chwili
      to bodajze najbardziej emblemetyczny obiekt nowoczesnej architektury w
      Barcelonie, choc po inauguracji na w 2005 roku wzbudzil wiele kontrowersji
      zarowno wsrod architektow jak i publiki. Niemniej jednak polecam obejrzenie
      Agbar wieczorem/noca. Skomplikowany system elektroniczny stwarza niezliczona
      ilosc odcieni i barw, które nadaja budynkowi basniowe kolory. Niezwykly widok.
      Nawiasem mowiac, budynek potocznie zwany jest fallusem. Sama zobaczysz
      dlaczego. No i nieco nizej, juz w poblizu plazy Barceloneta, Hotel Arts i Torre
      Mapfre, dwa najwyzsze nowoczesne budynki w Barcelonie, zbudowane tuz przed
      olimpiada w 1992. Na plazy, pomiedzy tymi wiezowcami znajduje sie rzezba Franka
      Gehry, gigantyczna metalowa ryba w odcieniu zlotawo-mosieznym. Musze przyznac,
      ze mnie rzezba F. Gerhy bardziej wryla sie w pamiec niz barcelonskie Twin
      Towers. Tam rowniez masz blisko do Port Vell, z ogromnym bulwarem Rambla de
      Mar, gdzie mozecie wstapic do Maremagnum (bardzo ciekawa nowoczesna
      architektura), centrum handlowe z masa sklepow, kin, Imaxu i przede wszystkim
      gigantycznego akwarium, napewno interesujacego dla Twojej mlodziezy.
      Troche dalej w gore (Carrer Felip II) jest slynny, nowoczesny most Pont Bac de
      Roda, zwany mostem Calatravy, od imienia jego architekta Santiago Calatrava.

      W dniu, w ktorym bedziecie zwiedzac Sagrada Familia, mysle ze warto obejrzec
      rowniez inne budowle Gaudiego. Przede wszystkim Casa Batllo i Casa Malla – La
      Pedrera (Swiatowe Dziedzictwo UNESCO). Oba te budynki znajduaj sie na Paseo de
      Gracia i przy kazdym z nich jest przystanek metro. Koniecznie zobaczyc! Rowniez
      wewnatrz, tzw. Patio Interior.
      Potem w dol, na Stare Miasto. Najpierw Barrio Gotico. Kompleks sredniowiecznych
      budowli i waskich uliczek, który do XIX otoczony byl murami ochronnymi; resztki
      tych morow wciaz jeszcze mozna zobaczyc na Plaza Nueva. Wsrod labiryntu uliczek
      na prawo od Placu Sant Jaume, znajduje sie katedra, pierwotnie budowana w stylu
      romanskim, nastepnie, po zburzeniu przez Almanzora, ruiny zostaly
      przeksztalcone w swiatynie w stylu gotyckim. Obejrzyj drewniana rzezbe
      Chrystusa z Lepanto z XVIw.
      A na Placu Sant Jaume warto rzucic okiem na gotyckie fasady Palacio de la
      Generalitat (Urzad Wojewodzki) i Casa de la Ciudad (Urzad Miejski).

      Tuz za Barrio Gotico znajduje sie La Ribera. Na ulicy Montcada, w
      sredniowiecznym kompleksie palacowym znajduje sie Muzeum Picasso.

      Schadzac jeszcze nizej, dociera sie do Paseo de Colon, juz nad samym morzem i
      do pomnika Kolumba na gigantycznym cokole (z mozliwoscia – nie wiem czy wciaz
      aktualne - wjechania winda na szczyt cokolu).

      Park Guel: koniecznie poswiecic pol dnia. Latwy dostep metrem do stacji
      Vallcarca (linia 3). Zaprojektowany przez Gudiego na zboczach gory Pelada,
      poczatkowo mial byc osiedlem z 60 willami, ale plany ulegly zmianie i
      wybudowane zostaly tylko dwa domy. W jednym z nich mieszkal Gaudi i dzis jest
      to jego muzeum. Niezwykle, fantazyjne schody, slynna fontanna ze smokiem i plac
      z kolumnani doryckimi, wszystko to pokryte roznobarwna ceramika.

