maly.ksiaze
15.07.07, 06:13
W pobliskim kinie pokazuja przede wszystkim Harrego Pottera. Ale poniewaz
najnowszy film o dyskryminowaniu czarodziejow o odmiennej orientacji
(moralnej) widzialem juz wczoraj, dzis przyszla kolej na najnowsza produkcje
Moora. Film okazal sie bardziej zajmujacy, niz Harry Potter.
Moore jest tu zdecydowanie bardziej wywazony, niz w swoich poprzednich
filmach. A i temat jest, moim zdaniem, znacznie bardziej doniosly niz teorie
konspiracji wokol zamachow z 9/11. Nie wiem jednak, czy obraz bedzie mial
jakiekolwiek znaczenie w amerykanskiej dyskusji na temat system opieki
zdrowotnej. Obawiam sie, ze widzownie znajda w nim jednynie wzmocnienie
swoich pogladow. Zarowno ci, ktorzy mysla ze amerykanski system opieki
zdrowotnej wymaga generalnego remontu, jak i ci, ktorzy mysla ze Moore to
cwaniak i oszust. Oraz ta grupa, ktora zgadzaja sie i z jednym, i z drugim.
Ciekaw jestem, co szanowne forum mysli na temat systemow opieki zdrowotnej w
krajach, w ktorych mieszkacie. Najlepiej w porownaniu z tym jedynym i
najdoskonalszym...
Pozdrawiam,
mk.