      Funicular na Montjuic: ze stacji metra Paral-lel na Montjuic jest specjalna
      kolejka linowa zwana funicular. Mlodziezy sie spodoba. Poza tym moga chciec
      zobaczyc obiekty olimpijskie, bardzo dobrze utrzymane, zadbane i wspaniale
      wkomponowane w miejscowa przyrode. Ciekawy architektonicznie Palau San Jordi
      zaprojektowany przez japonczyla Arata Izosaki i wszedzie zielen, fontanny i
      troska o kazdy szczegol.
      Ale Montjuic to takze Palac Narodowy (zawiera Muzeum Sztuki Katalonii),
      Instytut Botaniczny, Plac Kaskad i Magiczna Fontanna. W weekendy (czasami w
      tygodniu tez) od godz. 20 do polnocy, kaskady wody sa podswietlane i fontannna
      zamienia sie w magie kolorow i swiatel. Tworzy sie prawdziwy kolorystyczny
      spektakl. A troszke dalej jest kompleks architektoniczny Poble Espanol.
      Jest to minimiasteczko, w ktorym poszczegolne uliczki i budynki sa wzorowane na
      typowym budownictwie roznych regionow Hiszpanii. Sa uliczki andaluzyjskie, z
      Galicji, z Kraju Baskow... Sa tez i typowe bary i knajpki z danych regionow.
      I tego nie polecam, bo mocno nastawione na turystow, a wiec niezbyt dobre ale
      za to bardzo drogie. W poblizu Poble Espanol znajduje sie wieza
      telekomunikacyjna Torre de telecomunicaciones Santiago Calatravy. Bardzo
      ciekawy obiekt, bardziej przypominajacy rzezbe niz budowle.

      Tibidabo: Mlodzi mogliby chciec odwiedzic Park tematyczny Tibidabo. Z Placu
      Catalunia odjezdzaja specjalne autobusy do Tibidado. Na sama gore Tibodabo
      wjezdza sie kolejka linowa. Widok panoramiczny na Barcelone piekny, ale
      atrakcje typowe dla parkow tematycznych i nowoczesnych wesolych miasteczek. No
      ale mlodzi moga zechciec zamienic Gaudiego na karuzele albo poszalec w
      samochodzikach.
      Tuz przy Tibidabo znajduje sie wieza komunikacyjna Torre de Collserola, dzielo
      slynnego brytyjskiego architekta Normana Fostera.

      Monserrat. Tzw. Swieta Gora dla katalonczykow i klasztor kultowy, odlegly o ok.
      60 km od Barcelony. Monserrat, Czarna Madonna, ktorej wizerunek znajduje sie w
      klasztorze jest patronka Katalonii. Troche jak Jasna Gora w Czestochowie. Ale
      Monasterio Monserrat znajduje sie na terenie Parku Narodowego z bardzo bogata
      roslinnoscia. W pogodny dzien z Montjuic albo Tibidabo widac gore Monserrat. Z
      Plaza Espana i z Plaza Cataluna jezdza pociagi, a z Plaza Universidad specjalne
      autobusy. Wjazd na samo gore kolejka linowa.

      Jak starczy Wam czasu i sil, mozna zorganizowac jednodniowy wypad do Gerony.
      Przepiekne stare mi
      • blues28 Re: Barcelona cz II 12.07.07, 19:28
        zezarlo, no... ale skoro taki dlugi wpis ;))

        Jak starczy Wam czasu i sil, mozna zorganizowac jednodniowy wypad do Gerony.
        Przepiekne stare miasto, stare domy nad rzeka Onar, dzielnica zydowska z
        synagoga, katedra z najwieksza w swiecie nawa gotycka, laznie arabskie. Ale
        przede wszystkim Gerona jest mala, stare miasto bardzo zadbane i warte
        obejrzenia. Jest duzo pocigow z Barcelony do Gerony, podroz trwa ok. poltorej
        godziny a bilet kosztuje 13-14 Euro w obie strony. A pociagi w Hiszpanii sa
        czysciutkie, zadbane i zawsze klimatyzowane.

        Ach, no i warto pamietac, ze teraz jest Lato Kulturalne w Barcelonie. Mnóstwo
        imprez teatralnych, muzycznych. Wiem, ze w srody, za darmo lub za grosze sa
        koncerty na patio (wewnetrzne podworze) Fundacio La Caixa. Siedziba kulturalna
        La Caixa jest na Montjuic, Avenida Marques de Comillas. Oprocz tego, w innych
        salach palacu La Caixa sa rozne imprezy kulturalne, np. spektakle za 4 Euro.
        W pobliskiej Fundacio Joan Miro (tez na Montjuic) znajduje sie stala expozycja
        dziel Miro (konieczne odwiedzic taras z rzezbami), czasowe wystawy innych
        artystów, a w niedziele wieczorem tzw. Nits de musica - koncerty muzyczne.

        Jako srodek komunikacji metro jest niezawodne, szybko i sprawnie mozesz znalezc
        sie w kazdym punkcie Barcelony. Poza tym sa autobusy turystyczne, ktore kursuja
        po typowo turystycznych szlakach, bilety sa wazne caly dzien i wysiadasz przy
        obiektach, ktore Ci interesuja a potem wsiadasz do nastepnego autobusu i
        jedziesz dalej.

        Ale tez jest Tarjeta Barcelona Card. Jest to rodzaj biletu na np. 5 dni na
        wszystkie srodki lokomocji (bez ograniczenia przejazdow). Oprocz tego ta karta
        upowaznia do znizek przy wejsciach do muzeow i zabytkow (ponad 20% znizki do
        Muzeum Picasso czy Miro) czy spektakli. Karta na 5 dni kosztuje 36 Euro od
        osoby. Mozna ja nabyc on-line i odbierasz karte w biurze turystycznym na
        lotnisku w Barcelonie.

        Jakbys potrzebowala jakies linki, to daj znac.

        Milego pobytu i lagodnego slonca!


        • ewa553 Re: Barcelona cz II 12.07.07, 20:14
          Wielkie dzieki, blues! Przeczytalam, wydrukuje i to podwojnie, nastepnie bede
          czytac z mapka w rece. Tyle ciekawych informacji! Po Passeig de Gracia
          chodzilam rok temu, domy Gaudiego widzialam, ale tylko z zewnatrz, bo czasu
          bylo brak. Wnetrza znam tylko z dobrego francuskiego filmu "Rok w Barcelonie" -
          widzialas?
          A teraz najlepsze: nasz lot jest nie do Barcelony, lecz do Girony! Przylatujemy
          kolo poludnia, wiec jesli znajde mozliwosc zdeponowania bagazu, to troche
          pozwiedzamy. Nwet nie znajac jeszcze Twojego opisu miasteczka proponowalam
          Chlopcom, ze sie tam zatrzymamy. Stamtad jedziemy pociagiem do B.
          Pozdrawiam podekscytowana juz wizja Barcelony!
        • ewa553 Re: Barcelona cz II 12.07.07, 20:17
          Zastanawiam sie jeszcze nad jednym, nad biletami na metro etc. My bedziemy
          glownie chodzic, wyobnrazam sobie jazde rano i wieczorem, a reszta per pedes.
          Wtedy chyba jednak wezmiemy wieksza ilosc pojedynczych biletow? To mi sie
          sprawdzilo z tym towarzystwem juz w Rzymie i Londynie. Jedynie oczywiscie
          wzielibysmy zaraz we wtorek ten autobus turystyczny, ale to i tak nie jest w
          bilecie tygodniowym includet. Co myslisz?
          • blues28 Re: Barcelona cz II 12.07.07, 22:03
            We wszystkich kasach metra mozesz kupic bon 10 przejazdowy, ktory jest wazny na
            metro, autobusy miejskie i FCG (kolej miejska w Barcelonie). Wyjdzie Ci o wiele
            taniej, zwlaszcza, ze kazdy przejazd to x3 bo jest Was troje.

            Faktycznie, postaraj sie zobaczyc Gerone w dniu przylotu. Jest piekna i stare
            miasto nie jest zbyt duze, pare godzin spokojnie wystarczy. Tylko, ze ja nigdy
            na zadnym hiszpanskim lotnisku nie widzialam przechowalnii bagazy (((. Ale tez
            i nie szukalam.

            P.S. filmu nie widzialam, ale Casa Mila jest piekna wewnatrz.

            Pozdrawiam!
            • ewa553 Re: Barcelona cz II 13.07.07, 10:05
              nie wiem czy zrozumialam, blusie: ten bilet jest na trzy osoby? Ale pamietam ze
              na dworcu jest "stoisko" z takimi biletami, mysmy wtedy kupily dla kazdej jeden
              na caly dzien. Martwie sie jak sie dogadam: u Was nikt nie mowi po
              niemiecku:))) a moja mowiaca po hiszpansku psipsiola nie jedzie tym razem z
              nami. No, ale panowie mowia dobrze po angielsku, wiec ich bede gonic po
              informacje.
              Co do Gerony: na zadnym lotnisku nie ma przechowalni, wiem bo nieraz szukalam
              bez skutku. Chce wiec z lotniska podjechac taksowka do dworca kolejowego, bo na
              dworcach przechowalnie bywaja. A poniewaz chcemy jechac pociagiem do B., to by
              pasowalo. Pozdrawiam.
              • blues28 Re: Barcelona cz II 13.07.07, 15:43
                Bon 10 -przejazdowy (ok. 6,40 €) jest wazny na 10 przejazdow i skoro jest Was
                troje to za kazdym przejazdem kasujesz go 3 razy. Jest to po prostu taniej
                (bilet jednorazowy kosztuje 1 Euro z haczykiem) i praktyczniej. Tych biletow
                calodniowych nie znam. A ten 10 przejazdowy to prosisz (fonetycznie): "bijete
                diez wiaches, por fawor". Angielski jest dosc rozpowszechniony wiec mlodzi moga
                Ci sluzyc za tlumaczy. Ach, i korzystaj maksymalnie z obslugi w recepcji
                hotelu. Na ogol sa bardzo uprzejmi, zorientowani, chetnie doradzaja i znaja
                jezyki.

                A na dworcach kolejowych rzeczywiscie sa przechowalnie, wiec problem masz z
                glowy. Czesto sa to skrytki automatyczne, wiec miej przygotowane monety.

                Pocieszjace: fala 40 stopniowych upalow przewali sie w ten weekend i ma potrwac
                do przyszlej srody. A Ty chyba przyjezdzasz w nastepny weekend. Jest wiec
                nadzieja, ze bedziesz miala goraco ale do wytrzymania. To pieklo nie powinno
                trwac dluzej niz 6 dni ;).

                Pozdrowienia,
                • lucja7 Re: Barcelona cz II 13.07.07, 15:47
                  blues, widze ze masz wrazliwosc "miejska", kochasz miasto i piszesz z miloscia
                  o Barcelonie. Uwazam ze tego warta.

                  :-)))
                  • blues28 Re: Barcelona cz II 13.07.07, 17:12
                    lucja7 napisała:

                    > blues, widze ze masz wrazliwosc "miejska", kochasz miasto i piszesz z
                    miloscia
                    > o Barcelonie. Uwazam ze tego warta.
                    >
                    > :-)))

                    Bardzo lubie Barcelone. Uwazam, ze jest piekniejsza i ciekawsza niz "moj"
                    Madryt, choc Madryt tez ma mnostwo ciekawych i pieknych miejsc.
                    Ale wiesz, tak sobie mysle, ze jak przejde na emeryture (ech, jak to daleko
                    jeszcze) to chcialabym zamieszkac w cichym zakatku pelnym zieleni, kwiatow i
                    ptakow. Jezdzic rowerem zamiast samochodem... Kosic trawe, zrywac porzeczki.
                    Jak czytam wpisy Jutki to mocno zazdroszcze. Albo Luiza, ktora wciaz grzebie w
                    swoim ogrodku... Marzenia... )))
                    >
    • ewa553 Re: Barcelona 13.07.07, 18:05
      tak, jade a raczej lece za tydzien. I nigdy jeszcze nie jechalam tak znakomicie
      przygotowana! Dzieki blusie.
      Lucjo, ja tez kocham miasta. A przede wszystkim Rzym. O Rzymie moglabym piac
      peany pelne milosci - i to w nieskonczonosc. I wiesz Blusie, Ty mozesz przeciez
      tak zyc jak chcesz (na emeryturze) wlasnie w miescie. Mieszkam wprawdzie na
      prowincji, ale uprawiam wlasnie to o czym mowisz: miszkam na najdalszym
      przedmiesciu, naokolo domu tylko zielen, do ogrodka skok - nie wierze zebys
      czegos takiego nie znalazla na najdalszych przedmiesciach Barcelony? A bliskosc
      miasta jest jednak nieoceniona. I ja bym Jutce zazdroscila gdyby jej ZD stal na
      przedmiesciach przynajmniej Wroclawia:))))
    • ewa553 mam trening przed Barcelona: 14.07.07, 13:21
      przyszedl do nas wyz z Sahary, na dzis i jutro zapowiedz 36 stopni. W ogrodzie
      nawet w cieniu bylo za goraco, wiec przyszlam sie "ocienic" do domu:((((
      • blues28 Re: mam trening przed Barcelona: 14.07.07, 19:05
        Wyz znad Sahary zawisl nad Polwyspem Iberyjskim i nie zamierza odejsc :(((
        Kto zyw umknal z Madrytu w pobliskie gory i moja ulubiona miejscowosc
        zatloczona jest jak "Monciak" w Sopocie.
        Zamiast ptakow slysze samochody i halasliwe rozmowy tlumu:(
        Ale za to, zamiast 40 st. w cieniu mam 29 ;)
    • ewa553 Woody A.!!!!!! 26.07.07, 17:15
      jest, jest, stal blisko mnie :))))), spogladal dluzsza chwile a ja
      skamienialam.... Boze, jak ja go kocham! Krecili dzisiaj akurat przed Casa
      Milo, akurat skonczylismz zwiedyanie, a tu na dole ON!!!!! i przygotowania do
      krecenia. Pstrykalam jak najeta jak mowi, jak stoi, jak siedyi, jak je (bo
      mielu super bufet i dluzej jedli jak krecili). Nie pisze wiecej, b o ta
      pieprzone trzcionki sa inne jak w domu. Ale jak wroce, bede Was zanudzac
      opowiadaniakmi. Jest bowiem bosko.... Buyka dla Bluesa!!!
      • blues28 Re: Woody A.!!!!!! 27.07.07, 18:55
        Ewo, poprosze o zdjecie z Woodym :))) Bardzo lubie jego filmy.
        Ciesze sie, ze pobyt udany. Koniecznie opisz swoje wrazenia po powrocie.

        Ach, i chroncie sie od slonca w weekend.
        ;)
        • chris-joe Re: Woody A.!!!!!! 28.07.07, 03:07
          Woody'ego juz od lat nie znosze. Ale Barcelony barrrdzo zazdroszcze.
          • ertes Re: Woody A.!!!!!! 28.07.07, 03:56
            A babcia Keaton zbiera butelki i smiecie na plazy i rafie w LB.
          • blues28 Re: Woody A.!!!!!! 28.07.07, 09:20
            chris-joe napisał:

            Woody'ego juz od lat nie znosze.
            CJ, widziales Match Point? Naprawde dobry. Prawdziwy, stary Allen. Bardzo
            polecam!!

            Ale Barcelony barrrdzo zazdroszcze.
            Bardzo polecam! Mimo lokalnego patriotyzmu do Madrytu, obiektywnie przyznaje,
            ze Barcelona ma ciekawsza architekture. Wpadam tam tak czesto jak tylko moge;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja